Dodaj do ulubionych

DROGI ROWEROWE

28.07.04, 10:40
Gdynia jest fajna, i co tu kryc - jestem goracym patriota lokalnym. Biorac
pod uwage wladze miasta, obecny rozwoj, polozenie i inne uwazam sie za
szczesciarza, ze tu mieszkam. Nie znaczy to jednak, ze wszystko mi sie
bezkrytycznie podoba. Totez chcialbym skupic sie na jednej kwestii:
TRASY ROWEROWE W GDYNI
Chcialbym wykorzystac to forum do:
1. Wymiany pogladow, pomyslow i sugestii.
2. Nawiazania kontaktow (inne fora rowerowe, kluby itp - prosze o linki,
kontakty)
3. Stworzenie lobby i DOPROWADZENIE DO POWSTANIA DROG ROWEROWYCH Z
PRAWDZIWEGO ZDARZENIA.

Nie bede ukrywal, ze moim idealem ROWEROWYM jest Holandia. Kto byl - wie o co
chodzi. Dla niewtajemniczonych wyjasniam ze tam prawie wszedzie mozna
dojechac wydzielona, oznaczona, o dobrej nawierzchni droga rowerowa - zarowno
w miescie, na wsi jak i z miejscowosci do miejscowosci.
Nie mam zludzen, ze cos takiego w Gdyni powstanie, niech to bedzie jakis
wyznacznik.

Spostrzezenie ogolne:
Rowerow jest coraz wiecej. Szczegolnie w lecie widac to golym okiem. Kierowcy
omijaja rowerzystow na ulicach. Rowerzysci lawiruja miedzy piezszymi na
chodnikach. Rowery sa tanie, samochody drogie. Wniosek: jest potencjalny
popyt na drogi rowerowe.
Sytuacja obecna:
W roznych miejscowosciach powstaja lepsze lub gorsze drogi rowerowe. W SMS
mozna wozic rowery za darmo. Kazde miasto w jakis sposob promuje turystyke
rowerowa. Kazde miasto chwali sie zbudowanymi drogami/wyznaczonymi trasami.
Wniosek: problem jest widoczny i jest sprzyjajacy klimat.
Gdynia i rowery:
Jest fatalnie. Jest co prawda kilka sciezek, ale prowadza "z nikad do nikad",
czesto nie maja dobrej nawierzchni, sa kolizyjne. Sciezki nie lacza sie ze
soba, nie ma polaczen miedzy dzielnicami. (Np. Jazda rowerem ulica
Wisniewskiego jest niebezbieczna!) Nie ma (porzadnych!) stojakow na rowery.
Nie buduje sie nowych drog.
Serdecznie prosze o opisy istaniejacych drog, sugestie jakie drogi powinny
postac, i inne wpisy. Mam szczera nadzieje na doprowadzenie do realnych zmian.

Obserwuj wątek
    • 18kwie2004 tak i nie 28.07.04, 13:26
      Co tu można dodać? Jako osoba której podatki nijak nie trafiają do gdyńskiej
      kasy w zasadzie nie mam prawa niczego się domagać, więc mogę co najwyżej
      sugerować. I na tej zasadzie oczywiście podpisuję się pod powyższym.

      Około 50% moich dojazdów do pracy to rower, a przy ostatnio ciepłych zimach
      niemal niezależnie od pory roku (wiem, bo prowadzę prywatną statystykę). Tam
      gdzie mieszkam (szkoda wspominać, marny grajdoł) dość skorumpowane i średnio
      aktywne władze (aż wstyd porównywać do gdyńskich) uwzięły się, że niemal
      wszędzie tam gdzie budują nową albo remontują drogę czy chodnik będzie ścieżka
      rowerowa – co widać w praktyce – więc można. Stojaków pojawia się też coraz
      więcej – pod moim biurowcem w czerwcu wręcz nie było już wolnych miejsc (teraz
      sezon urlopowy, to znowu się pojawiły).

      Ale Gdynia niestety nie jest miastem łatwym dla rowerzystów. Nie leży na planie
      mniej więcej koncentrycznym a raczej linearnym, co oznacza że skrajne punkty są
      od siebie dość odległe: z Cisowej do Orłowa jest drogą około 13-15 km, czyli
      tyle, co przez cały Poznań albo Kraków – bądź co bądź miasta 3-4 razy od Gdyni
      ludniejsze. Dalej: w centrum między morzem a pasem wzgórz jest wąskie na około
      1-1.5 km gardło, którego Poznań czy Kraków nie mają. W dodatku o ile wiem
      komunikacja publiczna działa w Gdyni dość dobrze a monstrualnych korków
      samochodowych nie ma (czy się mylę?), więc dwa czynniki najbardziej sprzyjające
      wzrostowi populacji rowerzystów nie mają szczególnego znaczenia.

      Jasne, miło byłoby mieć model holenderski. Pedałowałem kiedyś po Holandii – nie
      dość że jest to czysta przyjemność, to w dodatku bardzo pouczające
      doświadczenie, prowadzące m.in. do różnych wniosków natury socjologicznej (na
      tematy rasowe, wychowacze, komunikacji masowej, płci itd). Ale nie łudźmy się,
      Gdynia nie będzie Hagą. Dlatego proponuję za priorytet uznać komunikację
      publiczną, a ścieżki rowerowe za cel drugorzędny.

      I jeszcze coś. Uważam że ścieżka rowerowa na Bulwarze jest zdecydowanie za
      szeroka. Rowerzystów nie jest tam aż tak wielu, żeby zmuszać spacerowiczów do
      potrącania się łokciami.
    • rotos Re: DROGI ROWEROWE 30.07.04, 14:55
      Zgadzam się całkowicie z tym co napisał magdusr99. Jeżdżenie rowerami po Gdyni
      nie należy do przyjemności i niestety jest bardzo niebezpieczne. Podejrzewam,
      ze władze miasta mają na uwadze dobro rowerzystów, jednak decydującą sprawą są
      finanse - a tych nigdy za wiele. Mam jednak nadzieję, że doczekamy się i
      my "rowerowej Holandii" w Gdyni.
      Na razie mamy niewiele do wyboru - a jeszcze do tego trudność
      stanowi "przeskok" z jednej ścieżki rowerowej na następną. Możemy jechać ulicą
      albo chodnikiem, ale jedno i drugie nie jest bezpieczne. Do tego obecnie
      wszędzie jest tłoczno. Nie podzielam pomysłu zwężenia ścieżki na bulwarze!
      Rowerzystów stale przybywa, a i na rolkach wiele młodzieży tam jeździ.
      Zachęcam natomiast do wybrania się rowerem w nasze lasy:
      1. Za Witominem Szlakiem Zagórskiej Strugi (czarny szlak) i specjalnie
      oznaczoną trasą rowerową
      2. Z Wielkiego Kacka do Żródła Marii (bardzo urokliwe miejsce) i dalej aż do
      Oliwy: żółtym szlakiem pod obwodnicą, przez Gołębiewo, fragmentem "pętli
      sopockiej" wpadamy na Szlak Kartuski (niebieski), którym dojeżdżamy aż do
      samego Pachołka. Koniecznie wchodzimy na wieżę widokową aby podziwiać panoramę
      Gdańska (nie tak piękną oczywiście jak Gdyni z Kamiennej Góry ;-) ), a potem,
      prowadząc rowery, możemy się przespacerować po Parku Oliwskim.
      Dla tych, którym będzie mało polecam dalszą jazdę - do Doliny Radości.
      Cała trasa nie jest trudna, tylko z jednym, krótkim odcinkiem kiedy rower
      trzeba prowadzić pod górkę.

      Do spotkania na trasach :) (a ja każdego popołudnia jestem na rowerze, do
      pracy też nim jeżdżę!:) )
      • windyga Re: DROGI ROWEROWE 30.07.04, 23:23
        Ja w kwestii uwagi na teamt budowy dróg w Gdyni, a raczej stwierdzenia, że sie
        ich nie buduje. To oczywista - NIEPRAWDA. Buduje sie nowe i modernizuje
        stare,choc sporo jeszcze nieutwardzonych ulic w Gdyni jest... Każda
        modernizowana ulica otrzymuje pas dla rowerzystów, szeroki wtakim stopniu, w
        jakim to jest przyjete przy projektowaniu tego rodzaju ustrojstw. WGdyni
        poszarpane trasy rowerowe to prawda, wynikająca z tego, że własnie modernizuje
        sie ulice na miare mozliwości finansowych, czyli stopniowo. za pare lat, z
        pewnoscia scieżki rowerowe w Gdyni będa pewnym systemem naczyń połaczonych.
        Troche cierpliwosci trzeba wykazać i tyle. Nie od razu Kraków itepe:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka