Dodaj do ulubionych

chętnie poradzę przyszłym mamą

26.01.06, 21:06
cześc dziewczyny jestem szczęsliwa mama 3 miesiecznego łobuza ze strasnymi
kolkami.
W ciązy dopadły mnie chyba wszelkie z mozliwych przypadłości
chętnie poradze wam jezeli macie jakieś pytania lub watpliwości dotyczace
ciąży i, porodu i połogu...nawet te najbradziej prozaiczne
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dorianne.gray Aaaaa! 26.01.06, 22:45
      Przepraszam, że tak obcesowo i nie na temat, ale MAMOM, na litość boską,
      MAMOM... :)
    • agaw00 Re: chętnie poradzę przyszłym mamą 27.01.06, 11:48
      boże przepraszam:( po pierwsze ja nie słysze takich końcówek-niestety tak juz
      mam od zawsze a po drugie nigdy w zyciu nie zrobiłaś błedu piszac szybko maila
      czy sms....spójrz na forum jest ich tu od groma i nikt raczej sie na tym nie
      skupia.
      widze że niepotrzebnie sie odezwałam:(
      • karolah2 Re: chętnie poradzę przyszłym mamą 28.01.06, 11:08
        Witaj agaw00 :) nie przejmuj się! nie chodzi tu o to żeby bezbłędnie i
        stylistycznie pisać tylko o to żeby sobie pomagać! a błędy przecież każdemu się
        zdarzaja :)ja tak zastanawiam sie nad całym porodem...jak to wyglądać będzie u
        mnie...ile będe rodziła...jak bardzo będzie bolało...ile krwi ze mnie
        wypłynie...jak tam moje maleństwo bedzie się czuło itd.jestem w 25tc ,a obawy z
        dnia na dzień rosną...dzićka wcale tak mocno mi nie kopie więc się martwię, bo
        inne kobietki piszą,ze ich maleństwa całymi dniami figlują! ale moze dlatego,że
        jest maleństwo spokojne :)mam jeszcze jeden problem, bo z miesiaczki wynika,ze
        rodzę w kwietniu,a z USG na maja...niezły rozrzut, bo aż miesięczny...i czym tu
        się kierować?dodam tylko,ze brzuch mam jakby juz do porodu,ale to może
        dlatego,że do szczupłych nie należe :) pozdrawiam serdecznie
        • agaw00 Re: chętnie poradzę przyszłym mamą 29.01.06, 18:27
          cześc ja własnie tez tak miałąm:) termin usg totalnie inny od
          kalendarzowego...i ciągle lekarze upieralisie przy dacie ostatniej miesiaczki a
          ja dokładnie wiedziałam kiedy zmajstrowaliśmy naszego malucha:) wiesz wszyscy
          upierali sie ze to tylko tydzien róznicy i trzeba sie kierować wyliczeniami
          kalendarzowymi ale ja sie uparłam i w 39 tyg (wg mnie)mój bobas ważył na usg ok
          3900!! miałam rozwarcie i lekarze tydzien póxniej podjeli decyzję o porodzie
          prowokowanym- sama ciągle im przypominałam o terminie usg i dobrze sie stało
          mój maluszek wazył 3700 i wyglądał jakby był przenoszony (strasznie odmoczony)
          potem potwornie schodziła mu skóra. Teraz w dokumentach mam wpisane poród w 38
          tyg ciązy:)))tak to własnie licza a ja wiem że urodziałm dokładniena 3 dni
          przed terminem inie było potrzeby dłuzej sie męczyc:)
          troche sie rozpisałam ale co do twoich obaw i mysli "jak to będzie" to chyba
          wszytski przechodzimy przez to samo:)
          ...jak bedzie bolało to najczęstsza myśl:)i powiem ci ze nigdy wczesniej tego
          nie da sie odczuc - po prostu trzeba przezyc...co do krwi to nie jest tak
          źle...najgorszego i tak nie widzisz:)co do brzuszka to spokojnie sama miałam
          taką kule juz od początku ciązy że w 25 wyglądałam na 9 miesiąc:) to nie zawsze
          świadczy o nadwadze ja np miałąm duzo wód płodowych i to bardzo pomaga dzidzi i
          mamie przy porodzie.
          co do terminu jeszcze raz najlepiej pod koniec jest czesto kontrolowac stan
          zdrowia maluch (ktg) i ilośc wód płodowych oraz wykonac usg.
      • dorianne.gray Re: chętnie poradzę przyszłym mamą 28.01.06, 22:06
        Oj agaw, coś Ty taka wrażliwa? ;) Już delikatniej nie mogłam Ci zwrócić uwagi,
        przepraszam, że śmiałam się w ogóle odezwać ;)
        Skoro pytasz - nie, ja nie robię błędów, najwyżej takie, które wynikają z
        niedostatecznego dociśnięcia klawisza itp.
    • vikonia Pomocy!!! 28.01.06, 18:24
      cześc mam nadzieje ze mi pomozesz.Okres mi sie juz spóźnia prawie 4 tyg.mam
      typowe dolegliwosci tj.bóle brzucha, nudności,zaparcia, sennośc, zmęczenie i
      jestem wiekszy nerwusek niz zwykle:).Czy wegług Ciebie jestem w ciązy??Ostatnia
      miesiaczke mialam 7 grudnia a kochaliśmy sie z 24 na 25 grudnia.Błagam o
      odpowiedz!!!Dzieki z góry!!!Pozdrawiam:]
      • masztako Re: Pomocy!!! 28.01.06, 19:33
        po prostu kup test w aptece i go wykonaj i idź do swojego lekarza, im wcześniej
        bedziesz wiedziec tym lepjej dla dzidzi, bo zaczniesz szybciej bardziej dbac o
        siebie, inaczej sie odzywiac itp:)
      • agaw00 Re: Pomocy!!! 29.01.06, 18:17
        cześć dziewczyny maja racje po takim czasie test jest najodpowiedniejszy choc
        wiele czynników mogło wpłynąc na brak okresu. Co do objawów opisywanych przez
        ciebie to chyba wiekszośc wynika z tego ze ciągle o tym myslisz chyba się
        denerwujesz bo ttakie objawy nie nastepują tak od razu spokojnie....potem jest
        jeszcze ciężej:)
        jezeli test cie nie zadowoli to spokojnie umów sie na wizyte usg do ginekologa
        ja w 5 tygodniu na usg widziałam juz pecherzyk ciązowy i moja "kropeczke"!!tak
        wtedywyglądał mój syneczek:)
        a co do tych dat i obliczen miesiaczkowych to osobiscie juz wniec nie wierze
        sama zaszałm w ciąże w 7 dzień cyklu:)więc sama widzisz natura psika rózne
        figle;)
        pozdrawiam
        • vikonia Re: Pomocy!!! 29.01.06, 18:43
          czes na poczatku tez tak myslalam ze to tylko wyobraznia plata mi figle :).
          Byłam u gina i powiedziala ze wszystko wskazuje na to ze jestem w ciazy ale
          zawczesnie na dokladnosci i mam przyjsc za 2 tyg.(juz zostal tylko
          tydzien).Chcialam sie tylko poradzic kims doswiadczonym.Tez mieliscie takie
          objawy??:) teraz tylka mam nudnosci i zaparcia(czasami bole podbrzusza):>
          niemysle o tym ciagle wrecz niemoge sie juz doczekac "diagnozy" lekarza.I jesli
          tak to sie bede bardzo cieszyc w sumie i tak mysle ze jestem takze jestem
          szczesliwa tylko troche obawiam sie reakcji ludzi(wysmiewanie obgadywanie itd.)
          ale nieinteresuje mnie to ja wiem swoje i tylko to sie liczy:):> pa pozdrawiam
          3majcie sie cieplo i zdrowo:) prosze o odp
          • agaw00 Re: Pomocy!!! 29.01.06, 19:43
            nudności??!! mało powiedziane ja miałam takie mdłości ze odechciewał sie
            wszytskiego :)teraz wspominam to z usmiechem bo to tylko feralne 3 miesiace
            potem wszystko przechodzi ale pamietam ze byłam nieznośna...jesli chodzi o
            zaparcia to dopadło mnie dopiero pod sam koniec ciazy w 9 miesiacu ale całą
            ciąże bardzo dbałam o diete - choc miałam słabośc do batonów:))
            jezeli pójdziesz do gina w ok 7 tygodniu lub na kolejnej wizycie to zobaczysz
            swja kijaneczke i bijące serduszko...uwierz mi to najbardziej niesamowity
            widok ...
            nie rozumiem czemu tak sie przejmujesz reakcją innych?może sobie pomyslałas ze
            jestes za młoda na dziecko czy chodzi moze o partnera??tak czy inaczej jak
            zobaczysz taka małą zywa istotke na usg to nicinnego nie bedzie ważne.
            Lekarz ma racje bo z reguły stwierdza ciążę w 6,7 tyg ale test wykrywa ja juz
            wczesniej i sa one racej 100 proc jeżeli wykonane poprawnie.
            Jezeli wytrzymasz do wizyty to ok ale ja pamiętam że latałam do apteki jak
            oszalał 4 razy:))
            pozdrawiam ciepło
            • vikonia Re: Pomocy!!! 29.01.06, 20:31
              Dzieki jestes naprawde kochana!!!!!wytrzymam do wizyty(z trudem ale wytrzymam)
              bo jestem bardzo ciekawa.Chodzilo mi o moj wiek ale innych niepowinno to
              ineresowac!:) Wlasnie tego nieumiem najbardziej sie doczekac zobaczyc ta mala
              istotke i jej malutkie serduszko.Wizyta za tydzien takze w sumie niema zle a
              ja jestem na 99.99% pewna ciazy no ale zobaczymy , akurat za tydz. jesli tak to
              bedzie 6tydz.takze powinno juz wyjsc:):> a nudnosci tez mam okropne sama
              kwasnina.CZuje sie jakby mi gardlo wyzerala poprostu odechciewa sie
              wszystkiego:) ale przerzuje to dla tej malutkiej osóbki we mnie.bedziemy sie
              cieszyc jesli tak(chcemy chlopczykla:)ale najwazniejsze jest to aby bylo
              zdrowe!!!:) pozrrowienia i buziaczki dla Ciebie i Dzidzi:* 3majcie sie cieplo i
              zdrowo papa odp
              • agaw00 Re: Pomocy!!! 29.01.06, 20:43
                jeśli masz okropne mdłosci to postaraj sie zanim wstaniesz rano z ozka cos
                przekasić:chrupki,krakersy,płatki kukurydziane,musli,biszkopty etc lub napic
                sie soku-to pomaga jesli natomiast to co opisujesz jest zgagą to możesz pic
                mleko ewentualnie ja brałam rennie-ale na zgage to chyba za wczesnie...jedz
                rzeczy na które masz ochotę-dieta urozmaicona duzo owoców i potraw o wyrazistym
                smaku to jedyna szansa przetrwania pierwszego etapu:)
                • vikonia Re: Pomocy!!! 30.01.06, 10:21
                  Dzieki Ci wielkie!!!Jestem Ci bardzo wdzieczna!!!Wizyta juz za tydz. niemoge
                  sie doczekac!!!Mam nadzieje ze bede miala usg i zobacze moja mała istotke:) Jak
                  cio to napisze. Pozdrowiena i buziaczki:* :) Jak tam Twoja Dzidzia??
                  • kasia.s89 Re: Pomocy!!! 30.01.06, 11:11
                    Witam i ma pytanko z pytaniem
                    Od 4 cylki staram sie z mężem o dzidziusia.W tym cylku staranka były z testami
                    owulacyjnymi,owulacje miałam 14dc ale przytulanko było 11,12dc w dzień owulacji
                    nie było nic i jeszcze dwa razy nastepnego dnia czyli 15dc.Wiem że test powinno
                    zrobić sie po 10 dniach od owulacji ale ja nie wytrzymałam i zrobiłam 21dc i na
                    teście ciążowym wyszła mi druga kreseczka ale bardzo bladziutka trzeba sie
                    przyjrzeć żeby ją zobaczyć ale każdemu komu test pokazywałam każdy
                    widział.bardzo sie ucieszyłam! powtótzyłam test ciążowy dwa dni póżniej i na
                    teście nic nie było.Co sie stało?
                    czuje sie nad wymiar bardzo dobrze,tylko piersi mnie troche bolom podbrzusze
                    mam twarde i ostatnio nie moge chodzić w spodniach zapiętych do końca bo mi
                    zaciasno ,no i troche plecy mnie pobolewają.
                    Powiedz mi czy ja moge być w ciąży?,czy może poroniłam?
                    Mój@ przypada za pare dni czyli na 4 lutego,powiedz mi czy moge mieć
                    nadzieje,że jestem w ciąży.Boję sie powtórzyć test i nie zobaczyć dwóch
                    kresek.Tak bardzo chce mieć dzidziusia.
                    pozdrawiam
                    • agaw00 Re: Pomocy!!! 30.01.06, 13:10
                      po pierwsze to nie mogłas poronic bo musiałabys krwawic,chyba w niewielu
                      przypadkach jest tak ze kobieta dostaje okres i naturalnie poroni - tego
                      momentu nie da sie przegapic bo uwierz mi bóle sa tragiczne(wiem także z
                      autopsji:(
                      teraz po kolei:
                      jezeli kochałas sie z męzem 11,12 to zapodnenie także jest mozliwe bo
                      plemniki "zyją" do 3 dni:)skoro dodatkowo kochałas sie 15 to takze mogło dojśc
                      do zapłodnienia bo owulacja u kobiety także trawa jakis czas z pewnoscią 15 do
                      tego sie zalicza:)
                      teraz najwazniejsze, testu nie powtarzaj bo się zadręczysz...z tymi testami to
                      powinno byc na 100 proc ale bardzo czesto na zły wynik skłąda się wiele
                      czynników:źle wykonany,niejałowo,inny test(może przeterminowany)etc.
                      rozumiem cie doskonale dlaczego zrobiłas go 21 dc sama nie mogłam
                      wytrzymac ...ja robłam 6 testów:)))w ciągu miesiaca i wychodziły negatywne(a
                      byłam juz w ciązy)moze to kwestia wrazliwości testu...niestety muszę cię
                      zmartwic ale musisz wytryzmac i poczekac do planowanej miesiaczki jezeli jej
                      nie bedzie wówczas za 4,5 dni wykonac test...wiem jak to jest człowiek siedzi
                      jak na szpilkach liczy dni na kalendarzu i czeka tupiąc nogami na dwie
                      kreseczki ale cierliwośc jest tu najlepszym rozwiązaniem.
                      Co do nadziei to zawsze trzeba ja mieć....jak ja staram sie o dziecko to nie
                      wychodziło nam tak długo jak długo o tym ciągle myslelismy jak tylko
                      przestalismy liczyc cykle, owulacje i ciągle o tym myslec i zaczelismy działac
                      spontanicznie zaraz okazało się że jestem w ciązy- chyba cos w tym jest że
                      człowiek czasami blokuje sie psychicznie jak czegos bardzo pragnie.
                      Jak juz pisałam wczesniej innej dziewczynie to najlepiej robic test w 6
                      tygodniu od ostatniej miesiaczki i potwierdzic go wizyta ginekologiczna i usg.
                      słuchaj nie chcę żebys sie rozczarowała...wiem jak to jest ale z opisywnych
                      objawów brzuch piersi i plecy to całkiem mozliwe że cos tam w tobie kiełkuje:)
                      chociaz musisz sie liczyc z tym że czasami na miesiaczke tez tak jest. Ja
                      pomimo tetsów negatywnych od razu wiedziałąm ze jestem bo własnie miałąm
                      brzuszek jak piłke i tragiczną cerę(ale to przy drugim dziecku)za pierwszym
                      razem kompletnie nic na to nie wskazywało.
                      trzymam za ciebie kciuki...bądx cierpliwa - nagroda jest tego warta:)
                      • kasia.s89 Re: Pomocy!!! 30.01.06, 13:28
                        Dziękuję Cie bardzo za odpowiedz,którą mnie troszke uspokoiłaś.Wiem,że nie moge
                        zabardzo sie nastawiać że już tam coś jest.Co będzie to będzie,ale wolałabym że
                        tam coś jest.
                        Jeszcze raz bardzo dziękuję
                        Gorąco pozdrawiam.
                  • agaw00 Re: Pomocy!!! 31.01.06, 14:56
                    ...niestety ciągniemy potworne kolki juz 4 miesiąc...juz zaczynam nie wierzycże
                    kiedykolwiek miną a sasiedzi to nas chybaznienawidzili bo mój mały płacze jak
                    spi płacze bo jest głodny a nie możejeśc z bólu i ciągle płacze..ehhhh ciągle
                    jestem pełna nadzieii ze to kwestia czasu
                    • kasia.s89 Re: Pomocy!!! 31.01.06, 21:49
                      mam jeszcze jedno pytanko co do moich dolegliwości.Od 2 dni bardzo boli mnie
                      krzyż,najlepiej sie czuje gdy leże,no i od dzisiejszego wieczora pobolewa mnie
                      brzuch i troche nerki.Na testach były słabiutki kreseczki,i jestem ciekawa czy
                      jak zatestuje to będą już bardziej widoczne.
                      A jeśli chodzi o te bóle to powiedz mi czego moge sie po nich
                      spodziewać,chciałabym jeszcze powiedzieć że jeszcze nigdy nie miałam przed
                      okresem takich bóli.raczej pierwszego dnia @ mam coś podobnego ale nie tak
                      szybko przed@.
                      Za odpowiedz bardzo dziękuję.
                      Pozdrawiam Kasia
                      • agaw00 Re: Pomocy!!! 31.01.06, 22:04
                        bóle w krzyzu związane z ciążą pojawiaja sie na skutek ucisku dziecka na jakiś
                        nerw lub po prostu zmiana postawy tj cięzkim brzuchem i wygieciem kręgosłupa
                        ale oba przypadki wystepuja w zaawansowanej ciązy...jesli chodzi o nerki to nie
                        mam pojęcia nigdy tak nie miałam natomiast brzuch może bolec z tysiąca różnych
                        powodów tak samo na okres jak za równo na zmiany zachodzace w ciązy..kasiu na
                        prawde wiem że chcesz wiedziec jak najpredzej ale jeszcze raz cie prosze
                        zacczekaj trochę bo nie chce żebys się rozczarowała....
                        słuchaj to sprawa bardzo indywidualna ale jak ja tak czekałam jak ty to
                        widziałam u siebie tysiace zmian piersi brzuch plecy miałąm nawet zawroty głowy
                        takie ze raz w markecie mnie zakołowało...a tu na usg ciągle nic lekarz patrzył
                        na mnie jak na desperatke bo objawy które mu opisywałam wskazywały 100 proc na
                        ciaze a tu nic kiedy juz na prawde byłam w ciązy zdałam sobie dopiero sprawe
                        jak z ogromna przesadnością i panika reagowałam na najmniejszy ból czy zminaę
                        który był tylko wyolbrzymiany przezemnie kiedy juz na prawde się jest... tego
                        nie da się przegapc i czuje sie te zmiany wyjątkowo mocno...troche zamotałam
                        ale żebys widziała o czym mówie np piersi wydawało mi sie ze mnie pobolewają i
                        że to na ciąże -ale nie byłam w ciazy a gdy juz na prawde byłam bo rwały tak ze
                        dotknąc sie nie dało:)róznica diamentralna:)
                        zycze wytrwałości
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka