Dodaj do ulubionych

Burza mózgów.

02.01.03, 11:31
Chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej o tej technice. Moja wiedza na ten
temat jest powierzchowna. Z tego co wiem, to "burza mózgów" polega na tym, że
zbiera się grupka ludzi w celu rozwiązania konkretnego problemu. Połowę
składu tej grupy stanowią specjaliści z dziedziny, do której należy problem,
a połowę laicy. Po naświetleniu problemu wszyscy w atmosferze relaksu i
wzajemnego zrozumienia sypią pomysłami genialnymi, idiotycznymi i takimi
sobie, które są notowane bez komentarzy. Po zakończeniu takiej sesji, jej
wyniki są analizowane pod kątem przydatności.
To tyle mojej wiedzy. Może ktoś wie coś więcej? Bardzo mnie ten temat
interesuje. Napiszcie też, jeśli coś pokręciłem. A może ktoś z Was brał
udział w "burzy mózgów"? Też chętnie o tym przeczytam.
Jak myślicie, czy udałoby się taką "burzę" przeprowadzić za pośrednictwem
forum? Pewnym problemem były na pewno proporcje specjalistów do laików i
ta "atmosfera wzajemnego zrozumienia" ;-) ale chyba warto spróbować? Moim
zdaniem to dobry sposób na szukanie rozwiązań w różnych sprawach. Jestem
zdania, że specjaliści nie mają patentu na najlepsze rozwiązania.
Chętnie bym wziął udział w takiej prawdziwej "burzy mózgów" (jako laik), ale
chyba na razie nie będę miał okazji.
Obserwuj wątek
    • naka Re: Burza mózgów. 04.01.03, 18:31
      Romanie - skad u ciebie takie tematy ????
      Troche masz racji ale stwierdzam z cała pewnoscia , ze burze mozgow przechodzimy prawie codziennie broniąc swoich spraw, swoich racji i swoich przekonan!!! Udawadniajac prawidłowosc swoich koncepcji, proponowanych rozwiazan czy poprawnośc i zgodnośc wykonanej pracy.
      • roman_j Re: Burza mózgów. 04.01.03, 20:23
        naka napisała:

        > Romanie - skad u ciebie takie tematy ????

        To efekt jednoosobowej burzy mózgów jaką mam codziennie po porannej kawie
        (oczywiście z mlekiem). ;-)) Rozpętuje się około pół godziny po jej wypiciu.
        Potem na skutek metabolizmu spada mi poziom kofeiny we krwi i...burza
        przycicha. :-))
    • tygrys01 Re: Burza mózgów. 04.01.03, 23:25
      > zbiera się grupka ludzi w celu rozwiązania konkretnego
      problemu. Połowę składu tej grupy stanowią specjaliści z
      dziedziny, do której należy problem, a połowę laicy. Po
      naświetleniu problemu wszyscy w atmosferze relaksu i
      wzajemnego zrozumienia sypią pomysłami genialnymi,
      idiotycznymi i takimi sobie, które są notowane bez
      komentarzy. Po zakończeniu takiej sesji, jej wyniki są
      analizowane pod kątem przydatności. =====
      O ile pamiętam to termin ten jest bliskoznaczny twojej
      prezentacji. Nie ma w takim zgromadzeniu tylko
      obligatoryjnej proprcji dyskutantow oraz tego, ze wyniki
      mają być analizowane dopiro post. ===
      Dla rozwiązania trudnych zagadnien technicznych ale nie
      tylko, w latach 60-tych (o wszystkim piszę bez zaglądania
      do źródeł) amerykanie wymyślili taki rodzaj dyskusji
      panelowej. Dla egzemplifikacji przytoczę jeden przyklad.
      Powsał problem z oblodzaniem linni przesyłowych wysokiego
      napięcia i szergu klopotów z tym związanych. Ktoś z
      dyskutantów wpadł na pomysl, że należałoby wypuścić
      stado krasnoludkow latających w pobliży przewodów,
      któreby omiatało trakcje np za pomocą miotełek albo
      dmuchania. Dało to początek metodzie oczyszczania
      przewodów przez helikoptery latjące w pobliżu trakcji.
      Wirowanie propelera śmigłowca wywołuje odpowiednio silne
      ruchy powietra ktore omiata przewody i je oczyszcza.
      Metoda ta była potem stosowana do tego celu Jak jest
      teraz nie wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka