Dodaj do ulubionych

Siemiatycze w tv belgijskiej

19.08.03, 15:32
wczoraj na kanale Canvas w Ter Zake,byl reportaz o Polakach nielegalnie
pracujacych w Belgii,i miedzy innymi byla tam osoba z Siemiatycz,pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • holender2 Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 19.08.03, 15:38
      Myślę, że takich osób jest tam znacznie więcej.
      • 3eti Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 19.08.03, 17:48
        ja tez
    • holender2 Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 20.08.03, 08:29
      Na miejscu tego osobnika nie pchałbym się na pewno przed kamery telewizyjne. To
      chyba najlepszy sposób na szybki powrót do Polski, i to ze wszystkimi honorami
      (asysta policyjna, kajdanki). Odnoszę wrażenie, że osobę tą zawodzi instynkt
      samozachowawczy. Znam przypadki deportowania Polaków nielegalnie pracujących w
      Belgii.
      • 3eti Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 20.08.03, 12:21
        rozumiem co ludzi popycha do takich decyzji i nielegalnej pracy,ale z drugiej
        strony,zaden kraj nie moze tolerowac na wieksza skale takiego zjawiska,tym
        bardziej tak male panstwo jakim jest Blegia,do tego jeszcze pojawiaja sie
        opinie na temat Polakow i Polski,tworzone wlasnie przez pryzmat nielegalnych
        emigrantow,to nie jest pozytywne
        • holender2 Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 21.08.03, 08:22
          Wypada tylko się pocieszać, że już niedługo Polska wejdzie do Unii Europejskiej
          i rynek pracy w Belgii oraz w innych państwach zachodnich stanie przed nami
          otworem. Już teraz są zresztą możliwości podjęcia tam legalnej pracy,
          przynajmniej w niektórych zawodach (chociażby pielęgniarki).
          • 3eti Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 21.08.03, 22:37
            widzisz,moim zdaniem Polski rzad powinien stwarzac warunki do inwestycji,bo nie
            tedy droga,ze ludzie beda wyjezdzac,ilu z nich moze?i co to oznacza dla kraju,
            w Belgii tez zaczyna sie gorzej dziac,wlasnie dzisiaj podali w tv,ze na jedno
            miejsce pracy ,czeka 6 osob,to jest na tutejsze warunki bardzo duzo,a
            wiadomo,najpierw Belgowie,a pozniej reszta,
            Belgia czy Holandia,to sa male panstwa,i nie moga w nieskonczonnosc przyjmowac
            emigrantow,
            mam nadzieje,ze Unia stworzy Polsce nowe szanse na rozwoj,i ze Polska
            umiejetnie to wykorzysta,a ludzie bede pracowac dla siebie i kraju,na wlasnej
            ziemii
            • ashanti5 Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 22.08.03, 09:38
              Taaa
              W Niemczech płaci się większe pieniądze dla doktorantów, żeby nie uciekali z
              uczelni i kraju.
              W Polsce doktoranci pracują za darmo (np. na SGGW), a nawet dopłacają.
            • holender2 Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 22.08.03, 11:36
              3eti napisała:

              > widzisz,moim zdaniem Polski rzad powinien stwarzac warunki do inwestycji,bo
              nie
              >
              > tedy droga,ze ludzie beda wyjezdzac,ilu z nich moze?i co to oznacza dla kraju,

              Wszystko to racja, ale nie sposób zapominać, że bezrobocie w Polsce wynosi aż
              18 procent - 3 miliony ludzi pozostaje bez pracy. I niewiele pomogą ew. nowe
              inwestycje. Nie zmienią radykalnie sytuacji na rynku pracy, przynajmniej nie w
              perspektywie najbliższych 5-10 lat. Co do inwestycji zagranicznych w Polsce, to
              często zresztą jest tak, że nie generują one wcale nowych miejsc pracy, chyba
              że dla obcych kapitalistów. Prywatyzacja zakładów państwowych odbywa się często
              w ten sposób, że zwalnia się wszystkich pracowników, by potem zatrudnić
              ponownie co najwyżej połowę. Reszta - setki, a nawet tysiące ludzi - ląduje po
              prostu na bruku, bez możliwości znalezienia innej pracy. Inwestycje zagraniczne
              zwiększają więc często poziom bezrobocia w Polsce !

              > w Belgii tez zaczyna sie gorzej dziac,wlasnie dzisiaj podali w tv,ze na jedno
              > miejsce pracy ,czeka 6 osob,to jest na tutejsze warunki bardzo duzo,a
              > wiadomo,najpierw Belgowie,a pozniej reszta,
              > Belgia czy Holandia,to sa male panstwa,i nie moga w nieskonczonnosc
              przyjmowac
              > emigrantow,

              Tok Twojego rozumowania świadczy, że zdążyłaś się już całkowicie "zbelżyć" i
              Polaków poszukujących pracy w Belgii postrzegasz raczej w kategoriach
              zagrożenia i konkurencji na wątłym rynku pracy niż w kategoriach solidarności
              ze współrodakami. To nawet nie jest zarzut z mojej strony. Bliższa koszula
              ciału. Przeszłaś po prostu naturalny proces asymilacji. Nie sposób mi się
              jednak powstrzymać od jednej smutnej refleksji. Jeżeli w ten właśnie sposób
              myślą nawet polscy emigranci, to czego też się można spodziewać
              po "prawdziwych" Belgach z dziada pradziada.

              Wykazujesz poza tym całkowite niezrozumienie mechanizmów funkcjonowania Unii
              Europejskiej, która jest oparta m.in. właśnie na wspólnym rynku pracy, bez
              żadnych ograniczeń w zakresie swobody poruszania się, osiedlania i zatrudniania
              na terytorium innych państw członkowskich. Wraz z wejściem Polski do UE (1 maja
              2004 r.) obywatele Polski będą korzystali z tych samych praw w Belgii czy w
              Holandii, co obywatele tych państw. Staniemy się obywatelami UE. Tak więc
              przygotuj się na zwiększony napływ pracowników z Polski, nawet jeśli sobie tego
              nie życzysz. Możliwe jest oczywiście wprowadzenie okresów przejściowych na
              całkowitą swobodę zatrudnienia obywateli RP, z czego na pewno wiele państw
              skorzysta. Nie mogą one jednak przekraczać 3 lat, z możliwością przedłużenia o
              kolejne 2 i jeszcze raz o 2 lata (łącznie maksimum 7 lat). Nastąpi to jednak z
              całą pewnością, wcześniej czy później. Niektóre państwa (w tym Holandia)
              zapowiedziały zresztą całkowite otwarcie swoich rynków pracy dla obywateli RP z
              dniem wejścia Polski do UE, bez żadnych okresów przejściowych. Nie nazywaj więc
              Polaków emigrantami, przed którymi należy się bronić. Staniemy się
              równoprawnymi obywatelami zjednoczonej Europy. I tylko od naszego "kaprysu"
              będzie zależało, czy zechcemy zatrudnić się w Szwecji, Niemczech, Belgii czy
              Francji. I oczywiście od tego, czy ktoś zechce nas tam zatrudnić. A myślę, że
              chętnych nie zabraknie, gdyż - przynajmniej na początku - pracownicy z Polski
              będą po prostu znacznie tańsi od np. Belgów. A biznesmeni na całym świecie
              myślą raczej głównie w kategoriach zysku, a nie jakichś narodowych sentymentów
              czy patriotyzmu. Jeżeli będzie się im bardziej opłacać zatrudnienie Polaka niż
              Belga, to skwapliwie z tego skorzystają. Aby obniżyć koszty i zwiększyć w ten
              sposób swój zysk.


              > mam nadzieje,ze Unia stworzy Polsce nowe szanse na rozwoj,i ze Polska
              > umiejetnie to wykorzysta,a ludzie bede pracowac dla siebie i kraju,na wlasnej
              > ziemii

              Ja też nie jestem zwolennikiem masowej emigracji zarobkowej z Polski, ale w
              większości przypadków ludzi zmusza do tego beznadziejna sytuacja na rynku pracy
              w Polsce. Wyjeżdżają zwykle ludzie przedsiębiorczy, operatywni, ze znajomością
              języków. I nie wygląda na to, aby sytuacja uległa szybko znaczącej poprawie.


              • 3eti Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 22.08.03, 14:41
                stawiasz przyslowiowego kota ogonem,nie mam absolutnie nic do Polakow ,ktorzy
                chca pracowac za granica,jezeli znaja jezyk,to maja szanse pewnie,ale mamienie
                tlumow szansa na prace za granica,to zamknieta ulica,bo wez pod uwage fakt,ze w
                Polsce nie ma samych magistrow,lekarzy,konstruktorow itd,sa zwyczajni,szarzy
                ludzie,robotnicy,ludzie po zawodowkach itp; ,oni tez beda chcieli wyjechac,a tu
                mozliwosci sa znacznie okrojone,nie zapominaj tez o konkurencji,Polska jest
                jednym z wielu krajow wchodzacych do Unii,Litwini,Czesi i mieszkancy
                pozostalych krajow tez czekaja na szanse wyjazdu,i nie oszukujmy sie Unia juz
                zaczyna wytwarzac zjawisko Europy A i B,i pomimo tych wszystkich
                zasad,przepisow etc,w rzeczywistosci bedzie zupelnie inaczej,a jak juz niedlugo
                wszyscy sie przekonaja,jzeli pytasz,to odpowiem,ja Unii nie lubie,i wierze jak
                wiele innych osob,ze umrze smiercia naturalna,bo to idea jak wiele innych,ktore
                nie maja szans sie sprawdzic,NIemcy robia co chca,Wielka Brytania robi co
                chce,Francja tez,i gdzie ta rownosc?Unia decyduje za wszystko i
                wszystkich?jedni moga,a drudzy maja sluchac,Europa nie da sie calkowicie
                zintegrowac,bo jestesmy zbyt rozni,a Unia wrzuca wszystkich do jednego
                worka,fajnego dnia
                • holender2 Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 22.08.03, 16:12
                  Nie odwracam kota ogonem (tak jest poprawnie po polsku), ale staram Ci się
                  uzmysłowić, że wraz z wejściem Polski do UE sytuacja ulegnie rewolucyjnej
                  zmianie. Czego - jak mi się wydaje - nie jesteś po prostu w stanie pojąć.
                  Przeprowadzka z Siemiatycz do Brukseli nie będzie się wtedy niczym różnić od
                  przeprowadzki z Siemiatycz do Warszawy czy Pcimia. Nie będziemy w Belgii
                  żadnymi emigrantami (tak jak to było w Twoim przpadku), lecz będziemy tam po
                  prostu u siebie w domu. W jednym zjednoczonym, wspólnym europejskim domu. I
                  najwyższa pora, aby to w końcu zrozumieć.

                  W kwestii zatrudnienia, to wydaje mi się, że w tej chwili w Belgii pracuje
                  głównie właśnie "szara masa", robotnicy niewykwalifikowani, a nie inżynierowie,
                  lekarze czy konstruktorzy. Nie ma więc żadnych obaw, że właśnie dla nich
                  miałoby zabraknąć miejsc pracy. Oni te miejsca pracy mają już teraz. Będą je
                  tylko w końcu mogli zalegalizować, i być traktowani jak równorzędni
                  Europejczycy, a nie jak "biali Murzyni", Europejczycy drugiej kategorii.
                  Pozdrawiam.

                  • 3eti Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 23.08.03, 00:30
                    po pierwsze ja nie naleze do emigracji,i nigdy nielegalnie tu nie
                    przebywalam,po drugie nie musisz mi tlumaczyc na czym polega Unia,bo ja juz w
                    niej mieszkam,a po trzecie zadnej rewolucji nie bedzie,a Polacy nie beda
                    traktowani tak samo,jak Niemcy,czy Dunczycy,bo zawsze pozostana Europa
                    Wschodnia,mentalnosci ludzi z Zachodu nie da sie zmienic,a robotnicy zwykle
                    moga prace stracic,bo legalnie nie bedzie oplacalo sie ich zatrudniac,z tego
                    wzgledu,ze tansi beda chociazby Ukraincy,czy Marokanczycy,przejrzyj na oczy,i
                    na koniec,dlaczego nie pozwalasz mi na wlasny punkt widzenia,tylko twierdzisz
                    ze sie myle?typowo to polskie,nie dac drugiemu powiedziec co mysli,i uparcie
                    starac sie zmieniac opinie,ktora jest sprzeczna z wlasna,ja mam prawo do
                    wlasnego punktu widzenia,a Ty do wlasnego,tego nie neguje,i nie bede sie
                    spierac,w przyszlym roku sam zobaczysz jak wiele sie zmieni,a do tego czasu
                    najlepiej poczekac,i za bardzo nie wybiegac w przyszlosc,bo mozna sie niezle
                    sparzyc,a ja zycze Ci pracy w dowolnym miejscu w Europie,i adresu gdziekolwiek
                    zechcesz,i troche wiecej tolerancji dla inaczej myslacych(bo na roznych
                    opiniach opiera sie dyskusja,i wymiana pogladow),powodzenia
                    • holender2 Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 25.08.03, 09:07
                      3eti napisała:

                      > po pierwsze ja nie naleze do emigracji,

                      Tego stwierdzenia to ja już w ogóle nie rozumiem. Do emigracji (niezależnie od
                      motywów wyjazdu z Polski) nie należysz tylko w jednym przypadku - jeżeli
                      zrzekłaś się polskiego obywatelstwa. A nawet wtedy nie można chyba tego
                      twierdzić tak kategorycznie.

                      > po drugie nie musisz mi tlumaczyc na czym polega Unia,bo ja juz w
                      > niej mieszkam,

                      Przepraszam bardzo, ale z faktu, że ktoś pracuje np. jako salowy w szpitalu nie
                      wynika wcale, że osoba ta zna się na medycynie. Nawet jeśli pracuje w szpitalu
                      od 20 lat. Z Twoich wypowiedzi wynika, że o Unii masz niestety nie tylko blade
                      pojęcie, ale jesteś do niej wrogo nastawiona. Łudzisz się, że "Unia umrze
                      śmiercią naturalną". Na przekór faktom, świadczącym o niespotykanym w historii
                      rozwoju Unii Europejskiej w ostatnich latach. Chodzi mi tu np. o wprowadzenie
                      wspólnej waluty europejskiej, co dla wielu (przyznaję, że także dla mnie)
                      wydawało się początkowo zwykłą utopią. A stało się faktem. Takim wydarzeniem na
                      miarę historyczną jest także przyjęcie decyzji o rozszerzeniu UE o 10 nowych
                      państw. Dużego postępu dokonano w procesie kształtowania wspólnej polityki
                      zagranicznej i polityki bezpieczeństwa UE. Wkrótce doczekamy się ministra spraw
                      zagranicznych UE. Zapoczątkowano tworzenie armii europejskiej. UE podjęła
                      ostatnio pierwszą w historii operację pokojową, i to poza granicami Europy, w
                      Kongo. Przykładów na rozwój UE jest więc aż nadto. Ale nie musisz ich
                      dostrzegać. Śnij dalej, kolorowych snów o śmierci Unii Europejskiej.

                      a po trzecie zadnej rewolucji nie bedzie,a Polacy nie beda
                      > traktowani tak samo,jak Niemcy,czy Dunczycy,bo zawsze pozostana Europa
                      > Wschodnia,mentalnosci ludzi z Zachodu nie da sie zmienic,a robotnicy zwykle
                      > moga prace stracic,bo legalnie nie bedzie oplacalo sie ich zatrudniac,z tego
                      > wzgledu,ze tansi beda chociazby Ukraincy,czy Marokanczycy,przejrzyj na oczy,

                      Przejrzałem. Tutaj, w Holandii, Polacy już teraz są poszukiwanymi pracownikami
                      na rynku pracy. Nie wszyscy, ale Ci z Opolszczyzny jak najbardziej. Pojawiają
                      się nawet ogłoszenia w prasie: "Zatrudnię Polaków z niemieckim paszportem". Są
                      to często tacy "Niemcy", którzy w języku niemieckim nie potrafią sklecić nawet
                      jednego zdania. Ale dzięki szczodrobliwości konsulatu RFN w Opolu, który
                      wyposażył ich w niemieckie paszporty, mogą już teraz korzystać z dobrodziejstw
                      związanych z posiadaniem obywatelstwa UE, do których należy możliwość podjęcia
                      legalnej pracy we wszystkich państwach UE. I, jak się okazuje, jest to interes
                      korzystny dla obu stron. Po wejściu Polski do UE korzystać z tego będą także
                      pozostali Polacy. Paszport polski nie będzie wtedy gorszy od niemieckiego.

                      Generalnie w Unii dzieli się ludzi na obywateli UE i wszystkich pozostałych.
                      Daje się to odczuć już po przylocie na lotnisko, gdzie obywatele UE stoją w
                      jednej kolejce, a Polacy, Marokańczycy czy Murzyni z czarnej Afryki w drugiej.
                      To samo dotyczy rynku pracy. Po wejściu Polski do UE staniemy w jednej kolejce
                      z Belgami, Niemcami czy Duńczykami, a nie z Marokańczykami czy Ukraińcami. W
                      kolejce na lotnisku i w kolejce do pracy. I na tym właśnie polega ta
                      rewolucyjna zmiana, o której pisałem. Wielu Polaków pracuje na Zachodzie
                      nielegalnie, gdyż po prostu nie ma w tej chwili innej możliwości. Uzyskanie
                      pozwolenia na legalne zatrudnienie w państwach UE jest praktycznie żadne.

                      > na koniec,dlaczego nie pozwalasz mi na wlasny punkt widzenia,tylko twierdzisz
                      > ze sie myle?typowo to polskie,nie dac drugiemu powiedziec co mysli,i uparcie
                      > starac sie zmieniac opinie,ktora jest sprzeczna z wlasna,ja mam prawo do
                      > wlasnego punktu widzenia,a Ty do wlasnego,tego nie neguje,i nie bede sie
                      > spierac,

                      Przecież nikt Ci nie broni wypowiadać się na ten temat, co właśnie robisz także
                      na tym forum. I bardzo dobrze, ja osobiście wolę takie dyskusje, gdzie ścierają
                      się różne poglądy. Takie dyskusje pozwalają na lepsze poznanie argumentów
                      drugiej strony, przemyślenie na nowo różnych spraw. Dyskusja ma też zwykle do
                      siebie to, że staramy się do swych racji przekonać innych.

                      Pozwól mi jednak także mieć własne zdanie o prezentowanych przez Ciebie
                      poglądach, do których jesteś tak bardzo przywiązana. Uważam je za zaściankowe,
                      szkodliwe dla Polski i Polaków. Dlatego też nie jestem w stanie ich uszanować.
                      Co nie oznacza wcale braku szacunku dla Twojej osoby, bo przecież w ogóle się
                      nie znamy, więc trudno tu wyciągać jakieś wnioski. Szanuję jednak ludzi o
                      wyrazistych poglądach, mających odwagę je prezentować i bronić, nawet jeżeli są
                      to poglądy niepopularne.

                      Ja sam byłem przez długi czas bardzo sceptycznie nastawiony do UE i perspektywy
                      naszego w niej członkostwa. Wydawało mi się, że proces ten zajmie dziesiątki
                      lat. Pamiętam, że jakieś 12 lat temu, kiedy byłem w Niemczech, dyskutowałem na
                      ten temat z Niemcem, który przekonywał mnie, że wejdziemy do Unii szybciej niż
                      mi się wydaje. A ja traktowałem jego wypowiedzi z dużą rezerwą. Okazuje się
                      teraz, że to właśnie on miał rację i wykazywał więcej wyobraźni. Obserwując
                      rozwój UE w ostatnich latach, w tym zwłaszcza wprowadzenie euro jako jednolitej
                      waluty, zmieniłem swoje poglądy. Z eurosceptyka stałem się umiarkowanym
                      euroentuzjastą. Na naszych oczach dzieją się rzeczy, przekraczające granice
                      naszej wyobraźni. Bo kto 20 lat temu się spodziewał, że rozpadnie się ZSRR, że
                      zjednoczą się Niemcy, a Polska zostanie członkiem NATO i UE. Prawie nikt.

                      > a ja zycze Ci pracy w dowolnym miejscu w Europie,i adresu gdziekolwiek
                      > zechcesz,i troche wiecej tolerancji dla inaczej myslacych(bo na roznych
                      > opiniach opiera sie dyskusja,i wymiana pogladow),powodzenia

                      Za życzenia dziękuję, ale ja się akurat nigdzie nie wybieram. Nawet sobie nie
                      bardzo wyobrażam, abym mógł wyjechać z Polski na stałe.
                      • elixxa Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 19.01.04, 19:44

                        do holendra2
                        widac, ze jestes ze wsi, tak sie dac zmanipulowac. kto ci robil wode z mozgu??
                        a moze ci ktos za to zaplacil? i co dalo euro? czy ty wiesz, ze wprowadzenie
                        euro pociagnelo za soba podwyzki w wysokosci co najmniej 30 procent (w
                        niemczech) a jakie byly tego dodatkowe koszty? a mieejsca pracy w kantorach?
                        a tych polakow to szukaja do pracy tylko dlatego, ze maja niemieckie papiery. i
                        o to wlasnie chodzi. z polskimi ani rusz - sama to powiedzialas. a niemcy
                        pozwola nam u siebie pracowac dopiero po 7 latach, ale my nasz rynek mamy
                        otowrzyc natychmiast. to te dobrodziejstwa unii
                        • h.olender Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 20.01.04, 08:12
                          elixxa napisała:

                          > widac, ze jestes ze wsi

                          Witam panią z miasta. Bardzo jesteś miła ;-)

                          > a niemcy pozwola nam u siebie pracowac dopiero po 7 latach

                          Niemcy to przypadek szczególny. To właśnie Niemcy i Austria upierały się przy
                          okresach przejściowych na swobodę zatrudnienia Polaków. Ale podobnie było też
                          ze swobodą podróżowania. Po zniesieniu wiz dla Polaków na granicy polsko-
                          niemieckiej czekały uzbrojone watahy skinów, które atakowały polskie autobusy.
                          Niemcy bali się, że po zniesieniu wiz Polacy zaleją ich piękny i tak gościnny
                          kraj. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Podobnie będzie z pracą Polaków. Teraz
                          znów się boją fali emigrantów z Polski, a za parę lat zrozumieją, że nie mają
                          się czego obawiać. W przypadku starzejącego się społeczeństwa Niemiec,
                          sprowadzanie siły roboczej zza granicy jest wręcz nieuniknione. Ktoś będzie
                          musiał pracować na ich emerytury. Według pewnych wyliczeń Niemcy w ciągu
                          najbliższych 20 lat będą musieli sprowadzić miliony osób do pracy. A chyba
                          lepiej będzie skorzystać tu z Polaków niż np. z Turków, którzy - w
                          przeciwieństwie do nas - słabo się asymilują. Praktycznie wcale się nie
                          asymilują.
                  • 3eti Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 23.08.03, 00:34
                    cos dodam,pochodze z Lodzi,i w tamtym rejonie Polski,uzywamy obu zwrotow:
                    "stawiac kota ogonem",i" nie odwracaj kota ogonem",z jezykiem polskim nie mam
                    problemow,pozdrowienia
                    • holender2 Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 25.08.03, 09:13
                      3eti napisała:

                      > cos dodam,pochodze z Lodzi,i w tamtym rejonie Polski,uzywamy obu zwrotow:
                      > "stawiac kota ogonem",i" nie odwracaj kota ogonem",z jezykiem polskim nie mam
                      > problemow,pozdrowienia

                      Pytałem żonę, która też pochodzi z miasta Łodzi. Nigdy się nie spotkała z
                      powiedzeniem "stawiać kota ogonem". Nie bardzo zresztą rozumiem, dlaczego
                      akurat w Łodzi ktoś miałby wymyślać inne powiedzenie niż to, które jest używane
                      w całej Polsce. Mniejsza jednak z tym. Zrozumiałem sens Twojej wypowiedzi.
                      • 3eti Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 25.08.03, 12:56
                        to,ze Twoja zona pochodzi z Lodzi,wcale nie znaczy,ze wszystko zna,nie
                        uwazasz?no chyba,ze jest jakims omnibusem,
                        w kazdym razie ja znam,i juz troche lat zyje,nawet pod tym wzgledem sie mysle??
                        powiedzen z miejsca,w ktorym sie urodzilam?moze Piotrkowska to nie
                        Piotrkowska,tylko Pietryna??a Poznanski nie byl Zydem?
                        zapytaj ,moze zona wie lepiej,
                        w kazdym razie pozdrowienia dla zony:)
                        • holender2 Stawiasz kota ogonem 25.08.03, 14:44
                          Niech Ci będzie, że tak właśnie jest poprawnie. Już dałem się przekonać. Na
                          wszelki wypadek nie będę jednak pytał żony, czy Poznański był Żydem. Bo może
                          powie, że Turkiem.

                          W mojej rodzinnej wiosce do dziś używa się takich form gramatycznych, jak "my
                          byli", "wy zrobili" czy "ja wziął (a raczej "wzioł") itd. Ja też tak mówiłem w
                          dzieciństwie, ale nie będę się tu upierał, że są to formy poprawne dla języka
                          polskiego. Z całą pewnością poprawne nie są.
                          • ashanti5 nareszcie cos się dzieje na forum :) 25.08.03, 18:40
                            • 3eti Re: nareszcie cos się dzieje na forum :) 26.08.03, 14:00
                              Holender,skad Ty wogole jestes?
                              • holender2 Z Polski 26.08.03, 15:18
                                Ze wsi pod Siemiatyczami, z Warszawy (mam tam meldunek od ponad 20 lat) albo z
                                Holandii (jestem tu trzy lata). Jak wolisz. Co to zresztą za różnica ?
                  • elixxa Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 19.01.04, 19:33
                    holender2 napisała:

                    > Nie odwracam kota ogonem (tak jest poprawnie po polsku), ale staram Ci się
                    > uzmysłowić, że wraz z wejściem Polski do UE sytuacja ulegnie rewolucyjnej
                    > zmianie. Czego - jak mi się wydaje - nie jesteś po prostu w stanie pojąć.
                    > Przeprowadzka z Siemiatycz do Brukseli nie będzie się wtedy niczym różnić od
                    > przeprowadzki z Siemiatycz do Warszawy czy Pcimia. Nie będziemy w Belgii
                    > żadnymi emigrantami (tak jak to było w Twoim przpadku), lecz będziemy tam po
                    > prostu u siebie w domu. W jednym zjednoczonym, wspólnym europejskim domu. I
                    > najwyższa pora, aby to w końcu zrozumieć.


                    boze, co za sloganami rzucasz!!! czy to prowokacja??? to jak ze szkolnego
                    wypracowania!!
                    >
                    > W kwestii zatrudnienia, to wydaje mi się, że w tej chwili w Belgii pracuje
                    > głównie właśnie "szara masa", robotnicy niewykwalifikowani, a nie
                    inżynierowie,
                    >
                    > lekarze czy konstruktorzy. Nie ma więc żadnych obaw, że właśnie dla nich
                    > miałoby zabraknąć miejsc pracy. Oni te miejsca pracy mają już teraz. Będą je
                    > tylko w końcu mogli zalegalizować, i być traktowani jak równorzędni
                    > Europejczycy, a nie jak "biali Murzyni", Europejczycy drugiej kategorii.
                    > Pozdrawiam.
                    > ha ha. oni po pierwsze tych miejsc pracy nie zale galizuja, bo to sie nie
                    bedzie oplacac. po drugie na pewno nie bedziemy rownorzednie traktowani - to
                    wszystko tylko na papierze. holendrzy i tak maja pierwszentwo. na jakim swiecie
                    ty zyjesz?? ile masz lat?? 15? jakies mlodziencze idealy??

                    >
                    • h.olender Re: Siemiatycze w tv belgijskiej 20.01.04, 07:49
                      elixxa napisała:

                      > na jakim swiecie ty zyjesz??

                      Na tym samym :-)

                      > ile masz lat?? 15?

                      Skończyłem niedawno 40.



          • elixxa prawo do pracy w EU 19.01.04, 19:25
            holender2 napisała:

            > Wypada tylko się pocieszać, że już niedługo Polska wejdzie do Unii
            Europejskiej
            >
            > i rynek pracy w Belgii oraz w innych państwach zachodnich stanie przed nami
            > otworem. Już teraz są zresztą możliwości podjęcia tam legalnej pracy,
            > przynajmniej w niektórych zawodach (chociażby pielęgniarki).

            rynek pracy stanie otworem, taaaaaaaa
            na palcach jednej reki mozna policzyc kraje, gdzie polacy beda mogli pracowac.
            postaw sie w pozycji polakow z polski i sprobuj znalezc prace w belgii albo w
            niemczech po maju 2004. powodzenia!
            • h.olender Re: prawo do pracy w EU 20.01.04, 08:00
              elixxa napisała:

              > rynek pracy stanie otworem, taaaaaaaa
              > na palcach jednej reki mozna policzyc kraje, gdzie polacy beda mogli
              > pracowac. postaw sie w pozycji polakow z polski i sprobuj znalezc prace w
              > belgii albo w niemczech po maju 2004. powodzenia!

              Piszesz o perspektywie najbliższych kilku miesięcy czy lat. I tu przyznaję Ci
              rację. Pomimo składanych wcześniej deklaracji politycznych, pewnie tylko
              niewielka liczba państw UE zniesie od razu wszystkie ograniczenia związane ze
              swobodą zatrudnienia. Nawet Holandia zaczyna się powoli wycofywać rakiem ze
              składanych kiedyś obietnic. Każde państwo ma prawo do wprowadzenia 3-letniego
              okresu przejściowego, który może być potem jeszcze przedłużony o kolejne dwa
              lata, i jeszcze raz o dwa lata. Daje to w sumie perspektywę co najwyżej siedmiu
              lat, po których nie może być już naprawdę żadnych ograniczeń w zatrudnianiu
              Polaków na unijnym rynku pracy. A myślę, że nie wszystkie państwa skorzystają z
              tej klauzuli ochronnej w pełnym wymiarze. A nawet jeśli, to siedem lat nie jest
              w historii ludzkości, a nawet w życiu przeciętnego człowieka, aż tak długim
              okresem. Choć oczywiście jestem w stanie zrozumieć pewną frustrację osób, które
              potrzebują pracy już teraz. Dla nich perspektywa 7 lat może się wydawać
              strasznie odległa.

              P.S. Pozdrawiam i witam na forum Siemiatycze. Sądząc po Twoich pierwszych
              wypowiedziach, zanosi się na ciekawe dyskusje.


              • h.olender prawo do pracy w UE 23.01.04, 09:36
                Holandia może jednak otworzyć rynek pracy dla Polaków po rozszerzeniu UE.
                Instytut przygotowujący analizy dla holenderskiego rządu ogłosił prognozę,
                według której do Holandii po rozszerzeniu przyjeżdżać będzie tylko 5-10 tys.
                pracowników rocznie ze wszystkich państw Europy Środkowej. To sprawiło, że
                partia VVD, dotychczas najgłośniej sprzeciwiająca się otwarciu rynku pracy,
                zmieniła zdanie. "Liczby przedstawione przez CPB nie są alarmujące. W tym
                świetle nie sądzimy, by konieczne były drastyczne kroki" - stwierdził na
                łamach "NRC Handelsblad" jeden z przywódców partii. Jeszcze w listopadzie,
                podczas debaty o ratyfikacji rozszerzenia, VVD najgłośniej domagała się
                restrykcji na rynku pracy.

                Pracowników z Europy Środkowej zaprosiła do swego kraju także wicepremier
                Irlandii Mary Harney. Jej zdaniem zapełnią oni większość luk na tamtejszym
                rynku pracy. Bezrobocie w Irlandii wynosi zaledwie 5 proc. Zapewniła, że
                Polacy, Czesi i inni będą mieli takie same prawa jak miejscowi pracownicy,
                dotyczące m.in. minimalnej płacy (7 euro za godzinę). Według irlandzkich
                szacunków już teraz na Zielonej Wyspie pracuje ok. 100 tys. cudzoziemców, w tym
                20 tys. z Europy Środkowej.

                Zła wiadomość dotarła natomiast z Finlandii. Tamtejszy rząd zaproponował ustawę
                ograniczającą swobodę zatrudnienia przez pierwsze dwa lata po przyjęciu nowych
                państw do UE. Finowie obawiają się przede wszystkim zbyt wielu gości z
                sąsiedniej Estonii.

                Unia wynegocjowała z Polską i innymi krajami możliwość ograniczania swobody
                pracy przez siedem lat przede wszystkim na skutek obaw Niemców i Austriaków. Te
                kraje na pewno wprowadzą ograniczenia. Większość, m.in. Francja i Hiszpania,
                zdecyduje się na dwuletni okres przejściowy. W niektórych, np. w Szwecji, toczy
                się jeszcze dyskusja na ten temat. Całkowite otwarcie od 1 maja 2004 r.
                zapowiedzieli Brytyjczycy.

                (Gazeta Wyborcza, 17 stycznia 2004 r.)

                serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34213,1869450.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka