Dodaj do ulubionych

Majowy dzidziuś

22.06.04, 00:11
Jestem po drugiej wizycie u gina. Wg niego dzidzia ma 5 tyg. i 2 dni, (11mm),
czyli zaczął się 8 tydzień ciąży. Serducho pikało, ale na moim USG
(dopochwowe) niezbyt wyraźnie widać kształty dzieciątka, chyba że to o dużo
za wcześnie.
Niestety, mamy z moim K. konflikt serologiczny- oboje z grupą B, ale ja mam
Rh-. Poza tym wyniki wzorcowe, nie utyłam ani grama, waga waha się -0,5kg.
Nie mam żadnych dolegliwości ciążowych, poza zmęczeniem, które ostatnio jakby
mniej doskwiera. Niedobrze zrobiło mi się w ostatnich dniach 2 razy, na kilka
minut, przeszło jak coś zjadłam. Piersi raczej nie urosły, może zrobiły się
pełniejsze u góry, ale to subiektywne odczucie. Pojawiły się "tylko" objawy,
których się spodziewałam: żylaczki na lewym udzie pęcznieją i dokuczają, oraz
wrócił po 2 miesiącach ból stawu biodrowego (mam dysplazję stawów
biodrowych).
Mam nadzieję, że jakoś to będzie, i że nie umrę z bólu, nie mogąc zażywać
prochów.
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: Majowy dzidziuś 22.06.04, 11:18
      Hmmm...moja dzidzia w 5-tym tyg miala 3,8 mm!! az taka rozbieznosc??tez nic nie
      bylo widac oprocz tetna;)Bo ono przeciez jeszcze nic nie ma, to sie dopiera
      zaczyna pojawiac. Teraz jestem w 9-tym tyg ciazy, czyli dzidzia ma jakies 7 tyg
      z kawalkiem.Aha, tez mamy konflikt serologiczny ale ponoc przy pierwszym
      niekoniecznie musi dojsc do tego konfliktu, przeciwciala bada sie pozniej i
      ewentualnie po porodzie podaje sie antyciala.Ale w przeciwienstwie do Ciebie
      objawy mam typowe: niedobrze mi, jestem wiecznie senna i zmeczona, piersi
      urosly, brzuszek wydelo, przytylam ok 1,5 kg!!mimo ze apetyt mizerny...i jak
      spada cisnienie to potwornie boli mnie glowa!Ponoc mozna brac Apap albo
      Ibuprom, ale ograniczniam i staram sie brak tylko wtedy kiedy juz nie wiem jak
      sie nazywam:))
      • kinga3 Re: Majowy dzidziuś 22.06.04, 23:59
        No, nie wiem jak to możliwe. 1 USG miałam na początku 4TC, czyli nas początku
        6TC ginekologicznej. Gin potwierdził wtedy istnienie woreczka płodowego, 8mm,
        założył kartę ciąży i kazał czekać, czy ktosik się w środku rozwinie, bo różnie
        to bywa. Termin porodu wyliczył na 7.02.2005, ciąża będzie donoszona
        10.01.2005. Postaram się wytrwać jak najdłużej, ale bardziej prawdopodobny jest
        poród styczniowy. Dostałam skierowanie na bad.og. moczu i krwi+ na cukier.
        Wyniki wzorcowe.
        21.06 miałam 2 USG, gin wyraźnie wydatował ciążę na 7tydzień i 2dni. Dostałam
        2 zdjęcia, jedno z zaznaczeniem wymiarów, drugie czyste. Sama dzidzia ma na nim
        11mm, na monitorze mrugała kropka jak główka od szpilki (serducho). Może
        dzidzie mogą się ustawić do zdjęcia pod kątem? Przecież nie jest to obraz
        trójwymiarowy.
        Przy tej wizycie gin spytał o wagę, zmierzył ciśnienie, sprawdził czy nie ma
        obrzęków na rękach i nogach, zbadał szyjkę macicy i stwierdził rozpulchnienie
        brzuszka.Zlecił kolejne badania (to samo) przed kolejną wizytą + przeciwciała.

        Z tego co wiem, w pierwszym trymestrze ciąży planowo powinnam utyć tylko 1kg,
        bo mam duży wskaźnik BMI. Ty się nie martw, na pewno jesteś szczupła, a twój
        organizm musi zbudować odpowiednią konstrukcję do dźwigania brzuszka.

        Niestety, już przy pierwszej wizycie gin kategorycznie zabronił mi
        jakichkolwiek leków w 1 trymestrze, a już na pewno przeciwbólowych- ja nie mam
        tyle szczęścia, APAP czy Ibuprom są śmiechu warte. Po 8 latach walki z bólem i
        zażywaniu Voltarenu czy leków na soli diklofenaku, często w dawkach 2x100mg, w
        ostatnim roku udało mi się zejść do dawki 50mg soli diklofenaku na dzień (choć
        nie zawsze to działa), i tylko siłą własnej sugestii.

        Zastanawia mnie, dlaczego wszystkie panie zażywają podwójną dawkę kwasu
        foliowego, kiedy mój gin na wyraźne pytanie, czy 0,4mg to nie za mało w ciąży,
        odpowiedział, że to zupełnie wystarczy. Trudno i niezręcznie mi podważać jego
        autorytet, bo to zasłużony ginekolog-położnik, super specjalista od patologii
        szyjki macicy, prowadził już wiele ciężarówek.

        Pozdrawiam, Kinga
      • kinga3 Re: Majowy dzidziuś 23.06.04, 00:20
        Na stronie www.babyboom.pl znalazłam info, że w 7TC, czyli w 5 tygodniu od
        poczęcia, zarodek osiąga wielkość 6mm, a już tydzień później ma długość ok.
        15mm. Skoro moje USG przypadło na 7 tydzień i 2 dni, czyli początek 8 tygodnia,
        to wielkość dzidzi mogła by się zgadzać. Możliwe też, że dzidzia miała 10, a
        nie 11mm. Chyba niełatwo zmierzyć takiego maluszka.

        Pozdrawiam, Kinga
    • mmala6 Re: Majowy dzidziuś 23.06.04, 10:15
      Popatrzylam na tej stronie i jest tam napisane ze w w 4 tyg. od poczecia
      dzidzia osiaga 4 mm "wzrostu". Tylko ze tak: ostatni okres mialam 26.04,
      pierwsze badanie usg, ktore wykazalo te 3,8 mm bylo 11.05. Jezeli dzidzia miala
      wtedy 4 tyg, to musiala zostac poczeta w ok 21 dniu cyklu!Albo cos mi sie
      poprzestawialo, albo cos jest nie tak. To malo prawdopodobne przy cyklach 29-31
      dniowych?jak sadzisz?
      Wczoraj bylam u drugiego lekarza po zaswiadczenie do pracy i lekarz chcial
      dokalnie okreslic wiek ciazy, zrobil mi usg przez brzuch ale ono nie wyczailo
      dzidziusia:(((za wczesnie, a nie chcial mi robic dopochwowego. Bo to pierwsze
      bylo dopochwowe.
      Tyle ze ja w tym 4 tym tyg widzialam juz serducho na monitorze!
      Cos mi tu nie pasuje...nastepne usg mam miec za 2-3 tyg jak dzidzia podrosnie i
      bedzie ja widac przez brzuch...
      Twoja juz widac przez brzuch czy robisz usg dopochowe?
      Zaczynam sie martwic....
      • kinga3 Re: Majowy dzidziuś 24.06.04, 01:08
        Z kalkulatorów mi dostępnych wyszło, że przy początku okresu przypadającym na
        26.04.2004, z długością cyklu 29-31 dni, zapłodnienie jajeczka mogło nastąpić
        11, 12, albo 13.05.2004, a termin porodu przypadałby na 3, 4 lub 5.02.2005.
        Nijak to się ma do twoich wyliczeń. Skoro wg lekarza dzidzia miała 4 tygodnie
        11.05, to musiała zostać poczęta przed 26.04.2004, 11, 12 lub 13.04.2004. Wtedy
        daty by się zgadzały. Jeśli tak, to twój dzidziuś przeżył już 10 tygodni ciąży,
        i powinno to oznaczać 12 tydzień ciąży ginekologicznej???

        Lepiej idź prywatnie do dobrego ginekologa-położnika, nie będzie robił
        problemów z żadnym badaniem i poświęci ci dostatecznie dużo czasu. Weź ze sobą
        wszystkie swoje wyniki i zdjęcia USG, spisz wszystkie pytania. Nie wiem ile to
        kosztuje, ale test poziomu HCG we krwi pomaga wydatować ciążę, może zrobisz go
        jeszcze przed wizytą prywatną, możesz zapytać, co zrobić, podczas telefonicznej
        rejestracji.

        Ja miałam oba USG przez pochwę. Podobno urządzenie to emituje b.wrażliwe fale,
        które odbijają się od ciałka dzidziusia, dając obraz (tak mi coś świta w
        pamięci).

        Nie martw się, za 60-70 zł będziesz mieć fachową konsultację.
        Pozdrawiam, Kinga
    • joolanta konflikt serologiczny 24.06.04, 13:56
      pozwol ze poprawie Ci, nie pisz ze masz konflikt serologiczny(to bylo by bardzo
      nieprzyjemne) a jedynie niezgodnosc RH, czy tak?
      • kinga3 Re: konflikt serologiczny 24.06.04, 23:47
        Zgadza się: jestem matką zagrożoną konfliktem serologicznym, czyli konfliktu
        jeszcze nie ma, i, mam nadzieję, nie będzie. W tym celu muszę rutynowo
        przeprowadzać badanie wykrywające przeciwciała anty Rh w mojej krwi.
        Wybacz, nie mam żadnego przygotowania medycznego, wszystkie te pojęcia są dla
        mnie nowe, i to nie tylko w obrębie medycyny; np. jeszcze kilka dni temu nie
        miałam pojęcia, co to jest gondolka.
        Pozdro, Kinga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka