Dodaj do ulubionych

Studia podyplomowe - pytanie

07.09.06, 08:13
Witam,
Dopiero zaczynam przygode z SAPem i to po stronie klienta. W planach mam byc
administratorem - pewnie szeroko rozumianym, bo obsada informatyczna firmy
jest raczej skapa. Od pewnego czasu zaczalem rozwazac rozpoczecie studiow
podyplomowych z zakresu finansow i rachunkowowsci. Myslicie, ze taka wiedza i
taki dyplom moga przydac sie w przyszlej "karierze" zwiazanej z SAP?
Dzięki za wszystkie opinie
Obserwuj wątek
    • em_es Re: Studia podyplomowe - pytanie 07.09.06, 09:54
      to zależy jakim administratorem masz być, bo jeśli modułowym, FI, CO, MM itp, to
      na pewno Ci takie studia nie zaszkodzą, bo taki admin oprócz znajomości systemu
      musi wejść w tematy merytoryczne swoich modułów, tego się nie da uniknąć,
      zwyczajnie musisz rozumieć co np. księgowa do Ciebie mówi :)

      jeśli się "karierę" zaczyna od czynnego uczestnictwa we wdrożeniu, to w zasadzie
      płynnie wchodzi się w tematykę danego modułu - mnie np. nie zdarza się już
      teraz, żebym nie zrozumiała o czym do mnie księgowe i inne planistki mówią, po
      prostu z czasem się człowiek osłucha z tematem, a czasu jest na tyle, więc można
      się bez żadnych takich studiów obejść, ja informatyk po AGH i jakoś sobie radzę ;)

      jeśli zaczynasz już po wdrożeniu, to masz trudniej, bo już nie ma zespołów i
      nikt nie ma czasu tłumaczyć Ci zagadnień księgowych, w takim wypadku
      dokształcenie się może być nawet konieczne

      natomiast jeśli masz być adminem systemu, BC, to bym raczej poszukała czegoś
      poszerzającego znajomość Oracle'a, baz danych itp, tu księgowość nie jest potrzebna
    • pp04 Re: Studia podyplomowe - pytanie 07.09.06, 10:24
      Tak jak pisałem obsada w dziale IT jest skromna, więc pewnie będę miał wiele
      funkcji (nie wiem jak damy sobie z tym rade...). Ciekawi mnie jeszcze czy
      ewentualny dyplom takich studiów może w przyszłości zaprocentować, gdybym
      szukał pracy np. jako konsultant.
      • em_es Re: Studia podyplomowe - pytanie 07.09.06, 14:27
        > ... Ciekawi mnie jeszcze czy
        > ewentualny dyplom takich studiów może w przyszłości zaprocentować, gdybym
        > szukał pracy np. jako konsultant.

        szczerze w to wątpię, w takiej pracy liczy się doświadczenie, nie papierki

        czyli wiedza jaką zdobędziesz jak najbardziej może zaprocentować, ale prawdę
        mówiąc nie przyszło nam nigdy do głowy zapytać konsultanta (a z wieloma
        współpracujemy) o jakikolwiek dyplom - liczy się doświadczenie, jak człowiek nie
        ma czym się pochwalić w swoim dorobku, wcześniejszymi wdrożeniami itp, to żaden
        dyplom mnie nie przekona do podjęcia z nim współpracy..
      • amoremio Re: Studia podyplomowe - pytanie 07.09.06, 16:58
        Odradzam (studia, jednoczesnie) !

        Kolego, jesli sie nie znasz na Sapie i masz w tej firmie robic "wszystko"
        (inna kwestia, ze nad taka firma tez bym sie zastanowil, zastanów sie)
        - to pieniazki na te studia sa.....poprostu wyrzucone.

        A dlaczego ?
        1) bo bedziesz siedzial wieczorem i na weekend w pracy
        2) po drodze na uczelnie zasniesz ze zmeczenia przy kierownicy
        3) bo nie skonczysz, a moze nawet nie zaczniesz
        4) bo bedzie bardzo bolalo
        5) bo nawalisz/zawalisz jedno i drugie, a napewno zycie prywatne

        pzdr
    • amoremio Re: Studia podyplomowe - pytanie 07.09.06, 17:06
      Acha, jeszcze mi cos podpada:
      Zaczynasz dopiero przygode jako wewnetrzny,
      a juz myslisz o 'karierze' jako zewnetrzny ?

      Ja wiem, nie tylko Ty. - Ale Ludzie, kto Was tak nakreca ??!!!

      Bez (cholernie mozolnej) pracy nie ma w tym fachu "kolaczy".

      Radze pozostac - chwilowo - na ziemi, "pokornym"
      i trzymac sie skromnie pierwszego tematu (krok po kroku),
      bo to trzeba najpierw "przeskoczyc" (nie kazdemu, tez
      ekonomiscie/informatykowi, sie to udaje), zeby wolac hophophop.

      Bez ironi/zawisci itp.: patrz pod nogi, a nie na horyzont.
      • aga121212 Re: Studia podyplomowe - pytanie 08.09.06, 08:56
        Drogi/Droga:) Amoremio

        Zauwazylam ze Twoje wypowiedzi na tym forum strasznie odstraszaja od pracy
        konsultanta SAP
        czy na prawde jest tak zle?
        w poniedzialek mam rozmowe kwalifikacyjna na konsultanta "stacjonarnego" w
        pewnej firmie konsultingowej - ale wiem ze nigdzie sie tak nie naucze i nie
        nabiore doswiadczenia niz na projektach - a to sie wiaze z wyjazdami - ciaglymi
        poradz mi czy mam sie w to pchac?
        mam juz wiedze - nie jestem kompletnie zielona - ale duzo jeszcze musze sie
        nauczyc

        dzieki za rade:))

        aga
        • em_es hm 08.09.06, 09:51
          ja tam wcale nie uważam, że Amoremio kogokolwiek zniechęca do pracy konsultanta,
          on tylko pisze jakie są realia, a te różowe nie są, choć wiele osób ich nie zna
          i sądzą, że konsultantem można zostać "od zaraz", nie mając bladego pojęcia o
          SAP'ie - to nie do Ciebie Aga, ani autora tego wątku oczywiście, ale co jakiś
          czas piszą tu takie entuzjastyczne posty np. studenci, to już zwyczajnie brak
          pojęcia o realiach

          owszem, jest to praca dochodowa, ciekawa, rozwijająca itp - ale z drugiej strony
          stresująca, wyczerpująca bo dniówka 8 h to rzadkość, jesteś w zasadzie cały czas
          w podróży, klienci bywają różni, warunki pracy też, itd

          po prostu trzeba te realia brać pod uwagę, nie każdy się do takiej pracy nadaje,
          nie każdemu takie życie pasuje, mnie np. nie, mimo kilku ciekawych ofert nie
          zdecydowałam się na to, wolę to co mam, mimo, że wielokrotnie mniej dochodowe -
          ale spokojne, oczywiście bywają też gorące okresy, ale to idzie wytrzymać,
          spokojnie mogę pracować w stresie po 10-14 h przez kilka tygodni czy nawet
          miesięcy, ale jakby to było normą codzienną na lata to dziękuję

          uff, ale się naprodukowałam :)

          pozdrawiam
          emes
          • amoremio do Agi i Emes 09.09.06, 00:33
            Droga Ago: No, chyba nie tylko ja.... tylko ja tak "kolorowo" i "dosadnie" :)

            Kolezanka Emes(pzdr!) wyrazila dokladnie to, co chcialem odpowiedziec
            (tylko, ze zrobila to lepiej niz ja bym potrafil). Podpisuje sie
            pod Jej wypowiedzia oboma/obiema rekami/rekoma/recami.:)

            Nie kazdy, kto nie jest bezkrytycznie-"pozytywny", musi byc zaraz
            tzw.kwerulantem-malkontentem. Chodzi mi wlasnie o realizm, o ostrzezenie,
            a nie odstraszanie lub zablokowanie jakiejs konkurencji itp. (jak mlodzi
            nieraz - zabawne - przypuszczaja).

            I ja nie narzekam w sensie placzu/wspólczucia, tylko sie dziele bolesnymi
            doswiadczeniami. Ci, którzy znaja ten fach od strony warsztatu, potwierdza.

            A Tobie, Ago, co mam doradzac ? Za malo o Tobie i o Twoim "profilu" wiem(y).

            Najwazniejsze juz wiesz: ze sie wspinasz wysoko, ze powietrze robi sie rzadsze,
            ze jakosc zycia cierpi, ze potrzebujesz nie tylko wiedzy, ale tez wiele innych
            cech (kondycji fizycznej, psychicznej, elastycznosci, zaradnosci, cwanosci,...),
            ze przyjazni nie ma, tylko okresowe aliansy (w zaleznosci od wzajemnej zalez-
            nosci) oraz ze raczej nie jest to job na cale zycie. I tak dalej.

            Jesli sie udasz w tym kierunku - zycze postepów, sukcesów i zadowolenia.

            Jesli nie - nie musisz dlugo zalowac, to wprawdzie szansa "wspiecia sie",
            ale cena bez watpliwosci zawsze wysoka. I jedno zdobywasz, drugie tracisz.

            Zyczliwie pozdrawiam.
        • mr.superlatywny Re: Studia podyplomowe - pytanie 10.09.06, 09:00
          "Jeśli, żeby zarabiać podwójnie, trzeba dwa razy tyle pracować,
          to nie widzę, gdzie tu jest jakiś zysk?" (L.Kydrynski)
    • pp04 Re: Studia podyplomowe - pytanie 08.09.06, 07:35
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
      A tak apropos - nie napalam sie na prace konsultanta w przyszlosci. Zaczynam po
      prostu myslec jak moge sobie pomoc, zeby w przyszlosci odnalezc sie w tej
      branzy. O tym, ze doswiadczenie jest niezbedne nie musicie mnie przekonywac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka