26.06.12, 15:30
Wczoraj byłem.
Pozwolę sobie na parę refleksji z podróży.
1/ Tzw PKP - nie miałem przyjemności od lat trzech, kiedy na Białoruś jechałem.
Kiedyś to było PKP, se szłeś na dworzec i chciałeś bilet do Warszawy, albo innego Pcimia. Osobowy albo pospieszny, 1-sza albo 2-ga klasa. Nad morze i w góry czasem sypialne/kuszetki.
Tę wiedzę ogarniałem.
Teraz muszę wybierać: Inter-Regio, Twoje Linie Kolejowe, Inter City, Twój Pociąg, Szybka Kolej, Przewozy Regionalne i inne.
Ciekawostka: Przewozy Regionalne - nowiutki wagon z klimatyzacją, rozsuwane drzwi na guzik, toaleta jak w Hiltonie, TV, gniazdkami pod siedzeniami, pachnący i czyściutki. InterCity - stare wagony z PKP, brud i smród typowo "metaliczno-kolejowy", toaleta jak za czarnych czasów PRL, a cena przejazdu o 30% wyższa. I mimo, że skład nie zatrzymywał się po drodze (Wawa Stadion, Wawa Zach, Grodzisk, Skierniewice, Koluszki) to jechał 7 minut dłużej.

2/ Stadion Narodowy.
Przejeżdżałem ze 100-200 metrów od niego. Z bliska koszmar. Dźwigary na śruby, ta biało-czerwona szachownica obudowy półprzeźroczysta (plastik?), okolica syf. Całość wrażenie naprędce skleconej prowizorki.

3/ Dworzec Warszawa Wschodnia.
Umyty i wyrzuceni handlarze majtek ze stanikami, starych czasopism, podrabianych perfum itp. Czyli szerokie przejścia wreszcie.
Ale poza nowymi wyświetlaczami z zapowiedzią pociągów nic się nie zmieniło. Smród pozostał mimo umycia, szczególnie w przejściu na perony.

4/ Ruch uliczny.
Odebrała mnie z dworca ukochana bratowa, która ma dziwny zwyczaj mylenia społeczeństwa swoją osobą = wygląda niezmiennie na 18 lat a ma duuużo więcej. Stolica tak sprzyja?
Jechała dziwnie spokojnie i ciągle przepuszczała pieszych na pasach. Zupełna antyteza i antystereoptyp warsiawiaka bezczela na drodze.
O dziwo, okazało się, ze nie tylko ona. Wracałem z miejsca spotkania na dworzec jakieś 4 km spacerkiem przez pół Pragi - i zawsze, ZAWSZE, warszawscy kierowcy zatrzymywali się kiedy tylko byłem w pobliżu pasów.
Co się kurna dzieje na tym świecie? Mam zmienić wieloletnią opinię na temat warszawskich piratów drogowych? Może pani Waltz im tam odbiera prawa jazdy i auta za niezatrzymanie się przed przejściem? Co się stało?

5/ Warszawa Praga.

Cudowne miejsce, gdzie ciągle możesz za nic dostać w mordę jak pojawisz się nie tam gdzie trzeba.
Gdzie żule w dresach przed bramą, z tanim winem pitym z gwinta pytają cię o fajkę - oj ciśnienie rośnie, a obok plac zabaw z XXI wieku.
Gdzie w zaułku obok odrapanych kamienic stoi od dawna pod niebieską zakurzoną i obesraną płachtą rozbity bardzo drogi mercedes bez powietrza w kołach, z odsłoniętym tyłem. I nikt nie ukradł ani tylnych świateł, ani szyb nie wybił. Musi swój i nikt nie ma prawa ruszyć.
Gdzie nowy apartamentowiec (w kształcie litery L)dokleja się do kamienicy(też w kształcie L), razem tworzą czworokąt bez jednego boku, tym brakującym bokiem są drewniane komórki chyba z XIX wieku. A na środku tzw patio jest wielka, bardzo stara i chyba gipsowa kapliczka z Matką Boską, kwiatami i palącymi się zniczami.

Jednym słowem: nasza stolica.
Obserwuj wątek
    • tetika Re: Stolica 26.06.12, 15:57
      cudny opis nie warszawiaka smile az sie lza w oku kreci.
      my warszawiacy przyzwyczajeni do takiego wygladu, zapachu , stylu i wszystkiego nie zwracamy uwagi a tu prosze swieze oko i pieknie opisana szara rzeczywistosc....
      Stefcia cie za to ozloci smile
      • old.bear Re: Stolica 26.06.12, 16:27
        Na Pragie ? Na Pragie sąsiad się udawał ? smile
        Było powiedzieć, byśmy autostradkę stestowali od Strykowa smile Bo ja już testowałem ale tylko od Grodziska na Targówek.
        • kapitan_marchewa Re: Stolica 26.06.12, 16:37
          A może by i taniej było? Ale za stówkę by szło dojechać i wrócić?
          • old.bear Re: Stolica 26.06.12, 16:38
            Tak.
            • kapitan_marchewa Re: Stolica 26.06.12, 17:18
              No to co mi Pan nic nie mówi? To przecież ja muszę pójść i poszukać111 Cholera jasna..
              Londyn, Londyn wink
              • stefcia41 Re: Stolica 26.06.12, 17:23
                A kiedy ja mówiła,że Stadion Narodowy mię się nie podobuje? No kiedy?1
                A Pragie kocham miłością wielką z racji urodzenia, ale tylko tą jedną właściwą wink
                • stefcia41 Re: Stolica 26.06.12, 17:39
                  Co do dworców się nie wypowiadam bo nie byłam po remontach i liftingach, więc nie wiem jak i czy się zmieniły.
                  • kapitan_marchewa Re: Stolica 26.06.12, 18:26
                    Generalnie OK, ale jako oszczędny facet z miasta Łodzi nie chciałem się na Wschodnim wysikać za 3 zeta sad
                    Dobrze, ze nie w EURO
                    • stefcia41 Re: Stolica 26.06.12, 18:47
                      Znaczy się - lanie kosztuje?
                      Trza było nie pić wink
                      • kapitan_marchewa Re: Stolica 26.06.12, 19:44
                        Taki sknerus jak ja miał ze sobą 1,5 l Nałęczowianki, a wypił tylko trochę. A wyrzucić ze skąpstwa nie chciał, mimo ze torebka ciążyła wink
                        • kapitan_marchewa Re: Stolica 26.11.12, 16:43
                          Tu odnośnie PKP i mojego punktu nr 1 w oryginalnym wątku:
                          warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,12925133,Peron_sie_zgadza__godzina_tez__Dlaczego_dostala_mandat_.html
                          Czyli nie tylko ja na to marudziłem?
    • szyszkasosny Re: Zbieg okoliczności 26.11.12, 20:10
      Też wczoraj byłam w stolycy.
      Trasą tzw gierkówką ze Śląska się przemieszczałam. Szybko się przemieszczałam, bo dwupasmówka po generalnym liftingu, jeszcze zostały do zrobienia drobne zabiegi korekcyjne.
      Nie byłam jakiś czas i muszę stwierdzić, że stolica pięknieje.
      A te atrakcje: Centrum Nauki Kopernik - świetne miejsce, poczułam się jak dziecko., które odkrywa świat. Wyszłam pełna niedosytu, bo trzeba poświęcić ze trzy dni po trzy godziny, żeby przejść spokojnie wszystkie stanowiska.
      A teatr Roma ? Móiło się dawniej, że Polacy nigdy nie zrobią dobrego musicalu, bo to nie ta tradycja i nie te pieniądze. Kolejny raz świetny spektakl - tym razem Deszczowa piosenka.
      Budynek teatru o tak licznej rzeszy widzów, takim dorobku i chyba sporych zyskach gnieździ się w budynku będącym własnością kurii wink Dość, że nie mają pretensji do kontroli repertuaru.
      Ciasno na widowni, w fotelach, w toaletach, w szatni. Teatr nie może dostać dotacji unijnych na remont - a mógłby, bo niejeden teatr już się wyremontował w ten sposób.
      Nie dostaną, bo budynek nie jest ich własnością
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka