Dodaj do ulubionych

Bylo dzisiaj...

01.09.12, 21:39
Przepiekny dzienwww.kristianstadsbladet.se/kristianstad/article1685543/Fyrfota-marsch-i-fyrtakt-lockade.html
dzisiaj byl, na placu gdzie byl parking wmurowanie kamienia wegielnego pod
budowe nowego centrum handlowego i kilkupoziomowego parkingu dla samochodow.

Ulicami przejechali konno ubrani w stylisowane mundury jak co roku we wrzesniu,
i caly ten korowow poszedl do parku na dalsza impreze,

Masa narodu, i duzo punktow z grylowana kielbasa, i innmi potrawami, jednym slowem
ludzie swietnie sie bawili,

Na jednym z filarow ludzie mogli zostawiac swoje autografy, filar ten bedzie podpieral
jeden ze stropow, ja oczywiscie podpisalam sie nietypowo swoim "nikiem"
Zakonczenie przedziewziecia przewiduja na 2014. I tez bedzie podejrzewam z wielka
pompa.
-Lusia-
Obserwuj wątek
    • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 01.09.12, 21:50
      www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/article1685584/Trangt-nar-barn-och-vuxna-fick-skriva-sina-namn.html
      Tutaj jest ten link ktory chcialam zamiescic jak ludzie podpisywali
      swoje autografy na filarze.

      A ten wczesniejszy link to odnosi sie do piatkowej imprezy, ktora sie
      odbyla rowniez w moim miescie.
      Przepraszam za pomylke
      -Lusia-
      • jaga_22 Re: Bylo dzisiaj... 01.09.12, 21:56
        Widzę pyszne jedzonko.Fajnie wymyślili z podpisami.,będzie pamiątka.
        • henryk245 Re: Bylo dzisiaj... 01.09.12, 22:15
          rozmawialem wieczorem z kendo,obiecuje ze we wtorek
          znajdzie troche czasu i kawiarenke internetowa i zajzy do nas

          Dobranoc Wsiem

          opowiedzialem Pieskowi bajeczke na dobranoc i teraz spi jak niemowle
          • greis52 Re: Bylo dzisiaj... 02.09.12, 08:58
            bajeczki maja swoją magiczną moccrying
            u mnie trwaja targi kulinarne urzadzane juz po raz 4
            wybieram się oczywiście nacieszyć oczysmile
            • greis52 bedzie dzisiaj... 02.09.12, 09:11
              Niedziela 2 września, 12 - rozpoczęcie trzeciego dnia targów w hali i na placu; 12-18 - kampania edukacyjna "Makaron Rządzi Zdrowo" na placu przed dużą sceną, prowadzi Zygmunt Chajzer; 13.30-18 - muzyka na żywo, na małej scenie zagra zespół Tea Time Boogie - finalista programu "Must Be The Music"; 16-16.30 - rozstrzygnięcie konkursu dla wystawców na najciekawsze stoisko targowe i wręczenie nagród; 18 - zakończenie Lubuskich Kulinariów Regionalnych.

              Więcej... gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,35211,12402142,Targi_juz_otwarte__Pysznosci_czekaja_na_zwiedzajacych.html#ixzz25II4fK8W
              • lusia_janusia Re: bedzie dzisiaj... 02.09.12, 10:43
                GREIS
                to fajnie spedzisz niedziele, lubie takie imprezy,
                ale u nas jeszcze takiej nie bylo na taka skale, zeby
                zwiedzajacy sami pitrasili jedzenie - ciekawa propozycja.
                A na pewno bedzie mnostwo degustacji.
                Milego pobytu na wybiegu.
                -Lusia-
                • lusia_janusia Re: bedzie dzisiaj... 02.09.12, 17:48
                  Dla WSZTSTKICH
                  IRENE jg.- pozdrawia nas wszystkich i za moim
                  posrednictwem zegna sie z NAMI i NETEM do odwolania
                  Dziekuje za mile z nami spedzony czas.
                  -Lusia-
                  • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 04.09.12, 17:54
                    urwanie pepka u mnie.
                    Zapomnialam o jednym spotkaniu i umowilam sie ze szwagrem
                    ze sobie nazrywam sliwek, porowerkowalam i z powrotem exspresem
                    do miasta z powrotem na spotkanie do Muzeum .
                    Pozniej do drutowej kawiaranki,
                    Obiad i po obiedzie na razie luz,
                    o 20.,30 przyjdzie "Maluszek"
                    -Lusia-
                    • kendo Re: Bylo dzisiaj... 05.09.12, 14:07
                      i jak bylo w muzeum?
                      ciekawe kreacje?
                      • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 05.09.12, 14:12
                        Bardzo ciekawie opowiadal o tym Wallim co stworzyl wiele
                        kreacji scenicznych i dla dworu krolewskiego, dla artystow, czesc
                        kreacji jest prywatna osob, czesc wypozyczona jak to sie mowi z
                        archiwum. pozniej poszlam na drutowanie. Szkoda ze nie mam
                        aparatu fotograficznego.
                        -Lusia-
                        • kendo Re: Bylo dzisiaj... 05.09.12, 14:19
                          moze bedzie jeszcze wystawa zanim wroce...

                          dobra juz zmykam....
                          podmarzlam tutaj nawet,wiec wracajac Lakowa do domu zagrzeje sie w sloncu..PA<..
                          • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 05.09.12, 14:25
                            Wpadla jak po ogien i wypadla, cos podobnego.
                            -Lusia
                            • jaga_22 Re: Bylo dzisiaj... 05.09.12, 15:21
                              Ale wpadła i to się liczy.big_grin
                              • greis52 Re: Bylo dzisiaj... 06.09.12, 19:50
                                dopiero dzisiaj zauważyłam ze była wczorajsmile
                                nie ma łatwo z tym wpadaniem jak komputer daleko
                                a jaki dlugi ma ten pobyt w kraju?
                                • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 06.09.12, 20:13
                                  GREIS
                                  Kendo dopiero jest 2 tygodnie, na urlopie, ja bylam prawie 4.
                                  -Lusia-
                                  • alfredka1 Re: Bylo dzisiaj... 06.09.12, 22:05

                                    A ja wstawiłam swoje nadmorskie zdjęcie nie na to Forum na które zamierzałam...
                                    Przepraszam, wybaczcie, postoje sobie troszeczkę, mogę?????
                                    • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 07.09.12, 07:57
                                      ALFREDKO nie tylko mozesz stac, ale i mozesz sie ulozyc wygodnie
                                      coby nic Cie nie uwieralo ani gniotlo, mu tutaj, czasem smetnie, leniwie,
                                      lub ze stresem mijamy swoje dzionki.
                                      -Lusia-
                                      • alfredka1 Re: Bylo dzisiaj... 07.09.12, 16:10

                                        Dziękuję.... ale bale twarde a i mew za dużo, w dodatku dobrze najedzonych...
                                        To juz wolalabym poleżeć na Krakowskim Rynku smile)
                                        • henryk245 Re: Bylo dzisiaj... 07.09.12, 17:36
                                          ".. polezec na Krakowskim Rynku"

                                          az tak ostro balujesz ? Alfredka.
                                          • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj... 08.09.12, 09:19
                                            Narodowe czytanie "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza.
                                            Rozpocznie go w Saskim Ogrosie Prezydent Polski o godz, 11,oo
                                            i dalej beda czytac aktorzy i politycy.
                                            W innych duzych miastach tez to bedzie publiczne czytanie. -
                                            ..temat romanse... Telimeny - hrabiego, Zosi, Tadeusza, Rejeta...
                                            Zasluguje na uwage i przypomnienie.
                                            -Lusia-
                                            • henryk245 Re: Bedzie dzisiaj... 08.09.12, 11:02
                                              ponoc sa phonobook'i ,fajnie byloby posluchac
                                              Pana Tadeusza do poduszki

                                              czy jest i-netowa biblioteka/fonoteka gdzie mozna
                                              pozyczyc/zciagnac to dzielo ?
                                              • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj... 08.09.12, 13:11
                                                Tego ne wiem, ale kiedys chyba mi mignal film na Yahoo
                                                czy Fasebook.

                                                -Lusia-
                                                • alfredka1 Re: Bedzie dzisiaj... 08.09.12, 18:54

                                                  Przez cala wojne prawie, przy swietle z karbidowki czytalysmy zsMama i siostra nie tylko Pana T.
                                                  Roznosci wszelakie tez.
                                                  Do dzisiaj pamietam prawie cale ksiegi i moge pochwalic sie przed corka .....
                                                  Ja to tez dopadlo, po babci i po mnie, czyta od piatego roku i chyba nigdy jej /nam/ nie przejdzie.
                                                  Tylko ja przy Paku Tadeuszu za bardzo wzruszam się.
                                                  Kiedys, kiedys ... zapytana jaki koncert najbardziej mi sie podoba /pytajaca rozkochana w muzyce XIX wieku, byla wrecz oburzona gdy powiedzialam, ze KONCERT JANKIELA .
                                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj... 08.09.12, 19:44
                                                    Jak nie lubialam czytac lektur obowiazkowych, tak Pana Tadeusza
                                                    czytalam jednym tchem.Opisy przyrody troch mnie nudzily, ale teraz
                                                    z perspektywy czasu, to wydaje mi sie, ze to wszystko dopelnialo
                                                    krajobrazu, kultury i epoki.
                                                    Gdzies u mamy jeszcze stoi w bibliotecze, jak bede, bede musiala
                                                    do niej powrocic. Czasami szczegol zapomniany duzo znaczy.

                                                    ALFREDKO a kurek tez bym sobie zjadla, ostatni raz chyba 2 lata temu
                                                    co sobie sami nazbieralismy u corki w Göeteborgu, jak bylismy na wyspie.
                                                    -Lusia-
                                              • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj... 09.09.12, 08:26
                                                HENRYK tutaj znalazlam fil jak Cie interesuje; www.youtube.com/watch?v=_-1l5llEEcs&feature=related
                                                -Lusia-
                                                • henryk245 Re: Bedzie dzisiaj... 09.09.12, 12:09
                                                  .. nieotwiera na Tab'ie mimo ze sygnal b.mocny
                                                  z pewnoscia link przeciazony-jest na topie.

                                                  smetna pogoda i takie niechciejstwo mnie dopadlo
                                                  chyba sie walne i poslucham Mozzart'a.

                                                  Pzdr.
                                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj... 09.09.12, 13:36
                                                    Film byl ponad 2 godz, pozniej nie moglam sobie
                                                    poradzic z wyjsciem z Vistuli. Ale jak wylaczylam calkiem
                                                    to bylo wszystko ok. ponownie,
                                                    -Lusia-
                                          • alfredka1 Re: Bylo dzisiaj... 08.09.12, 22:21

                                            Ostro, oj ostro ...
                                            Gdy ma się tyle lat co ja, to sama frajda móc pobalować i u stóp Adasia poleżeć smile)
                                            • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 09.09.12, 13:39
                                              Jak pracowalam w Krakowie, to najpopularnieszym punktem
                                              spotkan byl Adas na Rynku Glownym , i podejrzewam nadal,
                                              ze tak jest do tej pory.

                                              Chyba w jego imieniny tuz przed B.Narodzeniem krakowskie
                                              kwiaciarki plotly wieniec ze swoich kwiatow i dekorowali Adasia
                                              tzn.Adama Mickiewicza pomnik.-
                                              -Lusia-
                                              • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 16.09.12, 01:29
                                                Wlasnie w sobote znalazlam sie nad morzem, plaza byla pusta,
                                                tylko mewy i kaczki pilnowaly rozciagnietej sieci w morzu.
                                                I o dziwo w miescie czulo sie wiatr, a nad morzem bylo spokojnie
                                                i calkiem przyjemnie.
                                                Cale towarzystwo spi a ja nadrabiam zaleglosci z dnia, co mi uciel
                                                bardzo szybko,
                                                -spijcie spokojnie-
                                                -Lusia-
    • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 18.09.12, 20:32
      bylo dzisiaj dos wzglednie, wiec uwinelam sie z kwiatami, i pospacerowalam
      okolo godz,18,oo zaczelo siapic z nieba, przybilo troch kurzu do ziemi,
      bedzie lzej oddychac, i pora na spozniona kolacje i moze chociaz jeden
      raport udziergam. do jutra... do napisania...
      -Lusia-
      • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj... 24.09.12, 09:56
        Pogoda dopisuje, slonecznie to wybieram sie na
        rower do centrum handlowego popatrzyc i rozejrzec sie
        za apar.fotograficznym, niewykluczone, ze go moze i kupie.
        I sa rozne inne kategorie sklepow to z ciekawosci sie zaglada
        i stwarza nowe idee.
        -Lusia-
        • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj... 24.09.12, 17:08
          Mialam szczwscie, wracal sasiad ze spaceu z pieskiem i omogl mi z
          zarowka i o dziwo zaswiecial, chyba za delikatnie ja wkrecalam, ale i
          to stanie wysoko na drabinie, to jedno juz mam z glowy.
          Jeszcze ten apar,fotograf. ruszyc z miejca i na razie nixs z wiekszymi
          zakupami.
          -Lusia-
          • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj... 24.09.12, 17:12
            Okropnosc jaki post wyslalam z bledami.. przepraszam Was bardzo.
            >ma byc- szczescie,
            >ma byc - pomogl.
            >ma byc-zaswiecila,
            to chyba z pospiechu, bo jeszcze musze wypisac rachunki do zaplaty
            i wyslac poczta, a juz szaro-buro sie robi.
            -Lusia-
            • dorka556 Re: Bedzie dzisiaj... 24.09.12, 18:34
              Lusia a ja już myślałam coś innego.
              Nie musisz przepraszać. http://s13.rimg.info/164bd6fb39c846422b5da4fae5fa8f31.gif
              • lusia_janusia Re: Bedzie jutro... 28.09.12, 09:40
                To dobrze, dziekuje za zrozumienie Dorko.
                W Polsce duzo pislalam na maszynie i jak sie przesiadlam na
                szwedzka klawiature, to niektore litery stoja w roznych miejscach,
                i jak pisze metoda dziesieciopalcowa to czasami po polsku palce sie
                ukladaja.

                Jutro u nas w miescie ma byc duza impreza, a to ze wzgledu, ze ostatnia sobota
                miesiaca, i jarmark jesienny, gdzie beda sprzedawane plody ktore sa uprawiane w
                naszej okolicy. Jestem nastawiona na miod bo maja dobry, jak bedzie przestepna cena
                to najprawdopodobniej sobie zakupie.
                Bedzie tez pokaz mody.

                Jest troche teraz ciasno w naszym miescie, ze wzgledu na przebudowe, glownego
                ratusza na duzym rynku, i budowa kompleksu handlowego, oraz budowa duzego
                parkingu kilkupietrowego -5 pieter, Na starym pargingu. Ludzie kreca w kolko za poszukiwaniem wolnych miejsc do parkowania. Ogolny tlok w miescie i masa ludzi
                przybedzie.
                -Lusia-
                • dorka556 Re: Bedzie jutro... 28.09.12, 11:02
                  Lusia, mam nadzieję, że wypróbujesz swój nowy aparat a my będziemy mieć okazję zobaczyć, jak wygląda jarmark jesienny w Twoim mieście.
                  • lusia_janusia Re: Bedzie jutro... 28.09.12, 12:21
                    Pewnie DORKA, nieomieszkam to zrobic.
                    Juz zrobilam pare zdjec na probe, swoich pieskow, teraz musze wyprobowac
                    w plenerze.
                    A w poniedzialek jade do KIWIK wokol kompleks sadow owocowych glownie
                    jablek, Co roku ukladaja obraz z nich , sprzedaja swoje jablka i warzywa miejscowi
                    producenci, mam nadzieje ze pogoda dopisze, chociaz zapowiadaja deszcz, ale
                    bedzie okazja i do wyprobowania i w taka pogode kamery.
                    -Lusia-
                    • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj..... 01.10.12, 19:18
                      Juz jestem wrocilam z wycieczki, byla udana bo pogoda sie wyklarowala,
                      i nawet nad morzem bo wies tam lezy bylo bardzo przyjemnie ,nadjas.fashionblogg.se/122519/kiwik/
                      Ni wiem czy wejda zdjecia, te dwa pierwsze byly w tym roku takiem same arangemang.
                      a to trzecie zdjecie jest ulozone z jablek, imponujace obrazy co roku ukladaja w tym
                      roku byl inny temat, zamiescilam w zastepstwie zanim moje beda wprowadzone do
                      kompa.
                      -Lusia-
                      • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj..... 01.10.12, 19:25
                        Zdawalam relacje z wycieczki dla Kendo to przekazala pozdrowienia;...
                        POZDRAWIA WSZYSTKICH NASZYCH FORUMOWICZOW.
                        -Lusia-
                        • jaga_22 Re: Bylo dzisiaj..... 01.10.12, 21:01
                          Dziękuję Lusia za pozdrowienia od Kendo.Fajnie,że miło
                          spędziłaś dzień. https://dodatkii.net/emotki/21.gif
                          • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj..... 01.10.12, 22:19
                            Mam tez zdjecia wlasnorecznie wykonane, ale dopiero bede
                            z nimi walczyc jak przyjedzie Kendo , albo jak cos z kompem bedzie nie tak,
                            to bede prosic siostrzenca o pomoc, to byloyb wczesniej.
                            Ale co sie odwlecze to nie uciecze.
                            -Lusia-
                            PS. prosze bardzo JAGO > dziekuje za pozdrowienia.<

                            • tetika Re: Bylo dzisiaj..... 02.10.12, 06:21
                              przesliczne,sad jablkowy jak zywy......
                              • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj..... 02.10.12, 08:34
                                Doslownie teren jest tak uksztaltowany jak wyglada ulozony z
                                jablek.
                                -Lusia-
                                • henryk245 Re: Bylo dzisiaj..... 02.10.12, 09:09
                                  .. trzeba dodac,ze jak na europejskie smaki
                                  jablka z skandynawi to tzw. jablka przemyslowe
                                  na dzemy,jujce i inne octy.
                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj..... 12.10.12, 09:47
                                    Zaraz wybieram sie do sklepu po zakup taniej a ladnej
                                    kurtki ocieplanej, spotkalam wczoraj znajoma w tej kurtce,
                                    ciekawe czy jeszcze sie zalapie.

                                    A bede szla na pieszo dla zdrowia przez** NATUR RUM **www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/article1718531/Naturum-Vattenriket-blir-arets-naturum.html.

                                    Zostal wyrozniony za caloksztalt swojej dzialalnosci, od wybudowanie 2 lata temu, stal sie duzym obiektem dla zwiedzajacych, nawet widzialam juz autokary z Polski i Niemiec.
                                    To jest rezerwat przyrody w wolnym tlumaczeniu.
                                    -Lusia-
                                    • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj..... 12.10.12, 09:49
                                      www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/article1718531/Naturum-Vattenriket-blir-arets-naturum.html
                                      nie weszlo i w tekscie powyzej, moze teraz?
                                      -Lusia
                                      • dorka556 Re: Bedzie dzisiaj..... 12.10.12, 09:57
                                        http://i45.tinypic.com/a581ax.jpg

                                        ...piękny dzień. Na razie jest gruby szron.
                                        • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj..... 12.10.12, 12:37
                                          Dorko b. ladne zdjecie i na pewno slisko na tym szronie.U nas tez byl przymrozek i mgla ale teraz piekne slonce. Kolezanka dzwonila i jedziemy nad morze
                                          grylowac Polska kaszanke, i pic herbate z miodem i cytryna i jesc moja
                                          Focaccie. zrobie kilka fotek, ale kiedy je uwiecznie na necie to nie wiem.
                                          -Lusia-
    • pia.ed Re: Bylo dzisiaj... 12.10.12, 13:34
      Dopiero teraz zobaczylam co napisalas i wkleilas 1 wrzesnia ...
      i od razu nasuwa mi sie pytanie:
      Gdzie to nowe centrum handlowe bedzie lezalo, i czy to ulatwi Wam zakupy,
      bo jak czytalam,
      to w tej chwili macie problemy dostac sie do duzych sklepow samochodem.

      www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/article1685543/Fyrfota-marsch-i-fyrtakt-lockade.html
      • henryk245 Re: Bylo dzisiaj... 12.10.12, 14:50
        www.google.com/m?q=kristianstad+nya+handels+centrum&client=ms-opera-mobile&channel=new#hl=sv&client=ms-opera-mobile&channel=new&spell=1&q=kristianstad+nya+handelscentrum&sa=X&ei=PQ94UPvOMeOh4gSMn4HYAw&ved=0CB8QBSgA&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.&fp=8ba474b31dd1fed1&bpcl=35243188&biw=1280&bih=705

        klicknij na piata pozycje od gory,inaczej sie nieda

        Kristianstads Nya Galleria ...
        • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 12.10.12, 21:08
          PIA juz jest rozburzony parking obok DOMUS i rozbity do gruzy parking
          w piwnicy, na tym miejscu wbijaja pale betonowe dla budowy 5 pietrowego
          domu parkingowego, w zwiazku z tym jest wszedzie rozkopanie bo wszyscy
          na raz chca sie podlaczac w te wykopy, w poniedzialek zaczna budowe
          nowego dworca autobusowego przy stacji kolejowej i ulice od Östra Kassergatan
          do Västra Kassergatan beda modernizowane i roskopane i w zwiazku z tym
          ruch samochodami jest pozmieniany.

          Wyburzyli rownie stary dworzec autobusowy z chinska restauracja i przygotowuja
          plac pod budowe centrum handlowego.
          -Lusia-
          • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 12.10.12, 21:23
            A propo mojej wycieczki, byla udana.
            Pojechalysmy do Polskiego sklepu kupilysmy kaszanke i biala kielbase, nad morzem
            doszlysmy do naszego stalego zacisznego kacika na schodkach za jednm domkiem.
            Rozlozylysmy caly kulinarny grajdol i gril i nawet. nie powiem, kaszanka smakowala
            wybornie z Focaccia i oczywiscie kolezanka miala Polski chlebek, cherbatka z cyrtynka
            i miodzikiem i jeszcze biala kielbasa, co za smak w takim naturalnym krajobrazie.

            Obfotgrafowalysmy sie nawzajem i zostaly na deser paczki, wiec trzeba bylo je
            zaliczyc bo tez byly rodem z Polski, i bylysmy gotowe, ciezkie od przejedzenia, ale
            chetne do spaceru.

            Po spakowaniu resztek wybralysmy sie wzdluz brzegu po plazy na spacer,
            bylysmy doslownie sme, fala dobijala do brzegu z malymi balwankami, nawet
            podmoczyla nam nogi.

            Czas szybko biegnie jak sie milo go spedza, na owoce juz nie starczylo nam miejsca
            w brzuchu i kolezanka zabrala je do domu.
            O godz 17,oo przyjechalysmy do miasta, juz nie myslac o kolacji.
            Ale w planach o nastepnym wypadzie przy sprzyjajacej pogodzie.
            -Lusia-
          • pia.ed Re: Bylo dzisiaj... 12.10.12, 22:28
            No nareszcie autobysy beda przy dworcu kolejowym smile
            To byla glupota, zeby trzeba bylo sie przemieszczac spory kawalek drogi
            aby przesiasc sie do autobusu ... Bylam na dworcu autobusowym pare razy
            i za kazdym razem gubilam sie. Zreszata wygladal bardzo tandetnie.



            lusia_janusia napisała:
            w poniedzialek zaczna budowe nowego dworca autobusowego przy stacji kolejowej i ulice od Östra Kassergatan do Västra Kassergatan beda modernizowane ...
        • pia.ed Re: Bylo dzisiaj... 12.10.12, 22:22
          Ten dlugi link mozna skrocic uzywajac:
          www.tiny.pl

          tiny.pl/hn9zz



          henryk245 napisał:

          > www.google.com/m?q=kristianstad+nya+handels+centrum&client=ms-opera-mobile&channel=new#hl=sv&client=ms-opera-mobile&channel=new&spell=1&q=kristianstad+nya+handelscentrum&sa=X&ei=PQ94UPvOMeOh4gSMn4HYAw&ved=0CB8QBSgA&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.&fp=8ba474b31dd1fed1&bpcl=35243188&biw=1280&bih=705

          • lusia_janusia Re:mamografia... 15.10.12, 09:22
            Za chwile lece do szpitala na
            mamografie, bardzo nieprzyjemne dla mnie.
            -Lusia-
            • lusia_janusia Re:mamografia... 15.10.12, 13:04
              Juz przybylam do domu ale sie nie rozplynelam w tym
              deszczu. Caly czas pada.
              Wynik przysla za dwa tygodnie do domu. - zobaczymy???
              -Lusia-
              • pia.ed Re:mamografia... 15.10.12, 13:24
                lusia_janusia napisała:
                > Wynik przysla za dwa tygodnie do domu. - zobaczymy???



                No i co, tak strasznie nie bylo?
                W Malmö maja nowe aparaty do przeswietlania, nic sie nie czuje ...
                Na raka piersi wieksze szanse maja zachorowac i wieksze szanse umrzec
                kobiety ponizej czterdziestki .
                Po 60-ce jest duzo lepiej.
                • dorka556 Re:mamografia... 15.10.12, 13:59
                  pia.ed napisała:

                  > Na raka piersi wieksze szanse maja zachorowac i wieksze szanse umrzec
                  > kobiety ponizej czterdziestki .
                  > Po 60-ce jest duzo lepiej.

                  To nie prawda.
                  Mogę coś na ten temat powiedzieć i nie tylko ja, inne dziewczyny też (te 60+).
            • henryk245 Re:mamografia... 15.10.12, 13:25
              wierze ci Lusia , urzadzenie przypominajace imadlo,i zimne
              brrr,niemogliby to skonstrowac w formie dloni ?
              cieplych i czulych ???
              • pia.ed Re:mamografia... 15.10.12, 13:59
                Henryk, teraz masz pole do popisu. Nudzisz sie w domu, wiec wez sie za konstrukcje takiego cieplego, przyjemnego dla kobiet urzadzenia ...
                • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 01.11.12, 14:00
                  Juz zaliczylam cmentarz i skelep "Netto" gdzie zakupilam
                  maslo, o ktorym przypomniala Pia.

                  O dziwo nie bylo ludzi na cmentarzy, bo tutaj w sobote swieto,
                  nie bylo co robic zapalilam swieczke, chwilke postalam porozgladalam sie
                  i polecilam w tym ukladzie wszystkich zmarlych tam gdzie trzeba i porowerowalm
                  dalej.

                  Przyrowerkowalam zmarznieta, i myslalam ze mam w domu "Zupe z rozy"
                  a tu sie przeliczylam, bo kiedys kupilam "Mandel biskvier" mielone mgdaly
                  obtoczone w kokosie o dziwo Made in Sweden, ktore sie dodaje do goracej
                  zupki na rozgrzanie.

                  To po najprostszej lini oporu byly nudle i jedna knäcke bröd z zakupinym maslem
                  oj jaki Polski smak poczulam.

                  Mialam szczescie bo teraz wlasnie rozpadal sie deszcz, odpoczne troche z gazeta
                  i zabiore sie do malej robotki, coby mi sie nie nudzilo.

                  Kupilam sobie tez "natur godis" orzechy w czekoladzie i jogurcie, suszona papaja
                  i banany - to tak zamiast cukierkow.
                  Jak siedze przy kompie to tak czasem lubie sobie podjadac.

                  Al juz niedlugo przyjedzie Kendo, i bedziemy nadrabiac towarzyskie zaleglosci
                  i robotkowe dzierganie.
                  Lusia-
                  • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 07.11.12, 12:38
                    Corka zadzwonila przed godz.11,oo zeby spotkac ja przed Apteka.
                    Byla z "Maluszkiem" u veta. wyrwali mu 4 zabki, - czym on teraz bedzie
                    jadl. Wyrwali bo sie ruszaly, nie chce gryzc zadnych twardych kostek.

                    Dali mu narkoze i siedzial zaspany w swojej torbie, corka wykupywala tabletki
                    przeciwbolowe dla niego. Bidula trzasl sie z zimna jak osika mimo ze byl przykryty
                    kocykiem, zrobilam mu kilka zdjec, beda pozniej z komentarzem.

                    -Lusia-
                    • henryk245 Re: Bylo dzisiaj... 07.11.12, 15:09
                      Cztery zabki,da sobie rade ale powinien gryzac tuggknutar zeby kamien
                      miec pod kontrola,pozatem jestem pewieze Maluszek zawsze znajdzie
                      sobie gryzacza,on bedzie tylko lykal.
                      • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 07.11.12, 15:54
                        I caly szkopu w tym tkwi, zobaczymy jak bedzie
                        z zoladkiem, chociaz dostaje tez miekkie jedzenie tzn,
                        nasze ze stolu, ktore uwielbia.
                        -Lusia-
                        • greis52 Re: Bylo dzisiaj... 07.11.12, 20:02
                          zastanawiam się czy to jedzenie ze stołu
                          nie przyczyniło się do tego, nastresowała się psinka
                          i Wy też...
                      • jaga_22 Re: Bylo dzisiaj... 07.11.12, 20:14
                        Lusia,piesek bez ząbków da sobie rade,gorzej jak się ruszają,bo przy ruszaniu bolą.
                        • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 07.11.12, 20:44
                          No wlasnie, bylo widac bo nie chcial gryzc kosteczek,
                          a jak przyszlam pod apteke dzisiaj to taki byl biedny
                          spiacy. Corka pozniej wyslala sms ze sie obudzi o godz.
                          17,oo jak przyszli do domu o 11,30.
                          Dobrze ze dopiero w piatek na noc przychodzi, to troche
                          wydobrzeje.
                          -Lusia-
                          • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 15.11.12, 21:47
                            Przyjemnie z Kendo w miescie. Padala drobna mrzawka,
                            ale szybko przeszlo i wyszlo na chwile sloneczko.

                            poszlysmy do Tureckiej restauracji i degustowalysmy
                            po koleji przygotowane potrawy, ja nie mialam juz miejsca na wszystkie,
                            ale zupa z linsow mi b.smakowala. Herbata serwowana byla w typowo Tureckich
                            malenkich szklaneczkach, b. aromatyczna i goraca.

                            Po wyjsciu oczywiscie zachaczylysmy jeszcze o sklepy, Kendo nadrabia
                            zaleglosci w kupowaniu.

                            proba moich nowych umiejetnosci na kompie.

                            Jestem teraz na praktycznej nauce zawodu u JAGI

                            Jestem zmeczona wiec juz nic tu po mnie ide odpoczywac.
                            Przyjemnej nocy zycze.
                            http://s18.rimg.info/f76d2652629936ace03fc6bd341d12d6.gif
                            -Lusia-
                            • tetika Re: Bylo dzisiaj... 15.11.12, 22:14
                              Lusienko jak bedziesz robic takie szybkie postepy to niedlugo ja przyjde do ciebie na korepetycje smile
                              • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 15.11.12, 22:34
                                Oj Tetiko, siedzialam chyba dwa wieczory dosyc dlugo przy
                                kompie i dzisiaj wysiadam musze juz na odpoczynek, zauwazylam,
                                ze nie wychodzi mi na dobre takie ciurkiem siedzenie.
                                Ale sie ciesze ze Jaga jest tak uprzejma i chce mi pomoc.
                                -Lusia-
                                • kendo Re: Bylo dzisiaj... 16.11.12, 09:22
                                  *Lusia
                                  no tu musze paluchem pogrozic,
                                  bo za czesto wkradaja Cie sie "obce nazwy"
                                  musisz kontrolowac lepiej tekst...

                                  linse =to ciecierzyca po polsku,
                                  bo to chialas napisac,ze ta zupa byla smaczna

                                  nie jadlam wczoraj kolacji
                                  po tak obfitym obiedzie,
                                  juz chyba sie nie nadaje na restauracyjne jedzonko....
                                  choc bylo wszystko swierze i smaczne,jednak czulam straszny dyskomfort w zoladku,
                                  ratowalam sie herbata mietowa i "sodka do picia"
                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj... 17.11.12, 09:55
                                    Jade dzisiaj do Kendo odreagowac sie od zgielku miejskiego,
                                    w zwiazku z przebudowa centrum wala cale dnie mlotami, uzbrajaja teren
                                    pod kilkupietrowy garaz, chyba od tego tak glowa mi nie daje spokoju.


                                    Kendo ma jakies plany, na pewno nie bedziemy sie nudzily, jak
                                    zreszta zawsze wynajdziemy sobie cos do roboty.
                                    widze, ze
                                    rozowy kolor b.marnie widac u mnie w komp. moze u Was bedzie lepiej
                                    widoczny.
                                    Udanego dnia zycze
                                    http://s5.rimg.info/61fb1eec2420ec1dbbb889e148d870dc.gif
                                    -Lusia-
                                    • jaga_22 Re: Bedzie dzisiaj... 17.11.12, 10:02
                                      Hahahihi........Lusia się bawi na całego.U mnie nic się nie dzieje,mleko za oknem,oby dzień przeszedł bez wypadków.
                                      Córki pojechały na fitness club.
                                      • kendo Re: Bedzie dzisiaj... 17.11.12, 20:48
                                        tez od poniedzialku zaczynam
                                        sama "Fitnessowac"
                                        co drugi dzien dla zdrowia i tuszy
                                        bo gdybym jeszcze z miesiac u Mamy zostala nic juz bym na siebie nie wlozyla
                                        bo za ciasne by bylo..
                                        • dorka556 Re: Bedzie dzisiaj... 18.11.12, 22:04
                                          Zawsze jesienią jest mnie więcej, niezależnie od tego ile zjem, już przestałam się martwić.
                                          Widocznie mój organizm jest zapobiegliwy i odkłada co nieco na zimę, żebym nie marzła.
                                          Kendo, troszkę tłuszczyku zimą nie zawadzi.
                                          • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj... 18.11.12, 22:59
                                            Ja tez o tym mysle, musze isc i zrobic wyniki, z tej
                                            SPORT SKOL, i juz mi sie znudzilo, bo musze wypelnic ankiete, ktora
                                            sie powtarza, no ale musze isc, moze w tym tygodniu sie
                                            jakos zmobilizuje.
                                            • kendo Re: Bedzie dzisiaj... 19.11.12, 08:27
                                              *Dorcia,
                                              napisze tak,
                                              ze caly czas bylam szczupla,czasami za szczupla,
                                              teraz nagle mnie "przybylo" i nie moge tego zaakceptowac,
                                              dobrze,ze czesc laszkow jeszcze pasuje,
                                              bo ineczej bym "calkowicie sie wsciekla"i glodowke wprowadzila,

                                              zima zawsze dobrze posiadac "zapas tluszczyku"
                                              bo grzeje lepiej,
                                              tylko zle/za ciezko sie ruszac z tyloma ciuszkami zimowymi.
                                              dzis w ramach gimnastyki
                                              rano z psiunem na spacerze bylam.
                                              • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj..... 19.11.12, 13:36
                                                Ja juz zrobilam mase, rano przyjelam "Mluszka" na pare godzin,
                                                zabralam sie do poprawiania pozaciaganych swetrow corki, ktora mi
                                                zostawila .. czy da sie to naprawic...

                                                Ale skad, jak tylko usiadlam bilzej okna na kanapie to "Maluszek" upominal
                                                sie o spacer, wiec poszylismy przez miasto i skrecil do parku, przyjemnie
                                                w sloneczku, zajelo to nam cala godzine.

                                                Po powrocie polapalam oczka na sweterku, i porozciagalam pozaciagane
                                                nitki. I najgorsze zostawilam na koncu, koronkowa podkoszulka miejscami
                                                siatka, popuszczaly drabinki, wiec musialam dorobic nowe na szydelku,
                                                Wyjelam caly majdan z nicmi i szukalam odpowiedniego odcieniu bieli, zeby
                                                pasowal, ale nawet jestem zadowolona ze swojej pracy.

                                                Maluszek juz pomaszerowal do swojego domu a ja nadrabiam zaleglosci na
                                                kompie.
                                                Przyjemnego tygodnia zycze.
                                                • kendo Re: Bylo dzisiaj..... 21.11.12, 12:42
                                                  juz pol pracki "odwalone"
                                                  teraz do obiadu sie zabieram,
                                                  w miedzy czasie do drutow
                                                  bo ma byc aniol Bozonarodzeniowy tym razem wydziergany...
                                                  miejcie sobie udany dzionek

                                                  mgla coraz gesciejsza tutaj...
                                                  • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj..... 21.11.12, 17:16
                                                    Ni lubie narzekac, ale na pogode to juz slow mi brakuje, ona
                                                    mnie po prostu dobija,
                                                    Z rana poszlam maszerowac, jeszcze jako tako. pozniej rowerr, juz mgla,
                                                    ktora opadala drobnymi kroplami, wilgoc..wilgoc.. Nawet "Mluszek" nie bardzo
                                                    chetny na spacery. I jeszze z budowy odlosy mlotow wbijajace betolowe pale.
                                                    Mam nadzieje ze to juz ostatnia sciezke wbijaja.
                                                  • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj..... 21.11.12, 17:17
                                                    Nie lubie narzekac, ale na pogode to juz slow mi brakuje, ona
                                                    mnie po prostu dobija,
                                                    Z rana poszlam maszerowac, jeszcze jako tako. pozniej rowerr, juz mgla,
                                                    ktora opadala drobnymi kroplami, wilgoc..wilgoc.. Nawet "Mluszek" nie bardzo
                                                    chetny na spacery. I jeszcze z budowy odlosy mlotow wbijajace betolowe pale.
                                                    Mam nadzieje ze to juz ostatnia sciezke wbijaja.
                                                  • greis52 Światowy Dzień Życzliwości i Pozdrowień 21.11.12, 18:28


                                                    Światowy Dzień Życzliwości i Pozdrowień (ang. World Hello Day) to dość mało rozpowszechnione święto obchodzone 21 listopada.

                                                    Obecnie Dzień Życzliwości obchodzony jest w ponad 180 krajach i ma nieco inny wymiar, mniej polityczny a bardziej społeczny. Pomysł zorganizowania takiego święta narodził się w 1973 roku w Stanach Zjednoczonych i był odpowiedzią na konflikt pomiędzy Egiptem i Izraelem. Światowy Dzień Życzliwości miał służyć promowaniu idei pokoju na całym świecie poprzez okazywanie drugim ludziom życzliwości.

                                                    Światowy Dzień Życzliwości obchodzi się w bardzo prosty sposób, wystarczy uśmiechnąć się i być uprzejmym dla drugiej osoby. Czasem życzliwy uśmiech i spojrzenie znaczą o wiele więcej niż zwykła rozmowa. Ideą tego dnia jest sprowokowanie, żeby spojrzeć na codzienność inaczej, skończyć z narzekaniem, dąsaniem się, zapomnieć o nienawiści, zemście, antypatii, wrogości i innych mało przyjemnych słowach. 21 listopada rozglądając się wokół siebie podajmy rękę sąsiadowi, sąsiadce przytrzymajmy drzwi, zróbmy niespodziankę obcym osobom mówiąc im „dzień dobry” lub życząc im „miłego dnia” (mimo iż wcześniej nigdy ich nie widzieliśmy). Choć ten jeden dzień w roku bądźmy uprzejmi dla każdego i obserwujmy jak miło się wówczas żyje...

                                                    smilesmilesmile i pozdrawiam Was serdecznie jak każdego dnia jeśli dorwę się do kompa!!!!
                                                  • kendo Re: Światowy Dzień Życzliwości i Pozdrowień 22.11.12, 11:49
                                                    greis52 napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                    > Światowy Dzień Życzliwości i Pozdrowień (ang. World Hello Day) to dość mało roz
                                                    > powszechnione święto obchodzone 21 listopada.
                                                    >
                                                    > Obecnie Dzień Życzliwości obchodzony jest w ponad 180 krajach i ma nieco inny w
                                                    > ymiar, mniej polityczny a bardziej społeczny. Pomysł zorganizowania takiego świ
                                                    > ęta narodził się w 1973 roku w Stanach Zjednoczonych i był odpowiedzią na konfl
                                                    > ikt pomiędzy Egiptem i Izraelem. Światowy Dzień Życzliwości miał służyć promowa
                                                    > niu idei pokoju na całym świecie poprzez okazywanie drugim ludziom życzliwości.
                                                    >
                                                    > Światowy Dzień Życzliwości obchodzi się w bardzo prosty sposób, wystarczy uśmie
                                                    > chnąć się i być uprzejmym dla drugiej osoby. Czasem życzliwy uśmiech i spojrzen
                                                    > ie znaczą o wiele więcej niż zwykła rozmowa. Ideą tego dnia jest sprowokowanie,
                                                    > żeby spojrzeć na codzienność inaczej, skończyć z narzekaniem, dąsaniem się, za
                                                    > pomnieć o nienawiści, zemście, antypatii, wrogości i innych mało przyjemnych sł
                                                    > owach. 21 listopada rozglądając się wokół siebie podajmy rękę sąsiadowi, sąsiad
                                                    > ce przytrzymajmy drzwi, zróbmy niespodziankę obcym osobom mówiąc im „dzie
                                                    > ń dobry” lub życząc im „miłego dnia” (mimo iż wcześniej nigdy
                                                    > ich nie widzieliśmy). Choć ten jeden dzień w roku bądźmy uprzejmi dla każdego
                                                    > i obserwujmy jak miło się wówczas żyje...
                                                    >
                                                    > smilesmilesmile i pozdrawiam Was serdecznie jak każdego dnia jeśli dorwę się do kompa!!!
                                                    > !

                                                    i jakos wczoraj go nie zauwazylam...

                                                    wiec dzis,bo nigdy nie jest za pozno
                                                    pozyczyc zyczliwego dnia kazdemu.
    • dorka556 Re: Bylo dzisiaj... 21.11.12, 23:41
      ...miło. Kurier dostarczył mi paczkę z fotelem bujanym.
      Nawet nie wiem komu mam podziękować, nikt się nie przyznaje.
      Domyślam się, że to w związku z wczorajszymi urodzinami. Zawsze chciałam mieć 'bujaka' i wreszcie mam.
      Może w końcu darczyńca się przyzna?


      http://i47.tinypic.com/dlpd0o.jpg
      • kendo Re: Bylo dzisiaj... 22.11.12, 10:09
        *Dorus,
        no siczny prezet,
        mam taki letni ,stoi na altanie...

        milego bujania..
        o! teraz masz bujaczka/Rudiego"druty/szydelko,
        wiec bedziesz slicznie w nim wygladala..
        • kendo Re:pywajace swinki 22.11.12, 10:12
          dziesiejszy Kurier podal do wiadomosci
          www.kristianstadsbladet.se/webbtv/article1752343/Simmande-grisar-ger-dyrare-flask.html
          ze takie swinki plywajace w prowincji Chin,
          daja smaczniejsze mieso,
          a nawet przyczepiaja im licznik mierzenia krokow by zrobily ich odpowiednia ilosc ,
          wtedy dostaja nastepna porcje jedzenia....

          wiem,ze japonczycy masuja krowki...
          alr o plywajacych swinkach ???????????? hmmmmmmmmmmmmm??
        • jaga_22 Re: Bylo dzisiaj... 22.11.12, 10:19
          Od lat mam chęć posiadania bujanego fotela.niestety nie mam go gdzie postawić i nie mam kiedy się na nim bujać.big_grin
          A ja dziś dostanę zamówionego przez internet konika
          dla wnusi na urodziny.

          rży i porusza pyszczkiem i ogonem.
          https://boboraj.pl/images/alexis/thumbnails/DSCF6264.JPG.thumb_229x230.jpg
          • jaga_22 Re: Bylo dzisiaj... 22.11.12, 10:22
            Doruś piękny prezent ,w sam raz do Twojej kozy
            Myślę,że od syna dostałaś.smile
            • kendo Re: Bylo dzisiaj... 22.11.12, 10:26
              *Jagus,
              no wnusia bedzie przeszczesliwa z konka...
              co to juz nie poulepszaja w tych zabawkach,
              pamietam z dziecinnych lat,
              kolega mial podbnego ale tylko sie bujal i nic wiecej nie robil....
              • dorka556 Re: Bylo dzisiaj... 22.11.12, 11:01
                Moja koleżanka miała takiego konika bujanego. Był piękny, jak prawdziwy.
                Och, jak ja chciałam mieć takiego samego. Niestety.
                • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 22.11.12, 12:37
                  Technika w zabawka idzie w gore, proporcjonalnie z cena.

                  Dorka piekny bujak, jak tylko patrze to dostaje lokomocyjnej
                  choroby, u Kendo ani razu na niego nie usiadlam.

                  Jago fakycznie super prezent, chcialabym widziec te radosne
                  oczy Martynki jak go zobaczy pierwszy raz. Podejrzewam tez, ze nie
                  obedzie sie bez guzow, zanim nauczy sie na nim bujac.
                  • jaga_22 Re: Bylo dzisiaj... 23.11.12, 09:34
                    Lusia,z guzami Martynka już obyta,raz spadła ze stołu
                    i bardzo się potłukła.Niestety lubi wszędzie wchodzić na wyżyny.
                    Taki konik to pestka ma tylko 63cm wysokości.
                    konik w dzieciństwie,to było moje marzenie niespełnione.
                    Chciałam nawet żeby mi rodzice żywego kupili.wink
                    Wiem,że Martynka lubi koniki,nawet jechała na kucyku.
                    • kendo Re: Bylo dzisiaj... 23.11.12, 10:01
                      niema dziecka coby guzow sobie nie nabilo,
                      a jak przyzwyczajona,
                      to podniesie sie i siadzie na konka rozweselona...

                      a ja sie balam od dziecinstwa konikow...
                      • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 26.11.12, 23:32
                        Pogoda byla pod "zdechlym Azorkiem" przed poludniem wybralam
                        sie do miasta, coby uniknac tlumow.
                        Ludzie jeszcze chodza jak muchy w smole, ogladaja, przegladaja i wychodza
                        ze sklepow. Ruch sie juz na dobre zacznie w pierwsza niedziele Adwentu.
                        Zycie nabierze tempa i parkingi beda pekac w szfach.

                        Po miescie bylam troch zmeczona bo nosilam parasol nad glowa, ale po
                        obiadku i odpoczynku, nawiedzilo mnie na -ruskie pierogi - duzo nie zrobilam,
                        bo sera bialego nie mialam duzo, ale na smak bedzie, zeby glod zasycic.

                        Tak sobie kalkuluje, czy dekorowac mieszkanie tymi wszystkimi pierdolami
                        swiatecznymi. Bo nie bedzie mnie na swieta w domu.
                        Ale ze Kendo bedzie u mnie dyzurowac, to dla niej maly akcencik wystawie
                        w oka.
                        • kendo Re: Bylo dzisiaj... 27.11.12, 09:27
                          o to wlasnie chodzi Lusia,
                          cos swiatecznego wystaw,
                          przynajmniej swiecznik/gawiazde,
                          cobym czula,ze sa swieta...a reszte to juz sobie urzadze wedle alergicznego punktu.
                          • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj... 27.11.12, 09:48
                            Zarobilam wczoraj zaczyn na swoje bulki grahamowe, beda na zakwasie,
                            dzisiaj dodalam juz nastepna porcje drozdzy i troche maki i kisnie, na wieczor
                            chyba bedzie akurat zeby zaczac wypiek, zebym nie zapomniala odlozyc sobie
                            do sloiczka troche zacieru na nastepne pieczenie. Ostatnio to zrobilam.

                            Mnie nie bedzie, ale moze Kendo sobie wykorzystac.
                            • kendo Re: Bedzie dzisiaj... 27.11.12, 09:50
                              o swiecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              kobieto,juz cos ci "rosnie"
                              ja jakos pozbierac sie nie moge z rana....
                              zakwas ,oczywiscie zabiore i w domu bulek napieke..-dziekuje za pamiec
    • slo-onko Re: Bylo , działo się 27.11.12, 11:13
      moj absorbujacy dzidzius tak mi dal popalic w piatek,ze w sobote chodzilam polamana jak paragraf. ja juz nie nadaje sie do calodziennego nianczenia bobasow.
      choc z drugiej strony kobieta wytrzyma wszytsko, przezwyciezy zmeczenie i bol kregoslupa i pokona kazda trudnosc.
      • lusia_janusia Re:** Bylo wczoraj** 12.07.14, 08:24
        Wczoraj z Kendo bylysmy znow w lesie i nazbieraly jagod - czarnych-
        w drodze do domu na lace skoszonej pasy sie 2 bociany,
        https://i60.tinypic.com/2ptbf9e.jpg
        chcialam podejsc ich blizej, ale Kendo miala samochod na gazie, a droga byla waska, wiec nie
        chciala dlugo stac, i z niecierpliwoscia wolala mnie z drogi od bociankow i zdjecie wyszlo
        jakie wyszlo.
      • lusia_janusia Re: *wizyty* 03.12.14, 09:05
        *SLO, zywa latorosl rosnie i potrzebuje ruchu, a Ty juz jestes przyzwyczajona do innego
        trybu, ale to nie zdaza sie czesto, wiec bol juz pewnie dawno przeszedl.

        Dzisiaj oczekuje wizyty Kendo, a pozniej o godz. 15 ide do kolezanki.
        Maluszek sam posiedzi ta godzinke, bo od wczoraj wieczoerem rezyduje u mne
        do godz,21.
    • slo-onko będzie dzisiaj... 27.11.12, 11:33
      Bal z lat 60,70,80-ych.
      obowiazuje stroj z lat j.w. problem w tym,ze stare rzeczy wyrzucalo sie z dzika rozkosza jak tylko wyszly z mody. a dzisiaj pozostanie wlozyc klasyczna sukienke,ktora to klasyka obowiazywala kiedys, ulozyc fryzure uneisiona ku gorze, do tego kolorowa przepaska, kolorowa gawroszka na szyje, szpilki,ktore keidys i dzisiaj wygladaja podobnie. zobaczymy co z tego wyjdzie.
      • lusia_janusia Re: będzie dzisiaj... 27.11.12, 20:30
        SLO - pamietam ze czesalo sie w koki, upinane na ksztalt kapusty na glowie.
        A lata 60 to tylko pamietam mini, plastikowe klipsy w uszach i okulary
        sloneczne podobne do muchy, bo sama takie nosilam.
        • kendo Re: będzie dzisiaj... 28.11.12, 10:17
          i znowu bedziesz balowac Slo?
          super macie pomysly,
          faktycznie duzo nie trzeba zabiegac o stroje,bo mozna dopasowac z obecnych czasow,

          a co do dzidzi
          mlodzi chyba za bardzo malenka rospiescili,ze dla Ci tyle "do wiwatu"
          zycze duzo szczescia z Malutka
          • slo-onko Re: będzie dzisiaj... 28.11.12, 12:40
            Kendus co do dzidzi to zabkowanie. akuratnie wychodzily dwie dolne jedynki. wczesniej usmiechala sie ukazujac wampirkowe gorne kielki. wiec byla mocno grymasna. teraz jest odrobine lepiej.......do nastepneych zabkow.
            bal sie odbyl, skutki odczuwalne dzisiaj. niepzrespana noc, obolale nogi, ogolne lenistwo.
            stroj sie udal, fryzura zrobila furore,ogolnie bylo bardzo zabawnie, wesolo, swojsko,muzykalnie,tanecznie.
            • kendo Re: będzie dzisiaj... 28.11.12, 12:45
              ooo,biedna dzidzia
              poprzytulaj ekstra o demnie nastepnym razem....

              a masz chyba zdjecia z balu i nowe od dzidzi
              chetnie bym obejzala z kilka na poczcie..-dzieki z gory...
              odpoczywaj wiec teraz Sloo.
              • lusia_janusia Re: bylo wczoraj 03.12.12, 11:03
                https://i49.tinypic.com/2nqz0h3.jpg

                W ostatnim komunikacie 11 osob odwieziono do szpitala jak pociag
                z Göteborga do Stoskholm sie wykoleil podczas duzych opadow sniegu
                wczoraj.
                • jaga_22 Re: bylo wczoraj 03.12.12, 11:51
                  Początek zimy i już katastrofa,szczęście,że nic poważnego
                  nikomu się nie stało.
                  • kendo Re:dzisiaj 06.12.12, 11:27
                    rozmrazam zamrazake,mrozik na dworze,wiec wsio moze na altanie poczekac do czasu rozmrozenia..
                    by bylo wiecej miejsca na swiateczne jedzonko,

                    mialam nic nie szykowac a obiad tylko zrobic
                    a tu slubne nakupowalao wszystkiego i co dzien cos robie...

                    miejcie sobie udany dzien
                    • lusia_janusia Re:dzisiaj 06.12.12, 11:44
                      To bedziecie mieli jedzenia do N.Roku. to pozniej bedziesz
                      odpoczywac.
                      • kendo Re:dzisiaj 06.12.12, 12:56
                        a no...
                        pancio juz o szynke swiateczna sie upominal
                        mysle,ze znowu w Lidl kupie..
                        tylko strach do niego wchodzic ze wzgledu na wszystkie swiateczne lakocie piernikowe/marcepanowe/czekoladaowe..
                        • lusia_janusia Re:dzisiaj 06.12.12, 13:36
                          Juz jestem po 2 rundach z "Maluszkiem" i piernik siedzi w piecu
                          sie piecze, i pora na jakis obiad.
                          Cos sie chmurzy , zeby tylko znowu nie sniegowalo, chociaz pokazywali
                          na mapie ze to moze robic.
                          • kendo Re:dzisiaj 06.12.12, 14:19
                            a to dzis Maluszek?,
                            zamrazalka suszy sie....
                            obiad juz niemal gotowy
                            dzis degustacja bigosu swiatecznego...

                            chyba na spacer krotki sie wybiore
                            tu sloneczko w pelni i cudnie na dworze,

                            ptaszki rozniaste uwijaja sie przy kulkach/skorce loju/jablkiem pod krzaczkiem...
                            super widok mam z konturu.. czyli "biurowego okna"
                            • lusia_janusia Re:dzisiaj 07.12.12, 14:14
                              Ja bylam na wybiegu w miescie,ludzi mrowie, a co jutro bedzie, mimo
                              tej pogody.
                              W sportowym sklepie kupilam sobie te ocieplane spodnie na zamki, leza
                              jak na zamowienie, nawet nie musze podwijac, wzielam 36 rozmiar. czarne.
                              Wieczorem zrobie probe, z "Maluszkiem"

                              Zdjecia tez wywolalam, ladnie powychdzily i dla mamy tez exstra odbilam,

                              No i najwazniejsze kupilam dla mamy kurtke o ktorej zesmy rozmawialy,
                              na pewno bedzie zadowolona XL rozmiar ,granatowa.
                              • kendo Re:dzisiaj 07.12.12, 14:33
                                *Lusia byalas dzielna,
                                tam mysle,zeby jakis szal na szybkiego udzieragac dla Mamy
                                niewiem jaki kolor,pomysle i napisze
                                a dla siebie takie cus znalazlam i mysle czy zaczac robic
                                www.garnstudio.com/lang/se/visoppskrift.php?d_nr=141&d_id=4&lang=se
                                ocieplacz na ramona fajny,ale pod szyje to bym moze ciasniejszy golf zrobila jakby sie dalo...
                                • lusia_janusia Re:dzisiaj 07.12.12, 18:11
                                  Calkiem nie glupie, jakbys zaczela to popatrze, moze bym u mamy
                                  zaczela cos dziergac. Wzor niespotykany, nigdzie takiego jeszcze
                                  nie widzialam.
                                  • kendo Re:dzisiaj 07.12.12, 18:45
                                    juz zaczelam i rospisuje od razu po swojemu..
                                    wzielam tylko zla wluczke,bo ta habrowa i wzoru za bardzo nie widac,
                                    ale to w ramach testu..
                                    • kendo Re:dzisiaj 08.12.12, 10:15
                                      sobie koncze beretke,
                                      wczoraj bym skonczyla,
                                      ale zrobilam bleda w oczkach,przy zarowie zle sie dzierga
                                      dzis naprawilam i doslownie 6rzedow do zakonczenia
                                      www.garnstudio.com/lang/se/visoppskrift.php?d_nr=141&d_id=4&lang=se
                                      • lusia_janusia Re:dzisiaj 08.12.12, 10:25
                                        Az jestem ciekawa rezultatu jak wyszlo???...
                                        jak jestes gotowa to zamiescisz zdjecie? co?
                                        dziekuje
                                        http://s18.rimg.info/4c97cfe97df0b2953e7707d9f43e8698.gif
                                        • kendo Re:dzisiaj 08.12.12, 13:10
                                          *lusia zdjecie zrobilam,
                                          ale nie wyprana to troche pomarszczona,
                                          wzor przyjemny do robienia
                                          troche za duza na moja "glowizne"
                                          a jutro wpade do Cie ,jak masz wolne,
                                          to zobaczysz....
                                          zdjecie zamieszcze pozniej w robotkowym
                                          • kendo Re:tak dzisiaj zasypani jestemy 08.12.12, 13:30
                                            https://i48.tinypic.com/2sb1qqg.jpg
                                            zdjecie robilam przez okno..

                                            https://i46.tinypic.com/1o407n.jpg
                                            glowne wejscie do domu,
                                            drzwi w porze Adwentu
                                            udekorowane sercem uplecionym ze slomy,
                                            czasami sikoreczka na niego siadzie...
                                            • lusia_janusia Re:tak dzisiaj zasypani jestemy 08.12.12, 17:53
                                              To faktycznie Was zasypalodokladnie tak jak w miescie.
                                              Na podworku chociaz ladnie mamy odmiecione sciezki
                                              w tym roku.
                                              • lusia_janusia Re:gotowy bigos 08.12.12, 18:06
                                                Dzisiaj sie uporalam z bigosem, juz go degustowalam do
                                                obiadu, ale jeszcze jutro go troche podgotuje i bedzie
                                                po trochu jedzony. Zapakuje do pudelek, bo sama nie bede
                                                go co dzien jadla, W styczniu jak przyjade to mam gotowe
                                                prawie obiad. Oczywiscie tez sobie posprzatalam i mam "mysit" (przyjemnie)
                                                zapalilam swieczki i pachnie prawie swietami.

                                                A reszte wieczoru poswiecam czytaniu ksiazki.
                                                • kendo Re:gotowy bigos-koniec dnia 08.12.12, 20:27
                                                  o,to "mysaj" sobie Lusia,
                                                  ksiazka wciaga prawda??
                                                  ja berecik skonczylam
                                                  za pelerynke sie wzielam...
                                                  ale zaraz trzeba odpoczac i oczy w Tv wsadzic,moze cos ciekawego pokaza...
                                                  • kendo Re:noworoczne rakiety 28.12.12, 13:20
                                                    piekny widok,
                                                    a zwierzaczki cierpia i paniki dostaja,

                                                    odwieczny problem dla wlascicieli zwierzad,
                                                    nasz Bobby juz slyszy jak dzieciska strzelaja petardami,
                                                    choc jest juz nowe prawo ze mozna zaczac strzelac dopiero o 24 ostaniego grudnia...
                                                  • kendo Re:bylo dzisiaj 06.01.13, 13:38
                                                    a wlasciwie wczoraj
                                                    mikrofala nam chyba wysiada,
                                                    po wlaczeniu cos sie w srodku blyska...
                                                    choc pancio dzis rano uzywal bylo OK,
                                                    a ja na sniadanie wlaczylam i szybko wylaczylam bo blyskalo cos i trzeszczalo....
                                                    to chyba koniec mikrofali zywota??????????

                                                    nowy wydatek z nowym rokiem...
                                                  • jaga_22 Re:bylo dzisiaj 06.01.13, 14:23
                                                    A może włożyłaś do mikrofali talerzyk ze szlaczkiem srebrnym,metalowym
                                                    albo cóś podobnego?
                                                  • kendo Re:bylo dzisiaj 07.01.13, 10:10
                                                    miseczke porcelanowa wlozylam z "malunkiem"
                                                    zazwyczaj innej zawsze uzywalam....
                                                    na razie pancio nie dzwoni,a sniadanie juz dawno zjadl ,
                                                    ktore w mikrofali robi...to moze tylko mu funkcjonuje??

                                                    ale w razie co dalam wskazowki,
                                                    co do wyboru:
                                                    kolor ma byc bialy lub siwy
                                                    w zadnym wypadku czarny/srebrny-to takie "zimne dla mnie"
                                                    no i odpowiednia ilosc efektownych watow....
                                                    a reszte sam juz niech sobie "dobierze"
                                                  • dorka556 Re:bylo dzisiaj 07.01.13, 17:26
                                                    Moja mikrofala też strzela, jak przez pomyłkę włożę talerzyk ze złotym szlaczkiem.
                                                    Oświećcie mnie, czy przykrywa się kubki z płynem? Raz próbowałam podgrzać mleko, już więcej tego nie robiłam. Mleko ścierałam ze ścianek a kubek był prawie pusty.
                                                  • jaga_22 Re:bylo dzisiaj 07.01.13, 18:19
                                                    a po co przykrywać? podglądam i widzę czy już wyłączyć.
                                                  • kendo Re:bylo dzisiaj 08.01.13, 09:48
                                                    mleko podgrzewam w szklance ustawionej na plastykowej "podkladce,gdyby sie czasem rozlao,
                                                    nigdy nie scieralalm ze scianek mikrofali....
                                                    natomiast ryz bez przykrycia czasami mi "strzelal"

                                                    jednak kupilismy nowa wczoraj,
                                                    slubnemu tak zaczelo strzelac,ze zadzwonil i poprosil o pomoc w wyborze...

                                                    no i co..wsiadlam na rower,dobrze ze w trakcie obiadu zadzwonil,
                                                    to byla sila pedlaowac na obrzeze miasta,gdzie multu sklepow z tymi artykulami,
                                                    wybor padl na Samsunga najtanszego z tej klasy i prostego w obsludze,
                                                    bo nie gotujemy/nie grilujemy juz w mikro...
                                                    chyba dobrze funkcjonuje,
                                                    bo Henryk jakos nie dzwoni i nie narzeka,ze zly wybor.
                                                  • henryk245 Re:bylo dzisiaj 13.01.13, 14:47
                                                    zasluga (?) kendo jest ze jestesmy duzymi konsumentami
                                                    kuchennych elektro-ustrojst; siodmy odkurzacz,trzecie mikro
                                                    a "kaffebryggare" to niezlicze-az tak dobry w rachunkach niejestem

                                                    tak to jest jak sie ma nietechniczna zone
                                                    .. noo ale w calej reszcie jest dobra wiec
                                                    przeboleje te padle ustrojstwa.

                                                    Pzdr.
                                                  • kendo Re:bylo dzisiaj 13.01.13, 16:44
                                                    henryk245 napisał:

                                                    > zasluga (?) kendo jest ze jestesmy duzymi konsumentami
                                                    > kuchennych elektro-ustrojst; siodmy odkurzacz,trzecie mikro
                                                    > a "kaffebryggare" to niezlicze-az tak dobry w rachunkach niejestem
                                                    >
                                                    > tak to jest jak sie ma nietechniczna zone
                                                    > .. noo ale w calej reszcie jest dobra wiec
                                                    > przeboleje te padle ustrojstwa.
                                                    >
                                                    > Pzdr.

                                                    oz ty w "zabek ciosany",
                                                    a ekspres do kawy ?,
                                                    to twoja zasluga,
                                                    bo nikt w domu tyle kawuchy nie "zlopie" co ty....o!
    • greis52 dziś mam kolędę... 11.01.13, 16:00
      ciekawe jak długo będe na nią czekaćsmile
      oby nie do 22...
      • kendo Re: dziś mam kolędę... 13.01.13, 09:47
        zawsze sie zastanawiam ,
        jaki cel ma to koledowanie??????????

        czy tylko by ksiadz zaliczyl koperte,
        bo o co tu chodzi??,przeciez jest u roznych ludzi,
        tych najbardziej potrzebujacych pomocy tez,bo wierza w Boga,chodza do kosciola a nie dostaja od "kosciola" zadnej pomocy tu mam na mysli,pomoc z ubraniem/zywnosci-chyba mozna cos zorganizowac dla tych najbardzie potrzebujacych?
        • lusia_janusia Re: dziś mam kolędę... 13.01.13, 10:29
          Pamietam z dziecinnych lat ze zakonczenie koledy zawsze bylo
          zakonczone do trzech kroli a teraz sie ksieza nie wyrabiaja, albo nie
          przemeczaja, bo tak jak u mamy bedzie odwiedzal rodziny prawie
          do konca stycznia.
          • kendo Re: dziś mam kolędę... 13.01.13, 10:33
            pamietam z dziecicnstwa,
            ze przewaznie juz spalismy kidy ksiadz byl,
            zostawial nam "obrazki "
            chyba nawet sa gdzies jeszcze one w domu,
            na pare sie natknelam w bibljoteczce....
            • greis52 Re: dziś mam kolędę... 13.01.13, 17:35
              nadal zostawiają obrazki, uaktualniają ewidencje
              i zbierają koperty, ale tez jak młody ksiądz to
              pogawędzi wesoło, miłe wrażenie po tegorocznej kolędzie zostało
              tylko sunie musiałyśmy zamknąć bo coś się jej sutanna spodobałasmilesmile
              • lusia_janusia Re: moje dzisiejsze plany 14.01.13, 10:57
                Greis, moze "sunia" nie lubi dlugich czarnych spodnic???,
                to masz juz z glowy czekanie, u mojej mamy w tym tygodniu
                zapisalam sobie w kalendarzu i bede dzwonila, zeby sobie
                nie zapomniala.

                Dzisiaj wybieram sie spokojnie na wybieg do miasta. Do bibljoteki
                musze, bo dostalam sms, ze zamowiona ksiazka czeka juz na mnie.
                W sklepach musze uzupelnic troche owocow i nabialu. I tak mi minie
                dzionek. Obiad mam w polowie przygotowany wiec nie ma problemu.http://s.rimg.info/5962bb18d0aff8d7b1a22b492ef7b499.gif
                Maluszek dopiero przyjdzie w srode rano i odstawie w czwartek wieczorem,
                to bede miala nadprogramowe spacery.

                Wam wszystkim zycze tez wykonania zaplanowanych spraw.
                • kendo Re: moje dzisiejsze plany 14.01.13, 11:43
                  *Greis,
                  jak to mowia"pieski znaja sie na ludziach"

                  ale milo,ze mile wrazenie pozostalo,choc z portfela ubylo...

                  slubne dzis ze sklepu wrocilo z owocami rozniastymi...
                  zakupil winogron drobny czerwony z Namibi bez pestek,slodziutkiiiiiiiiiiiii,ze hej..
                  maliny pachnace sloncem,
                  ale jezyny to jakies bez samku....
                  • lusia_janusia Re: moje dzisiejsze plany 14.01.13, 11:47
                    A coz on Cie tak rozpieszcze,?? ma co na sumieniu???
                    • lusia_janusia Re: moje dzisiejsze plany 14.01.13, 11:51
                      Musze zamknac obejscia, bo bateria nie chce ciagnac myszy,
                      musze wlozyc do ladowarki zeby podladowac.http://s2.rimg.info/50b9568a615e20602dbaf8abaf0dede9.gif
                      Do napisania.
                      • kendo Re: moje dzisiejsze plany 14.01.13, 11:56
                        hi,hiiiiiiiiiiiiiii,
                        to na pocieszenie,
                        dokupil trzy sorty czekolady,
                        bo pozarl Aladina dolne pieterko....
                        ma takie uczucia nieodparte noca,ze nie patrzy co,byle slodkie....

                        a ja bym nie wiedziala co mam robic,gdy mi sie to z mysza przydazylo....

                        ide na spacer,od razu makulature wyrzuce.
                        • lusia_janusia Re: moje dzisiejsze plany 15.01.13, 08:15
                          Dzisiaj ma Kendo do miasta przyjechac, ciekawe czy zdaza odsniezyc
                          zanim przyjedzie u niej. Pojdziemy na wybieg po miesciehttp://s.rimg.info/0227dba04e8a48519ac553a4de919ad4.gif i pozniej mam
                          ruskie pierogi do zaliczenia i do kawiarenki drutowej
                          • jaga_22 Re: moje dzisiejsze plany 15.01.13, 11:59
                            Moje ulubione,zjedzcie i za mnie. http://s17.rimg.info/81236c87ea0b156d5175c7fd2d7e18be.gif
                            • lusia_janusia Re: moje dzisiejsze plany 15.01.13, 12:49
                              JAGO to zdjecie z kotkami jest rozbrajajae, ale chyba nie
                              widzialam takiego wlasnie w tym linku co mi zapodalas?.
                              Na te kociaki mozna patrzec godzinami.
                              • jaga_22 Re: moje dzisiejsze plany 15.01.13, 14:25
                                O jakim linku mówisz Lusia? http://s.rimg.info/aeb3c8d4e9246acf49df55d2ba5e1651.gif
                                • kendo Re: moje dzisiejsze plany 15.01.13, 18:37
                                  tak,tak,
                                  kociaczki sa sliczne. Jagus...

                                  ale mi zas napadalo sniegiem,
                                  ledwo do Lusi zdazylam na pierogi...,ktore jak zawsze ruskie sa smaczne...

                                  dzien "zakrecony"
                                  i przyjemnie nareszcie u siebie...
                                  a na dworze -9 bylo kiedy wracalam o 17:30 godz.
                                  • kendo Re:bylo dzisiaj pod wzgledem zdrowotnym 18.01.13, 15:15
                                    na Vistuli,
                                    nawet przypomnialam sobie o swojej zapomnianej nalewce z sierpnia,
                                    zaraz ja zazyje i pod kolderke czmychne
                                    miejcie sobie mile popoludnie i wieczor....
                                    • dorka556 Re:bylo dzisiaj pod wzgledem zdrowotnym 18.01.13, 16:25
                                      Przypomniałyście o nalewce. Przejrzałam półki i znalazłam z 28.10.2011. -jeżyny +róża (płatki)+ rum+ spirytus. Pycha.
                                      Miałam jeszcze z aronii, ale już tylko wspomnienia zostały. Może w tym roku też zrobię...
                                      • lusia_janusia Re:bylo dzisiaj ogolnie. 18.01.13, 17:54
                                        Ja sie juz obrobilam i polalam sobie ostatki nalewki
                                        z wisni od Kendo. Zmieszalam z juce jablkowym i dopiero
                                        odkrylam nowy bogaty smak - b.dobre. Jak juz wyszedl temat nalewek,
                                        to mi sie przypomnialo ze jeszcze mialam chyba na jedna lampke od wina.

                                        A w Polce zlalam nalewke z wisni, ktore byly ogromne jak czeresnie
                                        i niestety, nie zmiescilo mi sie do walizki ,a do pleceka nie chcialam
                                        pakowac, nastepnym razem to przywioze albo cala zdegustuje
                                        u mamy. Stala od lata, nabrala mgdalowego smaku od pestek, bo pol na
                                        pol wyjelam pestki.
                                        • kendo Re:bylo dzisiaj ogolnie. 19.01.13, 09:17
                                          i jaki mily temat nalewkowy,
                                          zaraz sobie poprzypominalysmy co mamy w spizarniach...

                                          nalewka z macierzanki
                                          zaczela moze i pomagac,
                                          bo odkaszlywuje juz co nieco...
                                          ale opornie kuracja idzie domowym sposobem...

                                          zdrowka zycze
                                          • lusia_janusia Re:bylo dzisiaj ogolnie. 19.01.13, 11:24
                                            A po antybiotych tez dopiero na trzeci dzien widzisz jakis
                                            rezultat leczenia, ciepliwosci i wystrwlosci, wazne ze juz
                                            zauwazylas ze ci troche ulzylo, moze obejdzie sie bez lekarza.
                                            • kendo Re:bylo dzisiaj ogolnie. 19.01.13, 11:28
                                              czekam do poniedzialku
                                              jezeli bedzie minimalna poprawa to ide do konowala....
                                              • lusia_janusia Re:bylo dzisiaj ogolnie. 22.01.13, 16:58
                                                Wrocilam z Ldl, na piechote maszerowalam, roztopy, na plusie,
                                                jak to przymarznie w nocy to bedzie nie lada slizgawica.

                                                Po drodze przez nature spotkalam bazanta koguta, jak sobie nasionka
                                                obskubywal z suchej trawy. jak jeszcze cos na niej bylo. Wcale sie nie bal,
                                                szlam niego bardzo blisko,https://i47.tinypic.com/2qc3sw0.jpg
                                                • lusia_janusia Re:bylo dzisiaj ogolnie. 22.01.13, 17:59
                                                  www.sandiegozoo.org/pandacam/
                                                  Ciekawe czy bedzie mozna co dziennie ogladac ta pande.
                                                  Weszlam na animals w tym linku i poogladalam rozne zwierzeta.
                                                  Kendo moglabys to umiescic w czolowce?
                                                  • kendo Re:bylo dzisiaj ogolnie. 23.01.13, 09:58
                                                    pande wlacze po poludniu,
                                                    teraz ciemno w linku....
                                                    a bazanciki takie mialalm co roku pod jablanka na ziarnach,
                                                    w tym roku brak,nawet kury nie przychodza....
                                                  • lusia_janusia Re:bylo dzisiaj ogolnie. 23.01.13, 10:25
                                                    U nas w Tv. rozpoczynaja nadawaniehttp://s20.rimg.info/81f1fcf03be0c13c707ee4ebb9afdc08.gif
                                                    jazdy figurowej na rodzie - pary sportowe-krotki program
                                                    z Zagrzebia. lubie to ogladac. Calkowicie sie odprezam.
                                                    A Wy jak tam lubicie ten sport?
                                                    www.youtube.com/watch?v=ET7FtUByFio
                                                  • lusia_janusia Re:bylo dzisiaj ogolnie. 23.01.13, 13:20
                                                    Po mojej obowiazkowej rundzie, sama niestety
                                                    wypilam herbatke, i teraz czekam na "Maluszka", slonce sie troche
                                                    pokazalo to podejrzewam ze bedzie chcial sie wietrzyc czesto,
                                                    Przyjemnego popoludnia.
                                                  • kendo Re:bylo dzisiaj ogolnie. 23.01.13, 13:41
                                                    a to dzis maluszek przychodzi?

                                                    bylam w sklepie,
                                                    upocilam sie strasznie choc rospieta bylam,
                                                    moze za wczesnie sie "na wybieg wyposcilam"po chorobie??
                                                    kupilam semle a zapomnialam migdalow,
                                                    natomiast na salaty rozniaste kupilam swierze warzywa,
                                                    bede musial w miescie byc po moherek bo braknie
                                                    to dokupie reszte....

                                                    milego popoludnia,
                                                    uciekam do drutow.
                                                  • dorka556 Re:bylo dzisiaj ogolnie. 23.01.13, 13:41
                                                    Lusia, dobrze, że masz u siebie psiunia, bo zobowiązuje do wyjścia z domu.
                                                    Mnie nie chce się ruszyć za próg a wiem, że muszę, bo 'zardzewieję'.
                                                  • lusia_janusia Re:bylo dzisiaj ogolnie. 23.01.13, 13:52
                                                    Znam to uczucie Dorko, ale ostatnio sobie postanowilam,
                                                    ze musze dbac sama o siebie, bo inaczej nikt o Ciebie
                                                    nie zadba.
                                                  • kendo Re:bylo dzisiaj ogolnie. 23.01.13, 16:51
                                                    racje macie dziewczyny,
                                                    zadbalam dzis o siebie i zaspokoilam "chciece" na semle
                                                    zastepsto poczka...
                                                    https://i50.tinypic.com/ilixqp.jpg
                                                    polozylam tez obecnie robiona druciarnie....ale ja w innym watku pokaze inaczej.

                                                    takie mialam rowniez odwiedziny,
                                                    pod bzem,gdzie ziarenka wisza dla ptaszkow...
                                                    a z Lusia dzis nawet pislalam,ze nie odwiedzaja mnie,
                                                    a tu prosze....https://i45.tinypic.com/2qdww8w.jpg
                                                  • lusia_janusia Re:bylo dzisiaj ogolnie. 23.01.13, 18:02
                                                    Ja tez zjadlam dzisiaj "Semle" na podwieczorek z "Maluszkiem"
                                                    Mloda znowu na wszasy jedzie do slonca i bede go miala prze 9 dni.
                                                    No widze ze koguciki tylko, a kurki chyba chodza swoimi drogami jeszcze,
                                                    jak sie zrobi cieplej zaczna sie parowac w pary.
                                                  • kendo Re:bylo dzisiaj ogolnie. 23.01.13, 18:20
                                                    no widzisz dzis cos na opak,
                                                    jest kogut i kurka....hi,hiiiiiiiii
                                                  • lusia_janusia Re:bylo dzisiaj ogolnie. 23.01.13, 19:07
                                                    Moze to swiatlo inaczej sie zalamuje, dopiero pozniej
                                                    zauwazylam ze przyszla para - przepraszam.
                                                  • kendo Re: ogloszone przez FN wyzwolenia Oswiecimia 27.01.13, 20:16
                                                    forum.gazeta.pl/forum/s,11086,138595213,142007926.html?rep=1
                                                    FN dzis 27 styczen ,oglosilo oficjalny dzien pamieci obozow koncentracyjnych i ludzi tam zgladzonych
                                                    cala szwecja swiecila pamiec obozu koncentracyjnego Oswiecim i jego wyzwolenie w 1945r,
                                                    w synagoga w Malmö,odbyla sie msza z udzialem biskupa z Lund stif,z zarzadu miasta/i gminy zydowskiej
                                                  • lusia_janusia Re: ogloszone przez FN wyzwolenia Oswiecimia 27.01.13, 21:17
                                                    Wszysdtkie wiadomosci dzisiaj nie ogladalam, ale jutro
                                                    w gazetach chyba bedzie. Cos jestem z czasem w tv do tylu.
                                                  • kendo Re: gazetowe wiadomosci 28.01.13, 10:31
                                                    bo masz Maluszka,
                                                    ktory "rzadzi" Twoim czasem

                                                    jeszcze tez prasy nie przejzalam
                                                  • lusia_janusia Re: gazetowe wiadomosci 28.01.13, 11:10
                                                    Czasami to akceptuje, bo inaczej moze bym sie zasiedziala w domu
                                                    z jakas robotka, albo biernie bez celu patrzyla w tv. A on jednak
                                                    wnosi cos nowego w moje zycie jak przyjdzie do mnie, jest okazja
                                                    spotkac mnostwo ludzi na spacerach i chociaz krotka chwile porozmawiac.
                                                  • kendo Re: jest dzis 28.01.13, 12:24
                                                    bardzo odwilzowo,
                                                    wczorajszy snieg topnieje,
                                                    buty przemoczylam "oddzedzajac" Bobby,
                                                    spotkalismy tez ta kobiete co ma "zakazana rase" ladnie sie przywitali psiuny,
                                                    pozniej Trol chcila pogrysc nasz smycz...zabawny jest,ma 8 miesiecy...

                                                    *Lusia,
                                                    komuna dojzala i sciela dzis krzaki/niektore drzewa na remsie,
                                                    jest przezjyscie,
                                                    zabieraja nawet to co obcinalysmy:bez/czeresnie/sliwke bordowa....
                                                    i na bok odkladali...
                                                  • kendo Re: bylo dzisiaj 29.01.13, 18:40
                                                    Lusia nie bylaby Lusia,
                                                    gdyby po druciarni nie wyciagnela na sklepy,
                                                    OK,duzo nie tracilam,bo przecena po przecenionych cenach....
                                                    bluzeczke z dlugim rekawem /i futerkowe zakonczenie na cholewki kozaczkow z pomponem..

                                                    pozniej do domu szybko jechalam,
                                                    bo cos z wycieraczkami na przedniej szybie sie stalo,
                                                    nie dzialaja,a zaczelo jakby mzyc....jutro dzwonie na firme....
                                                  • lusia_janusia Re: bylo dzisiaj 29.01.13, 20:29
                                                    Alez, a na wiosne jak bedziesz takiej potrzebowala to bedzie stala
                                                    cena ponad 200,- to bedziesz cmokac i pojdziesz dalej, a dzisiaj
                                                    byla okazja.
                                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj..... 30.01.13, 11:31
                                                    Zostalam obdarowana "Maluszkiem", az do 7 lutego, "Mloda"
                                                    pojechala (poleciala) do slonca.

                                                    Bede teraz zaliczac rundy, zaleznie od pogody, w tej chwili pada,
                                                    wiec "Maluszek" popatrzyl przez balkon i schowal sie pod koldre,
                                                    Podejrzewam ze wychli sie ponownie okolo 13, po obiedzie na
                                                    nastepna rudne, jest tak cieplo a nie dostal lekkiej pelerynki, tylko
                                                    ma cieple ubranie, jak zmoknie to moze nie bedzie chcial chodzic dluzej
                                                    po deszczu.
                                                  • lusia_janusia Re:Sztorm 31.01.13, 11:08
                                                    W taka pogode to najlepiej siedziec sobie w domu, w odpowiednim
                                                    towarzystwie, pochlonac sie w jakiejs przyjemnej pracy robotkowej,
                                                    czy ksiazke ciekawa czytac,

                                                    Ja chyba zaczne po malu sprzatac wiosennie, poprzegladam w szafach
                                                    polki, co sie pokurczylo to trzeba cos z tym zrobic, poprzekladac i poukladac
                                                    na nowo.http://s10.rimg.info/45ed50169468d132cef2d514acfe5e7a.gif,,http://s10.rimg.info/6353c790aa19d9d68f74866ae32b13ac.gif,,http://s10.rimg.info/032780cad7253841f3912010525d96a6.gif
                                                    Jak zwykle odkurzyc, a okna po tym sztormie to beda cale zadymione od
                                                    kurzu bo wieje i deszczowa mgla, ktora zatrzymuje sie na szybach. Je to
                                                    juz na tapete wezme jak zrobi sie wzglednie cieplo, zeby wyrazniej ogladac
                                                    swiat.
                                                  • lusia_janusia Re:wolne 10.02.13, 19:07
                                                    Niedziela zapowiadala sie spokojnie, wrecz sielankowo,
                                                    ale po poludniu zycie nabrtalo tempa.
                                                    Przyjechala Kendo, corka zaczela przewozic swoje rzeczy do mnie
                                                    i wszyscy byli w ruchu, u corki beda wimieniac wszystkie ruruy i bedziehttp://s17.rimg.info/81bac2a0542e27e02a6cebb36679ab80.gif
                                                    u mnie mieszkac, to teraz sie chyba zanudze, bo bedzie mnie chciala we
                                                    wszystkim wyreczac.
                                                    No zobaczymu jak bedziemy sobie mialy.
                                                  • kendo Re:nerwowka kompowa 11.02.13, 18:37
                                                    hi,hiiiiiiiiiiiiiiiiii
                                                    a bedziecie razem pichcialy...zobaczysz....
                                                    Maluszek bedzie tylko ze swoja pania spal a babcia bedzie tylko do popieszczenia w dzien...

                                                    swiecie ,
                                                    problem wielki z kompem,.
                                                    jeszcze nie naprawiony,
                                                    inna droge wybralam by klikac,
                                                  • kendo Re:dzien nalesnika 12.02.13, 09:41
                                                    skandynawski dzien nalesnika,

                                                    wiec do wyboru,
                                                    miedzy "bulka z bita smietana" na tutejsze zakonczenie "tlustego obzarstwa"
                                                    a nalesnikami z roznymi dodatkami,https://i49.tinypic.com/2ptz1na.jpg
                                                  • lusia_janusia Re:dzien nalesnika 12.02.13, 10:05
                                                    To co Kendo, moze troch nasmaze, mleko mam,
                                                    ale mam i troche gesciejszy jogurt nie wiem czy i jakie by na nim wyszly?
                                                    a moze sproboje.??
                                                  • jaga_22 Re:dzien nalesnika 12.02.13, 11:00
                                                    Smacznego,na pewno będą smaczne.
                                                    http://s.rimg.info/a11d98cd66ef3acdb09cc2530d8d7b67.gif
                                                    http://s17.rimg.info/4449b6e26c1071d8527e60fb4d80bc09.gif
                                                  • lusia_janusia Re:dzien nalesnika 12.02.13, 13:54
                                                    I usmazylam wlasnie nalesniki, akurat Kendo nadeszla,
                                                    i prosto nieomal z patelni po lunchu na deser degustowala
                                                    z dzemem ze sliwek co zrobilam latem jak byla u mamy.
                                                    sama je rwalam i smazylam.https://i47.tinypic.com/fymxhk.jpg
                                                  • kendo Re:dzien nalesnika/a dzisiaj?? 15.02.13, 20:12
                                                    pyszne te nasleniki byly,
                                                    jutro mozemy jabka dac do plackow,
                                                    bo chyba Sloo taka kolacje sobie szykowac bedzie....

                                                    jak zwykle z drutami dzien spedzilam...
    • greis52 Dzień Kota 16.02.13, 19:40
      halloween.friko.net/dzien-kota.html
      niech wszystkie kociaki będą szczęśliwe!
      • kendo Re: Dzień Kota 16.02.13, 19:51
        Światowy Dzień Kota w Polsce
        Pomysłodawcą obchodów dnia kota w Polsce był w 2006 roku redaktor naczelny miesięcznika Kot, prezes Polskiej Federacji Felinologicznej "Felis Polonia", międzynarodowy sędzia felinologiczny Pan Wojciech Albert Kurkowski. Polski Dzień Kota wspierany jest przez miesięcznik "Kot", Polską Federacje Felinologiczną "Felis Polonia" i lokalne kluby felinologiczne....cyt

        www.youtube.com/watch?v=JXJTykNAAXs
        glaski dla wszystkich Kotow
        • slo-onko bylo dzisiaj 17.02.13, 20:39
          mialo byc spokojnie,a dalam sie znowu namowic na przejazdzke. corka bez mamy ani rusz,ani rusz...
          • kendo Re: bylo dzisiaj 17.02.13, 20:50
            nieraz wypadnie nieplanowanie cos,
            co moze byc nawet przyjemnie,
            a wczoraj dojechalo dziecie szczesliwie do "mety"?
            • slo-onko Re: bylo dzisiaj 18.02.13, 07:51
              dojechalo w koszmarnych warunkach pogodowych,ale szcesliwie. teraz czeka ich powrot w jeszcze gorsza pogode w sniezyce.
              malo tego rozchorowala sie i wczoraj lezala w lozku.
              • kendo Re: bylo dzisiaj 19.02.13, 09:38
                o jejaa,
                chyba z emocji podrozowych,
                zazyje cos "grypkowego" i przejdzie
                mlode cialo szybko zwalcza choroby...
                oczywiscie,szczesliwie do domu dotra rowniez.
                • kendo Re: bylo dzisiaj 19.02.13, 16:47
                  milo w druciarni,
                  chyba sobie odpuszcze az do wiosny,...
                  ziomny wiatr/slisko/ciapa na ulicy /na parkieringach bezplatnych ludziska ustawiaja sie jak im sie chce....

                  zaraz za drutki sie lapie ...

                  udanego popoludnia/wieczoru
                  • lusia_janusia Re: zgubiona rekawiczka 19.02.13, 17:14
                    Przyjechala Kendo do miasta, poszlysmy runde w jej
                    sprawunkach. kupilam sobie skurzane ocieplane rekawiczki, oczywiscie
                    za polowe ceny, w domu zagrzalysmy sie lanymi klusezkami na rosolku.
                    Poszlysmy do druciarni i przyszly, Kendo pojechala do domu, ja potrzebuje
                    wyjsc i spostrzeglam , ze nie mam swoich strych rekawiczek podwojnych
                    oceiplanych, tzn, jedna zgubilam.

                    Wrocilam sie do sklepow gdzie bylysmy, ale nix.. siedze i przezywam, a corka
                    pyta, a "Maluszka " sprawdzalas, bo on lubi chowac takie rzeczy do swojego domku.
                    I Eureka - rekawiczka sie znalazla, "Maluszek" wciagnal ja do swojego legowiska.http://s.rimg.info/b65891cd9072a9105183d3896cc2cd18.gif
                    • slo-onko Re: zgubiona rekawiczka 19.02.13, 17:27
                      no to Ci sprytna psinka. pewnie przytulal sie,albo moze tarmosil jak zabawke? na szczescie znalazla sie,nie lezy zagubiona na ulicy pod kolami aut.
                      • kendo Re: zgubiona rekawiczka 19.02.13, 18:35
                        och mowie...
                        polozyla je na podlodze,
                        i Maluszek zadowolony porwal jedna z nich...
                        zawsze kiedy sie wchodzi,czeka ,ze cos dostanie w mordusie by potarmosic i od razu czeka na wykupne
                        ktore musi byc w postaci lakocia...
                        sprytny/sprytny..........
                        • kendo Re:Dzien palacych fajke/i Sprawiedliwosci 20.02.13, 11:59
                          podoba mi sie zapach tytoniu fajkowego....
                          kiedys pancio sobie "popalal" https://i45.tinypic.com/j9yiif.jpg
                          nawet pod choinke pragnal miec fajke z drzewa wisniowego i taka dostal....

                          https://i47.tinypic.com/22l4b8.jpg.
                          • lusia_janusia Re:Dzien palacych fajke/i Sprawiedliwosci 20.02.13, 13:07
                            Ja jestem prawie uczulona na amfore, moze teraz robia
                            o roznych smakach, ale w latach 70 pracowalam w jednej
                            pracowni, co to poddymial wszystkich w okolo.
                            • kendo Re:Dzien palacych fajke/i Sprawiedliwosci 20.02.13, 13:26
                              amfora to przecie "zapachowa forma "
                              mozna wybrac z innymi "dodatkami zapachowymi,
                              ale kto w tamtych czasa w kraju mial wybor do tytoniu fajkowego?
                              palilo sie to co bylo,
                              lub w Pewexsie kupilo,
                              jak ktos mial dostep do "zielonych"
                              • lusia_janusia Re:Dzien palacych fajke/i Sprawiedliwosci 20.02.13, 13:31
                                No wlasnie, a on mial dostep do wszystkiego.
                                • kendo Dzien Jezyka Ojczystego 21.02.13, 15:52
                                  dzien Walki z Rezimem Kolonialnym=chyba takiego juz niema?????????????
                                  • lusia_janusia Re: Dzien Jezyka Ojczystego 21.02.13, 16:43
                                    Nie jestem taka pewna, ale ten drugi w Korei polnocnej, Kubie, ze ludzie
                                    boja sie oddychac, i moze na kontynencie Afrykanskim?
                                    • kendo Re: Dzien Rezimu Kolonialnego 21.02.13, 17:33
                                      Kuba chyba ma juz "troche odwilzy"....
                                      predzej mysle,ze jeszcze sa panstewka w afryce...
                                      • lusia_janusia Re: Dzien Rezimu Kolonialnego 21.02.13, 20:26
                                        *W1960 roku niepodleglosc otrzymaklo Kongo -obecnie Zair od Belgijskiego
                                        panowania.
                                        * Izraelski kolonilizm dlawi Betlejem.
                                        *Kraje Afryki wschodniej byly kolonizowane przez Hiszpanow i Portugalie
                                        *Azja zajeli sie rowniez Francuzi
                                        *Wlochy kolonizowaly Etiopie itd....
                                  • greis52 Re: Dzien Jezyka Ojczystego 21.02.13, 21:05
                                    szkola.wp.pl/kat,131914,title,Jezyk-polski-jest-a-e-kampania-w-obronie-j-polskiego,wid,15352685,wiadomosc.html?ticaid=1101b6
                                    Kampania - "Język polski jest ą-ę" - w obronie znaków diakrytycznych i przeciwko nieużywaniu charakterystycznych polskich liter rozpocznie się w czwartek, 21 lutego. Akcja wspierana jest m.in. przez prof. Jerzego Bralczyka, Henryka Sawkę i Jacka Bryndala.

                                    • lusia_janusia Re: Dzien Jezyka Ojczystego 22.02.13, 21:38
                                      Z ta zmiana znakow w polskim jezyku nie byloby zle, ale wymowa,
                                      musialaby pozostac ta sama, bo jak inaczej, kazdy kraj ma swoje
                                      sciezki ...jak ja to mowie... tego nowego jezyka tez bylo mi trudno
                                      wymowic niektore litery i nadal kuleje, wiem jak napisac, ale wymowic
                                      trudniej - odwrotnie niz w polskim jezyku?
                                      • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj..... 22.02.13, 22:14
                                        Napisalam i wcielo wiec zaczynam od nowa, nie wiem czy bedzie rownie z tym efektem
                                        co oczekiwalam.
                                        Spotkalysmy sie z Kendo po sniadaniu, wpierw zaliczylysmy
                                        obowiazki w "necie" bo to dzisiaj swietowalismy jubileusz.

                                        Na miescie ludzi mrowie, bo to wolne od szkoly dzieciaki maja
                                        ferie zimowe, od natloku mozna bylo dostac zawrotu glowy http://s10.rimg.info/e29902d9499647e4ea3c7c35a30978d8.gif
                                        Pozniej spotkalysmy starsza Dame, i dyskutowalysmy o naszych robotkach
                                        i nowych projektach. Przy paczkach i herbatce dobrze sie dyskutowalo, jednak czas
                                        szybko ucieka i wizyte zakonczylysmy, udajac sie na dalsze zwiedzanie sklepow.

                                        W ubraniach dominuja jaskrawe kolory, natomiast butow jeszcze nie patrzylysmy,
                                        bo juz bylysmy zmeczone.
                                        Kendo poszla do samochodu zostawiajac mnie przymoim bloku.
                                        Zmeczona noszeniem zimowego ubrania na sobie i natloku ludzi, musialam
                                        odpoczac i dopiero pozniej jadlam obiad, pilam herbatke i przegladalam
                                        ksiazki robotkowe, piekne wzory a rozpisy tych wzorow jeszcze piekniejsze do
                                        zrozumienia i wykonanai - tzn.dla mnie trudne.
                                        • kendo Re: Bylo dzisiaj..... 24.02.13, 19:58
                                          czas nam szybko ucieka Lusia,
                                          dzisiaj podobnie
                                          a myslalam,ze kawal robutki sie zrobi....
                                          a tu przy okazji i inne rzeczy tez.....

                                          duzo czasu psiuny zajely...
                                          szkoda tylko,ze pogoda nie zaprosila na spacer....
                                          • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj..... 28.02.13, 11:34
                                            Ide dzisiaj wczesniej z "Maluszkiem" na spacer bo jest
                                            sloneczna pogoda, ale zimny wiater, wiec dalej w zimowym ubraniu.
                                            • kendo Re: Bedzie dzisiaj..... 28.02.13, 14:09
                                              jeszcze caly marzec bedziemy ubierac "zimowki"
                                              tu choc swieci slonce i na plusie,latwo sie bardzo zaziebic.
                                              jak to mowia zdradliwe sloneczko,ja tam czape nakladam i juz
                                              • slo-onko Re: Bedzie dzisiaj..... 28.02.13, 14:13
                                                no jak to caly marzec?????? ja nie chce czapki, ani kozakow,ani grubych jesionek !!!
                                                dostalam nowe butki,ja chce wiosny i ciepla !!!
                                                Kiendus gdzie slyszalas o tym marcowym zimnie?
                                                • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj..... 28.02.13, 14:15
                                                  Sluchajcie jeszcze roznie bedzie, nie mamy wplywu na pogode
                                                  i juz, tylko sie ubierac, zeby nie przeziebic.
                                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj..... 05.03.13, 10:53
                                                    Juz Kendo jedzie do mnie i mamy troche
                                                    do pochodzenia po miescie.
    • greis52 Dzień Teściowej... 05.03.13, 17:01
      www.kurierlubelski.pl/artykul/775503,dzis-oficjalny-dzien-tesciowej-kochanej-tesciowej-zdrowia,id,t.html?cookie=1
      wszystkim przyszywanym mamą zdrowia życzęwink
      • kendo Re: Dzień Teściowej...i zima 05.03.13, 19:44
        *Sloo,
        w naszym Kurierze napisano,ze ma byc sniegowo..
        ale na lekkim minusie...

        *Gries
        no bylam u tesciowej dzisiaj,
        porobila nam kolnierzyki na drutach z bawelniabnych nic,
        trza je teraz wykrochmalic,
        zobaczymy co bedzie z tego....

        dostala odemnie zajaczka udzierganego bo sie spodobal,
        pokazalm go tu gdzies....
        • lusia_janusia Re: Dzień Teściowej...i zima 05.03.13, 19:48
          Kendo a nie napisalas, ze zrobilysmy talko mala runde
          po miescie i bylysmy bardzo zmeczone, to chyba juz powinna byc
          wiosna to lzej bedzie sie chodzilo bez zimowej odziey.
          • kendo Re: Dzień Teściowej...i zima 05.03.13, 20:01
            no wlasnie
            te zimowe "cichy" juz mi ciaza na grzbiecie...
            zrobic runde na jednej ulicy i pasc ze zmeczenia...zwale to na wiek...hi,hiiiiiii
            • lusia_janusia Re: Dzień Teściowej...i zima 05.03.13, 20:06
              Robie probe czy tez nie ma podgladu na Vistuli jak u Jagi
              http://s17.rimg.info/4d3811a0a7dd853c8c39bbd7381e33a9.gif
              Faktycznie nie ma podgladu....
              • kendo Re: PODGLAD nie dziala 05.03.13, 20:12
                o fuuuuuuuuuuuuuuuuuuu...
                alem sie nastraszyla tego slepia hi,hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii...
                • kendo Re: PODGLAD nie dziala 05.03.13, 20:13
                  kendo napisała:

                  > o fuuuuuuuuuuuuuuuuuuu...
                  > alem sie nastraszyla tego slepia hi,hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii...
                  az czkawki dostalam
                  • lusia_janusia Re: PODGLAD nie dziala 05.03.13, 20:16
                    To jak go mozesz to zlikwiduj ha..ha.ha.aaa.. zeby ludzi nie straszyl.
                    • lusia_janusia Re: jest dzisiaj 08.03.13, 10:01
                      Juz Kendo wyslala sms ze wyjechala, musze jeszcze "Maluszka"
                      wyprowadzic,
                      Miejcie sobie milo w naszym dniuhttp://s2.rimg.info/25fead89a626f5da5804150b2888f3c1.gif
                      • kendo Re:dzisiaj Dzien Statystyki 09.03.13, 09:48
                        prawde napisawszy,
                        to nie za bardzo lubie czytac statystyki,
                        nie zawsze sa wiarygodne....
                        • kendo Re:byla dzisiaj bardzzooo przyjemna niespodzianka 11.03.13, 19:16
                          dostalam paczuszke z kraju znad morza....
                          hmmmmmmmmmmmmm..zawartosc trafiona w smak.....
                          jedno juz smakuje drugie jutro do kolacji parze....
                          akurta mam szwedzka wlasnie ne gatunek,
                          wiec bedzie dobra skala porownania smaku....

                          przesliczne dzieki Sloo

                          Sloo,az mi dech zatkalo,jak slubne poczte wnioslo do domu ze slowami,
                          ze paczke dostalas od Sloo...........
                          • slo-onko Re:byla dzisiaj bardzzooo przyjemna niespodzianka 11.03.13, 20:50
                            milo mi,ze zostalas zaskoczona. nie moglam Cie uprzedzic,bo nie byloby niespodziankismile
                            • greis52 Re:byla dzisiaj bardzzooo przyjemna niespodzianka 12.03.13, 08:50
                              fajna taka miła niespodzianka i jeszcze smacznasmile

                              • kendo Re:byla dzisiaj bardzzooo przyjemna niespodzianka 12.03.13, 08:55
                                tak,tak...Greis
                                Sloo uwielbia robic ludzion niespodzianki,
                                a wogole to z Niej fajna babeczka....
                                • lusia_janusia Re:porzadki 14.03.13, 09:07
                                  Trzeba powaznie pomyslec o jakich porzadkach dzisiaj,
                                  ale w taka pogode co tu robic, okna odpadaja, chyba ze
                                  dywaniki mozna przeciagnac po sniegu, to ozywi im kolor,
                                  i chyba tak zrobie.http://s10.rimg.info/f7adb59312f5d845cc3c3ed2a46699b8.gif
                                  Na razie temperatura zerowa.
                                  • slo-onko Re:porzadki 14.03.13, 09:19
                                    oj Lusia ja tez powinnam wziac sie za mycie okien. u mnie o tyle trudno,ze jak mam czas i ochote i sily (To najwazniejsze) to nie moge,bo dzieciaczek. ale i tak musze to zrobic moze ktoregos popoludnia. chcialabym zeby to bylow taki dzien jak wczoraj. poprzedni dzien byl dla mnie okrutny,bylam obolala,ale za to wczoraj nadrabialam w porzadkach biezacych i pichceniu. do tego wieczorne emocje jakos mnie nakrecily do pracy.
                                    ja dywan ostatnio oddalam do pralni wiec jest czysty,poza tym nie znioslabym goz II pietra, na szczescvie mam tylko jeden dywan,w sumie nie duzy wiec koszt prania mniejszy.
                                    nie wiem jak u Was,ale u mnie czesc tekstyliow typu dywany i zaslony zniknely dawno temu....
                                    teraz moda popwraca na lekkie zwiewne zaslony bardziej ozdobne niz praktyczne do zaslaniania okien. keidy nie bylo żaluzji, rolet to sie ludziska ratowali ciezkimi zaslonami. tez tak mialam,wielki pokoj, duzo zaslon, bo az cztery w jednym pokoju,jakas masakra!!!
                                    • lusia_janusia Re:porzadki 14.03.13, 14:59
                                      Slo ja w jedneym pokoju mam cztery zaslony ktore co jakis cza piore na
                                      reczne pranie w pralce. Natomiast maly dywanik welniany -chinski to nie
                                      odwaze sie potraktowac go sniegiem, trzepie i wietrze czesto latem. Ale te w przedpokoju
                                      to na snieg, w lazience bawelniany pod nogi to jest prany.

                                      A teraz rowerkuje do fryzjera, wprawdzie nie mam zamowionego czasu, ale moze
                                      mi sie uda w ktoryms bo sa dwa obok siebie. - zobaczym<-.
                                      • kendo Re:porzadki 14.03.13, 15:10
                                        myslalm,ze dzis sie wezme za domowe,bo internet slabo chodzi,
                                        ale zajelam sie samochodem....

                                        dywanow niemam zadnych,
                                        Bobby ma dywaniki "pod siebie" w pralce piore co dwa tygodnie,a tak to trzepie pancio codziennie,
                                        zaslony mam w salonie,jako dekoracje,piore zawsze latem suszac na dworze to i prasowac nie musze bo z woda wieszam i wcale sie nie wygniota w maszynie....
                                        inne okna maja "panele" paski firankowe ,latwo sie wklada w "drut " i sciaga do prania,podoba mi sie ten system....
                                        • lusia_janusia Re:mulowaty komp 14.03.13, 23:47
                                          dzisiaj u nas chodza mulowato kompy, podobno cos z przekazniekiem
                                          jakies G4, G2 co zle funkcjonuje, sprawdzaja do jutra, jak nie znajda
                                          bledu to beda kontynuowac od poniedzialku.

                                          Bylam u fryzjera i zrobilam sobie nowa fryzure, i dopiero zobaczylam
                                          ile mi przybylo siwizny, musze to jakos pokryc innym kolorem.
                                          • kendo Re:mulowaty komp 15.03.13, 07:55
                                            *Lusia,
                                            a to bedziesz jak gwiazda z nowym kolorem wlosow....

                                            tez musze isc i sie zroboec na bostwo,
                                            wnet bez czapek trzeba chodzic a to takie czuperadlo pod nia chodzi....

                                            tak,
                                            mul kompik dzisiaj tez wiec nie posiedze dlugo,
                                            za to cos w domu sie zrobi wiecej....
                                            dokoncze zajaczki dla babciow...bo sie im podobaly.
                                            • lusia_janusia Re:zajaczki... 15.03.13, 08:31
                                              Wczoraj zrobilam 5 szt , pozszywalam tylko oczy i ogony
                                              musze im podorabiac, z tego jeden dla "mlodej"
                                              2-niebiesko zolte, *1 bialy, *1 brazowy, *1 lilla. takie kolory wyszly.
    • greis52 dzień św. Patryka 17.03.13, 18:22
      czyli święto wszystkich piwoszysmile

      www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/zielona-rzeka-parady-amerykanie-swietuja-dzien-sw-patryka,312426.html
      nawet w mojej mieścinie dziś piankowo świętowanosmile
      • kendo Sw.Dzien Wody i Ochrony Baltyku 22.03.13, 09:13
        jedno z drugim sie wiaze,
        ciekawe czy sa przestrzegane wszystkie normy pod tymwzgledem,
        zanieczyszczenie baltyku jest w dalszym cigu duze...
        • kendo Re: Sw.D Metalurji/windy 23.03.13, 09:55
          i przyjazni Polsko_Wegierskiej

          ciekawe jak uczcza np. dzien windy??

          pewnie wspomnieniami
          ile razy winda sie zaciela z ludzimi i jak ludzie panikowali.....
          • lusia_janusia Re: Sw.D Metalurji/windy 23.03.13, 10:54
            Ja mialam okazje przezyc zatrzymanie windy miedzy pietrami w szpitalu.
            Odwiedzajac mame. Winda stala 15 min, pelna ludzi, dobrze ze jechala z nami
            zona mechanika, ktory byl zatrudniony w szpitalu i dzwonila do niego o pomoc,
            ktory nas zciagnal.
            Nie wiem co bym robila gdybym byla sama, chyba bym wpadla w panike.
            • kendo Re: Sw.D Metalurji/windy 23.03.13, 15:33
              ludzie z klaustrofobia,
              dostaja panki strachu ,tam pare pieter tylko,
              pomysl gdyby to byl wiezowiec na skale amerykanska to dopiero bylaby panika....
              • lusia_janusia Re: Sw.D Metalurji/windy 23.03.13, 17:17
                To prawda, ale chyba w takich molochach sa ludzie, ktorzy
                im pomagaja jezdzic winda, musze spytac kolezanki jak pojade
                do mamy, bo ona mieszka w Chicago i czesto odwiedza Polske
                i sie spotykamy.
                • kendo Re: Sw.D Metalurgi/windy 23.03.13, 17:43
                  no wlasnie...
                  chociaz jak jechalysmy w Västerås na 33 pietro to poszlo "gladko"
                  u Sloo jechalysmy do kawiarenki 21 na 21 pietro.
                  • kendo Re: Sw.D Metalurgi/windy 23.03.13, 17:44
                    kendo napisała:

                    > no wlasnie...
                    > chociaz jak jechalysmy w Västerås na 33 pietro to poszlo "gladko"
                    > u Sloo jechalysmy do kawiarenki 21 na 21 pietro.

                    o rany napislalo mi sie na 33 pietro,a ma byc 22 pietro
                    • kendo Re: dzien wafla 25.03.13, 08:45
                      https://i49.tinypic.com/rqyudj.jpg
                      jutro w "druciarni" jesc bedziemy,
                      • lusia_janusia Re: dzien wafla 25.03.13, 08:51
                        Kendo bedziesz dzisiaj w miescie to daj znac to zrobie
                        gofry zeby podegustowac?
                        • kendo Re: dzien wafla 25.03.13, 09:02
                          oooo??
                          w tamtym roku tez prosilas na nie,
                          mam zamiar do sklepu wyruszyc tak po 11 godz.
                          moge wpasc po zakupach....
                          dam znac pozniej
                          • lusia_janusia Re: dzien wafla 25.03.13, 10:12
                            To zapomnialam, ale nie szkodzi i w tym roku podegustowac,
                            bo dla samej jednej to za duzo balaganu, a tak to ta porcja
                            akurat dla nas.
                            Jak zadzwonisz ze sklepu wychodzac, to juz zaczne wypiekac.
                            • lusia_janusia Re: Swieta z kotem 27.03.13, 09:05
                              Ja tez bede miala kota przez swieta, kolezanka pojechala
                              na urlop i bede jej dogladala kota, ktory przez pierwsze dwa dni
                              ich wola, a pozniej przychodzi mi pod nogi , zeby go szczotkowac,
                              bo ma dluga siersc.
                              • kendo Re: Swieta z kotem 27.03.13, 09:16
                                biedny kocio,
                                nie rozumie ludzi,ktorzy staraja sie o zwierzadko,
                                wiedzac ze czesto beda wyjezdzac,
                                wiem po naszym Bobby,kiedy jade do Mamy to teskni za mna,mimo,ze pancio z nim caly czas jest....
                                • slo-onko Re: Swieta z kotem 27.03.13, 10:22
                                  Kendus,ale czasem trzeba wyjechac i zostawic zwierzatko pod czyjas opieka. dobrze,ze sa babcie i dobre sasiadki.przeciez zwierzaczkowi krzywda sie nie dzieje tybardziej keidy ta opiekunka lubi zwierzaczki.
                                  ja swoja sunie tez czasami zostawim na czas wyjazdu. z poczatku jest tesknota,ale potem jest tak rozpieszczana,ze nie chce wracac do domu.
                                  • kendo Re: Swieta z kotem 27.03.13, 10:30
                                    *Sloo
                                    ja wiem,
                                    ale ta Lusia kolezanka to przesadza z wyjazdami
                                    i widac jak kocie cierpi,bo nieraz caly miesiac jej niema
                                    a kocio potrzebuje socjalnego,
                                    przychodza tez inne osoby "do towarzystwa" ale to amlo,
                                    nikt z nich nie moze wziac kocia do domu z roznych przyczyn
                                    • lusia_janusia Re: Swieta z kotem 27.03.13, 11:08
                                      Juz wrocilam od kocia, szukalam go po calym domu a on sie
                                      zakamuflowal za kalryferem, zeby bylo mu cieplo, nawet tam mu
                                      poscielila recznik coby mial miekko do lezenia,
                                      Kendo na rynku kupilam laske chrzanu 16,- kr za hg, zaplacilam 35,. tylko
                                      brakuje mi buraczkow byly po 16,. nie wiem po ile w Willys,? nie
                                      pamietasz?
                                    • slo-onko Re: Swieta z kotem 27.03.13, 11:35
                                      aaaaaaaaaa no to co innego. faktycznie taka dluga przerwa nie zbyt korzytsnie wplywa na psychike zwierza. a jak bardzo bardzo przywiazany to tymbardziej.
                                      • kendo Re: Swieta z kotem/horro przy kasach 27.03.13, 18:05
                                        rasowy kot i cos ostanio widze,ze go zaniedluja...

                                        w sklepach juz kilometrowe kolejki,
                                        wozki pod sufit napelnione...
                                        a ja trzy rzeczy do placenia...swiecie,strasznosci,najgorzej cos zapomniec i pozniej kara za zapominalstwo.
                                        • slo-onko Re: Swieta z kotem/horro przy kasach 27.03.13, 18:36
                                          ja juz mam pokupowane sprawunki lacznie z miesem. zostalo mi jeszcze kilka pozycji, ale jak znam zycie to z kilku zrobi sie kilkadziesci ,dojda codzienne i znowu dzwiganie toreb. juz dzis jestem pewna,ze po swietach jak wyprozni sie lodowka z zapasow to zamawiam w Almie. nie chce juz dzwigac i nadwyrezac rak, nog i kregoslupa,juz mam dosc.
                                          • kendo Re: Swieta z kotem/horro przy kasach 27.03.13, 19:45
                                            dzis slubne z drogi wracajac ze skpelu poprosilo o pomoc w wnoszeniu zakupow,
                                            ubralam sie i czekalam...
                                            oj,bylo co wnosic....
                                            ale dla psuuny tez jedzenie juz kupil,
                                            a odworzac Lusie przy niej tez dokupilam mini marcheweczki
                                            ina wode gazowana do picia i siemie lniae
                                            a ocet winegret -zapomnialam....


                                            a mozna soku z cytryny dodac do takiego chrzanu????
                                            • slo-onko Re: Swieta z kotem/horro przy kasach 27.03.13, 21:25
                                              kupne maja dodatek soku z cytryny,ale czy im wierzyc?
                                              moje buraki stygna wiec zcekam i zaraz je starkuje,chociaz nie, niedlugo 22 nie bede halasowac,przeciez ludzie juz spia.
                                              musze poczekac do jutra,a ciekawosc mnie zzera co z tego wyjdzie?tak chcialam dzisiaj sprobowac.... no coz,cierpliwosci.
                                              dobrej nocy.
                                              • kendo Re: Wielki Czwartek 28.03.13, 08:58
                                                tu tradycja,chodza poprzebierane dzieci w "wielkanoscne baby"
                                                skladaja zyczenia swiateczne w zamian dostaja mase cukierkow lub pieniazek
                                                https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSRSmgXBasPvdVA7XFr4B716pRj2ULA424P85c_Q8Yd7P2Xg5V5
    • greis52 świeconka... 30.03.13, 08:58
      koszyczek już gotowy...
      tylko do kościółka daleko i zimnosmile
      • lusia_janusia Re: świeconka... 30.03.13, 09:22
        To nie ciekawie, ale jakie zadowolenie jak juz bedzie po ceremoni.
        tylko w domku sie zaszyc i swietowac w cieplutkim.
        • kendo Re: świeconka... 30.03.13, 12:52
          powinno sie kajak albo sanki wyjac na dzis
          by dotrzec poswiecic jadlo w koszyczku.

          miewam nadzieje,
          ze juz wsztstkie poswiecilyscie swoje jadlo w koszyczkach...
          • kendo Re: "Zelazna Dama" Margaret Thatcher 08.04.13, 15:35
            www.expressen.se/
            chyba juz wiecie...
            odeszla Dama angielskiej polityki....[*]
            • lusia_janusia Re: "Zelazna Dama" Margaret Thatcher 08.04.13, 18:45
              A no... nie przeczytalam wczesniej i zalozylam nowy watek?.
              • kendo Re: swiatowy Dzien Parkinsona 11.04.13, 11:46
                moze cos w koncu zrobia,
                ze wczesniej beda djagnozowac prawidlowe djagnozy dla pacjatetow dotknietych ta choroba,

                wiadomo,ma charakter skradajacy sie
                i ciezko czasami postawic trafna ....
                • lusia_janusia Re: swiatowy Dzien Parkinsona 11.04.13, 12:03
                  Ja dzisiaj bylam na kontroli-rozmowie w swojej
                  "Sport Skoli - dla Seniorow"
                  Wrocilam i pichce obiadek, a korzonek sobie znowu nadciagnelam
                  niepotrzebnie rowerem, chcialam zaparkowac i wiatr wieje i nie w tym
                  kierunku postawilam i nadciagnelam ramie, zeby go zatrzymac, i rozbolal
                  korzonek na nowo.
                  • kendo Re: swiatowy Dzien Parkinsona 11.04.13, 12:15
                    az qrcze....
                    nic innego jak dalej naprxen zazyc i po obiadku pod kocyk i sie wygrzewac...

                    zupka sie ugotowala....
                    ide lunchowac,
                    pozniej do piekarnika szurne lyteczke....
                    • lusia_janusia Re: bulki 13.04.13, 12:00
                      Dostalam pomoc i juz rosna moje buleczki tzw;"pazurki" nadaja sie do
                      herbatki i kawki, drozdzowe i malo slodkie, juz dawno mi sie ich chcialo.
                      Zrobilam zakwas na grahamowe buleczki i dobrze po poludniu zaczne je
                      krecic w maszynie i wieczorem akurat na kolacje beda gotowe.
                      • kendo Re: bulki 14.04.13, 08:59
                        a to ja tez poprosze o taka pomoc do buleczek,

                        mam chleba tylko do jutra do sniadania
                        a len ogarna mnie totalnie....

                        te pazurki chetnie posmakuje ,jak bede mogla...
                        • lusia_janusia Re: bulki 14.04.13, 09:37
                          Jak zawsze masz odlozone w osobnym woreczku, pojadlam wczoraj chyba za
                          caly tydzien, bo samkowalam obydwu sortow i wyszly b.b.dobre. - jak zreszta
                          zawsze-....
                          • lusia_janusia Re: Runda 21.04.13, 10:27
                            Ide na krotki spacer w slonce, i po przyjciu zabiore sie
                            za przygotowanie obiadu.
                            Milego dnia.
                            • kendo Re: Runda/rower 21.04.13, 10:46
                              dzis na razie bez wiatru
                              wiec szansa na przedluzenie odcinka rowerowego
                              wytestam czy bedzie tez tak ciezko,jak w zimowych ciuszkach....
                              milego spaceru Lusia
                              • jaga_22 Re: Runda/rower 21.04.13, 15:13
                                Posadziłam dziś kwiatki typowo wiosenne(stokrotki,goździki i niezapominajki)
                                będę musiała PÓŹNIEJ JESZCZE RAZ COŚ POSADZIC.Tylko pelargonia będzie do jesieni.

                                http://i35.tinypic.com/fpbfh0.jpg

                                http://i38.tinypic.com/2a76gsh.jpg
                                • lusia_janusia Re: Kwiatki 21.04.13, 23:10
                                  Jago sliczne masz na balkonie kolorowe i latowo, i widze pelargonie
                                  chyba pnace zakupilas, to beda az dojesieni - prawda -

                                  Ja chyba w tym roku nie bede sadzila zadnych kwiatow. ale zawsze
                                  dostane jakies pelasie albo tagietki i musze wsadzic do skrzynki,
                                  i jak jade do mamy to Kendo ma co robic.
                                  • lusia_janusia Re: Kwiatki 21.04.13, 23:12
                                    Dzisiaj sie totalnie relaksowalam z "Maluszkiem" na spacerach,
                                    ten ostatni to juz mi rece zmarzly bo nie ubralam rekawiczek i
                                    po glowie nawialo zimnym wiatrem, bo akutat szlismy juz ulica, gdzie nie
                                    bylo slonca.
                                    • kendo Re: Kwiatki 22.04.13, 09:38
                                      *Lusia
                                      poranki/wieczory jeszcze sa bardzo chlodne przecie,
                                      wloz w kieszen cienkie rekawiczki coby w razie co wyjac z kieszeni...

                                      *Jagus,
                                      ach tu zamiescialas zdjecia ukwieconych balkonow,
                                      slicznie niezapominajki/godzik pachnacy i stokrotka...
                                      jak na razie widze ze moj jeden gozdzik-pachnacy czerwony przezimowal zime...
                                      zobacze czy zakwitnie....
                                      pelasie? ,ciekawe w jakim kolorze i tez mysle,ze chyba pnace??
                                      • lusia_janusia Re: odwiedziny 22.04.13, 10:14
                                        Na dzisiaj sie zapowiedziala moja starsza corka z Göteborga
                                        na chwile tylko wpadnie, ma wyjazd sluzbowy w porze lunchu.
                                        To rosolek na nia czeka, i jak zdaze to moze jakas niespodzianke
                                        sie wyrobie zrobic.
                                        • kendo Re: odwiedziny 22.04.13, 10:52
                                          a to mile odwiedzinki beda....
                                          pozdrow Ja od "ciotostwa"hi,hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
                                          • jaga_22 Re: odwiedziny 22.04.13, 11:39
                                            No i zdublowalam kwiatki,byłam zdziwiona,że wczoraj nie zamieściłam,ale
                                            wszystko jest możliwe.wink
                                            • kendo Re: odwiedziny 22.04.13, 11:45
                                              Jagus
                                              to co ladne mozna ogladac codziennie i nie mysli sie o zdublowaniach....
                                              dzieki za zdjecia,
                                              podoba mi sie w tym roku te z niezapominajkami...odmienne.
                                              • lusia_janusia Re: obiad-racuchy drozdzowe 23.04.13, 05:49
                                                Z tego rosolku to wyszla pomidorowa i jescze rachuchu drozdowe,
                                                a dzisiaj powtorka bo zostalo ale juz sam bede konsumowac, chyba
                                                ze Kendo bedzie miala chote mi pomoc.
    • greis52 Międzynarodowy Dzień Matki Ziemi 22.04.13, 14:31
      Zakręć kran, wyłącz światło
      to się robi bardzo łatwo.
      To proste przyzwyczajenie napełni pieniędzmi
      Twoje kieszenie!!!

      ten wierszyk znalazłam w necie
      pasuje do dzisiejszego świętasmile
      • kendo Re: Międzynarodowy Dzień Matki Ziemi 22.04.13, 16:15
        a no pasuje Greis...

        tu zaczeli reklaowac nareszcie...zgas swiatlo tam gdzie nie przebywasz....

        zauwaz sie juz w niektorych domach,
        ze nie pala tyle lampek w pokojach...

        dodam,
        ze warto kupowac produkty "srodowiskowe" sa bazowane na naturalnych uprawach"
        a nie na chemicznych nawozach...

        taka prpsta rzecz,jak zakupy,
        mamy wlasna uszyta siatke a nie z plastyku,
        a jak ze zrywkami w kraju??
        dalej sa prawda??
        podobnie jak tu woreczki wisza przy owocach/warzywach,
        przy bulkach/chlebie papierowe torebki sa...
        • kendo Re: Swiatowy Dzien zwierzad laboratoryjnych 24.04.13, 09:42
          czyli tych co sa na nich przeprowadzane testy kosmetykow/medycyn...

          biedne zwierzaki....
          • lusia_janusia Re: rekonesans po sklepach 26.04.13, 12:48
            za chwile ide na wybieg, sklepy powysylali sms z ofertami
            tanimi, zobacze czy cos wlasnie z tych rzecy potrzebuje.
            • lusia_janusia Re: rekonesans po sklepach 26.04.13, 18:08
              Wrocilam, ludzi miljon dwiescie, na malym rynku jakies imprezy
              przez mikrofon glosno nawolywali i prezentowali, sprzedawali grilowae
              kielbasy z buloka, i w malych kubeczkach czestowali sokiem. Nawiecej
              bylo arabskich kobiet przy tej degustacji,
              Zmarzlam wilgotno z nosem czerwonych przyszlam, w cienkiej kurtce
              sie wystroilam, bo to juz wiosna. Oj, i chyba bedzie jeszcze zimowa
              kurtka w uzyciu. Kupilam tylko 1/2kg winogron bez pestek za 10 kr. i 1 pomarancze.
              • kendo Re: rekonesans po sklepach 26.04.13, 19:30
                a nie byl to pokaz mody??
                bo czytalam cos w Kurierze,ze mial byc??

                bylam w bibljotece na rowerze,
                "tilde" ksiazke pozyczylam
                i moze wykroj zrobie i uszyje na probe.....

                mowisz Lusia,ze zmarzlas w nowej kurteczce??
                ja porowerkowalam w swojej ale pulowerek nalozylam ten bialy-dlugi i nie zmarzlam,
                troche omiatalo zimnym po udach....
                • kendo Re: dzisiaj 27.04.13, 10:54
                  *Lusia
                  wraz z kurierem porannym dostalam urodzinowy rabat ze sklepu,
                  tez dostalas????
                  zmienili losowanie na personlig sprzedawce na sume 5000tys.
                  nigdy nic nie wygralam od nich,a byly ladne obrazy zawsze.
                  • lusia_janusia Re: dzisiaj 27.04.13, 11:25
                    Mloda przymierzyla moja kurtke i chce taka sama, ale
                    rozmiar 36 nie wiem czy byly?
                    Zaraz sie wyszykuje i podjade rowerem, ale podobno zimno
                    dzisiaj mowila Mloda jak odbierala "Maluszka".
                    • kendo Re: dzisiaj 27.04.13, 11:30
                      jest wilgotno-chlodne powietrze,
                      naloz ta czarna pikoweczke,
                      rozmiar 36 byl.....
                      • lusia_janusia Re: dzisiaj 27.04.13, 14:01
                        I niestety przyjechalam pusto, juz nie bylo rozmiaru 36 wisialy tylko 38
                        i jeden jeszcze 4o z tego koloru, a nie chciala czerwonego.

                        Ludzi mrowie, po drodze korki samochodow na swiatlach, w klepach jak przed
                        wielkimi swietami. To chyba ta wiosna w przenosni tak na ludzi dziala, u mnie
                        przed domem ani jednego wolnego parkingu.

                        Niby czasem slonce wyjdzie ale wcale nie jest cieplo +13.
                        Przyjemnego popoludnia.
                        • kendo Re: dzisiaj 27.04.13, 15:45
                          szkoda,ze juz rozmiar zszedl....

                          tak,dzis zimno,
                          zmarzlam w ogrodzie,rozwial sie wiatr...
                          grzeje sie obiadem,
                          dobrze,ze mialam zamrozony...
                          • henryk245 Re: dzisiaj 27.04.13, 16:30
                            prawda ze fajna to rzecz te zamrazalki ?

                            gdyby tak chlopa w momencie szczytowania zamrozic
                            starczylo by go na dlugo ...
                            dopuki energie by sie oplacalo,he he .
                            • lusia_janusia Re: dzisiaj 27.04.13, 18:04
                              ha..hhaaa... Henryk ale jaaaajjjaaa.....
                              • kendo Re: dzisiaj 27.04.13, 18:32
                                os sie z tym panciem ostanio dzieje Lusia,
                                ze sama niewiem co mam juz myslec...hi,hiiiiiiiiiiiiiiiii

                                zasalalam mlecze
                                grad sypnal i do domu ucieklam....
                                ale zdazylam zasolic paskudztwo....
                                i tak powoli zakoncze prace ogrodowe,
                                reszte pancio bedzie robil.
                                • lusia_janusia Re: dzisiaj 27.04.13, 18:38
                                  Ja dziergam dalej szalik, bylam juz po tych wystepach w miescie,
                                  tego podobnego Japonczyka, dzieciorow co niemiara, dawal autografy,
                                  dziewuszka niosla przed soba jego plakat z autografem, tylko chyba ma
                                  na razie takich fanow. A rano jak wracalam rowerem ze sklepu to chyba
                                  on jechal biala limuzyna dluga jak autobus.

                                  Nawet nie wiem co to dzisiaj w Tv daja ciekawego?, wczoraj sie rozczarowalam
                                  tancem z gwiazdami, bo wydalili tego, ktory mogl w dalszych eliminacjach zagrozic,
                                  a na nastepna edycje wyjdzie chyba ta co miala odejsc wczoraj Sofia.
                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj 06.05.13, 10:30
                                    Musze sie wyrobic ze wszystkimi planami do godz.14, bo przyjdzie
                                    "Maluszek", tak ze zaraz wybywam do bibljoteki, jakies zakupy po
                                    drodze.

                                    Juz reczne pranie welniane tez uskutecznilam i po wczorajszym
                                    grillu musialam odswiezyc to ubranie, ktore mialam na sobie podczas
                                    grylowania, bo smierdzialam cala dymem.
                                    • kendo Re: dzisiaj 06.05.13, 10:39
                                      faktycznie juz sporo zrobilas,
                                      ja nastwie upiora po powrocie z bibljoteki,
                                      zaraz Bobby odcedze i rowerkuje....

                                      zrealizowania planow zycze....
                                      • kendo Re: dzisiaj 06.05.13, 17:56
                                        prawie plan wykonany,
                                        zbieram sukcesywnie schnace ciuszki...
                                        spacer po "nawoz naturalny" zaliczony i sie moczy toto...
                                        teraz zasluzony odpoczynek,
                                        bom sie udeptala

                                        acha i szczawiu tez uzbieralam troszke..
                                        a jak go przechowac na pozniej??
                                        tak w woreczku zamrozic i bedzie OK??
                                        • lusia_janusia Re: dzisiaj 06.05.13, 22:46
                                          Dzisiaj spotkalam bardzo duzo znajomych w miescie
                                          jak nigdy, przez caly tydzien, nie raz nikogo nie spotkam.
                                          Nawet przysiadlam przy stoliku na malym rynku ze spotkanymi
                                          znajomymi, ale czas mnie gonil i tu jesze w drodze powrotnej
                                          nastepni znajomi i pod biblioteka, zebralam wszystkie plotki o
                                          nastepnych znajomych.
                                          • kendo Re: dzisiaj 07.05.13, 10:12
                                            tak to bywa,
                                            jak sie "worek wysypie ze znajomymi"
                                            a czas wtedy pogania,
                                            mialam podobna sytuacje,
                                            ale poumawialam sie z kazdym w pasujace mi dni
                                            i mialam tydzien wypelniony w towarzystwie znajomych....
                                            • kendo Re: dzisiaj 11.05.13, 11:04
                                              dzien zaplanowany,
                                              wiec zmykam do wykonywania planow,
                                              moze na drugi tydzien bedzie nareszcie luzzzzzzzzz bluzzzzzzzzzzz....

                                              zycze przyjemnosci w tym co dzis robicie i upojnego wypoczynko po pracy....
                                              • lusia_janusia Re: dzisiaj 11.05.13, 11:22
                                                Na wzajem Kendo, oj, zapomnialam, ze mam dzisiaj do
                                                kota zagladnac....
                                                • lusia_janusia Re: dzisiaj 15.05.13, 10:35
                                                  Teraz wybywam na runde i zabiore "Maluszka" do siebie,
                                                  Przyjemnego popoludnia, przez okno piekne slonce, tylko wieje
                                                  jak zwykle zimnym wiatrem, - kiedy sie ten wiatr ociepli-??...
                                                  • kendo Re: Dzien Strazy Granicznej 16.05.13, 10:10
                                                    niewiem Lusia kiedy bedzie cieplejszy w "omiataniu"
                                                    tez mi chlodno od niego....

                                                    mozna dzis powiedziec,ze nie trzeba na celnym sie juz z bagazem "legitymowac"
                                                    granice otwarte,
                                                    czasami celnik podejcie spytac czy cos sie ma do oclenia....
                                                    lub sledza poza przejechaniem granicy i kontroluja bagaz....

                                                    oj byly czasdy z adrenalina ,
                                                    kiedy sie kraju udalo sie cos "przeszmuglowac"

                                                    szmuglowaliscie kiedys z dobrym rezultatem?????????????????
                                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj..... 11.06.13, 10:06
                                                    Piekny dzien dzisiaj, wiec wybywam w plener,
                                                    na rower, zobacze gdzie mnie droga poprowadzi.
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj..... 11.06.13, 10:14
                                                    zatem Lusia milego rowerkowania....
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj..... 11.06.13, 17:49
                                                    byl piekny do mniejwiecej 16 godz.
                                                    nastarszylo wielkim kroplami deszczu i chlodno sie zrobilo,
                                                    parasol zlozylam i do domu weszlam
                                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj..... 29.07.13, 13:15
                                                    Przelecialam przez lasek brzozowy, nie dalam rady biegnac,
                                                    moze spruboje po jutrze..

                                                    A teraz ide na miasto, zeby mnie nie kusislo jedzenie,
                                                    mam dzien plynny; buljon i soki owocowe.

                                                    Kawe zaliczylam bez mleka rano, o godz12 -,2 kubki buljonu,
                                                    i dalej plyny klarowne.
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj..... 29.07.13, 13:20
                                                    bardzo dobrze,Lusia
                                                    ze nie bigalas dzisiaj,
                                                    wysilek na plynnym niewskazany

                                                    na miescie nie zakup glupota...

                                                    ide na poduchy...
                                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj..... 29.07.13, 16:02
                                                    No wrocilam; - kupilam 2 par,skarpetek jedne dla mamy
                                                    z krotka cholewka - zeby nie uciskaly ,
                                                    i 3/4 legins do spodnicy, albo tuniki 39,. okazja byla
                                                    i sok z winogron do picia,

                                                    I czekam wieczoru, moze cos pokropi z nieba, bo nie ma
                                                    czym oddychac, takie geste powietrze.
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj..... 29.07.13, 18:40
                                                    a gdziesz tam pokropi,
                                                    duchota jest...siedze w domu a raczej w poduchach,
                                                    lepatyna nie przestaje....

                                                    jaki kolor leginsa?
                                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj..... 29.07.13, 19:34
                                                    Bialy Kendo,

                                                    A co nie masz zadnych tabletek w domu,???
                                                    chociaz polowke wez, bo Cie bol zameczy, a jutro
                                                    masz przeciez do mnie przyjechac na godz,10,oo
                                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj..... 01.08.13, 10:33
                                                    Jade do brzozowego lasku porowerkowac.
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj..... 01.08.13, 11:06
                                                    rowerkowac tak,
                                                    ale nie bedziesz chyba jeszcze biegac...
                                                    musisz odczekac co nieco ,
                                                    po dlugim urlopie stopniowo "musisz zaskakiwac" hi,hiiii-ale nie upadac....
                                                  • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj..... 09.08.13, 18:14
                                                    stanie przy piecu od samego rana;
                                                    z golabkami, farszem do krokietow,
                                                    smazeniu nalesnikow, nadziewaniu ich
                                                    i co dalej,.......ufffff...uf.......

                                                    dalej jestem padnieta jak mops po uoale, ze tylko odpo-
                                                    czywam caly wieczor.

                                                    To chyba na caly miesiac narobilo mi sie obiadow,
                                                    tak jakos z rozpedu.
                                                  • kendo Re: Bylo dzisiaj..... 09.08.13, 18:25
                                                    no Lusia,
                                                    czytam,
                                                    zes sie naprodukowala okropnie...
                                                    bedzie co wyciagac na talerz....
                                                  • lusia_janusia Re: Holenderski Prins nie zyje. 12.08.13, 20:22
                                                    www.expressen.se/nyheter/nederlandsk-prins-dod-efter-over-ett-ar-i-koma/
                                                    Prins Holenderski 44 lat, ktory byl zima 19 lutego 2012, przysypany 15 min bez tlenu,
                                                    lawina sniezna, zmar dzisiaj w Holandi, pozostawil zone i 2 corki.

                                                    Od chwili wypadku lezal w spiaczce, hospitalizowany byl w Londynie
                                                    i w czerwu wypisany z kliniki i przywieziony do Holandi.
                                                  • kendo Re: Holenderski Prins nie zyje. 12.08.13, 20:23
                                                    o jejaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa..
                                                    narodowa zaloba...

                                                    czyli nie wybudzil sie ze spiaczki....[*]
                                                  • lusia_janusia Re: cos robic? 14.08.13, 10:08
                                                    Oj, to juz ta godzina, musze sie ruszyc z domu,
                                                    moze jakis rekonesans po sklepach, przyslami mi
                                                    sms z Kaphalu, wejde tam popatrzec na nowosci juz
                                                    jesienne, chociaz prawde mowic z ubrania nic nie potrzebuje
                                                    dokompletowac.
                                                  • kendo Re: cos robic? 14.08.13, 10:11
                                                    ja tez "jestem ubrana juz na wszystkie pory roku"
                                                    ale ciekawosc zawsze przyciaga do nowosci sezonowych....
                                                    daj znac co ciekawego upatrzylas....
                                                  • lusia_janusia Re: ulica 14.08.13, 14:32
                                                    Taki mam widok przez okno na ulice, juz maja tylko pare
                                                    metrow zeby wykopac row i wlozyc te grubasne rury,
                                                    podejrzewam ze to cieplo ciagna;
                                                    https://i43.tinypic.com/i3cld3.jpg-
                                                    -https://i42.tinypic.com/15cf0x2.jpg
                                                    a maszyny tak glosno pracuja, ze wybywam z domu, zeby
                                                    ich nie sluchac.
                                                  • kendo Re: ulica 14.08.13, 14:36
                                                    o jejku...faktycznie uciazliwe w tej chwili bycie w domu....
                                                    a co do mnie moze rowerkujesz??
                                                    to chyba mozna jeszcze naprzeciwko zaparkowac??
                                                  • kendo Re: rower 14.08.13, 19:12
                                                    zaliczylam wreszcie rower,
                                                    choc plan trasy byl dluzszy,musialam sktorci,zaczelo kropic,
                                                    z wagi,ze ostrzegaja przed ulewa do domu wrocilam,
                                                    dzieragam sobie i patrze w TV...

                                                    miejcie sobie mily wieczor....
                                                  • lusia_janusia Re: parkowanie 14.08.13, 21:35
                                                    Dzisiaj jeszcze mozna bylo parkowac po przeciwnej stronie.
                                                  • lusia_janusia Re: klucz 15.08.13, 10:29
                                                    Z rana spotkala mnie nieprzyjemne niespodzianka, wlozylam
                                                    klucz do drzwi w pralni w piwnicy i nie moglam go wyjac, ani
                                                    w zadna strone przekrecic.

                                                    A Mial to byc klucz do mieszkania i wszystkich drzwi ktore
                                                    otwieraja sie w piwnicy, zmienilam sobie kiedys kolbe do
                                                    drzwi w zamku w swoim mieszkaniu i mialam szczescie, bo
                                                    w szlafroku bym stala w piwnicy.

                                                    Dzwonilam do biura, i przyslali magika, ktory tez nic nie zrobil.
                                                    Pozyczalam klucz od sasiada i z drugiej klatki wchodzilam, zeby
                                                    drzwi otworzyc do przejscie w prali, i o dziwo zamek puscil.

                                                    Jakies zle moce go trzymaly?. Na wszelki wypadek otworzylam drzwi
                                                    i zachaczylam na haczyk do sciany,
                                                  • kendo Re: klucz 15.08.13, 10:54
                                                    *Lusia
                                                    klucz tez mi sie tak "zacilal" w glownych drzwiach czy gdy do garazu po rower schodzilam,
                                                    jakis czas bylo dobrze
                                                    problem widze znowy wrocil....

                                                    teraz bedzie "stres" by do garazu po rower zejsc...
                                                    dobre wytlumaczenie bedzie ,by trzymac go na klatce schodowej....

                                                    a czy w drugiej trapie nie zamykane na klucz drzwi sa??
                                                    to chyba najpewniej tamtedy schodzic do prali....otwierajac pozniej drzwi do Ciebie i zachaczajac na haczyk...
                                                  • lusia_janusia Re: wycieczki 17.08.13, 09:49
                                                    walbrzych.naszemiasto.pl/galeria/opis/1965235,bitwa-o-twierdze-klodzko,galeria,6351551,id,t,tm,zid.html#galeria-duze-zdjecie
                                                    Program wyglada zachecajaco, szkoda ze nie mieszkam
                                                    tam blisko, bo juz bym tam pojechala.
                                                  • kendo Re: wycieczki 17.08.13, 09:58
                                                    wlasnie,ja tez...
                                                    ale przeciez 22 jedziemy na wycieczke Lusia,
                                                    zobaczymy inny region szwedzki....
                                                  • lusia_janusia Re: wizyta 27.08.13, 10:42
                                                    Chcialam zamowic wizyte u lekarza i dopiero na
                                                    8 pazdziernika, to mi pani w rejestr.zaproponowala
                                                    ze dr. moze zadzwonic do mnie w czwaetek w godzinach
                                                    wieczornych, i przystalam na te propozycje.

                                                    Tez sie nie przepracowuja lekarze, okreslona liczbe
                                                    pacjentow tylko przyjmuja.
                                                  • kendo Re: wizyta 27.08.13, 11:13
                                                    o swiecieeeeeeeeeeeeeeeee,
                                                    alez" d..y" im odrosli.....
                                                    dobrze,ze chociaz telefoniczny czas ma....poluz sobie na pamiec teraz czas cobys nie zapomniala,ze bedzie dzwonic....
                                                  • lusia_janusia Re: wizyta 27.08.13, 12:41
                                                    Zapisalam sobie w kalendarzu, kiedys to dzwonila
                                                    w ten sam dzien, co sie zglosilo rozmowe.

                                                    Podejrzewam, ze to wszystko z oszczednosci, moze oni by
                                                    chcieli inaczej ale musza sie dostosowac do Lanstinget.
                                                  • slo-onko Re: wizyta 27.08.13, 13:40
                                                    o to widze,ze nie tylko w karju takie hocki-klocki z zapisaniem się na wizyte?
                                                    w ub. roku bylam u oknkologa i kazal mi się pojawić za rok. no wiec dzwonie do rejestracji w tym roku, chce zapisac się na wizyte i okazało się,ze nie ma już przyjęć w tym roku kalendarzowym!!!! nie ma rejestracji i juz. oslalablam, zrezygnowana pobiegłam do rodzninnej i zapytałam czy nie powinnam się udac do innego.a paniusia zbulwersowana na te sytuacje powiedziała,ze mam stać pod drzwiami,nie odpuszczać, bo jestem pod ich opieka i nie mogą mnie nie przyjąć. no wiec znowu dzwonie do szpitala i pytam co powinnam zrobić? wtedy uslyszalam,ze mam z kims z kolejnkiw ejsc do gabinetu i zapytać lekarza czy zechce mnie przyjąć poza numerkami? oczywiście zrobiłam jak mi powiedziano, pani dr wystawila kartke do rejestracji, tam zapisano mnie na ten sam dzień !!! wiec pytam czy sa numerki wolne, czy skonczyluy się zapisy na rok kalendarzowy, co jest grane ???? co to za ogłupianie pacjentow , mowi się cos innego, robi cos innego. wiec numerki były, nie tylko dla mnie, wiec to jest jesi nie rejestracja???
                                                    tam dostałam skierowanie na badania. bylam wczoraj, badanie wykonałam,kazano zcekac na opis. wiec gzrecznie czekam na korytarzu. tymczasem zawolali mnie do gabinetu i nakazali zrobić usg kontrolnie dla pewności. zrobiłam ,a jakze wg zaleceń i dobrej woli kierującego.,wiec już nie wiem czy mam ganic sluzbe zdrowia czy chwalić? bo z jednej stronnych wysokie schody, z drugiej troska o pacjenta?
                                                  • lusia_janusia Re: wizyta 27.08.13, 15:00
                                                    SLO to w profesjonalnej przygodni, wiedza co jest
                                                    grane i chyba nie moga odeslac pacjeta z kwitkiem.
                                                    Wiec mialas szczescie i spotkalas dobra wole lekarza.

                                                    Ja na badanie koloskopi czekalam pol roku, i teraz
                                                    z wynikiem mialam dostac czas do swojej dr dopiero na pazdziernik,
                                                    wiec bedzie dzwonic w czwartek i zobacze co zadecyduje.

                                                    Tutaj sie tak nie da SLO jak w Polsce, inne zwyczaje
                                                    panuja.
                                                  • kendo Re: wizyta 27.08.13, 15:35
                                                    nieraz mnie po prostu trafia na numerki/kolejki,
                                                    tez czekam na skierowanie i za dlugo mi sie to wydaje...
                                                    a jezeli mowia za trzy lata do kontroli,
                                                    uwazam wtedy,ze automatycznie stoimy juz w kolejcie....

                                                    zobacze co mi powiedza,
                                                    bede dzwonic,jak nr.tel znajde,
                                                    gdzies mi diabel ogonem nakry go....
                                                  • kendo Re: wykorzystuje slonce na wietrzenie chatki 31.08.13, 13:07
                                                    zapach do domu sie wkrada
                                                    przez otwarte okna
                                                    wietrze wsio na dworze,
                                                    Bobby wogole nie chce byc w domu
                                                    woli na altanie polezec i upajac sie pogoda...
                                                  • slo-onko Re: wykorzystuje slonce na wietrzenie chatki 31.08.13, 20:45
                                                    Tak jak Kendo wykorzystuje ostatnie podrygi cieplych wieczorow i siedze przy otwartym wieczorze, a wieczor jak rzadko kiedy bardzo cieply mimo padajacego desczu. Ciekawe co jutrzejszy dzien nam pokaze.
                                                  • kendo Re: wykorzystuje slonce na wietrzenie chatki 01.09.13, 09:59
                                                    *Sloo
                                                    nie nacieszylismy sie wczoraj tym ciepelkiem slonecznym
                                                    akurat,jak pancio gotowy byl z koszeniem trawy
                                                    a ja sie obrobilam by usiasc troche w sloncu,
                                                    lunelo deszczem...na cale szczescie pancio pownosil "bety do domu"

                                                    dzis bardzo chlodno przez wiejacy wiatr....
                                                  • lusia_janusia Re: rundy 01.09.13, 11:56
                                                    Juz "Maluszek" mnie wola na rudne, zaczyna sie
                                                    i tak bedzie przez 8 dni.
                                                    I nie mam rady, musze isc, dobrze ze nie pada deszcz.
                                                  • kendo Re: rundy 01.09.13, 12:34
                                                    masz go okazje przyzwyczaic do innych czasow,albo bym napisala by Cie szantazowal co dwie godzi,
                                                    musisz byc "ostra" co do jego wychodzenia-co 4 godz.-bo u Mlodj tak przeciez chodzi....

                                                    psiuny wiedza,jakie mamy slabosci dla nich..
                                                  • dorka556 Re: rundy 01.09.13, 12:36
                                                    Dobrze, że nie mam 'Maluszka', leje i jest zimno. Napaliłam w kozie i nigdzie się nie wybieram a...trawa rośnie. Podobno od wtorku ma być pogodnie.
                                                    Byle do wtorku.
                                                  • jaga_22 Re: rundy 01.09.13, 12:41
                                                    Ja też zmarzłam,idę zrobić sobie kawę,na dworze tylko 16st.
                                                  • kendo Re: rundy 01.09.13, 12:44
                                                    Dorka/Jaga
                                                    niema co ukrywac,
                                                    pociesze Was,ze tu nie pada,ale jest tylko 17,5 stopnia,
                                                    wieje ponocnym wiatrem,
                                                    wiec zimno....chyba dlugie spodnie naloze,po kolanach marzne w domu...
                                                  • lusia_janusia Re: rundy 01.09.13, 13:49
                                                    Zmarzlam, w rybaczkach pomaszerowalam, ale mialam bluze
                                                    z kapturem to ubralam na glowe, a zdjelam jak juz dochodzilam
                                                    do blokow.

                                                    Dorko, Jago deszczyk odswiezy powietrze i bedzie lekko sie
                                                    oddychac, a wtorek juz przeciez blisko, ale chyba tak caly czas
                                                    to nie bedzie padac?, i zimno jest nie da sie ukryc.
                                                  • kendo Re: rundy 01.09.13, 13:58
                                                    *lusia,
                                                    mialas szczescie,ze nie zmoklas,
                                                    tu "przepuscila sie fala ulewy"...
                                                    zimno/zimno.....
                                                  • dorka556 Re: rundy 01.09.13, 14:20
                                                    Kendo/Lusia, bo pęknę ze śmiechu.
                                                    17,5 stopnia to nawet w mieszkaniu nie mam (przy zamkniętych wszystkich oknach). Na dworze jest w południe zaledwie 10. Dlatego się podgrzewam.
                                                  • lusia_janusia Re: rundy 01.09.13, 14:31
                                                    To faktycznie Dorus masz zimno, ale jak wieje to sie
                                                    nie cuje tego ciepla.

                                                    Kendo u mnie nie padalo, kolezanka juz wrocila z Francji
                                                    i ciagnie ja na chodzenie.
                                                  • kendo Re: rundy 01.09.13, 14:37
                                                    *Dorko,
                                                    przy polnocnym wietrze
                                                    niestety ochladza cale cialo,
                                                    czuje sie nizsza temperature....

                                                    naleze do cieplolubnych,uwielbiam ciepelko na dworze
                                                  • lusia_janusia Re: aura jesienna 02.09.13, 09:47
                                                    Definitywnie, juz jesien, ludzie zmienili juz garderobe na
                                                    kurtki ocieplane, dlugie spodnie, swetry.

                                                    Ja z "Maluszkiem" tez juz ubrana w szalki i rekawiczki, bo
                                                    rece marzna trzymac smycz, ale on chce isc jak najdalej
                                                    i naldluzej.

                                                    Moze to i dobrze, to dla mnie wiecej ruchu nie zaszkodzi, tylko
                                                    ze do nastepnej rundy musze odpoczac, w domku co zrobic do
                                                    jedzenia i nie bardzo z kondycja kregoslupa, bo nie chce mnie
                                                    nosic.

                                                    Obiadek jakis sobie wyjme z zamrazarki, moze golabki na dzisiaj
                                                    beda pasowaly.
                                                    I idziemy z Kendo do druciarni, chociaz nie wiem sama co mam
                                                    priorytetowac w dokonczeniu pracy.
                                                  • kendo Re: aura jesienna 02.09.13, 09:55
                                                    *Lusia
                                                    wzielam rekawy dokonczyc do swetra,
                                                    lato minelo,
                                                    moze jesienia go skoncze....i pochodze troche
                                                  • lusia_janusia Re: aura jesienna 02.09.13, 10:04
                                                    No musze cos pomyslec co robic, chyba bede
                                                    dziergac serduszka do woreczkow na aukcje listopadowa.
                                                  • kendo Re: aura jesienna 02.09.13, 10:09
                                                    dobry pomysl,
                                                    ja mam te serduszka i ewentualnie woreczek...powinno wystarczyc...
                                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj..... 03.09.13, 10:41
                                                    Zaraz wybieram sie na rower, niedaleko jest sklep
                                                    i ceny promocyjne na pietruszke, marchewke i pore,
                                                    kupie sobie, zeby zestrzec, pokroic i zamrozic i miec
                                                    gotowy wsadz jarzynek do zupki, a cebula tez tansza niz
                                                    gdzie indziej.

                                                    W tym roku, jakos to wszystko drogie?, wydaje mi sie ?
                                                    w porownaniu z ubieglym jesiennym zezonem, np, ziemniaki 1kg-9,90 kr.
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj..... 03.09.13, 10:51
                                                    sluchaj
                                                    jakie tam maja ceny na nie??
                                                    mam zamiar tu do Konsum porowerkowac i czy ich polowa ceny zmiesci sie z tamtymi cenami...??
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj.....bardzo slonecznie 03.09.13, 12:09
                                                    wiec zmykam do sklepu,
                                                    trzeba cos zakonserwowac/zamrozic z lata,
                                                    coby zima miec co do gara wlozyc i dosmaczyc potrawy...

                                                    milego dnia Zalodze,
                                                    dwa upiory juz sie susza....
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj.....bardzo slonecznie 03.09.13, 16:35
                                                    zdaje raport ,
                                                    plan wykonany,
                                                    upiory juz suche w szafach poukladane
                                                    marchewka sie mrozi do drugiego dnia i do zupy.....
                                                    obiad na jutro tez mam...

                                                    posiedzialam w slonku na trawie ,
                                                    czytajac prase "nalapalam vit D ",
                                                    jurto mysle porowerkowac do jakiegos "lasku" i grzyby jakies nazbierac,,,chociaz samej ostanio mi nieswoje w laskach...

                                                    milego popoludnia wieczoru
                                                  • dorka556 Re: Bedzie dzisiaj.....bardzo slonecznie 03.09.13, 17:22
                                                    Kendo, raport przyjęty z uznaniem.
                                                    Ja też donoszę, że dokończyłam dzisiaj koszenie. Mam spokój na 2-3 tyg. (teraz trawa nie rośnie tak szybko jak wiosną). Niestety aronia jeszcze leży odłogiem. Muszę zabrać się za nią, bo w końcu będę musiała ją wyrzucić.
                                                    Podczas koszenia, zrobiłam malutką przerwę i zajrzałam do lasu.Zaczynają pokazywać się 'psie' grzybki, to dobry znak.
                                                    byle do wiosny...
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj.....bardzo slonecznie 03.09.13, 17:42
                                                    *Dorus
                                                    czyli spisalysmy sie dzis na medal...

                                                    nawet nie wiesz,jak chce mi sie grzybow,
                                                    byl lasek kolo mnie ,zawsze duzo grzybow nazbieralam,
                                                    do czasu kiedy chlop "przecinke zrobil" niema juz pare lat ani jednego grzyka....oczywiscie sa te ktorych nie zbieram z obawy....
                                                    a pelno rydzow bylo i podgrzybkow/prawdziwkow...
                                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj.....wizyta 04.09.13, 09:32
                                                    B.glosno od samego rana w srodkach masowego przekazu
                                                    z racji wizyty glowy panstwa USA.

                                                    Przyjezdza z cala swoja swita-* 6 lekarzy i* torba chlodnicza z jego
                                                    grupa krwi, *Kucharze z bialego domu, ktorzy beda przygotowywac
                                                    mu posilki, *okolo 300 osob z prasy i doradcow, *250 Szw.policjantow
                                                    wraz z jego ochrona beda czuwac nad jego bezpieczenstwem, *29 transportowych
                                                    samolotow, *ponad 40 samochodow, *5 helikopterow, *najlepsza limuzyna
                                                    przydenta,* przyleci samolotem Boeing 747-2008 specjalnie przystosowanym do
                                                    zaganicznych wizyt. *Bedzie mieszkal w Grand Hotel w Stockholm,*program
                                                    wizyty jest scisle tajny, *szyby w oknach hotelowych kuloodporne.*Caly Stockholm
                                                    jest sparalizowany, ulice zamkniete dla normalnego ruchu na 2 dni.

                                                    W czwartek uda sie do Rosji.
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj.....wizyta 04.09.13, 09:46
                                                    wiadomo,
                                                    jak taka osobistosc przyjezdza....
                                                    wielu ludzi jest zlych na ta wizyte,
                                                    ale tak jest zawsze,kiedy ktos "obcy z mocarzy "przybywa....
                                                    a "swite? to faktycznie ma niezla....chyba ze wzgledow bespieczenstwa....
                                                  • slo-onko Re: Bedzie dzisiaj.....wizyta 04.09.13, 10:17
                                                    ze tez nie ma innej drogi dogadania się tylko agresja goni agresje....
                                                    mogą być rozne skutki ataku zbrojnego,ze strony arabskiej nie wspomnę....
                                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj.....wizyta 04.09.13, 10:56
                                                    I tego chyba najbardziej sie Obama obawia SLO, bo agresja
                                                    czai sie wszedzie.

                                                    Jade teraz na rowerek, sloneczko przyswieca, pozniej
                                                    musze troszke odkurzyc, bo "Maluszek" nanosi teraz wiecej
                                                    piasku pod lapkami.
                                                  • slo-onko Re: Bedzie dzisiaj.....wizyta 04.09.13, 11:07
                                                    och z tym odkurzaniem tez się mam. codziennie można biegacz maszyna i codziennie widać kurz. ja już sama nie wiem czy to wina paneli (mowia,ze się elektrtyzuja i sciagaja paprochy) czy wina dywanu czy wogole miejsce zamieszkania (pelno dzrew, budowa).
                                                    rece już mi opadają kiedy patrze na zapaproszony dywan,chcialam zmienić kolor podłogi na ciemniejszy to wtedy sobie tylko dodam roboty. na ciemnym przecież jeszcze bardziej widać ten kurz.
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj.....wizyta 04.09.13, 11:41
                                                    *Sloo,
                                                    o jeja,nie zmieniaj na ciemna podloge,
                                                    salon sie tez od razu zmniejszy,
                                                    a dodatkowa praca codzienna z omiataniem,
                                                    bo kurz od razu widac....

                                                    jak widzialas nie mam dywanow,
                                                    nie daje rady ich odkurzac a teraz z alergia to nawet sie ciesze,
                                                    bo mam usprawiedliwienie...rostocze sie odklada w dywanach....

                                                    a co do odwiedzin,
                                                    to druga wizyta z tamtego kraju takiej osobistosci....

                                                    jak go tutejszy tlumacz z ameryaknskich kasizek oszacowal
                                                    --jest bardzo nolszalandzki i ciezki do wspolpracy,
                                                    choc do kamery pokazuje mile lico--
                                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj.....wizyta 04.09.13, 13:51
                                                    wszyscy politycy to robia, ma roznych doradcow, ktorzy wychowali sie w
                                                    roznych srodowiskach.

                                                    Z wielu altrrnatyw roznych propozycji wybieraja jedna i to on ostatecznie
                                                    parafuje kazda propozycje, ktora byla dyskutowana na rozne sposoby.
                                                    I zawsze jest gdzies "to ale", przy niepowodzeniu on pierwszy za nie
                                                    odpowiada.
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj.....wizyta 04.09.13, 14:28
                                                    alez sie dziejeeeeeeeeeeeeeeeeeeee...

                                                    prasa podaje,
                                                    z samolotu szybkimi krokami wyszedl
                                                    przywital sie najpierw z amerykaniskim ambasadorem w szwecji Mark Brzezinski i jego zona Natalia.

                                                    cale to przyjeciecie
                                                    przycmilo przybycie madeleine dzisiaj rannym samolotem o 8 godz.
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj.....spotkanie 05.09.13, 09:50
                                                    pary krolewskiej z Obama

                                                    jedyne co pozytywne zwzizyta zwiazane,
                                                    to mase odgrodzonych ulic,
                                                    jest cicho/spokojnie dla tych co mieszkaja i pracuja w objetych odcinkach drog,tak sie wypowiedzieli mieszkancy i pracownicy bior
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj.....kupilam czerwona borowke- 05.09.13, 18:46
                                                    staje zaraz do robienia dzemu....
                                                    bo bardzo latow,
                                                    nawet nie bylo duzo odpadu,tylko szypulkow...do oberwania...
                                                  • lusia_janusia Re: Bedzie dzisiaj.....kupilam czerwona borowke- 05.09.13, 20:56
                                                    Moj (lingonsylt) dzem z czerwonej borowki juz w
                                                    sloiczkach sie pasteryzuje.
                                                    Fktycznie latwo sie ronbi, goracy probowalam to nie
                                                    ma tego smaku co zimny, ale na spodeczku w lodowce
                                                    pozostawiony do stezenia smakowal, taki samk na jaki
                                                    czekalam.
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj.....kupilam czerwona borowke- 05.09.13, 20:58
                                                    juz na altane wynioslam do ostygniecia,
                                                    super smak i 100% owocow
                                                    nie dawalam nic wody,
                                                    rozgniotlam troche ,pozniej cukier zrobil swoje...
                                                    5dl cukru dalam na swoja ilosc i bardzo fajny smak....
                                                  • kendo Re: Bedzie dzisiaj.....kupilam czerwona borowke- 05.09.13, 21:09
                                                    zapomnialal dopisac
                                                    2 male sloiczki i 2 duze....
                                                  • lusia_janusia Re: spacery 06.09.13, 08:25
                                                    Dzisiaj mam w planie dluzsze spacery z racji pieknej pogody,
                                                    chociaz rano jest b.rzesko, taka pogode obiecuja do srody,
                                                    trzeba korzystac. "Maluszek" bedzie zadowolony.

                                                    Moze jeszcze kupie czerwonej borowki, i zrobie sobie dzemiku,
                                                    wczoraj bardzo latwo poszlo, ale teraz bym po oczyszczeniu
                                                    zamrozila i po tym usmazyla z cukrem, zobacze czy jest roznica
                                                    w smaku.????
                                                  • dorka556 Re: spacery 06.09.13, 08:40
                                                    Borówki/brusznice mam jeszcze z ubiegłego roku. Bardzo dobrze się przechowują. W tym roku zrobię pierwszy raz dżem z aronii, będzie z rumem. Teraz aronia mrozi się.
                                                    Zapowiada się wyjątkowo piękny dzień. Postanowiłam go nie zmarnować (tzn.nie siedzieć przy kompie) tylko cały przeznaczyć na prace ogródkowe.

                                                    Kendo, zauważyłam, że Henryk od jakiegoś czasu omija nas. Dlaczego?
                                                    Brakuje mi jego niesamowitych ciekawostek na dobranockę.
                                                  • kendo Re: spacery z brusznica/aronia 06.09.13, 08:58
                                                    *Dorus,
                                                    no niewiem czemu niechce pisac u nas,
                                                    moze dlatego,ze nie bylysmy zainteresowane jego pisaniem??niewiem?

                                                    ciekawam jak wyjdzie Ci z aronia?....
                                                    ma ona pestke tez?to by trzeba bylo drylowac...
                                                    oj wszystko tak nieraz jest pracochlonne,ale wynagradza smakiem,
                                                    jak sie oczywiscie przetwor uda...

                                                    *Lusia
                                                    no nawet nie pomyslalam o mrozeniu,
                                                    na pewno bedzie bardziej "tresciwy"w konsystencji,
                                                    bo zmrozony rozlasuje sie bardziej,

                                                    tu tez zapowiada sie na sliczny dzien,
                                                    chce go tez poswiecic na cos praktycznego,
                                                    zobaczymy co przyjdzie do glowy...
                                                    na razie sie" wybudzam w srodku"
                                                  • kendo Re: spotkanie z gospodarzami w parku 07.09.13, 20:01
                                                    nawet kostki slomy przywiezli dla lepszej atmosfery,
                                                    zaraz z Lusia przysiadlysmy i sfotografowalysmy sie....

                                                    pogod dopisala,
                                                    jak zwykle "grosza stracilam"
                                                    kupilam wedzona dzika gestz,juz pokrojona piers w plasterki,
                                                    takie specyjalne bardzo slodkie ciastko(Lusia miala cyfrowke,zdjecia pozniej zamiesci)
                                                    oczywiscie ekologiczne kartofle/jablka/gruszki....a nawet ciemny chleb....

                                                    mila atmosfera,
                                                    mase znajomych sie spotkalo....
                                                  • jaga_22 Re: spotkanie z gospodarzami w parku 07.09.13, 20:08
                                                    O! będą zdjęcia fajnie.big_grin
                                                  • kendo Re: spotkanie z gospodarzami w parku 07.09.13, 20:16
                                                    *Jagus,
                                                    beda Lusia robila,jak zwykle,bo ja jak zwykle zapomnialam swego,zawsze cos musze zapomniec...
                                                    dzis troche sortowalismy w jej albumach i chyba zmeczona tym wszystkim,
                                                    moze jutro zamiesci....
                                                  • slo-onko Re: spotkanie z gospodarzami w parku 07.09.13, 20:49
                                                    Z tego co piszecie to tak jakbym widziala nasz jarmark Jakubowy urzadzany w czerwcu przy miejskiej katedrze. JAkubowy,bo KAtedra p.w.sw.Jakuba. tez na tym jarmarku da sie kupic swojskie wyroby od miodow,serow, wedlin, pieczywa, masy produktow i polproduktow oraz bizuterii wlasnorecznie robionej chyba to sie jakos tak nazywa Hand made. Ceny.... wysokie,ale nie ma tak zeby nie wyjscz jakims drobiazgiem. Zazwyczaj kupuje chleb, wedline. Na bizu szkoda mi pieniedzy,bo wtedy jest nieco drozsza niz na codzien,nie rozumiem tej polityki handlowej,ale tak juz jest. Wystawiaja sie rowniez producenci z innych krajow Litwy, Bulgarii, Francji.
                                                  • lusia_janusia Re: spotkanie z gospodarzami w parku 07.09.13, 21:13
                                                    No nie wiem kiedy beda zdjecia, bo po ostatnim
                                                    upadtowaniu kompa nie moge sie pozbierac, nie moge
                                                    wogole wysc przez Tynipick?!!!!!!!!!
                                                  • lusia_janusia Re: spotkanie z gospodarzami w parku 07.09.13, 21:47
                                                    https://i39.tinypic.com/2433ojt.jpg
                                                    to wszystko bylo kupione dzisiaj w parku ,
                                                    wychodowane i upieczone ekologicznie.
                                                    Spetskaka jest najsmaczniejsza. To ta co stoi
                                                    w cekafonie po prawej stronie zdjecia.
                                                  • jaga_22 Re: spotkanie z gospodarzami w parku 07.09.13, 21:56
                                                    No i zgłodniałam,zjaDŁAM 3 ŚLIWY I DALEJ JESTEM GŁODNA.wink
                                                  • kendo Re: spotkanie z gospodarzami w parku 08.09.13, 07:37
                                                    *Sloo,
                                                    tu obce narody w czerwcu maja swoj jarmak smakowy,
                                                    roznosci mozna posmakowac i kupic,jak akceptuje sie cene,
                                                    bo tez jest wysoka,
                                                    nawet mieli ladne kubki "angielskie" do herbaty z roznymi motywami ptakow/zwierzad,
                                                    chcialam kupic,cena mnie odstraszyla..

                                                    *Lusia,
                                                    no nawe sobie,zdjecie wyszlo z naszymi zakupami,
                                                    dzis robie kluchy z dodatkiem ekologicznych kartofli nadziewane z smazonym boczkiem i cebulka i pieczarkami,

                                                    wieczorem zdziebko "bezowego ciastka" sobie zjadlam,
                                                    swieze i smaczne....

                                                    jak maja to co sobote to moge chodzic i sparwdzac co nowego maja,
                                                    albo jak posmakuja kartofle to kupowac....
                                                  • lusia_janusia Re: spotkanie z gospodarzami w parku 08.09.13, 09:44
                                                    Ja jem kupiony chleb nawet "Maluszek " go je, chociaz
                                                    "mloda" mowila,... ze u nie w domu to ma dlugie zeby do ciemnego
                                                    pieczywa...
                                                  • kendo Re: spotkanie z gospodarzami w parku 08.09.13, 09:48
                                                    chleb zjadliwy jednym slowem??
                                                    moze nastepnym razem i ja kupie??
                                                    zobaczymy za dwa dni,czy sie nie znudzi smakowo i konsystencja....
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze plany 09.09.13, 10:41
                                                    Rozwiesilam krotkie sztuki na balkonie,
                                                    teraz jade porowerkowac,
                                                    prasowanie wczorajszego prania, ale tylko poszewki na poduszki
                                                    na kanapie no i odkurzanie, bo bankalam caly czas na kompie,
                                                    czyli robota stala.
                                                  • dorka556 Re: dzisiejsze plany 09.09.13, 10:51
                                                    Aronia, aronia, aronia.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze plany 09.09.13, 11:02
                                                    pracujcie dziewczyny,
                                                    ja sie zbieram
                                                    moze zdaze przed deszczem i Lusi upiora z balkonu zdejme
                                                    zaczyna z wiatrem ciagac bardzo wilgotne powietrze
                                                  • kendo Re: dzisiejsze plany 10.09.13, 09:58
                                                    juz jeden pokoik omieciony
                                                    kwiaty podlane-zapominalam od niedzieli....

                                                    zaraz boczek z cebula podsmazac bede i omiatac reszte ...
                                                    pozniej kluchy lepic...

                                                    psiuna odcedzic zaraz tez musze,

                                                    jablka juz chyba czas oberwac,bo sroki wszystkie posmakuja ....
                                                    a moze i do Lusi skocze pomoc leczo uhakac....
                                                  • kendo 11 wrzesien -pamietny 11.09.13, 09:33
                                                    jakos dziwnie sie "poskladalo" z ta data,

                                                    10 lat temu co zamordowano
                                                    minister do "spraw zagranicznych" Anna Lindh

                                                    11 lat kiedy atak na wierze w ametyce

                                                    40 lat przewrot w Chile
                                                  • lusia_janusia Re: plany 11.09.13, 09:50
                                                    Faktycznie tyle dat na raz.
                                                    Juz od tygodnia sie przymierzam ze zmiana garderoby w szafach,
                                                    nawet kupilam worki w ktore bede pakowac letnie bluzki i odsysac
                                                    odkurzaczem zeby miec luzniej na zimowa garderobe.
                                                    Rowqerek jak co dzien czeka w kolejce, moze dam rade pedalowac.

                                                    O 13,oo przyjdzie "Maluszek" to juz praca z przerwami i pozniej trudno
                                                    do niej wrocic zeby dokonczyc. A jeszcze musze zajrzec do kota bo
                                                    znajoma pojechala na krotki urlop.
                                                  • kendo Re: plany 11.09.13, 10:12
                                                    dobrze,ze nie pada juz,
                                                    zaraz tez bobby odcedze,
                                                    niewiem co bede robic dzis?
                                                    zobacze jak wrocilam do domu za co sie "zlapie"

                                                    jablka mokre,
                                                    moze te z robaczekim chociaz zrewe i jablkowy mus zrobie?
                                                  • lusia_janusia Re: leczo 11.09.13, 16:11
                                                    ide robic sobie leczo na zime do sloikow, nie kupowalam tego duzo
                                                    zobacze jaki smak mi wyjdzie?.
                                                  • kendo Re: leczo 11.09.13, 17:10
                                                    no nareszcie lusia....
                                                    wyjdzie na pewno smaczny.
                                                    ja jutro swoj maly sloiczek testam....do ryby po grecku....

                                                    zycze udanego smaku

                                                    zrobilam dwa sloiki jablkowego musu,
                                                    djabelne sroki wybieraja sobie jablka
                                                    mase pozbieralam z trawy....reszte zostawilam im ...niech dziobia byle nie te z drzewa....
                                                  • kendo Re: na rowerze 12.09.13, 16:32
                                                    wczoraj nowa trase sobie obralam i zdjecia cyknelam,
                                                    te z drzewami to "stara trasa",podobaja mi sie te brzozy,

                                                    https://i40.tinypic.com/54hgds.jpg

                                                    tu juz widac na rowerowej sciezce,jak listki z brzosy spadaja...

                                                    https://i40.tinypic.com/175kkj.jpg

                                                    duzo drzew z "kolalikami czerwonymi"

                                                    https://i44.tinypic.com/2efnux3.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: na rowerze 12.09.13, 18:27
                                                    No bardzo lata trase sobie przypomnialas, jak bedzie
                                                    cieplo i bez "Maluszka" w domu to przycyklam
                                                    i pojedziemy tam obie, pokarzesz mi.
                                                  • kendo Re: na rowerze 12.09.13, 19:14
                                                    pewnie,ze pokaze,
                                                    fajnie sie rowerkowalo,tak cicho ,tylko ptaszki i my bedziemy....
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj sobota 14.09.13, 08:57
                                                    Dalej spacery z "Maluszkiem.
                                                    Dostalam znowu siatke jablek od kolezanki,
                                                    chyba w worki troche zamroze do szarlotki, juz nie
                                                    mam sily stac przy piecu i ich smazyc.
                                                    Pogoda zapowiada sie chyba bez deszczu, w mieszkanku mam cieplutko,
                                                    i sloneczko zaglada przez okno.

                                                    Zycze Wszystkim udanych planow.
                                                  • kendo Re: dzisiaj sobota 14.09.13, 09:22
                                                    *Lusia
                                                    bedziesz miec miejsce,
                                                    na moje jablka
                                                    bo chcialam "zdziebko dac"?

                                                    dzis upiory piore,
                                                    na poniedzialek zapowiadaja ciagly deszcz...moze wyschnie posciel/reczniki....
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj sobota 14.09.13, 09:32
                                                    Musze skoczyc na strych i zniesc te wszystkie sloiki,
                                                    ktore mam i zobacze co jeszcze moge w nie wlozyc.

                                                    Na kiszona kapuste musze chociaz 4 szt zostawic, ale te male
                                                    od dzemu.

                                                    A wogole to juz mozna kisic kapuste na zime, czy za wczesnie.???
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj sobota 14.09.13, 09:40
                                                    Ide na targ, ktory jest prawie co sobote, wystawiaja ludzie
                                                    to co jest im juz nie potrzebne w domu i sprzedaja b.tanio.
                                                    Ja nic nie potrzebuje, ale lubie sobie poogladac i sptyka sie
                                                    wiele znajomych przy okazji, chociaz w cieniu jeszcze chlodno,
                                                    ale sloknko chyba troche ogrzeje.
                                                  • kendo Re: dzisiaj sobota 14.09.13, 10:28
                                                    *Lusia,
                                                    tu mamy okropna mgle,
                                                    zastanawiam sie czy upiora wywiesci na dworze?,

                                                    sprawdz po ile sa borowki czerwone,
                                                    i nie kupoj glupota,
                                                    moze pod wieczor wpadne po swoje sloiki...i pare jablek Ci podrzuce...
                                                  • dorka556 Re: dzisiaj sobota 14.09.13, 19:29
                                                    Byłam wczoraj u nas na rynku, borówki czerwone były po 10PLN za litr, żurawina 12PLN /L.
                                                    Muszę trochę kupić, żeby mieć później do smażonego oscypka na przystawkę.

                                                    Kendo, gratuluję pięknych jabłuszek. Świetny pomysł z tym prezentem.

                                                    Dzisiaj o 15-tej wyskoczyłam za płot do lasu i oto mój zbiór rydzów w ciągu godziny. W drodze powrotnej zahaczyłam o ogród i znalazłam tam prawdziwki.

                                                    http://i39.tinypic.com/othkxt.jpg
                                                  • alfredka1 Re: dzisiaj sobota 14.09.13, 20:48

                                                    Doruś, sam smutek nie do opisania .... takie grzyby!! dzieciństwo mi sie przypomina. Wybiegalo sie z domu i migiem wracalo z grzybami, na ktore mialo sie apetyt. A na zimie grzyby suszylo , kisilo, marynowalo...
                                                    W tym roku w Puszczy grzybow nie ma /no coz, puszcza Goleniowska to nie puszcza podwilenska.--/
                                                    Slo ...czyzbysmy mieszkaly w jednym miescie??? u nas tez sa jarmarki Jakubowe smile)
                                                    ale w Kraju chyba jest wiecej katedr pod wezwaniem Jakubowym.
                                                    usciski.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj sobota 14.09.13, 21:17
                                                    Dorko grzybki piekne, od razu az mi sie zachcialo jakies
                                                    jedzonko z nimi.
                                                    Pamietam jak tato prynosl opienki i mama je marynowala te
                                                    najmniejsze glowki a reszte korzonki i duze kapelusze dusiala
                                                    do ibuadu, bardzo je lubialam.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj sobota 14.09.13, 21:26
                                                    Alfredko, takie wspmnienia sa najbogatsze i schowane
                                                    zawsze w naszych zakatkach, gdzie wystarczy jedno takie
                                                    zdjecie, i wsomnienia wracaja - prawda?-
                                                  • kendo Re: dzisiaj niedziela 15.09.13, 08:53
                                                    *Dorus-dziekuje
                                                    przypomnij mi Skarbie jak to byl"swietny pomysl z prezetem"?zapomnialam....

                                                    o jeja i tyle rydzow,jak je uwielbiam...
                                                    tu albo pada/albo Lusia zajecta wzzniejszym,niemam z kim isc do lasu na grzybki...

                                                    *Alfredziu
                                                    masz racje,
                                                    nieraz jakis zapach poczujemy
                                                    i juz wpomnienia z dziecinstwa czy innych milych chwil sobie przypomniamy

                                                    a wczoraj upior nie wysechl niestety,
                                                    wnioslam do suszarki podsuszyc...


                                                    miejcie sobie dobrze
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj niedziela 15.09.13, 09:49
                                                    A dzisiaj pada, a ja nastawilam biale spodnie i jasne
                                                    bluzki z krotkimi rekawami do prania i chyba ostatnie
                                                    pranie, i zapakuje do lamusa na nastepne lato.
                                                  • pia.ed Dzisiaj niedziela .. .. .. Domki na wodzie 15.09.13, 13:14
                                                    Ostatnio znów się pisze o tym przewróconym domku na wodzie, i wychodzą na jaw nowe fakty.
                                                    Wszystkie trzy domki zostały wyprodukowane w roku 2002, i wtedy miasto
                                                    powinno dostać pisemne potwierdzenie od producentów domków, ze przeszły one końcową kontrole czyli jak tu nazywają slutbevis.
                                                    Wladze Malmö tłumacza się, ze "wtedy istniejące przepisy były niejasne", i zostały zmienione w roku 2010. Ponieważ nie znaleziono żadnego pisma od producentów, wiec urząd avskrev ärendet i början av 2011..

                                                    www.skanskan.se/article/20130907/MALMO/130909471/1004/-/slutbevis-saknas-for-husbatarna-i-hamnen
                                                    ................................................................................................................................
                                                    kendo napisała:
                                                    *Dorus dziękuję
                                                    > przypomnij mi Skarbie jaki to był "świetny pomysł z prezentem"? zapomniałam...


                                                    Chyba ja tez mam krotka pamięć ... bo po przeczytaniu tego, co dorka wcześniej napisała, wróciłam do poprzednich wpisów w tym wątku i tez nie znalazłam nic o prezencie...




    • kendo Re: Bylo dzisiaj... 15.09.13, 10:52
      moze sie "zalapie" na otwarcie calego objektu....
      wtedy bylam u Mamy....szkoda,bo tez bym zostawila "swoj podpis"
      • kendo Re: Bylo dzisiaj... 16.09.13, 14:50
        nareszcie slonce swiec,
        ide na spacer,
        po poltora dnia siedzenia w domu......

        *Greis,
        dzis dysponuje wiekszym czasem ,hi,hiiiiiiiiiiiiiii
        dzieki za towarzystow popoludniowe....
        miej sobie milo
        • greis52 Re: Bylo dzisiaj... 16.09.13, 15:00
          u mnie pada i robię dżemysmile
          zakupiłam taka płytkę na palnik coby się nie przypalałosmile
          to mieszać za często nie muszęsmile w garze
          za to mieszam na vistulismile
          • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 16.09.13, 15:49
            Ha..haaa... Greis, a co to sa smaki beda w Twoich
            sloikach, pewno sliwki,jablka,gruszki bo to na te owoce
            sezon.

            Ja robilam z czerwonych borowek a druga ture kupilam
            borowki i pomieszalam gruszki +jablka z czerwonymi borowkami
            i wydaje mi sie ze lepiej mi smakuje ta druga alternatywa, nie
            czyuje sie tego cierpkiego smaku borowek.
            Chociaz do miesa i nalesnikow lubie tylko same czerwone borowki "lingon"
            • kendo Re: Bylo dzisiaj... 16.09.13, 17:12
              *Greis/Lusia
              no obie dzis "mieszacie na Vistuli"

              wrocilam ze spacerku
              zadnego grzybka nie przynioslam do domu....
              a bylam za miedza,
              jeno zdjecia porobilam ,bo dawno sobie obiecalam ,ze tam musze zrobic...
              • lusia_janusia Re: Bedzie wieczorem..... 16.09.13, 17:20
                na 18,30 ide na ginastyke, zobacze ile bedzie ludzi?

                A pieskow nie mozna ogladac, kamery sa wylaczone.
                • lusia_janusia Re: Bedzie wieczorem..... 16.09.13, 18:08
                  explore.org/#!/live-cams/player/great-dane-service-puppies-indoor-puppy-room
                  Juz wlaczyli kamery do ogladania.
                  Wybywam na ginastyke.
                  • kendo Re: Bedzie wieczorem..... 16.09.13, 18:42
                    szkoda,ze nie poinformowalas mnie o gimnastyce....
                    • lusia_janusia Re: Bedzie wieczorem..... 16.09.13, 22:28
                      Kendo nie masz czego zalowac bo bylam z kolezanka,
                      przyszlam po 20,oo, bo bylysmy juz na dole pod drzwiami
                      jak dostala ostry dyzur i musialysmy zawrocic.
                      • lusia_janusia Re:bylo z Kendo 17.09.13, 19:04
                        Kendo juz pojechala do domku, w jej towarzystwie
                        nie bylo tak strasznie u lekarza,
                        Pozniej zjadlysmy i wybralysmy sie na miasto, popatrzyly
                        na nowosci, ludzi co niemiara, maja w czym wybierac,
                        ciuchow multum.

                        Kendo pojechala z nowa glowa do domu, polozylam jej kolor
                        na jasne pasemka i az sie "odnowila" a glowa nabrala nowego
                        blasku, juz jesiennego.
                        Jest zadowolona jak sie przegladala w lustrze.
                        • kendo Re:bylo z Kendo 17.09.13, 21:04
                          dzieki Lusia za farbowanie i modelowanie,
                          Bobby,jak zwykle mnie poznal i radosnie przywital.....
                          rospakowalam zakupy,zjadlam i zararaz koncze na laptopie i televizonie wlacze,
                          jakos nie umie na laptopie,
                          brakuje mi myszy....
                          • pia.ed Re:bylo z Kendo 17.09.13, 23:34
                            kendo napisała:
                            > Bobby,jak zwykle mnie poznał i radośnie przywitał.....

                            Pies poznaje po zapachu, wiec nawet gdybyś założyła
                            całkowicie zasłaniającą twarz burkę to i tak by Cie poznał.



                            > jakoś nie umiem na laptopie, brakuje mi myszy....

                            Mysz możesz podpiąć do laptopa. W Clas Olson kupisz taką małą ...

                            • kendo Re:bylo z Kendo 18.09.13, 09:01
                              Pia
                              zaraz mysze podlacze,jak zjadlam owsianke,
                              wczoraj na kanapie siedzialam kolo pancia,pokazywal co i jak,
                              dzis rano do lozka przyniosl zamiast snaiadania,to laptopa hi.hiiiiiiiiiiiiiiiiii
                              • lusia_janusia Re:Laptop i Kendo 18.09.13, 09:12
                                Kendo ale masz teraz luksus, ale z mysza to chyba
                                bedziesz musiala usiac przy biurku. lub stole i sie ubrac
                                zebys w nogi nie zmarzla, bo zimno dzisiaj.
                                • kendo Re:Laptop i Kendo 18.09.13, 09:33
                                  *Lusia
                                  siedze w kuchni,
                                  nawet fajnie,choc zdziebko stol za wysoki,
                                  mysze oczywiscie podlaczylam
                                  mam kontrole nad maszyna do prania
                                  • lusia_janusia Re:pranie 18.09.13, 10:27
                                    moja 60 tez sie pierze same reczniki, obmiotlam
                                    tez chalupke to moge przyjecac do Cie, obojetnie co
                                    nazbieram, rydzow i czarnego bzu, to musze znowu
                                    dokupic cukru.
                                    • kendo Re:grzybobranie/jagodobranie 18.09.13, 12:33
                                      Lusia juz SMS-a przyslala,,
                                      jedzie autobusem,wychodze na spotkanie dla ruchu fizycznego tak robie zawsze,

                                      miejcie sobie udany dzien Zalogo
                                      • kendo Re:grzybobranie/sliwkobranie 18.09.13, 19:27
                                        odwiozlam Lusie juz do domu,
                                        grzybow bardzo malo,ani jednego rydza
                                        wiec susze,by chociaz do krupniku starc<ylo
                                        gdybym wiecej nie poszla na nie,

                                        na koncu lasku,byla kobieta i swliwki obrywala,
                                        dolaczylismy do niej...bedzie marmolada....

                                        w drodze do domu,bo dwa potezne grzmoty mnie nastarszyli znalezlismy 4st kanie...
                                        po powrocie do domu,gdy sie obsuszylismy z deszczu zjedlismy smazone na malse...pychotaaaaaa

                                        moze Lusia zamiesci zdjecia...bo nawet kaline zrobila...
                                        • alfredka1 Re:grzybobranie/sliwkobranie 18.09.13, 20:15

                                          10 stopni i deszcz, taka ostatnio mamy pogode. Wszystkie grzejniki byly uruchomione, a tu.. niespodzianka - rozpoczeto grzanie, kaloryfery juz troche cieple.
                                          U Dorki naszej inaczej odbiera sie niska temperature - klimat suchy i takiez wiatry. A u nas "krugom wada" mokra mgla osiada na gebusiach, ktore nabieraja pieknego fioletowego koloru....
                                          Ubierajcie sie cieplutko kochani.
                                          • lusia_janusia Re:grzybobranie/sliwkobranie 18.09.13, 23:22
                                            Alfredko to taka pogoda i u nas, wilgotno, zmarzlam w tym
                                            lesie az do tej pory mi zmimno, mam nadzieje, ze sie w nocy
                                            dogrzeje pod puchowa koldra, a grzejniki tez mamy cieple.

                                            A Sliwki zagotowalam i przetarlam na druszlaku z pestek i skorek
                                            a jutro przegotuje z cukrem i zobacze co do tego jeszcze doloze?.

                                            W ubieglym roku znajoma dala mi sloiczek swojego sliwkowego
                                            dzemu - robila z cynamonem, luskanymi migdalam i jeszcze cos
                                            dawala- b.mi smakowal.
                                            • kendo Re:grzybobranie/sliwkobranie 19.09.13, 09:32
                                              dosuszam grzybki,
                                              choc wczoraj juz wyschly w suszarce,
                                              sliwki dogotowalam jeszcze godzine,
                                              jutro znowu proces przedluze i przetre,
                                              dodam cukru i bedzie moze ze dwa sloiczki marmelady..
                                              bardzo sie dzis zmniejszyla objtosc w garnku...

                                              zaraz na grzybki pobiegne w inna strone...
                                              moze na obiad uzbieram?
                                              • lusia_janusia Re:grzybobranie/sliwkobranie 19.09.13, 09:56
                                                To prawda w tym okresie jak sie komus chce to moze
                                                zaprawiac w sloiki;owoce, warzywa i robic mamelady
                                                i inne rzeczy.

                                                Ja tez swoje sliwki wczoraj zagotowalam i przetarlam ze skorupek
                                                i pestek a dzisiaj dodam cukru i zagotuje tylko tyle zeby zebrac
                                                piane ktora sie gromadzi i dluzej uwazam ze nie trzeba Kendo.
                                                Wloze gorace do sloikow i do gory dnem odwroce, przykryje sciereczka,
                                                albo do pieca na ruszt wloze to sie zzassaja.
                                                • kendo Re:grzybobranie/sliwkobranie 19.09.13, 09:59
                                                  ja jutro z cukrem bede robic,
                                                  dzis m sie polowa zrobila z wczorajszej porcji...
                                                  ale cukier troszke powiekszy objetosc,
                                                  dam zelujacy,
                                                  i chyba tez gorace sloiki z nia odwroce do gory,
                                                  powinno wystarczyc,
                                                  juz czuje zapac rogaliczkow drozdzowych z nia...
                                                  • lusia_janusia Re:grzybobranie/sliwkobranie 19.09.13, 10:52
                                                    Kendo uwazaj na te krowy, ja tez jak wroce z
                                                    rowerowania to sie biore za dzem sliwkowy, dam normalny
                                                    cukier i resztke zelujacego.

                                                    A siliwek mialam 1,50kg, przetarlam je na druszlaku z pestek
                                                    i skorek, ale malo odeszlo.

                                                    To nie wiem ile mam tego cukru dac 1kg ? chce jeszcze z jablkami
                                                    to zmieszac.
                                                  • alfredka1 Re:grzybobranie/sliwkobranie 19.09.13, 12:59

                                                    Powidla ze sliwek przygotowuje bez cukru
                                                    dodatki - kilka gozdzikow i laseczka cynamonu
                                                    bez przecierania:
                                                    przepolawiam, wyrzucam pestki, wsypuje do duzego garnka o grubym dnie, wlewam troche wody, przykrywam. Gdy zaczna pekotac, puszczaja sok. Stawiam na ceramicznej plytce i tak sobie perkoca przez 3 dni /po 2 godziny/. Od czasu do czasu mieszam.
                                                    Potem do sloikow wyprazonych, zakretki przecieram watka umoczona w spirytusie. Zakrecem mocno, i stawiam do gory dnem.
                                                    Wytrzymuja nawet kilka lat.
                                                  • lusia_janusia Re:grzybobranie/sliwkobranie 19.09.13, 13:37
                                                    Alfredko to byly male sliwki "mirabelki", nie dalo rady
                                                    z nich wyjmowac pestek, wiec zrobilam po najprostszej
                                                    lini oporu, juz poznym wieczorem je zagotowalam zeby wlasnie'
                                                    tych pestek sie pozbyc bo to tez maja swoje zwiazki, ktore wplywaja
                                                    na smak gotowego produktu.

                                                    A to chce pomieszac z jablkami i dac posiekane migdaly i miec do
                                                    owsianki co rano, albo nalesnikow.

                                                    Dziekuje za tipsy Alfredko. I takie powidla bez cukru - smazone tak
                                                    dlugo to chyba traca ta kwasowosc i nadaj sie do jedzenia?
                                                  • kendo Re:grzybobranie/sliwkobranie 19.09.13, 15:51
                                                    *Lusia
                                                    no niewiem ile cukru by trzeba bylo,
                                                    jak myslisz z jablkami,
                                                    to moze jak zmiesza juz wszystko wtedy dodasz z 0,50 dek,i posmakujesz,
                                                    jezeli dasz te moje jablka,-one malo cukru wymagaja....

                                                    no jestem ciekawa czy juz pomieszalas,
                                                    tak mysle,
                                                    czy platki migdalowe mozna tez dac,
                                                    bo mam torebke w domu...??

                                                    krowek nie bylo,
                                                    dopiero byly za tym przejsciem ze schodkami,
                                                    wiec swobodnie koncentrowalam sie na zboirze,
                                                    byly w tych miejscach w ktorych kiedys zbieralam,
                                                    a kolo wielkiego kamienia pod tym debem co Ci sie podoba,
                                                    i co zbieralysmy jezyny,
                                                    beda jeszcze prawdziwki,bo malunie zostawilam do podrosniecia...
                                                  • lusia_janusia Re:grzybobranie/sliwkobranie 19.09.13, 17:17
                                                    Siliwki juz zmieszalam z jablkami i migdalami posiekanymi
                                                    bez skorek. Wydaje mi sie Kendo ze platki migdalowe tez
                                                    beda pasowaly. Dosypalam tylko zyzke cukru zelujacego i
                                                    putralo w garze i jutro powtorze i do sloikow przeloze.

                                                    To miejmy nadzieje Kendo ze grzybkow nikt nie znajdzie przed
                                                    nami i urosna zanim przyjade.

                                                    U "Mlodej" w pracy sie kotluje to moze bym przyjechala jutro?...
                                                  • kendo Re:grzybobranie/sliwkobranie 19.09.13, 17:25
                                                    OK,Lusia
                                                    przyjezdzaj,zbierzez to co podroslo,

                                                    www.youtube.com/watch?v=cXtO3F5MRns
                                                    a moze wiecej cos sie znajdzie co przeoczylam....
                                                    boroiczki 4 szt w calosci juz ususzylam,
                                                    sliczne byly i szkoda mi bylo ich na patelnie...

                                                    Toje tez juz wyschly...

                                                    zaraz popatrze na swa marmelade,
                                                    moe teraz ja znowu pdgotuje dodajac migdalowych platkow i cukier i w sloiki..
                                                    jutro bedzie luz...
                                                  • kendo Re:sliwkobranie 20.09.13, 09:29
                                                    marmelada juz w sloikach
                                                    2st,moze starczy do drozdzowch rogali czy drozdzowki
                                                  • lusia_janusia Re:grzybobranie/sliwkobranie 20.09.13, 09:32
                                                    No piekne pokazane te grzyby na filmiku, zy tez my
                                                    nie mozemy trafic na takie gniazdo.

                                                    Zaraz ide na dworzec kupic bilet do Göeteborga, bo przez
                                                    swoj dator nie umialam sobie poradzic, ale mam takie zawsze
                                                    szczescie ze jak sama chce cos zrobic to jakies "hakery" sie
                                                    wlamuja do systemu i jestem bezradna, juz 3 raz mi sie to
                                                    zdarzylo i polece do kasy.
                                                  • kendo Re:grzybobranie/sliwkobranie 20.09.13, 11:35
                                                    to niewiem ,
                                                    jak chcesz jechac do corki czy cos z dzemem zdazysz?
                                                    ale grzybki moga sobie schnac,
                                                    nawet ja Cie w domu nie bedzie....
                                                  • lusia_janusia Re:grzybobranie/sliwkobranie 20.09.13, 13:44
                                                    Przyjechalam zx rowerkowania, po drodze zakupilam
                                                    sobie gruszki i jaja, ogore.

                                                    Piekna letnia pogoda, pewnie lato chce jeszcze nam pokazac
                                                    jak pieknie potrafi slonce swiecic.
                                                    Usiadlam na balkonie zrobilam sobie loda w rozku i czytajac gazete
                                                    go zjadalm.

                                                    Jakos odwrotnie a teraz jestem po obiedzie i kawke wypije i chyba
                                                    sie jednak zbiore do Kendo.
                                                  • kendo Re:grzybobranie/sliwkobranie 20.09.13, 13:49
                                                    nie ukrywam zlosci,
                                                    zbieraj sie i przyjezdzaj,na kompie wieczorem poklikasz....
                                                    kiedy chcesz na noc przyjechac??
                                                  • lusia_janusia Re:grzybobranie/sliwkobranie 20.09.13, 13:58
                                                    Pani dopijam kawke!!!!..............
                                                  • lusia_janusia Re:przecier jablkowy 21.09.13, 11:45
                                                    Ojjjj... ta jesien, jak sie chce ja schowac na zime to jednak
                                                    potrzeba sily fizycznej.
                                                    Od rana obieralam jablka w miedzy czasie dosmazalam sliwki i pakowalam
                                                    do sloikow, juz mi krzyz peka i siedze, przecier jablkowy tez na piecu
                                                    stoi w sloikach do gory dnem.

                                                    Obiadek tez putra w patelni golonki z kurczaka w jarzynkach, i nawet nie
                                                    wiedzialam ktora to godzina, to musze sie napic chyba drugiej kawki coby
                                                    do wieczora przetrwac, odpoczne i pociagne sie na miasto. Moze spotkam
                                                    kogos znajomego, ludzi juz co niemiara i pogoda wspaniala.
                                                  • kendo Re:przecier jablkowy 21.09.13, 15:17
                                                    *Lusia
                                                    dzis w Yle fabryken -smakowanie potraw-pewnie bilet ze 100;.kosztuje
                                                    siedze w domu,

                                                    tez sie ustresalam ,
                                                    szkoda,ze slonko zaszlo,poduchy by wyschly...
                                                    okna w salonie pomylam....

                                                    juz po obiedzie,
                                                    pancio obiecal obierac jablka pod wieczor do musu jablkowego...
                                                    odpoczywam teraz bo tez padlam,
                                                    chyba dlatego,zes Ty sie narobila....
                                                  • lusia_janusia Re:przecier jablkowy 21.09.13, 16:31
                                                    Kendo swoich biednych lopatek nie czuje, siedze jak
                                                    "Zombie", ale jeszcze sie zawzielam i zrobilam
                                                    sok z czarnego bzu tylko wlac do sloiczkow, ktore sie
                                                    piora w maszynie, i wstawilam -szwedzka äppelkake do pieca-
                                                    i mam na kolacje.

                                                    Ale jutro mam wolne, chyba ze mnie jeszcze cos nawiedzi
                                                    i rozpoczne nowa robote. Jablka mi jeszcze zostaly.?
                                                    Ale "Mloda" wziela sobie tez troche do jedzenia i na kake.

                                                    Jaka ta baba glupia, robi, robi, a pozniej narzeka, ale to juz
                                                    tak jest cale zycie z kobietami......????
                                                  • kendo Re:przecier jablkowy 21.09.13, 19:01
                                                    *Lusia
                                                    hi,hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
                                                    juz brak mi slow,
                                                    ale pomysl zima czy pozna jesienia ciasto z musem ekologicznym, bez konserwantow
                                                    tez tak ze slubnym rozmawialismy z czym zmieszc jablka wiecej,
                                                    mam jezyny i maliny zamrozone,
                                                    odsapne pare dni i z jabkami zmieszam....

                                                    ciesze sie,ze Mloda wziela choc troche jablek....
                                                    mogla wziasc wszystko i w kuchni polozyc,pachanialo by az na korytarzu....
                                                  • lusia_janusia Re:przecier jablkowy 22.09.13, 08:56
                                                    Mloda odbierajac "Maluszka" cala zakataraona, chcialam
                                                    jej dac juz nowego soczku z czarnego bzu, to powiedziala,
                                                    ze wezmie lyzeczke miodu i popije herbata i w calosci kryfte
                                                    cytryny, tez popijajac herbata, jeszcze dzisiaj Maly przyjdzie
                                                    na sluzbe i 3 dni mam wolne.

                                                    Kendo jablka sa za delikatne z jezynami bo pestki Ci beda kloly,
                                                    tak mi sie wydaje.
                                                  • kendo Re:przecier jablkowy + jezyny czy maliny 22.09.13, 10:14
                                                    Lusia bym przetarla je na sicie
                                                    i byloby OK,

                                                    jak te dziciska sa uparte,
                                                    a ja mysle,ze ma alergie ,bo ja od wczoraj z chusteczkami chodze od samego rana....
                                                    nie robila sobie testow????a mamy przewaznie "to samorazem z moim dziecieciem",jak to w rodzinie
                                                  • kendo Re:dzis na laki bigne 23.09.13, 11:00
                                                    moze jakies grzybki znajde do obiadu???
                                                  • lusia_janusia Re:dzis na laki bigne 23.09.13, 11:59
                                                    Kendo to pewno ubralas kalosze, bo mokro i zimno w nogi bedzie.
                                                    Ja sie wybieram zaraz w druga strone miasta, i wdepte do
                                                    Lidla bo sa tam najtansze drozdze i moze jeszcze przy okazji
                                                    mnie cos inne zainspiruje, bo potrzebuje tez mleko do kawy.
                                                  • kendo Re:dzis na laki bigne 23.09.13, 17:16
                                                    *Lusia
                                                    w stopy w siegowcach nie zmarzlam,choc faktycznie mokro na lakach,
                                                    grzybki sie susza,troszke tylko,
                                                    druga czesc juz zjedzona z nalesnikami....
                                                  • lusia_janusia Re:dzis na laki bigne 23.09.13, 17:21
                                                    Mam nadzieje, ze nazbieralas Kendo
                                                    zjadliwych grzybkow????....
                                                  • kendo Re:dzis na laki bigne 23.09.13, 18:06
                                                    okaze sie pod wieczor Lusia,
                                                    albo jutro ...hi,hiiiiiiiii
                                                    zrobilam fote,
                                                    pokaze w grzybowym watku....
                                                  • lusia_janusia Re:rowerkowanie 24.09.13, 14:44
                                                    To widze po wpisach ze Kendo przezyla, po
                                                    wczorajszych grzybkach.

                                                    Ja juz rower zaliczylam i nie mialam berecika na glowie
                                                    i wiatr mnie owial, a rano juz dzisiaj kichalam i z nosa mi
                                                    leci, to nie wiem czy to alergia, czy jakis wirus mnie dopadl.
                                                    Bo chalupke wczoraj ogarnelam z kurzu.

                                                    Mloda byla przeziebiona jak zostawiala "Maluszka" moz sie zarazilam?.
                                                  • kendo Re:rowerkowanie 24.09.13, 15:05
                                                    stawiam diagnoze Lusia,
                                                    jak nie alergia,nie pomaga spraj do nosa??
                                                    to na murbeton przeziebienie od Mlodej.....

                                                    na spacerze z Bobbym czulam chlod na glowie i zastanawiam sie czy przepaske na wlosy-na uszy nie nakladac....
                                                  • lusia_janusia Re:rowerkowanie 24.09.13, 15:17
                                                    Rano jest bardzo zimno, wstawalam wczesnie prawie caly tydzien
                                                    z "Maluszkiem" juz o 7,oo rano bylam na spacerze, czasami marzlam
                                                    jak zapomnialam rekawiczek albo beretki na glowe, troche glupi tak
                                                    zapakowanym chodzic, ale co zrobic jak czuje ze mi zimno.
                                                  • kendo Re:rowerkowanie 24.09.13, 15:56
                                                    jak to glupioe Lusia??
                                                    przeciez cieple ubieranie juz "do wieku nalezy"-jestes "starsza Pani"
                                                    wiec berecik ustoi byle nie "mocherowy"
                                                    a rekawiczki do calkiem OK,
                                                    ja maszeruje o 10 :30 juz duzo cieplej,
                                                    ale dzis w lasnie po uszach nawialo....wiatry z polnocy nadciagaja
                                                    wiec mimo slonca bedzie i tak chlodno....
                                                  • lusia_janusia Re:rowerkowanie 24.09.13, 16:19
                                                    Zauwazyalam, ze tylko cieplo jest na zewnatrz
                                                    jak patrzysz pzez okno, a na zewnatrz mimo slonca
                                                    te ch...ne wiatry zimne wieja.
                                                  • lusia_janusia Re:Film 25.09.13, 10:54
                                                    www.lastfm.se/music/Ray+Charles/_/Georgia+On+My+Mind
                                                    Wczoraj ogladalam biograficzny film o tym piosenkarzu - niewidomym
                                                    Byl to biograficzny film i jego najwieksze przeboje, wykonywal rozna
                                                    muzyke blues, jazz, rock, soul.
                                                    www.lastfm.se/music/Ray+Charles/+videos/+1-3TkpwxsGBqI
                                                  • kendo Re:Film 25.09.13, 20:29
                                                    uuuuuuuuuuu..przegapilam....
                                                    ogladalam natomiast "wolna w wiezieniu",kobiety z afganistanu w kobiecym wiezieniu
                                                    kare dosiadywalay,ze od mezow pouciekaly bo byly bite/albo jako dziwczynki juz rodzice ich "za maz wydali"..strasznie,pomyslec,ze w obecnej dobie jeszcze tak mozno zakorzenioa tradycja na wsiach,bo widac bylo,ze z dala od wielkiego miasta....
                                                  • kendo Re:dzisiejszy dzien "zakrecony" 25.09.13, 20:35
                                                    wszystko bylo udane do 17 godz.kiedy slubne tV chcialo ogladac,
                                                    otoz ten co sprawdzal wentylacje na strychu rozlaczyl kable do TV,potknal sie....
                                                    a mowilam,jak wlazil tam by do pokoju nam nie wpadl....
                                                    przyjechal nastepny "mechanik" polaczyl kabelki i nareszcie juz moglam zjesc kolacje/zasiac do komap...
                                                    dobrze,ze napieklam wczoraj ciastow,
                                                    mialam dzis czym czestowac i zapraszc do "repety"...

                                                    zdazylam nawet worki z letnimi ciuszkami jeszcze raz poprzekladc,
                                                    jutro juz bede powietrze wysysac....
                                                    ciuszki za male bez sentymetow na Czerwony Krzyz odwioze...
                                                    luzniej bedzie w koncu....
                                                  • lusia_janusia Re:dzisiejszy dzien "zakrecony" 25.09.13, 23:10
                                                    Ale mialas niespodzianki Kendo.
                                                  • pia.ed Dzisiejszy dzien piękny ... 26.09.13, 00:46
                                                    A ja dalej nie odkładam letnich ciuchów, bo właściwie takich nie mam ...
                                                    Kiedyś jak się nosiło kretonowe sukienki, to było co odkładać.

                                                    Dzis bylam w mieście w rybaczkach, trykotowej bluzce na ramiączkach
                                                    i lekkim sweterku. Sąsiadka siedziała w ogródku w gorze od opalacza
                                                    i minimalnych dżinsowych szortach ...
                                                    Od paru dni zapowiadają deszcz i duże ochłodzenie, ale jak dotąd to się nie spełnia.

                                                    No ale w nocy temperatura spada i dziś po raz pierwszy puścili nam ogrzewanie smile
                                                  • kendo Re: Dzisiejszy dzien piękny ... 26.09.13, 09:50
                                                    *Lusia
                                                    dobrze,ze mozna bylo szybko zalatwic te laczenie kabli..
                                                    tesciowej znajomy przybyl"na kwiniecie panciowego palca"

                                                    *Pia
                                                    nalezsz do szczesliwcow,
                                                    tu ludzie juz w szalach owinieci,
                                                    mlodzi tylko w kurteczkach rospietych
                                                    pomysl,o 8 godz.bylo tylko +6 stopnia....
                                                    oby nie padalo,a swiecilo slonko,to moge zaakceptowac "jesienna taka aure"
                                                  • pia.ed Re: Dzisiejszy dzien piękny ... 27.09.13, 00:06
                                                    kendo napisała:
                                                    *Pia> nalezysz do szczesliwcow,> tu ludzie juz w szalach owinieci,
                                                    > mlodzi tylko w kurteczkach rospietych
                                                    > pomysl,o 8 godz.bylo tylko +6 stopnia....> oby nie padalo,a swiecilo slonko,to moge zaakceptowac "jesienna taka aure".



                                                    Dzis bylo 13 C, najcieplej w calej Szwecji, i znow slonecznie. Pojechalam do miasta
                                                    po godzinie dwunastej, to miałam na sobie cienka białą tunike z duzym dekoltem i krotkimi rekawami, na to cienki bawelniany sweterek i dzinsy.
                                                    Na nagach sandałki, bo w półbutach jeszcze za gorąco ...

                                                    W centrum handlowym Mobilia dobudowano nowe budynki i w jednym z nich
                                                    otworzono "Willis". Bardzo sie ciesze, bo do "Willis" do którego jeździłam przedtem
                                                    jest dalej ...
                                                    i najczesciej brałam samochód, bo wracać z obładowanym rowerem kiedy wieje,
                                                    nie należy do przyjemności ...
                                                  • dorka556 Re: Dzisiejszy dzien piękny ... 27.09.13, 08:17
                                                    U mnie też wreszcie piękny słoneczny dzień.
                                                    Niestety jestem przeziębiona, mam niewielką temperaturę i boję się wyjść...a rydze rosną.
                                                    Jutro weekend to nie ma po co iść do lasu. Wszystko ludzie wyzbierają.

                                                    Nie ma nic złego co by na dobre nie wyszło. Dziergam kocyk dla Julii. Taki z Dropsa. Dziękuję Ci Kendo za przysłany wzór. Dzisiaj skończę.
                                                    Miłego weekendu.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiejszy dzien piękny ... 26.09.13, 09:57
                                                    Ooojjjeeejjjj. Pisa to u mnie juz chyba ze 2 tygodnie non stop
                                                    ogrzewaja.

                                                    A dzisiaj jestem po rundzie z "Maluszkiem" i przyszlam do domu
                                                    sopel lodu, stopy mi nie zmarzly ale cale nogi mimo ze bylam w dzinsach,
                                                    czyzby to juz byla pora na rajstopy pod nie ubierac, nos czerwony mam
                                                    jak burak bez berecika na glowie, a rekawiczki wcale nie daly mi ciepla,
                                                    musze chyba juz grubsze ubierac, a co bedzie zima? a maly jeszcze pociagnol
                                                    przez park.

                                                    A w parku dzisiaj jakas runda, prosili na frale/kanapa z bulki / i kawe, ale jak
                                                    przeszlas tips runde to zostalas zaproszona.
                                                    Gimnastyka na trawie, masa ludzi w roznym wieku i mlodziezy szkolnej,
                                                    im bylo cieplo bo cwiczyli, ale od Helge ciaglo wilgocia i zimnem.

                                                    Przyjemnego dnia i cieplego wszystkim zycze, a ubierajcie sie juz do pogody,
                                                    bo to tylko przez okno wydaje sie ze jest cieplo.?..........................................
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiejszy dzien piękny ... 27.09.13, 08:30
                                                    Pia ale jestes zahartowana, ja to bym sie tak nie odwazyla
                                                    o tej porze, u nas zimno.

                                                    Dorko ciekawa jestem Twojej skonczonej pracy, to jedno zadanie
                                                    bedziesz miala z glowy, zahartuj kocyk na sloncu coby sloneczko
                                                    wygrzalo Twoje chore bakcyle dla "maluszka"

                                                    Dzisiaj bede miala swojego "Maluszka" prosto od weterynarza,
                                                    z obcietymi pazurkami i po szczepieniu, zawsze robia mu obciecie
                                                    pod narkoza, i przegladaja zeby czy sie nie ruszaj i czyszcza kamien.

                                                    Przyjemnego dnia dla Wszystkich.
                                                  • pia.ed Piekny, niemal letni dzien ... 27.09.13, 10:35
                                                    lusia_janusia napisała:
                                                    > Pia ale jestes zahartowana, ja to bym sie tak nie odwazyla
                                                    > o tej porze, u nas zimno.



                                                    U mnie w tej chwili 9 C wg Sydsvenskan ... termometru za oknem nie mam.
                                                    Wychodzilam juz kilkakrotnie do samochodu i ogródka w grubszej trykotowej bluzce z malutkim golfikiem, z krotkimi rekawami, w dzinsach i adidasach.

                                                    Jest słonecznie, letnie błękitne niebo bez jednego obloczka smile
                                                    wydalo mi sie bardzo cieplo ... ale wtedy nie zdazylam jeszcze zobaczyć
                                                    jaka jest temperatura w gazecie wink


    • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 26.09.13, 15:36
      Wrocilam z rowerkowania i juz odpowiednio sie ubralam,
      ale buzie mi zimnem obwialo na rowerze.
      Kupilam pomidorki w Netto jeszcze tanisze niz w Lidl, i marchewke
      do fasolki, ziemniaki o dziwo tansze o polowe niz w Domusie.
      Ale ceny w tych sklepach?...
      • kendo Re: Bylo dzisiaj... 26.09.13, 15:46
        *Lusia
        to moze zakisisz na smak sloiczek pomidorow,
        Sloo podalo linka w watki "przetwory"
        lenia mam okropnego po obiedzie....

        ale zamykam obejscie i ide w koncu po jagody bzu...
        • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 26.09.13, 15:58
          Nie wiem, zobacze?Kendo czy wystarczy mi sily, dzisiaj
          "Maluszek" caly dzien do 22,30.
    • greis52 bedzie dzisiaj... 27.09.13, 08:40
      Dziś Sejm rozpoczął debatę nad obywatelskim projektem, który wprowadza zakaz tzw. aborcji eugenicznej - w przypadkach, gdy występuje duże prawdopodobieństwo upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby. Projekt powstał z inicjatywy Fundacji Pro - prawo do życia. Zebrano pod nim ponad 400 tys. podpisów.
      Nikt nie ma prawa narzucać kobietom obowiązku urodzenia dziecka z poważnymi wadami genetycznymi, czy ciężko, a czasem śmiertelnie chorego. A już na pewno nie mają takiego prawa politycy, którzy oprócz podniosłych i pełnych moralnego oburzenia słów nie są w stanie matkom chorych dzieci niczego zaoferować. Szlag mnie trafia aż słów brak...
      • slo-onko Re: bedzie dzisiaj... 27.09.13, 10:41
        tak, chcialoby się nawet zakląć....
        • kendo Re: bedzie dzisiaj... 27.09.13, 10:55
          czyli jak?
          maja ustalic przymusowa aborcje w takim wypadku??
          • greis52 Re: bedzie dzisiaj... 27.09.13, 14:46
            zakazać aborcji...
            Posłowie nie poparli projektu zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Za odrzuceniem projektu było 233 posłów, a przeciw jego odrzuceniu, czyli za skierowaniem do komisji, 182. Sześciu się wstrzymało. Kilkunastu posłów PO opuściło głosowanie nad ustawą, mimo że obecni byli już na wcześniejszych i następnych głosowaniach.
            ufff miałam przeczucie że to nie przejdziesmile
            • kendo Re: bedzie dzisiaj... 27.09.13, 17:17
              beda dalej debatowac medialnie i w programach TV....

              a ja dzis wyrobic si enie moge,,
              po zaspaniu.....
              przerwe sobie mala zrobilam
              i zaraz ide jablka przerabiac....
              • lusia_janusia Re: bedzie dzisiaj... 27.09.13, 20:17
                Chorzy ludzie w sejmie, nie maja wyobrazenia
                ile takie dziecko uposledzone kosztuje pracy, opieki i nakladow finansowych
                dla rodzicow, spoleczenstwa i
                jego samego, chociaz sobie nie zdaje sprawy, jakim jest ciezarem.
                Przeciez w Polsce nie jest rozwinieta pomoc dla takich dzieci, z tego
                co ja pamietam i nie wszystkie dzieci taka pomoc dostaja - minimalna.?
                • alfredka1 Re: bedzie dzisiaj... 27.09.13, 20:29

                  a jakie nieszczęście gdy rodzice odejda na zawsze i chore duże dziecko pod opieke obcych, niekiedy wrednym, oddadzą.
                  Nie wspominam już o cierpieniach starzejących się rodziców i zadawanym sobie pytaniu: co będzie z naszym dzieckiem sad((
                  • lusia_janusia Re: bedzie dzisiaj... 27.09.13, 20:43
                    Wlasnie Alfredko, w dzisiejszej dobie stworzyli warunki
                    leczenia i badania przedwczesnego uszkodzonego plodu,
                    i sa mozliwosci zeby mozna z tym cos zrobic, i to tylko zalezy
                    od rodzicow, czy chca sie poswiecic i wychowywac uposledzone
                    dziecko?.

                    Pytan i zdan na ten temat jest tyle ile ludzi sie wypowiada.
                    • kendo Re: bedzie dzisiaj... 28.09.13, 09:14
                      ciezka decyzja dla rodzicow ktorzy pragna miec bardzo dziecko,
                      a okaze sie,ze cos nie tak z rozwojem.........
                      • lusia_janusia Re: bedzie dzisiaj... 28.09.13, 10:46
                        No wiec juz dzisiaj zrobilam sobie male "spa"
                        i mam kilka rzeczy do zalatwienia w miescie, posprawdzac
                        autobus, na marknad jablkowy do Kivik, albo pociag i kupic
                        mleko, moze bym nalesnikow zrobila bo dawno juz nie jadlam,

                        I to musze zaraz wyjsc bo to ostatnia soboa miesiaca, po wyplacie
                        to ludzi najedzie bez liku, juz tylko kilka parkujacych miejsc wolnych.

                        Przyjemnej soboty ze sloncem, bo u mnie pod dostatkiem,
                        dmucham dla tych co go nie maja..........
                        • kendo Re: bedzie dzisiaj... 29.09.13, 09:31
                          niedziela do odpoczynku,

                          niestety nie u mnie,
                          postanowilam maliny zebrane w lesie/parku
                          przerobic na marmelade z jablkowym musem,
                          Aga poddala mi taka mysl,bo sama takowe robi....

                          milego odpoczynku
                          • lusia_janusia Re: bedzie dzisiaj... 29.09.13, 09:52
                            Ja dzisiaj jestem niania dla "Maluszka" i wypada mi tylko
                            spacerowac, obiadek mam gotowy, moze bede porzadkowala
                            w szafach, chociaz po 2 polki co dzien, nie wiem - zobacze co
                            mnie natchnie-....
                            • kendo Re: bedzie dzisiaj... 29.09.13, 09:58
                              niby w szafach juz sie "poukladalam pod katem zimy"
                              teraz wszystko "zawekowac odkurzaczem",
                              leza na skladzie ciuszki i czekaja na przyplyw checi,
                              naszykowalam tez torbe ze spodniami-bo juz tak chyba nie schudne
                              z bluzkami-bo "pokurczyly sie okropnie
                              zawioze do Czerwonego Krzyza
                              • lusia_janusia Re: bedzie dzisiaj... 29.09.13, 10:21
                                Nie lubie tego sortowania, bo zawsze odkladam "przyda sie"
                                jakies czlowiek ma sentymenty i stosy ubran sie pietrza.

                                Ciastka wczoraj upieklam precelki slodkie, nawet "mloda" wziela
                                sobie do pudelka.
                                Mam cale okragle blaszane pudelko po piernikach, z dwuch satsow porobilam - w koncu...
                                • kendo Re: bedzie dzisiaj...KATASTROFA 29.09.13, 10:27
                                  ales duzo napiekla.....

                                  CIACHALM SIE NOZEM W MALY LEWY PALEC
                                  NIEMAL CALY OPUSZEK ODCIELAM
                                  PANCIO KONCZY KUCHENNE OBIADOWE....
                                  OBIECAL ZE JABLKA TEZ OBIERZE I POKROI...


                                  BIEDNY bOBBY WYSTARASZYL SIE STRASZNIE
                                  I CHODZIL ZA MNA ,JAK Z" BOLU SKAKALAM"
                                  • lusia_janusia Re: bedzie dzisiaj...KATASTROFA 30.09.13, 10:15
                                    To wobec powyszego przyjezdzam dzisiaj do Ciebie.
                                    Chociaz juz wczoraj widzialam paluszek w opatrunku.
                                    oooojjjj......................
                                    • lusia_janusia Re: bedzie dzisiaj... 30.09.13, 10:16
                                      I w temacie nie sklreslilam ..."katastrofa"... bp zadnej
                                      dzisiaj nie bedzie, mamy zamiar isc w strone konikow,
                                      moze znajdziemy jakies grzybki.
                                      • lusia_janusia Re: bedzie dzisiaj... 30.09.13, 22:36
                                        I bylo dzisiaj nawet wzglednie z pogoda jak pojechalam do Kendo.
                                        Poszylysmy do naszych laskow, po drodze odwiedzilismy koniki
                                        zrebaki przeprowadzili glebiej na laki.

                                        Grzybobranie sie nam udalo, juz w drodze powrotnej natrafilysmy
                                        na cale gniazdo prawdziwkow.

                                        Po przyjsciu do domu czekal na nas goracy, pyszny bigos i bulki upieczone
                                        przez Kendo tez smaczne. Akurat taki posilek nas rozgrzal, bo wiaterek powiewal
                                        chlodem. Byly oczywiscie cieple polanki ze sloncem i blogim cieplem
                                        ale to tylko na chwile, bo w poszukiwaniu grzybow szylysmy dalej
                                        i dalej , a na lakach bylo duzo szczawiu, wiec tez zesmy sobie go
                                        narawly do torebek.

                                        Moj juz sie suszy poplukany na sciereczce , a grzybki w piecu
                                        sie podsuszaja, jutro bedzie dalszy ciag suszenia, a szczaw w torebce
                                        sobie zamroze.

                                        I zastal nas wieczor przy obieraniu i czyszczeniu grzybkow i Kendo
                                        przywiosla mnie do domu.
                                        • kendo Re: bedzie dzisiaj... 01.10.13, 10:15
                                          oczywiscie Lusia,
                                          udany wczorajszy dzien byl pod wzgledem pogody i zbiorow,
                                          a kapusta faktycznie rozgrzala,
                                          nastepnym razem bedziemy miec moze polski rosolek z oczkami plywajacymi w talerzu,taki,jak to drzewiwej sie w kraju w niedziele na obiad jadalo....

                                          a dzis czas juz goni dalej,
                                          trzeba autko "odpalic" na przejazdzke...
                                          • lusia_janusia Re: dzien organizacyjny 02.10.13, 10:44
                                            mam dzisiaj i "Maluszka", to sie odmeldowuje,
                                            Po poludniu zajrze co nowego slychac.
                                            Robie dzisiaj "leczo" tez rozgrzewa przy takiej pogodzie?...
                                            • lusia_janusia Re: szczeniaczki, USA 03.10.13, 10:21
                                              explore.org/#!/live-cams/player/great-dane-service-puppies-indoor-puppy-room
                                              wczoraj po poludniu i poznym wieczorem ich podgladalam i
                                              wylaczylam kompa jak miala 8 szt nowo narodzonych pieskow
                                              9 przywracali do zycia, masowali i uratowali,
                                              Rano zobaczylam ze chyba ma 10 szt szczeniaczkow, ostatnie chyba
                                              sie urodzilo takiego koloru jak mama.
                                              • kendo Re: szczeniaczki, USA 03.10.13, 10:36
                                                zagladalam do nich,czasami,
                                                na 7 wylaczylam,
                                                nie mogli go jakos do sutka od razu przylozyc....
                                                ja naliczylam chyba osiem st,
                                                ale moze lezaly kolol jej lapy,jak biale sie urodzilo to sie zlalo....
                                                • lusia_janusia Re: szczeniaczki, USA 03.10.13, 10:55
                                                  Ten jak Khaki urodzil sie hyba ostatni, a przed nim caly bialy
                                                  i w polowie na pleckach ma dwie w poprzek czarne plamki.
                                                  • kendo Re: szczeniaczki, USA 03.10.13, 10:59
                                                    to by sie zgadzalo,
                                                    ze bedzie 9 st....sliczne,
                                                    musze wroci do zdjec na blogu
                                                    i zobaczyc,jak Scarlet w zagrodzie z mezem....nawet zapomnialam jak sie zwal,
                                                    a pozniej Paul napisal,ze byla z czarnym ?
                                                  • kendo Re: dzien buleczki cynamonowej 04.10.13, 10:13
                                                    www.google.se/search?q=kanelbullar&sa=N&tbm=isch&tbo=u&source=univ&ei=0HdOUqjkBYrO4QT0wIC4BA&ved=0CD8QsAQ4Cg&biw=1066&bih=605&dpr=1
                                                    tradycja od 1920 roku
                                                    w tak przyplywu przypraw,pieczono drozdzowe buleczki
                                                    wypelniano kardamonem/cynamone/rodzynkami/suszonymi owocami....
                                                  • pia.ed Re: dzien buleczki cynamonowej 04.10.13, 11:09
                                                    MOJ MAZ PIEKL WSPANIALE BULECZKI CYNAMONOWE ...

                                                    Ciasto musialo byc niemal klejace, a do tego smarowal obficie
                                                    maslem/margaryna w srodku. Byly bardzo delikatne.


                                                    PS. Wytlumacz mi, dlaczego raz mozna zacytowac automatycznie poprzedni wpis,
                                                    a czasem jest tylko Odpowiedz.
                                                    Na innym forum jest jeszcze gorzej ... Czasem sie da zacytować, ale wtedy pojawiają sie tylko 2 linijki cytowanego tekstu czyli nic ... smile a najczesciej jest tylko "Odpowiedz".
                                                  • kendo Re: dzien buleczki cynamonowej 04.10.13, 11:16
                                                    mi tez wychodza smaczne cynamonowe buleczki,
                                                    mam wyprobowany sposob ,wlasnie takie troche klejace ciasto,
                                                    smaruje maslo zmieszane z cukrem cynamonem,
                                                    nieraz dodaje orzechy wloski/migdalu krosane....

                                                    w zaleznosci jaki dlugi fragmet mamy zacytowac...zalezy chyba do "wielkosci cytowanych linijek/slow
                                                  • pia.ed Re: dzien buleczki cynamonowej 04.10.13, 11:21
                                                    Buleczka cynamonowa zaczyna miec znaczenie polityczne ...
                                                    przeciwko rasizmowi wink

                                                    www.skanskan.se/article/20131004/NYHETER/131009687/1007/-/kanelbullar-mot-rasism



                                                    kendo napisała:
                                                    > w zaleznosci jaki dlugi fragmet mamy zacytowac...zalezy chyba do "wielkosci cyt

                                                    > owanych linijek/slow



                                                    W przypadku o ktorym pisze sa to normalne literki ... po prostu cytat zostaje
                                                    ucięty czasem juz w polowie drugiej linijki czy trzeciej ...
                                                    a czasami chce sie zacytowac to co napisano na dole ... a skasować początek.
                                                  • greis52 Re: dzien buleczki cynamonowej 04.10.13, 19:44
                                                    oj zjadłabym taką smaczna bułeczkęsmile
                                                  • kendo Re: dzien buleczki cynamonowej 05.10.13, 10:21
                                                    *Greis
                                                    latwo sie ja piecze,
                                                    ciasto jak na drozdzowke,
                                                    rozwalkowujesz pozniej na prostokat,smarujesz maslem zmieszanym z cukrem/cynamonem
                                                    zwijasz w rulon,
                                                    kroisz jakie grubie chcesz kawalki i w "papilotki" wkladasz
                                                    lub na blache papierem wyscielonym,
                                                    smarujesz jajkiekiem
                                                    posypujesz grubym cukrem lub orzechami albo niczym
                                                    i pieczesz...smacznego....
                                                  • kendo Re:kolejka do wiezienia 05.10.13, 10:23
                                                    dzis tez jest otwarte dla zwiedzajacych,
                                                    wczoraj mialam podejsc,zapomnialam,jak bylam z maluszkiem,
                                                    dzis chlodno,niechce mi sie z domu wychodzic....
                                                    ale ludziskow bylo duzo,jak Kurier pokazuje
                                                    www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/article1990994/Ko-for-att-bli-fangslad-av-oppet-hus.html
                                                  • kendo Re:tdzien Donatora i dzien afasi 09.10.13, 09:38
                                                    przed szpitalem w tutejszym miescie posadzono drzewo "dlugowiecznosci" GINQKO BILOBA
                                                    ma przypominac dla wszystkich ludzi ze warto donowac organy kiedy zajdzie taka okolicznosc,by uratowac zycie....

                                                    rowniez DZIEN AFASI
                                                    nawet nie wiedzialam,ze sie tak nazywa...
                                                    sprawia opiekae na dludzimi po wylewach/z trudnoscia mowienia....
                                                    a takze daje wskazowki dla rodzin w ktorych sa te osoby....
                                                  • lusia_janusia Re:rowerkowanie 11.10.13, 14:21
                                                    Juz porowerkowalam po mzawie, ale teraz jeszcze musze
                                                    do sklepu cos sprawdzic, sms ze sklepow o przecenach;
                                                    Kaphal, Lindex. Ale ja na przeciw Willys`porowerkuje.
                                                  • kendo Re:rowerkowanie 11.10.13, 14:25
                                                    jakos w tych sklepach ostanio nic mi nie pasuje,
                                                    albo to ,ze juz mam przesyc ciuszka....

                                                    ja bylam 2 godz.liczac marsz na grzyby i z powrotem....
                                                    nie mzylo,ale bardzo wilgotno,
                                                    zadowolona z tych gumowiaczkow ocieplanych jestem,
                                                    spelniaja swa role wysmienicie...

                                                    *Lusia
                                                    tak mi przyszlo do glowy teraz...
                                                    czy bedziesz kupowac chocby z jedno pudeleczko trufliw zielonym opakowaniu?-wiesz dla kogo?
                                                  • lusia_janusia Re:rowerkowanie 12.10.13, 17:59
                                                    Nie nie bede, jeszcze w sklepie nie widzialam, przed swietami
                                                    dopiero przywoza.

                                                    Ide kupic coca cole, bo za duzo pojadlam na obiad w Turckiej restauracji.
                                                  • kendo Re:rowerkowanie 12.10.13, 18:13
                                                    oj,tez by mi sie przydala,a niemam
                                                    nichce mi sie ubierac...racze sie mietowa herbatka,
                                                    nie czuje jeszcze kolacyjnego glodu...
                                                  • lusia_janusia Re:sobota - cocacola 12.10.13, 18:53
                                                    juz wypilam cala szklanke cocacoli i czekam co sie bedzie dzialo,
                                                    moze mi nie zaszkodzi na droge, chcialam tez orzeszki, ale jak
                                                    sobie przypomnialam o migrenie to zrezygnowalam.

                                                    Jak nie wypije cocacoli to Ty Kendo sie nia zajmiesz.
                                                  • kendo Re:sobota - cocacola 12.10.13, 18:57
                                                    dziekuje Lusia,
                                                    oczywiscie zajme sie "reszta"....
                                                    orzeszkow zadnych na droge...
                                                    tabletki miej pod reka na wypadek(odpukac-pdstukac...)

                                                    tyle razy sobie obiecujemy alakarte a nie buffe...
                                                    tfuuuuuuuuuuuuuuuuuu...
                                                  • greis52 Re:sobota - cocacola 12.10.13, 21:44
                                                    znów coś przegapiłam, Lusia znów podróżujesmile

    • greis52 Dzień Bezpiecznego Komputera 12.10.13, 21:52
      12 października obchodzimy Dzień Bezpiecznego Komputera.
      pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Bezpiecznego_Komputera
      • lusia_janusia Re: Dzień Bezpiecznego Komputera 13.10.13, 08:52
        I w kazdym projekcie sa zawsze dwie strony medalu.
        Kazdy uzytkownik wybiera dla siebie to co lubi, i uwaza
        za odpowiednie.
        • kendo Re: Dzień Bezpiecznego Komputera 13.10.13, 11:03
          no tak,
          a hakerzy coraz sprytniejsi,
          wszystkim zycze milego surfowania
    • greis52 Dzień Papieski... 13.10.13, 20:48
      zjadłam dwie kremówkismile
      • dorka556 Re: Dzień Papieski... 13.10.13, 21:39

        http://s19.rimg.info/b9104581f6eec0d8321f86389015c065.gif
        • kendo Re: Dzisiejsze plany 19.10.13, 09:53
          ech,
          zawsze sie w cichosci naplanuje
          i polowe tylko zrealizuje,
          ciekawe jak bedzie dzisiaj,
          chcialabym napiec slodkich buleczek nadziewanych
          i drozdowke i bulki,
          od poniedzialku bedzie zabiegany tydzien znowu,
          i trzeba by bylo sie wypiekami "dopieszczac"
          • kendo Re: Dzien Ojca 10.11.13, 11:51
            tu dzis sie swietuje DZIEN TATY
            w sklepach oczywiscie komers kwitnie,
            nawet drogerie porobili ladne kompozycje zapachowo dbajace o tate juz zapakowane

            WSZYSTKIM TATOM ZYCZE PIEKNYCH BESTROSKICH DNI
            • kendo Re: Dzien Niepodleglosci 11.11.13, 10:17
              https://i43.tinypic.com/2624d8i.jpg
              swietujecie milo dzisiejszy dzien.
              • lusia_janusia Re:*rowerkowanie* 20.11.13, 10:52
                Poki co to wybieram sie na rower, nie pada,
                ale wilgoc co sie wciska wszedzie, odprowadzilam
                "Maluszka" i zmarzlam.
                • kendo Re:*rowerkowanie* 20.11.13, 10:54
                  *Lusia opatul szyjeczke,
                  ja zmarzlam z Bobbym,
                  wrocilam przed chwileczka,
                  slubny znow do garazu goni....
                  do drzwi,na dole bo schylic sie nie moze kiedy pucuje autko...
                  • lusia_janusia Re:*rowerkowanie* 20.11.13, 12:56
                    Przyjechalam i zmarzlam mimo ze bylam odpowiednio ubrana,
                    no niestety to juz mozna powiedziec - zimowe klimaty-.
                    • kendo Re:*rowerkowanie* 20.11.13, 12:58
                      *Lusia,
                      co sie dziwisz?
                      zaledwie +3,2 stopnia,
                      i wilgoc,co w kazdy zakamarek wlazi....
                      • kendo Re:wszyscy pamietamy 22.11.13, 18:19
                        www.expressen.se/nyheter/dokument/tidernas-storsta-mordmysterium/?sida=1
                        wiadomosc wszystkich zasmucila....
                        • kendo Re:wszyscy pamietamy smierc Kennedy 22.11.13, 18:29
                          22 november 1963 klockan 12.34 Dallastid
                          www.svd.se/kultur/understrecket/svd-valjer-understreckare_8448316.svd?sidan=18
                          53 dowody
                          przemawiajace,ze Oswald byl morderca,

                          wydaje mi sie,ze swiat sie chyba nigdy nie dowie,"kto i dlaczego"
                          podobnie jak zabito Olof Palme....do tej pory niema sprawcy...a glowny podejzany i uniewinniony dawno nie zyje.
                          • lusia_janusia Re:wszyscy pamietamy smierc Kennedy 22.11.13, 19:20
                            Tajemnice Poliszynela.
                            W dalszym ciagu sie zastanawiaja, dlaczego meski rud Kenedych
                            zostal zabity, lub zgineli w uporozowanych wypadkach.
                            • kendo Re:wszyscy pamietamy smierc Kennedy 22.11.13, 20:49
                              czytalam kiedys ich histore,
                              przybyli z Irlandi czy skas tam-niepamietam,
                              plyneli statkiem,
                              byl starszny sztorm na morzu dziadek Kennedy prisil jakas Boginie o laske by przezyli i szczesliwie dodarli na lad,
                              tak sie stalo,
                              teraz Bogini "zbiera zaplate" z nich samych. cos tak pamietam.....
                              • lusia_janusia Re:wszyscy pamietamy smierc Kennedy 23.11.13, 14:53
                                Kendo moze i w tym jest troche prawdy.

                                Ja wrocilam z druciarni z bolacym kregoslupem. sprzedalismy
                                6 szt pojemnikow z roznymi rzeczami, ludzie byli zadowoleni, ze
                                tak tanio i na wycieczke dozbieralismy troche pieniedzy.
                                • kendo Re:jarmark w druciarni 23.11.13, 15:00
                                  a to dobrze,
                                  obysmy sie tylko zalapaly,jak beda zapisywac,
                                  bedziesz musiala trzymac reke na pulsie,
                                  jak mnie nie bedzie bo wybywam juz jutro nie wiem jak na dlugo.
                                  • lusia_janusia Re:jarmark w druciarni 23.11.13, 15:40
                                    opowiem ci to sie zastanowisz.
                                    • lusia_janusia Re: *pogodowo* 24.11.13, 10:22
                                      Po porannym deszczu i pieknym sloncu, spadlo parae
                                      platkow sniegu, w powietrzu pachnie zima.

                                      Obiecuje sobie dzisiaj dlugi spacer swoim taktem, ptaki znad
                                      wod kraza nad miastem w poszukiwaniu jedzenia i ogrzaniu sie
                                      przy lampach.
                                      • lusia_janusia Re: **Podroz** 24.11.13, 17:01
                                        Kendo juz pojechala autobusem, postalam z nia chwile na
                                        przystanku, a wiatr zimny jak zima, woda w kaluzach
                                        zamarzla.
                                        https://i41.tinypic.com/azdhn7.jpg
                                        Jeszcze ostatnie promienie zachodzacego slonca
                                        oswietlily wieze kosciola.
                                        https://i42.tinypic.com/2rpfc6p.jpg
                                        • lusia_janusia Re: **bedzie dzisiaj** 25.11.13, 12:34
                                          Zaraz ide po "Maluszka" i pozniej polece kupic
                                          make i cukier bo sa promocyjne ceny, a na swieta
                                          przyjda jakies idee to moze cos upieke.

                                          Corka dzwonila ze szuka jakiegos wyjazdu do slonca,
                                          to moze sie zalapie i na swieta bym wybyla a na
                                          sylwestra wrocila, zobaczymy jak , i czy cos znajdzie odpowiedniego?.
                                          • lusia_janusia Re: **bedzie dzisiaj** 02.12.13, 09:37
                                            Dzisiaj dzien organizacyjny, troche sprzatania,
                                            jak co dzien, runda po miescie, rowerkowanie,
                                            bo pogoda dopisuje po wczorajszej wietyrznej pogodzie.
    • lusia_janusia Re: bedzie dzisiaj... 04.12.13, 10:15
      Mam na miescie kilka spraw,
      - zaplacic gazete -prenuymerate,
      - zrobic zakupy, -
      - sprawdzic sklep gdzie jest klubowy dzien -bedzie
      obnizka do 40%,
      - rowerkowanie,
      - o godz.13 przyjdzie "Maluszek" do jutra rana,
      - obiad mam od wczoraj to moge sie troche polenic,
      - a moze wystarczy mi jescze sily na skontrolowanie chociaz
      jednego katka w garderobie, i co rusz cos kasuje i jakos nie ubywa.
      • lusia_janusia Re: bedzie dzisiaj... 08.12.13, 08:48
        Ide po poludniu do kolezanki, ktora chce zebym jej pomogla
        upiec takie same bulki jakie ja pieke dla siebie.
        I bedzie czas na dluzsza pogawedke, nie muszesie spieszyc
        do domu bo "Maluszek" dopiero jutro przychodzi na sluzbe.
        • lusia_janusia Re: bedzie dzisiaj... 09.12.13, 10:50
          Trzeba teraz wykorzystywac sucha pogode jak nie
          snieguje, wiec wybieram sie na rower jak zwykle, bo nie wieje,
          inaczej bym maszerowala,
          Przyjemnego dnia Wszystkim,
          • lusia_janusia Re: **podlaczenie komp**. 14.12.13, 17:08
            gdzie mam podlaczyc apar,fotograf.zeby przeniesc zdjecia'
            do kompa.
            Te 2 wejscia mam zajete przez klawiature i mysze , a z tylu
            jest wiele gniazdek prostokatnych?
            to moge do ktorego kolwiek wlaczyc aparat fotograf. albo kabelek
            od klawiatury przeniesc do tylu .. skrzynki a z przodu miec wolne wjescie
            na kabelek od aparat,fotograf.?,
            - dziekuje za podpowiedz-
            • lusia_janusia Re: **podlaczenie komp**. 14.12.13, 19:15
              Juz dalam sobie rade, wlozylam w gniazdko, ktore bylo
              wolne i zaskoczylo.
              • lusia_janusia Re: **runda do miasta**. 11.01.14, 12:10
                Mimo pogody pod "zdechlym Azorkiem" wybieram sie na dalszy
                rekonesans po sklepach, na razie mi sie udalo zahandlowac b.tanio,
                mam upatrzone spodnie, jak jeszcze wisza to moze sie skusze polowa
                ceny juz na polowe przecenionego.
                A to co juz sobie kupilam; za 260,- kr - a kosztowalo by 688, dla dmnie sie
                oplacila taka tranzakcja.
                https://i44.tinypic.com/33wunte.jpg
                2 swetry z domieszka welny, spodnie flanelowe- ostani krzyk mody, jako
                spodnie domowe i do spania, bo po kolanach w nocy mi zimno, szal ktorego
                brakowalo mi na wczasach wieczorami, jak jadlysmy kolacje nad brzegiem plazy.
                i rekawiczki do chodzenia z "Maluszkiem"
                • lusia_janusia Re: **runda do miasta**. 11.01.14, 21:17
                  Udalo mi sie kupic slownik angielski polowa z polowy ceny za 59.-kr.
                  Dziwnie maja pooznaczane przecenione artykuly, ze mozna sie pogubic.

                  I caly dzien padalo, dobrze ze ubralam sniegowce, po drodze juz do domu,
                  dokupilam mleko i salate. I czulam sie zmeczona z bolacym krzyzem,musze nadmienic droktorowi, ze nie moge dlugo chodzi, bo sie rozlaze.
    • xystos Re: Bylo dzisiaj... 12.01.14, 17:31
      lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,15260316,Maturzysta_nie_zyje__inni_w_szpitalu__Ale_studniowki.html#BoxSlotII3img

      .. niema innego wyjscia,trzeba wyciagnac z koszar wojsko,ubrac w mundury zandarmeri
      i rozstawic po drogach,zeby padl blady strach na ulanow drogowych
      i generalnie obnizyc maksymalna dopuszczalna predkosc ..do 80km/h

      polacy w szwecji jezdza przykladnie,rosjanie tez
      a wiec mozna .


      ZEN
      • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 12.01.14, 17:45
        Xystos, kazdego zycia szkoda, mlodego czy starego, u naw w ubieglym
        roku zwiekszyla sie liczba wypadkow jezdzacych na motorach.
        • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 21.01.14, 14:01
          Wzielam swoj najmniejszy precaczek i poszlam przez" Natur rum" do sklepu
          Szlo mi sie b.dobrze wiaterek w plecki popychal. Mialam kupic tylko drozdze
          a zachandlowalam troche wiecej i prxynioslam do domu na plecach.

          Szlam pod wiatr, mrozny , ze ubralam kaptur na glowe, bo myslalam, ze mi
          wiatr brode odmrozi. Z obciazeniem szlo sie troch inaczej z wiatrem w twarz, wiec
          przyszlam dosc zmeczona, juz nie mialam sily robic kluseczek, tylko zrobilam
          sobie ziemniaczki i bigosik do tego i pojadlam, teraz z Wami herbatka popijam i za
          chwile musze sie polozyc, bo krzyz mi sie rozlazi.

          Przyjemnego popoludnia.
          • kendo Re: Bylo dzisiaj... 21.01.14, 14:19
            alez Lusia jestes...
            mam nadzieje,ze ten malutki plecaczek mialas a nie ten co na basen bierzemy...hi.hi....
            tez juz po obiedzie,po herbatce
            zaraz na fotelik zmykam....

            ja troche na dworze podeptalam w kozakach na szpilce,
            bo dziurawe "plaskie" kozaczki w kraju zostawilam,
            jutro musze cos poszukac i zakupic na plaskim,
            bo spacery beda w zagrozeniu....
            • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 21.01.14, 14:28
              Kendo w "riekens" 200,. kr rabatu to chyba w Wallenbergs tez, a
              zreszta ogladalam kurki 399,- juz po obnizce na przeciwlko Willy´s.
              a w Lindri tez do 60% obnizka widzialam jedna biala bluzeczke zz
              tygrysem czy to pantera byla,
    • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 22.01.14, 12:04
      i wolne i pracowite troche. sunie musze znosic na rekach na wysikanie. na szczescie dochodzi do siebie. potem tylko wizyta u weta, jakies zakupy, obiad podszykowany, pranko powieszone i dzien zleci.
      ach zdazylam jeszcze odpisac meila dla Kendo w tym kolowrotku codziennych spraw.
      teraz zrobie sobie przerwe na kawe,bo zaczyna mnie mozyc jak w kazde okolopuludnie.
      • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 22.01.14, 15:16
        SLO mam nadzieje, ze z sunia bedzie dobrze, ale jak policzyc jej lata,
        to mozna sie wszystkiego spodziewac (przepraszam ze tak pisze, ale mysle
        realnie).

        Kendo pojechala, ja ogarnelam mieszkanie i mysle caly czas nad butami,
        ktore bardzo mi sie podobaly i nie wiem czy bede mogla w nich chodzic?
        Odkad pamietam mam zawsze problem.
        Zaraz zasiade do swojego kreatywnego hobby, do wieczora, a przy "Maluszku"
        bede odpoczywac.
        • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 22.01.14, 15:21
          masz racje Lusia,teraz wjej wieku czepiaja sie rozne przypadlosci,niestety teraz juz kosztowne. wczesniej byly tylko szczepienia. dzisiejszy koszt juz mnie przerazil. dobrze,ze w piatek osttani dzien zastrzykow. mowia,ze goi sie jak na psie czyli szybko,ale psy tez szybko dochodza do siebie jak widze po mojej.
          • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 22.01.14, 15:30
            Wydaje mi sie dziwne, ze po jednym dniu zwracania, sunia
            byla juz odwodniona, moze to wiek tez robi.
            Trzymam kciuki zeby bylo wszystko dobrze.
            • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 22.01.14, 16:07
              Lusiu,ona wazy 7 kg. Jesli miala w ciagu dnia 16 takich sensacji to mogla sie odwodnic. Poza tym co mi pozostaje jesli nie wierzyc w to co mowi zaufany weterynarz. Nie jestem sama tego stwierdzic.
              • kendo Re: Bylo dzisiaj... 22.01.14, 16:36
                *Sloo
                trzymam kciuki za suni zdrowie i twoj portfel...

                witajcie zalogo,
                dzis od rana jezdzilam zalatwaialm.
                nie bylo mowy o jakimkolwiek wpisie,
                juz w domu,
                zakupy rozwieszone/porozkladane,

                *lusia nawet do kowala zdazylam i zrobili nowy stelaz za 100;-,
                jak zreszta pancio przewidywal
                calocs z metalu,wiec nie powinnien peknac,
                juz pancio kola "powiesil" na nim

                milego wieczoru Wam...
                • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 01.02.14, 12:43
                  Od rana wzielam sie za swoje odswiezanie mieszkania, pralnia byla wolna
                  to wypralam 3 maszyny, odkurzylam i omiotlam kurze, dlatego ze obiadek
                  gotowy wyjelam z zapasow, to ominela mnie przyjemnosc jego przygotowania,

                  Teraz bede odpoczywac z "Maluszkiem" i patrzec przez okno jak ludzie, chodza
                  po ciapie chlapie.
                  • kendo Re: Bylo dzisiaj... 01.02.14, 12:52
                    my wczoraj sprzatali/prali/omiatali,
                    golabki dobily me sily,
                    dzis odpoczywam,
                    na jutro planuje pierogi,bo juz mam wszystko przygotowane do,
                    a pancio zaofiarowal sie zmielic miecho,....

                    szkoda obuwia na takie ciapy,
                    dobrze,ze kupilam te ocieplane gumowce,
                    moze je wytestam na te "ciapcie"
                    • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 01.02.14, 14:43
                      Tez juz po obiecie i herbatce, odpoczelam troszke i przylepie sie do szyby,
                      zeby odbic symetrycznie nastepny kwiaatek do haftowania, ale on taki duzy,
                      to nudnie sie go wypelnia, moze na dole jakas konwalia rzuce.
                      • kendo Re: Bylo dzisiaj... 01.02.14, 14:57
                        aaaaaa...mozesz zrobic na odmiane konwaliki a pozniej kwiatka duzego,

                        tez dopijam i brykne na fotel
                        czemu wiecznie soac mi sie chce,jak pojadlam na obiad??hmmmmm
                        • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 02.02.14, 11:28
                          Zabraklo mi muliny na tego duzego kwiatka, ta co dostalam od Ciebie to
                          juz wyhaftowalam, musze zaczac inne kwiatki, a w Polsce bedac moze dokupie
                          ten niuans kolorow.

                          Dzisiaj chyba sie wybiore na dluzsza runde z "Maluszkiem" bo na chodnikach nie
                          ma ciapy. Na balkonie mam prawie +5.
                          • kendo Re: Bylo dzisiaj... 02.02.14, 13:40
                            a nie mam wiecej takiego niuansu ???? to moge przecie Ci dac....

                            tez mysle o spacerze,
                            ale musze odpoczac...po obiedzie
                            • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 02.02.14, 17:28
                              "Maluszek" wyciagnal mnie na dlugi spacer,. tak jak przypuszczalam, typowo
                              wiosennie, intensywnego slonca nie bylo, ale gdzies wysoko chmury byly rzadsze
                              i pojedyncze promienie dotarly na ziemie,

                              Po tak dlugim spacerze obiad nam smakowal i Maly poszedl do domu, a ja jeszcze
                              porowerowalam do Maxi i zakupilam ingiefere 37,90 za kg,

                              Na noc chyba bedzie mrozik, a jutro paewnie wiatrem nas bedzie popychac, slonce
                              zachodzilo na czerwono.
                              • kendo Re: Bylo dzisiaj... 02.02.14, 19:32
                                *Ladnie spedzialas niedziele Lusia,

                                ja spacer tez zaliczylam az sie upocilam w drodze powrotnej,
                                tez czulam zapach wiosny zblizajaceje sie tak delikanie,
                                bo wracaja od strony przystanku,
                                poczulam zapach z obory-fuujjjjjj
                                zaklucilo mi caly urok spaceru,
                                pewnie chlop na pole gdzie wylewal czy co?????
                                • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 02.02.14, 19:44
                                  Chyba nie bo bylo na plusie to by z pola nie wyjechal, na pewno
                                  wietrzyl stajnie, albo czyscil i brudna slome wyrzucil na zewnatrz.
                                  Tez nie lubie tego zapach. ale mleczxko mi smakuje.

                                  Dzisiaj ugotyowalam sobie budyn czekoladowy i do dekoracji uzylam
                                  jagod, na konto wczorajszej gimnastyki.
                                  • kendo Re: Bylo dzisiaj... 02.02.14, 20:13
                                    no to ladny deserek poserwowalas sobie....

                                    masz chyba racje,sciolke pewnie wymieniali...fuuuuuuu
                                    • lusia_janusia Re:* Bylo wczoraj v.6* 04.02.14, 09:35
                                      W koncu upieklam swoje bulki, byly gotowe wieczorem i od razu jeszcze letnie
                                      degustowalam mimo ze juz bylo po 20,oo z samym maslem ze sola morska
                                      i kakao, smakowaly bardzo dobrze-
                                      https://i60.tinypic.com/33ti2kj.jpg
                                      • kendo Re:* Bylo wczoraj v.6* 04.02.14, 10:29
                                        no,prosze Lusia napiekla w koncu buleczki...

                                        ja tsakie lubie z serem i marmolada pomaranczowa....
                                        ladnie sie patrzy na nie....
                                        dobrze ,ze tu zajzalam,
                                        musze swe wyjac na rozmrazanie do kolacji...
                                        • lusia_janusia Re:* sniadanie v.6* 04.02.14, 10:37
                                          Dzieki Kendo.
                                          Dzisiaj jadlam takie wlasnie na sniadanie, z marmelada z rozy
                                          i ser zolty. + kawa z mlekiem.
                                          • kendo Re:* sniadanie tydzien 6* 04.02.14, 10:40
                                            hmmmmmmmmmmmm..wlasnie
                                            ta marmoladka pasuje "jak ulal na ser"
                                            jadlam tak u Mamy...
                                            • lusia_janusia Re:* marsz tydzien 6* 06.02.14, 12:45
                                              Wrocialm z lasku brozowego, i znowu stotkalam tego cokiel spaniela,
                                              jak czyscil sobie plecy na sniegu, nastepnym razem wezme kamer i
                                              zrobie mu zdjecie.

                                              Tez jeszcze leza na zboczach chodnikow pryzmy zamarznietego sniegu,
                                              i wytapia sie woda od spodu i splywa chodnikami. Rano zdradliwie slisko na
                                              takich zamrozonych plamach.

                                              Jaga dobra droga podeslala, sloneczko, gdzies wystawilo jeden pazurek,
                                              przyjemnie sie wracalo ze spaceru.

                                              Zjadalm teraz i mysle sie wybrac do parku, zobaczyc jak tam wyglada w miare
                                              znosna pogode, bo jutro podobno ma padac deszcz.?
                                              • kendo Re:* parki i spacerki tydzien 6* 06.02.14, 14:35
                                                o jeja,
                                                musi to fajnie wygladac....
                                                nasz zaden psiun nie tarza sie w sniegu,
                                                ale Rex I,umial na kalurze wskakiwac,coby lod sie skruszyl i podjadal sobie w ten sposob lody,
                                                latem uwielbial wniljowe oblizywac z patyczka,kidy sie go trzymalo....

                                                tez sie zastanawiam wypelznoc z domu,
                                                ale w zwolnionym tepie,
                                                nasprzatalam sie "tak z niczego wzielam sie za pracke nieplanujac niczego"
                                                pancio nawet na mokro omopal cala chatke....

                                                poczytam prase i chyba pojde dla zmiany fizycznej ciala..
                                                • lusia_janusia Re:* odswiezanie pokoju* 08.02.14, 09:54
                                                  podczas gdy bede krzatala sie po mieszkaniu, odmrozi sie
                                                  obiadek, a pozniej poczlapie do mojego znajomego kota.

                                                  Zrobie runde po miescie - moze? chociaz juz ludzie nadjezdzaja, a bo to juz
                                                  prawie 10,oo, nie lubie tlokow.
                                                  • maria88 Re:* odswiezanie pokoju* 08.02.14, 10:17
                                                    Przepraszam za milczenie, wrócę mozę wieczorkiem lub jutro do pisania.
                                                    Mam rózne wazne sprawy do załatwiania o których nie moge napisać na forum.
                                                    Trzymajcie za mnie kciuki. Serdecznie pozdrawiam. Maria
                                                  • kendo Re:* odswiezanie pokoju* 08.02.14, 10:18
                                                    tez bym cos jeszcze wymodzila
                                                    spacerek,tak-gdzies tu w inne strony poczlapac,
                                                    zobacze,moze przed obiadem sie wybiore w poszukiwaniu wiosny,
                                                    bo daje po nosie,
                                                    pewnie juz cos zaczelo kwitnac...?
                                                    a pozniej bedzie luzzzzz bluzzzzzzzzzzzzz
                                                  • lusia_janusia Re:* Maria* 08.02.14, 10:25
                                                    Mario, usilnie trzymam kciuki, za Twoje powodzenie, caly dzien
                                                    bede Cie ladowala moja pozytywna energia.
                                                  • lusia_janusia Re:* spacerki* 08.02.14, 10:29
                                                    Kendo,. z pewnoscia sie cos znajdie na spacerze, ale gdzies w zaciszynm
                                                    miejsu, pamietasz latem tam gdzie znalazlysmy tyle grzybkow, jak szukalysmy
                                                    jezyn za "byczkam"?, ale to za daleko, sama tam nie chodz.

                                                    U mnie juz wszystkie parkingi zajete, ludziska wypelzli,
                                                  • kendo Re:* Maria* 08.02.14, 10:29
                                                    OK,
                                                    witaj,
                                                    oczywiscie ja tez bede trzymac kciuki za "Twe sprawy by sie powiodly"

                                                    a nawet posylam me dzisiejsze fluidy dobrej energi....
                                                  • lusia_janusia Re:* Maria* 08.02.14, 18:44
                                                    Slonce naladowalo moje baterie, teraz mam przejzysty widok przez
                                                    okna, buleczek, rogalikow napieklam, bylam na dlugim spacerze i teraz
                                                    jeszcze wrzucilam do pralki krutke i spodnie ocieplane, chyba juz nie bedzie
                                                    mrozow, to schowam do lamusa czyste.
                                                  • kendo Re:* nie bedzie juz zimy??* 08.02.14, 18:57
                                                    zastanawiam sie wlasnie czy jeszcze bedzie,
                                                    w nowce strasznie sie spocilam,
                                                    trzeba bedzie juz cos lzejszego wyjac,lub chuste na ramiona zarzucac....

                                                    tez"jestem naladowana" sloneczkiem...
                                                  • lusia_janusia Re:* nie bedzie juz zimy??* 08.02.14, 19:04
                                                    Poszlam na spacer w swoim czarnym paltoaciku i biala
                                                    mi od ramion az pod pachy,
                                                  • kendo Re:* nie bedzie juz zimy??* 08.02.14, 19:22
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Poszlam na spacer w swoim czarnym paltoaciku


                                                    i biala
                                                    > mi od ramion az pod pachy,== czy chcialas napiszac,
                                                    ..ze wialo ci od ramion az pod pachy???????????????
                                                  • kendo Re:* II czesc do Eurorvisin festiwalu 08.02.14, 19:29
                                                    Sanna/Carola maja spiewac,
                                                    juz Sanna posadza Carole ,ze jej melodie czy slowa piosenki zabrala...
                                                  • lusia_janusia Re:* II czesc do Eurorvisin festiwalu 08.02.14, 19:35
                                                    Carola pewnie szuka rozglosu, bo ostatnio o nie nic prawie
                                                    nie slychac, jakos przycichla.

                                                    Myslala, ze jak zaadoptuje dziecko z Afryki to ja beda tutaj obzlacac??,

                                                    juz wlaczylam TV i c hodzi mi na kanal 1.
                                                    Kurtke i spodnie suche z pralni przynioslam,

                                                    Jak chcesz to mam zamowiona pralnie 12, od godz,15-19,00 to najdluzszy pas.
                                                  • kendo Re:* II czesc do Eurorvisin festiwalu 08.02.14, 19:45
                                                    a to moze skorzystam z czasu,
                                                    skafandry poprac....dziekuje.i na reczne pranie tuniczke ta biala

                                                    Carola nawet mowila,ze chce adoptowac nastepne takie dziecko...
                                                    acha i w tygodniu pisali,ze na rutynowej kontroli jakas knute jej znalezli w piersi a ma przecie silikony....
                                                    zaraz pojede "odpalic TV i zasiade z rogaliczkiem,niewiem ktory to juz z koleji...
                                                  • kendo Re:* II czesc do Eurorvisin festiwalu 09.02.14, 10:01
                                                    i jak Lusia sie podobaly piosenki?
                                                    Sanna-OK
                                                    Stenmark tez byl dobry,szkoda,ze nie wszedl razem ze Sanna,tylko jako rezerwa..
                                                    reszta bylo do "bani",jak mogli z takim repertuarem zespoly wystapic...?
                                                    www.kristianstadsbladet.se/tt-noje/article2087091/Sanna-Nielsen-och-Panetoz-vidare-till-final.html
                                                    tez "kolorowy zespol" no niby OK,ale to nie kandydat na Eurovizje moim zdaniem
                                                  • lusia_janusia Re:* II czesc do Eurorvisin festiwalu 09.02.14, 10:11
                                                    Kendo, jakos sie zmienia trend w piosenkach, Sana spiewala balade, nie wiem czy to
                                                    dobry przeboj, ktorego moza sobie nucic przy roznych okazjach.
                                                    Natomiast wystep tych pieciu kolorowych, moze porwac niektorych do tanca-dyskoteka,
                                                    nie wiem jak mlodym sie to podoba, ale chyba tak, skoro weszli za paierwszym razem.
                                                  • kendo Re:* II czesc do Eurorvisin festiwalu 09.02.14, 10:20
                                                    masz racje,
                                                    starsza generacja lubi bardziej ballady niz takie cos co pasuje np.pod cwiczenia ZUMBY...

                                                    zobaczymy jak bedzie na ostanich eliminacjach,
                                                    kogo wybiora....
                                                  • lusia_janusia Re:* kije* 09.02.14, 11:31
                                                    po nocnym deszczu piekne slonce. wybieram sie na kije,
                                                    a pozniej obiadek mede przygotowywac.
                                                  • maria88 dalej jestem zabiegana 12.02.14, 21:30
                                                    Załatwiam i załatwiam więc mało czasu na przyjemności w necie.
                                                    Jeszcze jakiś czas będę zajęta, ale od czasu do czasu odezwę się.
                                                    Do jutra.
                                                  • lusia_janusia Re: dalej jestem zabiegana 12.02.14, 21:34
                                                    Mario, nie stresuj, zalatwiaj z glowa ale spokojnie.
                                                    Mu tutaj jestesmy na miejscu i czekamy na Cibie.
                                                    Jak bedziesz gotowa to wpadaj i zagladaj do nas.
                                                  • kendo Re: dalej jestem zabiegana 12.02.14, 21:56
                                                    hej Marysiu,
                                                    milo,ze wpadlas mimo zabiegania...

                                                    stresaj rozsadnie,
                                                    trzymamy kciuki w razie co,jak trzeba by "popchnac" jakies zalatwianie...
                                                  • lusia_janusia Re: *Inter sportia* 13.02.14, 16:19
                                                    Ide do sportowego, miezylam sportowe buty, i sa kurtki tez przecenione
                                                    i przegapilam, bo zanim przymierzylam buty to czarna z kapturem pikuweczka
                                                    za 270,- sie sprzedala, byly ciemno bordowe, i tak sie zastanawiam, kieszenie na
                                                    zamki,?
                                                  • kendo Re: *Inter sportia* 13.02.14, 16:28
                                                    jak potrzebujesz to kupuj,
                                                    zawsze "masz opuzniony rfleks" hi..hiiiiiiiiiiiii
                                                  • slo-onko Re: *Inter sportia* 13.02.14, 17:02
                                                    Oj skad ja to znam? Tez zdaza mi sie cos przegapic,potem zaluje,albo odkladam zakup i jak wracam to sie okazuje,ze ktos byl szybszy ode mnie. Ale jest czasami tez tak,ze kupie podobna rzecz do tej,ktora mam i tuz po zakupie stukam sie w glowie i pytam sama siebie, na kija mk kolejna prawie taka sama rzecz. I albo oddaje do sklepu,albo zostawiam i na przekor wszystkiemu okazuje sie,ze jest bardzo przydatna i lubie ja bardziej od innych.
                                                    Ale kobiety juz takie sa,troche kaprysne.....
                                                  • kendo Re: *Inter sportia* 13.02.14, 17:40
                                                    ja sie decyduje od razu,
                                                    tez mialam kiedys podobnie,i dlatego decyzja od razu..
                                                    podwojnych ,jakos nie trafilo mi sie ani razu kupic...
                                                    ale przywiazuje sie niektorych ciuszko bardzo i ciagle w tym bym chodzila...
                                                  • lusia_janusia Re: *Inter sportia* 13.02.14, 20:11
                                                    I nie poszlam bo sie dozwonilam do biura podrozy i dowiedzialam sie
                                                    o wielkich zmianach, ktore mi sie nie podobaja i szuklam na necie innych
                                                    rozkladow i cen i tak mi zeszlo,
                                                    Najwyzej pojde jutro i zobacze ile zostalo.
                                                    SLO, to jestemy 100 % kobiety, jak tak nam uciekaj niektore zakupy.
                                                  • lusia_janusia Re:**spacer** 19.02.14, 13:32
                                                    Dzien placzacy (deszczowy) w tej chwili nie pada, bylam w miescie
                                                    ludzi, dzieci, mlodziezy, bo u nas sa ferie zimowe dla mlodziezy szkolnej.
                                                    Przeszlam przez kilka sklepow, zachaczylam o apteke i wrocilam do domu,
                                                    sucha.

                                                    Zjadlam golabki, jakos najedzona sie czuje, ledwo je zjadlam 2 szt.
                                                    I cos wymysle, moze jutro dopisze pogoda to cos ew, zorganizujemy
                                                    z Kendo, dzisiaj juz za pozno zeby sie gdzies wybierac.

                                                    Ma byc jutro pochmurnie o 13 godz.slonce wyjdzie, i nie pada?.
                                                    sprawdzilam pogode i +7 to o +2 wiecej niz jest dzisiaj.
                                                  • kendo Re:**spacer** 19.02.14, 15:53
                                                    a to fajny spacer Lusia mialas,
                                                    ja myslalam,ze po obiedzie lapatyna przestanie bolec a tu coraz wiecej zaczyna...chyba migrena od zjedzenia niemal pol paczki czekolady,(chyba przeplacam lakomstow)
                                                    a dzis jeszcze pancio nastepna dokupil taka ja Tobie....ech..
                                                    myslalam ze sie zdrzemne(winieta w przescieradlo oczywiscie) z Bobbym na kanapie,jak pancio byl po sklepach,
                                                    ale skad tam,domagala sie co rusza glaskow /masazy...
                                                  • lusia_janusia Re:**spacer** 19.02.14, 16:26
                                                    Ja juz zaplacilam za bilet, i objechalam w Twoja strone troche,
                                                    ale wilgotno i zawrocilam do domu,

                                                    Szaro buro wszedzie, nie ma co robic zdjec, bo smutne beda wychodzic.
                                                  • lusia_janusia Re:**przygotowanie** 21.02.14, 08:36
                                                    Dzisiaj zapinam swoj wyjazd na ostatni guzik, musze wykupic ostatnie
                                                    leki, zaladowac bilet w pieniadze i telefon, dopakowac walizke,
                                                    a tu pogoda placzaca, moze sie pozniej wypogodzi?....
                                                  • kendo Re:**przygotowanie** 21.02.14, 08:46
                                                    *Lusia,
                                                    na jutro zapowiadali slonce,
                                                    ale zalatawiaj dzis wsio,
                                                    bedzie "z glowy",jak to sie mowi...

                                                    zapytaj Mloda o caly program,
                                                    cobym wiedziala jak ja mam sie "ustawic"....
                                                  • lusia_janusia Re:**przygotowanie** 21.02.14, 12:51
                                                    Kendo, we wtorek od 7,oo - do 21 mam zaznaczone 3 dni do przodu,
                                                    jak przyjdzie mloda do Ciebie to ci da we wtorek lub jak bedzie odbierac
                                                    "Maluszka"
                                                  • kendo Re:**przygotowanie** 21.02.14, 13:32
                                                    acha...dzieki
                                                    to juz w almanake wpisalam....
                                                    musze wiedziec ile mam zabrac obiadow,
                                                    bo sniadania /kolacje to moge kupic cos w miescie....
                                                  • maria88 Re:**przygotowanie** 21.02.14, 20:36
                                                    Miłego podrózowania /chociaz nie wiem gdzie i na jak długo wybywasz/
                                                  • lusia_janusia Re:**przygotowanie** 21.02.14, 21:05
                                                    Dzieki Mario, jade do mamy na 3 tygodnie i troche sie denerwuje.
                                                    Bo ta nasza stala trasa juz nie istnieje, tylko jade nowym przewoznikiem
                                                    przez Danie 2 godz. na morzu , Niemcy i Polska, niby droga krotsza, ale siedzenie
                                                    w autobusie to moj kregoslup nie bardzo jest zadowolony.
                                                  • kendo Re:**przygotowanie** 21.02.14, 21:14
                                                    zobaczymy lusia,jak sie sprawdzi nowy przewoznik...
                                                    az mnie strach bierze,jak ja bede musiala jechac,...brrrrrrrrr
                                                  • lusia_janusia Re:**przygotowanie** 22.02.14, 12:22
                                                    Kendo, ja tez jestem troche po "G", ale chyba nie beadzie tak zle.
                                                    Przeciez nasza znajoma czesciej jezdzila ta trasa i jej pasowalo,
                                                  • kendo Re:**przygotowanie** 22.02.14, 14:14
                                                    otoz to,
                                                    pomysl,nigdy tez nie opowiadal co i jak...
                                                  • maria88 Re:**przygotowanie** 21.02.14, 21:27
                                                    Ja nie bardzo moge długo podrózowac ze spuszczonymi nogami.
                                                    Biorę przed podrózą leki ziołowe na dobre krązenie Venescin 2 tabl+2 tabl.Rutinoscobinu.
                                                    Dobrze tez w takiej podrózy miec Amol przy złym samopoczuciu.
                                                    Amolem tez mozesz posmarować kregosłup w podróży.
                                                    Na pewno będa przystanki to wyprostujesz kregosłup.
                                                    Nie mniej czeka Cie długa podróż. Nie myślo o trudach podróży.
                                                    Pomysl że dużo ciekawych rzeczy pod drodze na pewno zobaczysz
                                                    i spotkasz się z mamą. To będzie radocha!
                                                    W którą częśc Polski sie wybierasz, jesli mozna?
                                                  • lusia_janusia Re:**przygotowanie** 22.02.14, 12:20
                                                    Mario, jade w Sudety, i problem z pakowaniem, u Was wiosennie,
                                                    u nas w kratke pogoda, na razie sortuje dzisiaj garderobe w walizce,
                                                    na prawo i lewo, i ojjjj. w ostatniej chwili, wrzucam to co najpotrzebniejsze
                                                    i wychodze z domu.

                                                    Tym bardziej ze jade nowa trasa, to wszystko wyda sie ciekawe, najwazniejsze
                                                    zeby pasazer obok nie byl zbyt gadatliwy i nie pachnial papierosami. Czasem sie zdarzalo,
                                                    ze siedzialm sama, to nogi ukladalam bez butow na drugim siedzeniu i nie czulam
                                                    zbytniego zmeczenia.
                                                  • kendo Re:**przygotowanie** 22.02.14, 14:41
                                                    jezeli bedzie po drodze zabieral/wysadzal pasazerow to mozna zawsze wyjsc jak mowi,ze tak,
                                                    i pochodzic zdziebko dla rosprostowania ciala,
                                                    zatrzymuje sie tez kolo toalet i wtedy 15 mint.mozna sobie nozkami "pomachac"
                                                  • lusia_janusia Re:**przygotowanie** 22.02.14, 14:57
                                                    Kendo. to cala noc przez Nimcy jazda - zobaczymy.
                                                  • kendo Re:**przygotowanie** 22.02.14, 15:56
                                                    no,tak,
                                                    ale chyba bedzie lepiej jechac,bo nie bedzie duzego ruchu noca i autostrada lepsza niz w Polsce...
                                                  • lusia_janusia Re:**rower** 23.02.14, 12:51
                                                    Zamiast roweru maszerowalam, i dobrze, bo b,zimny wieje wiatr.
                                                    Juz wszedzie widac oznaki wiosny zpod starych zasuszonych lisci i opadlych galezi
                                                    kwitna wiosenne kwiatki,
                                                    Kendo, to czekam.
                                                  • kendo Re:**rower** 23.02.14, 13:03
                                                    jeszcze obiadu nie zrobilam,
                                                    czytalam instrukcje cyfrowki i do niczego nie doszlam...ufffffffffffffffffffff
                                                  • kendo Re:**panika bo listerija zbiera zniwo** 26.02.14, 10:52
                                                    www.expressen.se/nyheter/smittat-palagg-kan-ligga-bakom-dodsfall/
                                                    ma dlugi inkubations czas,
                                                    wiec teraz duzo ludzi nagle zachorowalo,

                                                    slinym ludzion z dobra obrona imunologiczna,nie jest grozna,
                                                    natomiast ciezarne kobiety-moga poronic ciaze.lub plod bedzie uszkodzony/starsi ludzie z oslabionym imunologicznym systemem,
                                                    moze doprowadzic do :zatrucia krwi/zapalenia opon mozgowych/smierc,
    • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 26.02.14, 20:46
      Bylo dzisiaj bardzo kkepskke popoludnie. Cisnienie spadlo mi okrytnie 96x 58. Juz gorzej czuc sie przy tym nje mozna.nie moglam zwlec sie z sofki. Bylam zla,ze musze zrobic porzadki,kolacje i zaczac pakowac walizke. Teraz juz leze po kapkeli i jest znosnie,choc nie tak jak powinno byc.
      • kendo Re: Bylo dzisiaj... 27.02.14, 09:07
        biedna Sloo,
        meczy Cie to niskie cisnienie,
        a bierzesz jakies tabletki na podniesienie??

        "dokazuj z umiarem" zagranica na urodzinach czy to rocznica slubu czyjas,bo chyba cos tu pomieszalam...
        • lusia_janusia Re: *dzisiaj wybory** 14.09.14, 11:36
          mamy wybory w naszym kraju,
          ciasto drozdowka juz rosnie, zaraz wyjde poglosowac, a poniewaz mam
          blisko to szybciutko to zalatwie, przez ten czas drozdowka nabierze odpowiednich
          wymiarow i wstawie do pieca jak wrocilam.
          • slo-onko Re: *dzisiaj wybory** 14.09.14, 11:45
            my tez mamy blisko do oddzialow wyborczych, zawsze sa w szkole w ktorej uczyly sie moje dziewczynki. kiedy przechadzam sie korytarzem szkoly do komisji wyborczej to zawsze zerkam na tabloo na ktorym sa ich zdjecia.
            a zapach Twojej drozdzowki az tutaj czucsmile)
          • pia.ed Re: *dzisiaj wybory** 14.09.14, 12:02
            lusia_janusia napisała:
            > ciasto drożdżówka juz rośnie, zaraz wyjdę poglosować ...



            Ja chyba tez uczczę wybory jakim ciastem ...
            pierwszym od lat.
            Gdzie widziałam przepis, ze robi sie tylko kruszonkę ...
            na dol daje się jabłka albo śliwki, a ta kruszonka grubo posypuje.

            Po upieczeniu daje sie na wierzch cukier puder albo sos waniliowy.

            • pia.ed Re: *dzisiaj wybory** 14.09.14, 12:31
              Björklund idzie glosowac z cala rodzina ... Nawet nie wiedzialam, ze ma adoptowane dzieci.

              gfx.aftonbladet-cdn.se/image/19531105/825/normal/9877dc3ef380f/bjorlk.jpg
              • kendo Re: *dzisiaj wybory** 14.09.14, 13:04

                *Pia,
                tez nie wiedzialam,ze adoptowali...

                a ciasto takie co opisalas to na platkach ofsianych z firmy AXE jest przepis,wlasnie,
                czesto robilam,jak obrodily mi jablonki,terz musze kupowac,wiec pieke inne z ich udzialem,

                *Lusia
                no zobaacz,i upiekla,moze i ja upieke i musem jablkowym posmaruje i kruszonka posypie...

                juz zaglosowalam i z niecierpliwoscia do 20 godz.czekac bede na preliminera oszacowania
                • lusia_janusia Re: *dzisiaj wybory** 14.09.14, 13:44
                  https://i57.tinypic.com/345e7bp.jpg
                  Takie mi wlasnie wyszlo ciasto, ktore juz po przyjsciu z glosowania degustowalam,
                  pyycchhhaa.............
                  • kendo Re: *dzisiaj wybory** 14.09.14, 14:06
                    oooooooooooooo...alez smakowice wyglda,
                    tez juz pike taka sama
                    • kendo Re: *dzisiaj wybory**i drozdzowka 14.09.14, 16:52
                      juz z piekarnika wyjelam,
                      a pachnie az na ulice moja drozdzuweczka
                      mus jablkowy zmieszalam z musem z rozy i kruszonke na masle zrobilam,do ciasta olej dalam....
                      zdjecie przy okazji wkleje
                      • lusia_janusia Re: *dzisiaj wybory**i drozdzowka 14.09.14, 19:16
                        *Kendo, jakbym nie miala hamulca to bym chyba sama zaliczyla polowe
                        blachy, ale ja zamrozilam i z tej polowki co zaczelam moze "mloda" bedzie
                        chciala do pracy na nocke wziac.
                        • lusia_janusia Re: *dzisiaj wybory**i drozdzowka 14.09.14, 19:18
                          Cos mi sie wydaje ze "moderaci" znowu gora, jakos czuje po ich
                          wypowiedziach, sa pewni. C.Bild wyglada zadowolony.
                          • lusia_janusia Re: *dzisiaj wybory**wyniki 14.09.14, 20:04
                            To jednak Moderaci przegrali do Socjaldemokratow wg wstepnych
                            obliczen?.
                          • pia.ed *Dzisiaj wybory* 14.09.14, 22:29
                            Jeśli socjaldemokraci dojdą do władzy w państwie, to chyba sie powieszę ... uncertain
                            Wystarczy mi, ze maja władzę w Malmö.

                            No coz ... jeśli moderaci będą mieli za mało głosów, to wspomoże ich SD, partia prawicowa.
                            Nie beda mieli innego wyjścia.

                            Nie oglądam telewizji na temat wyborów, rano będę miała niespodziankę.
                            • pia.ed Re: *Dzisiaj wybory* 14.09.14, 22:49
                              Dopiero teraz pomyslalam, ze moze sie zmienic premier Szwecji ...
                              tego bym nie chciala, bo Reinfeld to inteligentny człowiek,
                              a Löftgren to byly pamp zwiazkow zawodowych ...

                              www.svt.se/nyheter/val2014/valprognosen-succe-for-sverigedemokraterna
                            • xystos Re: *Dzisiaj wybory* 15.09.14, 08:24
                              SD moga popierac motioner rzadu mieszczansko-chlopskiego wstrzymujac sie od glosu
                              i rzadajac zato ustepstw w przeforsowaniu swoich poprawek szwedzkiego prawa.
                              • lusia_janusia Re: *Dzisiaj wybory* 15.09.14, 08:28
                                *Pia, chyba sie nie bedziesz wieszac z tak blahego powodu?.
                                Walgren (chyba tak sie nazywa), ktora przyszla z EU pomoze mu, moze sie zmieni na lepsze
                                • kendo Re: *po wyborach* 15.09.14, 10:27
                                  *Pia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  no chyba sie nie powiesilas????????????????????????
                                  wlasnie moderaci przegrali a bedzie rzad "czerwono-zielony"
                                  ciekawe jak sie dogadaja z SDmlodzi wszyscy,i przed wyborami mieli duze turbulencje z odejsciami czlonkow za ekstremalne zapatrywania,
                                  cos podobnego,jak zdaje sie to w Szwajcari czy Austri wygrala wlasnie SD..

                                  w tutejszej komunie jeszcze niezdecydowani,jak maja sie "zwiazac"

                                  szkoda tylko,ze nie bedzie ministra finansow A.Borg-bo uwazam,ze dobrze "finansowo rozdziela wszystko",a tak na poczatku smiali sie z niego,ze z kucykiem/ze mlody,
                                  kucyka w tym roku sciol... ale kolczyka dalej ma w uchu.

                                  oby gorzej nie bylo
                                  • lusia_janusia Re: *u mie dzisiaj* 15.09.14, 10:37
                                    To trzeba zrobic czystke w domku, wiec oddalam sie dp pracki.
                                  • pia.ed Re: *po wyborach* 15.09.14, 14:16
                                    Śledziłam przez chwile czat w czasie podliczania głosów, i wszyscy sie zastanawiali
                                    jak SD mogło odnieść taki sukces w wyborach?

                                    Tu jest odpowiedz jednej z dyskutantek:

                                    Kommentar från Helena

                                    Det är alla politikers ansvar/fel att SD går så starkt. Man har konstant pratat om rasism och inte lyssnat/agerat utifrån den alldeles vanliga människan.
                                    Det är väldigt många äldre som röstat på SD ... en grupp som upplever orättvisor i en vanlig vardag. En grupp i samhället som är speciellt nu under valet åtsidosatt grupp. Siffrorna är inte förvånande.



    • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 15.09.14, 11:32
      napisze po krotce,ze wczoraj bylam na znakomitej pieszej wedrowce w Puszczy Bukowej. reszta będzie na zdjęciach w galerii,.
      • kendo Re: Bylo dzisiaj... 15.09.14, 11:42
        z niecierpliwoscia czekam na zdjecia,
        pewnie tam jadlas te kalmary...
        • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 15.09.14, 12:27
          Kendus, kalmary to jadlam w sobote w restauracji smile
          a w Puszczy BUkowej bylam na wycieczce smile i z niej chce zalaczyc zdjęcia, uwagam zalaczamsmile
          • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 15.09.14, 12:46
            Jezioro Szmaragdowe, sztuczne jezioro , na obszarze Parku Krajobrazowego Puszcza Bukowa. Zawdzięcza swą nazwę charakterystycznemu zabarwieniu wody (skutek zawartości węglanu wapnia, pochodzącego z rozpuszczania kalcytu).
            http://i60.tinypic.com/10hkd38.jpg

            stadko kaczuszek,ktore plynelo po okruchy chleba, sa tak wdzięczne,ze musialm jesfotografowac z każdej strony http://i60.tinypic.com/dpbn69.jpg
            http://i58.tinypic.com/jztysx.jpg
            http://i59.tinypic.com/2hnus7r.jpg chyba drzewna
            wodne lilie, prześliczne, subtelne, kojarzące się ze scena z filmu
            http://i62.tinypic.com/2zs49cx.jpg
            klodka z inicjałami zakochanych zawieszona na mosciku
            http://i60.tinypic.com/33ndymu.jpg
            grzyby, nie zdziwiłabym się gdyby były jadalne
            http://i61.tinypic.com/1zpmzvk.jpg
            http://i62.tinypic.com/mrpdox.jpg
            Kalina,prawda ,ze piekna ?
            http://i59.tinypic.com/5zfm8n.jpg
            z bliska, slicz,a czerwona jak milosc
            http://i62.tinypic.com/fs9yw.jpg
            http://i61.tinypic.com/2646k42.jpg
            • slo-onko Re: Bylo wczoraj,......... troche przyrody 15.09.14, 12:49
              zdolna jestem niesłychanie, jedna fotka odworcona,wiec wklejam poprawnie. jezioro w całej okazalosci. polozone w dolinie, trochę letnie,troche już jesienne,ale wciąż spokojne , dostojne i piękne. ciuchutko,przyjemnie, naturalnie.
              http://i58.tinypic.com/2ziv4ud.jpg
            • kendo Re: Bylo dzisiaj... 15.09.14, 14:29
              *Sloo
              czy to jezioro lezy gdzies blisko Miedzyzdrojow czy gdzies po drodze do Ciebie jadac,
              bo cos mi sie przypomina,jak bylismy kiedys u kuzynki slubnego mieszkajacych w Swinoujsciu,a jej wtedy chlopak mial siostre mieszkajaca w "poblizu tego jeziorka"
              pamietam,ze wlasnie woda w nim byla szmaragdowa..

              pozatem fotki sliczne juz z akcentem jesiennemy,
              mam pytanie te czerwone jagody widoczne z bliska to tez kalina?
              bo myslalam,ze kalina ma owoce w formie serduszek..?
              • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 15.09.14, 14:37
                Kendus, jezioro jest blisko mnie,nie kolo Miedzyzdrojow.
                jeśli jechaliście do Szczecina to moglo być to samo Szmaragdowe, jeśli krazyliscie kolo Miedzyzdrojow to mogliście widzieć jezioro kolo Wisełki. wiesz takich jeziorek u nas mnóstwo,moze nie kazde jest szmaragdowe,ale kazde piękne smile

                to była kalina, na krzewie, na gałązce, caly zcas ta sama.
                • kendo Re: Bylo dzisiaj... 15.09.14, 15:19
                  *Sloo,
                  dokladnie nie pamietamy gdzie jeziorko to bylo,
                  pancio mowi,ze gdzies na Wolinie..tak dawno to bylo..
                  chlopak kuzynki opowiadal,ze nazwe zawdziecza od kolu szmaragu

                  a co do kaliny to moze akurat nie ustawily sie owoce by pokazac serduszkowe wzory bo listki sa od kaliny
                  • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 15.09.14, 18:12
                    SLO, pieknie odpoczywalas na lonie natrury i nam pokazalas, dziekuje
                    za obejrzenie, piekne krajobrazy,
                    • lusia_janusia Re: **Bez pamieci?** 20.09.14, 11:51
                      Ja od rana zauwazylam ze nie mam w portfelu dow,osobistego,
                      wpadlam w panike i zaczelam szukac w domu, nie dalo rezultatu, wsiadlam na rower
                      i po sklepach gdzie handlowalam, bo wszedzie taka moda jest sie czlonkiem sklepu -bez skutu.
                      Nawet trafilam na policje z zaptytaniem czy ktos moze nie znalaz i tam odniosl, jak ja robilam
                      wielokrotkie z kazda znaleziona zguba - nix.

                      Przyjechalam do domu zdruzgotania, i zaczelam szukac po torobkach i w duchu zloscic
                      sie na swoja pamiec?,...... Torebka po torebce i eureka - znalazlam i dopiero wrociala
                      Szlachetna pamiec ze jak w niedziele szlam glosowac to wyjelam ja do
                      innej torebi bez portfela i pozniej zapomnialam przelozyc w stare miejsce.

                      Teraz nic nie wypada, jak tylko woroeczek na szyi nosc ze wszystkimi kartami,
                      pilnowac i sprawdzac jak sie przyslo do domu,
                      ...starosc nie radosc....
                      • kendo Re: **Bez pamieci?** 20.09.14, 12:06
                        o swiecie Lusiaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                        ze zawsze cos Ci sie przytrafi ..
                        cale szczescie,ze znalazlas dokument,
                        mam podobnie,jak tylko do sklepu tutaj chce wskoczyc bez torebki,
                        wkladam do kieszeni i po powrocie zapominam wlozyc do portfela,
                        na szczescie tego samego dnia po paru godzinach przypominam sobie by wlozyc prawko na miejsce...

                        moze karteczki zaczniesz pisac i na lodowce nalepiac???? hi.hiiiiiiiiiiii
                        • kendo Re:Sophia Loren 80 lat 20.09.14, 13:06
                          www.expressen.se/nyheter/italien-hyllar-sophia-loren-pa-80-arsdagen/
                          ikona folmu,
                          przepiekna kobieta

                          udala sie do Mexyku,
                          gdzie zorganizowano obiad na jej czesc,

                          wydala towniez wspomnia,
                          w ktorych opisuje "swych wielbicieli"
                          ktorych zaloty odrzucila...
                          • pia.ed Sophia Loren ... 80 lat 20.09.14, 14:04
                            Mimo, ze opuscila Włochy kilkadziesiąt lat temu, tam tez o niej nie zapomniano.
                            W Milano urządzono wystawę fotograficzna Sophia Loren - ikona sylu.
                            Wiele osób uważa ja za "najpiękniejszą kobietę świata"
                            • kendo Re: Sophia Loren ... 80 lat 20.09.14, 14:51
                              zawsze mi sie podobaly je grane role filmowe,
                              a zycie prywatne,jakos nnie moge przypomniec by budzilo skandale,
                              pamietam,jak walczyla by urodzic dziecko,ile ja to poswiecen liczylo /lezenia w lozku podczas ciazy..
                              • lusia_janusia Re: Sophia Loren ... 80 lat 20.09.14, 17:32
                                *Pia, *Kendo,
                                ja tez ja pamietam, to chyba bylo lata 60 jak poznala wlasnie Ponti rezysera, zakochali
                                sie w sobie, Ponti byl juz zonaty, musieli wyjechac z Wloch do USA, urodzila jednego
                                syna.
                                • pia.ed Re: Sophia Loren ... 80 lat 20.09.14, 20:37
                                  O ile pamiętam, to Ponti byl dużo od niej starszy ... i brzydki,
                                  ale miłość nie wybiera wink
                                  Dla niego poświeciła swa europejska karierę,
                                  bo w USA z powodu nieznajomości języka
                                  jeśli jeszcze grała, to jakieś małe rólki, a może nawet i nie ...
                                  Aby mieć co robić, udzielała sie pewnie w działalności charytatywnej wśród włoskiej emigracji.
                                  • lusia_janusia Re: Sophia Loren ... 80 lat 21.09.14, 09:52
                                    Swojego męża producenta Carlo Pontiego poznała, gdy miała 17 lat. Podkreśla, że to jemu zawdzięcza udany początek kariery. Poślubiła go w 1957 roku. "To on pierwszy we mnie uwierzył"- wyznała ostatnio.

                                    Pierwszy syn jest rezyserem filmowym.
                                    Jej drugi syn, Carlo Ponti junior jest dyrygentem.
                                    Obecnie mieszka we wloszech.
                                    • kendo Re: Sophia Loren ... 80 lat 21.09.14, 11:05
                                      no prosze,
                                      synowie maja "dobre zawody"
                                      czyli nie "czerpia slawy za sparwa mamy"
                                      i jakos nie pisza skandalicznych artykulow o nich,
                                      moze na poczatku ich poznania,
                                      bo mezczyzna zonaty...
                                      • lusia_janusia Re:**jeszcze nic nie bylo** 25.09.14, 11:55
                                        od rana siedze i bankam, odwiedzam starych znajomych w kompie,
                                        i nic pozatym sie nie chce,

                                        "Maluszek" juz wypelznal z lozka i naciska na spacerek juz pora, a mnie
                                        sie nie chce. mam totatlnego lenia dzisiaj, a na dodatek boli mnie kregoslup,
                                        chyba namarzlam od nog, musze juz buty z grubsza podeszfa ubierac, bo dzisiaj
                                        czulam jak zimno wsiakalo mi sie do butow.
                                        • kendo Re:**jeszcze nic nie bylo** 25.09.14, 12:00
                                          jak to nic nie bylo,
                                          wlalo ulewnie,
                                          akurat chlopaki mieli szczescie przybyc ze spacerku do domu...

                                          moj spacer pod znakiem zapytanie,
                                          po wilgoci odechcialo mie sie maszerowac,
                                          by wlanie od stop nie namarznac,
                                          cos strasznie w tym roku tez marzne Lusia,
                                          zwlaszcza w dlonie,mimo rekawiczek,
                                          chyba juz akrylowe musze nakladac..ech..uroki "starosci"
                                          • lusia_janusia Re:**jeszcze nic nie bylo** 25.09.14, 12:06
                                            *Kendo, cos Ty, u mnie nie padalo, jakos te chmury u Was
                                            inaczej sie przemieszczaj niz w miescie.
                                            • lusia_janusia Re:**jeszcze nic nie bylo** 25.09.14, 14:11
                                              Poprawiam, sie, siedzac tylem do okna przeoczylam opad deszczu,
                                              a z "Maluszkiem" juz zaliczylam runde przez miasto i polowe parku
                                              mnie przegonil,

                                              Teraz jestesmy juz po obiedzie i musze chwile odpoczac na kanapie.
                                              Przyjemnego popoludnia dla Wszystkich zycze.
                                              • kendo Re:**jeszcze nic nie bylo** 25.09.14, 14:49
                                                *lusia
                                                juz myslalam,ze nalezysz do dzisiejszych szczesliwcow bezdeszczowych,
                                                tez po obiedzie,nawet mieso do pizzy nastepnej podsmazylam,jak dziecie bedzie mialo przyjechac...

                                                herbatka ciepla i pozniej na fotel
                                            • pia.ed Re:**jeszcze nic nie bylo** 25.09.14, 21:43
                                              W Malmö tez dzis nie padalo, i bylo faktycznie dosc ciepło ... rano 15 C,
                                              potem chyba więcej,
                                              bo jak pojechalam do kina po bilety w bluzie z flance,
                                              to sie zgrzałam ... i po powrocie do domu złożyłam na trykotowa koszulkę
                                              rozpinany sweter z rękawami troszkę tylko poza łokieć
                                              i w nim byłam w mieście do godziny wpół do szóstej ..

                                              A wczoraj w tym samym swetrze podłapałam późnym popołudniem starszego Szweda ... Siedzieliśmy przez godzinę na ławce przed centrum handlowym Kronprinsen i gadaliśmy...
                                              aż ten pan zaczął się obawiać o moje zdrowie i sprawdzał czy nie zmarzłam wink
                                              • lusia_janusia Re:**jeszcze nic nie bylo** 25.09.14, 22:27
                                                *Pia, oj..oj... to rozmowa Cie rozgrzewala, a starszego Szweda
                                                pewnie zazdrosc brala i chcial sprawdzic Twoja temperature, tafsajac.
                                                (zart)
                                                • kendo Re:**jeszcze nic nie bylo** 26.09.14, 10:16
                                                  hi,,hiiiiiiiiiiiiiiiiiii Pia
                                                  a moze juz chcial isc do domu do zony
                                                  i zaczal sie zamartwiac o Twe zdrowko...

                                                  widac "szczesliwy sweterek na zlowienie towarzystwa do chwili rozmowy"
                                                  nakladaj go czesciej...ciekawe czy bedzie mial podobna moc,kiedy go bedziesz miec pod kurtka??
                                                  • lusia_janusia Re:**juz bylo** 26.09.14, 10:19
                                                    *Pia, no widzisz, jakie masz prognozy.

                                                    Po umyciu wlsowo , postanowilam sama sobie je obciac, bo trwala
                                                    ktora zrobilam w kraju wyszla nie rowno i spalone wlosny mam.

                                                    Po wysuszeniu i umodelowaniu stwierdzilam, ze nie musze chodzic do
                                                    fryzjera sama sobie dalam rade obciac te spalone loczki.
                                                    Zreszta Kendo to moze ocenic jak sie spotkamy?.
                                                  • lusia_janusia Re:**Bedzie** 26.09.14, 10:32
                                                    Chyba ladna pogoda u mnie jak widze po niebie,
                                                    nastawilam pralke, i mam zamiar wywiesic na balkonie "Maluszka"
                                                    przescieradlo i reczniki, to moze mi wyschna dzisiaj,

                                                    Zaraz tez chyba z nim pojde, i wybiore sie sama pozniej na rekonesans
                                                    gdzies w miasto, albo rowerkiem w nature?
                                                    Jeszcze mam niesprecyzowane plany co do tego.
                                                  • kendo Re:**Bedzie** 26.09.14, 10:42
                                                    ooooooooooo,Lusia
                                                    ciekawa jestem fryzurki,...

                                                    moje tez juz prosza sie o nozyczki,
                                                    prosila bym pancia coby podcial tylko ociupinke,
                                                    ale ten czas,kiedy mial tylko koncowki dlugich wlosow podciac,musialm isc do fryzjera do wyrownanie...hi.hi..
                                                    zaraz tez wybywam z domu..milych zajeci Lusia i udanych spacerow
                                                  • lusia_janusia Re:**Bedzie** 26.09.14, 10:53
                                                    *Kendo, moze bede miala chwile tylko, bo swiadomosc,
                                                    ze "Maluszek" sam w domu siedzi to mnie stresuje.

                                                    Mloda relacjonowala, ze pogoda rozna i hotel nie taki jak
                                                    jest przyzwyczajona, ale mam nadzieje ze pluskow nie przywiezie
                                                    do domu, czego sie ona najbardziej boi.
                                                  • pia.ed Re:**jeszcze nic nie bylo** 26.09.14, 13:18
                                                    O zonie ani słowa nie wspominał, mieliśmy ciekawsze tematy wink

                                                    Mówiliśmy o Polsce, bo ten pan był pianista z zawodu i jezdzil do Polski z orkiestra,
                                                    pewnie symfoniczna.
                                                    Opowiadał, ze jego najlepszym przyjacielem jest Polak, obecnie na emeryturze,
                                                    ale przedtem wykładowca w Wyższej Szkole Muzycznej w Malmö, tez pianista ...

                                                    A poza tym to wspominaliśmy młode lata, kiedy nasze dzieci były bardzo małe,
                                                    miały tendencje do znikania z domu ... i "wybieraniu się "na samotne wycieczki" ...

                                                    Ten Szwed musial byc majetny, bo mieszkając w Trelleborgu mial nie tylko domek letni, ale takze JACHT, którym jeździł po europejskich morzach ze swymi synami odwiedzając rożne kraje... Potem w podobna podroż zabrał wnuki.

                                                    A rozmowa zaczela sie od tego, ze stwierdziłam ze łatwo sie gubię ...
                                                    nawet w znajomym mi terenie bo mam trudnosci w zorientowaniu sie
                                                    w kierunkach.
                                                    Wtedy on powiedział, ze jako zeglarz ma bardzo dobre "lokalsinne",
                                                    natomiast jego z jego sióstr potrafiła stracić orientacje
                                                    nawet w pobliżu domu, i taka była od dzieciństwa ...



                                                    PS: Sweter ma duży kołnierz i jest trochę za gruby aby zmieścić się pod kurtkę ...
                                                    Zreszta rano udzielam sobie gadkę z innym Szwedem ... nie mając swetra ...

                                                    kendo napisała:

                                                    > hi,,hiiiiiiiiiiiiiiiiiii Pia
                                                    > a moze juz chcial isc do domu do zony
                                                    > i zaczal sie zamartwiac o Twe zdrowko...
                                                    >
                                                    > widac "szczesliwy sweterek na zlowienie towarzystwa do chwili rozmowy"
                                                    > nakladaj go czesciej...ciekawe czy bedzie mial podobna moc,kiedy go bedziesz mi
                                                    > ec pod kurtka??
                                                  • lusia_janusia Re:**jeszcze nic nie bylo** 26.09.14, 13:48
                                                    *Pia, starszi Szwdzi w naszym wieku, lubia sobie pogadac
                                                    z ludzmi spotkanymi na laweczce lub kolejce pry kasie, co wielokrotnie
                                                    mi sie to przytrafilo.
                                                  • kendo Re:**jeszcze nic nie bylo** 26.09.14, 14:57
                                                    dobra Pia,
                                                    widze,ze komp chyba dobrze juz "chodzi"
                                                    odnosnie takich pogawedek,
                                                    oczywiscie sa mile,mile spedzilas czas w sloncu

                                                    *Lusia
                                                    oj,strasznosc,moze bedzie OK po powrocie do domu..
                                                  • lusia_janusia Re:**Bedzie- rowerkowanie** 27.09.14, 09:43
                                                    Poki sloneczko swieci, wybieram sie na rower, "Maluszek"
                                                    wygrzewa sie pod kolderka, po spacerku i sniadaniu.
                                                  • kendo Re:**Bedzie- rowerkowanie** 27.09.14, 14:14
                                                    ojej Lusia,
                                                    moze tam nie wieje,
                                                    tak mocno jak tu...okropnosci...
                                                    na grzybach myslalam,ze "glowe mi odwieje..."
                                                  • kendo Re:**20 lat temu M/SEstonia zatonela** 27.09.14, 15:39
                                                    nieliczni przezyli ta katastrofe..28 wrzesnia 1994.
                                                    wiele rodzicow/siostr/braci/ciotek/baciow/dziadkow nie powrocilo do domow...
                                                  • kendo Re:**20 lat temu M/SEstonia zatonela** 27.09.14, 15:43
                                                    kendo napisała:

                                                    > nieliczni przezyli ta katastrofe..28 wrzesnia 1994.
                                                    > wiele rodzicow/siostr/braci/ciotek/baciow/dziadkow nie powrocilo do domow...
                                                    www.expressen.se/nyheter/foraldrarna-som-aldrig-kom-hem/
                                                    tylko 51 osob przezylo z 552 osob na liscie pasazerow na Estonii
                                                  • pia.ed Naplyw azylantow do Malmö ... 27.09.14, 18:28
                                                    Co drugi uciekinier stara się o azyl w Malmö ...

                                                    Biuro emigracyjne przeprowadziło sie rok temu do olbrzymich lokali
                                                    po telewizji szwedzkiej, a teraz musiano na nowo otworzyc takze
                                                    dawne lokale w miescie.
                                                    Urzednicy pracuja 7 dni w tygodniu na dwie zmiany!!!
                                                    Czas oczekiwania na azyl jest 100 - 150 dni ...

                                                    www.sydsvenskan.se/sverige/asylrekord-tvingar-fram-sjudagarsvecka-i-malmo/
                                                  • kendo Re: Naplyw azylantow do Malmö ... 27.09.14, 19:30
                                                    cos slyszalam na dziennku poranym na TV 4,ale nie wsluchiwalam sie,poczlapalam pod dusz...
                                                  • lusia_janusia Re: Naplyw azylantow do Malmö ... 28.09.14, 09:22
                                                    W duchych miastach sa enklawy,gdzie nikt nie chce mieszkac, to
                                                    pewno azylantow tam plasuje, tutaj tez widzi sie nowe twarze na
                                                    ulicach i kobiety w ich odwieczynch dlugich plaszczach i chustach
                                                    na glowach.
                                                  • kendo definitywne pozegnanie lata z ciuszkami 28.09.14, 11:03
                                                    z rana nie wiedzialam w co sie mam odziac,
                                                    wszystko z szfy wyladowalo na fotelu..
                                                    co powedruje do "kufra" a jesienno-zimowe ciuszki do szafy..
                                                    ufffff....,jednak pare bluzek z krotkim rekawem zostawie pod marynarke..

                                                    zrobilyscie juz "poprzewieszanie garderoby" ??
                                                  • slo-onko Re: definitywne pozegnanie lata z ciuszkami 28.09.14, 13:18
                                                    juz sie z nimi pozegnalam lecz jeszcze nie pochowalam, bo wiaze sie to z poukladaniem na polkach. jakiejs roszady trzeba dokonac,wiec ociagam sie z tym , zawsze cos stanie na drodze lub sa inne przyjmniejsze czynnosci. szczerze mowiac nie lubie ukladania w szfakach w ktorych robi sie szybko balagan,poniewaaz nie sa funkcjonalne. na szczescie nie mam tego duzo wiec szybko to zrobie tylko poczekam na wene smile
                                                  • kendo Re: definitywne pozegnanie lata z ciuszkami 28.09.14, 13:24
                                                    *Sloo
                                                    mam podobnie,
                                                    na razie lezy wszystko na fotelu ,
                                                    w tamtym tygodniu od reki jeden regal z ksiazkami "przesunelam",
                                                    robiac miejsce na fotel,
                                                    drugi czeka na przyplyw checi..
                                                    i obawiam sie,ze z tymi lezacymi na fotelu,jak dzis nie zrobie
                                                    to "nerw" bedzie mnie bral codzinnie,,bo bedzie przeszkadzac...
                                                  • slo-onko Re: definitywne pozegnanie lata z ciuszkami 28.09.14, 15:23
                                                    a ja jesli musze cos zrobic, np uporzadkowac letnie szmatki to wole to robic wtedy kiedy mam na to ochote. nie z musu,ale z ochoty,bo wtedy wieksza przyjemnosc w tych domowych obowiazkach. a jak mi sie nie chce to nie zrobie i juz i musu dla mnie nie ma. nie lubie zmuszac sie do zcegos czego w danej chwili nie mam ochoty robic,poza niektorymi wyjatkami.
                                                  • lusia_janusia Re: definitywne pozegnanie lata z ciuszkami 28.09.14, 17:36
                                                    Ja zrobilam tylko pol polki, ale juz trzeba sie przymierzyc i zrobic.Moze w tym tygodniu, "Maluszek" tylko przyjdzie a noc od
                                                    wtorku do poniedzialku. Moze sie spreze, albo bede odpoczywac.
                                                  • kendo Re: definitywne pozegnanie lata z ciuszkami 28.09.14, 17:38
                                                    po sniadaniu i kapieli,
                                                    pochowalam letniaki "do innej szafy"
                                                    takie przegrupowanie zrobilam,ze nie musialam "kufra" wyciagac,

                                                    mam podobnie z checiami Sloo,
                                                    jak z musu trzeba to bedzie zle wykonane ...pozniej do poprawki,
                                                    wiec zawsze na przyplyw checi czekam lub od razu robie..
                                                  • lusia_janusia Re: **odbieram "Maluszka"** 30.09.14, 20:05
                                                    lece do pociagu odebrac "Maluszka" , ktory bedzie rezydowal
                                                    u mnie w nocy do rana.
                                                  • kendo Re: **odbieram "Maluszka"** 30.09.14, 21:11
                                                    o,znowu Maluszek..
                                                    wieje za oknem,wiec nie bedzie Cie "przeciagal" przez cale misato tylko kur do domu obierze...
                                                  • alfredka1 Re:**20 lat temu M/SEstonia zatonela** 30.09.14, 21:55
                                                    przezywaliśmy każdą katastrofe morską, a szczególnie tę z ESTONIA i Heweliuszem
                                                    Pomnik ofiar zatoniecia m/f Jan Heweliusz

                                                    http://i58.tinypic.com/2ilcyer.jpg

                                                    Cmentarz Centralny - Studenci Akademii Morskiej w Szczecinie

                                                    http://i61.tinypic.com/b9j4ex.jpg

                                                  • lusia_janusia Re:**20 lat temu M/SEstonia zatonela** 01.10.14, 08:45
                                                    *Alfredko rocznica minela 20 lat temu w niedziele, caly dzien w radiu i TV byly
                                                    u nas audycje i wywiady z ludzimi ktorzy ta katastrofe "Estonia" przezyli.
                                                    Tez sa pomniki w Estoni i Szwecji.

                                                    Dziwnie sie wypowiadac o pieknosci pomnikow, bo to upamietnienie osob
                                                    zaginionych, ktorych juz nie ma wsrod nas, ale zawsze liczy sie pamiec, miejsce
                                                    gdzie mozna zapalic znicz lub polozyc wiazanke kwiatow, ku ich pamieci.
                                                  • kendo Re:**20 lat temu M/SEstonia zatonela** 01.10.14, 10:47
                                                    KU PAMIECI WSZYSTKIM,
                                                    KTORZY ODESZLI W GLEBINY MORSKIE
                                                    https://i60.tinypic.com/28m1r2f.jpg
    • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... a bedzie jeszcze 03.10.14, 16:53
      pracosiowanie w ciągu dnia, pracusiowanie sluzbowe. od tej chwili, od zamkniecia pokoju zacznie się drugi etat. należy zrobić zakupy na jutro, nadac paczke na poczcie, wstapic do weta po krople dla psa, zahaczyć o mięsny sklep i w końcu dotzrec do domu. zjeść obiad,wyciagnac się wygodnie na fotelu, podstawić pod stopy koziołek i napic się pysznej goracej herbaty.
      przyjemnego popołudnia.
      • kendo Re: Bylo dzisiaj... a bedzie jeszcze 03.10.14, 18:15
        *Sloo
        normalny powrot do domu kobiety pracujacej,
        ja bedac u Lusi spieszylam sie do domu,by tez upiora zdjac i w suszarke powiesci,bo nie wysech ...
        mam nadzieje,ze juz z herbatka upajasz sie wygodnie w fotelu,
        jak ja przy kompie,...po kolacyjna herbatka zielona..
        • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... a bedzie jeszcze 03.10.14, 18:49
          Siedze Kendus,siedze,popijam nie herbate jednak lecz mocna kawe. Takie podwojne espresso,ale z mlekiem.
          Troche sie nabiegalam,a wlasciwie najezdzilam i nadreptalam,ale zalatwilam wszytsko procz kropli dla pieski. Nie bylo miejsca na auto,wiec jutro musze jechac znowu, no i zrobic tesciowej zakupy takie wieksze i zawiezc.
          Panienka moje odkurzyla mieszkanko wiec juz mam luz,moge poogladac cos ciekawego. Z opoznieniem,ale i dla mnie zaczal sie weekend.
          • kendo Re: Bylo dzisiaj... a bedzie jeszcze 03.10.14, 19:04
            super Sloo,
            jak dobrze miec pomoc w domu,
            teraz relaxujesz sie na maxa...

            ja zanim do Lusi pojechalam to upiora wypralam/chatke omopalam
            teraz na luzi pokolacyjnie ....
            zaraz tez slepia w Tv wloze,bo piatek to zawsze cos ciekawego wczensiej...
            • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... a bedzie jeszcze 03.10.14, 19:43
              Zachandlowalam po rozstaniu z Kendo, przytaszczylam do domu,
              i czuje sie dzisiaj zmeczona po calym dniu,
              Pogoda tez wplywa na samopoczucie, z rana byla mgla ktora opadala, ze z grzywki
              kapaly mi krople rosy. Pozniej pokazalo sie slonce i wiatr wszystko psul zimnym podmuchem.
              Teraz czekam "Maluszka", ktopry zarazx mnie pociagnie w miasto, pozaznaczas swoje
              rewiry, i dopiero usiade, albo sie poloze na kanapie i odpoczywam,
              Przyjemnego wieczoru zycze Wszystkim.
              • kendo Re: Bylo dzisiaj... a bedzie jeszcze 03.10.14, 19:48
                *Lusia
                zauwaz mgly dlugo w dzien sie utrzymuja
                i wczesnie zaraz po poludniu znowu naciagaja,
                moj upior nie wysechl,
                dosuszylam w szafie...gdyby dluzej zostala u ciebie to bym chyba zostawila na noc bo nasiaklo by za duzo mgla..

                tez sie czuje zmeczona dzisiaj jakos,

                ponownie herbatke sobie zrobie i na fotel sie usadowie przed TV.
              • pia.ed Re: Bylo dzisiaj... 03.10.14, 23:50
                To u Was bylo chłodno i mokro?
                Ja pojechałam do miasta około godziny czwartej po południu
                i niesamowicie sie zgrzalam w rozpietej kurtce ...
                U optyka na termometrze przed sklepem bylo 19 stopni C.
                Nad kanalem siedziala mlodziez z krótkimi rekawkami,
                ja tez zdjelam kurtke aby sie ochłodzić ...

                Potem poszlam na bardzo stary cmentarz w samym centrum miasta,
                i bez kurtki siedziałam ponad godzinę na ławeczce czytając gazety.

                Wczoraj bylo niemal lato, wiele osob jeździło na rowerze rozebranych ...
                Na weekend zapowiadają jeszcze cieplej ...

                Nie wiem skad sie u was wziął zimny wiatr, może od waszych mokradeł,
                bo dziś lekko wiało, ale z południa ...



                lusia_janusia napisała:

                > Pogoda tez wplywa na samopoczucie, z rana byla mgla ktora opadala, ze z grzywki
                > kapaly mi krople rosy. Pozniej pokazalo sie slonce i wiatr wszystko psul zimnym
                > podmuchem...
      • pia.ed Re: Bylo dzisiaj... a bedzie jeszcze 03.10.14, 23:37
        A co slo-nko, rozwiodłaś sie ze swoim chłopem, ze wszystko na Twojej głowie?
        • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... a bedzie jeszcze 04.10.14, 08:35
          Nie pia, ale to kobiety z reguly pracuja na dwa etaty. A jak jest po drodze to zalatwiam,objezdzam tak, zeby specjalnke z domu nie wyjezdzac. Wtedy wieczor mam wolny i moge robic co chce i nie myslec czy czegos zabraklo. I mam czas,aby podokuczac mezowibig_grin
          • lusia_janusia Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 08:55
            *Pia, to juz chyba wiek, ze potrzebuje cialo wiecej ciepla, i troche chlodniej,
            odczuwa sie zimno, co niektorzy otczuwaja przyjemne cieplo,(moze tak jak w Twoim przypadku).

            *SLO, to prawda kobiety taki los, jak chce utrzymac swoj dom na poziomie o ktorym marzy
            musi sie poswiecach i pracowac na 2 albo 3 etaty, a moz pozniej sie pewnie helpi w towarzystwie ze ma taka dzielna zone. Znam to z wlasnego doswiadczenia, tylko nie wiadomo
            pozniej z kad sie biora rozne choroby, ... ze stresu? przepracowania, branie na siebie
            zbyt wiele obowiazkow?.

            Ja dzisiaj planuje upiec ciasto na przyjecie Kendo, i ogarnac mieszkanie.
            • kendo Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 10:26
              *Sloo
              musze napisac, ze powstal nichcaco HIT Vistulowy "odkurzanie mezem"
              dlugo bedzie sie pamietac niedokladnosc czytania mego...

              znam to tez kiedy sie pracowalo ,wracajac z pracy zakupy,potem dziecie z przedszkola sie odbieralo
              obiad w domu,
              pozniej szykowanie na nastepny dzien obiadu/ubrania/,by slubne mialo mniej pracki kiedy pierwszy do domu dotrze.

              *Lusia
              ciekawam ,jakie bedzie to z kokosem ciasto??
              • lusia_janusia Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 10:38
                *Kendo, kaka siedzi juz w piecu wg orginalnej recepty,
                a nalizalam sie pustej miski, pychota jak nie wiem co".
                • kendo Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 10:51
                  a widzisz,
                  a nie chcialas lizac u mnie misek ,jak proponowalam,
                  podegustuje
                  i wydaje mi sie,ze z kokosem bedzie duzo smaczniejsze..
                  • lusia_janusia Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 10:55
                    Juz wyjelam z pieca, troche przyrumieniona, ale sie tak nie trzesla jak twoja.
                    Przykrylam sciereczka, pieklam na przedostatniej polce.
                    • kendo Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 11:02
                      lusia_janusia napisała:

                      > Juz wyjelam z pieca, troche przyrumieniona, ale sie tak nie trzesla jak twoja.
                      > Przykrylam sciereczka, pieklam na przedostatniej polce.

                      ale moja pozniej jakos sie "gestniala w srodku" a po przekrojeniu byla jak na obrazku receptowym,
                      zaraz pod dusz wskakuje i jade...
              • pia.ed Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 10:57
                Czy mam to zrozumieć, ze "oszczędzałaś" pracującego męża
                aby się jak najmniej przemęczał?
                Ja robiłam dokładnie odwrotnie ... a zakochany we mnie mąż
                na wszystko się zgadzał.

                Nauczyłam się tego od mojej mamy,
                która zawsze powtarzała nam córkom,
                aby nie pokazywać mężowi, ze się coś umie ...
                bo inaczej zaharujemy się na śmierć.


                znam to tez kiedy sie pracowalo ,wracajac z pracy zakupy,potem dziecie z przedszkola sie odbieralo obiad w domu,
                pozniej szykowanie na nastepny dzien obiadu/ubrania/,by slubne mialo mniej pracki kiedy pierwszy do domu dotrze.
                • kendo Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 11:05
                  pia.ed napisała:

                  > Czy mam to zrozumieć, ze "oszczędzałaś" pracującego męża
                  > aby się jak najmniej przemęczał?
                  > Ja robiłam dokładnie odwrotnie ... a zakochany we mnie mąż
                  > na wszystko się zgadzał.

                  nie nie oszczedzalam,
                  napisalam,ze ktore" pierwsze przyjdzie to konczy gotowanie..."

                  pracowal na odleglosc samochodu,wiec nieraz pierwszy byl w domu,
                  ja mialam po drodze sklep i przedszkole,
                  wiec glupota by bylo,by nadrabial km by to wszystko "nadgonic"

                  oczywiscie z latami czlek testa rozne mozliwosci
                  udogodnienia nastepuja,tak ze zadne nie czuje sie wykorzystywane...


                  > Nauczyłam się tego od mojej mamy,
                  > która zawsze powtarzała nam córkom,
                  > aby nie pokazywać mężowi, ze się coś umie ...
                  > bo inaczej zaharujemy się na śmierć.
                  >
                  >
                  > znam to tez kiedy sie pracowalo ,wracajac z pracy zakupy,potem dziecie z prz
                  > edszkola sie odbieralo obiad w domu,
                  > pozniej szykowanie na nastepny dzien obiadu/ubrania/,by slubne mialo mniej prac
                  > ki kiedy pierwszy do domu dotrze.
                  • slo-onko Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 15:07
                    trzeba miec jeszcze charakter zeby tak robic. z reszta mezczyzni nie maja podzielnosci uwagi,dlatego kazda czynnosc domowa przychodzi mu z trudem. chyba,ze pokaze mu palcem to zrobi. kobieta jest jak kuchenny robot, gotujac tylko obiad wykonuje kilka czynnosci naraz, bo jest obrotna,a to zaleta,nie wada. poza tym kto ma lepsze oko do ladu i skladu, no my, to i dbamy o kazdy szczegol,zeby bylo milo,ladnie,skladnie ,blyszczaco i pachnaco. dlatego troche mamy z tym zacchodu,ale sie oplaci.
                    • kendo Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 19:24
                      slusznie Sloo,
                      my zawsze jakos wszystko polaczymy w calosc i wiecej zrobimy niz mezczyzna by mial tozrobi....

                      milo bylo u Lusi,
                      przeszly miasto,
                      krem do paszczydla kupilam bo na kupon az 50 kr.byl tanszy to sie ucieszylam..

                      uczylam Lusie uzywac mojego"nika" tz. uzywac adminowania w razie co gdyby czasami ja "zaniemogla inaczej" i stad rozne czolowki sie pokazywaly.
                      • slo-onko Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 19:57
                        widze kendo,ze sie mijalysmy, bylyscie w Kappahl? kupilam sobie kurtke taka przelotowke na jesien. na weekend dali znizke 25 % to duza znizka. wczesniej kupil maz za 30 % znizki,dzisiaj ja. opijam drinkiem,coby sie na szwach nie poprula.
                        • kendo Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 20:48
                          slo-onko napisała:

                          > widze kendo,ze sie mijalysmy, bylyscie w Kappahl? kupilam sobie kurtke taka prz
                          > elotowke na jesien. na weekend dali znizke 25 % to duza znizka. wczesniej kupil
                          > maz za 30 % znizki,dzisiaj ja. opijam drinkiem,coby sie na szwach nie poprula
                          > .
                          nie,nie bylysmy w tym sklepie,
                          weszlam do drogerii po krem do paszczydla kupic,i do markietu po buraczki ekologiczne,
                          okrycia wierzchnie mam,wiec nie bylam zainteresowana ,
                          nawet zmiescilam sie w spodnie z ubieglego roku,
                          czyli jakos tak zle nie jest jeszcze
                      • alfredka1 Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 20:39

                        --Racja, Nickiem należy podzielić się z bardzo bliska osoba. Przekazalam Joannie i mezowi.
                        • kendo Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 20:51
                          hej Alfredziu,
                          czyli myslimy podobnie,
                          nigdy nie wiemy gdzie bedziemy,
                          kiedy bedzie trzeba cos/jakas mysla sie podzielic...
                          • lusia_janusia Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 04.10.14, 23:57
                            Skrupulatnie sobie zapisalam co trzeba i jak bedzie trzeba to zadzialam,
                            pewnie mi sie uda.
                            • kendo Re: **a bedzie jeszcze**sobota** 05.10.14, 09:18
                              lusia_janusia napisała:

                              > Skrupulatnie sobie zapisalam co trzeba i jak bedzie trzeba to zadzialam,
                              > pewnie mi sie uda.
                              >

                              innym razem jeszcze raz potrenujemy,
                              zama z zapiskow bedziesz wklejac na czolowke..
                              • lusia_janusia Re: **a bedzie jeszcze** 05.10.14, 10:34
                                "Maluszek" pomaszerowal do domku to piore posciel z lozka i rozwiesze na balkonie,
                                pogodnie to mam nadzieje, ze wysnie, a wieczorem skocze tylko do pralni i sobie pomagluje.

                                Kolezanka juz wrocila z polnocy, i umowilysmy si na dzisiaj na dlugi spacer, ktory przy tej
                                pogodzie bedzie przyjemny
                                , czego i Wam Wszystkim zycze.
                                • kendo Re: **a bedzie jeszcze** 05.10.14, 10:45
                                  no to nie bedzie Ci sie nudzic Lusia,
                                  dzien masz "zaklepany"
                                  miejcie sobie milo
                                  • slo-onko Re: **a bedzie jeszcze** 05.10.14, 12:06
                                    Jesli u Was jest tak poekna pogoda jak u nas to bedziecie mialy fajny spacer.
                                    • lusia_janusia Re: **a bedzie jeszcze** 05.10.14, 15:10
                                      Wrocilam juz ze spaceru, chlop pozagradzal drutem pond napieciem elektrycznym dla
                                      krow i nadrobilysmy kilometrow bo musialysmy wracac ta sama droga, bo przez krowy
                                      nie dalo sie przejsc. Z powrotem weszlysmy do miasta i poszlysmy do nowo otwaartej
                                      kafeterii z systemu Canada -firma, kawa i serniczek na zimno smakowal po takim spacerze.
                                      https://i58.tinypic.com/2yy8utg.jpg

                                      https://i61.tinypic.com/f9i3h1.jpg
                                      • kendo Re: **a bedzie jeszcze** 05.10.14, 15:20
                                        *Lusia
                                        to jak zagrodzil przejscie tam na okol?????
                                        mogl przynajmniej na poczatku wejscia wywiesic tablice,ze tamte przejscie jest zamkniete...
                                        muci przezuwaja spokojnie...
                                        • lusia_janusia Re: **a bedzie jeszcze** 05.10.14, 18:02
                                          Bylo wiele ludzi, co zawracali i my nie wiedzialysmy dlaczego,
                                          poszlysmy pozniej do wiaduktu, ze tam bedzie scieka wzdluz torow, ale
                                          nasyp byl wysoki i niebezpiecznie isc taka droga, wie zdecydowanie zawrocilysmy.
                                          Mowila kolezanka ze zglosi to w informacji turystycznej?.
                                          • slo-onko Re: **a bedzie jeszcze*) 05.10.14, 18:57
                                            Lusia, zdjecia z krowami jak z terenow dzikiego zachodu. krowcie wspaniale, w malym skupisku, lezakujace, wpatrujace sie w obiektyw, super ujecie. jak zwykle utrafilas w moment, swietnie to wyszlo, masz wyczucie, moze nawet nieswiadomie, a moze swiadomie umiesz robic fajne zdjecia.powinnas zostac fotoreporteremwink
                                            • lusia_janusia Re: **8.X.2014 sroda) 08.10.14, 11:36
                                              To juz sie nasiedzialam przy kompie i 2 kawy exstra wypilam,
                                              biore rower i do sklepu porowerkuje, i po powrocie czas na jakies
                                              jedzenie, moze bede czyms zainspirowana w sklepie,
                                              i Mam zamiar cos upitrasic,
                                              Milego dzionka dla Wszystkich posylam,
                                              • kendo Re: **8.X.2014 sroda) 08.10.14, 11:41
                                                o, i na mnie tez czas,z kijami pomaszerowac,
                                                pozniej obiad i prace musze poczytac,bom teraz nie zdazyla,

                                                miejcie sobie udany dzieni.
                                                • kendo Re: **8.X.2014 sroda) 08.10.14, 12:50
                                                  spacerek z kijami na okolo willi zrobiony
                                                  czas na gary i mopa...
                                                  • lusia_janusia Re: **8.X.2014 sroda) 08.10.14, 14:52
                                                    Ja tez wrocilam ze sklepu, zdegustowalam to co zakupilam.
                                                    Nie zmiescila mi sie do koszyka kapusta i bylo tez juz za ciezko , 1kg-98 ör, moze podjade jutro
                                                    i zakupie na bigos to juz bedzie swiateczny ze swoja kiszona kapusa, bo miesko
                                                    tez dzisiaj zakupilam.
                                                  • lusia_janusia Re: **Bedzie** 10.10.14, 10:15
                                                    Ide dzisiaj szukac prezentu na urodziny dla mlodszej corki, mniej wiecej wiem
                                                    o czym marzy, obacze czy wystarczy mi kasy i czy takowy odpowiedni prezent
                                                    uda mi sie nalezc.

                                                    Pogoda przez okno widac, bedzi chyba slonecznie?.
                                                  • kendo Re: **Bedzie** 10.10.14, 10:18
                                                    *Lusia,
                                                    mam nadzieje,ze wybor trafny zrobisz,
                                                    odemnie koperte dostanie,lub w kopercie zostanie...bo przecie starszne te dzieci sa nic nie chca...hi,hiiii
                                                  • kendo Re: **Bedzie** 11.10.14, 11:01
                                                    rano bylo przejzycie
                                                    teraz mgla nas otula coraz gesciej,
                                                    bialo sie robi za oknem,choc widac miejscami przeswitujace slonce...
                                                    strasznie wilgoc w kazdy zakamartk szyji wlazila kidy odcedzalam Bobby
                                                  • pia.ed Re: **Bedzie** 11.10.14, 11:24
                                                    U mnie od razu zaświeciło słoneczko ... i świeci nadal ...

                                                    Dzis zrobiłam odkrycie: kiedy obudziłam się na chwile o 7 rano,
                                                    stwierdziłam, ze na dworze jest jeszcze ciemno!!!
                                                  • lusia_janusia Re: **rowrkowanie** 11.10.14, 11:25
                                                    A ja sie wybieram na rower blizej Twoich styron Kendo, to cos nie zabardzo mi sie chce,
                                                    bo tam tez chyba bedzie miejscami mgla, chociaz lubie takie widoki, gdzie miejscami mgla
                                                    ucieka od podmuchu wiatru, to tworzy piekne obrazy,
                                                  • kendo Re: **rowrkowanie** 11.10.14, 11:44
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > A ja sie wybieram na rower blizej Twoich styron Kendo, to cos nie zabardzo mi
                                                    > sie chce,
                                                    > bo tam tez chyba bedzie miejscami mgla, chociaz lubie takie widoki, gdzie miejs
                                                    > cami mgla
                                                    > ucieka od podmuchu wiatru, to tworzy piekne obrazy,

                                                    no tu straszna mgla jest
                                                    choc slonce przeswituje,
                                                    tak jakos "dramatycznie sie wydaje"
                                                  • lusia_janusia Re: **po "Maluszku"** 13.10.14, 10:09
                                                    Musze dzisiaj posprzatac, i zrobic zakupy, tylko w ktorej kolejnosci?
                                                    deszcz wisi nad glowami.

                                                    Przy wyslaniu tego postu pokazalo ze nie ma takiej strony, ponowni mialam
                                                    trudnosci wejsc na Vistule,
                                                  • kendo Re: **po "Maluszku"** 13.10.14, 10:22
                                                    *Lusia
                                                    tu OK z internetem,

                                                    mysle,ze chyba sklep powinnas zaliczyc,
                                                    z obawy przed nadciagajacym deszczem..

                                                    udanego dnia i dobrego internetu
                                                  • lusia_janusia Re: **po "Maluszku"** 13.10.14, 15:32
                                                    Pranie rozwiesilam, przestalo padac,
                                                    zbieram sie szybko do sklepu.
                                                    Przyjemnego popoludnia zycze Wszystkim.
                                                  • kendo Re: **po "Maluszku"** 13.10.14, 18:42
                                                    *Lusia,
                                                    tu padalo nieprzerwalnie...nie tak mozcno,bo mzylo do grubsze krople...

                                                    mam nadzieje,ze jutro bedzie bez deszczu czy np. w srode.
                                                  • lusia_janusia Re: **po "Maluszku"** 13.10.14, 21:32
                                                    *Jesienie, juz trzeba myslec i byc przygotowanym na slote. Na pogodzie dzisiaj
                                                    pokazywali, ze snieg pada juz coraz nizej juz w srodkowej Szwecji opady deszczu
                                                    i sniegu, Lapland -1 przez caly dzien.

                                                    Sklep zaliczylam jak przestalo tak intensywnie padac, duzo nie zmoklam,
                                                  • kendo Re: **po "Maluszku"** 14.10.14, 09:46
                                                    miejmy nadzieje Lusia,
                                                    ze jeszcze ciepleko jesienne powroci,
                                                    a zima bedzie lagodna...choc jestem na nia dobrze przygotowana z czapami/szalikami/butami/skafandrami itp....
                                                  • slo-onko Re: **po "Maluszku"** 14.10.14, 09:52
                                                    dziewczynki, prognozują ponad 20 stopnia na weekend,toz to cudna jesien,wymarzona, ciepla,piekna, skad u was snieg?
                                                  • kendo Re: **po "Maluszku"** 14.10.14, 09:54
                                                    *Sloo
                                                    cieszcie sie tymi wysokimi "stopniami "
                                                    nie chce "zabijac radosci"
                                                    ale zbliza sie wlasnie z polnocy fala zimna,ktora dotrze do nas
                                                    a pozniej przez Baltyk to was w kraju,wiec macie jeszcze pare tygodni ciepelka..
                                                  • lusia_janusia Re: **pogodowo"** 14.10.14, 10:26
                                                    Dzisiaj mamy tylko +10 i pochmurno, wcale nawet sie nie chce patrzec w okno,
                                                    chyba wezme sie za przegladanie "przydasiow" w garderobie, i w piwnicy, moze
                                                    czegos sie pozbede.?
                                                  • kendo Re: **pogodowo"** 14.10.14, 10:32
                                                    dobra mysl Lusia,
                                                    tez powinnam to zrobi,
                                                    ale jakos checi brak w taka ponura pogode,
                                                    planuje jednak spacer-marsz zaraz,bo pozniej moze padac
                                                  • lusia_janusia Re: **pogodowo"** 14.10.14, 10:35
                                                    Tez chyba przelece kilka ulic, mleko musze dokupic i apteka, bo wczoraj
                                                    zapomnialam, a tabletki mam jeszcze tylko na tydzien.
                                                  • lusia_janusia Re: Baedzie **przyjazd Kendo"** 15.10.14, 11:33
                                                    Czekam na Kendo, ma sie zameldowac u mnie, a pogoda nie sprzyja
                                                    spacerom do parku, ale zawsze cos sobie wymyslimy, zeby dzien nam
                                                    milo plynal.
                                                  • kendo Re: Baedzie **przyjazd Kendo"** 15.10.14, 11:46
                                                    juz prawie gotowa jestem
                                                    ale musze lunch zjesc bo az zoladek przyrasta do kegoslupa,
                                                    wczesnie sniadenie jadlam,
                                                    obiad biore wczorajszy,wiec nie szykuj nic dla mnie..
                                                  • lusia_janusia Re:**wycieczka** 30.10.14, 08:39
                                                    Pomyslalam sobie, ze moge sama zrobic stroik na grob,
                                                    Wiec za niedlugo wybiore sie rowerem po swierk bo wiem gdzie rosna i mozna
                                                    uciac pare galazek bez drabiny, sama zrobie jakas kompozycje i zaniose jutro grob.

                                                    Pogoda za oknem sloneczna, pozniej moze i temperatura pojdzie na + w gore,
                                                    to bedzie jeszcze przyjemniej.
                                                  • slo-onko Re:**wycieczka** 30.10.14, 12:16
                                                    jeśli ma się swierk i inne elementy do kompozycji to rzecz jasna,ze taniej i oryginalniej. u nas kompozycje sa okropnie drogie na codzien, a od swieta tymbardziej. swieto zmarłych jak kazde inne bardzo komercyjne i znowu nabijamy keiszen handlowcom dwu lub trzykrotnie więcej niż na codzien. przecież na groby i tak chodzimy i dbamy o niego, czyścimy z lisci i sniegu , wtedy keidy jest potrzeba, okoliczność, rocznica, z roznych innych wzgledow. nie bardzo rozumiem tego szalu raz do roku.
                                                  • xystos Re:**wycieczka** 30.10.14, 16:26
                                                    w szwecji nawet groby immigrantow na amerykanska modle-pionowa plyta z nazwiskiem i datami
                                                    a na grobach rowny trawnik czesto koszony,dwie lampki i jakas chryzanta i to caly "stroik"
                                                    przedewszystkim pamiec sie liczy
                                                  • lusia_janusia Re:**wycieczka** 30.10.14, 18:59
                                                    *SLO, dokladnie, Kendo mowila ze wcale nie podobaja jej sie w tym roku stoiki i chyba zrobi cos sama. Mama w ogrodzie ma 3
                                                    kolory chyrzantem cos tam bedzie z tego.

                                                    *Xystos dokladnie to sie widzi na kazdym cmentarzu.
                                                  • lusia_janusia Re:**Upadek** 01.11.14, 07:41
                                                    Wczoraj maialam troche stresujacy dzien. Poszlam na strych zniesc wazon do swieczki
                                                    na cmentarz, schodzac po schodach juz na 2 przedostatnich schodkach upadlan na dol, nie wiem jak to sie stalo, zrobilo mi sie nagle ciemno w oczach i zatrzymalam sie na swoich drzwiach, z reka u gory, zeby wazona nie zbic, caly wieczor czulam bol w lewym biodrze i w glowe chyba tez sie uderzylam, bo bola, ale wzielam tabletki i na razie mi przeszlo tylko wspomnienie upadku zostalo.

                                                    Pomyslalam, ze chyba nie bylo mi dane jechac wczoraj na cmentarz, wiec porowerkuje
                                                    dzisiaj, chociaz w nocy padal deszcz, teraz jest pochmurno i na razie nie pada.
                                                  • pia.ed Re:**Upadek** 01.11.14, 12:29
                                                    To co opisujesz jest u mnie niemal na porządku dziennym ...
                                                    nie ma roku abym nie zaliczyła kilku upadków
                                                    i to dużo porządniejszych ...

                                                    Współczuje, bo ja po moich upadkach potrafiłam mieć silne bóle
                                                    nawet parę miesięcy potem sad
                                                    a lekarze uznawali to za "normalne" ...
                                                  • pia.ed Stara szwedzka tradycja ... Wszyskich Świętych 01.11.14, 12:55
                                                    Kiedyś o niej czytałam ... W sobotę, tydzień przed Świętem
                                                    idzie sie na cmentarz porządkować groby,
                                                    a w samych Wszystkich Świętych przynosi sie kwiaty i zapala znicze.


                                                    Ten dzien "porządkowania grobów" byl nawet zaznaczony w kalendarzu ...
                                                    To dobrze, ze był, bo ludzie mogli sie spotkać DWA razy ...
                                                    a w dzisiejszych czasach oznacza to nawet bezpieczeństwo ...
                                                    nikt nie byl sam na cmentarzu.


                                                  • lusia_janusia Re: Stara szwedzka tradycja ... Wszyskich Świętyc 01.11.14, 14:04
                                                    *Pia, tak jakos miekko wyladowalam, ale dzisiaj czuje te miejsca.
                                                    Przy porzadnym upadku i kruchych kosciach mozna nabawic sie
                                                    powaznej kontruzji.
                                                    Widac Pia mamy jeszcze twarde kosci, ze chodzimy calo,
                                                  • pia.ed W katastrofie budowlanej zginęli Polacy ... 05.11.14, 21:59
                                                    Tak od początku podejrzewałam ... chociaz szwedzka prasa podalal wylacznie,
                                                    ze to "pracownicy budowlani". Dodano jednak, ze była to nie-szwedzka firma
                                                    z której ci robotnicy pochodzili.

                                                    Związki zawodowe odwiedzały budowę kilka razy i miały zastrzeżenia
                                                    co do bezpieczeństwa na niej,
                                                    ale ponieważ robotnicy nie należeli do szwedzkiego zwiazku zawodowego budowlańców,
                                                    wiec nie mogli nic dla nich zrobić ...

                                                    wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/najwazniejsze-wiadomosci-dnia-5-listopada-2014/g5ksff


                                                    Najważniejsze wiadomości dnia - 5 listopada 2014

                                                    Dwóch pra­cow­ni­ków bu­dow­la­nych z Pol­ski, w wieku 34 i 37 lat, zgi­nę­ło przy­gnie­cio­nych 40-to­no­wą ścia­ną na bu­do­wie elek­tro­cie­płow­ni w Sztok­hol­mie. Trze­cia osoba, któ­rej na­ro­do­wo­ści nie ujaw­nio­no, zo­sta­ła cięż­ko ranna.
                                                  • lusia_janusia Re: W katastrofie budowlanej zginęli Polacy ... 06.11.14, 00:42
                                                    *Pia, Slyszalam wlasnie o tym wypadku, szkoda takich mlodych ludzi.
                                                    Gdzies musialo cos byc przeoczone, ze sciana sie zawalila, teraz badaja przyczyny -za pozno.
                                                  • slo-onko Re: W katastrofie budowlanej zginęli Polacy ... 06.11.14, 10:31
                                                    widze,ze nie tylko w naszym kraju jest takie niedbalstwo, ludzkie bledy.
                                                  • pia.ed Re: W katastrofie budowlanej zginęli Polacy ... 06.11.14, 10:44
                                                    A jeśli za budowę tej ściany odpowiadała właśnie polska firma,
                                                    zatrudniona przez firmę odpowiadającą za całość budowy???

                                                    Przecież główny wykonawca nie może sprawdzać pracy każdego podwykonawcy,
                                                    bo wg podpisanej umowy podwykonawca jest [/i]kompetentny[/u]
                                                    i zatrudnia fachowców ... inaczej by z ta firma nie współpracowano.

                                                    Zaraz po tym wypadku inspektor pracy wstrzymał budowę
                                                    i 800 pracowników budowy poszło do domów ...


                                                    slo-onko napisała:
                                                    > widze,ze nie tylko w naszym kraju jest takie niedbalstwo, ludzkie błędy.




                                                  • xystos Re: W katastrofie budowlanej zginęli Polacy ... 06.11.14, 13:59
                                                    dali Bóg zamach ! pewnikiem Islamisty !!!
                                                  • xystos Re: Stara szwedzka tradycja ... Wszyskich Świętyc 06.11.14, 08:03
                                                    Lusia,za kazdym razem ja mietko wyladuje-boli,dusza boli !
                                                  • lusia_janusia Re:* Stockholm-wypadek* 06.11.14, 16:02
                                                    *Xystos, cos mi sie wydaje, ze ostatnio zaczyna byc modne.
                                                    Gdy tylko jakis wypadek ma miejsce, wszyscy dopatruja sie "islamistycznych pobudek"
                                                    jezeli by tak bylo to z pewnosci by sie jakas organizacja do tego juz przyznala,?.
                                                  • pia.ed Sztokholm - wypadek* 06.11.14, 21:14
                                                    Xystos, chyba tylko ja jedna rozumiem Twoje specyficzne poczucie humoru ...
                                                    choc czasem nawet jak dla mnie jest zbyt specyficzne ... wink

                                                    Dzis podali w telegazecie, ze wczoraj robotnicy wrócili do pracy na budowie elektrociepłowni,
                                                    jednak z wyjątkiem tej części gdzie zawaliła się ściana ... tam prowadzi sie dochodzenie.


                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > ... "islamistycznych pobudek" jeżeli by tak bylo to z pewnosci by sie jakas organizacja do tego juz przyznala?

                                                  • lusia_janusia Re: **Niedzielnie** 09.11.14, 13:45
                                                    W piekna pogode przez okno patrzac, pomyslalam, ze wybiore sie na rower.
                                                    Pewnie porowerkowalam na cmentarz, zabralam lykte i przyjechalam do domu.
                                                    Po drodze zauwazylam ze komuna wczoraj kosila trawy juz chyba ostatni raz przy
                                                    sciezkach rowerowych.
                                                    https://i61.tinypic.com/2z3q4pt.jpg
                                                    po drodze zatrzymaly mnie zamkniete tory rogatamii,.. ostrzezenie nadjezdzajacy pociag,..
                                                    https://i58.tinypic.com/295yat3.jpg
                                                    mrugaly do mnie czerwonymi swiatlami, wiec musialam poczekac, az pociag przejechal,

                                                    Duzo wilgosci w powietrzu, mialam zamiar jeszcze dalej porowerkowac, ale zaczelo
                                                    bolec mnie biodro i kolano, przyjechalam do domu i nasmarowalam je Balsamem
                                                    z sadla swistaka, owinelam welniana derka i czekam az bol ustapi,.. starosc nie radosc...

                                                    Ale mam gotte (slodkosci), do herbatki popoludniowej to sobie bedze mysac(miec przyjemnie)
                                                    Przyjemnego popoludnia Wszystkim zycze, na spacer warto wyjsc niezaleznie od pogody, zeby sie hartowac przed zima.

                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • xystos Re: **Niedzielnie** 09.11.14, 20:30
                                                    Lusia,mnie na moj bolacy "krzyz" pomagaja wylacznie oklady z Psa

                                                    wypozycz Maluszka od córki
                                                  • maria88 Re: **Niedzielnie** 09.11.14, 21:25
                                                    Dzień mi szybko minął. Odwiedziłam grób rodzinny a teraz szykuje się do legowisko przed tv.
                                                  • lusia_janusia Re: **Niedzielnie** 09.11.14, 22:10
                                                    *Maria88 przyjemnego wieczorku z TV zycze, moze cos ciekawego Cie zainteresuje,
                                                    bo u nas (mam wiele programow) ale programy z kanalu na kanal przezucaja i pokazuja
                                                    w kolko to samo w sumie.
                                                    *Xystos, jutro przyjdzie "Maluszek kolo poludnia, to go wypozycze, zeby grzal mi kolano.
                                                  • pia.ed Re: **Niedzielnie** 10.11.14, 02:03
                                                    xystos napisał:

                                                    > Lusia,mnie na moj bolacy "krzyz" pomagaja wylacznie oklady z Psa
                                                    > wypozycz Maluszka od córki



                                                    A Twoim psem nie da się okładać? wink

                                                  • lusia_janusia Re: **Niedzielnie** 10.11.14, 09:52
                                                    *Pia, wyobrazam sobie Bobego na mojej kanapaie, siedzial by przy mnie,
                                                    dopuki bym go glaskala?.
                                                  • pia.ed Re: **Niedzielnie** 10.11.14, 16:42
                                                    Cos źle zrozumiałam xantosa ... wydawalo mi sie, ze chce pożyczyć maluszka dla siebie ...
                                                    a to TY miałaś sie maluszkiem okładać ...


                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Pia, wyobrazam sobie Bobego na mojej kanapaie ...
                                                  • xystos Re: **Niedzielnie** 10.11.14, 16:48
                                                    da sie da,ale najlepszym "okladem" byl Xystos-Dux
                                                    zawsze zasypial namnie,w poprzek , najchetniej na szyji
                                                    cieplo bylo i nigdy nieprzeziebilem migdalków
                                                  • lusia_janusia Re: **Niedzielnie** 10.11.14, 21:10
                                                    *Xystos, po Duxsie wspomnienia, i po kazdym jednym piesku
                                                    sa one inne.
                                                  • lusia_janusia Re: 11-11-1918 - po wsze czasy 11.11.14, 08:30
                                                    A to w Polsce wielkie swieto,
                                                    Wszystkim zycze, sokojnego jego obchodow.
                                                  • xystos Re: 11-11-1918 - po wsze czasy 11.11.14, 12:39
                                                    tv-trwam.pl/na-zywo
                                                  • jaga_22 Re: 11-11-1918 - po wsze czasy 11.11.14, 14:48
                                                    Na żywo

                                                    tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,uczestnicy-marszu-niepodleglosci-zbieraja-sie-w-centrum-nie-jezdzi-komunikacja,149042.html
                                                  • lusia_janusia Re: 11-11-1918 - po wsze czasy 11.11.14, 17:20
                                                    *Jaga, az sie zgesilam jak uslyszalam strzaly , ze tez ludziom sie
                                                    chce robic takie zamieszki, nie lepiej siedziec w cieplym mieszkaniu?
                                                  • slo-onko Re: 11-11-1918 - po wsze czasy 11.11.14, 20:08
                                                    zamieszki, i kto w nich uczestniczy jesli nie faceci ? kto jest taki nadgorliwy? i bijatyki,komu to potzrebne, co wniosly te zamieszki? nic,zupelnie nic, rozboj, burdel i brod.
                                                  • lusia_janusia Re: 11-11-1918 - po wsze czasy 11.11.14, 20:17
                                                    *SLO, echem odbilo sie u nas na dzienniku podali, 200 osob aresztowanch ranny policjant
                                                    i demonstranci.
                                                    Nierobow energia rozsadza.????
                                                  • slo-onko Re: 11-11-1918 - po wsze czasy 11.11.14, 20:20
                                                    naslani prze jakies ugrupowanie. nawetz nudow nie chcialoby mi sie isc na ulice i szalecw taki spsob. szalec mozna w rozny spsoob, fduzo bardziej przyjemny niz ten durny,prostacki,uliczny. co Ci ludzie w glowach maja?
                                                  • xystos Re: 11-11-1918 - po wsze czasy 11.11.14, 20:29
                                                    najprawdopodobniej bandziory naslani przez SLD i PO
                                                    cel: zdelegalizowanie Ruchu Narodowego ?

                                                    ten kto pala wojuje od paly ginie-napisal wieszcz
                                                  • xystos nastepna okazja 13 grudnia ... 11.11.14, 20:32

                                                    .. u nas St.Lucia

                                                    w Polsce rocznica Wojtusia Tejpaly




                                                    ZEN
                                                  • pia.ed Kobieta napadnięta przez 3 chłopców 12.11.14, 00:05
                                                    www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/ranforsok-mot-joggande-kvinna/

                                                    Czy nie mieszkasz czasem przy tej ulicy?
                                                  • xystos Re: Kobieta napadnięta przez 3 chłopców 12.11.14, 08:58
                                                    .. nie, sjöcronansgatan to centrum miasta
                                                    my mieszkamy na wsi Vä ktora administracyjnie
                                                    przypisano do Kristianstad,teraz to ja jestem
                                                    urban a nie jakis agricola , o !

                                                    u nas wszyscy wszystko widza i jezeli jakis lobuz
                                                    to najpierw pastorowi sie zglasza (mój sasiad)
                                                    a jesli niepomaga to dzielnicowemu policajowi



                                                    ZEN
                                                  • slo-onko Re: Kobieta napadnięta przez 3 chłopców 12.11.14, 09:08
                                                    Xystos,widze,ze Pastor z Waszej "wsi" to podobnie jak serialowy ksiądz Mateusz z Sandomierzasmile najpierw on wykrywa sprawcow,a policja zamiata tylko resztkiwink ksiazd jest doskonaly w swoim fachu, wszyscy czulibyśmy się bezpieczniejsi gdybyśmy mieli na dzielnicach takich księży jak on. ksiądz Mateusz robi za Straznika z TEksasu, za Mc gyvera, za Kolombo i Kojaka razem smile
                                                  • lusia_janusia Re: Kobieta napadnięta przez 3 chłopców 12.11.14, 09:22
                                                    *Xysos, Pia, *SLO,
                                                    lubie ogladac ten serial jak jestem u mamy.
                                                  • xystos Re: Kobieta napadnięta przez 3 chłopców 12.11.14, 09:24
                                                    gdyby pastor niedal rady to zona jego jest psychologiem wieziennym
                                                    i dorabia jako terapeuta trudnej mlodziezy
                                                    nasze lobuzy bledna gdy jej imie slysza
    • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 12.11.14, 20:03
      podczas gdy moje polprodukty wysychaja, ja nalozylam na siebie pas "odchudzajacy". dostalam darmo to zakladam,bo nigdy bym tego nie kupila. wiec wibruje mi te tluszczowa tkanke,zobaczymy jakie beda tego efekty za tydzien,dwa. starsznie burczy, rozprasza moje mysli i beretach, deszczu i takich tam....
      • maria88 Re: Bylo dzisiaj... 12.11.14, 20:18
        Koniecznie napisz o tych efektach. Ale to chyba musisz nakładać codziennie.
        Ja wierzę w odchudzanie "mniej jeść" i w pokrzywę. Teraz jak są smaczne jabłka
        i jem ich sporo to mam wilczy apetyt na wszystko. Wychodzę z założenia
        że nie wolno mi za dużo przytyć bo to wiąże się ze zmianą garderoby .
        Jak jednego dnia zjem za dużo, to drugiego muszę przystopować.
        • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 12.11.14, 21:30
          Mario, to wszystko zalezy co nakladam. najpierw trzeba przetrzec papierem sciernym,bo sa miejsca ostre,ktore trzeba zlagodzic. potem jak w przypadku chlebaka i herbatnika bejcuje. moge to robic prawie raz po raz,bo bejca szybko wysycha. potem znowu lekko przecieram papierem sciernym. kolejny element np. chlebaka tapuje kolorem raz. znowu przecieram papierem, drewno ma to do siebie,ze co warstwa malowania to wychodza jakies niedoksonalosci drewienek. po wyschnieciu tapuje znowu tak,aby pokryc wszytskie miejsca. nie jestem doskonala, trzesa mi sie rece,wiec jak wychodzi tak wychodzi. nie robie tego na sprzedac,lecz dla siebie to wychodze z zalozenia,ze nie musi byc perfekcyjnie. na chlebak mam zamiar nakleic jakis drobny element na te jasna przednia czesc, jeszcze nie wiem co konkretnie. herbatnik bedzie wykonany identycznie jak dwa poprzednie. nakleilam motyw, dwa razy juz polakierowalam,jutro dwa kolejne lakiery, potem dodatkowe ozdobki i stemple. poprawilam serduszka,ktore wczesniej po jednej stronie mialy roze. nalepilam przy pomocy zelazka serwetke z wyciskanym wzorem. niesttey wzor lekko sie zgladzil co juz mnie wkurzylo,bo mialo byc ladnie, a wyszlo jak zwykle.
          najwiecej czasu schodzi przy tapowaniu i lakierowaniu. czasem lakierowac trzeba z 5 razy,a lakier najdluzej schnie. zanim nastapi koniec to potrwa jeszcze jakis czas. sa to jednak moje ostatnie drobiazdzki zdobione to metoda. jak sie non stop robi to nie wychodzi sie z wprawy,poza tym trzeba miec sprawne rece, ja nie mam, trzeba byc dokladnym, ja nie jestem, taka moja wada fabryczna. tyle jest w sklepie i taki wybor,ze mozna bez zbednej zlosci kupic,postawic i od razu widac efekt. jak sie naogladam pieknosci w internecie to chce mi sie robic na nowo, kiedy sie patrzy na gotowce to wydaje sie,ze to takie prost. troche proste,troche nie. trzeba np. wiedziec jak zaprasowac zelazkiem serwertke po to,by nie marszczyla sie po nalozeniu lakieru. bledem bylo od poczatku uzycie serwetek,myslalam,ze przy malych elementach to latwo,jednak papier ryzowy jest najdoskonalszym materialem do nalepiania. pieknie przylega, ladnie laczy sie z tlem, brzegi wtapiaja sie w reszte koloru,tylko,ze drogi,wiec cos za cos.
          no dobra lece do kuchni,wstawic zapiekanki,moja panienka wraca juz z pracy glodna jak wilk.
          • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 12.11.14, 21:31
            a co do odchudzania to racja, mniej jesc. ostatnio staram sie, a pas wibrujacy "pomaga" mi w tym hihihi
            • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 12.11.14, 21:32
              jeszcze na zakonczenie przez 14 lat moj rozmiar zmienil sie z 34 na 40 i juz.
              • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 12.11.14, 22:56
                *SLO, to optymistycznie podchodzisz do odchudzania.
                A co do Twojego hobby, to mnie by chyba nieciepliwilo to dlugie wyczekiwanie na koncowe
                efekty, nie wiem bo nie wiem czy bym potrafila, ale po kursach na pewno bym potrafila, bo
                podobno szybko ucze sie nowosci.

                *maria88, ja tez lubie jabluszka, ale ostatnio zauwazylam ze zeby moje ich nie lubia, bo po kazdym
                zjedzonym jablku cierpna mi zeby,
                • slo-onko Re: Bylo dzisiaj... 13.11.14, 10:35
                  cierpliwość to duza zaleta której mnie brakuje. kazde hobby jest dla cierpliwych i szachy, i robotki reczne i malowanie artystyczne. jak się am cierpliowosc i jest się trochę perfekcyjnym to można zdzialac cuda. szkoda,ze mi brakuje takiej cierpliowosci i szybko się zniechęcam.
                  jak zaczniesz Lusiu robic cos nowego to jakos idzie do przodu, podobnie jak z Twoim drutowaniem,nie prawda?
                  • lusia_janusia Re: Bylo dzisiaj... 13.11.14, 10:42
                    *SLO, to prawda, najtrudniej zawsze ropoczac robotke i wybrac odpowiedni wzor, ktory
                    bedzie sie przyjemnie dziergalo bez pomylek.

                    A na dzisiaj, chyba pojde odwiedzic kolezanke i wroce do domu przez Galerie, moze cos
                    mie zainspiruje.?. Bardzo smutny dzien za oknem, pochmurno,szaro, buro.
                    • lusia_janusia Re: *Bedzie dzisiaj... 14.11.14, 07:50
                      Zaraz ogarne troche mieszkano, i bedzie czas do bibljoteki, musze poszukac
                      ksiazke o robotkach i wzorach. Zbliza sie gwiazdka mze zdaze udziergac jeszcze jakis
                      miekki prezent dla kogos.
                      • lusia_janusia Re: *Bylo juz dzisiaj... 20.01.16, 13:02
                        https://i64.tinypic.com/16itzqa.gif
                        Dopiero usiadlam zeby odpoczac i cos zjesc.
                        Za oknem piekna pogoda, sloneczna, ale mrozik -6,o C dalej jest.
                        Pracusiowalam troche z porzadkami w pokojach, po odejsciu "Maluszka" od po sniadaniu. ale jestem z siebie zadowolona.

                        Tylko papiery dalej leza na stole i strasza, ze musze sie tez za
                        nie zabrac i powypelniac do wysylki.

                        Prioryteruje i wyjde na przechadzke nalapac troche sloneczka, zanim wiosna przyjdzie.
                        Przyjemnego popoludnia zycze dla Wszystkich na VISTULI.
                        • xystos Re: *Bylo juz dzisiaj... 21.01.16, 05:00
                          Bedzie dzisiaj,zakupy,poczta
                          i moze cos jeszcze ..
                          • lusia_janusia Re: *Bylo juz dzisiaj... 17.02.16, 11:41
                            Prtanie juz rozwieszone, marchewkowa babka stygnie,
                            po poludniu ja ustroje, to przegrysie sie do jutra.

                            Chyba cos wrzuce na ruszta, bo wczesnie sniadanie zjadlam
                            i powedruje w swiat?.
                            • lusia_janusia Re: *Bedzie dzisiaj... 18.02.16, 08:28
                              Bogaty mamy dzisiaj program z Kendo,
                              gimnastyka 1 godz.
                              pozniej obiadek
                              i wizyta u okulisty.
                              Moze jeszcze jak zwykle gdzies indziej zahaczymy.....
                              Wam zycze przyjenosci na dzisiaj,
                              • kendo Re: *Bedzie dzisiaj... 18.02.16, 09:20
                                oby wszystko z planu dnia dzisiejszego "wypalilo na same plusy"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka