old.bear
08.09.12, 10:08
Przeglądam oferty pracy. W sumie to nic dziwnego. Ale dziś natknąłem się na jedną ofertę. I z tego powodu pomarudzę.
Otóż pewna znana w całym kraju firma poszukuje pracownika. Zdarza się ... . I na jednym ze stosownych portali zamieścili swoje ogłoszenie i możliwość aplikowania za pomocą ichniego formularza. Na początku standard, imię, nazwisko, CV ... . I dalej ... trzeba podać oczekiwane apanaże. Nosz kurrrrrrrr...a, jakiś gnojek szuka frajerów na 3/4 etetu za 600,- Aha, i żeby zasuwał 12 godzin najlepiej.
Ale najlepsze było na samym końcu :
Czy oczekiwanym poziomem wynagrodzenia brutto jest poziom do 2000 zł? *
O Tak
Nie ma możliwości wskazania NIE. A bez wypełnienia tego aplikacja "nie pójdzie"
Wniosek mi się nasunął niewesoły - nie napiszę go wprost bo autocenzura mi nie pozwala. W skrócie to będzie tak : Pier....ę ten kraj.
A teraz mnie za te słowa zlinczujcie