23.01.05, 11:47
Czy zdarza Wam się odczuwać złość? Pytanie jest w zasadzie retoryczne, bo
każdy doświadcza tego uczucia. Jedni częściej inni rzadziej, ale chyba prawie
nikt nie jest od niego wolny. Jeśli jest ktoś taki na naszym forum, nie się
pochwali. :-)) Zakładając jednak, że takich osób wśród nas nie ma, chciałbym
zapytać, jak sobie radzicie ze złością? Jak z nią postępujecie? Czy ją
tłumicie, nie pozwalając jej Was opanować, czy może wręcz przeciwnie,
uzewnętrzniacie ją pozwalając jej w ten sposób znaleźć ujście? A może macie
jakieś inne sposoby na złość? Napiszcie, jakie. :-))
Obserwuj wątek
    • hiubi Re: Złość 23.01.05, 20:07
      Chyba raz w życiu uzewnętrzniłem moją złość i aparat od domofony był prawie do wymiany ;-)) ale to było jeszcze w podstawówce. Teraz panuje nad nerwami i nie pozwalam aby mnie "coś" opanowało.
      • roman_j Re: Złość 23.01.05, 22:17
        hiubi napisał:

        > Teraz panuje nad nerwami i nie pozwalam aby mnie "coś" opanowało.

        A możesz napisać, jaki masz na to sposób lub sposoby? :-))
        • hiubi Re: Złość 24.01.05, 18:25
          jakbym wiedzial to bym napisal :-)
          • roman_j Re: Złość 24.01.05, 19:09
            Zatem działasz intuicyjnie? Też dobrze. Najwazniejsze, że to działa. :-))
            • hiubi Re: Złość 25.01.05, 21:11
              slynna jest kobieca intuicja, widocznie my tez cos mamy, czy tylko ja?
              • roman_j Re: Złość 25.01.05, 21:38
                To się chyba raczej nazywa mianem inteligencji emocjonalnej i nie jest związane
                z konkretną płcią. Zacząłem się tym interesować ostatnio, bo wbrew pozorom ten
                rodzaj inteligencji w większym stopniu warunkuje sukces życiowy niż inteligencja
                mierzona ilorazem IQ. :-))
    • ernest_pinch Re: Złość 26.01.05, 23:59
      roman_j napisał:

      > Zakładając jednak, że takich osób wśród nas nie ma, chciałbym
      > zapytać, jak sobie radzicie ze złością? Jak z nią postępujecie? Czy ją
      > tłumicie, nie pozwalając jej Was opanować, czy może wręcz przeciwnie,
      > uzewnętrzniacie ją pozwalając jej w ten sposób znaleźć ujście? A może macie
      > jakieś inne sposoby na złość? Napiszcie, jakie. :-))

      Zlosc porownuje do tego, gdy np. w instalacji wzrasta jakis parametr ponad
      graniczna wartosc (cisnienie dajmy na to). No trzeba wtedy dokonac "zrzutu
      awaryjnego" ;-)
      Zaleznie od sytuacji reaguje:
      slownie np. "qrw... to się narobiło itp.",
      psychicznie (dokonuje wizualizacji poprawy sytuacji i przechodze do formalnego
      ujecia problemu),
      dzialaniowo (wychodzac do knajpy i majac wszystko w nosie).
      Ale tak naprawde najbardziej skuteczny jest sex... hłe hłe.
      • roman_j Re: Złość 28.01.05, 23:02
        Same dobre metody. A ta ostatnia metoda najlepsza. Ciekawe, czy ludzie nerwowi
        maja więcej dzieci... ;-))
        • ernest_pinch Re: Złość 29.01.05, 00:30
          roman_j napisał:

          > Ciekawe, czy ludzie nerwowi
          > maja więcej dzieci... ;-))

          Nerwowi...hmm.. chyba zależy od... "rozdygotania"? a bo ja wiem... ;-)))
          • hiubi Re: Złość 08.02.05, 23:08
            no ciekawy temat na prace ze statystyki lub demografii :-)
            • roman_j Re: Złość 09.02.05, 14:20
              Raczej z pogranicza demografii i psychologii. ;-))
              • ernest_pinch Re: Złość 09.02.05, 14:44
                roman_j napisał:

                > Raczej z pogranicza demografii i psychologii. ;-))

                plus teoria dwusuwów, dwa suwy... no, chodzi o silniki spalinowe ;-)
                • roman_j Re: Złość 09.02.05, 15:17
                  ernest_pinch napisał:

                  > plus teoria dwusuwów, dwa suwy... no, chodzi o silniki spalinowe ;-)

                  Potrafisz się wyrobić w dwóch suwach? No to chyba musisz mieć bardzo rozbudowany
                  repertuar gry wstępnej... ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka