Dodaj do ulubionych

samobójstwo...

06.08.11, 08:19
odwaga wobec śmierci czy tchórzostwo wobec życia?

ilekroć słyszę o kolejnym samobójstwie pytanie powraca...

Obserwuj wątek
    • greis52 Re: samobójstwo... 06.08.11, 08:25
      nigdy nie zrozumiem ludzi odbierajacych sobie życie,
      a w najblizszej rodzinie mialam taki przypadek, wiec
      żeby się nie porzebnie nie rozpisywać powiem tak
      "jesteś" tak odważny żeby się zabić, to miej odwagę żeby po prostu żyć!.
      • kendo Re: samobójstwo... 06.08.11, 09:45
        *Greis
        mam podobne spojzenie na "samobojstwo"
        niemniej jednak moze bym posegregowala wiek ludzi z ta przypadloscia,
        nastolatki/mlodzi ludzie mysla chyba inaczej i tu najczesciej popelniaja "zbrodnie" w stosunku do siebie,
        ludzie dojzali/doswiadczeni zycziem,to chyba poprzez chorobe/medycynowanie popelniaja ten czyn,
        natomiast gdy sie jest swiadomym/srodowisko tez tak nas odbiera i jest popelnione samobojstwo,to juz widze w tym" cos innego""ze ktos komus zabral zycie"
        • jaga_22 Re: samobójstwo... 06.08.11, 10:16
          Myślę tak jak Greis.Trudno uwierzyć ,a jednak stało się.
          Dla mnie ta śmierć jest bezsensowna.sad
          • greis52 Re: samobójstwo... 06.08.11, 20:24

            Fakt.pl
            "Do haka w ścianie przymocował pasek od spodni. Założył sobie pętle na szyję. I odebrał sobie życie. Andrzej Lepper (+57 l.) popełnił samobójstwo w piątek popołudniu w siedzibie Samoobrony. W samym centrum Warszawy"

            straszną smierć sobie wymierzył
            a problemy zostawił rodzinie....

            • kendo Re: samobójstwo... 07.08.11, 09:06
              czyli "swierdzone samobojstwo"?

              musial miec bardzo mocne motywy by tak postapicsad
              • jaga_22 Re: samobójstwo... 07.08.11, 16:22
                Jak poinformowała "Gazeta Polska", Sakiewicz zgłosił się dziś rano do prokuratury, by przekazać dowody, które wskazują, że Andrzej Lepper chciał potwierdzić zeznania Jarosława Kaczyńskiego w sprawie afery gruntowej. Na podstawie tych dowodów "GP" ustaliła, że były wicepremier obawiał się o swoje życie.

                Według powiązanego z "Gazetą Polską" serwisu niezalezna.pl, istnieje nagranie, w którym lider Samoobrony ujawnia źródło przecieku w aferze gruntowej i deklaruje chęć podzielenia się tą wiedzą z prokuraturą.


                fakty.interia.pl/polska/news/lepper-obawial-sie-o-swoje-zycie-zeznania-sakiewicza,1678047
                • kendo Re: samobójstwo... 07.08.11, 17:02
                  wcale nie wierze w "samobojstwo"
                  a nowe fakty beda naplywac i nas zaskakiwac przez dlugi czas .
                  jedno wiem i nie pamietam by jakis polityk sobie zycie odebral.
                  • jaga_22 Re: samobójstwo... 08.08.11, 13:01
                    Noo,już kilku odebrało sobie życie,np.w maju i też w LPR.
                    • kendo Re: samobójstwo... 09.08.11, 08:28
                      a to musialam jakos ominac ta wiadomosc,
                      pamietam w dziecinstwie,
                      jak w "starych sowietach"niektorzy "niewygodni"politycy" jakos szybko tez umierali "
                      • jaga_22 Re: samobójstwo... 09.08.11, 20:36
                        Ciekawe jak to będzie dalej,ale ta sprawa tak szybko się nie skończy.wink
                        • kendo Re: samobójstwo... 10.08.11, 11:39
                          *Jagus
                          a jak dlugo ciagla sie sprawa z Glida? czy jak sie ta kobieta zwala?
    • greis52 Re: samobójstwo... 19.06.12, 08:25
      tym razem nie sznur a pistolet...
      prokuratura prowadzi śledztwo ws. śmierci gen. Petelickiego,
      mowia ze to był silny psychicznie człowiek
      • kendo Re: samobójstwo... 19.06.12, 09:47
        i od razu sobie zycie odebral...
        znowu chca zatuszowac jakies"grube sprawy przez smierc niewinnego czlowieka"
        • jaga_22 Re: samobójstwo... 19.06.12, 10:08
          Każdy człowiek ma gdzieś granicę wytrzymałości.

          www.fakt.pl/Oto-co-wiemy-o-zonie-generala-Petelickiego,artykuly,164299,1.html
        • pia.ed Normalnie to nie wierze" Faktowi" ... 19.06.12, 11:59
          Ale w tym przypadku wszystko co napisali wyglada na bardzo prawdopodobne,
          bo potwierdzaja to takze inne, powazne zrodla.
          Problemy w domu mogly byc tylko ostatnim gwozdziem do trumny uncertain

          ... generał „przynosił” do domu problemy zawodowe i poczucie rosnącej frustracji,
          z jaką żył już od dłuższego czasu.

          – Od kilku lat wiele osób się od niego odwróciło, czuł się odstawiony na boczny tor ...
          – Nie miał już takich kontaktów z najważniejszymi i najbardziej znanymi osobami w Polsce. Źle mu z tym było, trudno to znosił, zrobił się szalenie radykalny, z wieloma ludźmi się skonfliktował. Przestawał być mile widziany ...

          I to według znajomych Petelickiego wywołało w końcu u niego depresyjne myśli.
          – Do tego niestety, doszedł alkohol, z którym zaczął mieć coraz bardziej poważny problem.
          Bo to w niczym nie pomaga, a jeszcze bardziej pogłębia stany depresyjne i lękowe.
          I co tu ukrywać, zaburza psychicznie jeszcze bardziej – mówi nam znajomy generała.


          www.fakt.pl/Slawomir-Petelicki-mial-klopoty-rodzinne-zona-chciala-zostawic-Petelickiego,artykuly,164160,1.html
          • jaga_22 Re: Normalnie to nie wierze" Faktowi" ... 19.06.12, 13:37
            Zgadzam się Pia co tabloidu.Jednak oni pierwsi napiszą nieraz do bólu.
            Wtedy porównuję w innych pismach,o ile w ogóle napiszą.
            Choroba postępująca na Alzhejmera postawiła kropkę nad i.
            • greis52 Re: Normalnie to nie wierze" Faktowi" ... 19.06.12, 13:43
              sama nie wiem co bym zrobiła wiedzac ze choroba i tak mnie zniszczy i zniszczy rodzine
              jego decyzja, i smutna i odwazna
              niech odpoczywa juz w spokoju!
            • pia.ed Re: Normalnie to nie wierze" Faktowi" ... 19.06.12, 16:08
              A ja w chorobe A. najmniej wierze ... chyba ze zostala potwierdzona w powaznym czasopismie... tego jednak nigdzie nie czytalam.
              On mial obsesje/paranoje na temat katastrofy smolenskiej,
              przypominal tego ktory walczy z wiatrakami , ale robi to kilka milionow Polakow, na czele z Kaczynskim i jego siostrzenica, a oni Alzheimera nie maja
              • jaga_22 Re: Normalnie to nie wierze" Faktowi" ... 19.06.12, 17:23
                Żadna poważna gazeta nie napisze przed zakończeniem śledztwa.lekarz też nie powie
                ,bo tajemnica.Za dużo ludzi mówi o jego chorobie.

                Według Jarosława Rybaka, publicysty wojskowego i autora książek o GROM-ie, Petelicki miał cierpieć w ostatnim okresie na postępującą chorobę Alzheimera. Potwierdza to nasz kolejny rozmówca - wysoko postawiony oficer Biura Ochrony Rządu, były znajomy Petelickiego. - Miał zaniki pamięci, które pojawiały się podczas naszych rozmów - mówi nam nasz informator. Jego zdaniem psychika generała w ostatnim czasie nie była jego najmocniejszą stroną. - Jak się na kogoś zafiksował, obraził - to nosił długo tę urazę głęboko w sercu - dodaje.

                Z naszych informacji wynika, że był w ostatnim czasie skonfliktowany z kierownictwem Biura Ochrony Rządu. Po katastrofie smoleńskiej wytykał oficerom BOR błędy w zabezpieczeniu wizyty polskiego prezydenta. Później próbował załatwić w Biurze posadę dla swojej szwagierki, ale mu odmówiono. - On nie najlepiej czuł się na aucie. Zawsze chciał być w centrum wydarzeń. Zdziwiliśmy się, kiedy na obchody święta GROM-u pojawił się w towarzystwie polityków Polska Jest Najważniejsza. Po czym w kuluarach chwalił premiera Donalda Tuska (55 l.). Jego zachowanie było często dla nas niezrozumiałe - dodaje oficer BOR.

                Więcej
                www.se.pl/wydarzenia/kraj/general-petelicki-mia-zaniki-pamieci-cierpial-na-alzheimera_264204.html
                • kendo Re: Normalnie to nie wierze" Faktowi" ... 19.06.12, 18:54
                  czyli byl "zamrozony" do towarzyskiej smietanki + choroba
                  wiec ,moze zdal sobe sparwe,ze rodzina sie nie zajmie nim jak nalezy....
                  a mkoze poczekac do werdyktu bieglych?..
                  • lusia_janusia Re: Normalnie to nie wierze" Faktowi" ... 19.06.12, 20:57
                    Czy ludzie chorzy na ta chorobe, sa w stanie
                    posunac sie do takiego czynu, zamach na wlasne
                    zycie...????::::
                    -Lusia-
                    • kendo Re: Normalnie to nie wierze" Faktowi" ... 19.06.12, 20:58
                      no wlasnie??????????
                      chyba mysli maja inne?
                      • kendo Re: samobojstwo rezysera ... 21.08.12, 10:00
                        znany rezyser filmowy Tony Scott 68 lat
                        popelnil samobojstwo,w Los Angeles
                        skaczac z mostu
                        lekarze zdjagnozowali raka mozgu
                        www.expressen.se/noje/tony-scott-kan-fatt-besked-om-cancer/
                        jego filmy "Top Gun", "Days of Thunder" / "Drimson Tide".
                        • greis52 Re: samobojstwo rezysera ... 21.08.12, 11:45
                          nieuleczalna choroba to jedna z przyczyn odbierania sobie zycia,
                          ale zadanie sobie smierci nie jest latwym krokiem
                          do tego potrzebna jest chyba tez głęboka depresja,
                          byc moze tez i jakis srodek znieczulajacy...
                          bo szpitale sa pełne ludzi walczacych z chorobami nieuleczalnymi
                          a nadzieja ponoć umiera ostatnia
                          • lusia_janusia Re: samobojstwo rezysera ... 21.08.12, 13:00
                            Ja mysle, ze to trzeba miec jakas odwage, zadajac
                            sobie smierc??? swiadomie idziesz w jej strone???
                            Nie to dla mnie niezrozumiale????
                            -Lusia-
    • greis52 Re: samobójstwo... 19.09.13, 07:49
      Alarmująco przybywa osób, które nie widząc innej możliwości rozwiązania swoich problemów, odbierają sobie życie. Z danych Komendy Głównej Policji, do których dotarła „Rz", wynika, że w I półroczu 2013 r. osób, które próbowały popełnić samobójstwo, było o ponad tysiąc więcej niż w tym samym czasie rok temu.

      Jest bardzo źle...
      www.rp.pl/artykul/17,1049527-Kryzysowa-fala-samobojstw.html
      • kendo Re: samobójstwo... 19.09.13, 09:27
        przyczyn pewnie wiele mozna podac,
        ludzie ekonomicznie nie daja sobie rady
        rospady rodzinne
        psychiczne choroby
        samotnos....
        liczba faktycznie dusza..
        • lusia_janusia Re: samobójstwo... 19.09.13, 09:58
          To zaczyna chyba byc tak jak jakas choroba?
          • kendo Re: samobójstwo... 19.09.13, 10:05
            ludzie staja sie bezsilni,
            za "ukady krajowe"a moze po prostu nawiedzaja je jakies "czarne mysli"
            • slo-onko Re: samobójstwo... 19.09.13, 10:50
              mało odporni psychicznie na rozne dramaty, sytuacje ebz wyjsci,bo i taki się zdarzają. aczkolwiek czasami z niewiadomych przyczyn ludzie targają się na zycie swoje ,a co gorsza innych, o rodzinie nie wspominajac.
              ale czy nie jest tak,ze to mezczyzni jak to się mowilo do tej pory sa mniej odporni psychicznie? pomijając samobójstwa,ale tak ogolnie.
              • kendo Re: samobójstwo... 19.09.13, 15:57
                *Slo
                myslisz,ze mezczyzni sa mniej odporni psychicznie??

                ja mysle,ze chyba kobiety sa "slabsze"
                znam trzy ,ktore popelnily samobojstwo,
                jedna byla mobana-pod pociag sie rzucila

                druga nie "podniosla"sie po smieci swej matki-zdaje sie tez pod pociagiem zycie zakonczyla
                trzecia nie pamietam.....
                • lusia_janusia Re: samobójstwo... 19.09.13, 17:13
                  Temat bardzo smutny....
    • greis52 Robin Williams... 12.08.14, 08:49
      Słynny hollywoodzki aktor Robin Williams został znaleziony martwy w poniedziałek w swym domu w północnej Kalifornii - poinformowała amerykańska policja. Gwiazdor popełnił samobójstwo.

      Czytaj więcej na fakty.interia.pl/swiat/news-usa-nie-zyje-aktor-robin-williams,nId,1483534#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

      Jeden z tych niepowtarzalnych i niezapomnianych.
      Jeden z tych, których będzie nam bardzo brakowało.
      Smutno i przykro że postanowił w ten sposób odejść.
      • slo-onko Re: Robin Williams... 12.08.14, 09:26
        ojej, smutna wiadomość....
        bardzo, bardzo lubiłam tego aktora....
        • kendo Re: Robin Williams... 12.08.14, 09:42
          tak,
          dzis juz w porannych wiadomosciach podali ta smutna wiadomosc...

          ale nie podali ,ze popelnil samobostwo,
          tylko,
          ze walczyl z nalogiem alkoholowym i mial depresje...

          szkoda...
          • alfredka1 Re: Robin Williams... 12.08.14, 13:14

            Depresja to straszna choroba. Często prowadzi do alkoholizmu a w rezultacie do samobójstwa.
            • jaga_22 Re: Robin Williams... 12.08.14, 15:32
              A ja jestem zła na niego.Już jest pewne,że popełnił samobójstwo.
              A podobno już nie pił i nie brał narkotyków,wszystko było na dobrej drodze.
              Tego się nie robi własnej rodzinie.Czy on pomyślał o dzieciach,o żonie?
              • kendo Re: Robin Williams... 12.08.14, 16:01
                co prawda dzieci duze,

                a jednak polelnil samobojstwo...

                moze w powrot nalogu wpadl i to go sklonilo,ze nie mial juz sily by dalej walczyc?
                a moze sam z tym sie borykal??
                nie wiemy,jaka byli rodzina...

                jeszcze go nie pochowali,a juz "dziela skore"
                www.expressen.se/noje/sa-har-fordelas-robin-williams-formogenhet/
                • jaga_22 Re: Robin Williams... 13.08.14, 20:37
                  https://bi.gazeta.pl/im/7d/3c/fb/z16465021Q,Robin-Williams.jpg
                  • kendo Re: Robin Williams... 14.08.14, 10:06
                    poniekad ma racje,

                    wiele ludzi czuje sie samotnymi nawet mieszkajac wspolnie pod jednym dachem,
                    tylko "dach ich laczy"
                    • greis52 Re: Robin Williams... 14.08.14, 16:56
                      "Samotność nie zaczyna się wtedy, kiedy ludzie od nas odchodzą,
                      ale wtedy, kiedy my odchodzimy od ludzi."
                      "Samotność jest przyjemnością dla tych,którzy jej pragną
                      i męką dla tych,którzy są do niej zmuszeni."
                      Uważam, że trzeba być chorym psychicznie żeby popełnić samobójstwo,
                      bo co innego sprawia że życie traci sens, tylko zaburzenia natury psychicznej.
                      • jaga_22 Re: Robin Williams... 14.08.14, 17:35
                        Ja też nie mogę tego pojąć.Co jakiś czas jakaś sława odchodzi w taki sposób.
                        To w nich samych jest problem z którym nie potrafią się rozprawić.
                        • kendo Re: Robin Williams... 15.08.14, 08:20
                          tez nie moge pojac tego,

                          mysle jednak,ze "upadek slawy"
                          mieli role filmowe dajace slawe i pieniadze,
                          pozniej wszystko sie skonczylo,
                          kasa zaczela byc pusta/slawa przycichla....moze oni tylko tym zyli a nie rodzina,
                          bo jak pisza w medaich byl bardzo kochany przez swoja rodzine,wiec nie mogl sie czuc samotny??
                          • pia.ed Re: Robin Williams... 15.08.14, 11:48
                            Robin Williams caly czas filmowal, wiec o jakims "upadku sławy" nie bylo mowy!!!
                            Byl w trakcie filmowania ostatniego filmu i go nie dokonczyl ...

                            W ostatnim czasie nawet nie pil ... Jego zona powiedziała /wg dunskiej telegazety/
                            ze mial początki choroby Parkinsona, w kazdym razie lekarze tak podejrzewali,
                            co razem z depresja spowodowało, ze targnal sie na życie ...

                            Problemow finansowych nie mogl miec skoro ma ranczo wartosci 42 milionow dolarow,
                            i pewnie wille w Hollywood.
                            Ci ktorzy go znali twierdza, ze ostatnio bardzo schudl i kryl sie przed ludźmi.
                            • jaga_22 Re: Robin Williams... 15.08.14, 13:18
                              O! Pia była pierwsza,właśnie chciałam o tym napisać.
                              Mam sąsiadkę która ma Parkinsona.Jest starsza ode mnie o 2 lata,
                              ale 8 lat temu mimo rozrusznika była na pielgrzymce na Jasną Górę.
                              Syna ma lekarza.Niestety teraz to już wrak człowieka,chudziutka i ciągle się przewraca w domu.Już 3 razy miała zszywaną głowę.Na przeciw jej
                              mieszkania mieszkał wdowiec i też cierpiał na tę chorobę,pamiętam jak go żałowała.Co za ironia losu.
                              • kendo Re: Robin Williams... 15.08.14, 19:28
                                Pia,
                                w ktoryms artykule napisali,.
                                ze wlasnie ubolewal,ze nie dostawal duzych rol,
                                tylko takie krotkie za "czek" jak to sam okresli---

                                a byc moze ze rozne choroby razm wziete,a wlasciwie to ich medycynowanie,
                                moglo sie przyczynic do takiego postepku.
                            • pia.ed Re: Robin Williams był bogaczem ... 16.08.14, 13:17
                              i do swej śmierci rozchwytywanym aktorem.
                              Szwecja pokazuje obecnie serie jego najlepszych filmów, wczoraj emitowano
                              Good morning Vietnam

                              www.expressen.se/noje/robin-williams-var-god-for-en-halv-miljard/
                          • pia.ed Re: Robin Williams... 16.08.14, 13:40
                            [i] > mysle jednak,ze "upadek slawy" mieli role filmowe dajace slawe i pieniadze,
                            > pozniej wszystko sie skonczylo,
                            > kasa zaczela byc pusta/slawa przycichla....moze oni tylko tym zyli .../i]

                            Napisałam wcześniej - Robin Wiliams był cały czas popularny i rozchwytywany.



                            ...jak pisza w mediach byl bardzo kochany przez swoja rodzinę,
                            wiec nie mógł sie czuć samotny?


                            Jak ktoś ma te chorobę w najcięższej formie, to do takiej osoby nic nie dociera ...
                            Moze pamiętasz, ze piekna, utalentowana 28 letnia aktorka z Malmö
                            grająca role córki w seriach komisarza Wallandera,
                            i jednocześnie wystepujaca w teatrze w Ystad,
                            popełniła samobójstwo, choć miała 6 letnia uwielbiana córeczkę i kochających córkę rodziców.



    • slo-onko Re: samobójstwo... 15.08.14, 20:11
      Trudno mi zrozumiec takie czyny ,ale w zaden sposob nie potepiam tych ludzi. Greis ma racje to musi byc choroba psychiczna skoro tak sie czasem konczy. Szkoda,ze w taki sposob odchodza ludzie ktorych znamy, lubimy, a czasem kochamy. Niestety na pewne zachowania nie ma wytlumaczenia.
      • pia.ed 5 mitów o samobójstwie ... 17.08.14, 11:01

        FEM MYTER OM SJÄLVMORD

        Det går inte att hindra en person som bestämt sig

        Helt fel! Mellan 85 och 90 procent av dem som gjort allvarliga självmordsförsök dör inte av självmord senare i livet.

        Självmord grundar sig ofta på rationella tankar
        De flesta självmordshandlingar inträffar under inflytande av psykiska störningar eller missbruk.


        De som talar om att ta livet av sig gör det inte.
        Jo, de flesta som begår självmord har tidigare pratat om det.


        Samtal om självmord kan 'väcka den björn som sover'
        Att slumrande självmordstankar kommer upp till ytan kan vara bra.
        När tankarna blir medvetna, blir vi nämligen också medvetna
        om att vi behöver söka hjälp.


        I Sverige begås flest självmord i världen.
        En svårutrotad myt. Sanningen är att Sverige ligger i mitten bland EU-länderna
        när det gäller självmordsstatistik.
        • kendo Re: 5 mitów o samobójstwie ... 17.08.14, 11:33
          googel tlumacz..

          Pięć mitów o samobójstwie

          * Nie można doposcic osoby, która postanowiła targnac sie na zycie

          Całkowicie błędne! Między 85 a 90 procent z tych, którzy popelniaja próby samobójcze, nie umiera, w późniejszym życiu.

          * Samobójstwo jest często oparte na racjonalnej myśli
          Większość akty samobójcze występujące pod wpływem zaburzeń psychicznych i uzależnień.


          * Ci, którzy mówią o samobójstwie, nie rób tego.
          Cóż, większość ludzi, którzy popełniają samobójstwo, wcześniej rozmawialiśmy o tym.


          * Mówienie o samobójstwie może "obudzić wilka z lasu"
          Drzemiących myśli samobójcze przychodzą do powierzchni może być dobre.
          Gdy umysł staje się świadomy, jesteśmy też świadomi, a mianowicie
          że musimy szukać pomocy.


          *W Szwecji jest największa liczba popełnionych samobójstwo w ​​świecie.
          To mit.Prawda jest taka, że Szwecja jest w połowie krajów UE
          w sprawie statystyki samobójstw.
    • greis52 kolejne samobójstwo... 23.09.14, 10:06
      W niedzielę rano znaleziono ciało znanego dziennikarza Grzegorza Świątkiewicza, który od 30 lat związany był z redakcją sportową TVP. Nieżyjącego męża Joanny Kurowskiej znaleziono na jego posesji pod Piasecznem. Policja natychmiast wszczęła dochodzenie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że były mąż Katarzyny Dowbor najprawdopodobniej sam odebrał sobie życie.

      kolejna tragedia rodziny...
      • kendo Re: kolejne samobójstwo... 23.09.14, 10:56
        hmmmmmmmmmmmmmm...jezeli to dziennikarz,
        to moze cos wiedzial za duzo i chcial w mediach oglosci
        pozbawiono go zycia pozorujac samobojstwo,
        albo faktycznie cierpial na jakowes "deprechy"...
        • lusia_janusia Re: kolejne samobójstwo... 23.09.14, 11:12
          To sie okaze po sekcjach i bieglych, i nawazniejsze sprawy zawsze gdzie wycienka
          na swiatlo dzienne.
          • slo-onko Re: kolejne samobójstwo... 23.09.14, 14:53
            ojej,ale trzeba być zdesperowanym,zeby targnąć się na własne zycie i jeszcze niejednokrotnie narobić przez to innym klopotow.....
            czy Maciej Dowbor był jego synem/?
            • greis52 Re: kolejne samobójstwo... 24.09.14, 08:12
              wyczytałam, że "Im bardziej jesteśmy inteligentni, tym mniej skłonni do samobójstwa"
              też tak myślałam, ale w życiu to się nie sprawdza, jedynym wytłumaczeniem
              jest chyba tylko choroba bo wobec niej nie ma mądrych i głupich...
              • lusia_janusia Re: kolejne samobójstwo... 24.09.14, 08:23
                Wlasnie *Greis, tylko choroba i brak rozumu popycha ludzi to takich
                czynow, wcale nie bohaterskich, nie mysla wowczas, ze narobia bliskim
                klopotow i zmartwien.
                • kendo Re: kolejne samobójstwo... 24.09.14, 11:27
                  ludzie roznie podchodza do zycia,
                  moze byl bardzo samotnym czlowiekiem mimo wielu ludzi wokol siebie?
                  moze chorowal?
                  moze nie mogl sobie z czyms bardzo waznym poradzic?

                  brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr...
                  • pia.ed Samobójstwo ... ... ... 09.10.14, 00:55
                    Tak wyraził się pewien chlopak, ktory probowal popelnic samobójstwo ...
                    Czul jakby był w środku "bubli" ... balonu pustego w środku,
                    choć poza balonem było pełno ludzi, on czul sie samotny i wyizolowany
                    jakby znajdował się w próżni ...


                    [/ikendo napisała:

                    > moze byl bardzo samotnym czlowiekiem mimo wielu ludzi wokol siebie?[/i]
                    • kendo Re: Samobójstwo ... ... ... 09.10.14, 09:08
                      a jednak dobrze trafilam z okresleniem,

                      wydaje mi sie ze ludzie musza byc juz "na dnie swego ja" by popelnic taki czyn.
                      • lusia_janusia Re: Samobójstwo ... ... ... 09.10.14, 09:49
                        Ludzie ktorzy przewaznie choruja na depresje, maja samobojcze mysli, ktore
                        powoduje medycyna, co zamiast ich wyleczyc, popycha do samobojstw.
                        • pia.ed Samobójstwo ... depresja 10.10.14, 22:12
                          lusia_janusia napisała:

                          ... maja samobójcze musli, które powoduje medycyna ...



                          Mam znajoma, która od lat ma depresje i przyjmuje leki,
                          ale do tej pory nie miała żadnych myśli samobójczych
                          pewnie dlatego, ze te leki powodują u niej ospałość
                          i platanie się języka, jak po wódce ... wink
                          • lusia_janusia Re: Samobójstwo ... depresja 10.10.14, 22:20
                            *Pia, na deprezje jest duzo sortow tabletek, tak jak przeciw goracze,
                            znajoma sie powinna cieszyc, niektorzy tez tyja.
                          • pia.ed Odbierze sobie zycie legalnie ... w USA 10.10.14, 22:37
                            W kilku stanach USA jest dozwolona pomoc w samobójstwie ludziom
                            którzy maja ku temu ważne powody ...

                            Artykul przeczytałam, a zniknął kiedy wkleilam do niego link.

                            Tej kobiecie, wedlug następnej diagnozy, zostało tylko kilka miesięcy życia,
                            a na koniec straszne cierpienia.

                            Ustaliła wiec datę śmierci na 1 listopada sad Ma juz fiolki z płynem,
                            który asystująca jej koleżanka lekarka (a może ona sama?) wstrzyknie do żyły ...


                            *** Ja na jej miejscu bym poczekała, bo z artykułu nie wynika ze źle się czuje ...
                            Jednak ponieważ ogłosiła całemu światu datę swej śmierci, to może teraz
                            będzie się czuła zmuszona do zakończenia życia? ***

                            wyborcza.pl/1,75477,16781960,Umre__jak_chce__rak_nie_zrobi_ze_mnie_niewolnicy.html#BoxSlotI3img
                            • pia.ed Odbierze sobie zycie legalnie ... tekst 11.10.14, 00:46
                              Chciałabym żyć, ale nie ma dla mnie ratunku. Umieram i chcę to zrobić na własnych warunkach. Dlaczego ktoś miałby decydować za mnie? - pyta młoda, chora na raka Amerykanka, która zamierza umrzeć 1 listopada.

                              - Bóle głowy zaczęły się dwa lata temu, tuż po ślubie. Nie wiedziałam, co się dzieje, nigdy wcześniej nic takiego mnie nie spotkało. Okazało się, że to najbardziej agresywny, śmiertelny guz mózgu. Pierwsza diagnoza brzmiała: od trzech do dziesięciu lat życia - opowiada 29-letnia Brittany Maynard na zamieszczonym w internecie kilkuminutowym nagraniu, na którym opowiada swoją historię i tłumaczy, dlaczego zdecydowała się na eutanazję. Nagranie zamieszczone w ostatni poniedziałek obejrzało już 4 mln internautów.

                              - Kiedy masz 29 lat i słyszysz coś takiego, to tak, jakbyś usłyszał, że umrzesz jutro - opowiada. Jednak po dwóch miesiącach kolejny tomograf wykazał, że jej guz jest bardziej agresywny, niż lekarze sądzili na początku i że zostało jej sześć miesięcy życia. - To był wielki szok dla mnie i członków mojej rodziny. Jeszcze przed chwilą myśleli, że spędzimy razem lata, teraz dowiedzieli się, że zaledwie kilka miesięcy. Moi rodzice zaczęli rozpaczliwie szukać metod leczenia, liczyli na cud - dodaje.

                              Dobrze schowana fiolka

                              Jednak cud nie nadchodził, a Brittany i jej najbliżsi przeprowadzili się z Kalifornii do Oregonu, gdzie od 1997 r. prawo pozwala na eutanazję. "Brittany spełnia wszystkie kryteria, dlatego dostała już receptę na lek, który pozwoli jej spokojnie zakończyć życie, jeśli zdecyduje się na jego wstrzyknięcie" - czytamy w informacji na nagraniu.

                              Dziewczyna pokazuje dwie fiolki z lekiem. - Nie przyglądam mu się codziennie, jest dobrze schowany, ale wiem, że tam jest, że mogę z niego skorzystać, kiedy będę tego potrzebowała. Chcę być wtedy otoczona najbliższą rodziną - mężem, mamą i ojczymem, a także najlepszą przyjaciółką, która jest lekarzem - wylicza spokojnie.

                              Umrę we własnej sypialni, otoczona rodziną

                              Mąż Brittany Dan Diaz tłumaczy, że świadomość, iż żona nie będzie cierpiała, daje wielką ulgę, że dobrze mieć poczucie, iż "istnieje taka możliwość". - Ona zdecyduje, czy i kiedy zechce z niej skorzystać - dodaje. Brittany już zdecydowała - będzie świętować z mężem jego urodziny 26 października, a po kilku dniach, 1 listopada podda się eutanazji.

                              - Umrę tutaj, na górze, w sypialni, którą dzielę z mężem. Odejdę spokojnie, z bliskim u boku, z ulubioną muzyką w tle - opowiada. - Brak mi słów, żeby opowiedzieć o ogromnej uldze, jaką odczuwam, wiedząc, że nie będę musiała umierać w sposób, o jakim opowiedzieli mi lekarze. Że rak nie zrobi ze mnie niewolnicy - dodaje.

                              Samobójczyni? To nie ja

                              Wcześniej w wywiadzie dla magazynu "People" zapewniała, że bardzo chce żyć. - Nie ma we mnie ani jednej komórki, która chciałaby samobójstwa. Chcę żyć, tak bardzo bym chciała, żeby udało się mnie wyleczyć, ale po prostu się nie da - mówiła. - Mój guz mnie zabije i stanie się to poza moją kontrolą. Pytałam wielu ekspertów, jak będę umierać, i to, co usłyszałam, jest straszne. Możliwość odejścia z godnością jest o wiele mniej przerażająca - przekonywała. - Umieram i chcę to zrobić na własnych warunkach. Dlaczego ktoś miałby decydować za mnie? - pytała.

                              Pamiętajmy, co jest ważne

                              Wiedząc, że zostało jej kilka miesięcy życia, Brittany spędziła je, poświęcając czas rodzinie i podróżując. Z uśmiechem opowiada, że pojechała z mężem do Yellowstone, z przyjaciółką na Alaskę. - Zanim odejdę, mam nadzieję jeszcze zobaczyć Wielki Kanion, bo nigdy tam nie byłam - dodaje. - W życiu jest ważne to, żeby nic nas nie omijało, żeby chwytać każdą chwilę, żeby wiedzieć, co jest dla nas ważne, co ma znaczenie. I na tym się skupić, a o reszcie zapomnieć - tłumaczy.

                              Brittany zaangażowała się też w kampanię domagającą się rozszerzenia prawa do eutanazji na inne stany. Dzisiaj jest dozwolona tylko w pięciu stanach - poza Oregonem to Waszyngton, Montana, Vermont i Nowy Meksyk.

                              Mama: Zawsze była zapobiegliwa

                              W kampanii kibicuje jej mąż Dan. - Ludzie, którzy wiedzą, że czeka ich trudne do opisania cierpienie, mają prawo do decydowania, kiedy mają go dosyć - przekonuje.

                              Ostatnie badania prowadzone przez Pew Research Center pokazują, że 47 proc. Amerykanów jest za prawem do eutanazji. 49 proc. jest przeciw.

                              Mama Brittany Debbie chociaż na początku była przekonana, że postawiono błędną diagnozę, i szukała ratunku, dzisiaj już wie, że decyzja córki jest ostateczna, i wspiera ją. - Brittany uwielbia życie - adrenalinę, przygody, podróże. Zawsze była bardzo zapobiegliwa i bardzo mądra. A kiedy postanowiła, że coś musi zrobić, zawsze to robiła - opowiada.


                              Cały tekst: wyborcza.pl/1,75477,16781960,Umre__jak_chce__rak_nie_zrobi_ze_mnie_niewolnicy.html#ixzz3FmiGXv9V
                              • kendo Re: Odbierze sobie zycie legalnie ... tekst 11.10.14, 10:02
                                ..cyt..W życiu jest ważne to, żeby nic nas nie omijało, żeby chwytać każdą chwilę, żeby wiedzieć, co jest dla nas ważne, co ma znaczenie. I na tym się skupić, a o reszcie zapomnieć - tłumaczy. .cyt..

                                ma sile do zycia,chce wykozystac kazda chwile..

                                uwazam,ze odwazna kobieta,

                                czytalam krotki notis w szwedzkich gazetach o niej..
                                • lusia_janusia Re: Odbierze sobie zycie legalnie ... tekst 11.10.14, 10:24
                                  Czytalam ten artykul w Szwedzkiej gazecie, mam mieszane uczucia, nie wiem
                                  sama jak bym sie odniosla do takiej syuacji sama.
                                  Jestesmy jednym gatunkiem ludzim ale rozxnie myslimy i postepujemy, prioryterujemy wg wlasnych potrzeb i tak samo zyjemy.
                                  • kendo Re: Odbierze sobie zycie legalnie ... tekst 11.10.14, 10:43
                                    znam jedna osobe,
                                    juz prawie osiemdziesiat lat ma
                                    i caly czas powtarza,ze nie chce zyc ani chwil dluze,jak bedzie "ciezko chora i zalezna od innych pomocy"
                              • pia.ed Nie odebrala sobire zycia ... 01.11.14, 17:41
                                www.expressen.se/nyheter/hon-skulle-do-i-dag-skrattar-fortfarande/
                                • lusia_janusia Re: Nie odebrala sobire zycia ... 01.11.14, 18:11
                                  *Pia. chyba ja bym sie tak nie obnosila ze swoimi zamiarami zesjscia
                                  z tego swiata. Moze gdy juz bedzie tumor w ostatnim stadnium, bedzie
                                  cierpiala, i na tyle swiadoma, zeby proprosic o ta tabletke, to szyba smierc
                                  ulzy jej cierpieniu?.
                                • xystos Re: Nie odebrala sobire zycia ... 02.11.14, 19:28
                                  moim jakze skromnym zdanie kazdy czlowiek ma moralne prawo
                                  do swego zycie,smierc jest nierozerwalna czescia tegoz

                                  gdy wezmiemy w rece nowo narodzone zycie nic niewiemy jak
                                  bedzie przebiegac ..lecz wiemy ze sie skonczy.




                                  ZEN
                                  • lusia_janusia Re: Nie odebrala sobire zycia ... 03.11.14, 08:55
                                    To prawda, ale "moralisci, etycy, filozofofie" cos musza robic i tyle jest zakazow i watpliwoci.
                                    • pia.ed Nie odebrala sobie zycia ... 03.11.14, 09:45
                                      O ile sobie przypominam to w szwedzkiej prasie podano,
                                      ze "decyzja odebrania sobie życia 1 listopada" i oficjalne jej ogłoszenie
                                      było częścią kampanii na temat prawa do własnej decyzji.

                                      Chodziło o szokujące zwrócenie uwagi na te sprawę ...
                                      • pia.ed Jednak odebrala sobie zycie??? 03.11.14, 10:08
                                        Zamieszczone dziś w Sydsvenskan ...


                                        Publicerad 3 november 2014 08.43 · Uppdaterad 3 november 2014 08.47
                                        TEXT: TT

                                        En av USA:s främsta förespråkare för dödshjälp, 29-åriga Brittany Maynard, har tagit sitt liv, rapporterar amerikanska medier.

                                        Maynards öppna berättelse i sociala medier om sin obotliga hjärncancer och om beslutet att flytta till Oregon, en av få delstater där dödshjälp är tillåtet, har fått stor uppmärksamhet i USA och runtom i världen. De videoinspelningar hon lagt ut på Youtube, där hon förespråkar det kontroversiella sättet att dö, har setts av flera miljoner människor.

                                        Maynard, som hade en examen i pedagogik och var engagerad i djurfrågor, diagnosticerades med en aggressiv form av hjärncancer tidigare i år. Hon fick veta att hon hade cirka sex månader kvar att leva och att slutet kunde bli mycket smärtsamt. Hon dog i helgen i sitt hem.

                                        • pia.ed Re: Jednak odebrala sobie zycie??? 03.11.14, 11:03
                                          www.fakt.pl/wydarzenia/brittany-maynard-umarla-eutanazja-brittany-maynard-eutanazja-oregon,artykuly,500314.html
                                          • xystos Re: Jednak odebrala sobie zycie??? 03.11.14, 18:52
                                            ZYC PO LUDZKU i POLUDZKU UMRZEC

                                            dignitas.ch/

                                            ponoc podobne prawo obowiazuje w Belgi
                                            • lusia_janusia Re: Jednak odebrala sobie zycie??? 03.11.14, 20:45
                                              Jak sie jest w pelni sprawnym umyslowo, to mozna o sobie decydowac.
                                              Ale gorzej jak rodzina zdecyduje za takiego, ktory juz tylko lezy i nic nie
                                              wie co sie kolo niego dzieje.
                                              • pia.ed Odebrala sobie zycie ... 05.11.14, 18:57
                                                Do całej sprawy odniósł się wczoraj szef Papieskiej Akademii Życia, którego słowa cytuje agencja AP.

                                                "Samobójstwo nie jest dobrą rzeczą. To jest złe, bo stanowi zaprzeczenie życia,
                                                całości naszej misji w świecie oraz tych, którzy są wokół nas - napisał.
                                                Biskup Carrasco de Paula dodał też, że choć nie chce osądzać ludzi,
                                                to ten gest sam w sobie powinien zostać potępiony."

                                                Chcę umrzeć z godnością, na własnych warunkach ...
                                                Maynard podjęła decyzję o eutanazji po miesiącach leczenia, badań i nieudanej operacji usunięcia złośliwego guza.



                                                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16920193,Chora_na_raka_chciala_umrzec_na_wlasnych_warunkach_.html#BoxSlotI3img
                                                • xystos Re: Odebrala sobie zycie ... 05.11.14, 19:13

                                                  "Samobójstwo nie jest dobrą rzeczą."

                                                  przypuszczam ze ten sam kaplan twierdzi;
                                                  ".. nie ty sadzil bedziesz gdyz od osadzania jest Bóg"

                                                  w wszystkich Religiach Monoteistycznych hipokryzja ma stabilny wysoki kurs !
                                                  • pia.ed Mlody, piękny, utalentowany chłopak ... . 27.11.14, 21:52
                                                    www.expressen.se/noje/tristan-bjorling-har-avlidit---han-blev-19-ar/

                                                    Dostał sie do półfinału w Idolu, w piątek wieczorem miał występować "na żywo" w telewizji, a trzy dni temu niespodziewanie odebrał sobie życie ... sad

                                                  • lusia_janusia Re: Mlody, piękny, utalentowany chłopak ... . 28.11.14, 08:10
                                                    *Pia, czytalam artykuly na Idolu, ale ogrodkowo, tylko pisali,
                                                    nie podali zadnej przyczyny jego samobojstwa.
                                                  • pia.ed Re: Mlody, piękny, utalentowany chłopak ... . 06.12.14, 00:28
                                                    Lusiu, nie podali przyczyny samobojstwa, ani nawet nie napisali
                                                    ze to bylo samobojstwo ... ale przeciez gdyby zmarl smiercia naturalna
                                                    to by podali przyczyne, prawda?


                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Pia, czytalam artykuly na Idolu, ale ogrodkowo, tylko pisali,
                                                    > nie podali zadnej przyczyny jego samobojstwa.

                                        • pia.ed Jednak odebrala sobie zycie ... MAIL 06.12.14, 00:36
                                          Tu wspominaja po raz pierwszy o tym, ze 29-letnia Amerykanka
                                          ktora wyznaczyla date smierci na 1 listopada,
                                          przez jakis czas myslala o tym aby date przesunac na pozniej,
                                          ale nagle nastapilo pogorszenie jej stanu zdrowia
                                          wiec zdecydowala sie popelnic "kontrolowane samobojstwo" zgodnie z planem.

                                          Pare godzin przed smierca odpisala na mail ktory od pielegniarki, ktora pomogla cierpiacemu ojcu zakonczyc zycie podajac mu duza dawke morfiny.

                                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17086527,chora_na_raka_amerykanka_na_kilka_godzin_przed_odebraniem.html#boxsloti3img
                                          • lusia_janusia Re: Jednak odebrala sobie zycie ... MAIL 06.12.14, 00:50
                                            *Pia,To popelnila samobojstwo - sama, odwazna,
                                            a ja myslalam, ze bedzie w szpitalu i tam dostanie smiertelna doze?.
                                            • kendo Re: Jednak odebrala sobie zycie ... MAIL 06.12.14, 09:19
                                              w Szwajcarni jest klinika,ktora tylko przyjmuje takich pacjetow,
                                              ktorzy sie godza swiadomie na zakonczenie swego zycia.

                                              ciezko sie wypowiadac,bo kazdy ma inne zdanie/innaczej znosi bol/cierpienie w chorobie/inny sztab ludzi ma kolo siebie coby go pielegnowali
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka