Dodaj do ulubionych

Proste jak drut

IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.10, 12:22
Coraz więcej osób decyduje się na tego typu zabiegi. Z większym zapałem dbamy o swoje uśmiechy, co niewątpliwie jest kolejnym powodem do... uśmiechu :)
-----
portfelik.pl/
Obserwuj wątek
    • Gość: kuak Re: Proste jak drut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 00:32
      ale tyle kasy za kawałek drutu?
    • Gość: sylwia Re: Proste jak drut IP: 46.113.210.* 28.11.10, 10:31
      Od kilku dni nosze aparat szafirowy. Jestem bardzo zadowolona. Polecam wszystkim. Teraz czesciej sie usmiecham i pokazuje swoj aparacik. Cudo :)))
    • Gość: sete Re: Proste jak drut IP: 217.17.33.* 30.11.10, 01:26
      a nigdzie nie napiszą otwarcie, że wielu osobom po zdjęciu aparatu nadwyrezone zeby często sie kruszą - dosłownie na bułce... z 15 osób w moim otoczeniu, które miały aparat około 10 ma ten problem. Dlatego ja chyba podziękuję....
    • Gość: gość Re: Proste jak drut IP: 213.25.143.* 30.11.10, 08:42
      Decydując się wybierajcie Dobrego Ortodontę. Ja leczę się 6 rok u dr Zawadzkiej, porażka życiowa, obiecywała 2-3 lata. A coś nie wychodzi. Zgryz otwarty.
    • Gość: gość Re: Proste jak drut IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.10, 09:13
      unikajcie pseudoortodontow po kursach, nie maja pojecia o leczeniu, czaruja na poczatku sciagna kase i potem rozkladaja rece, sprawdz czy twoj ortodonta ma specjalizacje!
    • Gość: ranny Re: Proste jak drut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.10, 09:44
      Ja robiłem u Subczyńskiej - polecam - fajna i kompetentna ortodontka
    • Gość: komiwojażer Re: Proste jak drut IP: *.stacje.agora.pl 01.12.10, 16:59
      Dajcie mi na to pieniadze, a chętnie się zadrutuje.
      Mnie niestety nie stać, na taki luksus.
    • theorema Re: Proste jak drut 01.12.10, 17:29
      a nigdzie nie napisza, ze takiego czlowieka poznac potem na kilometr ze mial sztucznie prostowane zeby. Miesnie sie rozciagaja i mimika sie kompletnie zmienia, dziasla sie odslaniaja pezy kazdym usmiechu jak u Murzyna -przepraszam za uzycie niepoprawnego politycznie okreslenia:)I w ogole szczeka sie dluga jak u konia robi - wystarczy popatrzec na Anje Rubik, ktora moze i ma sliczne oczy, ale dol paszczy jest do skasowania, wyglada zawsze, jakby miala za zle calemu swiatu, albo zbieralo by sie jej na wymioty. A juz nie wposmne o tym, ze duzo ludzi po prostowaniu zebow ma problem z utrzymaniem sliny w buzi - po prostu "nie czuja" swojej twarzy.... bol, zly humor w trakcie kuracji to oczywistosc nawet nie warta dalszego rozwijania. Mialam kiedys chlopaka, ktory gdy go poznalam mial sliczny usmiech, a ubzdural sobie ten aparat i przez 3 lata po kazdej wizycie chodzil wsciekly przez dwa dni i faszerowal sie proszkami. To tyle ode mnie. Uwazam, ze tylko w przypadkach naprawde powaznych wad, ubytkow, niemozliwosci domkniecia ust itd powinny byc takie interwencje podejmowane. U reszty, ktora ma troche krzywe zeby, to jest zbedna fanaberia. O wrazeniu jakie czlowiek robi w pracy powinna decydowac jego kompetencja i uprzejmosc, a nie zeby, to samo w kazdej innej relacji. Jak ktos jest glupim bufonem, to i tak sie z nim nie zwiaze, chocby mial zeby rowniotkie i bielutkie. A owszem, bylam z takim chlopakiem, co nie mial zeba na dole i z jednym co mial 3 zlote - bo mu tak pasowalo do artystycznego wizerunku...Nie dajmy sie wszyscy wpakowac w jeden obowiazujacy szablon i kompleksy, kiedy nijak do niego nie przystajemy.
    • iamhier Re: Proste jak drut 01.12.10, 18:49
      JEDZ DO USA I KAZDEGO DOWOLNEGO KRAJU ZA GRANICA (ZA WYJATKIEM W.BRYTANII,PO TROSZE NIEMIEC),TAM BEDZIE CIE TO KOSZTOWALO TANIEJ NIZ W POLSCE.NO I OMINIESZ POLSKICH NIEDOUKÓW!
      W POLSCE CENY SA KOSMICZNE I WYSSANE Z PALCA.

      Ale i tak najwazniejsze jest to,ze ominiesz polskie partactwo! To uraz na cale zycie i zniszczone zeby!
    • Gość: mili Re: Proste jak drut IP: *.nplay.net.pl 01.12.10, 19:01
      Wszystko pięknie, tylko przed założeniem takiego cuda trzeba usunąć ósemki. Miałam aparat stały w wieku 13 lat, potem zaczęły mi rosnąć ósemki i zęby się pokrzywiły;/
    • Gość: nn Re: Proste jak drut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 19:17
      @Theorema:
      Święte slowa. Nikt też nie mówi głośno o tym, że aparat - choć redukuje wady zgryzu - powoduje wady wymowy, i że większość ludzi po leczeniu ortodontycznym powinna się jeszcze przeleczyć logopedycznie. Na codzień nie zwracamy na to uwagi, ja pracuję w radiu i każdego gościa "po aparacie" natychmiast wysłyszę.
      Poza tym... ludzie, przecież to na pierwszy rzut oka widać, kto ma naturalnie proste zęby, a kto ma ustawione! Tak jak ze sztucznym biustem: niektórym się to podoba, ja wolę naturalne, chociaż mniejsze piersi i natutalne, chociaż nieidelane zęby.
      [Oczywiście piszę o korekcie estetycznej, czym innym są wskazania zdrowotne do prostowania zębów]
    • Gość: Stefan Re: Proste jak drut IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.10, 19:36
      Pamiętajcie też, że ciężko wyczuć ile tych wizyt jest potrzeba - dla ortodontów taki pacjent to niestety, kopalnia złota. Przykręci śrubkę - dwie stówki. I tak za każdym razem. I tak na dobrą sprawę żaden nie powie ile jeszcze zostało wizyt do końca! Ja widziałem jak moja dziewczyna chodziła 3 lata do ortodonty, zmiany faktycznie były, ale i tak na końcu powiedział że nie wszystko da się zrobić i trzeba operować... Co do powikłań stomatologicznych zgoda - zęby są w opłakanym stanie po aparacie. Raz, że słabe, dwa, że nadwyrężone, z odsłoniętymi szyjkami, wrażliwe, kruche....
    • Gość: ippssa Re: Proste jak drut IP: *.chelmnet.pl 01.12.10, 21:23
      Jedna z moich lepszych decyzji, po 40-tce zalozylam aparat. Teraz mam piekne proste zęby, stalam sie wrecz reklamą tego jak aparat potrafi zdziałać cuda. Nawet pani ortodontka byla i jest zachwycona moim nowym "usmiechem":))) Polecam. Fakt, kosztuje to straszne pieniądze. Ledwo dalam radę, ale jakos dalam:)
    • Gość: mili Re: Proste jak drut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 23:00
      Ceny z małego miasta... Duże miasto, dobry lekarz: metal 2,5; 3 za porcelanę i 3,5 za kryształ - za jeden łuk! + ok. 2 tys. kosztów dodatkowych + wizyty... Dużo, a na pierwszą wizytę i tak się czeka pół roku...
    • Gość: kaja Re: Proste jak drut IP: *.aster.pl 01.12.10, 23:03
      moja znajoma w wieku 42 lat zalozyla staly aparat, nosila 2 lata. ma teraz fantastyczne zeby, wczesniej miala koszmarne krzywulce. pelny sukces
    • Gość: Kinga Re: Proste jak drut IP: *.aster.pl 01.12.10, 23:06
      do tych wszystkich ktorzy tak krytykuja "nienaturalnosc" zebow prostowanych aparatem - widzieliscie wy kiedys prawdziwie krzywy zgryz? zeby jak u wiewiorki, dwojki zachodzace na jedynki, poprzekrecane przedtrzonowce... to ja juz wole "nienaturalne" prostowanie zebow niz taki "naturalny" totalnie zwichrowany zgryz...
    • Gość: zadrutowany Re: Proste jak drut IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.12.10, 23:19
      stanowczo odradzam, zaden ortodonta nie daje na nic gwarancji, nie opowie Wam o tym jakie beda metody a sa bardzo uperdliwe i powtarzam nie ma zadnej gwarancji co do efektu koncowego i tego ze to wrecz nie zaszkodzi waszym zebom.
    • Gość: gogo Re: Proste jak drut IP: *.static.tpgi.com.au 01.12.10, 23:22
      Do iamhier
      Ze Co?!?!?! Ze w USA czy GB taniej?!?! Chyba zartujesz... No, jesli masz jakies wypasione prywatne ubezpieczenie, to moze i "taniej". W Polsce bywaja gabinety dentystyczne na wysokim poziomie... jesli nie zarujesz, podaj namiary. na trzech kontynentach mieszkam (nie, nie w Afryce czy Azji, czy Ameryce Pd;;)) i cos mi sie zdaje, ze bzdury wypisujesz straszne...
    • theorema Re: Proste jak drut 01.12.10, 23:24
      oj, dobra, totalnie zwichrowany moze sie i kwalifikuje. Ale ja np. mam troche krotsze dwojki od reszty i troche wystajece i na dole troche krzywe - a nikt mi nie powie,l ze mam brzydkie zeby czy usmiech! Bo jest szczery i naturalny jak u psotnego dziecka i nikt tego -poza ortodontami - po prostu nie widzi. A bajki o tym, jak to na starosc sie bedzie kamien odkladal, a ze czyscic trudno - to wlasnie bajki sluzace zdobyciu klientow i szerzone przez chciwych lekarzy. Mnie kiedys taka jedna chciala wyrywac osemki, bo sie "na pewno nie wyrzna, zgnija i rozwalia mi glowe" :) kurde, wyrznely sie, 10 lat pozniej i mam z nich pozytek. A i reszty zgryzu mi jakos nie zrujnowaly :P
    • Gość: inka Re: Proste jak drut IP: *.hsd1.il.comcast.net 01.12.10, 23:42
      w kazdym wieku warto zalozyc aparat ,sepleni sie troche,ale tylko na poczatku zanim sie usta przyzwyczaja...i naprawde nie widac czy ktos nosil aparat czy od uredzenia ma proste.Ja mieszkam w USA i tutaj 80% spoleczenstwa nosi aparaty korekcyjne...i potem maja piekne zeby...i ja tez juz za niedlugo bede takie miec...a jeszce wpomne ,ze mam zastosowana innowacyjna technike tj mini implanty, ktore odciazaja zeby
    • bukanor Re: Proste jak drut 02.12.10, 01:35
      ja jestem zadowolona, miałam bardzo dużą wadę nie tylko zgrysu, ale nie do końca rozwiniętą górną szczękę na skutek wypadku, na początku poszłam do kliku patałachów którzy tylko rozkładali ręcę, ale w końcu trafiłam na genialną ortodonkę, popatrzyła, pomierzyła, określiła kosztorys, czas leczenia, wszystko uczciwie. Od razu powiedziała, że będzie ciężko - leczenie może potrwać nawet ponad trzy lata. Razem z chirurgiem szczekowym i laryngologiem doprowaziła moją paszczę do porządku i dzisiaj nikt nie zauważy że była zmasakrowana ;-)). A leczenie zbliża się ku końcowi - idzie czwarty rok a końca nie mogę się doczekać. Fakt, w sumie licząc wszystkei zabiegi (prywatny chirurg), aparaty, których było w sumie trzy (normalne druty, hyrax, maska)i wizyty wydałam już mnóstwo pieniędzy, będzie już z 15 tyś, ale podnieseinie komfortu życia w naszym świecie, gdzie wygląd jest najwazniejszy bezcenne.
    • chersona Re: Proste jak drut 02.12.10, 07:48
      Dół noszę ponad rok, górę trochę krócej. I pewnie jeszcze drugie tyle przede mną, bo szpary po czterech usuniętych trzonowcach ciągle spore. Po drodze były powikłania. Choćby felerna ekstrakcja zęba powiązana z krwotokami, wizytami u hematologa, badaniami. Dentysta-konował nie umiał sobie poradzić z wyrwaniem i całą jatkę mi urządził. Wyrwał kawał kości, niewykluczone więc, że po zakończeniu leczenia ortodontycznego czeka mnie jeszcze przeszczep kości, który kosztuje mnóstwo a niekoniecznie kończy się sukcesem.
      Zęby ustawiają mi się ładnie, na uśmiech nie narzekam. Faktycznie, twarz się zmienia. Co martwi mnie najbardziej, to odsłaniające się szyjki. Te zmiany już się nie cofną. I nic się tu poradzić nie da. Na plus, że nie zgrzytam nocą, nie zaciskam zębów, lepiej śpię, plomby mi się nie ścierają. Tylko te szyjki. Właśnie ich odsłanianie skłoniło mnie do rozpoczęcia leczenia, bo proces groził ostatecznym rozchwianiem zębów, a tu widać, że samo leczenie dalej je odsłania. W każdym razie odwrotu już nie mam. Przerwać leczenie byłoby jeszcze gorzej.
    • synegigwy Re: Proste jak drut 02.12.10, 08:55
      kolejny biznes w rozkwicie... a właściwie po co szczerzyć kły do innych ludzi?
    • snowshoe Re: Proste jak drut 02.12.10, 10:35
      Ja nosiłam aparat 3 lata. Dużo pomógł, ale było to okupione wielkim bólem. Druciki wrzynały sie w śluzówkę policzków - skóra nie przyzwyczalila sie dotego do samego końca. Zaszła też konieczność zamocowania szyny wewnętrznej na kilka miesięcy - to był koszmar dla języka, kładłam się spać z folią na języku, żeby mi się nie zrobiła przez noc odleżyna... Gdybym to wszystko wiedziała przed, to nie wiem... Ale pewnie dużo zależy od indywidualnych uwarunkowań, myślę, że nie każdy ma akurat te dolegliwości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka