krzycho88
22.12.05, 19:11
Wigilia
Wspominasz dzieciństwo
Radosne czekanie
Na prezenty
Które po Wigilii dostaniesz
Czasy były trudne
Rodzice ledwo koniec
Z końcem wiązali
Ale w ten dzień radość Ci sprawiali
Teraz gdy po latach
Do tego wracamy
Łzy rozrzewnienia
W duchu ukrywamy
Patrzysz ze smutkiem
Na dziwne zjawiska
Bieda na każdym kroku
Jest taka bliska
Są tacy co się chwalą
Sukcesy z ich mowy
Jak woda się przelewają
A tobie smutki wszędzie się pojawiają
Zastanawiasz się nad czarem
Tej Wigilijnej nocy
Jak tu się cieszyć
Gdy pełno tych bez pomocy
Dzieci którym
Szczęście winno być dane
Jałmużną przez życie
Są kierowane
Niby jest wolne miejsce
Przy Wigilijnym stole
Ale ludzie w biedzie
Są co dzień w domu i w szkole
Gdzie ta miłość
Gdzie Jezusa oddanie
Polityka to krzywda
To wyzyskanie.
K.F.