roman_j
02.01.03, 11:31
Chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej o tej technice. Moja wiedza na ten
temat jest powierzchowna. Z tego co wiem, to "burza mózgów" polega na tym, że
zbiera się grupka ludzi w celu rozwiązania konkretnego problemu. Połowę
składu tej grupy stanowią specjaliści z dziedziny, do której należy problem,
a połowę laicy. Po naświetleniu problemu wszyscy w atmosferze relaksu i
wzajemnego zrozumienia sypią pomysłami genialnymi, idiotycznymi i takimi
sobie, które są notowane bez komentarzy. Po zakończeniu takiej sesji, jej
wyniki są analizowane pod kątem przydatności.
To tyle mojej wiedzy. Może ktoś wie coś więcej? Bardzo mnie ten temat
interesuje. Napiszcie też, jeśli coś pokręciłem. A może ktoś z Was brał
udział w "burzy mózgów"? Też chętnie o tym przeczytam.
Jak myślicie, czy udałoby się taką "burzę" przeprowadzić za pośrednictwem
forum? Pewnym problemem były na pewno proporcje specjalistów do laików i
ta "atmosfera wzajemnego zrozumienia" ;-) ale chyba warto spróbować? Moim
zdaniem to dobry sposób na szukanie rozwiązań w różnych sprawach. Jestem
zdania, że specjaliści nie mają patentu na najlepsze rozwiązania.
Chętnie bym wziął udział w takiej prawdziwej "burzy mózgów" (jako laik), ale
chyba na razie nie będę miał okazji.