22.12.05, 19:11
Wigilia

Wspominasz dzieciństwo
Radosne czekanie
Na prezenty
Które po Wigilii dostaniesz

Czasy były trudne
Rodzice ledwo koniec
Z końcem wiązali
Ale w ten dzień radość Ci sprawiali

Teraz gdy po latach
Do tego wracamy
Łzy rozrzewnienia
W duchu ukrywamy

Patrzysz ze smutkiem
Na dziwne zjawiska
Bieda na każdym kroku
Jest taka bliska

Są tacy co się chwalą
Sukcesy z ich mowy
Jak woda się przelewają
A tobie smutki wszędzie się pojawiają

Zastanawiasz się nad czarem
Tej Wigilijnej nocy
Jak tu się cieszyć
Gdy pełno tych bez pomocy

Dzieci którym
Szczęście winno być dane
Jałmużną przez życie
Są kierowane

Niby jest wolne miejsce
Przy Wigilijnym stole
Ale ludzie w biedzie
Są co dzień w domu i w szkole

Gdzie ta miłość
Gdzie Jezusa oddanie
Polityka to krzywda
To wyzyskanie.

K.F.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka