Dodaj do ulubionych

polnoc-poludnie

19.06.04, 08:51
powiedzcie mi jakich argumentow (pro poludniowych)uzywac w dyskusji - kiedy
polnocni wlosi najezdzaja na poludniowych?
nie znam dobrze ani wloskiej historii ani niuansow politycznych ale
chcialabym choc troszke zrozumiec przyczyny tych antagonizmow.
asia
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: polnoc-poludnie 19.06.04, 09:05
      Trzeba najpierw samemu dobrze poznac ten temat. Nie chodzi Ci chyba o uzycie
      kilku sloganow.
    • pp17 Re: polnoc-poludnie 19.06.04, 10:51
      Spróbuj znaleźć argumenty na antagonizmy Warszawa-Kraków i przenieś to na grunt
      włoski :)

      pzdr

      Piotr
    • marsupka Re: polnoc-poludnie 19.06.04, 13:07
      jeśli dobrze nie znasz tematu ale znasz ludzi z danego regionu np. Sycylii i
      grupa, którą znasz składa się przekrojowo z różnych typów, wystarczy, że
      oprzesz się na tym w dyskusji z kims z północy.w końcu znasz tych ludzi,
      spędziłaś z nimi duzo czasu czy też żyłaś w sycylijskiej rodzinie więc wiesz
      jacy są i czego z grubsza można się po nich spodziewać, widzisz jak traktuja
      sibie, rodzine, prace, przyjaciół
      jeśli zarzuca się jakieś sądy zupełnie nieadekwatne do tego co poznałaś powiedz
      rozmówcy, że opiera sie na stereotypach,bo jak wiadomo najłatwiej wrzucić
      wszystkich do jednego wora
      pamietaj tylko że nie ma sensu zaprzeczać temu co jest naprwadę specyficzne dla
      południa, bo nikogo nie przekonasz iż typ biznesswoman jest tam obecny w 99%:))
      dyskusje mozna prowadzić na rózne sposoby i w sposób kulturalny jesli ktoś
      wyzywa chamsko na "braci południowców":) to zastanów się czy jest wogóle sens
      aby dyskutować
      a tak na marginesie to każdy jest przecież odrębną indywidualnością
      powodzenia!
    • slims1 Re: polnoc-poludnie 19.06.04, 13:38
      do linn-linn wasnie slogany slysze wciaz te same -ze zlodzieje ,nieroby,
      zabobon ,ze przyjezdzaja kozystac z cudu gospodarczego lombardii itp .
      chcialabym uslyszec jakies sensowne argumenty ...
      do pp 17 - nie powiesz mi chyba ze u nas sa az tak sielne antagonizmy
      do marsupka -problem pega na tym ze ja znam realia lombardii a nie poludnia-
      nigdy nie bylam nizej niz rzym - dlatego brakuje mi sensownych argumentow. wiem
      tylko ze nie lubie szowinistow czy to lombadria czy polska i biore na logike
      ze ludzie tam sa tacy sami ...
      • linn_linn Re: polnoc-poludnie 19.06.04, 14:12
        Mozesz przypomniec, ze cud gospodarczy bez imigrantow z poludnia Wloch nie
        mialby miejsca. No i przy okazji zapytaj, gdzie podzialy sie pieniadze z
        tzw. "Cassa del Mezzogiorno" / pozostaly puste fabryki, a pieniadze zniknely w
        kieszeniach polnocnych przemyslowcow /. Nie podoba mi sie taki ping-pong, ale
        takich faktow jest wiele: M.in. statystyki, do ktorych rzadko sie siega, a
        mozna tam znalezc wiele niespodzianek. Ja na ogol w takie dyskusje sie nie
        wdaje, a jesli juz, czesto ucinam mowiac, ze dla mnie wszyscy Wlosi sa "
        meridionali" / Austriacy tez /. Powaznie lubie patrzec na konkretne osoby, a
        nie na skad ktos pochodzi. Oczywiscie na bezludnej wyspie wolalabym znalezc sie
        z neapolitanczykiem / jedzenie i dobry humor zapewnione /. Wchodzac bez
        pieniedzy do baru w Neapolu mozan poprosic o tzw. "caffé pagato" i nikt sie nie
        zdziwi. Na pewno na neapolitanskiej ulicy nie kupilabym kamery video ani
        telefonu komorkowego. To tez sa stereotypy, ale pewne zjawiska da sie zauwazyc.
        • pp17 Re: polnoc-poludnie 19.06.04, 14:48
          No i przy okazji zapytaj, gdzie podzialy sie pieniadze z
          > tzw. "Cassa del Mezzogiorno" / pozostaly puste fabryki, a pieniadze zniknely
          w
          > kieszeniach polnocnych przemyslowcow /.

          chyba nie tylko,przestępczość zorganizowana (aby nie pisac mafia),też coś z
          tych funduszy uszczknęła.

          pzdr,

          Piotr
          • linn_linn Re: polnoc-poludnie 19.06.04, 15:42
            Jasne, ze tak. Nikt tego nie neguje. Czesto nawet we wspolpracy: bez ukladow
            czesto w ogole nie mogliby tam "inwestowac". Chodzi o to, ze nie mozna mowic
            tylko o tym, co jest wygodne zapominajac o reszcie. Mieszkam w regionie, w
            ktorym mafii nie ma, a puste fabryki pozostaly. Zreszta zrodel problemu, o
            ktorym mowimy, trzeba szukac przynajmniej w okresie zjednoczenia Wloch. Samymi
            stereotypami niewiele mozna wyjasnic. Ja przynajmniej bym sie tego nie podjela.
        • slims1 Re: polnoc-poludnie 19.06.04, 14:51
          a to dobre ,bo ja wlasie w ten sam sposob ucielam ostatnia dyskusje w gdzie
          chciano mnie przekonac o nadzwyczajnosci lombardii.
          zadalam to pytanie na forum zeby uslyszec jakies niezalezne ,sensowne opinie-
          dzieki linn-linn
      • pp17 Re: polnoc-poludnie 19.06.04, 14:55
        slims1 napisała:

        > do pp 17 - nie powiesz mi chyba ze u nas sa az tak sielne antagonizmy


        Oczywiscie, że nie tak silne,chodziło mi o to, że w rzeczywistości jest to w
        95 % ksenofobiczne nastawienie "północy".Jednak pozostaje to 5 %,które kładę na
        karb mentalności południowców,które jest wyolbrzymiane.

        pzdr

        Piotr


        • slims1 Re: polnoc-poludnie 19.06.04, 14:59
          95 % ksenofobiczne nastawienie "północy".- a plodniwcy nie sa zle nastawieni do
          polnocy ?( to nie podpucha -ja naprawde nie wiem)
          • pp17 Re: polnoc-poludnie 19.06.04, 15:28
            Nie wiem kto zaczął,ale zawsze akcja wywołuje reakcję :)

            Piotr
    • ilecka Re: polnoc-poludnie 19.06.04, 17:11
      hej!
      ja powiem ci tyle, co sama doswiadczylam.
      bylam kiedys na wakacjach u znajomych wlochow w bassano del grappa (veneto) i
      pytali czy w polsce sa lodowki, suszarki do wlosow, czy mamy jablka, czy rosnie
      u nas ryz. pytania zadawaly osoby studiujace na uczelniach wyzszych. bez
      komentarza. zadnego z tych pytan nie uslyszalam na poludniu, w pulii.
      mieszkalam przez poltora roku z mediolanczykiem i z pulijczykiem(tak to sie
      mowi?) ten drugi jest teraz moim chlopakiem:) w kazdym razie caly czas
      slyszalam docinki mediolanczyka ktore byly skandaliczne. on byl najlepszy we
      wszystkim. oczywiscie to tylko jego zdanie. a tak naprawde byl nieudacznikiem.
      wiem co mowie.
      poza tym wiem, ze wiecej ludzi z poludnia konczy studia wyzsze(nie pamietam
      dokladnych danych statystycznych) no i duzo ludzi z poludnia porobilo kariery w
      polnocnych fabrykach...
      a sprobuj sie zapytac: gdzie jezdzicie nad morze? na pewno na poludnie.

      a tak w ogole to uwazam, ze taka forma rasizmu, miedzy jednym wlochem a drugim
      to po prostu zenujace. ja osobiscie w polsce nie mam nic do nikogo...
      a przez takich co to sie dyskryminuja nawzajem, wlochy nigdy nie byly i nie
      beda zjednoczone. chyba tylko na mapie. taka jest moja opinia

      pozdrawiam serdecznie
      iwona
      • linn_linn Re: polnoc-poludnie 20.06.04, 09:06
        Najwyzszy % osob z wyzszym wyksztalceniem dot. Kalabrii.
      • slims1 Re: polnoc-poludnie 20.06.04, 13:39
        wlasnie ten szowinistyczny sposob bycia lombardczykow oprowadza mnie do czasem
        do szalu czasm o depresjii. i tez mam wrazenie ze sa strasznymi ignorantami .
        to sa wrazenia ogolne - oczywiscie kazdy z osbna moze byc fajny i kochany.
        • gatto2pl Re: polnoc-poludnie 20.06.04, 23:18
          Moi drodzy,
          jak juz ktos zauwazyl, nie nalezy wypowiadac sie nie "siedzac w temacie"...
          kazdy z nas ma swojego "terrone"...i to tez prawda hmmm! geograficzna...co do
          geografii ekonomicznej ..no to juz zupelnie inna broszka..w zwiazku z tym ilosc
          absolwentow uczelni z poludnia Wloch ma sie odwrotnie proporcjonalnie do ludzi
          podejmujacych prace ( aiutante, garzone etc.etc.etc...) na polnocy w wieku 14-
          16 lat ... i to jest tez prawda...
          Dolozyc do tego nalezy historie ostatnich 200 lat..i oto obraz Italii, ktora
          pomimo wielu staran i zapewnien nie jest do tej pory "zjednoczona"...popatrzcie
          na roznice jezylowe ( a dla tych ktorzy zyja od niedawna...powinna
          wystarczyc...wspaniala kuchnia...regionalna)...

          Dane mi bylo pracowac w wielu miastach Italii : od Treviso, poprzez Milano,
          Bologna, Roma, Palermo itd .itd...: i tak jak wszedzie sa ludzie ..i
          ludziska...chociaz nie podejme n i g d y pracy na Sycylii! - z wielu powodow-
          powiedzmy sobie "historycznych" - po prostu.

          Jedna dobra rada mojej Mamy: unikac rozmow o polityce i sporcie w trakcie
          jedzenia! ( unikam i w innych momentach mojego zycia):-)).

          pozdrawiam serdecznie
          Ciao
          gatto2pl





          • mari.na Re: polnoc-poludnie 21.06.04, 15:06
            to trudne to trudne. ja przy takich rozmowach mowie tylko, ze u nas w polsce tak
            ostrego podzialu geograficznego nie ma (wschod zachod polnoc poludnie, ok, jest
            ale az takich dyskusji jak wloskie te podzialy nie wzbudzaja) ze u nas podzial
            klasowy raczej jest coraz wyrazniejszy: nie dogadam sie z wiekszoscia
            zwolennikow leppera i lpr ktorzy najczesciej sa slabo wyksztalceni i biedni i z
            malych miast i wsi. u nas podzial jest na miastowych mlodych wyksztalconych i w
            miare bogatych plus "terroni" ze wsi, niedoinformowani, niezintegrowani z europa
            i bez pieniedzy. mysle ze nasz podzial jest zgola innego charakteru niz ten wloski.

            w niemczech gdzie mieszkam z moim piemontczykiem jest juz inaczej. kulturowo
            polnoc rozni sie sporo od bawarii. tu juz sie mozna pobawic w paralele co do
            mentalnosci.

            ucinam wszelkie dyskusje ktore zabarwiaja sie dyskryminacja. ale argumentow,
            ktore moga byc prawda wysluchuje: tego ze unia europejska pakuje w regiony na
            poludniu mnostwo kasy i nic z tego nie wynika, ze wiekszosc urzednikow
            panstwowych i ogolnie budzetowki to ludzie z poludnia bo w urzedach mozna nic
            nie robic i chowac sie w biurokracji, ze dyplomy na poludniu sie kupuje, ze
            farmerzy poludniowi wyklocaja sie z panstwem o ziemie zeby potem jej nie
            uprawiac etcetc. to tyle z polnocnej strony. poludniowcy, ktorych poznalam na te
            argumenty nie mowia nic, robia swoje, studiuja i przyjezdzaja na polnoc do
            pracy. bo co maja mowic. ja tez nie mam o lepperze nic do powiedzenia ani rady
            jak rozwiazac podobne problemy w polsce (zawlaszczanie ziemi kupionej na kredyt
            itp. ) za granica staram sie dawac dobre swiadectwo polsce (jako calosci nie
            odgradzam sie regionami bo nie czuje roznicy miedzy bialymstokiem a poznaniem).

            pozdrawiam
            mari
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka