Dodaj do ulubionych

A to ciekawe...

27.02.19, 18:19
martabrzoza.pl/cholesterol/cholesterol-czyli-choroba-ktora-nigdy-nie-istniala/
Obserwuj wątek
        • jaga_22 Re: A to ciekawe...II.2019 28.02.19, 18:55
          To ogłupianie ludzi,przeczytałam również o szczepieniach,które są niepotrzebne.
          na inne ogłupiające tematy szkoda czasu.

          Marian Rompca,to on to wypisuje.To on tak w głowach mąci.

          www.zdrowietoenergia.pl/2014/07/kilka-sow-o-sobie.html
          • maria88 Re: A to ciekawe...II.2019 28.02.19, 20:31
            To nie jest jego artykuł.Podobnie wypowiadał
            sie w tv lekarz. Ze teraz dopiero kształci się lekarzy
            w tym kierunku bo nie mają pojęcia nt.cholesterolu.
            Niedobór jest bardziej szkodliwy w starszym wieku niż jego nadmiar.
            • pia.ed Re: A to ciekawe...II.2019 28.02.19, 23:55

              maria88 napisała:

              > To nie jest jego artykuł...


              Oczywiscie jest to JEGO artykul ... Czyzbys nie przeczytala do konca? wink
              Otworz link podany przez Jage, gdzie Marian Rampca pisze o sobie,
              zaprasza na konsultacje do swojego gabinetu w Gdansku i udziela porad
              czytelnikom blogu ..

              Marian Rompca październik 2018

              W przypadku guza piersi polecam zadbanie poza innymi rzeczami jak dieta itp. o odpowiedni poziom witaminy D
              oraz jodu (płyn lugola). Poza tym najważniejsza może okazać się pracą z głową i odpowiednie podejście
              do tej nowej sytuacji.
              W mojej opinii nowotwory piersi najczęściej są spowodowane emocjami,
              czasem zanieczyszczeniami pochodzącymi z dezodorantów, kosmetyków, jedzenia
              czy ogólnie ze środowiska...

              Marian


              .

              • kendo Re: walka o lepszy klimat 13.11.19, 10:59
                ostanio duzo sie slyszy na temat ochrony srodowiaska
                o topniejacych glacierach/zanieczyszczonych morzach plastykiem,
                a tu kucharz radzi ,ze uprawa ziemniakow jest najmniej szkodliwa dla klimatu,

                by wuprodukowac 1 kilogram zywnosci tyle sie wytwarza dwutlenku wegla

                Jasminris okokt, Thailand 3,1 kg = jasmin ryz niegotowany

                Pasta okokt, Sverige 0,8 kg = pasta,to makarony

                Mjukt bröd (vete) 0,5 kg =miekki chleb

                Knäckebröd (råg) 0,3 kg =Vasa chlebek chrupki

                Matvete okokt, Sverige 0,5 kg= kasze

                Potatis, Sverige 0,1 kg
                = ziemniaki

                Nötkött, Sverige 28 kg = wolowe mieso produkowane w szwcji
      • kallisto Re: A to ciekawe... 21.05.20, 09:39
        Znalazłam krótki wątek z myślą na zamieszczanie zdjęć rzeczy, "przydasiow", sugestii pomysłów praktycznych, kuchennych, domowych i innych. Czasami uda nam sie cos fajnego kupic i podzielic sie pomyslem.

        Wczoraj kupiłam taka misę/paterę koleżance na imieniny. Bardzo piękna i efektowna w rzeczywistości. Wyrób turecki, a że ona lubi orientalne wzory to pomyślałam, że jej się spodoba?
        • kendo Re: A to ciekawe... 21.05.20, 16:10
          *Kallisto,
          bedzie na pewno zadowolona z prezetu,
          patera ladna w stonowanych kolorach,
          jesienia beda cytrusy sie pieknie prezetowac,
          mam krysztalowe,wystawiam ,jak zakupie wiecej owocow,
          a tak to pochowane wsio w kredesie ,
          stolik mam maly wiec miejsca malo i przy kazdym posilku musiala bym przestawiac..jedynie w kuchni na komodzie moge postawic.

          a tak pozatem,to jaz w naszym wieku i z naszym dorobkiem "domowym"
          to mamy pod dostatkiem "przydasow"
          zawsze dzieciom mowie,by nic nie kupowali bo mam wszystko,
          ewentualnie mozemy sie na obiedzie spotkac wspolnie gdzies w lokalu,
          teraz tu tak modnie by swietowac uroczystosci
          • kallisto Re: A to ciekawe... 21.05.20, 19:49
            U nas też bardzo pospolite wyjście z domu, ja jednak bardziej preferuję w domu. Można dłużej posiedzieć, swobodnie porozmawiać bez swiadkow, a i wypic wino duzo taniej. Duzo ludzi korzysta, choc sama raczej rzadko, z racji wyjazdu, albo okolicznych imprez bardziej ludnych niz 8 osob to tak.
            • kallisto Re: A to ciekawe... 21.05.20, 19:53
              Postanowilam tutaj umiescic zdjecia mlodych kosow w budce. Udalo mi sie uchwycic gdy mlody wystawia glowke i kiedy rodzic wlecze w dziobku pokarm. Mlode juz sa na tyle duze, ze ni edlugo beda uczyc sie fruwac. Jak zblizycie zdjecie to bedzie dokladnie widac mlode piskle. Budka cala chodzi jak sie tam w srodku kokosza, nie wiem ile tam jest ptaszkow.
              • lusia_janusia Re: A to ciekawe... 21.05.20, 21:25
                Kallisto, masz ciekawy obiekt do obserwacji w ramach odpoczynku.
                Obserwuje gniazdo kosow w Holandi z 5 jajek wyleglo sie 4 i za tydzien
                wyfruna z gniazda, rodzice niestrudzenie przynosza im w dziobach po kilka
                zielonych gasieniczek lub bialych.
                      • kendo Re: A to ciekawe... 22.05.20, 13:35
                        ciekawie ogladac rozwouj ptakow,
                        a tez nieraz i tragicznie sie konczy

                        tu na brzozie sroka oczyscila golebie gniazdo,
                        widac ,ze znowu siedzi golebica na gniezdzie..
                        ciekawe co bedzie dalej..
                          • kallisto Re: A to ciekawe... 22.05.20, 18:44
                            dzisiaj przyuwazylam jak mlode wyszlo z budki, a vis a vis na dzrewie siedzial dorosly kos. Mlody pofrunal na najblizsza galazke i z powrotem do budki. Sliczne sa , inaczej obarwione niz rodzic. Ma szare piorka i dwukolorowy dziobek. Fajna ta przyroda, mozna siedziec i dziwic sie jakis swiat ptakow i zwierzat jest rozkoszny.
                            • lusia_janusia Re: A to ciekawe... 22.05.20, 22:39
                              www.youtube.com/watch?v=6LH8m83d-WQ&feature=youtu.be
                              Biedna sikorka wysiaduje w budce i mrowki chodza wszedzie i jakies
                              owady szkrzydlate, ciekawe czy da rade wysiedziec, bo co rusz pod
                              piorkami sie skrobie dziobkiem.

                              www.looduskalender.ee/n/node/4392#cam
                              Czarny bocian w ubieglym roku stracil partnerke, w tym roku znalazl
                              sobie inna panne i co ja widzialam to chyba 2 jajka maja?
                              Juz nie pamietam, ale tak pozno, ciekawe czy male bocianki zdaza dorosnac do odlotu.??
                                • lusia_janusia Re: A to ciekawe... 23.05.20, 12:14
                                  www.youtube.com/watch?v=6LH8m83d-WQ&feature=youtu.be

                                  W gniazdku u sikorki wyleglo sie juz 5 pisklat, 2 jajka jeszcze nie, moga
                                  byc niezalezone i tak pozostana, a pozniej mama zakopie je gleboko w gniazdku
                                  pod wysciolke.

                                  www.looduskalender.ee/n/node/4392#cam
                                  Gniazdo w Estoni czarnego bociana, tylko 2 jajka, mama siedzi i dyszy bo
                                  goraco z dziobem otwarym.
                                  • kendo Re: A to ciekawe... 23.05.20, 12:57
                                    www.looduskalender.ee/n/index.php/ru*Alfredko,
                                    ogladam te ptactwo tam,
                                    sieldze czarnego bociana,jak Lusia wspomniala sa na razie 2st jajek,jakies wieksze sie wydaja one niz u bialego bociana,

                                    *Kallisto,
                                    tak male piskleta sa zawsze sliczne,dziobki jeszcze pisklece a piorka juz odrosly..
                                    • lusia_janusia Re: Wysadzic most-Tom Cruise 02.08.20, 08:32
                                      W nowej seri filmu ”Mission impossible”, ktora kreca m.in
                                      w Polsce planuja wysadzic w powietrze 100 letni most w Pilichowicach na
                                      Dolnym Slasku, wiele sprzeciwow wsrod ludzi i pismo do Morawieckiego ze strony
                                      miedzynarodowej ochrony zabytkow zeby tego zaniechac.
                                      Ciekawe jak sie rzad Polski ustosunkuje do tej prosby?

                                      www.aftonbladet.se/nojesbladet/a/y3k0e2/sprangande-ilska-mot-tom-cruise
                                        • kallisto Re: Wysadzic most-Tom Cruise 02.08.20, 19:36
                                          Jeżeli zabytkowy to pewnie nie dostaną zezwolenia, chyba, że będzie to most zbudowany przez Niemców to może....
                                          Słyszałam wzmiankę w tv i nie bardzo czułam się w sprawę, teraz juzwiem o co chodzi. Filmy kręcą że specjalnymi efektami, grafika komputerowa, czy jest sens żeby robić bałagan całą zburzona konstrukcja?
                                          Jeśli potem porządek będzie musiał zrobić gospodarz miasta to będą to koszty, ale z drugiej strony fax ludziom pracę to jest jakieś wyjście. Gruz i tak jest mielony, potrzebny do budowy druh itp. Tylko czy znajdą się chętni do pracy przy gruzie? Bo znając naszych bezrobotnych leworęcznych.
                                            • jaga_22 Re: Wysadzic most-Tom Cruise 03.08.20, 09:53
                                              Most wzniesiono w latach 1905–1906 w ramach budowy linii Jelenia Góra–Żagań
                                              Usytuowany został około 40 m nad dnem zbiornika, co czyni go jednym z najwyższych mostów w kraju.
                                              Most figuruje w wojewódzkiej ewidencji zabytków, ale nie w rejestrze zabytków[12]. Pogłoski o możliwych planach jego wysadzenia przyczyniły się do wszczęcia procedury mającej na celu wpisanie go do rejestru zabytków. z wnioskiem w tej sprawie wystąpiła Fundacja Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska. Przeciwko planom zniszczenia mostu zaprotestował w lipcu 2020 roku w liście do premiera Mateusza Morawieckiego przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego dr Miles Oglethorpe.

                                              W 1945 r. most został uszkodzony ładunkiem wybuchowym przez wycofujących się Niemców - jednak tylko w części murowanej, sklepionej - nie naruszono stalowego przęsła, stąd dosyć szybko przywrócono jego przejezdność.

                                              W 2016 roku linia kolejowa biegnąca przez most z uwagi na jej zły stan techniczny została wyłączona z użytkowania. W związku z doniesieniami dotyczącymi planów wysadzenia mostu przez amerykańskich filmowców, postępowanie dot. wpisu do rejestru zabytków nieruchomych powinno zostać wszczęte w trybie pilnym. Pozwoli to dodatkowo zablokować podobne pomysły, a jego zachowanie pozwoli na dalszy rozwój turystyki w tym regionie.

                                              Ten most był już nagrywany w kilku filmach.Moim zdaniem mogliby się zobowiązać do rekonstrukcji mostu.

                                              https://external-waw1-1.xx.fbcdn.net/safe_image.php?d=AQBMFsTsEyyLcO8f&w=540&h=282&url=https%3A%2F%2Fwww.petycjeonline.com%2Fuploads%2Fimages%2Fza%C5%82%C4%85cznik_2_%281%29.JPG&cfs=1&upscale=1&fallback=news_d_placeholder_publisher&_nc_hash=AQDul2p6r8JsjP3Y
                                              • lusia_janusia Re: Wysadzic most-Tom Cruise 03.08.20, 15:20
                                                Jaga, dziekuje za wiadpmpsci o moscie, jak Ty wiesz gdzie takich
                                                informacji szukac.
                                                Wydaje mi sie ze gra jest warta swieczki i ochronic most, skoro to
                                                juz pisza w zagranicznej prasie, bo inaczej dojdzie do tego, ze byle
                                                jakie zagraniczne przedzsiewziecie bedzie niszczyc Polski kraj.
                                                  • lusia_janusia Re: Wysadzic most-Tom Cruise 04.08.20, 06:49
                                                    Chyba jeszcze nie ma ostatecznej decyzji w tej sprawie,
                                                    ale moze byc tak, ze pieniadze wezma gore i podpisza zgode,

                                                    tylko co za te pieniadze panstwo zagospodaruje, i chyba nie bedzie
                                                    na tyle zeby moza przywrocic do stanu bylego chociazby?.
                                                  • jaga_22 Re: Wysadzic most-Tom Cruise 04.08.20, 13:16
                                                    Prof. Magdalena Gawin, Generalny Konserwator Zabytków i podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury mówi WP: - Nasze zabytki, w tym mosty, mogą być wspaniałą scenerią powstających filmów. Ale nie ma mowy o ich niszczeniu. Wszelkie dywagacje i obawy związane z wyburzeniem mostu są bezprzedmiotowe. Zabytkowi nic nie grozi.

                                                    film.wp.pl/generalny-konserwator-zabytkow-dla-wp-most-pilchowicki-nie-moze-byc-wyburzony-6539397693540481a
                                                  • kendo Re: Kendo czy Ty to pamiętasz? 07.09.20, 14:39
                                                    o tak,
                                                    pamietam Kallisto,
                                                    to juz tyle lat minelo...
                                                    bylo bardzo przyjemnie byc gosciem u Was w domu,
                                                    nic mi nie brakowalo,
                                                    nawt na droge mnie wyprawilas,jak moi rodzice zaopatrujac w prowiant i prase do czytania.
                                                    byla kultura/smaczne wyzywienie i wspaniala atmosfera-dziekuje Kallisto.
                                                    pamietam tez ,ze bylo ryzyko,ze moge zostac na dluzej bo naciagala niepogoda i sztorm na morzu ,mialy byc promy wstrzymane,
                                                  • kendo Re: listy przetwaly az 50 lat 09.09.20, 13:29
                                                    pozolkle/sfatygowane koperty,
                                                    wydrukowane staranie nazwisko i imie,
                                                    czasami nawet oblepione serduszkami i oznakami milosci...
                                                    z pieczatka Marynarki Wojennej....
                                                    zapakowane i obwiazane czerwona aksamita wstazeczka....

                                                    pewnie sie zdziwicie,
                                                    ale tak,mam je zachowane,datowane ,
                                                    pierwszy list styczen 1970 rok..
                                                    od pierwszej milosci,hmmmm,
                                                    zastanawialam sie czy je otworzyc -rozwiazac i poczytac ponownie,
                                                    byly zapakowane w kartonie wraz z innymi pamiatkami z mlodosci,
                                                    bedac w piwnicy i robac porzadki co do wyrzucenia,
                                                    natknelam sie na karton...i co dalej????
                                                    wyrzucic,czy zatrzymac je???

                                                    macie jakies pamiatki z tak mlodych lat????
                                                  • dorka556 Re: listy przetwaly az 50 lat 10.09.20, 13:12
                                                    Kendo zatrzymać, zatrzymać, dla wnuków, prawnuków.
                                                    Ja dostałam kiedyś w prezencie, list mojej mamy z 1917r. Miała wtedy 17 lat. Znam go prawie na pamięć. pisała do swojej przyjaciółki. Trzymam jak relikwię.
                                                  • kallisto Re: listy przetwaly az 50 lat 10.09.20, 18:51
                                                    A ja nie jestem sentymentalna i bardzo żałuję....
                                                    Mało mam pamiątek... jak cos starego to wyrzucam i już. Jedyne co mam to 35 letnia porcelanowa szkatułka, ktora dostalam od mojej cioci na ślub. Jest urocza, a ciocie uwielbiam dlatego pamiątkę zatrzymam na zawsze. Ciocia jest po bardzo rozległym wylewie. Lekarze nie dawali jej szans na przeżycie, ale wyszła z tego przy czym jeździ na wózku. Jest bardzo wesołego usposobienie, a na mnie zawszexwolala "robaczku"😊
                                                    Inne podobne wyrzucalam z końcem Miłość i wyrzucalam pamiątki, listy etc. Koniec historii to i wspomnień miał być koniec....
                                                  • kendo Re: listy przetwaly az 50 lat 11.09.20, 13:42
                                                    *Dorka
                                                    tak,taka pamiatka warta zatrzymania..
                                                    *Lusia
                                                    no moze i ciekawy byly film czy moze jaks dramat sztuka...
                                                    *Kallisto,
                                                    nie wiem czemu,ale te listy zatrzymalam,
                                                    lza sie w oku kreci jak sie je czyta o uczuciach wzajemnych
                                                    i nagle cos sie dzieje i KONIEC wielkiej milosci


                                                    wlasnie wspomnienia wrocily,
                                                    przeczytalam kazdy list a byly dlugasne,
                                                    ledwo w koperty sie miescily..

                                                    bedac w kraju dowiedzialam sie,ze jego syn ozenil sie z wnuczka mojej przyjaciolki,ktora w tym roku juz odeszla na zawsze...
                                                    nie bede miec bierzacych informacji co sie u nich dzieje..
                                                  • lusia_janusia Re: listy przetwaly az 50 lat 16.09.20, 10:10
                                                    Kendo, dokladnie Kallisto zauwazyla, co by powiedzial ten wisiore i jaka
                                                    mialby mine jakby zobaczyl swoje uczucia na papier wylewane?

                                                    Ja przegladajac szuflady w hacjendzie tez natknelam sie na listydo mnie adresowane na korze brzozowej ale chyba sie ich pozbylam, chyba tylko ku pamieci zostawilam dla pokazania dzieciom i wnukom?...hhiiiihhhiiii...
                                                  • jaga_22 Re: listy przetwaly az 50 lat 16.09.20, 13:13
                                                    Kendo,a co się stało z tą miłością? bo nie bez powodu zatrzymałaś te listy.
                                                    Ja też miałam,ale wszystko wyrzuciłam.Jakby się mąż czuł gdybym je przechowywała.
                                                    Po drugie tyle było przeprowadzek ,a ja nie lubię chować,wszystko wyrzucam.
                                                    Dzieci na pewno by tego nie czytały,a ja bym nie dała,bo i po co?
                                                  • kendo Re: listy przetwaly az 50 lat 17.09.20, 14:09
                                                    ech...wspomnienia,
                                                    mam zamiar na Face-booc pokazac,
                                                    ale ryzyko jest,ze jedna osoba moze je zobaczyc i powiadomic nadawce..
                                                    pomysle nad tym,czy "wsadzic kij w mrowisko"

                                                    dawne czasy,minely,czlek sie zmienil z zapatrywaniem na zycie,
                                                    bo to bylo powodem rozstania,
                                                    byl na studniowce u mnie/ja pozniej na przysiedze w Gdyni....
                                                    a po jego powrocie cos sie nam "odmienilo"
                                                    po pol roku poznalam Xystos w marcu a w lipcu wyszlam juz za maz...
                                                  • kendo Re: listy przetwaly az 50 lat 17.09.20, 14:15
                                                    mam rowniez pamietnik datowany z 1965 roku,-55 lat sobie liczy
                                                    dostalam go w nagrode za jakies przewodnictwo..
                                                    mile wspomnienie,
                                                    bede musiala chyba zaczac szukac na portalach spolecznosciowych kolezanek z pamietnika,
                                                    wtedy podobalo mi sie imie Zuzanna,prosilam by kazda tak mi sie wpisywala,nawet niektore swe fotki powklejaly..
                                                  • kallisto w TV 17.09.20, 19:23
                                                    dzisiaj w tv pokazali felieton w ktorym pokazali wyciety 24 kg guz u kobiety. mieryzl 60 cm srednicy. zdziwilam sie jak mozna chodzic z czyms takim i nie zauwazyc,ze cos jest nie tak? okazalo sie,ze kobietka nie chodzila do ginekologa,a jej wizyta byla 10 lat temu. Niewiarygodny przypadek....
                                                  • lusia_janusia Re: w TV 18.09.20, 08:22
                                                    Pewnie sie nie odchudzala, bo inaczej by zauwazyla
                                                    ze dieta nic nie robi, a zaakceptowala przytycie?

                                                    Kendo, chyba FB albo Nasza Klasa, moze ktos kiedys zaglada
                                                    i sie odezwie do Ciebie, odnosnie pamietnikow.
                                                  • kendo Re: w TV 18.09.20, 09:01
                                                    o ranyyyyyyyyyyyy,
                                                    zeby nie zauwazyc u siebie takiej zmiany,
                                                    pewnie w jamie brzusznej go miala,
                                                    teraz cieszy sie lekka waga,
                                                    a guz moze nie zlosliwy byl..

                                                    *Lusia,
                                                    mysle ,ze FB ma lepsza frekfencje a i jedna osoba wsrod moich znajomych jest bliska "listow",jak by sie kiedys oni zgadali to po niteczce do klebka...
                                                  • lusia_janusia Re: granice?.. 18.09.20, 09:10
                                                    Lukaszenko zamkna graniece Bilorusi od strony
                                                    Polski i Litwy, twierdzac, ze te wszystkie zawirowania
                                                    pochodza z przygraniczyncy panstw? czyli jakas przygrywaka
                                                    do czegos sie kreci?.
                                                  • kendo Re: granice?.. 29.09.20, 14:16
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Lukaszenko zamkna graniece Bilorusi od strony
                                                    > Polski i Litwy, twierdzac, ze te wszystkie zawirowania
                                                    > pochodza z przygraniczyncy panstw? czyli jakas przygrywaka
                                                    > do czegos sie kreci?.
                                                    >
                                                    *Lusia
                                                    moze tak tragicznie nie bedzie..
                                                  • kendo Re: kiedy sie rozsypie.. 29.09.20, 14:21
                                                    ufff,
                                                    ciekawa jestem,jak tesciowa znowu padnie to pewnie sie rozsypie juz cala,
                                                    znowu padla,
                                                    tym razem na rame od lozka,i zebra malo nie polamala,
                                                    niby obejzela pielegniarka i twierdzi ,ze nie ma pekniecia..

                                                    powiedzialam ,ze musza w koncu zbadac dokladnie co jest powodem,
                                                    bo odejmujac tabletki ,ktore podejzewaja,ze moga ze soba kolidowac nic nie daje,
                                                    przewraca sie dalej.. ufff,
                                                    przez to nieodwiedzanie staruszkow,
                                                    duzo traca na opiece ,personel mowi,ze maja zawsze duzo pracy i nie zawsze zdaza na czas,kiedy pcjet dzwoni po pomoc...
                                                  • kendo Re: kiedy sie rozsypie.. 30.09.20, 07:23
                                                    Jagus,
                                                    to sa upadki nie od "zakrecenia sie w glowie",bo by upadla inaczej,
                                                    te upadki sa,jak by ja ktos popchnol mocno..
                                                    lekarze w glowe zachodza co moze byc przyczyna...
                                                    ma alarm zawsze na rece zalozony i nacika przywolujac personel,
                                                    a w tym czasie pada,
                                                    do sniadania ja podnosza z lozka,gorzej w poludnie,jak juz siedzi w fotelu...bo sama chce wstawac,za co dostaje za kazdym razem bure od personelu..
                                                  • kallisto Re: kiedy sie rozsypie.. 07.10.20, 17:51
                                                    Ciekawa bylam z jakiego powodu sa takie ogromne? Okazalo sie, ze ogrodnicy by wyhodowac takiego olbrzyma dodaja " krowine" i axot do gleby. Drugi powiedzial, ze duze ilosci nawozu. To juz wszystko wiadomo dlaczego osiagaja takie wymiary. Nie sa to warzywa do jedzenia, satysfakcja z uprawy takich egzemplarzy jest wylacznie dla hodowcow.
                                                  • kendo Re: kiedy sie rozsypie.. 08.10.20, 17:01
                                                    o jejaaaaaaaaaaa,alez olbrzymy,
                                                    no troche stresowe hobby,
                                                    by wychodowac,jak najwieksze/najciezsze warzywko..
                                                    gleba "naszpikowana nawozem rozniastym daje rezulta,ale do konsumcji sie juz totto nie nadaje,
                                                    bedzie czuc w tych warzywach nawoz..
                                                  • kendo Re: kiedy szwecja "zgasnie" 13.01.21, 08:08
                                                    prepper.story.aftonbladet.se/
                                                    takie rady podaja,
                                                    akurat na czasie,gdzie srodkowa czesc szwej zostaje zasypana sniegiem
                                                    jak sie zorganizowac na taka ewentualnosc,kiedy :
                                                    sniezyca zasypie kraj/pradu z jakiegos powodu nie bedzie
                                                    telefony nie beda funkcjonowac/czasami i wody,-3 l wody na osobe,
                                                    co trzeba miec w zapasie i ile..;

                                                    prepper.story.aftonbladet.se/chapter/mat-for-tre-dagar/
                                                    miec w zapasie "suchy prowiant"
                                                    co krotki czas gotowania,
                                                    mleko z dluga waznoscia,
                                                    konserwy,cuskus
                                                    ponadto,
                                                    miec zapas bateri do recznej latarki/swieczki/radio ktore funkcjonuje na baterie,
                                                    gazowa kuchenke lub taka na" sprit"
                                                    a moze tak i pare obiadow zawekowanych w sloikach,
                                                    szybko mozna podgrzac..

                                                    dobrze spisac sobie wszystkie wazne tel.nr,komorki nie beda funkcjonowac,
                                                    dobrze miec gotowke w domu,automaty nie dzialaja
                                                  • lusia_janusia Re: kiedy szwecja "zgasnie" 13.01.21, 08:32
                                                    Kendo, te linki sie nie otwieraja u mnie.
                                                    A o tych zapasach to juz wczesniej pisali i mowili w Tv
                                                    na wszelki wypadek roznych kataklizmow i wlasnie z
                                                    sytuacja zwiazana z pandemia.
                                                    Ale jeszcze jest inny aspekt, bo loza wiecej pieniedzy na
                                                    obrone kraju, otwieraja jednostki wojskowe, ktore juz wczesniej
                                                    zamkneli i nabor ochotnikow do wojska, gdzies pod papierami
                                                    gleboko kryje sie cos?.. , bylo tyle incydentow lamania granicy na
                                                    morzu ze strony wschodniej.
                                                  • lusia_janusia Re: kiedy szwecja "zgasnie" 15.01.21, 14:11
                                                    Kallisto, to byly czasy, zarabialismy miljony i ksiazki bylo
                                                    trudo kupic w ksiegarniach, i kosztowaly po pare tysiecy zlotych,
                                                    oczywiscie na owczesne pienadze, a to juz chyba 2x byla wymiana
                                                    nominalow pienieznych od tamtej pory.
                                                  • kallisto Re: kiedy szwecja "zgasnie" 16.01.21, 12:49
                                                    Mialam duzo ksiazek ale przy okazji remontu postanowilam zrobic konkretny porzadek. Wszystkie do ktorych juz bym nie wrocila oddalam innemu molowi ksiazkowemu. 4 kartony spowodowaly, ze w witrynach mam luz i tylko te, ktore chcialam zatrzymac. Bedac na emeryturze bede niektore z nich czytac po raz trzeci.
                                                    Taki sam porzadek zrobilam jak ze zdjeciami, dzieci nie beda trzymac bezsensownych zdjec i ksiazek z tematyka ktora ich nie interesuje. Poza tym u siebie maja pelne regaly. Niech ida do ludzi ktorzy maja na nie miejsce.
                                                  • lusia_janusia Re: kiedy szwecja "zgasnie" 16.01.21, 13:27
                                                    U nas co roku jesienia sa "dni kasiazki" i ludzie ktorzy sie chca
                                                    pozbyc ich nadmiaru rozstawiaja stoly i je spredaja dla innych.
                                                    Stoiska z ksiazkami sa rozstawione po obu stronach ulicy po
                                                    ktorej nie jezda samochody i rowery.
                                                  • kendo Re: mozemy byc podsluchiwani 18.01.21, 07:21
                                                    www.aftonbladet.se/nyheter/a/BlG9Ll/myndigheternas-varning-avlyssning-i-hemmet
                                                    ..cyt..Policja ostrzega, że ​​obce mocarstwa wykorzystują niedociągnięcia w szwedzkiej obronie bezpieczeństwa i prowadzą cyberszpiegostwo. Obecnie 15 krajów prowadzi szpiegostwo przeciwko Szwecji, co stanowi największe zagrożenie ze strony Rosji, Chin i Iranu.

                                                    Szpiegostwo ma miejsce przeciwko firmom, władzom i decydentom. Dla firm może to oznaczać kradzież cennych informacji, takich jak badania, co każdego roku kosztuje miliardy. Dla władz lub decydentów chodzi o kradzież informacji, które są ważne dla bezpieczeństwa Szwecji.


                                                    Ma kapacitet i mozliwosc

                                                    Szpiegostwo cybernystyczne ma również miejsce w domach ludzi. Chodzi głównie o przestępców, którzy wywierają presję na firmy i osoby prywatne w celu uzyskania pieniędzy

                                                    Ale mogą też stać za tym obce mocarstwa.

                                                    - Nie można wykluczyć, że mają takie możliwości i możliwości - mówi Klas Friberg, szef Policji Bezpieczeństwa.
                                                  • kendo Re: ameryce grozi podzial... 18.01.21, 07:41
                                                    www.svd.se/staterna-som-kan-begara-skilsmassa-fran-usa
                                                    ,,cyt..Brexit też był nie do pomyślenia - dopóki to nie nastąpiło. W związku z rozłamem ideologicznym, który zaszedł tak daleko, że zwolennicy prezydenta Trumpa szturmują Kongres, w Kalifornii i innych stanach wysuwa się teraz z powodzeniem pomysł zerwania ze związkiem.

                                                    tak sobie mysle,
                                                    ze wielki kolos obecnie jest na glinianych nogach i moze faktycznie dojsc do podzialu
                                                    bedzie koniec "wielkiej ameryki" tak mysle
                                                  • kendo Re:gdzie zamieszka amerykanski "wodz" 22.01.21, 06:29
                                                    ..cyt..Wśród mieszkańców opinie są różne. Sąsiedzi Donalda Trumpa wynajęli prawników, aby uniemożliwić mu osiedlenie się na stałe w Mar-a-Lago. Sąsiedzi odwołują się do umowy podpisanej przez Trumpa kilkadziesiąt lat temu, która uniemożliwia mu spędzanie więcej niż siedem dni z rzędu i więcej niż 21 dni w roku w rezydencji. Wynika to z jego statusu jako ośrodka wypoczynkowego.

                                                    - Nikt, z kim rozmawiałem, nie może się doczekać jego powrotu do Palm Beach. Szczerze mówiąc, nie sądzę, aby było wielu ludzi, niezależnie od tego, czy jesteś zwolennikiem Trumpa, czy nie, którzy z czystym sumieniem mogą usprawiedliwić to, co wydarzyło się 6 stycznia. I myślę, że większość - większość - uważa go za przynajmniej częściowo odpowiedzialnego ”- powiedział broker Richard J. Steinberg dla New York Times.

                                                    moim zdaniem "ukrecil sobie bicz na swe barki" swoim postepowaniem na sam koniec rzadzenia,
                                                    zachowal sie jak tchurz,nie umie przegrywac..
                                                  • kendo Re:obecne zycie bylych z Bialego Domu 22.01.21, 06:54
                                                    ..cyt..Ale według innych informatorów Melania ma bardzo konkretne plany na przyszłość. Między innymi zamierza kontynuować swoją - często wyszydzaną - kampanię przeciwdziałania cyberprzemocy.

                                                    Chce także zrobić film dokumentalny o swoich projektach renowacji w Białym Domu i ogrodzie różanym.

                                                    Ponadto ma dalekosiężne myśli o zbudowaniu nowej biblioteki na cześć męża, co już wywołało kontrowersje w klanie Trumpa. Według informacji Ivanka, która często walczyła z Melanią, miała poglądy na temat lokalizacji biblioteki.


                                                    jakos mi sie wydaje,
                                                    ze ma "plytkie projekty"
                                                  • kendo Re:100 lat minelo od pierwszego glosowania kobiet 26.01.21, 14:19
                                                    ..cyt..Dokładnie 100 lat temu zapadła decyzja, że ​​kobiety mają prawo głosu
                                                    26 stycznia 1921 r. Podjęto decyzję Riksdagu, która zmieniła historię Szwecji. Kobiety otrzymały prawo głosu, a także pozwolono im kandydować w wyborach. „To była zmiana konstytucji, która objęła połowę populacji, oczywiście należy ją zauważyć i celebrować”.
                                                    Demokracja • Dzisiaj 10:29
                                                    Krajowe Stowarzyszenie Praw Kobiet do Głosowania Politycznego (LKPR) świętuje przyznanie kobietom prawa do głosowania w Szwecji, decyzją podjętą przez Riksdag 26 stycznia 1921 r. Podczas uroczystości przemówienie inauguracyjne wygłosiła Ellen Key.

                                                    26 stycznia 1921 r. Zapadła ostatnia decydująca decyzja w tej sprawie, a wybory we wrześniu tego samego roku stały się pierwszymi, w których zarówno mężczyźni, jak i kobiety mieli prawo zarówno do głosowania, jak i kandydowania do Riksdagu.

                                                    Do niedawna w Riksdagu toczyła się debata, a kilku członków - choć nie większość - było przeciwnych propozycji przyznania kobietom prawa głosu.
                                                  • kendo Re:pierwsza operacja przyszczepu dloni... 28.01.21, 13:27
                                                    ..cyt.... Pacjent dostał nowe ręce

                                                    Po raz pierwszy w regionie nordyckim przeszczepiono dwie ręce od dawcy pacjentowi.

                                                    Podwójna operacja została przeprowadzona w Sahlgrenska University Hospital w Göteborgu i zajęła 18 godzin z dużym zespołem chirurgicznym.

                                                    Po ciężkiej infekcji odbiorca stracił własne ręce.

                                                    Operacja została wykonana około miesiąc temu. Pacjent został wypisany ze szpitala po czterech tygodniach rehabilitacji szpitalnej, zgodnie z komunikatem prasowym Sahlgrenska. (TT)


                                                    technika medyczna coraz bardziej na wyzszych szczeblach,
                                                    pokazywano dzis w TV,jakie miala osoba rece bez dloni...

                                                    lekarze przygotowywali ja od dluzszego czasu,
                                                    zakladajac elektrody (sztuczna proteza)ktore ciwiczyly nerwy by pozniej moc wladac implantowana dlonia...

                                                    1 milimetr codziennie rosnie nerw ,by pacjent mogl nia poruszac,potrzeba duzo gimnastyki i wytrwalosci...
                                                  • kallisto Re:pierwsza operacja przyszczepu dloni... 28.01.21, 18:56
                                                    Kendus zobacz jakie perelki znalazlam. Sa to wpisy w ksiazkach, ktore kiedyś dostalam od Ciebie i od innych forumianek. To byla taka forumowa akcja krazacej ksiazki, pamietasz?😊

                                                    Ta pierwsza jedt moja ukochana i byla pierwsza od Ciebie ksiazka😊
                                                    Mam jeszcze wpis w biografii R. Miora, ale pidpisalas sie nazwiskiem dlatego nie moglam umiescic tutaj zdjecia z wpisu.
                                                  • kendo Re:hmmmm..mozna sie bylo spodziewac, 05.02.21, 07:28
                                                    takie wytlumaczenie dla ludnosci podano,pewnie nie bedzie sekcji by stwierdzic dlaczego odszedl

                                                    cyt..- Ale jest też tak, że opieka rosyjska jest słaba i nierzadko zdarza się, że lekarze w jego wieku nagle umierają. Podejrzewam, że przyczyna śmierci nie zostanie zbadana.

                                                    Aleksander Murachowski, minister spraw społecznych w Omsku, mówi, że Maximishin pracował w szpitalu przez ponad 28 lat i uratował tysiące ludzi.

                                                    „Będzie nam go brakowało, opuścił nas zbyt wcześnie” - powiedział Murachowski w oświadczeniu.


                                                    ..CYT...Siergiej Maksymiszin, lekarz, który opiekował się Aleksiejem Nawalnym po otruciu, zmarł nagle w wieku 55 lat.

                                                    Tak wynika z komunikatu prasowego szpitala w Omsku, w którym nie podano przyczyny zgonu.

                                                    „Podejrzewam, że przyczyna śmierci nie zostanie zbadana” - powiedział CNN bliski współpracownik Nawalnego, Leonid Wołkow.
                                                  • kendo Re:hmmmm..mozna sie bylo spodziewac, 09.02.21, 10:18
                                                    Pracownicy szkoły F-6 w Östra Göinge przeprowadzili dochodzenie w sprawie niewłaściwego traktowania, w którym spór między uczniami - zdaniem dorosłych - dotyczy różnych poglądów na religię i wybory życiowe. Świadek wspomina, że ​​jeden uczeń „ma przechlapane", ponieważ spędza czas z chrześcijanami w szkole i w czasie wolnym, a drugi uczeń nie lubi chrześcijan. Komentarz typu „dlaczego twoja matka nie ma burki-?” należało wymienić między innymi.

                                                    takiego zachowania mozna bylo sie spodziewac wsrod uczni z roznych pochodzen geograficznych,
                                                    muysle,ze w domu jest dyskusja na temat zycia szwedzkiego co im sie nie podoba...
                                                    MOGLI WYBRAC INNY KRAJ NA SWOJ POBYT
                                                  • kallisto Re:hmmmm..mozna sie bylo spodziewac, 17.02.21, 19:33
                                                    Moj ziec mial dzisiaj zabieg odbarczania nerwu lokciowego. Zabieg mial trwac ok 2 godziny. Trwal pol godziny w miejscowym znieczuleniu. Teraz 2 tygodnie rekonwalescencji a potem rehabilitacja. Wczesniej objawem tego schorzenia bylo zdretwienie dloni i zanik miesni. Poddał sie zabiegowi w pryw.klinice. gdyby chcial na fundusz tonkolejka ok.8 miesiecy a tak to juz ma z glowy.
                                                  • kendo Re:hmmmm..mozna sie bylo spodziewac, 18.02.21, 14:21
                                                    *Lusia
                                                    a nie pamietasz,jak nasza Mama
                                                    prywatnie poszla na operacje zacmy?,
                                                    tez sie placio wtedy 3000 zl,
                                                    po operacji przewiezli Mame do szpitala na pare dni..

                                                    *Kallisto
                                                    i id czego u mlodej osoby takie schorzenia sie tworza,
                                                    dobrze,ze operacja sie udala
                                                    i zycze szybkiej sprawnej reki..
                                                  • kendo Re:hmmmm..mozna sie bylo spodziewac, 19.02.21, 20:04
                                                    kallisto napisała:

                                                    > Dziekuje w imieniu zieciunia😆
                                                    > Wiem, ze ziec odczuwa bol. Jednak chirurgiczne ciecie. Reke nosi na temblaku by
                                                    > leby wszystko doszlo do normy...

                                                    powoli dojda nerwy do siebie,
                                                    rosna 1 milimetr na dzien,
                                                    nadzor terapeuty tez darezultat..
                                                  • kallisto Re:hmmmm..mozna sie bylo spodziewac, 21.02.21, 18:55
                                                    Zobaczcie jakie wytworne smakolyki robi moja mlodsza corka. Sushi z ryzem, warzywami i krewetkami. Wyrobila sie w pichceniu. Moge jej juz tylko pozazdroscic.
                                                    Aaaale moje wczorajsze ciasto marchewkowe z cynamonem tez wyszlo pyszne. Przedzielilam je dzemem a na gorze posmarowalm lukrem. Wczoraj upieklam a dzisiaj juz po nim sladu nie ma. Kusilo mnie na polowe przepisu ale dobrze ze zrobilam z calego.
                                                    Pieczecie ciasto marchewkowe?
                                                  • kendo Re:hmmmm..mozna sie bylo spodziewac, 22.02.21, 10:26
                                                    hmmmmmmmmmmm ciekawostka kulinarna,
                                                    bardzo lubie sushi,
                                                    dzielna Cura kulinarnie..

                                                    ciasto marchewkowe od Lusi zawsze dostaje troche,
                                                    jest pyszne wlsnie z orzechami wloskimi i polewa ubitej smietany i co tam jeszcze smakowego sie dodaje..
                                                  • kendo rosnie nowa fala przestepczosci-usmiercanie osob 24.02.21, 09:47
                                                    ....cyt...Fałszywe akty zgonu to dość nowe przestępstwo - według Ingegerd Widell, przedsiębiorcy prowadzącego rejestr ludności w szwedzkim urzędzie skarbowym, stale rośnie. Jednak agencja uważa, że ​​Krajowa Rada ds. Zdrowia i Opieki Społecznej mogłaby łatwo zablokować możliwość popełnienia przestępstwa, nie udostępniając formularza otwarcie na swojej stronie internetowej. Każdy, kto fałszywie chce, aby ktoś uznany za zmarłego, musiał go tylko pobrać, wypełnić, wydrukować i włożyć do koperty z adresem do szwedzkiego urzędu skarbowego, który rejestruje osobę jako zmarłą.

                                                    o rany,czego to juz oszusci msciele nie wymysla,
                                                    taki atest robi wiele klopotow dla zyacego,
                                                    ma zamkniete konta bankowe/inne media w ktorych uczestniczyl,
                                                    obijetnie kto moze sciagnac z netu formularz/wypelnic/podpisac sie jako lekarz szpitalny...
                                                    brrrrrrrrrrr..
                                                  • lusia_janusia Re: energia z pomaranczy 25.02.21, 13:37
                                                    PROJEKT PILOTAŻOWY: POMARAŃCZE ZMIENIONE W PRĄD W SEWILI

                                                    Drzewa pomarańczowe w Sewilli to radość wiosną - i ciężar zimą.

                                                    Teraz, według The Guardian, uruchomiono nowy projekt, który ma na celu przekształcenie resztek pomarańczy w mieście w zieloną energię elektryczną.

                                                    - Ten projekt pomaga nam osiągnąć nasze cele w zakresie redukcji emisji, uzyskania samowystarczalności energetycznej i gospodarki o obiegu zamkniętym - powiedział podczas konferencji prasowej Juan Espadas Cejas, burmistrz Sewilli.

                                                    Czyzby nie bylo zamowien zimowa pora na pomarancze z innych krajow?
                                                  • kendo Re:'koniec zimy 01.03.21, 18:48
                                                    a ludzie dorosli gina pod lodem,
                                                    jak latem sa utoniecia w jeziorach,
                                                    tak zima na lodzie,ktory juz jest kruchy..
                                                    niemal codziennie slyszy sie raport o utonieciu pod lodem..
                                                  • kallisto Re:'koniec zimy 02.03.21, 16:27
                                                    Ludzie sa bezmyslni i prymitywni w swoim rozumowania. Dziecko nie przewidzi skutkow ale dorosly czlowiek.
                                                    Ale przez lekkomyslne dziewczyny tez utonal pan, ktory jedna z nich ratowal. Moze tez mial dzieci......
                                                  • kendo Re:wyklucie kurczakow ze sklepowych jajek 10.03.21, 07:32
                                                    www.expressen.se/tv/nyheter/gt/martin-ruvade-ekologiska-agg-fick-tva-kycklingar/
                                                    Martin zakupil opakowanie jajek w sklepie,
                                                    zakupil rowniez inkubator,
                                                    wlozyl 8 st jakej do wylegniecia,
                                                    wyleglo sie 2 st.slodkich kurczaczkow,
                                                    po opublikowaniu tej wiadomosci w mediach,
                                                    zglosila sie jedna osoba by je zabrac...

                                                    oj to moze kiedys jak zakupimy kartonik jajek,
                                                    to od razu mozna na rozno rzucic kurczaczka...hi..hi...
                                                  • lusia_janusia Re: Data waznosci na wina 12.03.21, 08:59
                                                    Jak dlugo moznaa przechowywac wina w domu?

                                                    Tak długo, jak wystarczy nieotwarta butelka wina i należy ją zachować

                                                    Większość win, które kosztują do 200 SEK, produkuje się w ciągu jednego do dwóch lat. Picie go kilka lat później nie boli, ale wtedy smak mógł się zmienić.

                                                    Zarówno nieotwarte, jak i otwarte butelki czerwonego, białego i różowego wina należy przechowywać w ciemności i w pozycji leżącej.

                                                    - Przede wszystkim należy unikać światła dziennego i potrząsania butelką - mówi Matylda Dannetun.
                                                    Aby wino nie smakowało jak nic innego np. W lodówce, ważne jest, aby butelka była szczelnie zamknięta.

                                                    Jak długo możesz przechowywac wino w pudełku

                                                    Nieotwarta torebka w pudełku wystarcza na kilka miesięcy od daty premiery, dziesięć miesięcy w przypadku czerwieni i osiem w przypadku bieli i różu.

                                                    Wino w otwartym pudełku to krótsza historia, ponieważ wystarczy na kilka tygodni, jeśli jest przechowywane w lodówce. Według Systembolaget pięć do sześciu tygodni w przypadku czerwieni i trzy do czterech tygodni w przypadku bieli i różu.

                                                    - Jeśli jest przechowywany w temperaturze pokojowej, czas ten skraca się o połowę, więc upewnij się, że znajduje się w lodówce, mówi Matilda Dannetun.
                                                    - Wydaje mi się, że pudełka trwają od dwóch do trzech tygodni, zanim zaczną tracić swój smak, ale nawet tam trzeba zaufać swoim kubkom smakowym - mówi Andreas Grube.

                                                    Jak przechowywać otwarte wino: czerwone, białe i musujące

                                                    Otwarte butelki wina należy przechowywać w chłodnym, zimnym i leżącym miejscu.

                                                    - Najważniejsze jest prawidłowe uszczelnienie - aby wino było chronione przed dostępem tlenu - oraz aby wino było chłodne i ciemne - więc wciśnij korek i włóż do lodówki - radzi Andreas Grube i radzi tym, którzy chcą być ekstra uważaj na nalewanie wina do zwykłej butelki PET z zakrętką.

                                                    Otwarte butelki wina musującego starczają w lodówce maksymalnie 24 godziny - zależy to od ilości wina i powietrza w butelce.

                                                    - Najlepiej przechowywać otwartą butelkę wina musującego w chłodziarce do wina, mają odpowiednią temperaturę i chronią przed światłem. Ale następną najlepszą rzeczą jest zwykła lodówka, mówi Matilda Dunnetun.
                                                  • lusia_janusia Re: Data waznosci na alkohole 12.03.21, 09:09
                                                    Likiery śmietankowe i jajeczne nie wytrzymują tak długo

                                                    Na początek może się różnić w zależności od odmiany. Ale ogólnie można powiedzieć, że spirytus ma długi okres przydatności do spożycia z kilkoma wyjątkami, ponieważ nie rozwija się znacząco w butelce. Jeśli nie otworzysz swoich butelek, będą trwać tak długo, jak to możliwe.
                                                    - Możesz je uratować na bardzo długi czas. Napoje alkoholowe, z wyjątkiem śmietanki i likieru jajecznego, mają prawie nieograniczony okres przydatności do spożycia.

                                                    Dopóki trzyma się otwarta butelka

                                                    Nawet otwarte butelki wystarczają na długi czas. Ale w rzeczywistości może to mieć negatywny wpływ na alkohol, w zależności od tego, jak wrażliwy jesteś oczywiście. To kwestia gustu.

                                                    - Dopóki nie otworzyłeś whisky, będzie trwała tak długo, jak to możliwe. Jeśli jednak ją otworzyłeś, z czasem zmieni ona swój charakter. Alkohol wyparuje, a whisky będzie bardziej miękka, a tlen wpłynie na smak. To, jak długo trwa otwarta butelka, zależy od whisky - od około sześciu miesięcy do kilku lat. Smakuj i czuć, wyjaśnia Andreas Grube.

                                                    Tym samym ilość świeżego powietrza w butelce wpływa na charakter trunku. O trwałości decyduje również ilość alkoholu w butelce.

                                                    - Jednak smak zmienia się i staje się „jaśniejszy” z upływem czasu, im mniejsza ilość alkoholu zawiera butelka. Na przykład mocno wędzona whisky słodowa traci wiele ze swojego charakteru, jeśli pozostaje otwarta przez kilka lat z zaledwie kilkoma decylitrami w butelce, wyjaśnia Systembolaget. (monopol)
                                                  • kendo Re: Data waznosci na alkohole 13.03.21, 10:24
                                                    o,Lusia,
                                                    dzieki za inf o likierach,
                                                    mam ich sporo zakupionych na promie,
                                                    ale sama,jak otworze,to nie za bardzo bede moga w "czasie wypic"...
                                                    moze po pandemi zawsze kogos na likierek mozna poprosic
                                                  • kendo Re: wynalazca kasety do radia 13.03.21, 10:29
                                                    odszedl majac 94 lata.

                                                    nigdy sie nie zastanawialam kta ja wynalazl,
                                                    Lou Ottens pochodzil z Holandii
                                                    1952-1060 pracowal ,jako inzynier
                                                    u Philipsona,
                                                    w 1962 wynalazl kasete,
                                                    gdzie rospisywano sie,ze misci sie w kieszeni,
                                                    byl rowniez wspoltworca CD plyty
                                                  • kendo Re: nowa kedja handlowa 23.03.21, 13:56
                                                    ...cyt..W szwecji etabluje sie amerykański niskokosztowy gigant

                                                    Amerykański tani gigant Costco przyjeżdża do Szwecji, pisze DI.

                                                    Po Walmarcie to największa na świecie sieć domów towarowych. Firma działa głównie w Stanach Zjednoczonych, ale jest również obecna w krajach europejskich, takich jak Anglia, Francja i Islandia.

                                                    Pierwszy sklep w kraju zostanie otwarty w Arninge w Täby pod Sztokholmem w 2022 roku i będzie miał 13 000 metrów kwadratowych.

                                                    pewnie i za niedlugo do polski tez trafi.
                                                  • jaga_22 Re: kwiaty dla szczesliwego domu 08.04.21, 18:16
                                                    Hibiskus doniczkowy, zwany potocznie różą chińską, to piękna i dekoracyjna, ale też duża i dość wymagająca roślina. Dlatego przed zakupem warto poznać bliżej zasady uprawy róży chińskiej w domu.

                                                    muratordom.pl/ogrod/rosliny/hibiskus-doniczkowy-uprawa-rozy-chinskiej-w-domu-aa-vN9M-pMaL-WNxD.html

                                                    Za bardzo wybredna.
                                                  • kallisto Re: kwiaty dla szczesliwego domu 15.04.21, 19:45
                                                    netto.pl/
                                                    Popatrzcie w oferte Netto a przede wszystkim na strone z dzbanudzkiem do mleka. Niektorzy lubia duzo cieplego mleka do kswy jak moja corka. Bardzo estetyczny i ksztaltny z dziobkiem. Niestety nie na indukcje ale moze komus przypadnie do gustu?
                                                  • maria88 Re: kwiaty dla szczesliwego domu 15.04.21, 19:57
                                                    Ja ostatnio mozna powiedziec że nie mam kwiatów w mieszkaniu
                                                    żeby nie b yło klopotu gdy wyjadę. Ale kocham kwiaty w domu
                                                    takie jak asparagus, paprotkę tą drobniutką. areukaria mi sie podoba,
                                                    palma Fenix o duzych liściach i wiele innych, które kiedyś miałam
                                                    Teraz mam tylko fiołki, te malutkie, 2 fikusy, 2 geranium i 2 aloesy.
                                                  • kendo Re: kwiaty dla szczesliwego domu 16.04.21, 10:57
                                                    *Kallisto,
                                                    ladny ten dzbanuszek,
                                                    ale coz piece juz nowoczesne wiec nie nadaje sie na indukje,jak wspomnialas,
                                                    zreszta ro Netto co mialam przez ulice,juz zlikwidowali a firma Cooop otworzyla sa siec ,

                                                    zaczynam powoli wprowadzac kwiaty,
                                                    przez alergie mialam klopot i teraz widze,ze niektore,
                                                    jak przed tem skrzydlokwiat mialam,tak teraz cos nie chce u mnie rosnac w tym mieszkaniu,
                                                    ale stoi biedaczysko,
                                                    plus rowniez aloes i dwie paprotki,
                                                    * ta pierwsza zakupiona stoi w sypialni
                                                    * druga zima kupilam i tez zaczyna sie rozwijac.. stoi w salonie
                                                    w rogu stoi skrzydlokwiat a na podlodze alowera i zamikulas