piemeltje
25.01.05, 18:15
Moja malzonka udala sie do siedziby urzedu gminy wlasciwej dla naszego miejsca
zamieszkania celem wymiany dokumentu tozsamosci. Ow dokument zdezaktualizowal
byl sie, gdyz kraj urodzenia mojej zony, ktory jest tez jej krajem
przynaleznosci obywatelskiej, przystapil byl do ujni jewropejskiej, wiec teraz
powinna miec ausweis niebieski, a nie zolty.
I co? Pani skasowala € 5.50 i dala dokument do listopada 2005, bo poprzedni
byl do listopada 2005, wiec wtedy przyjdzie sobie pani i wymieni na nowy.
Te 5 i pol euro wisi mi jak kilo kitu. Ale to jest jawne kurewstwo, takie
traktowanie.