Dodaj do ulubionych

Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach?

IP: *.e-wro.net.pl 30.10.09, 15:41
Najlepiej ruszać z samego sprzegła na śniegu lub lodzie, nie wykonywac gwałtownych ruchów kierownicą i jak najczęściej hamowac silnikiem, nie hamulcem - na śliskiej drodze takie hamowanie może się okazać bardziej skuteczne od hamulca. Im płynniejsza jazda i delikatniejsza w takich warunkach tym lepiej. Łańcuchy w górach - BARDZO PRZYDATNE!
Obserwuj wątek
    • Gość: eaxene Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.146.174.49.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.10.09, 16:28
      jak przedmówca- w zimie hamowanie silnikiem to chyba najlepsze co możemy dla siebie zrobić ;) trzeba to robić wcześniej, tzn. myślimy o hamowaniu i robimy czynności zmierzające do zatrzymania dużo wczesniej- dlatego wszystko robimy na spokojnie i mamy pod kontrolą, praktycznie nie mamy szansy na poślizg, cały czas jesteśmy na biegu, także w pewnych wypadkach mamy możliwość szybkiego przyśpieszenia... itp itd ;)
      Btw. co do sprzegła- niektóre samochody wskazują wyraźną niechęć do ruszania na sprzegle- podczas gdy Lanosem ruszałem na sprzegle nawet pod najbardziej stromą góre, to nowy civic nawet na równej rusza ledwo-ledwo, ale wtedy można zawsze ruszyć na dwójce :)
      • andrzejmat A co to znaczy? 04.11.09, 17:35
        A co to znaczy "hamowaź silnikiem?" Moga to Szanowni Koledzy opisać?
        Konkretnie, 80 km/h, slisko, 5-ty bieg - i co robicie?
        A może wiecie, jak działa poczciwy ABS? A przy hamowaniu silnikiem -
        jak?
        Kochani, nie powtarzajcie zasłyszanych smiesznych przesądów. One
        nawet 50 lat temu były tylko przesądami - a już napewno w
        zastosowaniu do zielonych kierowców...
        Acha, a jak to sie "rusza na sprzęgle"??!!

        Pzdr.
        A.
    • Gość: patryk Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.icpnet.pl 30.10.09, 17:07
      dlaczego droga hamowania miałaby być dłuższa w przypadku cięższego auta?
      Siła hamująca auto F to:

      F = f*g*m

      gdzie:
      f - współczynnik tarcia zablokowanych kół
      g - przyspieszenie ziemskie
      m - masa pojazdu

      Siła ta działając na odcinku s wykonuję pracę W równą energii kinetycznej E pojazdu
      W = F*s
      E = 0,5*m*v^2

      Wynika z tego, że droga hamowania wynosi:
      s = (0,5*v^2)/(f*g)

      a zatem zależy tylko od prędkości i współczynnika tarcia.
      • bimota Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? 26.11.10, 21:23
        A wspolczynnik tarcia od czego zalezy ?
    • Gość: owoc Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: 82.160.252.* 30.10.09, 17:12
      Fajna ta subarynka:-)
    • Gość: berdys Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.multimo.pl 30.10.09, 17:36
      na szczescie w tym roku, mam auto 4x4 i do tego lancuszki. Juz mi nie straszna zima w Krynicy Górskiej,Tyliczu,Grybowie czy innych okolicznych miejscowosciach ;) a do odparowania i wysuszenia szyb polecam klimatyzacje i max wlaczone ogrzewanie. Przez 30 minut od rozpoczecia jazdy . Dodatkowo warto otrzepac buty ze sniegu- i to dobrze, wtedy w autach bez klimy szybki sie mniej paruja - a tak jak sie zrobi woda w dywanikach, to podgrzana cudnie paruje i wszystko jest na szybach ;) a najlepiej po prostu polozyc sobie pod nogi gruba warstwe gazety i jak wszystko splynie to wywalic ja na najblizszym parkingu do kosza ;) Ja tak robie, jak jezdze w dalsza trase a nie chce miec wilogci w aucie ;) Przesada? Byc moze, ale czym mniej wody w srodku auta tym lepiej. Szczegolnie w zimie.
    • Gość: wiki Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 18:43
      Pierwsza sprawa to zdrowy rozsądek. Fizyki nie oszuka się. Przez odpowiednie systemy, wyposażenie, opony, napęd w stylu 4MOTION czy inny 4x4 można tą granicę nieco przesunąć. Auto lepiej zachowuje się na każdej nawierzchni, ale najbardziej różnicę widać w trudnych warunkach.
    • Gość: wowa1983 Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.nj.pl 30.10.09, 18:47
      Parę standardowych zachowań poruszyli, zawsze przydatne. Ale ile osób tak naprawdę je zastosuje. No cóż nawet ta jedna więcej to już dobrze.
      ----
      www.naszeaikido.fora.pl
    • Gość: eaxene Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.10.09, 18:57
      @patryk:
      przekombinowałeś-> masa się liczy...
    • Gość: t Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 22:30
      Zima to fajna pora roku. Można wtedy zobaczyć, kto ma dobre auto, a kto ma dobre umiejętności :)
    • Gość: ka2 Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.chello.pl 31.10.09, 00:49
      @patryk:
      zastosowałes bezmyslnie prosty wzor na tarcie.
      tak możesz liczyć w przypadku, gdy masz do czynienia z obiektem trącym o podłoże - np jak Ci koła ukradną :)
      Samochód się toczy, a przy hamowaniu dominująca siła tarcia występuje pomiędzy klockami hamulcowymi a tarczami (a nie miedzy podwoziem i asfaltem). Maksymalna wartość tej siły będzie stała dla danego systemu hamulcowego i warunków otoczenia. A przy stałej sile im większa masa tym mniejsze przyspieszenie(opóźnienie). jak to sie przekłada na drogę hamowania to już sobie sam odpowiedz.
      • andrzejmat Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? 04.11.09, 18:05
        Pomyśl sam, zanim zaczniesz mówić o bezmyslności
        innych..."hamulcowy' Ci odpowiedział - i wystarczy. Ale pomyśl,
        przyda Ci sie..
    • Gość: hamulcowy Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.aster.pl 31.10.09, 11:19
      @patryk ma absolutną rację

      najgorsze hamowanie jest w poślizgu, a wtedy obowiązuje prosty wzór
      na drogę, pracę, tarcie i energię kinetyczną.

      masa z jednej strony liniowo zwiększa energię a z drugiej liniowo zwiększa
      tarcie zablokowanych kół, więc ruguje się ze wzoru na drogę hamowania.

      niech się ignoranci zajmą zamiataniem chodników jak nie mają pojęcia
      o fizyce.

      Masa ma ogromne znaczenie w przypadku hamowania bez poślizgu, bo wtedy
      właśnie ograniczeniem jest wydolność klocków hamulcowych.
    • lucyliu Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? 02.11.09, 22:58
      Niekoniecznie hamowanie silnikiem to najlepsze rozwiązanie.. chyba tylko dla samochodów z napędem na przód. Zahamuj sobie silnikiem na oblodzonej drosze np. BMW.. to zobaczysz jakiego bączka strzelisz w sekundzie..
      • k2ekspert Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? 03.11.09, 12:22
        Przede wszystkim ostrożnie :) Dodać jeszcze można, że wskazana jest jazda na
        niskim biegu tak, żeby w razie poślizgu móc zareagować zarówno kierownicą, jak i
        gazem. Ponadto puszczając gaz na niskim biegu, auto szybciej zahamuje silnikiem-
        szczególnie diesle.
        • andrzejmat A jak kochają się jeże? 04.11.09, 17:41
          Pytanie: Jak kochaja się jeże?
          Odpowiedź: Ostrożnie!!!
    • Gość: rymekk Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.as.kn.pl 10.01.10, 13:44
      @Patryk: wspolczynnik tarcia jest ilorazem sily tarcia do sily nacisku, a ta druga zalezy od masy. Prawda?
    • Gość: jACK Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: 77.255.86.* 10.01.10, 13:50
      @ andrzejmat:
      Za 80 km/h na śliskiej nawierzchni to w nagrodę pownieneś mieć taki piruecik, żebyś się raz na zawsze nauczył jeździć POWOLI
    • Gość: Briko Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.10, 13:59
      Źle robią ci, którzy w zimie nie jeżdżą (tak mawiał mój instruktor), bo może nie muszą. Lepiej wtedy czują auto ci, którzy uprawiają jakiś sport na śniegu. Trzeba też poćwiczyć na śliskim wolnym placu na początku zimy poślizgi, bo każda opona i każde auto inaczej się zachowują, żeby nie tracić głowy w awaryjnej sytuacji. Często dobrze jest (zwłaszcza na lodzie) zapomnieć o hamulcu, a mądrze i łagodnie manewrować kierownicą.
    • Gość: Briko Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.10, 14:05
      Jeszcze jedno: w zimie się naturalnie nie jeździ bez łopaty.
    • Gość: neptunek Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.10, 14:46
      To i tak tylko puste słowa - jak ktoś nie ma wprawy i nawyku to teoria nic mu nie da - zamiast katować na egzaminie na placu powinny być kursy jazdy w trudnych warunkach i wyuczone mechanizmy zachowania - w sytuacji krytycznej zastanowienie się trwające sekundę i dopiero reakcja może już mieć konsekwencje niedonaprawienia.
      Bardzo dokładnie to widać po kierowcach, kiedy spokojnie można jechać 60 km/h a ci jadą 20 km/h powodujące jeszcze większe zagrożenie bo po prostu nie czują samochodu i nie wiedzą co i jak robią.
    • Gość: do.ki Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: 62.235.169.* 10.01.10, 14:47
      " Choć na śliskiej nawierzchni takie auto dużo łatwiej przyspiesza, hamuje nie lepiej od tych z napędem na jedną oś. A nawet gorzej, bo z reguły jest cięższe. "

      Proponuję zajrzeć do podręcznika fizyki i doczytać, że ciężar auta nie ma wpływu na drogę hamowania.
    • Gość: do.ki Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: 62.235.169.* 10.01.10, 14:55
      w uzupelnieniu: hamulcowy pisze "Masa ma ogromne znaczenie w przypadku hamowania bez poślizgu, bo wtedy właśnie ograniczeniem jest wydolność klocków hamulcowych."

      W praktyce nie ma sposobu, by przekroczyc "wydolnosc klockow hamulcowych" w normalnej jezdzie drogowej, no chyba ze bez przerwy trzyma sie noge na hamulcu. Zreszta jesli hamowanie jest bez poslizgu, to chyba w ogole nie ma problemu i skoro nie udalo sie zahamowac, to winny jest tylko i wylacznie kierowca pojazdu, ktory, jak to mowia w TV, nie dostosowal predkosci i tak dalej.

      Jesli uklad hamulcowy samochodu jest zaprojektowany prawidlowo i sprawny, to wszystko jedno czy samochod jest zaladowany po dach, czy tez jedzie tylko kierowca filigranowej wagi, droga hamowania w tych samych warunkach bedzie taka sama.
    • Gość: Torsen Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.vlan105.corcoran.lubman.net.pl 10.01.10, 15:21
      wszysto co tutaj sie zgadza, ale jedynie praktyka moze coś w rzeczywisoci wnieść do tego jak poruszmy sie w zimie, najlepsze miejsce to stare nieuzywane lotnisko + ktos kto pokaże o co chodzi na śliskim. Aby swobodnie poruszać sie w zimie trzeba trochę sie autem poślizgać- wówczas szanse na wyprowadzenie z poślizgu w normalnym ruchu sa istotnie większe
    • Gość: FC Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.b-ras2.prp.dublin.eircom.net 10.01.10, 17:05
      > Zahamuj sobie silnikiem na oblodzonej drosze np. BMW.. to zobaczysz jakiego
      > bączka strzelisz w sekundzie..

      hamuję tak 4runnerem jak nie mam zapiętego przodu i jakoś żadnych bączków nie strzelam.
    • Gość: hansman Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.jmdi.pl 10.01.10, 17:15
      myslalem, ze czasy kiedy hamowano silnikiem i zapalano auta na pych bezpowrotnie minely, ale okazuje sie, ze jednak nie.

      ja zawsze w zime:

      1. Wyjezdzajac od siebie, natychmiast staram sie znalezc odcinek gdzie bede mogl wykonac kontrolne hamowanie z dwoch powodow, po pierwsze zyskuje wtedy chociaz ogolne wiedze jaka jest przyczepnosc na tym odcinku, a po drugie mamy mozliwosc oczyscic potencjalny lod, ktory nagromadzil sie na hamulcach w nocy.

      2 Zawsze staram sie utrzymywac bezpieczna odleglosc do samochodu mnie poprzedzajacego, rowniez szczegolnie zniechecam jadacych za mna, ktorzy "siedza mi na zdzerzaku" w warunkach zimowych

      3 Podczas manewru wyprzedzania najpierw nalezy sie sie znalezc na pasie rownoleglym do wyprzedzanego pojazdu, a dopiero pozniej delikatnie dodawac gazu. pozniej sie ludzie dziwia, ze mieli wypadek, bo przeciez maja ESP. jakos nie pamietaja, ze wcisneli pedal gazu w podloge maja skrecona kierownice, bo zabierali sie do wyprzedzania i skutek tutaj jest zawsze taki sam, nie wazne czy ktos ma naped RWD czy FWD.

      4 Jak ktos ma zimowki (w sumie to kazdy powinien miec) to nalezy sobie uswiadomic, ze czesto przyczepnosc jest lepsza na sniegu, niz na tych dwoch czarnych koleinach, ktore zazwyczaj pokrywa cienka warstwa lodu.

      5 I to juz chyba ostatnie, apeluje do tych, ktorzy jezdza 30 km/h w zimie zeby zostali w domach albo przesiedli sie na komunikacje miejska. Szlag mnie trafia i krew zalewa, jak wyprzedzam kolumne 5 lanosow jadacych 40 km/h, ktorym sie wydaje, ze jak jada jeden za drugim w odstepach 10 m to raz ze bezpiecznie, a dwa ze przeciez i tak nikt szybciej nie pojedzie. Tez pozniej dolaczaja do grona zdziwionych kierowcow, ze wzieli udzial w malym karamabolu, a przeciez jechali bezpiecznie!

      p.s. zimowki zimowkom tez nie rowne, kupilem w tym roku Continentale TS830 do jednego samochodu i o zgrozo zauwazylem, ze moje letnie dunlopy sprawowaly sie lepiej! Do drugieo kupilem wczesniej Ultra Gipy i jazda jak marzenie :)

      p.s. 2
      Panowie, ktorzy sie kloca o to czy masa samochodu jest wazna przy hamowaniu, moze powinni dac sobie wjechac od tylu przy predkosci 30 km/h, raz przez powiedzmy Cinquecento, a drugi raz przez dwu-tonowego SUVa. Dla mnie jako kierowcy jest to bardziej istotny czynnik od podanych powyzej wzorow.
    • Gość: kutach Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: 83.143.99.* 10.01.10, 17:33
      zahamuj skrzynia jak masz automat!
    • Gość: kutach Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: 83.143.99.* 10.01.10, 17:47
      o zapalaniu auta na pych moze i zapomniano, ale juz hamowanie silnikiem daje o wiele lepsze rezultaty niż hamowanie hamulcem roboczym. Chyba, ze masz automat i myslisz, ze juz wszystkie auta seryjnie sa w automacie (ja akurat mam automat ).

      a z tym zimowkami to juz dojebales, ze kazdy powinien miec, no bo chyba lepiej jak ma letnie Dunlopy niz Continetal TS830? haha

      nie wymadrzaj sie, bo to co mowisz to nie jakas prawda objawiona...

      kazda zimowka lepsza jest od najlepszej letniej opony. Jak ktos jezdzi w takich warunkach na letnich to trzebaby mu wyjebac w ryj. Tak w ogole to wszyscy ktorzy maja stare gruchoty, jezdza na letnich lub jezdza raz na meisiac do sklepu a auto maja "bo sasiad tez ma" powinni zostac wysterylizowani...
    • Gość: Stanczyk Re: Jak prowadzić samochód w trudnych warunkach? IP: *.acn.waw.pl 10.01.10, 18:54
      @Hansmann

      ad.5. A ja bym prosił o to zeby nie zachowywac sie jak egoistyczny fiutek. Ja nie mam nawet zimowek obecnie niestety (choc chcialbym) a musze jezdzic po wawie samochodem (sila wyzsza - sam wolalbym komunikacja) i dopoki jade na prawym pasie to mozesz mnie cmoknac w trabke. To sa drogi publiczne dla wszystkich - jezeli zachowujemy sie na nich kulturalnie (wspomniany prawy pas) to nie ma sie nikt prawa czepiac czy ktos jedzie 40 czy 70. I nie obchodzi mnie co Cie wtedy trafia - rownie dobrze moze cie siusiak w oko trafic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka