kinga3
22.06.04, 00:11
Jestem po drugiej wizycie u gina. Wg niego dzidzia ma 5 tyg. i 2 dni, (11mm),
czyli zaczął się 8 tydzień ciąży. Serducho pikało, ale na moim USG
(dopochwowe) niezbyt wyraźnie widać kształty dzieciątka, chyba że to o dużo
za wcześnie.
Niestety, mamy z moim K. konflikt serologiczny- oboje z grupą B, ale ja mam
Rh-. Poza tym wyniki wzorcowe, nie utyłam ani grama, waga waha się -0,5kg.
Nie mam żadnych dolegliwości ciążowych, poza zmęczeniem, które ostatnio jakby
mniej doskwiera. Niedobrze zrobiło mi się w ostatnich dniach 2 razy, na kilka
minut, przeszło jak coś zjadłam. Piersi raczej nie urosły, może zrobiły się
pełniejsze u góry, ale to subiektywne odczucie. Pojawiły się "tylko" objawy,
których się spodziewałam: żylaczki na lewym udzie pęcznieją i dokuczają, oraz
wrócił po 2 miesiącach ból stawu biodrowego (mam dysplazję stawów
biodrowych).
Mam nadzieję, że jakoś to będzie, i że nie umrę z bólu, nie mogąc zażywać
prochów.