pulzara 31.08.05, 15:01 Ostatnio chodza za mna i snia mi sie po nocach powodujac slinotok niekontrolowany..... Czy ktoras z Was kisila ogorki we Wloszech? Skad wziac ogorki gruntowe? zdesperowana pul Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
linn_linn Re: malosolne... 31.08.05, 15:44 Nadaje sie gatunek "foggianelli": takie podobne do zab / wiadomo o co chodzi /. Odpowiedz Link
pulzara Re: malosolne... 31.08.05, 16:05 i gdzie ja cos takiego w Piemoncie znajde??? Wybiore sie na targ w sobote i sprobuje szczescia. raz udalo mi sie znalezc surowe buraki czerwone. Odpowiedz Link
elsaa Re: malosolne... 31.08.05, 18:41 ja tez wczoraj znalazlam i od razu trzy kilo ze szczescia kupilam jakos tak nierozwaznie bo nie mam czasu ich przygotowac:) Odpowiedz Link
linn_linn Re: malosolne... 01.09.05, 11:01 Co do wiekszych ilosci, mozna sprobowac dogadac sie ze sprzedawca. Ja co prawda mieszkam niedaleko Apulii, gdzie je uprawiaja / byc moze nie tylko /, ale nie ma ich w sprzedazy ciaglej. Mozna jednak zapytac sprzedawce o mozliwosc kupienia calej skrzynki / na przetwory w sam raz /. Trzeba tylko umowic sie co do dnia / nie codziennie jezdza do tzw, "ingrosso", czyli hurtu. Dodatkowa zaleta jest to, ze ogorki beda na pewno swieze. Odpowiedz Link