21.01.11, 12:17
Czy ktoś z Państwa posiada informacje na temat domofonów? skoro czekamy na uprawomocnienie decyzji do końca stycznia to powinno to też oznaczać dopięcie tak ważnej sprawy jak domofony a tu widzę ze nic się nie dzieje. Nie wspominając już o kwestii pomalowania barierek. Przez ostatni czas mieliśmy taką odwilż ze można było z powodzeniem to zrobić. Czy ta budowa się kiedyś zakończy? Czy o wszystko trzeba się upominać, zabiegać i pokazywać palcem?
Obserwuj wątek
    • insignia928 Re: domofony 21.01.11, 12:34
      w zeszłym tygodniu sprawdzane były domofony.
      z pewnoscią ta budowa się skończy,ale nie ulega wątpliwości, że o wszystko należy się upominać,zabiegać i z determinacją dbać o swoje. optymizmem napawa fakt,że zostało coraz mniej rzeczy do wyekzekwowania.ale wśród nich najważniejsze: akt notarialny i przeniesienie własności.
      • adasko1982 Re: domofony 21.01.11, 13:36
        zglaszajcie wszystkie usterki jakie zauwazycie.to dla naszego dobra.poprosilem pana Jablonskiego o poprawienie wyrywanych furtek.w poniedzialek sie tym maja zajac.
        • m.dzinkans Re: domofony 05.02.11, 17:27
          SOszły mnie słuchy w temacie domofonów, że system na III etapie nie będzie kompatybilny z tym z I i II etapu. Idzie za tym fakt, że nie będzie można korzystać z wejść na Osiedla nawzajem przez mieszkańców wszystkich wspólnot.
          Nadmienię tylko, że dzisiaj mieszkańcy wspólnot z I i II etapu korzystają ze swoich furtek za pomocą swoich kodów. Nie wspomnę już o fakcie możliwości rozmowy przez domofon np od ul. Poniarowskiego z lokalami przy Skorupki i odwrotnie.

          Jak widać developer nadal utrudnia życie mieszkańcom!
          • extreme78 Re: domofony 05.02.11, 19:26
            Ja tam osobiście mam mieszane odczucia do powyższego pomysłu. Mieszkańcy 3 etapu nie mają interesu aby korzystać z wyjścia od ul. Skorupki natomiast mieszkańcy z poprzednich etapów masowo korzystają z wyjścia na Wiosenną a natrafiając na zamkniętą furtkę wyrywają zamki.
            • m.dzinkans Re: domofony 05.02.11, 21:04
              Jak domofony zaczną działać to z wyjściem nie będzie problemu. Co do interesu w chodzeniu przez furtki to nie zgodzę się, że ludki z III etapu nie korzystają z tej od Skorupki i Poniatowskiego. Nie raz ustawia się kolejka żeby dostać się na Osiedle.
              • insignia928 Re: domofony 05.02.11, 22:45
                od strony ul. Skorupki i ul. Poniatowskiego to samochodem opłaca się wjechać (bo te drogi są zrobione:),- ale to nie jest realne i w tym wątku nie o tym rozmawiamy.
                Co do reszty to: na stację PKP, (nie wiem jak z przystankiem autobusowym, ale chyba jest przy ul. Orlej), bazar, pocztę, Biedronkę jest bliżej z wejścia od ul. Wiosennej, od ul. Poniatowskiego też daleko nie jest. Więc jeżeli I i II mogą korzystać z wejścia przy Poniatowskiego to nie wiem w czym tu problem. Nie widzę interesu III chodzenia przez furtki przy Skorupki i Poniatowskiego.
                Nie postrzegam tego jako problem i utrudnienie, istotnym utrudnieniem to dla mnie było parkowanie w błocie przez dłuższy czas oraz nadal jest jazda czołgowiskiem tzn ul. Wiosenną;)
                • m.dzinkans Re: domofony 06.02.11, 18:24
                  Drodzy Państwo!

                  Nie chodzi mi tu o sianie niepokojów społecznych, ale bardziej na ułatwianie sobie życia. Kiedyś otwierany był dojazd/dojście do uliwy Poniatowskiego i też w pierwszej chwili nikt nie zwracał na temat możliwości wchodzenia tamtym wejściem uwagi (np. z I etapu). Po czasie jednak okazało się, że ok 80% ludzi zgłosiło chęć posiadania takiej możliwości. To samo jeśli chodzi o furtkę od ul. Skorupki i etap II. Nie wspominam już o tym, że osoby nie posiadające kodu do furtki np. wychodząc do sklepu zostawiają ją niedomkniętą, aby móc wrócić tą samą drogą. Z jednej strony to pierdoły, ale z drugiej dość istotne atuty bezpieczeństwa na Osiedlu.
                  • piotr2506 Re: domofony 06.02.11, 18:47
                    Osobiscie nie widze problemu. Wyjsc mozna kazda furtka otwierana na przycisk, ale juz wejsc tylko ta do ktorej ma sie klucz lub kod. Reagujmy na przypadki zostawiania otwartych furtek. Jest to przeciez w interesie mieszkancow wszystkich 3 etapow.
                    • insignia928 Re: domofony 06.02.11, 20:17
                      również popieram i apeluję o zamykanie furtek.
                      osobiście jeżeli natrafiam na otwartą furtkę po prostu zamykam ją na klucz. tak samo reaguję w przypadku otwartych klatek,-i nie mam zamiaru tego zmieniać.
                      zapewne zaraz znajdą się osoby, ktore jako argumenty przeciwko przytoczą: gości, odwiedzających i dzieci które gubią klucze i zapominają kodu.
                      nie przesadzajmy: żyjemy w dobie tel. komórkowych, po gości można wyjść, z dziećmi można też się skontaktować jak coś się dzieje oraz nauczyć dzieci, że kluczy nie wolno gubić i zapominać (kiedy ja byłam dzieckiem, komórek nie było, jeżeli kluczy się zapomniało to się stało przed drzwiami xx min,dopóki ktoś nie przyszedł i nie otworzył;).
                      nie mam zamiaru odpowiadać swoim majątkiem, bo akurat ktoś poszedł do sklepu, jakieś dziecko zapomniało kluczy, a jeszcze ktoś ma gości.
                      zerknijcie sobie na forum os. Wiosenna: tam można znaleźć dużo pouczającej informacji na ten temat.
                      • suzuchara Re: domofony 08.02.11, 01:08
                        Dodam mała refleksję od siebie.

                        Dzisiaj 2 krotnie zwracałem uwagę żeby zamknąć za sobą furtkę.

                        W pierwszym wypadku usłyszałem :
                        "idziesz k#@#$ to idź w swoją stronę i się nie wp@#$@$aj" - Szanowny lokatorze z bloku nr 10. Zaufaj mi się się będę wtrącał bo to także w moim interesie. A jak ci okradną mieszkanko to miej pretensję do siebie a nie do innych.

                        w drugim :
                        " Ja tylko a minutkę" ale tutaj zwrócenie uwagi było skuteczne bo sąsiad zreflektował się że skoro otworzył sobie furtkę to i zamknie a jak będzie wracał to sobie znowu otworzy.
                        Z tym czy zamknie ponownie to już nie zaręczę.

                        Myślę że dobrym rozwiązaniem były by samozamykacze i zamki które będzie można otworzyć kluczem ale po zamknięciu furtki już się ponownie nie otworzą.
                        Identyczne rozwiązanie jak w drzwiach na klatki.

                        Ale czy to ma sens przy osobach które uznają że na minutkę nic się nie stanie albo mają w powadze zwracaną uwagę to już pozostawiam każdemu do oceny indywidualnie.
                        • insignia928 Re: domofony 08.02.11, 09:38
                          w przypadku "na minutkę" polecam rozwiązanie: zamykanie na klucz i furtki i klatki. to jest bardzo pouczające, gdyż za którymś razem z pewnością się nauczą zabierać ze sobą klucze;-D
                          • aleks-online Re: domofony 08.02.11, 11:18
                            Warto również zadbać o bezpieczeństwo w garażach oraz komórach lokatorskich. Ta sprawa została chyba pominięta, wprawdzie zamontowane są zamki ale dlaczego nie otrzymaliśmy do nich kluczy? Od kierownika budowy oczywiście nic nie można się dowiedzieć, odpowiada ze gdzieś są ...
                            • insignia928 Re: domofony 08.02.11, 12:45
                              tak, dokładnie. mnie Kierownik powiedział, że oni nie mogą zamknąć, bo przepisy pożarowe, bo to , bo tamto. Jeszcze powiedział, żeby iść do zarządcy i z nim to załatwić.
                              ja uważam, że trzeba się zorganizować i zamontować np. gałkę od strony wyjścia z garażu (żeby każdy mógł wyjść), ale żeby wejść, to należalo by użyć klucza. W sytuacji obecnej każdy może łazić w te i z powrotem do garaży, a wiadomo, że nie wszyscy mają wykupioną komórkę czy miejsce postojowe w garażu.
                              czy jesteście zainteresowani takim rozwiązaniem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka