Dodaj do ulubionych

Poszukuję karmy dla myślenic

25.01.03, 12:05
Żeby nie było nieporozumień, nie idzie mi o pomoc żywnościowa dla miasta i
gminy Myślenice, woj. małopolskie.

O moje myślenice chodzi, choć jakie tam one moje, ja się przecież nie nudzę i
jeść nie wołam, a one to się już od tego nienasycenia neurotyczne porobiły i
strasznie wątłe.
Drukowane im się przejadło, nawet nie tkną.
Długo karmiłam je netem, ale teraz im się odbija. Za duże oka w sieci, a od
tłustego to mają zły cholesterol i niestrawność.
Namawiam je na życie, że smaczne i dla wszystkich starczy, ale nie – to bułka
z masłem, mówią, nie można samych bułek jeść.
To co ja im mam dać, jak znowu przylezą?
Zna ktoś jakieś frykasy, delikatesy, strawne dla takich?


Obserwuj wątek
    • glupek_lesny Re: Poszukuję karmy dla myślenic 25.01.03, 12:11
      Specjalista od karmy to Imagine byl... a obiecuje on, ze sie wkrotce pojawi.
      Mozna jeszcze krea-tyny jesc troche, znaczy wmyslac (nie mylic z wymyslaniem!) rzeczy dziwne i rozne - myslenice to lubia.
      Oka sieci w dluzszym czasie niestrawnosc budza, tak podaja najnowsze badania inter-sieciowe - szczegolnie gdy zbyt intensywnie korzysta sie z pewnych rejonow polowowych.

      A! Mozna jeszcze wierszyk machnac.
      • trzcina Iniekcje? 25.01.03, 12:33
        W_myślać, mówisz, to jak, mam im te różnosci w_strzykiwać? Dożylnie?
        Myślałam też o leczeniu, moze coś na przeczyszenie, a może by im implant jaki z
        cudzych myślenic krew odświeżył, troche się boję, to precyzyjna robota.
        Bo jak mam z karmą na Imagine'a czekać... A te mi tu piszczą.
        • glupek_lesny Re: Iniekcje? 25.01.03, 14:32
          Ja probowalem doustnie, i to dawalo dobre rezultaty.
          Mozna tez uzyc, ze tak powiem "symbolicznego kanalu wzrokowego" ale to bylo juz dla mnie zatrudne, to sie nie znam :(
    • ozlem Re: Poszukuję karmy dla myślenic 25.01.03, 16:45
      trzcina napisała:

      > To co ja im mam dać, jak znowu przylezą?
      > Zna ktoś jakieś frykasy, delikatesy, strawne dla takich?

      Może brzoskwinie w syropie? Oczywiście dożołądkowo, bo jak wiadomo
      przez żołądek do myślenic...
      Moje to po tych brzoskwiniach szaleja ;-)
    • ta_ Re: Poszukuję karmy dla myślenic 25.01.03, 19:52
      Trzcino, to ja jestem. Kup sobie krzyżówki, najlepiej to pisemko "Coś sobie
      skrzyżuj", zaraz na rogu musisz mieć kiosk przelecisz się i masz.

      Dużo radości w tym.I rozwiniesz się trochę na przykład masz pytanie: "lata" to
      liczysz kratki i jak pasuje piszesz odpowiedź :"kura" no bo o ptaka przecież
      chodzi chyba no nie? Widzisz jakie to proste a zabawę fajną masz.
      No to leć.
      Ta_
    • ta_ Re: Poszukuję karmy dla myślenic 25.01.03, 20:04
      Zaserwuj myślenicom odludne miejsce i weź je na dietę samooczyszczającą.
      Niech same ze sobą pobędą, trucizny rozpoznają i wydalą, szeregi własne
      oczyszczą. Wyposzczone i wyciszone będą rozpoznawały smaki subtelniejsze i
      barwy pastelowe. One nie znoszą hałasu, zamętu i wszystkiego co skrzeczy.
      One delikatne są, płochliwe, kapryśne. Piękne one są :)

      Ta_
      • trzcina Re: Poszukuję karmy dla myślenic 25.01.03, 21:45
        Dziękujemy bardzo - ja i moje myślenice.
        Leżą sobie teraz, na moim co prawda łóżku, ale niech im łóżko lekkim będzie,
        syte, po brzuchach się gładzą, spaślaczki słodkie, jak nie wiem co, a
        zadowolone...
        Dałam im wszystko, co wyżej padło. Dwa wierszyki, kilo sody, kwadrans
        odosobnienia, w krzyżówce musiałam im pomóc, nie było hasła z kurą, już im miny
        (tfu, buzie)rzedły, dalej było na szczęście łatwiej.
        I kreatyny też nie miałam pod ręką, to im podstępem dwóch kretynów podsunęłam.
        Spokój, na jak długo?

        Brzoskwinie zjadłam sama – pycha:)

        t.))
    • alka_xx Re: Poszukuję karmy dla myślenic 25.01.03, 22:09
      A czy z tych myslenic , to Ty trzcina jakis pozytek miewasz ?
      bo jak nie , to moze odesłac je do Mysli_borza nad rzeke Myślę moze tam do
      myslistwa sie przyucza i same naucza sie jaką karme zdobywac...a wtedy moze
      nawet i dla Ciebie cos z tego skapnie...
      no i lozko bedziesz miala spowrotem dla siebie


      a_xx
      • trzcina Re: Poszukuję karmy dla myślenic 25.01.03, 22:40
        Pożytki z nich nikłe, a co się z dokarmianiem namęczę, to moje.
        Czasem za myślnik robią, jak nie mogę palcem utrafić, a na imprezy zabieram
        kilka ze sobą, bardzo twarzowe są, od razu wyglądam, jak na Judahu skale.
        Jeśli mi nadojedzą, spróbuję z tym borem Myśli. Miałyby tam towarzystwo, nie?
        t.))
        • glupki_lesne Re: Poszukuję karmy dla myślenic nt 01.03.05, 18:31

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka