Dodaj do ulubionych

cukierek albo psikus?

31.10.12, 07:17
http://i424.photobucket.com/albums/pp321/ghibty/halowen.jpg
Obserwuj wątek
    • lusia_janusia Re: cukierek albo psikus? 31.10.12, 09:20
      Ta zabawa dzieci wydaje mi sie uiazliwa i nieodpowiednia
      w naszej kulturze, gdzie to swietro traktujemy zupelnie inaczej,

      Czasami te psikusy przechodza granice przyzwoistosci i zamiast
      zartu przynosza wielkie szkody, i wiekszy smutek z tego swieta.

      U nas jest to popularne, jak nie dostana cukierkow, to potrafia
      obrzucic dom pomidorami lub jajkami, prol´blem dla wlasciciela,
      mniejszy jak jest mlodsz i jakos sobie poradzi, ale uciazliwe i melduki
      na policje od ludzi starszych i kalekich .
      -Lusia-
      • lusia_janusia Re: cukierek albo psikus? 31.10.12, 09:23
        Ale nastukalo mi sie troche bledow, przepraszam,
        ale mam nadzieje, ze tekst jest zrozumialy. Jakos jestem
        dzisiaj troche na szybkich obrotach, bo durzo zaplanowalam
        sobie zrobic.
        -Lusia-
        • jaga_22 Re: cukierek albo psikus? 31.10.12, 11:18
          A ja tego nie znam.
          • lusia_janusia Re: cukierek albo psikus? 31.10.12, 12:31
            Jago bo do Europy to przyszlo z USA, Halloween - parada przebierancow,
            im straszniejszy tym bardziej maja sobie dzieci i dorosili wesolo, zbieraja sie
            w swietlicach, szkolach , na prywatkach.

            Dzieci chodza z koszykiem po domach i prosza o slodkosci-ciukierki,czekolade,
            jak nie dostana, to robia na zlosc, w okolo domu lub na drzwiach cos i nabazgraja,
            obrzucaja okna jajami i pomidorami, elewacje domow rowniez.
            -Lusia-
            • greis52 Re: cukierek albo psikus? 31.10.12, 13:05
              moje osiedlowe dzieciaki nie psocą,
              zawsze cos tam do koszyczka im wrzuce
              jak nie cukierek to pieniażek,
              ale mysle ze gdybym powiedziala ze nic nie mam
              toby sobie grzecznie poszly pod inne drzwi
              • tetika Re: cukierek albo psikus? 31.10.12, 15:54
                to nie to swieto na takie zabawy
                ale to my dorosli pozwalamy im na takie "swietowanie" nie zaszczepiajac naszych wartosciowych tradycji.
                Dzieci z domow w ktorych sie obchodzi ten dzien inaczej chyba nie beda myslaly o takiej formie spedzenia tego dnia
                • lusia_janusia Re: cukierek albo psikus? 31.10.12, 19:56
                  Tetiko podejrzewam, ze to te dzieci ktorych jeszcze wszyscy krewni zyja,
                  albo juz skrajnosc i rodzice sie ciesza jak dzieci w domu nie krzycza. tylko
                  poza domem.
                  -Lusia-
                  • kendo Re: cukierek albo psikus? 10.11.12, 18:52
                    widzialam na ulicy grupe dzieciaczkow,
                    jak na moj szcunek,za slabo byli ucharakteryzowani jak na te okolicznos,
                    podejzewam,ze same sie zorganizowaly bez pomocy doroslego,
                    do Mamy nie doszly.
    • greis52 Re: cukierek albo psikus? 31.10.13, 13:51

      www.bajkolandiasalazabaw.pl/admin/fotki/1319109970.gif
      Duchy, zjawy i upiory,
      diabły, strzygi, inne zmory...
      Dzisiaj ze swych grobów wstają
      i do Twoich drzwi pukają.
      Jeśli nie chcesz ich się bać
      musisz im cukierka dać
      • kendo Re: cukierek albo psikus? 31.10.13, 14:38
        https://i41.tinypic.com/6tcyv7.jpg

        cukierki juz kupilam
        akurat zawsze obnizaja cene na nie przed tym swietem,
        wiec wybralam te co lubimy
        dla pancia nadziewane koniakiem/wischy/szery
        a dla siebie geishe/snikersy/mietowe-wsio czekoladowe.
        dziec poczestuje tymi swoimi....
    • greis52 Halloween... 31.10.15, 22:11
      ciekawy artykuł:
      polska.newsweek.pl/kosciol-katolicki-walczy-z-halloween-kultura-i-tradycja,artykuly,373272,1.html
      • kendo Re: Halloween... 01.11.15, 08:01
        ..cyt.. Halloween jest okultystyczne, palenie świeczek w wydrążonej dyni to proszenie się o wizytę złego ducha, a przebieranie dzieci za czarownice to wysyłanie ich na randkę z szatanem..

        szwdzkie spoleczenstwo od paru lat nabylo te tradycje,
        przed domem juz porcelanowe dynie z zapalonymi swieczkami powystawiali,
        bo przeciez taka swieza to bardzo ciezko wydrazyc..porcelanowa wystarczy z roku na rok
        wczoraj dzieciska krazyly tu od domu do domu,
        dostaly cukierki,ale zapowiedzialam,coby innej grupie sie nie chaliy,ze tu byly i dostaly..che miec ten dzien dla siebie tylko..
        rozumne dziewczynki byly...nikt wiecej nas nie odwiedzil
        https://i65.tinypic.com/2nbt5ad.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka