wilcbc
03.12.05, 11:33
Jestem w 4 tyg. ciąży.Badania wymazu z szyjki macicy(na moją prośbę,gdyż
poprzednią ciążę poroniłam - co mogło być wynikiem wypadku samochodowego
jakiemu uległam i późniejszych badań i leków- i po łyżeczkowaniu sama
postarałam się o zrobienie wymazu bo nikt mi tego nie zaproponował)
wykazały,że mam pojedyńcze szczepy Staphylococcus aureus.Byłam u dwóch
lekarzy.Za pierwszym razem jeden z nich powiedział,że nie leczyć a za drugim
(widocznie zapomnial sobie co powiedział za pierwszym),że trzeba leczyć ale
pobrał jeszcze wymaz z pochwy(?).Drugi natomiast powiedział,że kategorycznie
trzeba leczyć, po czym za chwilę zmienił zdanie, tzn.nie do końca wiedział co
ma zrobić i kazał mi jeszcze raz zrobić badania.I wogóle dziwił się po co mi
badania z pochwy.Czy ktoś miał może jakieś doświadczenia z tym gronkowcem?
proszę o radę.