Dodaj do ulubionych

Instytut Kultury

30.06.05, 20:47
Odpisując na jeden z wątków przyszla mi do glowy pewna myśl i jestem ciekawa
czy to tylko moje zdanie....do rzeczy: co myślicie o działalności Instytutow
Kultury. Ja jestem z Krakowa i szczerze mówiąc uważam ze nasz instytut to
porażka....Wloskiego uczylam się w szkole, więc korzystałam tylko z kilku
kursów ale za to na przestrzeni wieków;-))) na poczatek konwersacje z bardzo
zresztą sympatycznym Włochen z Neapolu jeśli dobrze pamiętam. Całe zajęcia
czytalismy lekturę potem tłumaczyliśmy słówka i...koniec. Zero konwersacji.
Potem był kurs przygotowawczy do CELI - pani dawała nam testy gramatyczne i
zostawiała samych sobie na cale zajęcia. potem był jeszcze jeden kurs -
niestety do grupy przyjęto zupenie przypadkowe osoby, które (grupa
b.zaawansowana) nie umiały nawet czytać. Fakt, kursy są tanie porównując do
innych szkół językowych ale przeciez to miejsce, nazwa instytut powinny
zobowiązywać do czegoś najlepszego, wyższego poziomu....Do tego "kultura" a
więc coś więcej niż tylko szkoła językowa. Ostatnio w jednym z kin odbywały
się pokazy współczesnego kina włoskiego. Naprawdę super, bo nie są to filmy
znane (nie jest to Fellini np;-) ale takie, które pokazują współczesne
Włochy. I super - ale....ja dowiedzialam sie o tym przypadkiem. Czy nie można
zrobić jakiejś większej reklamy? Przecież życie italianistów nie toczy się
jedynie wokół UJ czy Instytutu. I jeszce jedno - pokaz w oryginale z napisami
po polsku dla nieitalianistów. Napisy w powerpoincie rzucane z laptopa nawet
bez koordynacji z tym, co na ekranie. To naprawdę jest wstyd. Jak można robić
taką partyzantkę? przeciez do wszystkiego (nawet tak malego pokazu) trzeba
się wcześniej przygotować! Jak widzicie jestem zniesmaczona. Dla równowagi
powiem tylko, że kolega chodził na kurs podstawowy i był bardzo zadowolny;-)
Więc może Wy macie inne zdanie? Jestem odosobniona? jak to wygląda np w
Warszawie? Albo w instytutach polskich we Włoszech? wydaje mi się, że one są
bardziej dla Polaków niż Włochów? A może jest na forum ktoś kto pracuje w
Instytucie i widzi to z innej perspektywy?
Obserwuj wątek
    • fakendraken Re: Instytut Kultury 04.07.05, 15:55
      Wywołano mnie, więc odpowiadam ;-)
      KURSY: najistotniejszy wydaje mi się fakt, że będąc niezadowoloną z kursu nie
      poszłaś z tym do osoby, która kursy koordynuje. Skąd Instytut ma wiedzieć, że
      jakość kursów spada, skoro o tym głośno nie mówicie? Zawsze zresztą istnieje
      wyższa instancja w postaci dyrekcji. W końcu kursy nie są za darmo.
      KINO: plakaty wisiały w Instytucie, kinie oraz w Centrum Informacji
      Kulturalnej. Ulotki były dostępne w tych samych miejscach,jak również
      informacje na stronie internetowej Instytutu. Info o poszczególnych filmach
      ukazywało się też w dodatku "Co jest grane" Wyborczej. Ze względów finansowych
      niemożliwe było oplakatowanie miasta przez 5 miesięcy trwania przeglądu,
      zważywszy na jego cykliczność. W każdy wtorek poprzedzający projekcję
      informowaliśmy o tym również w radio. Przykro mi, że dowiedziałaś się
      przypadkiem, ma piu' di cosi... Zapraszam więc JUŻ TERAZ na projekcje jesienne.
      Co zaś do jakości samych projekcji, fakt, były, jak to się ładnie mówi,
      problemy techniczne. Nie chodzi bynajmniej o nieprzygotowanie się dziewczyn
      obsługujących maszynerię, rzecz w tym, że szwankował i zacinał się kinowy
      laptop, który w końcu, po interwencji dyrektora, został wymieniony na inny.
      Dziewczyny naprawdę nie mogły nic poradzić!
      Nie mnie wypowiadać się o polityce kulturalnej Instytutów, nie moja to działka.
      Ogólnie rzecz biorąc wszystko rozbija się o pieniądze, robi się to, co mniej
      kosztuje, bo alternatywą jest nie robienie niczego. Niestety.
      • bagnarola Re: Instytut Kultury 04.07.05, 20:10
        warszawski instytut jest do bani. nie robia tak naprawde nic ciekawego.
        organizuja kursy, ale to de facto dzialalnosc zarobkowa! wystarczy porownac go
        z francuskim instytutem kultury, ktorego wszedzie pelno i ktory organizuje i
        wspolorganizuje mase swietnych imprez artystycznych.

        moim zdaniem to wstyd. a z kursu wloskiego, ktory orgaznizowal instytut szybko
        sie urwalam. bo owszem, pietnascie lat temu, kiedy uczylam sie u nich 2 lata,
        to bylo jedno z nielicznych (jesli nie jedynych) miejsc w wawce, gdzie mozna
        bylo wloskiego sie poduczyc. potem niestety odpadli w konkurencji.

        przede wszystkim uwazam, ze instytut kultury, to nie tylko kursy jezyka! i
        wlasnie dlatego wg mnie warszawski jest do bani. nic tam sie nie dzieje.
        czasami jakis film po wlosku puszcza. no ja bardzo prosze, moooooc kultuuuury!
        ja dziekuje. zero promocji i zero checi przede wszystkim!

        pozdrawiam
        ba
      • tylko-my Re: Instytut Kultury 04.07.05, 21:48
        Wow! strasznie sie ciesze, ze mam odpowiedz "ze zrodla". Wiem, ze moja opinia
        byla strasznym narzekaniem ale zrozum - przykro mi, ze instytut francuski,
        goethego czy teraz cervantesa jest bardziej obecny niz wloski....naprawde
        przydaloby sie wiecej szumu robic wokol siebie. Wiem, ze mowimy o innych
        zrodlach finansowania ale dam Ci przyklad slynnej juz w Krakowie wystawy
        regionu Molise. Wszyscy o niej wiedzieli, mimo, ze nie sa zainteresowani
        Wlochami.....tak mi sie marzy tylko, zeby instytut byl takim prawdziwym centrum
        tej kultury....ach....
        Ciesze sie, ze filmy beda pokazywane rowniez jesienia - powiem wiecej SUPER bo
        tago typu filmy ciezko jest nawet zobaczyc we wloskiej telewizji na przyklad!
        jeszcze jedno jesli mam byc w porzadku wobec instytutu - wyswietalne sa tam
        rowniez filmy-klasyki. I to tez na pewno jest super. Niestety, nie moge ich
        ogladac bo ta pora jest dla mnie za wczesna z przyczyn osobisto-zawodowych ale
        bylabym nie w porzadku twierdzac, ze nic sie nie dzieje;-)
        • fakendraken Re: Instytut Kultury 05.07.05, 09:27
          No cóż, Molise to były naprawdę OGROMNE pieniądze... Niewyobrażalne dla
          Instytutu ;-)
    • boccadirosa Re: Instytut Kultury 06.07.05, 10:19
      Jeśli to Was pocieszy, to powiem Wam, że w porównaniu do Wawy, ikw w Krakowie
      działa rewelacyjnie. Nie mówię tu o kursach - chociaż znając podejśćie ludzi w
      instytucie w wawie, mogłabym... - ale o działalności kulturalnej. W Krakowie
      naprawdę dzieje się wiele rzeczy, można nadrobić braki w filmach włoskich itd.
      W Wawie - NULLA! No... chyba, że im się zachce, to COŚ chlapną, ale nigdy bez
      związku z rożnego rodzaju koneksjami i mozliwością wyciągnięcia jakichś
      korzyści. I oprócz tego, pożal się Boże, filmy... Naprawdę, żal serce ściska...
    • linn_linn Re: Instytut Polski w Rzymie 06.07.05, 10:32
      www.istitutopolacco.it/Presentazione.php
      Jest mailing list, z ktorej wynika, ze imprez jest naprawde wiele. Dla mnie
      niestety niedostepnych z powodu odleglosci.
      • tylko-my Re: Instytut Polski w Rzymie 06.07.05, 11:25
        No wlasnie, moje pytanie: czy instytut polski w rzymie sluzy Polakom czy
        Wlochom? a moze spotykaja sie tam jedni i drudzy?
    • nie_mowie Re: Instytut Kultury 06.07.05, 11:59
      Witam,
      1)Kursy
      Instytut Wloski w Krakowie. Chodzilam ponad 10 lat temu na kursy - poziom
      marny, znacznie odbiegajacy od tego, co oferowala nam szkola typu ogolniak w
      ramach "normalnych lekcji".
      Ja, w przeciwienstwie do tylko-my pyskuje, wiec zglosilam moje uwagi w
      sekretariacie i rozmawialam na ten temat z pania wypozyczajaca ksiazki ale
      spotkalam sie tylko z "wytrzeszczem oczu" i pytaniem czy wiem czego chce. Moja
      odpowiedz, ze wiem i sprecyzowanie sprowadzily na mnie propozycje zmienienia
      szkoly jezykowej. ;))))))
      Jestem jednak wdzieczna Instytutowi, bo co prawda niczego sie na kursie nie
      nauczylam ale pojechalam dzieki niemu na stypendium do Wloch.
      Kilka lat temu (2-3) uczeszczalam na fantastyczne zajecia konwersacyjne w
      Gdansku robione przy "normalnej" szkole jezykowej w zieleniaku przez malzenstwo
      nativ speakerow. Polecam goraco i z czystym sumieniem!!!
      Instytut Wloski w Warszawie znam od strony lektorow-tlumaczy. Na kursy nie
      chodzilam ale czasem biore lekcje prywatne, na ktorych ucze sie czego chce z
      lektorami IWwW.
      2) Co do oferowanych filmow: IW w Krakowie te 10 lat temu - mizerniutko
      IW w Warszawie dzisiaj - szalu nie ma ale mozna z jeden film miesiecznie
      znalezc.
      Szkola jezyka w Gdansku - super dobrane do tematyki zajec filmy, reportaze,
      wywiady
      3) Biblioteki
      IW w Krakowie - prasy dostac nigdy nie mozna bylo do przeczytania, ksiazek
      popularno-naukowych i technicznych nie bylo nawet na lekarstwo, za to bez
      problemu znajdowalam ksiazki o malarstwie i plastyce. Duzy plus.
      IW w Warszawie - nie probowalam jeszcze korzystac.
      Gdansk - nauczylam sie korzystac z internetu, bo dostepne bylo tylko ksero. Ale
      na interesujace nas tematy. Lektorzy dwoili sie i troili, zeby zainteresowac
      nas rowniez kultura i miec "ambasadorow" Wloch.
      4) Promocja. Hmmm. To chyba najslabsza strona Wlochow i instytucji typu IK. Nie
      zauwazylam zadnych powaznych akcji propagujacych czy zachecajacych do nauki
      jezyka wloskiego (poza kilkoma pasjonatami -w szkole jezykowej w Gdansku.
      Mysle, ze ludziom pracujacym w IK sie nie chce, ze maja dobre, stale,
      bezpieczne miejsca pracy i ze nikt od nich nie wymaga (od IK)
      zdobywania "nowych klientow" i "podboju rynku".
      Cervantes i Instytut Francuski sa duzo bardziej ambitniejsze. Ale tam stawiane
      sa cele zdobycia wiekszej ilosci czytelnikow, otwarcia dodatkowych kursow, itd
      itp itd (jak pisala poetka)
      IM
    • gonia.pk Istituto Italiano di Cultura w Monachium 06.07.05, 12:27
      Od miesiaca chodze na zajecia do Instytutu Kultury w Monachium.
      www.iic-muenchen.de/ Zajecia sa fantastyczne, dynamiczne, na bardzo
      wysokim poziomie, oczywiscie z Wloszka. Z oferty kulturalnej jeszcze nie
      korzystalam, ale jest naprawde bardzo bogata; mnostwo wykladow, spotkan, kino,
      wystawy itd itd. Na razie zalapalam sie tylko na darmowe wloskie lody, ktore
      rozdawano wlasnie przy okazji jakiegos wykladu ;)) Juz cierpie na sama mysl o
      powrocie do Polski i szukaniu dobrej szkoly jezykowej...
      • tylko-my Re: Istituto Italiano di Cultura w Monachium 06.07.05, 15:00
        nie powinnam sie juz odzywac ...ale az sie prosi;-) A jednak sie da....no
        oczywiscie Krakow to nie Monachium ale....wlasciwie dlaczego nie? caly czas
        trzymam sie mojego zdania - bo musi sie chciec! w tym przypadku jest chyba to
        samo zrodlo finansowania? no, moze kwoty sa inne ale dlaczego sie o nie nie
        walczy???? nie, nie moge sie denerwowac....chyba sie przeniose do Monachium;-)))
        • linn_linn Re: Istituto Italiano di Cultura w Monachium 06.07.05, 15:05
          Srodkow moze byc tam wiecej z uwagi na wielu Wlochow. Moga nawet pochodzic
          czesciowo z innych funduszy.
          • tylko-my Re: Istituto Italiano di Cultura w Monachium 06.07.05, 15:48
            w Krakowie i okolicach tez jest duzo wlochow i wloskich firm. Ale trzeba sie
            postarac ich przyciagnac, zebrac, zorganizowac a nie straszyc od drzwi....
            • linn_linn Re: Istituto Italiano di Cultura w Monachium 06.07.05, 16:14
              Nie twierdze, ze jest malo, ale w porownaniu z Wlochami w Niemczech niewielu.
              Tam emigruja od lat i wyrosly nowe pokolenia.
        • funghettino Re: Istituto Italiano di Cultura w Monachium 06.07.05, 19:15
          nie wiem jak jest w krakowie ale w w-wie instytut kultury znajduje sie w
          pieknym, swiezo wyremontowanym, zabytkowym budynku w centum miasta wiec nie
          sadze zeby brakowalo mu pieniedzy, skoro stac go na czynsz...
          moje doswadczenia z instytutem: jeden film, jedna prezentacja ksiazki, jedna
          wizyta w bibliotece (ksiazki nie bylo, choc w internetowym katalogu jak byk
          bylo napisane ze jest...pani mi wyjasnila ze katalog ma sie nijak do
          rzeczywistosci...), kilkanascie maili bez odpowiedzi w sprawie stazu/pracy...

          w porownaniu z instytutem cervantesa-dno absolutne, nie dosc ze nigdy nic sie
          nie dzieje to jak sie juz dzieje to sie tego nie naglasnia(nawet na wydziale
          nie sa w stanie wywiesic ogloszen...) tyle moich wynur(z)en :)
          papa
          • kubissimo Re: Istituto Italiano di Cultura w Monachium 07.07.05, 01:15
            hehe, porownujecie IKW z Goethem, Cervantesem i IF...
            ja mam kontakty z "sasiadami" warszawskiego IKW, czyli Instytutem Wegierskim
            tam praktycznie nie ma tygodnia bez imprez, projekcji, spotkan autorskich i
            wielu roznych inicjatyw, a wszystko to w bardzo sympatycznej atmosferze. do
            tego IW bardzo blisko wspolpracuje z katedra hungarystyki - tam KAZDY student
            PRZYNAJMNIEJ RAZ jedzie na stypendium do Budapesztu
            jezeli Węgrów stac na utrzymanie takiej dzialalnosci, to tym bardziej stac na
            to Wlochow. wystarczyloby chciec :/
            • nie_mowie Re: Istituto Italiano di Cultura 07.07.05, 15:10
              Hello,
              wszystkie te inne instytuty pokazują, że w Instytucie Włoskim w Krakowie panuje
              straszny marazm.
              Wynika to wg. mnie z kilku powodów :
              1) brak pasji - takie zajęcia/zawód wykonywany z konieczności "bo daje chleb",
              2) brak pomysłów - niechęć szukania, niechęć podglądania innych lepszych
              (trzeba najpierw choćby po cichu przyznać się do bycia mało atrakcyjnym),
              3) brak motywacji - i wewnętrznej i zewnętrznej w postaci np. premii za ilość
              zdobytych studentów, nowo-stworzonych klas, ilość widzów na filmie...
              4) brak konkurencji - tylko "my tu uczymy w tym mieści" więc to jasne, że to MY
              jesteśmy najlepsi (baaa - kadrę mamy uniwersytecką cóż z tego, że mówi tak, że
              bliżej akcentowi do niemieckiego niż włoskiego => ale pewnie nie znam się na
              wszystkich dialektach;))
              Nie ma lepszej szkoły - czy jest ich tak niewiele, że i tak do nas ludzie MUSZĄ
              wrócić - choćby do biblioteki!!!
              Gratuluję postawy i trzymam kciuki za wszystkie szkoły komercyjne, które nie
              boją się tworzyć zajęć na poziomie i które walczą by utrzymać przy
              sobie "studentów".
              Pozdrawiam i proszę o refleksję bo nie napisałam tego by ktoś się spienił ale
              by przemyślał.
              IM
              • linn_linn Re: Istituto Polacco a Roma 9 lipca 2005 08.07.05, 08:53
                Z ostatniej mailing list:

                Roma Incontra il Mondo

                12° edizione

                Si riaccendono le luci e tornano i suoni sul laghetto della storica penisola di
                Villa Ada e con “Roma incontra il Mondo”, quest’anno alla sua XII° edizione,
                tornano i ritmi e le armonie della world music

                warsaw village band

                concerto

                sabato 9 luglio 2005
                ore 22.30


                musica - Il giovanissimo gruppo polacco
                Warsaw Village Band, reduce dalla premiazione della BBC World Music Award 2004
                e acclamato come una delle presentazioni più apprezzate al WOMEX ‘04, è una
                delle ultimissime rivelazioni nel mondo della world music. Musica ispirata alle
                radici della terra polacca, suonata con straordinaria fantasia, passione ed
                entusiasmo giovanile. Vicina alla trance, ne risulta una riuscita miscela che
                combina rispetto della tradizione e nuove idee interpretative. Il modo di
                cantare, di tipo tradizionale ed interamente affidato alle componenti femminili
                del gruppo, l'uso fedele di antichi strumenti musicali, così come la riscoperta
                degli elementi dimenticati della trance nella musica tradizionale polacca,
                mischiato all'effervescente curiosità verso il nuovo, fanno la Warsaw Village
                Band uno dei gruppi attualmente più acclamati in tutta Europa.

                cucina - Oltre alla buona musica, gli ospiti del festival avranno la
                possibilità di assaggiare la cucina polacca. Il ristorante all'interno del
                parco servira dei piatti tipici, scelti e preparati dalla mitica cuoca
                dell'Ambasciata Polacca in Roma, Helena Bosak, che alla profonda conoscenza
                della tradizione culinaria polacca e delle abitudini italiane aggiunge un senso
                artistico grazie al quale le cene e i buffet da lei preparati sono dei veri
                capolavori da godere non solo con il palato ma anche con gli occhi.



                Laghetto di Villa Ada
                ingresso dalle ore 20.00 da Via di Ponte Salario
                info: 06.41.73.47.12 - www.villaada.org
                biglietto 8 euro








                • bagnarola Re: Istituto Polacco a Roma 9 lipca 2005 08.07.05, 10:10
                  WVB czyli po prostu Kapela ze Wsi Warszawa.

                  goraco polecam.
                  sa swietni!
                  • kubissimo Re: Istituto Polacco a Roma 9 lipca 2005 08.07.05, 10:22
                    wlasnie pisze info do moich kolegow, chociaz nie wiem, czy sa jeszcze w Rzymie
                    a Kapela swietna, szkoda, ze latwiej ich zobaczyc zagranica :/
    • fakendraken Re: Instytut Kultury 12.07.05, 12:42
      Przyznajcie się, to wasza robota? ;-)
      wiadomosci.onet.pl/1128871,12,item.html
      • tylko-my Re: Instytut Kultury 12.07.05, 15:13
        no dobra, ja wywolalam ten watek - ja jestem winna.....Na ktory komisariat mam
        sie zglosic?;-)))
        a tak na marginesie podobno ta bomba byla podpieta do dzbanka z kawa....prosze
        uzywki jednak maja bardzo zly wplyw na zycie czlowieka...
    • nie_mowie Re: Instytut Kultury 12.07.05, 13:22
      Rozgryzłaś nas.
      Właśnie zrozumiałam, że to ten stres, wynikający z przeczucia, że kiedyś
      wszystko może się skończyć prozaicznie - bombą - nawet nie seks-bombą - wpływa
      już od kilku dobrych lat na poziom usług IKW wygląda tak marnie.
      Pokłony dla F!
      I
    • nathasha Re: Instytut Kultury 13.07.05, 10:53
      :) czytam Was i czytam i dochodzę do wniosku, że skoro paru entuzjastów jest
      tutaj to może my byśmy coś podziałali...?
      Co Wy na to? najlepiej mieć pomysł, napisać roboczy biznes plan i zwrócić się o
      pieniądze do instytutu:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka