kenezmajnas
08.06.11, 21:26
Różdżka kompasu
W pełni skupienia
Mózgu się lasującego
Tworzy się grafomania
Nie z światła słonecznego
Skąd rzeki biorą soki
Z myślenia nadmiernego
Ze tworzą się obłoki
W krążeniu do dna morskiego
Zbiory dzieł nam wiadomych
Nie zakończy żadna kropka
Ale ileż niewiadomych
To wie wierszokleta
W obcowaniu w świadomości
Tylko chwilę się przebywa
To co malarz pędzlem czyni
Też pod farbą się ukrywa
Wymóg jaźni poczytalnych
Wcale nie w alfabecie leży
Ale wynika z treści życiowych
Że rzeka należy do macierzy
kenez