chaladia
27.12.03, 19:32
Ja wiem, że to Forum "Kraje Arabskie" i Iran nie bardzo do niego pasuje, ale
jakoś nie ma tu "Forum Perskiego".
Patrzę z niejakim przerażeniem na to, co pokazuja w różnych "wiadomościach".
Kompletna anihilacja sporego miasta, zabytków stanowiących dorobek całej
Ludzkości i zwykłych domów stanowiących dorobek życia tysięcy rodzin.
My dziękujmy Opatrzności, że pod nogami mamy Płytę Środkowoeuropejską.
Nasuwa mi się jednak w całej tej tragedii parę jeszcze smutniejszych wniosków:
- oto Rząd Iranu zwraca się z prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli na całym
świecie o pomoc, co jest zrozumiałe i na które to wezwanie Świat pozytywnie
odpowiedział; ale w tej prośbie jest zastrzeżenie, że wyłącza się Izrael. Czy
nawet w takim momencie MUSI się mieszać do tego politykę?!?!
- druga myśl jest taka - ci sami ludzie, którzy dziś wyglądają ratunku
od "Zachodu" czy to w formie "zachodnich" ratowników, czy choćby "zachodniej"
technologii w rękach współbraci w Islamie jeszcze parę dni temu wznosili
okrzyki radości na wieść o zabiciu kolejnego amerykańskiego żołnierza w
Iraku, tańczyli pijani radością na ulicach 11 wrzesnia. To jak to jest?
Czy "zachód" do ratowania jest OK, a jak zagrożenie minie, to dalej należy
popierać każdego terrorystę, który z tym "zachodem" walczy?
NB. Różni ludzie żyją w Europie i Ameryce, ale nie widziałem nigdzie oznak
radości na wieść o tej hekatombie w przeciwieństwie do tego, co wszyscy
pamiętamy z ulic Biskiego Wschodu 11 września.
Myślę, że przywódcy Islamu i świata Arabskiego powinni się nad tymi kwestiami
poważnie zastanowić.