aisza5
04.06.09, 11:40
wiadomosci.onet.pl/1983938,12,obama_wyglosi_przemowienie_do_muzulmanow,item.html
Obama wygłosi przemówienie do muzułmanów
Prezydent USA Barack Obama przybył do Egiptu, gdzie ma wygłosić
przemówienie do muzułmanów całego świata, które ma być kluczowe dla
naprawy amerykańskich relacji z nimi.
Wystąpienie będzie skierowane do ponad miliarda muzułmanów. Zostanie
wygłoszone w Kairze, aby podkreślić zaangażowanie nowego
amerykańskiego prezydenta w sprawy bliskowschodnie.
Obama odwiedził Arabię Saudyjską, gdzie rozmawiał m.in. na temat
konfliktu izraelsko-palestyńskiego. W Kairze został przywitany przez
prezydenta Hosniego Mubaraka w jego pałacu.
Podczas spotkania z Mubarakiem Obama podkreślił, że USA są
zaangażowane we współpracę z krajami Bliskiego Wschodu. Obaj
prezydenci rozmawiali również o konflikcie izraelsko-palestyńskim,
sposobach zaprowadzenia pokoju na Bliskim Wschodzie oraz irańskim
programie atomowym.
Amerykański prezydent podziękował Mubarakowi za gościnność i chwalił
jego doświadczenie w wielu kwestiach.
Obama chce zbudować koalicję rządów muzułmańskich, która poprze jego
starania zmierzające do przyspieszenia bliskowschodnich rozmów
pokojowych i pomoże USA powstrzymać irański program atomowy.
Zdaniem przedstawicieli strony amerykańskiej w swoim wystąpieniu
Obama szczerze i dogłębnie będzie mówił o sprawach, które "wywołały
napięcia między USA a światem muzułmańskim" i wyjaśni swoją politykę
wobec Afganistanu i Iraku.
Obama wzywał do otwarcia nowego rozdziału we wzajemnych relacjach i
oparcia ich na "wspólnych sprawach i wzajemnym poszanowaniu".
- Egipt ma nadzieję, że w przemówieniu będą zawarte poważne
propozycje poprawy relacji między światem muzułmańskim i Stanami
Zjednoczonymi, które są istotne dla pokoju na Bliskim Wschodzie -
powiedział rzecznik prezydenta Egiptu.
Muzułmanie oczekują od Obamy konkretów na temat zmiany polityki USA
wobec nich.
- Jeśli powstrzyma tę nierozsądną politykę (prezydenta Busha, i
zacznie budowę nowego mostu między Ameryką i ludźmi, a nie rządami,
świata islamskiego, to będzie dobry krok - uważa przedstawiciel
egipskiego Bractwa Muzułmańskiego.
Kiedy Obama przybywał do Kairu irański przywódca religijny ajatollah
Ali Chamenei oświadczył w przemówieniu telewizyjnym, że mieszkańcy
Bliskiego Wschodu głęboko nienawidzą Ameryki i jedynie działania,
nie słowa, mogą to zmienić.
Również lider Al-Kaidy Osama bin Laden oświadczył w nadanym w środę
wystąpieniu, że Obama próbuje zaszczepić "chęć zemsty i nienawiść"
między muzułmanami, wspierając ofensywę przeciwko talibom w
Pakistanie.
45-minutiowe przemówienie Obamy będzie tłumaczone na 13 języków i
transmitowane na żywo na stronach Białego Domu.