Dodaj do ulubionych

rozciaganie pachwin - help!!!

01.08.04, 18:12
no wlasnie:) to taki...hehehe... przyjemny temat. chcialabym wreszcie robic
szpagat turecki bezproblemowo = dokladniej rozciagnac pachwiny. co polecacie
oprocz tradycyjnej "zabki" i przechodzenia z normalnego szpagatu w turecki?
bede bardzo wdzieczna za wszelkie rady :)
Obserwuj wątek
    • dancerka Re: rozciaganie pachwin - help!!! 01.08.04, 20:02
      heh,temacik taki z lekka sadomacho ...to lubie ;) ja do zabki i tureckiego
      dolaczam zabke na brzuchu (najlepiej jak ktos docisnie stopy do podlogi :]) i
      lezenie przy scianie w poz. otwartej.ale to tylko takie rady teopretyczne,bo
      sama nie robie tureckiego ;)
      A jak juz taki mily temacik powstal,to nie bede gorsza:na letnich warsztatch
      dostalam polecenie (tzw. "na przyszlosc") zeby pozadnie rozciagnac
      podkolanowe...:( jakies innowacyjne metody oprocz tradycyjnych sklonow i
      fleksow???? pozdrawiam :)
      Hania
      • dziewczyna_mickiewicza Re: rozciaganie pachwin - help!!! 01.08.04, 21:03
        no ja wlasnie zabke to raczej na brzuchu - i nawet niezle mi ostatnio
        wychodzi:) przejscia ze szpagatow juz troche gorzej, hehehe...
        co do podkolanowych..hmm... moze pozycja "psa" ? co prawda to bardziej dziala
        na achillesa, ale do podkolanowych chyba jeszcze pociagnie;) poza tym, jest
        takie cwiczenie w barre au sol, sprobuje opisac, ale nie wiem, jak mi to
        wyjdzie:)
        lezysz na podlodze, stopy "wykrecone". jedna noga przez plie idzie do gory az
        do wyprostu (min 90 stopni do podlogi), robisz stopa flex i zginasz lekko w
        kolanie, wykrecasz cala noge od wewnetrznej strony uda i prostujesz.
        przyciagasz rekoma troche blizej tulowia (powiekszasz kat od podlogi) i
        nastepnie odginasz wyprostowana noge do boku (tego samego, co noga), w kierunku
        do ucha + do podlogi. druga noga oczywiscie caly czas lezy sobie wyprostowana
        na podlodze:)
        nie wiem, czy cokolwiek zrozumialas z tego chaotycznego opisu, ale ogolnie
        cwiczenia z barre au sol bardzo rozciagaja cale nogi:) polecam :)))
        • dancerka Re: rozciaganie pachwin - help!!! 02.08.04, 16:27
          Zrozumialam calkiem sporo, czasem z reszta robie podobne cwiczenia ale nie
          wiedzialam ze istnieje cala taka "dzialka" barre au soul :) W zwiazku z tym mam
          pytanko: znasz moze jakas stronke z wieksza iloscia takich cwiczen ?
          A zabki na brzuchu gratuluje,pewnie niedlugo bedziesz fikać szpagaty ;)
          Pozdrawiam
          • dziewczyna_mickiewicza Re: rozciaganie pachwin - help!!! 02.08.04, 18:12
            zwykly szpagat to pestka, ale ten turecki w poprzek to po prostu spedza mi sen
            z powiek;)
            co do barre au sol.. nie wiem, czy sa jakies cwiczenia w necie. poszperam w
            wolnej chwili i jesli cos znajde, dam znac:) jesli nie, to sprobuje te
            najwazniejsze (i najefektywniejsze:) ) ci opisac :)
            w sumie barre au sol to to samo prawie, co zestaw cwiczen baletowych przy
            drazku tylko na lezaco:
            robisz jete (krotki, szybki wyrzut nogi do gory i powrot - noga powinna byc
            napieta, stopy wyciagniete w point) - na 45, na 90, no i,jesli mozesz, to na
            wiecej;) stopni. mozna to robic na plecach i na boku.
            potem z takich podstawowych to jeszcze (znakomicie poprawiaja sile nog) - rond
            de jambe, czyli po prostu kreslisz stopa elipsy od kostki sasiedniej stopy,
            przez gore, do boku i z powrotem. to tez mozna robic jako malutkie koleczka
            blisko drogiej nogi (opornej), albo coraz wieksze - na 45 stopni i na 90.

