znowu APOSTILLE..

25.10.05, 11:03
Witam:),
po raz kolejny mam pytanie apropo tej slawnej pieczatki MSZ apostille:).Jak
juz pisalam wczesniej apostille potrzebna mi byla na akt urodzenia
(+tlumaczenie) wymagany do podania o obywatelstwo wloskie.Pojechalam do
Warszawy na Szucha, gdzie apostille dano mi tylko na tlumaczenie aktu mowic
ze Wlosi nie maja prawa wymagac apostille rowniez na oryginale akt, bo tak
wynika z Kowencji z Hagi itd.Wrocilam do Gorizii gdzie okazalo sie ze jednak
musze miec ta pieczatke tez na orgynale aktu( pomijam fakt ze po tym
stwierdzeniu mialam mordercze instynkty i bylam b.b.b zla:))).Przez kolege
ktory pracuje w Warszawie zalatwilam "brakujaca"apostille ( znowu byla gadka
ze Wlosi nie maja prawa rzadac ode mnie tego itd)...i teraz moje pytanie jest
takie: Komu mam zrobic "jadke"?kto tu ma racje? MSZ w Warszawie czy Prefetura
w Gorizii?potrzebuje apostille na akcie urodzenie czy nie?
z gory dziekuje za odpowiedz.
Pozdrawiam:)!
Wiola
    • linn_linn Re: znowu APOSTILLE.. 25.10.05, 12:10
      Czy to jest okragla pieczec MSZ-u? Czy cos innego?
      • czupiczek Re: znowu APOSTILLE.. 26.10.05, 22:42
        Apostille to kwadratowy niebieski swistek papieru przyczepiony do
        dokumentu:)..a potem na tym jest okragla pieczatka MSZ..jest w jezyku polskim i
        angielskim...i kosztuje 60 zl!
    • gianka Re: znowu APOSTILLE.. 26.10.05, 22:50
      Jako tako na dokumentach oryginalnych nikt nie powinien Ci stawiać żadnych
      pieczątek. ŻADNYCH (chyba, że te pieczątki widniały na takowym dokumencie od
      początku)
      • czupiczek Re: znowu APOSTILLE.. 26.10.05, 23:26
        Dla mnie tez to jest dziwne, ze na moim oryginale aktu urodzeniu Wlosi chca
        Apostille...rowniez w MSZ mi powiedziano ze Wlosi nie maja takiego prawa..ja
        chcialabym tylko znales jakies urzedowe pismo mowiece wlasnie o tym kto tu ma
        racje..jedyne co mi przychodzi do glowy do napisac maila do MSZ w Warszawie
        tam prosic o wyjasnienie..
        • rara_avis7 Re: znowu APOSTILLE.. 27.10.05, 08:54
          Przeszłam przez to przy okazji obywatelstwa włoskiego i nostryfikacji dyplomu -
          z tym że przed kilku laty. Od tamtej pory mogło się coś zmienić.
          Kolejność była taka: najpierw z oryginałem szło się na Szucha, gdzie
          przyczepili urzędowy świstek papieru z okrągłą pieczęcią. Było tam też
          napisane, że MSZ potwierdza autentyczność pieczęci urzędowej (w tym przypadku
          Uniwersytetu).
          Potem z kolei należało pójść do konsulatu włoskiego, gdzie potwierdzali podpis
          funkcjonariusza MSZ. No i na koniec do tłumacza przysięgłego, który to wszystko
          tłumaczył i na nowo pieczętował. Tyle się przy tym uzbierało pieczęci, że potem
          dokument wyglądał jak z Apokalipsy.
          Napisz może do MSZ. W Gorizii powiedzą, że im to potrzebne - i już.
          Albo spróbuj zapytać w Konsulacie jak to w końcu jest.
        • dorrit Re: znowu APOSTILLE.. 27.10.05, 09:01
          Tu znajdziesz oficjalne informacje:
          www.msz.gov.pl/?document=1796&PHPSESSID=3386a11af12f78fb0faddcd5f793e11f
          Tekst konwencji haskiej po angielsku:
          www.hcch.net/index_en.php?act=conventions.text&cid=41
          Wloskiej wersji konwencji poszukaj przez wloska wyszukiwarke ("Convenzione di
          Aja").
          • linn_linn Re: znowu APOSTILLE.. 27.10.05, 10:48
            Byc moze cos sie zmienilo. Ja np. na swiadectwie maturalnym mam okragla
            pieczatke MSZ-u.
            • binghetta Re: znowu APOSTILLE.. 27.10.05, 11:00
              No zmienilo sie od 15 sierpnia tego roku. Ambasada juz nie legalizuje dokumentow, natomiast MSZ wydaje wlasnie wczesniej wspomniana apostille.
              Legalizowalam dyplom tydzien temu w poniedzialek i teraz to wyglada w ten sposob, ze najpierw idzie sie do MENiS-u, potem do tlumacza przysieglego i na koncu do MSZ-u gdzie daja apostille. W ambasadzie robia juz tylko dichiarazione di valore.
              A propos apostille, to pani w MSZ zapytala czy chce apostille tylko na tlumaczeniu dyplomu czy na dyplomie rowniez. Wzielam na oba dokumenty i nie bylo problemu. Pewnie odnosnie aktu urodzenia sa inne przepisy...
            • rara_avis7 Re: znowu APOSTILLE.. 27.10.05, 11:02
              konwencje konwencjami, ustawy ustawami - a często bywa tak, że praktyka, siłą
              rozpędu toczy się na starych zasadach i... petenci bywają lepiej zorientowani w
              przepisach od urzędników.
              • makda Re: znowu APOSTILLE.. 27.10.05, 11:17
                Noo i do tego dochodzi inwencja tworcza urzednikow.
                Jak zalatwialismy dokumenty do slubu, to we Wloszech w comune za cholere nie
                chcieli nam wystawic zaswiadczenia o odbytych zapowiedziach (pubblicazioni).
                Nie dadza, bo oni nie wydaja. Co z tego, ze takie sa przepisy, oni stosuja
                uproszczone procedury. W Polsce wloski konsulat nie chcial wydac nam nulla osta
                bez tego zaswiadczenia. Az w koncu urzednik z konsulatu zadzwonil bezposrednio
                do Comune i kazal im wydac ten cholerny swistek...
                • linn_linn Re: znowu APOSTILLE.. 27.10.05, 12:08
                  Wniosek: trzeba zwracac uwage na to, co obowiazuje w danym momencie.
                  Doswiadczenia innych osob moga byc niewazne.
                  • rara_avis7 Re: znowu APOSTILLE.. 27.10.05, 13:46
                    w danym momencie - i - dla ścisłości - u danego biurokraty. Zdarzało mi się
                    trafić na mur nie do przebicia, a wystarczyło pójść do innej osoby (najlpiej do
                    jakiegoś szefa tegoż muru) i sprawa była załatwiona...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja