maria421
17.03.12, 15:11
Kraj jak kolorowa mozaika zlozona z przeroznych krajobrazow , gdzie w ciagu paru godzin jazdy samochodem mozna zobaczyc pustynie , zyzne, zielone pastwiska , kolorowe sady, gory w sniegu, mozna przejechac z jednego morza nad drugie I trzecie , na jednym surfowac, w drugim nurkowac a w trzecim czytac gazete. Kraj przez ktory przez wieki przewinelo sie wiele kultur, kazda z nich pozostawiajac po sobie trwale slady w postaci fortec, swiatyn, stylow architektonicznych i stylow zycia. Kraj gdzie ludzie wydaja sie byc aktorami przebranymi w kostiumy jak w Disneylandzie. Kazda gmina ortodoksyjnych Zydow ma swoj wlasny dress code- jedni nosza pejsy i brody, inni tylko brody, jedni nosza tylko kippah, inni kapelusze, ale tez nie jednakowe, czasem filcowe, a czasem okragle czapy z futra, wiekszosc ma spodnie do kostek, innym znow wysteja lydki w czarnych ponczochach spod plaszcza.
Obok nich beduini w dlugich galabijach i kraciastych chustach na glowie, albo Druzowie ktorzy wierza ze nastepny Mesjasz urodzi sie z mezczyzny i dlatego nosza spodnie z workiem miedzy nogami, na wypadek gdyby nagle Mesjasza powili. Ich kobiety nosza czarne suknie i biale chusty na glowie.
Kraj gdzie kazdy moze zyc po swojemu- kibutznik w kibutzu, beduin w szalasie, ortodoksyjny zyd w swojej ortodoksyjnej dzielnicy . Jedyny kraj na Bliskim Wschodzie w ktorym homoseksualista nie musi sie bac ze go powiesza lub do wiezienia wrzuca.
Jedyny kraj na Bliskim Wschodzie ktory eksportuje high-tech i nie musi sciagac zachodnich specjalistow do realizacji nowych przedsiewziec . Kraj, ktory wydaje sie niesamowicie spokojny pomimo ciaglego zagrozenia a to z jednej, a to z drugiej strony.