alka_xx
02.02.03, 20:07
Jest ich kilka, staruszek na scianie, dwa pekate na nocnych stolikach i te
maluchy co jak sie przyssaly do reki to oderwac sie nie daja. I wszystkie
jakies niewychowane.
Ja zwracam sie do nich grzecznie , z szacunkiem, i tez wolałabym, zeby one
mowiły do mnie Prosze Pani, a one mi bezczelnie tykają.
Jak je nauczyc grzecznosci.