ania.priv 18.08.05, 02:42 Czy ktoś uczy / uczył się włoskiego w Academia de la Lengua? Proszę o opinie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kobiszcze Re: Academia de la Lengua 18.08.05, 09:04 Ja się uczyłam i polecam - chociaż jak zwykle: szkoła to jedno a konkretny nauczyciel to drugie. Właściciel bardzo dbał o poziom i o atrakcyjność zajęć dla studentów tej szkoły, więc oprócz zajęć merytorycznych na przykład nasz nauczyciel ugotował nam wspaniałe włoskie makarroni :))) (było pycha ;) ). Nie było odwoływania zajęć, więc generalnie rzecz biorąc - polecam. Odpowiedz Link
bonalisa Re: Academia de la Lengua 18.08.05, 11:01 Uczyłam się i mam trochę sprzeczne odczucia, a mianowicie: najpierw chodziłam na wakacyjny kurs przez 2 m-ce i byłam bardzo zadowolona, bo mała grupa z sympatyczna lektorką w kameralnej salce. Później jednak chętnych z naszej grupki wakacyjnej we wrześniu dokoptowali do znacznie większej grupy w w trybie tradycyjnym i niestety całą przyjemność z nauki diabli wzięli. Jedyne co się nie zmieniło na gorsze to lektorka (bo wciąż była ta sama ;-)natomiast pogorszyły się warunki bo zajęcia mieliśmy w szkole w normalnej sali lekcyjnej, poziom znajomości języka wśród uczniów był bardzo zróznicowany (co wg mnie świadczy o niezbyt dobrych zasadach kwalifikacji do odpowiednich grup zaawansowania a nawet mam podejrzenia że wg zasady "nieważne co umiesz, ważne żeby stworzyć grupę złożoną z co najmniej x osób"). Denerwowało mnie również że nie ma normalnej książki tylko jakieś skserowane kartki a biedna lektorka musiała się dwoić i troić aby zajęcia były w miarę możliwości interesujące. Chyba tylko dzięki niej wytrzymałam tam 2 semestry (chociaż już po pierwszym chciałam zrezygnować ale stwierdziłam, ze dam im jeszcze jedną szansę;-) Odpowiedz Link
ania.priv Re: Academia de la Lengua 18.08.05, 12:19 Dziękuję Wam za odp.!:) bonalisa jak nazywa się ta lektorka, która Ci tak bardzo odpowiada? i jeszcze jedno - piszesz o kursach wakacyjnych, ja właśnie chcę się zapisać na coś takiego od 05.09, słyszałam, że taki intensywny kurs daje świetne efekty, też tak uważasz? Odpowiedz Link
bonalisa Re: Academia de la Lengua 18.08.05, 13:00 jako że to było kilka lat temu nie wiem czy jeszcze tam pracuje ale nazywa się Karolina. Ma dużą wiedzę i jest wymagająca (powiedziałabym nawet że "ciągnie za uszy" jak ktoś sie obija;-) O ile dobrze pamietam była koordynatorką kursów języka włoskiego w Academii. Co do intensywności - przynajmniej dla mnie taki kurs daje najlepsze efekty (bo ja z natury jestem leniwa i nie chce mi się za bardzo poświęcac czas w domu a w szkole to zupełnie co innego;-) Jesli mogę coś zasugerować wypytaj się jak liczne grupy planowane są na takim kursie bo wg mnie maksymalnie może być 5-6 osób, gdyż przy większej liczbie osób nie ma możliwości,aby mówić w miarę często (nawet jeśli będziesz wyrywała się do mówienia to pozostali będą na ciebie patrzeć wilkiem i dobrą atmosferę w grupie diabli wezmą). Jesli masz jeszcze jakieś pytania - chętnie odpowiem pozdr. B. Odpowiedz Link
makda Re: Academia de la Lengua 18.08.05, 13:02 ..ja tez pare lat temu mialam zajecia z Karolina i bylam bardzo zadowolona. Nie wiem, czy jeszcze pracuje w Accademii, robila w miedzyczasie doktorat z italianistyki.. Odpowiedz Link
bonalisa Re: Academia de la Lengua 18.08.05, 14:26 Wtedy gdy ja chodziłam tez była na etapie doktoratu. Może chodziłyśmy do tej samej grupy? Odpowiedz Link
makda Re: Academia de la Lengua 18.08.05, 14:42 No wiesz, doktorat troche trwa :-)) A kiedy chodzilas? Bo ja z jakies 4 lata temu.. Odpowiedz Link
bonalisa Re: Academia de la Lengua 18.08.05, 14:52 Ja chyba 3 lata temu ale może się mylę. Pamietam jednak, że w naszej grupie była dziewczyna, która znała japoński (i chyba miała na imię Magda) co może być jakąś wskazówką:-) Odpowiedz Link
makda Re: Academia de la Lengua 18.08.05, 14:58 No to nie ja na pewno (chociaz mam tak na imie ;-) Jakos sobie nie przypominam dziewczyny z japonskim..poza tym 3 lata temu to ja juz we WLoszech bylam.. Szkoda, juz mialam nadzieje, ze bede znala osobiscie kogos z forum (poza dwoma takim paniami ;-)) Odpowiedz Link
bonalisa Re: Academia de la Lengua 18.08.05, 15:11 Ja również żałuję:-( co jednak nie przeszkadza abyśmy traktowały się jak "stare" znajome a może kiedyś w bliższej lub dalszej przyszłości w zupełnie nieprzewidzianych okolicznościach spotkamy się na żywo ;-) pozdrawiam B. Odpowiedz Link
ania.priv Re: Academia de la Lengua 18.08.05, 18:37 Już napisałam test i umówiłam się na rozmowę:) Grupa 2-osobowa, zajęcia codziennie przez miesiąc - takiej wakacyjnej rozrywki szukałam!:) Dzięki raz jeszcze za wszystkie opinie! Odpowiedz Link
marghe_72 Re: Academia de la Lengua 18.08.05, 19:36 może wsadze kij w mrowisko, moze będę nieobiektywna ale .. wiedząc kto tam uczył (nie mówię o p. Karolinie, bo nie znam) to bym raczej sie tam uczyc nie poszła.. Odpowiedz Link
ania.priv Re: do marghe_72 18.08.05, 19:48 marghe, a kto tam uczy? Możesz powiedzieć coś więcej o tym??? Odpowiedz Link
marghe_72 Re: do marghe_72 18.08.05, 21:30 Teraz nie mam pojęcia kto uczy. Mój komentarz odtczyył tego co w Academia działo sie kilka lat temu.. Swego czasu uczyły tam osoby (kilka) , kóre bardzo bardzo mocno z włoskiego kulały. Ciekawa jestem jakie są kryteria przyjmowania do pracy w tejże szkole.. Polecam Instytut Kultury Włoskiej (nie, ja tam nie ucze, zeby nie było wątpliwości:))). Odpowiedz Link
ania.priv Re: do marghe_72 18.08.05, 22:51 Znam Instytut, uczyłam się tam dwa semestry przed wakacjami, w sumie, to jestem zadowolona - mam w grupie ludzi, którym zależy na nauce języka, więc się przykładają, także poziom jest utrzymany, ale chciałam zrobić sobie taki intensywny kurs w wakacje; w Instytucie jest jeden wielki bałagan organizacyjny i to mnie strasznie denerwuje! Dlatego chciałam sprawdzić inną szkołe, którą wiele osób chwali. Odpowiedz Link
vanessa_io Ja tam chodzę... 28.08.05, 09:57 Właśnie się uczę w Academia de La Lengua. Ale w normalnym trybie, nie wakacyjnym. Zachwycona nie jestem. Ale nie jest też źle. Grupa zamknieta- 3 osoby. Warto dpołacić za to. Wcześniej uczyłam sie włoskiego rozmawiając z Włochami, więc umiem naewt ok. Ale chciałam podszkolić gramatykę. no i na pewno dużo się nauczyłam, choć mamy roztrzepaną lektorkę, która w ogóle nie uczy nas mówić po włosku. To ogromny minus. Bo dziewczyny, które ze mna chodzą piszą ładnie sprawdzianiki i... to wszystko. Po roku nauki słowa z siebie nie wyduszą. Myślę o tym, zeby zmienić nauczycielkę, a do Academii dalej chodzić. Dzisiaj lecę właśnie do Bolonii i tam sprawdzimy jak sobie radzę ;)) Odpowiedz Link
linn_linn Re: Ja tam chodzę... 28.08.05, 11:04 ...a mowienie jest najwazniejsze. Radze poszukac kogos do rozmow przez internet. Sa programy bezplatne np. Skype czy inne messengery. Taka bierna nauka moze nas zablokowac na dlugo, a wlasciwie moze okazac sie strata czasu. latwo sie zniechecic, zrezygnowac i po czasie znowu wracac prawie do poczatkow. Buon viaggio!!! Odpowiedz Link
ania.priv Re: Ja tam chodzę... 29.08.05, 00:20 Masz rację linn_linn! Ja po dwóch semestrach nauki dużo więcej rozumiem niż potrafię powiedzieć. Dlatego chciałabym zapisać do lektora, który kładzie duży nacisk na mówienie; wiadomo, że najlepsze są lekcje indywidualne, ale na taki luksus narazie mnie nie stać. Odpowiedz Link