34juf
06.03.02, 10:45
Jestem członkiem spółdzielni mieszkaniowej PAX z Warszawy. Od prawie roku
czekam na przydział mieszkania. Data zasiedlenia inwestycji przy ul.
Stryjeńskich, bo o niej mowa, planowana była na wrzesień 2001. Później
przełożono ja na grudzień 2001, później na marzec 2002. Marzec się zaczął a
końca budowy nie widać. Ja natomiast tułam się po wynajmowanych mieszkaniach,
tracąc na to mnóstwo pieniędzy, włosy siwieją mi na myśl o rządowych pomysłach
podwyżki VAT na materiały budowlane czy zakup mieszkań (na szczęście już nie
aktualne). Podczas gdy budowa stoi z powodu braku pieniędzy, a spdzielnia
kupuje sobie certyfikat developera…
Właśnie w dzisiejszym dodatku DOM przeczytałam, ze SM PAX została ponownie
wyróżniona (bo to chyba wyróżnienie?) certyfikatem developera, przyznawanym
rzetelnym i fachowym firmom z branży.
Chciałam zapytać, czy certyfikat ten nabywa się po prostu droga kupna, czy
przed jego kupnem jest jednak jakaś weryfikacja tej "rzetelności"?!!??!!
Proszę szanowna Krajową Izbę Budownictwa oraz autora artykułu "Pierwsza Liga
Mieszkaniowa" o zbadanie tej sprawy. A moze Wy cos o tym wiecie????
Osobiście nie zależy mi na tym, żeby być członkiem spółdzielni, która ma
rzeczony certyfikat, ale bardziej na tym by mieć właśnie własne mieszkanie, za
które zapłaciłam już zresztą dwa lata temu.