pocalujta_wujta 27.02.09, 14:59 Jak to powiedzial kolega w pracy (Hindus): "Ryksza na czterech kolach.... bezpieczniejsza" Link Zgłoś Obserwuj wątek
pocalujta_wujta Re: TATA Nano - premiera w Genewie 27.02.09, 15:00 Jakim Bombaju? Nie ma takiego miasta na swiecie. Juz dawno zmieniono nazwe na Mumbai, ale jak widac ani w szkolach nie ucza tego ani tez pismaki gazetowe nie czytaja o swiecie... ale pisza o nim. Link Zgłoś
Gość: ojej Re: TATA Nano - premiera w Genewie IP: 10.201.53.* 27.02.09, 15:31 drogi pocalujta, widać, żeś człekiem nieco sfrustrowanym, co zauważalne jest nie po raz pierwszy w komentarzach. prawda jest owszem taka, jak piszesz, tyle że w Polsce nadal używa się nazwy Bombaj i nie jest to błąd. jak były zamachy bombowe nie tak dawno temu w Bombaju to też biegałeś po wszystkich forach? rozumiesz? jeśli nie, to napisz coś jeszcze, spróbuję Ci wytłumaczyć. pozdrawiam. Link Zgłoś
Gość: pmk Re: TATA Nano - premiera w Genewie IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.09, 16:44 kupić takie gó... za ok. 23 000 zł to trzeba być nieźle porąbanym Link Zgłoś
madorator Re: TATA Nano - premiera w Genewie 27.02.09, 22:46 5000$? Moim zdaniem troche to przesadzone. Ale czas pokaże :) Link Zgłoś
Gość: alt Re: TATA Nano - premiera w Genewie IP: *.sggw.waw.pl 28.02.09, 06:50 1600 ojro?? A po jakim kursie ?? Link Zgłoś
Gość: Login Re: TATA Nano - premiera w Genewie IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 04.03.09, 15:41 5000 Euro to tyle co nowe Seicento. Link Zgłoś
Gość: Staszek Re: TATA Nano - premiera w Genewie IP: *.pwsz.legnica.edu.pl 11.03.09, 13:19 TATA NANO jaki jest każdy widzi. To kwestia gustu. Technicznie jeżeli ktoś porównuje go do rykszy to jego sprawa. Można tylko dodać, że furmanka to taki prosty Mercedes i to też nie będzie odbiegało od jakiejś tam prawdy. Chociaż mogę sie mylić bo Mercedes ma pięć kół ( jedno zapasowe ) czego furmanka nie ma. A może znowu się mylę i w dzisiejszych czasach Mercedes też nie ma koła sapasowego. Sam już nie wiem. Wiem jedno. Jest skandalem na miarę afer malwersacyjnych wystawienie do sprzedaży tego samochodu za cenę ponad 5000 dolarów kiedy jego produkcja z wliczonym zyskiem kosztuje 1830 dolarów w wersji "podstawowej". Nie nie pomyliłem się słownie jeden tysiąc osiemset trzydzieści dolarów. Taka kwota została podana przez władze koncernu do publicznej wiadomości. Wywołalo to blady strach na wielu innych producentach. Wysłano mediatorów do TATY z prośbą a właściwie rządaniem podniesienia kwoty startowej tego auta do poziomu minimum 2300 dolarów. Rządanie innych producentów było tak agresywnie stanowcze ( międzyinnymi grożeniem zablokowania sprzedaży na światowych rynkach) że już po tygodniu podano nową cenę właśnie na poziomie 2300 dolarów a nawet dodano możliwość lekkiego podniesienia tej kwoty !!!!! Wypowiedź ta jest jednak pyłkiem w porównaniu co robią z tą kwotą sprzedający w europie. 100 procent podnieść to mało. Lepiej 200 albo 300 to już lepiej. I żeby chociaż malutka część tego zysku szła na podniesienie płac tak czy tak mikroskopijnie zarabiających pracowników hinduskich ale gdzie tam. Tylko moje,( czytaj sprzedającego dilera lub związku dilerów) przecież takie "skromne ""koryto" się liczy bo co mnie reszta obchodzi niech dalej jeżdżą rykszami. Przecież ja im na TATĘ nie dam bo nie mam. P.o.p.i.e.s.z.o.n.y świat . Link Zgłoś
Gość: Polok Re: TATA Nano - premiera w Genewie IP: 212.59.248.* 21.03.09, 14:04 Dam za niego 8000 złotych polskich za full opcje i nie będę sie go wstydził tylko niech to umożliwi. Link Zgłoś
Gość: Pragmatyk Re: TATA Nano - premiera w Genewie IP: 212.59.248.* 21.03.09, 14:05 Dam za niego 8000 złotych polskich za full opcje i nie będę sie go wstydził tylko niech to ktoś umożliwi. Pozdrawiam. Link Zgłoś
Gość: gość Re: TATA Nano - premiera w Genewie IP: *.tktelekom.pl 21.03.09, 19:15 w tym cudzie techniki strefa zgniotu przy zderzeniu czołowym jest jak w mercedesie.....tylko do silnika...... Link Zgłoś