Dodaj do ulubionych

Ted w robocie

08.11.03, 23:43
TED W ROBOCIE Part 1

No to robię. Do roboty przychodzę na siódmą i mierzę się z nowymi wyzwaniami.
W pracy odznaczam się kreatywnością i staram się zadowalać swoich
przełożonych. Jestem zaszczycony, że mogę być integralną częścią tak
znakomitego zespołu. Zespołu? To ja tu na czymś gram?
Pierwszy przyszedł kierownik sekcji czyli mój podwładny zasadniczo i rzekł
krótko KRZYCHU JESTEM. TADEK JESTEM odpowiedziałem, chociaż przecież wiedział
on jak ja mam na imię. CIESZĘ SIĘ ŻE BĘDZIEMY RAZEM PRACOWAĆ dorzucił i
jechał dalej WIELE O TOBIE SŁYSZAŁEM. Znaczyło to mniej więcej CZY
WYPIERDOLISZ MNIE JUŻ DZISIAJ CZY DOPIERO JUTRO? Przejście na „ty” stwarza u
podwładnych iluzję, że jak są z szefem na „ty” to szef ich nie wywali. Mylą
się często.
Drugi przyszedł Pan Bolek z fakturą. TO JEST ZGODNE ZE SPECYFIKACJĄ I
POTRZEBNY JEST PODPIS PANA KIEROWNIKA. Faktura na jedyne 45.000 Euro plus VAT
za doradzenie naszej firmie na jaki kolor ma być pomalowany biurowiec nr 3.
No to podpisałem bo przecież z fakturami się już nie rozmawia tylko je
podpisuje ewentualnie płaci lub częściej nie bo w Polsce jesteśmy w końcu.
PANIE BOLKU powiedziałem, podpisując fakturę ZADZWONI PAN DO ARTHURA
ANDERSENA. TRZEBA BY KTOŚ NAM DORADZIŁ W JAKIM KOLORZE MAMY UŻYWAĆ
SEGREGATORÓW. Z jakieś 20 % od zlecenia to mi chyba zapłacą. A klient i tak
zapłaci i kupi nasz produkt.

Obserwuj wątek
    • mallina Re: Ted w robocie 09.11.03, 00:38
      na siodma rano!!!!!!!
      wierze ze motywacja przynajmniej jest konkretnawink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka