Dodaj do ulubionych

Seksocenzura

20.01.17, 19:40
Wczoraj wieczorem dowiedziałem się o czymś, co mnie trochę zafrapowało...

Mianowicie, jeden dość znany portal społecznościowy, z założenia nakierowany na łączenie ludzi pod względem zainteresowań erotycznych, musiał niedawno dokonać sporej cenzury dopuszczanych treści, fetyszy itd. Musieli wyciąć wszystko, co tyczyło treści związanych z niedobrowolnym seksem (od fantazji o gwałtach do fantazji o hipnotyzowaniu), przemocą zostawiającą trwałe ślady, nienawiścią czy też rzeczach typu kazirodztwo. Stało się tak, bo kolejne banki obsługujące portal zaczęły mu zamykać komercyjne rachunki bankowe na życzenie jednej z dwóch korporacji kartowych (czyli Visa lub Mastercard).

Trochę jest to... niepokojące. Tzn. oczywiście nawet portal erotyczny ma prawo stawiać granice i na pewno nie powinien sprzyjać niczemu, co jest nielegalne. Z drugiej strony, zainteresowania erotyczne są... różne. Akurat fantazje o gwałcie są jedną z treści stale pojawiających się w erotyce tak mężczyzn, jak kobiet. Jest kupa ludzi lubiących fantazjować o przemocy czy też - jakby to nie było szokujące - o kazirodztwie. Co do treści nienawistnych, to spotkałem kiedyś w sieci dziewczynę z Izraela, której fantazje erotyczne dotyczyły m.in. bycia ofiarą SS-mana wyzywającego ją od "żydowskich szmat". Więc...

Generalnie, jest sporo ludzi, którzy są normalni, krzywdy nikomu nie czynią, tylko po prostu mają mniej lub bardziej, hm, barwne upodobania seksualne. Tacy ludzie też mają prawo korzystać z Internetu. I jest to trochę Orwellowskie, że nagle takim ludziom można np. zamknąć portal, bo ktoś w jakiejś korporacji tak zdecydował i zaczął wywierać presję finansową na obsługujące taki portal banki. To też jest forma cenzury... I nijak nie da się z tym walczyć tak naprawdę.
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Seksocenzura 20.01.17, 20:08
      Stefan, pisanie o fantazjach laczacych seks z przemoca wcale nie jest takie nieszkodliwe jak Ci sie moze wydawac wiec popieram cenzurowanie takich tresci.

      • stephen_s Re: Seksocenzura 20.01.17, 20:11
        Mój terapeuta, seksuolog i sądowy biegły od przestępstw seksualnych, by się z Tobą nie zgodził :))
        • ja.nusz Re: Seksocenzura 20.01.17, 21:32
          stephen_s napisał:

          > Mój terapeuta, seksuolog i sądowy biegły od przestępstw seksualnych, by się z T
          > obą nie zgodził :))

          Stefciu wybacz, ale już sam fakt, że uczęszczaszz do psychodoktora świadczy o tym, że cusik z Tobą nie gra.
          Możesz jednak zrobić coś pożytecznego - poleć tu obecnym fanatykom(czkom) PiSu swego doktora.

          I tak wątek został upolityczniony - przepraszam tak wyszło, bo mowa jest o perwersjach i innych dewiacjach.

          • wkkr Re: Seksocenzura 21.01.17, 16:26
            Fakt uczęszczania do doktora świadczy tylko o tym, że facet nie boi się robić porządki ze swoimi problemami.
            Nieuczęszczanie do doktora o niczym nie świadczy.....
          • stephen_s Re: Seksocenzura 21.01.17, 22:32
            Co to znaczy "cusik nie gra"? Mam pewne problemy, nad którymi pracuję, i których się specjalnie nie wstydzę. Nie oznacza to, że jestem dziwny czy niepoczytalny...

            A jeśli chodzi o sferę seksualną, to akurat mój terapeuta twierdzi, że nie ma we mnie nic bardzo nienormalnego :))
          • swiatlo Re: Seksocenzura 22.01.17, 06:41
            ja.nusz napisał:

            > stephen_s napisał:
            >
            > Stefciu wybacz, ale już sam fakt, że uczęszczaszz do psychodoktora świadczy o
            > tym, że cusik z Tobą nie gra.

            Januszku, to że z tobą zupełnie nic nie gra być może jest właśnie spowodowane tym że tym, że ty nigdy u takiego psychodoktora nie byłeś! :D :D

        • maria421 Re: Seksocenzura 20.01.17, 21:54
          stephen_s napisał:

          > Mój terapeuta, seksuolog i sądowy biegły od przestępstw seksualnych, by się z T
          > obą nie zgodził :))

          Trudno, i tak pozostane przy mojej opinii.

          Wiesz ze takie rozne niszowe interenetowe fora moga sluzyc wzajemnemu nakrecaniu sie? Ze sa fora w ktorych anorektyczki sie przechwalaja swoja kosciotrupia chudoscia, w ktorych sie spotykaja chetni do samobojstwa umacniajac sie w swojej decyzji?

          Pamietasz przypadek kanibalizmu w Niemczech? Tak kanibal jak i ofiara spotkali sie na niszowym forum.

          Jak ktos ma sklonnosci sado-maso to niech idzie do salonu na seans z domina, ale niech nie wciaga w to innych ludzi na forach.
          • alpepe Re: Seksocenzura 20.01.17, 22:46
            mam profil na pewnym portalu randkowym niemieckim, musiałam napisać jednoznacznie, że panom dominującym dziękuję, bo miałam całą masą propozycji, pfui Teufel.
            • ja.nusz Re: Seksocenzura 20.01.17, 22:54
              alpepe napisała:

              > mam profil na pewnym portalu randkowym niemieckim, musiałam napisać jednoznaczn
              > ie, że panom dominującym dziękuję, bo miałam całą masą propozycji, pfui Teufel.

              Wiadomo, że za pośrednictwem internetu poznało się sporo ludzi i prowadzą może nawet udane związki.
              Dla mnie jednak, ktoś, kto w ten sposób próbuje poukładać sobie żywot
              "tickt nicht ganz richtig".
              A ci, którzy wymieniają się perwersyjnymi fantazjami, nie powinni mieć prawa do swobodnego poruszania się w społeczeństwie - to są bomby zegarowe.
              • stephen_s Re: Seksocenzura 20.01.17, 23:26
                > A ci, którzy wymieniają się perwersyjnymi fantazjami, nie powinni mieć prawa do swobodnego > poruszania się w społeczeństwie - to są bomby zegarowe.

                Przepraszam, ale to absolutny nonsens...
                • ja.nusz Re: Seksocenzura 20.01.17, 23:39
                  stephen_s napisał:

                  > > A ci, którzy wymieniają się perwersyjnymi fantazjami, nie powinni mieć pr
                  > awa do swobodnego > poruszania się w społeczeństwie - to są bomby zegarowe.
                  >
                  > Przepraszam, ale to absolutny nonsens...

                  Nie musisz przepraszać - sądzisz po sobie, bo uważasz się za normalnego i pewnie jesteś.
                  Możesz jednak zagwarantować za nnych z takimi upodoboniami?
                  Maria podała Ci jeden przykład z niemieckiego podwórka - nie daje Ci to do myślenia?

                  Poczytaj - to był niby normalny facet, który żył wśród nas.
                  • stephen_s Re: Seksocenzura 21.01.17, 07:17
                    Na tej zasadzie to można też powiedzieć, że niebezpieczne są fora dla miłośników broni. Dajcie spokój.

                    Fantazje erotyczne to nic nienormalnego, nawet te tzw. perwersyjne. Tak samo rozmawianie o nich.
                    • maria421 Re: Seksocenzura 21.01.17, 08:29
                      stephen_s napisał:

                      > Na tej zasadzie to można też powiedzieć, że niebezpieczne są fora dla miłośnikó
                      > w broni. Dajcie spokój.

                      Owszem, fora milosnikow broni, szczegolnie tej home made, sa niebezpieczne.

                      > Fantazje erotyczne to nic nienormalnego, nawet te tzw. perwersyjne. Tak samo ro
                      > zmawianie o nich.

                      Fantazje erotyczne sa normalne, ale perwersje nie sa normalne.
                      • stephen_s Re: Seksocenzura 21.01.17, 22:40
                        > Owszem, fora milosnikow broni, szczegolnie tej home made, sa niebezpieczne.

                        ????? Seriously? Osobiście nie przepadam za bronią, ale przecież nie można twierdzić, że jak ktoś fascynuje się bronią, to od razu jest niebezpieczny.

                        > Fantazje erotyczne sa normalne, ale perwersje nie sa normalne.

                        Ciekawe, jak zdefiniujesz "perwersje" zatem :P
                        • maria421 Re: Seksocenzura 22.01.17, 19:32
                          stephen_s napisał:

                          > ????? Seriously? Osobiście nie przepadam za bronią, ale przecież nie można twie
                          > rdzić, że jak ktoś fascynuje się bronią, to od razu jest niebezpieczny.

                          Jezeli ktos sie fascynuje kolekcjonowaniem starej broni, to niech sobie dyskutuje.

                          > Ciekawe, jak zdefiniujesz "perwersje" zatem :P

                          pl.wikipedia.org/wiki/Parafilia
                          • stephen_s Re: Seksocenzura 22.01.17, 20:03
                            No to cyk:

                            "Pojęcie parafilii (przest. „dewiacji seksualnej”) obejmuje zarówno odchylenia seksualne patologiczne (odchylenia od normy medycznej), jak i odchylenia seksualne niepatologiczne (odchylenia od norm społecznych obowiązujących w danym społeczeństwie w odniesieniu do seksualności)[19]. Norma społeczna jest zwykle o wiele węższa niż norma medyczna. Poza nią, oprócz zachowań seksualnych zaburzających zdrowie i rozwój człowieka i powodujących subiektywne cierpienie (patologia w sensie medycznym), znajduje się wiele zachowań seksualnych niepatologicznych, lecz niepożądanych z punktu widzenia norm moralnych oraz systemu wartości obowiązujących w danym społeczeństwie[20]. Pojęcie odchylenia seksualnego niepatologicznego jest więc względne i odnosi się tylko do określonego społeczeństwa[20]. Granica zaś między takim odchyleniem a normą jest płynna i nieostra[21]."

                            "Każdy człowiek, w ramach różnic indywidualnych, posiada odmienne preferencje seksualne. Posiadania niezwykłych, rzadkich preferencji seksualnych nie należy traktować jako patologii – o stanie patologicznej parafilii mówimy dopiero wtedy, gdy preferencje uniemożliwiają utrzymanie afektywno-emocjonalnego związku z drugą osobą[18]."
              • maria421 Re: Seksocenzura 21.01.17, 08:34
                ja.nusz napisał:

                > Wiadomo, że za pośrednictwem internetu poznało się sporo ludzi i prowadzą może
                > nawet udane związki.
                > Dla mnie jednak, ktoś, kto w ten sposób próbuje poukładać sobie żywot
                > "tickt nicht ganz richtig".

                Dlaczego? Mam kolezanke ktora wiele lat po rozwodzie, znudzona samotnoscia, postanowila sprobowac szczescia w internecie , poznala samotnego pana w swoim wieku i niedlugo beda swietowac druga rocznice slubu.

          • stephen_s Re: Seksocenzura 21.01.17, 22:38
            > Wiesz ze takie rozne niszowe interenetowe fora moga sluzyc wzajemnemu nakrecani
            > u sie? Ze sa fora w ktorych anorektyczki sie przechwalaja swoja kosciotrupia ch
            > udoscia, w ktorych sie spotykaja chetni do samobojstwa umacniajac sie w swojej
            > decyzji?

            Może tak być. Ale nie musi.

            > Pamietasz przypadek kanibalizmu w Niemczech? Tak kanibal jak i ofiara spotkali
            > sie na niszowym forum.

            Fakt. Na takim forum też spotykają się ludzie, którzy potem zakochują się w sobie i zakładają rodziny. Nie można więc zakładać, że z interakcji z ludźmi o podobnych zainteresowaniach musi wyjść coś złego...

            > Jak ktos ma sklonnosci sado-maso to niech idzie do salonu na seans z domina, al
            > e niech nie wciaga w to innych ludzi na forach.

            Przecież takie forum może właśnie służyć zasięgnięciu informacji, gdzie znaleźć dobry salon z dominą. I o co chodzi z tym wciąganiem? Człowiek z takimi zainteresowaniami seksualnymi ma udawać, że inni podobni ludzie nie istnieją? Ma całe życie dusić to w sobie, nie próbować wymieniać doświadczeń itd.?

            Czy jest coś złego w tym, że ludzie rozmawiają o seksie?
      • wkkr Re: Seksocenzura 21.01.17, 16:24
        Mario
        Problem stanowią nie treści publikowane w tamtym portalu ale sposób wprowadzenia ograniczeń.
        Po pierwsze nie do końca wiadomo kto i dlaczego wywarł presję na ten portal.
        Banki zamykały mu rachunki ale na wniosek jedne z dwóch firm kartowy... nie wiadomo której....
        Gdyby coś takiego zrobiło demokratyczne państwo, w takim trybie, to wybuchłaby gigantyczna afera.... A tu proszę.... wystarczy góra pieniędzy i można zrobić wszystko.
        Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że np. w ten sposób muzułmańscy miliardery mogą wycinać treści chrześcijańskie. Państwa takie jak Rosja mogą prowadzić swoja politykę informacyjną.
        To jest naprawdę niepokojące gdy nasze wypowiedzi kształtuje ktoś kto ma dużo pieniędzy i dodatkowo jest nie znany....
        • maria421 Re: Seksocenzura 21.01.17, 17:02
          Wkkr, nie znam strony interenetowej o ktorej mowicie.

          Ty jednak poruszasz inny aspekt tej sprawy niz Stefan.
          Stefan uwaza ze forum w ktorym ludzie sie wymieniaja perwersyjnymi fantazjami seksualnymi jest OK, ja uwazam ze nie jest.

          Jezeli chodzi natomiast o aspekt poruszony przez Ciebie, czyli o sposoby i mozliwosc kasowania tresci
          to mam mieszane uczucia. Popieram wolnosc wypowiedzi, ale popieram tez kasowanie kryminalnych tresci, zgodnie z NASZYM kodeksem karnym, nie zgodnie z szariatem.
          Calym sercem popieram kasowanie pornografii z udzialem dzieci, czy wszelkich innych perwersji seksualnych. Popieram kasowanie stron z instrukcjami budowy bomb, popieram kasowanie tresci podzegajacych do przemocy.

          Kto ma to robic- nie wiem. Z pewnoscia nie ten kto wiecej zaplaci.

          • stephen_s Re: Seksocenzura 21.01.17, 22:57
            > Ty jednak poruszasz inny aspekt tej sprawy niz Stefan.

            Akurat oba te aspekty są dla mnie ważne tutaj. Generalnie przeraża mnie nieco, że prywatna korporacja bawi się w cenzurę moralną.

            > Jezeli chodzi natomiast o aspekt poruszony przez Ciebie, czyli o sposoby i mozliwosc kasowania > tresci to mam mieszane uczucia. Popieram wolnosc wypowiedzi, ale popieram tez kasowanie
            > kryminalnych tresci, zgodnie z NASZYM kodeksem karnym, nie zgodnie z szariatem.
            > Calym sercem popieram kasowanie pornografii z udzialem dzieci, czy wszelkich innych perwersji > seksualnych. Popieram kasowanie stron z instrukcjami budowy bomb, popieram kasowanie
            > tresci podzegajacych do przemocy.

            Zaznaczę po raz kolejny, że na owym portalu nie było treści przestępczych... Perwersyjne fantazje seksualne nie są nielegalne w naszym kręgu kulturowym (poza najbardziej drastycznymi wyjątkami).

            Podałem zresztą konkretne przykłady, dla których takie działania prowadzą. Czy jest naprawdę coś nielegalnego w tym, że dziewczyna z Izraela opisuje swoje fantazje o SS-manach? Nie. To czemu jakaś korporacja podejmuje moralistyczne działania prowadzącego do tego, że jej nie wolno tego robić?
          • wkkr Re: Seksocenzura 22.01.17, 15:01
            Ja też nie znam a nie o to chodzi.
          • wkkr Re: Seksocenzura 22.01.17, 15:08
            mario
            Ograniczenia nie stanowią problemu, problem stanowi tryb ich wprowadzania. Ja jestem zwolennikiem demokracji a to co opisał stefan to jakiś kropracjonizm.....
            Kolejna sprawa.
            Mario chcesz zakazywać dorosłym ludziom szczerych rozmów o seksie w sieci.
            A co z realem? Przecież ci ludzie mogą się spotkać w realnym świecie i o tym samym rozmawiać.
            Czy chcesz takich rozmów zakazać?
            mario twoje postulaty są absurgalne
          • wkkr Re: Seksocenzura 22.01.17, 15:10
            Jeszcze jedno.
            Oczywiście jeśli rozmowy takie lamią prawo to prokurator powinien się tym zająć.
            Facet chwali się czynami pedofilskim w sieci?
            Za automatu powinien ścigać go prokurator.
        • stephen_s Dziękuję! 21.01.17, 22:51
          Dokładnie tak naprawdę o to chodzi.

          Sytuacja jest następująca: istnieje sobie portal, na którym nie dzieje się nic nielegalnego (z tego, co wiem). I nagle - choć nie ma przestępstwa - nagle okazuje się, że portalowi grozi zamknięcie. Czemu? Bo w jakiejś korporacji ktoś zdecydował, że portal przekazuje "niemoralne" treści.

          Czytałem dość długie wyjaśnienie administracji tamtego portalu, jak cała ta sytuacja wyglądała. Nazwa korporacji kartowej w oświadczeniu nie padła, choć podejrzewam, że jest administratorom znana - może nie chcieli podawać, by dodatkowo się nie narażać. Czego administracja na pewno nie poznała, to *konkretnych zarzutów przeciwko portalowi*. Po prostu któregoś dnia zaczęli od obsługujących ich banków dostawać oświadczenia, że na życzenie korporacji X ich rachunki zostają zamknięte. Uzasadnienie? "Niemoralne treści", tylko tyle.

          Tak ma wyglądać wolność słowa w nowoczesnym społeczeństwie?

          Zauważcie, że gdyby takie coś zrobiło państwo, to ów portal mógłby jeszcze się procesować, powoływać na odpowiednią konstytucję itd. Ale korporacje kartowe to prywatne firmy, teoretycznie mogą ustalać sobie dowolne zasady świadczenia usług. Podejrzewam, że nie ma możliwości wygrania z nimi - bo zawsze ostatecznie padnie "Nie ma obowiązku korzystania z naszych kart". I to, że we współczesnym świecie te korporacje mają prawie monopol na usługi finansowe, nie będzie mieć znaczenia...

          Nie widzicie niebezpieczeństwa w sytuacji, kiedy prywatny monolista zaczyna włazić ludziom w ich wolność słowa?
          • maria421 Re: Dziękuję! 22.01.17, 19:29
            Stefan, Wkkr, jak wiecie GW pod pewnymi artykulami nie wlacza mozliwosci komentarzy. Prawdopodobnie dlatego ze spodziewa sie ze w komentarzach bedzie tyle hejtu, ze nie administrator nie nadazy kasowac hejtujacych postow i wtedy GW spotka sie z zarzutami o publikowanie hejtu.

            Moze wiec ta korporacja tez chce byc czysta i nie chce byc kojarzona z kontrowersyjnymi tresciami.
            • stephen_s Re: Dziękuję! 22.01.17, 19:56
              Może, ale prowadzi to do tego, że taka dbałość korporacji o swoje imię powoduje realne ograniczenie wolności innych.
    • swiatlo Re: Seksocenzura 22.01.17, 06:49
      No to zrób sobie teraz taki eksperyment myślowy i wyobraź sobie że na tym portalu są treści związane z fantazjowaniem o seksie z dziećmi. Niby też nikomu krzywda się nie dzieje, prawda?
      Czy napisałbyś taki sam post?
      • stephen_s Re: Seksocenzura 22.01.17, 07:06
        Eksperyment myślowy jest bez sensu, bo takie treści są nielegalne...
        • swiatlo Re: Seksocenzura 22.01.17, 07:28
          stephen_s napisał:

          > Eksperyment myślowy jest bez sensu, bo takie treści są nielegalne...

          Tak samo jak gwałt
          • wkkr Re: Seksocenzura 22.01.17, 15:15
            Fantazje seksualne dotyczące gwałtu nie są nielegalne i nie są spenalizowane.
            Natomiast jeśli chodzi o fantazje pedofilskie, to można je uznać za formę publikowania treści pedofilskich i na to jest paragraf.
            PS
            Fantazja na temat gwałtu to jest podstawowa fantazja zakonnic.
          • stephen_s Re: Seksocenzura 22.01.17, 19:58
            >Tak samo jak gwałt

            Ale fantazje o gwałcie nie są nielegalne. Widzisz tę różnicę?
            • maria421 Re: Seksocenzura 22.01.17, 20:09
              stephen_s napisał:

              > >Tak samo jak gwałt
              >
              > Ale fantazje o gwałcie nie są nielegalne. Widzisz tę różnicę?

              A roznice miedzy fantazjami (czyli tym co sie dzieje w czyjejs glowie) a propagowaniem tresci zawierajacych przemoc seksualna widzisz?

              • stephen_s Re: Seksocenzura 22.01.17, 20:28
                Propagowanie treści zawierających przemoc seksualną też nie jest nielegalne.
                • maria421 Re: Seksocenzura 22.01.17, 20:36
                  stephen_s napisał:

                  > Propagowanie treści zawierających przemoc seksualną też nie jest nielegalne.

                  Kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, przechowuje lub posiada albo rozpowszechnia lub prezentuje treści pornograficzne z udziałem małoletniego albo treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

                  www.arslege.pl/kodeks-karny/k1/s203/
                  • stephen_s Re: Seksocenzura 22.01.17, 20:41
                    No dobra, to jest nasz kodeks karny. Aczkolwiek nie wiem, czy nawet ostre BDSM się tak naprawdę pod to łapie?

                    Jakby nie było, portal nie jest polski. Domyslam się, że w jurysdykcji, pod którą pod padał, zawarte na nim treści legalne były.
                  • wkkr Re: Seksocenzura 23.01.17, 08:12
                    Cholera, nie wiedziałem że posiadanie BDSM jest spenalizowane.
                    Nigdy mi jakoś nie przyszło do głowy by przeczytać ten paragraf.
                    ===========
                    Pamiętajcie, że każda strona jaką oglądacie w sieci jest zapisana na dysku. Nawet jeśli wyczyścicie historię przeglądania, to i tak wszystko na dysku jest (no chyba że zostanie nadpisane). Kiedyś odzyskiwałem dane ze sformatowanego dysku i się bardzo zdziwiłem gdy zobaczyłem co tam było. Dlatego jesli nawet tylko przeglądacie, to i tak można dowieść że przechowujecie.
                  • wkkr Re: Seksocenzura 23.01.17, 08:18
                    Swoja drogą to ciekawe ze treści pornograficzne związane z przemocą są zakazane ale treści niepornograficzne związane z przemocą nie są zakazane.
                    Dlaczego prezentowanie np. bondage jest zakazana, natomiast sceny gwałtów (nie pornograficzne) w filmach są niezakazane?
            • swiatlo Re: Seksocenzura 22.01.17, 22:07
              stephen_s napisał:

              > >Tak samo jak gwałt
              >
              > Ale fantazje o gwałcie nie są nielegalne. Widzisz tę różnicę?

              Fantazje na żaden temat nie są nielegalne, bowiem nie ma możliwości aby państwo te fantazje mogło kontrolować. I bardzo dobrze. Jeszcze by brakowało aby nam czytano myśli.
              Tutaj chodzi o całkowicie realną i fizyczną stronę internetową gdzie się publikuje treści propagujące łamanie prawa, czyli gwałt i przemoc. No i twój moralny protest przeciwko ich ograniczeniom.
              W ogóle jestem zdumiony że piszesz tak otwarcie o swoich poglądach na ten temat.
              • stephen_s Re: Seksocenzura 22.01.17, 22:22
                > Tutaj chodzi o całkowicie realną i fizyczną stronę internetową gdzie się publikuje treści
                > propagujące łamanie prawa, czyli gwałt i przemoc.

                Nie, nie o taką stronę chodzi...

                > W ogóle jestem zdumiony że piszesz tak otwarcie o swoich poglądach na ten temat.

                Tzn. o poglądach o tym, że wszechwładza korporacji finansowych może być niebezpieczna?
                • swiatlo Re: Seksocenzura 22.01.17, 22:51
                  stephen_s napisał:

                  > Tzn. o poglądach o tym, że wszechwładza korporacji finansowych może być niebezp
                  > ieczna?

                  Przeczytałem Twój post jeszcze raz i chyba to jest dokładnie co napisałeś:

                  "Akurat fantazje o gwałcie są jedną z treści stale pojawiających się w erotyce tak mężczyzn, jak kobiet. Jest kupa ludzi lubiących fantazjować o przemocy czy też - jakby to nie było szokujące - o kazirodztwie. Co do treści nienawistnych, to spotkałem kiedyś w sieci dziewczynę z Izraela, której fantazje erotyczne dotyczyły m.in. bycia ofiarą SS-mana wyzywającego ją od "żydowskich szmat"

                  Erotyka ludzka jest jak góra lodowa: widać tylko wygładzoną powierzchnę, natomiast większość jest ukryta pod powierzchnią w ciemnościach i w całkowitej tajemnicy.
                  Tak więc ukryte ludzkie fantazje są takie że lepiej tam nie wchodzić. I nie tylko fantazje erotyczne. Jakby wejść głęboko w ludzkie myśli to pewnie 99.99% ludzkości powinna być zamknięta na cztery spusty.
                  I tak to powinno pozostać - ukryte myśli i fantazje powinny pozostać ukryte. Można się umówić na pogadankę z psychoterapeutą jeśli za bardzo rozsadzają nam głowę, to co innego, ale publiczne legalizowanie tych myśli i fantazji oraz dzielenie się nimi w celu jeszcze większego podniecenia, to już chyba trochę za dużo. I dlatego jestem za tym aby nie było przyzwolenia społecznego na tego typu inicjatywy.
                  • stephen_s Re: Seksocenzura 22.01.17, 23:00
                    > I tak to powinno pozostać - ukryte myśli i fantazje powinny pozostać ukryte. Można się
                    > umówić na pogadankę z psychoterapeutą jeśli za bardzo rozsadzają nam głowę, to co
                    > innego, ale publiczne legalizowanie tych myśli i fantazji oraz dzielenie się nimi w celu
                    > jeszcze większego podniecenia, to już chyba trochę za dużo. I dlatego jestem za tym aby > nie było przyzwolenia społecznego na tego typu inicjatywy.

                    Seksualność ludzka to temat-rzeka. Oczywiście trzeba zachować ostrożność, bo różni ludzie mają różne pomysły i oczywiście ludzie niebezpieczni też się zdarzają. Ale co jest złego w dzieleniu się fantazjami erotycznymi (nawet tymi, które Maria określa jako "perwersyjne"), jeśli robią to ludzie dojrzali i niestanowiący zagrożenia?

                    Nie odpowiedziałeś ciągle na moje pytanie: co jest złego lub niebezpiecznego w tym, że dziewczyna z Izralea powie w sieci, że kręcą ją SS-mani? I może nawet napisze jakieś mini-opowiadanie na ten temat?
                    • swiatlo Re: Seksocenzura 22.01.17, 23:20
                      stephen_s napisał:


                      > Nie odpowiedziałeś ciągle na moje pytanie: co jest złego lub niebezpiecznego w
                      > tym, że dziewczyna z Izralea powie w sieci, że kręcą ją SS-mani? I może nawet n
                      > apisze jakieś mini-opowiadanie na ten temat?

                      Nie wiem. Być może nic złego. Ma takie fantazje, co rzeczywiście nie oznacza że ona jest nazistką czy cokolwiek.
                      Rzecz jest w tym że czasami wydaje się coś jest niegroźne. Bo i jest niegroźne. Więc to akceptujemy. Ale akceptacją wykonujemy krok w złym kierunku, czyli niejako przesuwamy o ten jeden krok granicę. Czyli otwieramy się na jeszcze następny potencjalny krok, potem jeszcze na następny, po czym nawet się nie orientujemy że przesunęliśmy granicę o cały kilometr. I nawet o tym nie wiemy.
                      Jeden papieros nie czyni nikogo palacza, albo jeden zaciąg narkomana. Ale wiadomo co dalej...
                      Na tym polega właśnie diabeł. On nie przychodzi nagle w całej swojej bestialskiej postaci. On przychodzi powoli i stopniowo. Nawet nie wiemy że on przychodzi.

                      Dlatego tak ważne jest - nie wiem jak to przetłumaczyć na współczesny polski - "frame". Nie wiem czy jest takie pojęcie w polskim. Czyli stała i nienaruszalna struktura. Czyli skała na jakiej się stoi. Stały i nienaruszalny punkt odniesienia. Stała miara.
                      Dla wielu jest to może być Biblia. Dla innych wychowanie które dała im ojciec i matka. Może to być tradycja. Nienaruszalny punkt. Coś co powoduje że nic nie jest relatywne. Coś, dzięki czemu do wszystkiego można przyłożyć obiektywną miarę w każdym możliwym kontekście.
                      • stephen_s Re: Seksocenzura 22.01.17, 23:57
                        No dobrze, ale nie zbaczajmy na filozofię ogólną w tym momencie. Tu chodzi o konkretny problem.

                        Sam zauważyłeś, że fantazjowanie o nazistach moze być niegroźne. Tak samo fantazjowanie o gwałcie nie zawsze jest groźne. Czy o innych scenach erotycznych w ten czy inny sposób zawierających element przemocy. Czy scenach erotycznych zawierających szeroko pojęty seks "niedobrowolny" - różnych fantazji przynajmniej ocierających się o to jest *masa*, niekoniecznie musi chodzić tu o gwałt. I naprawdę, większość ludzi mających takie zainteresowania erotyczne to zupełnie normalni ludzie, którzy zagrożenia dla nikogo nie stanowią.

                        Ja nie mówię, żebyć polubił takie rzeczy - mnie np. fantazje o gwałtach osobiście mierzą. Ale rzeczywistość jest, jaka jest - wielu ludzi lubi o czymś takim fantazjować. I włażenie tym ludziom z butami w życie przez międzynarodową korporację nie jest OK.
                      • maria421 Re: Seksocenzura 23.01.17, 09:08
                        W tym temacie zgadzam sie ze Swiatlem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka