Zblizaja sie Swieta

15.12.18, 15:52
a z nimi nasilajaca sie co roku nagonka ataistycznych fanatykow na dzielenie sie oplatkiem w pracy, na oplatki i jaselka w szkolach , na rzez karpia, na ten caly kicz , na te "Jingle Bells" na okraglo.

Oto jedna "odwazna i nowoczesna" :

natemat.pl/257923,agata-diduszko-zyglewska-radna-warszawy-przeciw-uroczystosciom-religijnym?fbclid=IwAR01OER1-_3bH4uwmwC12fSvcWb5P4R
    • zbyfauch Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 17:51
      stadnych rytuałów co roku mogą mnie katować mnie krysmasami, kolędami tudzież dogmatyczną "magią" świąt, ja mam prawo co roku to wszechobecne szaleńswo kontestować. I basta! :)
      • a000000 Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 17:54
        zbyfauch napisał:

        > stadnych rytuałów co roku mogą mnie katować mnie krysmasami, kolędami tudzież d
        > ogmatyczną "magią" świąt, ja mam prawo co roku to wszechobecne szaleńswo kontes
        > tować. I basta! :)
        >

        mnie też wkurzają te dżigiel bele, komercja, "magia" świąt... i te inne dziwadła świeckie . To jest święto KOŚCIELNE!!!! tylko i wyłącznie. Obchodzą je chrześcijanie, nie ateiści.

        • zbyfauch Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 18:42
          a000000 napisała:

          > mnie też wkurzają te dżigiel bele, komercja, "magia" świąt... i te inne dziwadł
          > a świeckie . To jest święto KOŚCIELNE!!!! tylko i wyłącznie. Obchodzą je chrześ
          > cijanie, nie ateiści.

          A jak to się ma do obligatoryjnego, rodzinnego, mniej lub bardziej załganego dzielenia się opłatkiem (tego chyba najbardziej nienawidzę), do jęczenia kolęd, niechby najmniej fałszywie, przy stole zastawionym nieśmiertelnym karpiem, czy obrzydliwym, cukrowym barankiem z jemiołą w dupie, pół roku później. Jeden pies, bo o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia to jedynie Stanisławski ...
          • zbyfauch Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 18:45
            zbyfauch napisał:

            > przy stole zastawionym nieśmiertelnym karpiem (...)

            Nie wymieniłem zupy grzybowej ani pierogów, bo lubię. :)
          • a000000 Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 18:55
            zbyfauch napisał:

            > A jak to się ma do obligatoryjnego, rodzinnego, mniej lub bardziej załganego dz
            > ielenia się opłatkiem

            gdy rodzina pobożna - nie mam do tego nic. Ale gdy rodzina ateistyczna lub niepobożna - to hipokryzją dmucha na wszystkie strony świata.


            > przy stole zastawionym nieśmiertelnym karpiem,

            w moim domu całkiem śmiertelnym.... nie znoszę karpia, nie kupuję, nie robię, nie smażę, nie jem...

            Jeden pies,
            > bo o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia to jedynie S
            > tanisławski ...
            >

            nieodżałowanej pamięci profesor mniemanologii stosowanej .

            • zbyfauch Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 19:02
              a000000 napisała:

              > nieodżałowanej pamięci profesor mniemanologii stosowanej .

            • astra18 Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 19:10
              a000000 napisała:



              > w moim domu całkiem śmiertelnym.... nie znoszę karpia, nie kupuję, nie robię,
              > nie smażę, nie jem...

              Uwielbiam wszystkie rybki! Karpia robię, smażę, przyrządzam w galarecie niby po żydowsku.
              Ryby, ryby, ryby!!
              A tym wszystkim wojującym od "uwolnić karpia" a popierającym legalizację aborcji, mówię - na pohybel! Vide Ostaszewska czy Przybysz od adopcji pszczół.
        • maria421 Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 19:29
          Boze Narodzenie jest tak pieknym swietem ze rowniez ateisci chetnie je obchodza, rowniez ateisci dziela sie oplatkiem, bo cenia te piekna polska tradycje.

          Tylko ateistom- fanatykom odbija, oplatek ich w rece parzy , arbitralnie uznaja zyczenia skladane przy oplatku za falszywe, paniczny lek ich ogarnie ze dziecie grajace w jaselkach zostanie religijnie zidnoktrynowane, choc nie boja sie ze jak ich dziecie zagra krasnoludka w "O krasnoludkach i seirotce Marysi", to w krasnoludki zacznie wierzyc.

          Niektorzy chca oddzielic tradycje od religii. Oddzeilic tradycje bozonarodzeniowe od Bozego Narodzenia to jest tak, jakby oddzielic Dzien Matki od matek, Dzien Dziecka od dziecka.

          Wlasciwie to mi ich zal....

          Co do ryb- uwielbiam, wole od miesa, karp panierowany na Wigilie musi byc, tak samo jak sledz w oliwie.



          • astra18 Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 19:36
            maria421 napisała:

            > Boze Narodzenie jest tak pieknym swietem ze rowniez ateisci chetnie je obchodza
            > , rowniez ateisci dziela sie oplatkiem, bo cenia te piekna polska tradycje.

            Tylko ateistom- fanatykom odbija, oplatek ich w rece parzy , arbitralnie uznaja
            zyczenia skladane przy oplatku za falszywe, paniczny lek ich ogarnie ze dzieci
            > e grajace w jaselkach zostanie religijnie zidnoktrynowane, choc nie boja sie ze
            > jak ich dziecie zagra krasnoludka w "O krasnoludkach i seirotce Marysi", to w
            > krasnoludki zacznie wierzyc.
            > Niektorzy chca oddzielic tradycje od religii. Oddzeilic tradycje bozonarodzenio
            > we od Bozego Narodzenia to jest tak, jakby oddzielic Dzien Matki od matek, Dzie
            > n Dziecka od dziecka.
            >
            > Wlasciwie to mi ich zal....
            >
            > Co do ryb- uwielbiam, wole od miesa, karp panierowany na Wigilie musi byc, tak
            > samo jak sledz w oliwie.

            Piekło zamarzło - zgadzam się z każdym, każdym, każdym Twoim zdaniem w tym poście:)
            >
            >
            >
          • zbyfauch Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 19:39
            maria421 napisała:

            > Tylko ateistom- fanatykom odbija, oplatek ich w rece parzy , arbitralnie uznaja
            > zyczenia skladane przy oplatku za falszywe

            Czuję się wywołany do tablicy więc przypomnę, że wspominałem, że nie jestem ateistą. Ateista jest aktywny w stosunku do religii nie jedynie, że ją odrzuca, a walczy z nią niejako używając jakichś argumentów. Mnie religia jest do niczego nie potrzebna, nie walczę też z nią. Mnie denerwuje obrzędowość, każda, także świecka.
            A co do opłatka? Nie opłatek stanowi o fałszywości życzeń a wymuszone spotkania nienawidzącej się, w najlepszym razie sobie obojętnej familii.
            • maria421 Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 19:57
              Zbychu, ateista to ktos, kto nie wierzy w istnienie Boga, nic wiecej.

              W tradycji mojej rodziny zawsze obchodzilo sie Wigilie tylko z najblizszymi, a miedzy najblizszymi nie bylo nigdy nienawisci, wiec nie zakladaj ze dzielenie sie oplatkiem jest bardziej falszywe niz skladanie zyczen urodzinowych, imieninowych, slubnych czy kondolencji. Wiekszosc jest szczera.
              • zbyfauch Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 20:19
                maria421 napisała:

                > Zbychu, ateista to ktos, kto nie wierzy w istnienie Boga, nic wiecej.

                Pozwolisz, że się nie zgodzę, niechby na zasadzie podobieństwa językowego ateisty do anarchisty. Anarchistą nie jest jedynie kontestator Państwa, bo i ja, z taką definicją zgodnie, byłbym anarchistą. Anarchista rzuca kuliste bomby z płonącym lontem. :)
                • a000000 Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 20:59
                  zbyfauch napisał:


                  > Pozwolisz, że się nie zgodzę,

                  moim zdaniem Maria ma rację. Ateista to ktoś kto w Boga nie wierzy - a ponieważ Boga nie ma - nie walczy czymś czego nie ma.

                  Ten który walczy to anty-teista. Czyli nietolerancyjny oszołom, łamiący prawa innych ludzi do wolności.

                  • zbyfauch Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 21:08
                    a000000 napisała:


                    > Ten który walczy to anty-teista. Czyli nietolerancyjny oszołom, łamiący prawa i
                    > nnych ludzi do wolności.

                    Nie ma takiego słowa. Chciałem napisać, a wyguglałem takie cóś.

                    Ale to bełkot. Wikipedia, jak papier ( a może bardziej), cierpliwa.
                    • a000000 Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 21:35
                      zbyfauch napisał:

                      > Nie ma takiego słowa.

                      skoro jest teizm, to jest i anty teizm... No ale niech się tym zajmują lingwiści. Dla mnie ateista to ten, który wierzy, że Bóg nie istnieje. No bo nie wie. Gdyż nie udowodni. Wiedza wymaga dowodu na 100%... jeśli dowodu nie ma, to na dwoje babka wróżyła. Może nie ma, a może jest.
                      Ja jestem przekonana, że jest. Ty jesteś przekonany, że nie ma. Ale żadne z nas dowodu nie ma. Czyli jesteśmy ludźmi wierzącymi. I tak to.


                      • zbyfauch Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 21:57
                        a000000 napisała:

                        > Ty jesteś przekonany, że nie ma. (...)

                        Absolutnie! Nie jestem przekonany. O tyle, o ile, jestem przekonany, że nie ma dziadka z brodą, w którego wierzysz. Niemniej ja z tym nie walczę.
                        • a000000 Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 22:10
                          zbyfauch napisał:

                          > a000000 napisała:
                          >
                          > > Ty jesteś przekonany, że nie ma. (...)
                          >
                          > Absolutnie! Nie jestem przekonany. O tyle, o ile, jestem przekonany, że nie ma
                          > dziadka z brodą, w którego wierzysz. Niemniej ja z tym nie walczę.

                          bo to nie jest dziadek z brodą bynajmniej. Nikt nie wie, jak Bóg wygląda i czy w ogóle wygląda.
                          Człowiek jest materialny i w materialny sposób opisuje świat. Stąd ten dziadek z brodą. Ale to jest tylko wyobrażenie, pochodzące z lat dawnych. I tak się przyjęło. Bo nie mamy innych propozycji co do wyglądu.
                          • zbyfauch Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 22:20
                            a000000 napisała:

                            > bo to nie jest dziadek z brodą bynajmniej. Nikt nie wie, jak Bóg wygląda i czy
                            > w ogóle wygląda.
                            > Człowiek jest materialny i w materialny sposób opisuje świat. Stąd ten dziadek
                            > z brodą. Ale to jest tylko wyobrażenie, pochodzące z lat dawnych. I tak się prz
                            > yjęło. Bo nie mamy innych propozycji co do wyglądu.


                            Ufff ..., skoro się dogadaliśmy w kwestii symboliki postaci Boga, to jeszcze tylko został nam fakt jego domniemanej doskonałości, która krzyczy boleśnie w konfrontacji z emocjonalną wykładnią jego jestestwa. Azerio, miłość przeczy obiektywizmowi, logice, ergo absolutowi, którego obrazem jest Twój Pambuk.
                            • a000000 Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 23:00
                              zbyfauch napisał:


                              Azerio, miłość przeczy obiekt
                              > ywizmowi, logice, ergo absolutowi, którego obrazem jest Twój Pambuk.

                              znowu siedzisz w pułapce. To wszystko są opisy sporządzone przez człowieka.... czyli kryteria i opisy ludzkie....
                              jaki jest Bóg - nie wiemy. Wierzymy, że Biblia opisuje Boga w miarę poprawnie.

                              Teraz tak. Czy Bóg jest miłosierny? czy darzy ludzkość jakimś uczuciem? sądzę, że tak. Gdyż inaczej już dawno Bóg by starł w proch to kainowe plemię. Jeszcze czeka? waha się?


                              Czy Bóg jest mądry.... tu już podam dowód bardziej namacalny.... a mianowicie - dekalog. Jest to genialny zestaw praw koniecznych aby człowiek nie zginął i w miarę spokojnie dotrwał do swego ziemskiego końca. Nawet uszeregowanie przykazań jest genialne. Pierwsze - najważniejsze - nie będziesz miał innych bogów przede mną. Co to są ci "inni bogowie"? Ano nawet Ewangelia mówi: mamona. Jeśli na ołtarzu położysz bogactwo, władzę, zaszczyty - będziesz zniszczony przez te rzeczy. Jeśli na ołtarzu położysz drugiego człowieka - zdradzi Cię.
                              Jedyną istotą która nie zdradzi i nie zniszczy jest Bóg.
                              Zresztą Dekalog to zbiór zasad które są człowiekowi konieczne, aby się wzajemnie nie zniszczył.

                              Kolejna mądrość - nie będę się rozdrabniać, wezmę pierwsze z brzegu - prawa rządzące światem. Fizyka, biologia.... Im bardziej się wgłębiałam w naukę tym bardziej oczywistym się stawał palec Boży. Bóg - genialny prawodawca, genialny programista....
                              Zresztą to jest dyskusja nie na to forum.

                              • maria421 Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 16.12.18, 10:18
                                a000000 napisała:

                                > Kolejna mądrość - nie będę się rozdrabniać, wezmę pierwsze z brzegu - prawa rzą
                                > dzące światem. Fizyka, biologia.... Im bardziej się wgłębiałam w naukę tym bard
                                > ziej oczywistym się stawał palec Boży. Bóg - genialny prawodawca, genialny prog
                                > ramista....
                                > Zresztą to jest dyskusja nie na to forum.

                                Dokladnie tak.
                                Genialnosc Stworzenia jest dowodem genialnosci Stworzyciela.

                • maria421 Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 16.12.18, 09:03
                  zbyfauch napisał:

                  > Pozwolisz, że się nie zgodzę, niechby na zasadzie podobieństwa językowego ateis
                  > ty do anarchisty. Anarchistą nie jest jedynie kontestator Państwa, bo i ja, z t
                  > aką definicją zgodnie, byłbym anarchistą. Anarchista rzuca kuliste bomby z pło
                  > nącym lontem. :)

                  Wedlug SJP ateista to :

                  niewierzący w istnienie Boga lub bogów, zwolennik ateizmu


              • zbyfauch Jest powiedzenie 16.12.18, 19:25
                o rodzinie i zdjęciu. Bardzo prawdziwe. :)
                • maria421 Re: Jest powiedzenie 16.12.18, 19:31
                  zbyfauch napisał:

                  > o rodzinie i zdjęciu. Bardzo prawdziwe. :)
                  >

                  U mnie sie absolutnie nie sprawdza.

      • zbyfauch Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 17:55
        Z postępującym stetryczeniem zaczynam już nawet nielubić Sylwestra, choć to jedyne "święto", które ma u mnie pozytywne konotacje, jako że mogłem się we wczesnej młodości w Syslwestra półlegalnie nachlać. :)
        • a000000 Re: Skoro religianci i inni fetyszyści 15.12.18, 18:18
          zbyfauch napisał:

          > Z postępującym stetryczeniem zaczynam już nawet nielubić Sylwestra, choć to jed
          > yne "święto", które ma u mnie pozytywne konotacje, jako że mogłem się we wczesn
          > ej młodości w Syslwestra półlegalnie nachlać. :)
          >

          ja nigdy w sylwestra nie świętuję. Bo nie ma czego. Data jest UMOWNA.

          Z biegiem lat człowiek inaczej patrzy na świat, tak bardziej realnie. I widzi co jest ważne, a co nie.... Uchlanie się z powodu czegoś umownego .... no, może i ma sens (w końcu alkohol truje robale i inne pasożyty) , ale czy warto? Potem głowa boli, wątroba zdycha....
    • a000000 Re: Zblizaja sie Swieta 15.12.18, 17:51
      Agata Diduszko - to żona tego, który w czasie puczu przed sejmem udawał trupa. Obydwoje z krytyki politycznej - wojującego organu lewicowego.

      Pytam głosem wielkim.... KTO zmusza panią Diduszko do brania udziału w opłatku????
      I po kiego chce ześwieczczyć coś, co od prapoczątku jest świętem religijnym?????

      • astra18 Re: Zblizaja sie Swieta 15.12.18, 19:01
        a000000 napisała:

        > Agata Diduszko - to żona tego, który w czasie puczu przed sejmem udawał trupa.

        Pochylamy głowy ze smutkiem nad losem biednej "wdowy".

        > Obydwoje z krytyki politycznej - wojującego organu lewicowego.
        >
        > Pytam głosem wielkim.... KTO zmusza panią Diduszko do brania udziału w opłatku?
        > ???

        A kto zmusza dzieci ateistów do pójscia na lekcję religii, na której ma odbyć się klasowa wigilia, na co strasznie jojczy prezes Fundacji Wolność od Religii? ? O to jest pytanie!:)

        > I po kiego chce ześwieczczyć coś, co od prapoczątku jest świętem religijnym???
        > ??

        Taaak, wigilia ze świeckim charakterem .....już była taka scena w filmie, wczoraj go wyświetlali w tv, "Rozmowy kontrolowane".
        >
        • a000000 Re: Zblizaja sie Swieta 15.12.18, 19:09
          astra18 napisał:


          > Taaak, wigilia ze świeckim charakterem .....już była taka scena w filmie, wczor
          > aj go wyświetlali w tv, "Rozmowy kontrolowane".
          > >

          cudne.... nie mamy opłatka? no to podzielmy się jajeczkiem....


          • zbyfauch Re: Zblizaja sie Swieta 15.12.18, 19:13
            a000000 napisała:

            > cudne.... nie mamy opłatka? no to podzielmy się jajeczkiem....

            A co to za różnica?
            • astra18 Re: Zblizaja sie Swieta 15.12.18, 19:15
              zbyfauch napisał:

              > a000000 napisała:
              >
              > > cudne.... nie mamy opłatka? no to podzielmy się jajeczkiem....
              >
              > A co to za różnica?

              Od dziś piszę do Ciebie per generał Zambik:)
              >
              >
              • zbyfauch Re: Zblizaja sie Swieta 15.12.18, 19:22
                astra18 napisał:

                > Od dziś piszę do Ciebie per generał Zambik:)

                Zawsze wyżej, niż porucznik Zubek.

                A propos, wiesz, skąd nazwisko kolegi porucznika Borewicza?
                • astra18 Re: Zblizaja sie Swieta 15.12.18, 19:25
                  zbyfauch napisał:

                  > astra18 napisał:
                  >
                  > > Od dziś piszę do Ciebie per generał Zambik:)
                  >
                  > Zawsze wyżej, niż porucznik Zubek.
                  >
                  > A propos, wiesz, skąd nazwisko kolegi porucznika Borewicza?

                  Znałam Zubka, ale to nie ten od Borewicza, więc nie wiem.
                  >
                  >
                  >
                  • zbyfauch Re: Zblizaja sie Swieta 15.12.18, 19:30
                    astra18 napisał:

                    > Znałam Zubka, ale to nie ten od Borewicza, więc nie wiem.

                    Porucznik skąd? Z UB, zubek. I cenzura albo nie "łykła" albo dobrotliwie przepuściła. :)
                    • astra18 Re: Zblizaja sie Swieta 15.12.18, 19:39
                      zbyfauch napisał:

                      > astra18 napisał:
                      >
                      > > Znałam Zubka, ale to nie ten od Borewicza, więc nie wiem.
                      >
                      > Porucznik skąd? Z UB, zubek. I cenzura albo nie "łykła" albo dobrotliwie przepu
                      > ściła. :)

                      A Borewicz to była wtyka KORu:)
                      >
                      >
                      >
                      • zbyfauch Re: Zblizaja sie Swieta 15.12.18, 19:43
                        astra18 napisał:

                        > A Borewicz to była wtyka KORu:)

                        Borewicz to był taki Ojciec Mateusz komuny.
                        Tak jak Żmijewski jest ludzką twarzą Kościoła, tak Ćieślak, oksymoronalny milicjant-intelektualista, był ludzką twarzą MO. :)
          • astra18 Re: Zblizaja sie Swieta 15.12.18, 19:14
            a000000 napisała:

            > astra18 napisał:
            >
            >
            > > Taaak, wigilia ze świeckim charakterem .....już była taka scena w filmie,
            > wczor
            > > aj go wyświetlali w tv, "Rozmowy kontrolowane".
            > > >
            >
            > cudne.... nie mamy opłatka? no to podzielmy się jajeczkiem....

            "Gdyby towarzysz generał zechciał dać się zaprosić na tradycyjną wigilię.
            Bardzo chętnie, kiedy urządzacie?
            Dwudziestego czwartego.
            Aha, znaczy jeszcze przed świętami. Może i słusznie"
            >
            >
        • jureek Re: Zblizaja sie Swieta 17.12.18, 12:40
          astra18 napisał:

          > A kto zmusza dzieci ateistów do pójscia na lekcję religii, na której ma odbyć s
          > ię klasowa wigilia, na co strasznie jojczy prezes Fundacji Wolność od Religii?
          > ? O to jest pytanie!:)

          To jest ostatnia czy pierwsza lekcja?
          • astra18 Re: Zblizaja sie Swieta 17.12.18, 15:14
            jureek napisał:

            > astra18 napisał:
            >
            > > A kto zmusza dzieci ateistów do pójscia na lekcję religii, na której ma o
            > dbyć s
            > > ię klasowa wigilia, na co strasznie jojczy prezes Fundacji Wolność od Rel
            > igii?
            > > ? O to jest pytanie!:)
            >
            > To jest ostatnia czy pierwsza lekcja?

            Nie chodzi o umiejscowienie lekcji w grafiku tylko faktu odbycia się wigilii na lekcji religii.
            I panią z fundacji to tak nurtuje, że aż sama do siebie napisała list.

            • maria421 Re: Zblizaja sie Swieta 17.12.18, 16:06
              Wigilia juz za tydzien.

              Zakladam ze u Was wszystkich rozpoczyna sie ona oplatkiem, a co po oplatku? Jakie dania?

              Moja corka przejela tradycja ktora ja przejelam po mojej Mamie, wiec menu wigilijne jest stale i kazde odstepstwo od niego uznane by bylo za herezje.

              -oplatek
              -sledz w oliwie
              -zupa grzybowa z lazankami
              -karp smazony i kapusta z grochem i z grzybami
              -makielki
              -kompot z suszonych owocow

              Potem jest przerwa na prezenty, a po prezentach

              -herbata, makowiec, pierniki

              • jureek Re: Zblizaja sie Swieta 17.12.18, 17:38
                maria421 napisała:

                > Wigilia juz za tydzien.
                >
                > Zakladam ze u Was wszystkich rozpoczyna sie ona oplatkiem, a co po oplatku? Jak
                > ie dania?

                Jak pamiętam, to u nas na Śląsku nie było tradycji opłatka. Pojawił się dopiero pod koniec lat sześćdziesiątych lub na początku siedemdziesiątych. Od tego czasu opłatek już jest regularnie. Po dzieleniu się opłatkiem była zupa z miażdżonych moździerzem oleistych nasion konopi, tzw. siemiontka. Moja żona, chociaż też ze Śląska (ale około 40 kilometrów bliżej Opola), nie zna tej zupy, więc teraz jest zamiast siemiontki zupa grzybowa. Siostra nadal siemiontkę gotuje. Miała w Niemczech problem, gdzie kupić nasiona konopi, w końcu znalazła w sklepie zoologicznym jako "vogelfutter" czyli karma dla ptaków. Potem był karp panierowany, ale kilka lat temu odeszliśmy od tej wczesnopeerelowkiej tradycji i zastąpiliśmy karpia innymi rybami. Do ryby są ziemniaki i gotowana kiszona kapusta z grzybami. Do tego kompot z suszonych owoców. Na deser makówki, czyli potrawa z maku, bułek i bakalii. Po posiłku najpierw wszyscy zmywamy (w tym dniu zmywarka nie pracuje, a takie wspólne zmywanie to pamiętam, gdy byłem gościem w klasztorze Benedyktynów - bardzo demokratyczny był to zwyczaj, wspólnie zmywali i przeor, i najzwyklejszy zakonnik-ogrodnik). Dopiero po pozmywaniu następuje wspólne śpiewanie kolęd i odpakowywanie prezentów od "Dzieciątka".
                Gdy żył ojciec, to zaraz po kolacji zalewał niezjedzone kawałki panierowanego karpia zalewą octową i to była chyba jedyna postać tej ryby, która mi smakowała. Pierwsza degustacja następowała około trzeciej w nocy po powrocie z Pasterki.
                • a000000 Re: Zblizaja sie Swieta 17.12.18, 20:06
                  U mnie panuje tradycja galicyjska. I ja i ślubny jesteśmy potomkami poddanych Cesarza Pana.

                  a więc:

                  zapalenie świec (mam menorę)
                  łamanie się opłatkiem i życzenia
                  barszcz z uszkami (pierożki z siekanymi borowikami) - zjada mój ślubny, ja się brzydzę, bo tam gdzie grzyb tam robal....
                  karp smażony (od lat zamieniałam go na dorsza przy aplauzie biesiadników )
                  pierogi ruskie

                  tu przerwa, bo Wielkie Żarcie to grzech śmiertelny....

                  kutia

                  słodkości i napitki, niewyskokowe musowo.

                  prezenty gdy są małe dzieci. Duże dzieci kupują sobie gdy potrzebują.

                  Gary myję ja. Lepiej niech nikt mi nie miesza w moim królestwie.
                  Zresztą nikt tak doskonale nie umyje jak ja, powiem tak skromnie.



                  • maria421 Re: Zblizaja sie Swieta 22.12.18, 11:29
                    Oczywiscie ze jest jedyny sluszny przepis na salatke i oczywiscie ze salatka jest od swieta :-)

                    -kartofle
                    -seler
                    -marchewki
                    -por (sparzony) zamiast cebuli
                    -groszek
                    -jajka
                    -jablko
                    -korniszony
                    -sol
                    -pieprz
                    -musztarda
                    -majonez
                    -oliwa

                    ugotuj.to/przepisy_kulinarne/56,110375,22694106,z-groszkiem-marynowanymi-pieczarkami-bez-ziemniakow-czy.html#s=BoxMMtImg3
Pełna wersja