            na razie tyle :)
            pozdrawiam
            • dancerka Re: rozciaganie pachwin - help!!! 02.08.04, 22:16
              z tą "pestkowatością" zwykłego szpagatu to bym polemizowała,ale ja jestem
              ciężki przypadek: 9 lat ćwiczeń i dalej jest ciężko ;)
              jeśli chodzi o barre au sol - wygląda na to, że ćwiczenia znam tylko nazwa
              techniki była mi obca...ale jakies efektywne cwiczonka zawsze sie
              przydadza ;)...
              • dziewczyna_mickiewicza Re: rozciaganie pachwin - help!!! 03.08.04, 07:10
                barre au sol bardzo pomaga sie rozciagnac - polecam jakies zajecia. nie wiem,
                skad jestes, ale zwykle tam, gdzie proponuja zajecia z tanca wspolczesnego i
                baletu, mozna sie zalapac na jakies barre au sol. wystarczy pojsc ze trzy razy
                i juz bedziesz miala ogolne pojecia co i jak - mozna potem te cwiczenia
                spokojnie wykonywacsobie w domu.
                jesli chodzi o rozciaganie "domowe", to fajnie jest rozciagac sie z kims. tylko
                to musi byc ktos w miare silny:) wtedy w tych miejscach, gdy juz sama nie
                dajesz rady, druga osoba cie "dociska". jak np. w zabce czy jak siedzisz plasko
                z nogami otwartymi w drugiej i dociskasz tulow do podlogi (przejscie przez
                turecki - nie znosze!!! :) )
      • agnee Re: rozciaganie pachwin - help!!! 29.04.05, 20:46
        kochane tancerki ja tak czytam i czytam ale zastanawiem sie czy ja mysle o tym
        samym co wy......o żabce niech mi któras wytlumaczy na czym to polega bo wydaje
        mi sie ze wiem ale nie na 100%
        • dziewczyna_mickiewicza Re: rozciaganie pachwin - help!!! 02.05.05, 15:52
          zabka to takie dosc popularne cwiczenie - podejrzewam, ze znasz, byc moze pod
          inna nazwa? :) wyglada to mniej wiecej tak: laezenie przodem (na brzuchu), z
          nogami 'rozlozonymi' na boki (tak, jakbys odwrocila sie z lezenia na plecach z
          nogami rozlozonymi do boku (w staach biodrowych) i zgietymi w stawach
          kolanowych (tak, ze tworza cos na ksztalt rombu - rownolegloboku). tyle, ze
          wszystko na brzuchu:) im bardziej masz odwiedzione do boku kolana, tym bardziej
          naciagaja sie pachwiny - dociskasz je ciezarem wlasnego ciala. wiem, brzmi to
          wszystko strasznie dziwnie, gdy sie to opisuje, a przeciez tak naprawde to
          calkiem proste (tylko malo komfortowe, heh...)
          pozdrawiam
          • agnee Re: rozciaganie pachwin - help!!! 04.05.05, 21:52
            no faktycznie znałam to również!wielkie dzięki za wyjaśnienie...aż miło czytac
            tak obrazowo to tłumaczycie jeszcze raz dziekuje!
    • anika1988 Re: rozciaganie pachwin - help!!! 17.03.05, 09:49
      Jak już o tych szpagatach :P szpagat to faktycznie pestka, ale np u mnie jest
      masakra ze "sznurem". macie moze pomysł jak rozciągnąć się na maxa? HELP HELP
      HELP bo widze ze mam do czynienia z profesjonalistkami ;)
      • dziewczyna_mickiewicza Re: rozciaganie pachwin - help!!! 12.04.05, 08:03
        sznurek czyli turecki..hmmm... kurcze, wiesz, ja tez miewam z tym problemy:)
        najlepsza jest chyba zabka. no i proby przejscie ze szpagatu do sznurka (z
        unoszeniem miednicy tyle, ile potrzebujesz, zeby przejsc z jednego do
        drugiego). poza tym - bokiem przy drzwiach. ewentualnie rozjezdzanie sie przy
        drazku i dociskanie (boli na sama mysl;) )
        pozdrawiam cieplo
        • anika1988 Re: rozciaganie pachwin - help!!! 16.05.05, 09:09
          dzieki,dzieki,dzieki,dzieki!!! Mama nadzieje, ze w koncu doprowadze sie do
          porzadku :P w koncu sam szpagat nie daje efektownego wykonywania figur :D jakos
          tyle lat nie moe sie zmobilizowac na tyle, zeby w koncu zrobic w calosci ten
          cholerny sznur :P
          pozdrowiam cie i pisz jak cos fajnego bedziesz wiedziec :))
          • olcia550 Re: rozciaganie pachwin - help!!! 22.05.05, 11:03
            A ja od początku stawiałam na ten turecki. Przez gdzieś tak 3/4 miesiące
            rozciągałąm się codziennie po ok.20/30min. Kładłam się na podłodze, przy
            ścianie nogi brałam do góry i opierałam na ścianie. No i coraz bardziej
            rozszerzałam:)Jeszcze nie robie całego (brakuje mi gdzieś 10 czy 15cm). A co do
            francuskiego to nigdy się do tego nie przykładałam i jak raz spróbowałam zrobić
            to też mi gdzieś tyle brakowało:). Podobno w roziąganiu pomaga też kolagen (do
            kupienia w aptece).
            Pozdrawiam i sukcesów w rozciąganiu:P
            • anika1988 Re: rozciaganie pachwin - help!!! 13.06.05, 08:38
              Dzienx za tippy ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka