Dodaj do ulubionych

Jaki trunek-alkohol na jesień i zimowe wieczory?

15.09.08, 23:04
Siakieś sugestie?
Obserwuj wątek
    • hiubi Re: Jaki trunek-alkohol na jesień i zimowe wieczo 19.09.08, 23:06
      grzane wino (tylko nie grzaniec galicyjski bo za słodki :)
    • roman_j Re: Jaki trunek-alkohol na jesień i zimowe wieczo 21.09.08, 20:26
      Wino własnej roboty, absynt, Balsam Wileński, Zielone Dziewiątki. :-))
      • ernest_pinch Re: Jaki trunek-alkohol na jesień i zimowe wieczo 21.09.08, 21:55
        O! Nie wiedzialem, ze zapodajesz absinth ;)
        Dla niewtajemniczonych:
        Ten wywodzacy sie ze Szwajcarii likier posiada wieloletnia tajemnicza historie. Był on bardzo modny we Francji w XIX wieku ze wzgledu na fakt, iz miał wpływ na twórczość wiekszości artystów tego okresu, a stopniowo stawał sie typowym napojem alkoholowym najnizszych klas społecznych.W tamtym czasie Absynt był pewnego rodzaju lekarstwem dla biedoty, które pozwalało zapomnieć o troskach dnia codziennego. Stał sie symbolem alkoholizmu i rozkładu społeczeństwa do roku 1915, kiedy to zakazano jego produkcji.

        Podstawowym składnikiem Absyntu jest piołun. Ten 70% likier zawiera wiele róznego rodzaju aromatycznych oleji takich jak: piołunowy, anyzkowy, koprowy i kolendrowy. To co wpływa na wyjatkowość Absyntu to obecność w jego składzie substancji psychotropowej – thujonu. Niekontrolowana zawartość thujonu w Absyncie grała bardzo znaczaca role w wyjatkowych odczuciach, jakich doświadczały osoby go pijace. Pomimo faktu, iz obecnie toksyny te zostały usuniete z jego składu, likier ten ma wciaz wielu zwolenników. (za www.rjelinek.cz)
        • roman_j Re: Jaki trunek-alkohol na jesień i zimowe wieczo 21.09.08, 22:06
          Jeszcze nie zapodaję. Stoi na honorowym miejscu i czeka na dobrą okazję. Biorąc
          pod uwagę jego obecną cenę, biedoty by na niego nie było stać. A i o zawartości
          z przykrością przeczytałem, że nie ma w nim już tego, co najlepsze. Ale nic to.
          Została przynajmniej fama ulubionego trunku bohemy mącącego zmysły i
          przywiązującego do siebie niczym najlepsza kochanka. :-))
          • ernest_pinch Re: Jaki trunek-alkohol na jesień i zimowe wieczo 21.09.08, 22:32
            Podobno "gdzies tam" mozna kupic oryginalnego na bazie ziolek. Ja pierwszy raz slyszalem opowiesc o owym oryginalnym trunku od pewnego prezesa, ktoren to mowil, ze mozna byc podprowadzonym w fazie podpisywania umowy do wypicia, a wtedy pamiec ulega "zresetowaniu". Na ile w tym legendy (w koncu nie ma co demonizowac, dziala zapewne halucynogennie jak narkotyk) a na ile prawdy, to nie wiem. Za "mały Kazio" jestem by mnie ktos probowal nim czestowac ;-)
            • roman_j Re: Jaki trunek-alkohol na jesień i zimowe wieczo 21.09.08, 22:42
              Taki na bazie ziółek można by sobie samemu zrobić, ale wymaga to trochę czasu i
              sprzętu. No i pewnie nie tak od razu udałoby się wyprodukować trunek
              odpowiedniej jakości. :-))
              Z tym podprowadzaniem to myślę, że to jednak tzw. urban legend. Po jednym
              kieliszku raczej się nikomu pamięć nie "zresetuje", a jeśli ktoś w takim
              momencie pije alkohol na butelki, to powinien zająć się czymś innym niż biznes. :-))
              • ernest_pinch Re: Jaki trunek-alkohol na jesień i zimowe wieczo 22.09.08, 20:20
                roman_j napisał:

                > a jeśli ktoś w takim
                > momencie pije alkohol na butelki, to powinien zająć się czymś innym niż biznes. :-))

                Słusznie. Chociaż są nieliczne wyjątki. A dziś uslyszalem cos w stylu tego co napisales, adresowane do szukajacych mozliwosci swiadczenia uslug swoja wiedzą: jezeli ktos szuka mozliwosci zarobkowania, to nie powinien szukac jej w ministerstwie ;-)
                • ernest_pinch Re: absinth 05.10.08, 17:22
                  Wlasnie jestem po malym "treningu". Pije sie lepiej jak czysta wodke. Efektem ubocznym jest, ze tak nazwe, "syndrom muchy w smole". I faktycznie na pamiec zaklada lekkiego "simlocka" :D
    • ernest_pinch Re: Jaki trunek-alkohol na jesień i zimowe wieczo 21.09.08, 21:52
      W tym okresie odstawiam piwo, gdyz moje zapotrzebowanie na chlodzenie organizmu znaczaco sie zmienia. Przechodze na wieksze "stezenia" alkoholu. Marka handlowa nie ma znaczenia, bo jak mawial pewien pewien znajomy "dochtór", o urodzie złamanej południowym Słońcem: "orgazm, to orgazm, nie wazne czy z rudą czy z szatynką". Mysle, ze jakkolwiek to twierdzenie w przypadku relacji damsko-meskich jest nieco wulgarne, to "analogujac" je na alkohole cos w nim jest (oczywiscie do pewnego momentu smakowania).
      Ps. nie mam czerwonego nosa ;-)
    • podly.krzys Re: Jaki trunek-alkohol na jesień i zimowe wieczo 27.09.08, 22:40
      Jako producent i konsument polecam Krupnik.
      Miód, wanilia i szpirytus robią swoje.
      Niestety ostatnio z powodu powikłań prawnych regularnego dostarczyciela podstawowego składnika, musiałem przejść tylko na konsumpcję. Czego niestety żałuję bo nie ma to jak własna dopracowana receptura.
      • ernest_pinch Re: Jaki trunek-alkohol na jesień i zimowe wieczo 28.09.08, 16:44
        A jaką ów krupnik ma predkość "spawania"? Chodzi o to by odniesc do wina czy wodki spowodowanie przez ow trunek "naspawanie" ;)
        • podly.krzys Re: Jaki trunek-alkohol na jesień i zimowe wieczo 28.09.08, 20:59
          Niezłego ćwieka mi zabiłeś. Nigdy nie okreśałem tej prędkości bo to zależy od ssania. A poza tym nie wiem czy jest to najważniejsze. Na hulajnodze też można szybko jechać ale czy przyjemnie? Oto jest pytanie.
          • ernest_pinch Re: Jaki trunek-alkohol na jesień i zimowe wieczo 28.09.08, 23:33
            Taaaaaaaaaak. To pytanie to troche jak pytanie o furaka. Np. jako lubiacy podroze Twoim furasiem oceniam: to jest bardzo przyjemne. A pytanie odnoszace sie do "naspawania" bylo w stylu szczegolow technicznych, czyli: te 160 konikow w jakim tempie mozna poganiac;-)
            Odnosnie krupniku zadowoli mnie odpowiedz: szybko-srednio-wolno :D
            • podly.krzys Re: Jaki trunek-alkohol na jesień i zimowe wieczo 03.10.08, 22:49
              Prędkość "spawania" ocenię na średnio-szybką. Moc dobrej nalewki. Ale dobrej!!! Nie "muzgotszepa"!!! ;-)
    • maciek.zwany.jajem Dziękuję wszystkim za sugestie 04.10.08, 13:11
      Jak w temacie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka