Dodaj do ulubionych

** wrzesniowe witanki **

01.09.25, 07:05
* o,dzieci w kraju juz zaczynaja pierwszy rok szkolny

* Swieto wojsk obrony przeciwlotniczej
Tradycje obchodów tego święta, choć z przerwami, sięgają okresu II Rzeczypospolitej. Obecnie przeciwlotnicy świętują 1 września, data ta upamiętnia pierwsze walki w obronie polskiego nieba w 1939 roku.

*Swieto kombatanta

* dzien duzych rozmiarow

* niech kazdy dzien bedzie laskawy i obfity w piekne chwile
Obserwuj wątek
    • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 01.09.25, 07:08
      witam cale Grono Vistulanek,
      juz nastepny miesiac mamy,
      szybko rok jakos nam umyka
      mam nadzieje ,ze kazdy dzien bedzie nas obdarzal pieknymi chwilami
      a slonce bedzie swieci nad naszymi glowami.
      • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 01.09.25, 07:40
        Hej !!!!
        https://www.gify.net/data/media/707/witaj-i-witajcie-ruchomy-obrazek-0128.gif
        Tez juz dreptam prawie od switu,
        snilo mi sie ze dzwonil dzwonek do drzwi, ale
        to byl tylko sen i juz nie usnelam.

        Podobno w Biedronce zaczeto sprzedawac wrzosy, a tu jeszcze
        lato trwa, tak skomentowal jeden na TikToku.
        Prawda jest jednak to, ze wlasnie w tym miesiecu pozegnamy
        lato, a przywitamy jesienna aure.

        Zycze Nam dobrego dnia, calego tygodnia,
        a takze calego miesiaca wrzesnia.
        • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 01.09.25, 07:56
          Jak do tej pory sama sobie daje rade ze sprzataniem, myciem okien
          i praniem, oby tak dalej, chociaz zauwazylam ze czynnosci jakos
          powolniej robie?. A nogi domagaja sie czestszego odpoczynku
          podobnie jak u marii88.

          Widac na sierpniowym zdjeciu z Sopotu od Aali, ze ludzie jeszcze
          sie urlopuja podczas slonecznej, letniej pogody.
          • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 01.09.25, 08:37
            Lusia witaj z rana,
            tez od switu dreptam,
            przypomnialam w pogodowym watku dynia,
            juz widzialam to hokaido,
            lubie pieczona i chyba zakupie ,
            a tak pozatem to +17 C dzis

            pamietam 1 wrzesien,jak szlysmy do szkoly w samych fartuszkach z rana na 8 godz.bylo bardzo cieplo kidys...
            miejmy nadzieje,ze miesiac obdarzy nas ciepelkiem ze sloncem.

            udanego dnia
            • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 01.09.25, 08:42
              Wedrowiec zamknela sierpniowy watek
              z zielonym obrazkiem,
              lade sa wszystkie,

              na razie obserwuje swoje lapki jak sie zachowuja po prackach roznych,
              jak beda dalej pobolewac i sztywniec palce
              to zatrudnie krasnoludke..
              nieraz mam takie patki,ze absolutnie nie mam ochoty na obsprzatanie mieszkania,
              mam krasnoludke,ale na wieksze sprzatanie ja zatrudnie,
              takie ze scianami/szafami u gory,zrobila mi miesiac temu takie sprzatanko,zadowolona bylam

              miej sobie udane chwilki wrzesniowe,
              juz masz mniej obowiazkow,wiec i mniej stresu,
              bedzie relaks w pelni spelniony.
              • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 01.09.25, 09:30
                Dzień dobry smile
                Zaczynamy nowy dzień i już wrzesień.Za oknem nie zachęcająco i brak słonka,
                na razie 19st.
                Nic nie mam w planie,tylko ugotować zupę warzywną na kurzych udkach.
                Ala nakupowała warzyw,to trzeba zjeść.
                Wczoraj miała ładny dzień ,to była zadowolona.
                Chłodek już się czuje w pokoju,ale i tak mam pootwierane balkony.
                Sprzątam kiedy mogę,a wiem dobrze kiedy mogę ,a do tego jest potrzebna chęć.
                Skończył się czas kiedy musiałam wink
                • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 01.09.25, 10:26
                  Witam.Mamy juz wrzesień. Wedrowka napisała, że to Jej ulubiony miesiąć, moj tez o ile z kazdym rokiem będę mlodsza ,bo jak dotychczas to latek mi w tym miesiącu przybywa.Czytałam ze ostatni dzionek sierpnia wskazuje jaka pogoda bedzie we wrzesniu. więc moze nie tak źle będzie.
                  Rankiem jest chlodniej i ostatnio chętnie bym pospała jeszcze gdy ranek pochmurny. Nie planuje dzisiejszych robótek, co sie da to sie zrobi. Napewno tylko musze byc w aptece bo leki mi sie konczą. Spokojnego dzionka zyczę.
                  JAGO bardzo dobry okres wypoczynku nad morzem wybrała Ala .Fotki wskazuja na piekna plaże i nie zatłoczoną i ciepełko tez jest. Niech sie relaksuje, bo to sie Jej nalezy.Jest b. dobrym dzieckiem.
                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 01.09.25, 11:59
                    Dzień dobry pierwsza zmiano smile

                    U ans upalnie, pięknie aż nie chce mi się tutaj siedzieć. Od dzisiaj zostały dwa miesiące z hakiem, zleci.
                    Od dzisiaj mamy nową pracownicę, niestety nie na moje miejsce, a tez musi ktoś być i musze zdążyć żeby tę nową wprowadzić w obowiązki.

                    Przy dzisiejszym słonku nie da się zauważyć nadchodzącej jesieni, choć boćki już dawno odleciały, poza ty lato kończy się 21-22 września big_grin Może i jesień będzie ciepła jak co roku?

                    Spokojnego dnia.
                    • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 01.09.25, 14:44
                      Mario/Kallisto witajcie serdecznie,
                      no tez chciala bym byc mlodsza,jak Maria sobie marzy,
                      ale najwazniejsze to by zrowko dopisywalo i sily nie opuszczaly to mozna zyc "ostroznie"
                      apteke tez musze zaliczyc,
                      doktor pzypisal mi "lekkie tabletki " na nadcisnienie,co nie mam go codziennie a bardzo rzadko,
                      wykupie by byc przygotowana jak znowu mnie nawiedzi "jakis dziwny nadciscnieniowiec nie wiadomo od czego"

                      Kallisto steskniona do emeryckiego zycia-odlicza miesiace dni..
                      ciekawe co bedzie sobie robila,
                      beda oboje juz w domu z mezem,
                      pewnie rowerkowe wypady z piknikiem beda uskuteczniac przy pieknej pogodzie..

                      spelnionego popoludnia zycze
                      • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 01.09.25, 20:47
                        KALISTO co sie martwisz o pracę i pracowniika gdy odejdziesz.Przyjdze nowy dostanie dwa razy tyle i dadza mu polowe Twoich obowiazków .Tak to bywa. A Cibie ktos przygotowywał do tego co robisz? Myśle,że sama wprawiłas sie we wszystko przez długie lata pracy. Szanuj swoja wiedzę.
                        Niech odczuja jak to jest gdy Ciebie zabraknie. A moze jeszcze na pól etatu sie zatrudnisz?
                        • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 01.09.25, 22:34
                          Dobry wieczór, tu druga zmianasmile
                          Nowy tydzień, nowy miesiąc, ale codzienne sprawy stare. Nic nowego w obowiązkach nie pojawiło się.
                          Po ostatnich porządkach i usunięciu żaluzji z okien czuję się tak, jakbym cały czas była na środku największego placu w mieściewink Mieszkam na parterze, a firanki są cienkie. Trudno mieć cały czas zaciągnięte zasłony, Żaluzje ustawione pod odpowiednim kątem lekko zacieniały, ale i zapewniały poczucie bezpieczeństwa. Pewnie przyzwyczaję się. Większość ludzi nie ma ich w oknach. Od dawne nie są modne. Teraz rządzą plisy i harmonijkismile Może jednak wrócę do żaluzji? Są do kupienia w wielu sklepach, a montaż jest prosty. Pomyslęwink
                          Kallisto, czas do emerytury minie szybko. Początek roku akademickiego zawsze związany jest z dużymi obowiązkami, więc zajęta nie będziesz myśleć o wlokącym się czasie.
                          Kendo, stosowanie doraźne leków jest chyba lepsze przy skaczącym ciśnieniu, niż stałe branie obniżających ciśnienie.
                          Znalazłam ciekawy artykuł o demencji. Jutro napiszę więcej, bo zawiera ciekawe rady dla nas wszystkich.

                          Dobranoc w kolorze wrzosówsmile
                          • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 02.09.25, 08:18
                            Dzień dobry Babeczki.

                            Mario, nie zostanę, musze mieć czas dla rodziców bez napięcia i presji czasu. Mąż będzie zaangażowany dwa razy w tygodniu przy wnuku więc też będę chciała być razem.
                            Wiesz, nie martwiłabym się, bo świat się nie zawali i wszystko jest do zrobienia szybciej, wolniej z pomocą. Problem jest taki, ze moja zastępczymi nie do końca sobie radzi z trudniejszymi tematami. Już dwa razy zastanawiali się czy jej nie usunąćsad Myślę, że tu lata praktyki są potrzebne nie dwa , które ona u nas pracuje. Fakt kiedyś dawno temu miałam ogromną pomoc, potem rzucono mnie na głęboką wodę do instytutu i tu musiałam wszystko sama od podszewki rozkminiać, ale poradziłam sobie i na dokładkę zakochałam się w czynnościach a były to sprawy naukowe i dydaktyczne. Tutaj obecnie jest duża pomoc ze strony innych pracownic. Dadzą radę na 100 %, nie mniej jednak jak dostanę polecenie to od ręki potrafię wykonywać czynności. Taka moja natura sad
                            Jeśli chodzi o "dwa razy więcej" to nie ma takiej możliwości, mamy problem z pozyskiwaniem nowych pracowników ze względu na niskie pensje. To też zależy od stażu pracy, jeśli mały to wiadomo , że wysługa jest niska.

                            Wędrówko a myślałaś o roletach (np. zaciemniających)? Są w Leroy Merlin lub Castoramie (nie pamiętam w którym) zamawiałam na wymiar. Montaż jeszcze bardziej prosty niż prosty. Wyglądają bardzo estetycznie, posiadają kasetę do chowania rolki z materiale.
                            • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 02.09.25, 09:55
                              Hej !!!
                              Kallisto, podzielam myslenie marii88, odnosnie pracy, sama sie o tym
                              przekonalam.

                              Faktycznie przespalam cala noc, bez wybudzania, a usnelam chyba
                              okolo 23 godziny, zyczenia wedrowca 2 zadzialaly, pewnie kocio swym murczeniem
                              sie do tego przyczynil?.

                              Ja tez mam ten problem co wedrowiez2, po przeciwnej stronie ulicy,
                              mieszka starszy pan i ktoregos razu zauwazylam ze stal w oknie i obserwowal
                              widoki, nie wiem na co sie przygladal, ale dalo mi to do myslenia i narazie
                              jedno okno w salonie mam z roletami, ktore na noc przyciemniam, a w dzien
                              drugie okno jest zasloniete jeszcze zielonymi drzewami.
                              Nieswojo sie czuje wieczorami gdy swiatla sa w pokojach.

                              Dzisiaj mamy 18..C i lekki deszczyk sobie popaduje, organizacyjnie
                              zajmuje sie w pokojach, lacznie ze strychem, jak po poludnie przestaie
                              deszczyc, to w planach mam rowerkowanie do sklepu w okolicach Kendo?.

                              Zycze Nam pogodnego niebia nad glowami.
                            • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 02.09.25, 10:14
                              Wedrowiec,ja tez preferuje zaluzje metalowe,maja wiele "funkcji w jednym",niemniej te obecne bardzo trendiga tez mi sie podobaja,
                              mieszkam na drugim pietrze i tez je mam tz metalowe,i zawieszone firanki tarytylowe,zdaja egzamin z rana/wieczorem,kiedy swiatlo sie zapala,nie czuje sie tak na "wizji"

                              sliczne kocio spiace na parapecie okiennym w tle gwiqzd na bardzo ciemno-niebieskim niebie..

                              witaj Kallisto,
                              czyli plan wolnych dni emeryckich macie juz niemal gotowy,nie bedzie sie Wam nudzic,

                              miej sobie skladny dzionek,
                              jak i my wszyscy.

                              jeszcze przy placu zabaw donica z kwiatami "zyje"
                              • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 02.09.25, 11:23
                                Piękna kwiatowa kompozycja, lubię takie okazałe jak ta, widać efekt, imponująca w rozmiarze i w krasie smile

                                Kendo co to za firany "tarytylowe"?

                                a wiecie, że już drugą noc spałam na poduszce wypełnionej prosem? Znakomita !!!! Kupiłam mężowi, bo on jest mocno wymagający i nie wysypia się, niczym królewna na ziarnku grochu big_grin a jak kupiłam z ziarnami to używa. Pożyczyłam sobie od niego do wypraktykowania i może zamówię taką samą. Wydawałoby się, że może być twarda-nic z tych rzeczy, nie trzeszczy i pachnie młynem smile Bardzo wygodna, układa się się sama pod kark, szyję, ramiona. No i prozdrowotna.

                                Lusiu, nie obawiam się aż tak bardzo, bo co mnie to potem będzie obchodzić ?smile Tylko z czystej sympatii do koleżanek i szefowej, która uratowała mnie z opresji w tej całym galimatiasie.
                                • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 02.09.25, 13:00
                                  Witajcie smile
                                  Niezły wazonik miejski,zmusza aby go obejrzeć dokładnie.Bardzo ładnie się
                                  komponują dwukolorowe kwiatki.
                                  Jest bardzo ciepło i słonecznie 28st. Ali też się udało.
                                  Niestety już morza nie zobaczę,ważne ,że kiedyś byłam smile
                                  Do mnie nikt do okna nie zagląda,może by było ciekawiej ? big_grin
                                  Dziś dojadam zupkę warzywną i zjadłam parę racuchów z jabłkiem.
                                  Nie wiem co dziś zrobię? na pewno to roślinki podleję.
                                  Dla ochłody big_grin
                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 02.09.25, 13:04
                                    Witaj Jaguś, czy dla ochłody? Jeszcze dreptają mamy z dziećmi po wodzie smile

                                    Tez nienawidzę, gdy świecę wieczorem światło a inni z przeciwka wszystko widzą.
                                    A wiem jak to jest gdy przechodzą pod parterowymi mieszkaniami i wszystko widać jak na dłoni mimo firan.
                                    Jago masz ten komfort, tańsze koszty montażu osłaniaczy big_grin
                                    • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 02.09.25, 14:42
                                      Kallisto,
                                      tak sie kiedys je nazywalo,
                                      a teraz to nie wiem jak nazwac-nylonowe?
                                      czy tkane taka sztuczna nitka we wzory lub gladkie ,
                                      miele zajecie bedziecie miec z wnukiem,
                                      na babcinym garnuszku chlopiec nabierze cialka wiecej,

                                      Jagusia tez juz po zupce i zagryzla racuchem,
                                      dawno ich nie jadlam,

                                      Lusia "rusz" robi z przydasiami.tez czasami cos wynajde by sie pozbyc,
                                      najlepiej nie od razu robic,bo czlek z sentymetow zostawi a tak z doskoku od czasu do czasu to zawsze cos sie odstawi i pozbedzie.

                                      dziekuje Ali za nadmorskie fotki

                                      milych chwilek popoludniowych
                                      • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 02.09.25, 15:12
                                        Witam wszystkie babeczki. Kazda ma plany biezace i na zaś. Ja dopoki aura afrykańska sie nie zmieni nic nie planuję bo musze dbac o moje nogi. Pól godziny temu na balkonie w słonku bylo +43.jest napewno w powietrzu troche mniej moze +30 ale nie ma wiatru i jest duchota.Wychodziłam po 9tej zeby zapłacic rachunki , przeszłam przez ryneczek i szybko do domku. Byl duzy wybor sliwek 5-7 zł natomiast jabłka trzymaja cene od 4 w górę.
                                        Dokupiłam jeszczce ogorki i warzywa na zupke jarzynową.
                                        W mieszkaniu narazie chlodek ale juz słonko zaczyna operowac więc po południu nie ma mowy o gotowaniu bo za gorąco.
                                        Ide zrelaksowac moje nozęta.
                                        Wędrówko ja mam w jednym pokoju na środkowej szybie nie drogie rolety z Biedronki w pasy
                                        jeden pas który zasłania całkowice a drugi jest azurowy. Roletke trzeba tylko zawiesic na ramie bez specjalnego montowania. Reguluje się na całłkowite zasłoniecie i dzienne azurowe. Moja jest
                                        w kolorze jasnego bezu.Uważam ze to jest bardzo dobry kiolor bo nie zaciemnia bardzo mieszkania i praktyczny.
                                        • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 02.09.25, 20:02
                                          Masz Mario na myśli żaluzje „ dzień-noc”? Bardzo praktyczne i bardzo estetyczne. Piękne są rolety Rzymskie tylko jeśli chodzi o ich czyszczenie to już jest problem. Trzeba zdemontować i oddać do pralni.

                                          Tym czasem mija drugi dzień września, u Marii Afrykańskie ciepło, u nas znośnie choć dzisiaj było dużo deszczu.

                                          Żegnam się z Wami życząc spokojnej nocy i pięknych snów 🌷💁‍♀️
                                          • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 02.09.25, 21:42
                                            Dobry wieczórsmile
                                            Moje problemy z oknami znalazły zrozumieniesmile Jak widać nie tylko ja mam dylemat, jak zabezpieczyć prywatność. Coraz bardziej przychylam się do powrotu do typowych żaluzji. Jutro skontaktuję się z firmami. Sama nie będę montowaćsad
                                            Mario, zainteresowałaś mnie tym typem rolet. Poszukam więcej informacji.
                                            Kallisto, w sypialni mam zaciemniające, ale one są dobre na noc. Niestety, nie rozwiązują problemu dziennego.
                                            Zaraz idę spać. Jutro mam długie badanie w szpitalu i muszę wstać wcześniej, niż normalnie. Może zasnę, a jeśli nie, to poleżę słuchając radia.

                                            Dobranocsmile
                                            • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 03.09.25, 09:42
                                              Witam się w środę, wpadam i wypadam do obowiązków służbowych.

                                              Mam same przyjemne zadania, dzisiaj mało skomplikowane. Rano miałam bardzo skomplikowaną przez błędy w systemie, które rozwiązywane były przez dwie godziny. Koniec końców dokument przygotowałam tradycyjnie w WORD a kopię umieściłam w systemie.
                                              • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 03.09.25, 09:59
                                                Dzień dobry dziewczyny....
                                                Kalisto już na swoim posterunku ,już zdążyła rozwikłać w pracy zawiłości w systemie.
                                                Na razie pochmurno i słonka nie ma,tylko 18st. powtórki wczorajszego dnia chyba nie będzie.
                                                Dziś od rana Wędrówka ma długie badanie w szpitalu.Oby wyszły pomyślne
                                                dla Wędrówki.
                                                Dziś zamierzam usmażyć dużo kotletów mielonych,trochę zamrożę.
                                                Mam jeszcze kiszoną kapustę,to dodam marchewkę i jabłko na surówkę.
                                                • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 03.09.25, 10:36
                                                  Dla wedrowca2, zycze szybkich i bezsbolesnych badan,
                                                  z zadawalajacymi wynikami.

                                                  Kallisto jeszcze Kobieta Pracujaca, dobrze sobie radzi w rozwiazywaniu
                                                  problemow dzieki dlugiemu stazowi w temacie.

                                                  Hej !!!
                                                  Jaga, powitala Nas ze slodkim kaczorkiem, ja tez obiad dzisiaj od
                                                  podstaw gotuje , bedzie na 2 dni.
                                                  maria88, raczy sie swiezywmi owocami z ryneczku, u mnie nie ma takiego,
                                                  a w niektorych sklepach czasami trafiaja sie juz stare z racji wysokich
                                                  cen ludzie ich nie kupuja.
                                                  Kendo sprawila sobie nowa firanke do pokoju, b.mi sie podoba akurat
                                                  na zakonczenie lata i podczas jesieni bedzie rozjasniac pokoj.

                                                  Ja j uz po czesci z rana sie obrobilam, po poludniu kawiarenka.

                                                  Zycze Nam owocnej srody w wykonywaniu zaplanowanych czynnosci.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 03.09.25, 13:57
                                                    Witam.Do poludnia robiłam przetwory a teraz doczyszczam to co powinnam była zrobic a
                                                    upały przeszkodziły. Dzisiaj troche chlodniej wiec nogi mniej dokuczaja i to wykorzystuję.
                                                    Jest pochmurnie i niech tak zostanie.Teraz ugotuję jakaś zupinkę moze jarzynowa lub krupnik.Na drugie będa kluski ze skwareczkami i białym serkiem.
                                                    Spokojnego popołudnia zyczę.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 03.09.25, 14:09
                                                    witam srodowo,ze sloncem/wiatrem/+22 C.
                                                    zajecia przedpoludniowe wykonane wlacznie z obiadaem i jego zjedzeniem/obejzenie serialu i zaraz na rowerk i do Lusi wczesniej podjade i pojdziemy do kawiarenki..

                                                    uffff.dlugich badan nie lubie,
                                                    ale jak koncza sie pomyslnie i z dobrym wynikiem to takiego zycze dla Wedrowiec...

                                                    fajny kaczorek od Jagus,usmiechnelam sie do niego,
                                                    tez mielonego dzis zjadlam
                                                    reszte bedzie do chleba-bulek,

                                                    roza od Wedrowiec na dobranoc w podobnym kolorze,jak firany wczoraj zawiesilam w sypialni,

                                                    Lusia tez sie obrobila,
                                                    to takie przyjemne uczucie,jak sie nic nie "ma na glowie" do zrobienia...

                                                    Maria zmaga sie ze zdrowkiem ,
                                                    dziwnie,ze az tak goraco mieli..

                                                    miejcie sobie udane chwilki
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 03.09.25, 16:59
                                                    Wracam, bo nie pożyczyłam Wędrowce dobrych lekarzy i badań. Niech choróbska uciekaja od Niej bo to miła i sympatyczna nasza forumeczka.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 03.09.25, 21:37
                                                    Dobry wieczórsmile
                                                    Dziękuję za wszystkie życzenia zdrowia i dobrych wyników. Badanie długie, ale nie uciążliwe (scyntygrafia kości). Wynudziłam się okrutnie, a teraz będę przez parę tygodni czekać na wyniki.
                                                    Forumowe mielone podsunęły mi pomysł na jutrzejszy obiad – oczywiście mielone. Mam już doprawione i zamrożone. Rozmrożę i część usmażę, a część uduszę i gotowe klopsiki zamrożę w małych porcjach. Na jutro dokupię jakąś zieleninę i szybki obiad będzie gotowy.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 03.09.25, 21:38
                                                    Wrzosowe dobranocsmile
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 03.09.25, 23:28
                                                    laweczka od Wedrowca w serduszku,
                                                    zaprasza do podziwiania zachodzacego slonca
                                                    witam wieczornie i tez zycze spokojnej dobrej nocy oraz dobrej zadawalajacej diagnozy
                                                    udanych smakow obiadowych,

                                                    dla Mari odpowiedniej temperatury letniej by dala rade na zrobienie troche przetworow.

                                                    spijmy spokojnie
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 04.09.25, 07:56
                                                    witam
                                                    sniadanko zjedzone /kawka sie dopija
                                                    zaraz po zakupy sie wybieram dla dzieciecia i dostarcze

                                                    miejcie udany dzionek

                                                    wracajac w poniedialek z kawiarenki,
                                                    kaczuchy zrobily sobie spacer po ulicach miasta,
                                                    podchodzily do kazdego przechodnia z mysla,ze cos dostana do zjedzenia
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 04.09.25, 09:54
                                                    Hej !!!
                                                    Dzisiejsza pogoda rowniez bedzie jeszcze letnia.
                                                    Mam kilka wyjsc, moze uda mi sie zalatwic za jednym wyjsciem
                                                    to co mam do zalatwienia.

                                                    A tak to nic szczegolnego, obiad mam do podgrzania, ale miesko do
                                                    upieczenia na zas.

                                                    Podziwiam fotki i zdjecia ktore sa zamieszczanie - tutaj - dziekje.
                                                    Zycze Nam zadawalajacego zdrowia .
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 04.09.25, 14:58
                                                    witaj Lusia
                                                    i nie obecne Vistulanki,

                                                    mam nadzieje,ze pozalatwials swoje sprawy jak nalezy,
                                                    ja tez,

                                                    udanego popoludnia .
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 04.09.25, 15:51
                                                    Dzień dobry smile
                                                    Lusia i Kendo pewnie w kawiarence.
                                                    Dziś niewiele robiłam,bo wnuczek pomył podłogi i balkon,a teraz się opala.
                                                    Właściwie to leży na balkonie,bo słonko w górze .Mamy 27st. i bez wiatru.
                                                    Czas szybko leci,jutro już Ala wraca,Lenka nie daje spokoju mężowi.

                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 04.09.25, 18:30
                                                    Witam.Mnie tez JAGO dzien za dniem szybko biegnie. Chyba dlatego ze jestesmy powolniejsze i nie zdazamy ze wszystkim.
                                                    Dzisiaj znowu czekałm w poludnie na magika do tv przyszedł z godzinnym opóznieniem,
                                                    wymienil kabel a czas uciekł.
                                                    Rano a własciwie do 10tej była mzawka i pochmurnie, troche teraz wieczorkiem jest slonko ale duszno i parno.Jutro +35 a moze nie bedzie, co daj Boze.
                                                    Zamierzałam zrobic po poludniu gołabki ale odeszła mi ochota. moze tylko sparze kapustę.
                                                    Spokojnego wieczorku i dobrej nocki życzę.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 04.09.25, 21:58
                                                    Chyba mnie tu jeszcze dzisiaj nie było.
                                                    Więc zaczynam jako druga zmiana, wyprzedziłam Wędrówkę? 😀

                                                    Dużo u nas się działo, najpierw wizyta u neurologa. W końcu dostała prawdziwe leki nacrwr kulszowa.
                                                    Dostałyśmy skierowanie na badanie EEG głowy i na rezonans głowy. Dr neurolog od ręki zapisała nas na rezonans na 25 września, a EEG już we wtorek.
                                                    Muszę przesłać opis z wizyty dla lekarza rodzinnego i poprosić o skierowanie na fizjoterapię, na badanie poziomu kwasu foliowego i skierowanie do ortopedy pod kontem zwyrodnienia kolan.
                                                    Kolejna wizyta w grudniu i leczenie pod kontem pamięci.

                                                    Nasze wnuki najedzone, zaopiekowane, mały już śpi. Wysłuchał godzinnej terapii muzycznej a potem usnął przy opowiedzianej przeze mnie historii o rozbitku na morzu, który z pomocą kapitana promu został zabezpieczony i oczekiwał na kolejną pomoc. To prawdziwa historia, płynęliśmy na wyspę Bornholm i byliśmy świadkami złamanego wiatrem żaglowca.

                                                    Teraz oglądamy mecz Polska-Holandia.
                                                    Jutro nowy dzień i nowe obowiązki, muszę dowieźć mamie leki.

                                                    Tym czasem dobrej nocy i do jutra.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 04.09.25, 22:08
                                                    Dobry wieczórsmile
                                                    Kallisto, nie dziwię się, że marzysz o emeryturze. Przy tak intensywnym życiu praca jest tylko zawadą.
                                                    U mnie względny spokój. Drobne zakupy, nieudany obiad. Leniwe pierogi wyszły twarde jak kamieńsmile To efekt zapomnienia o wyjęciu z zamrażalnika mięsa na mielone. Nic innego poza leniwymi nie przyszło mi do głowy. Jutro poprawię się, ale nie obiecujęwink

                                                    Dobranoc
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 05.09.25, 00:15
                                                    Hej !!!! - nocna zmiana.......................

                                                    Kallisto udziela sie rodzinnie w 100 %.
                                                    wedrowiec2, pewnie przetrawila ten nie udany obiad,
                                                    Natomiast ja porowerkowalam w okolice Kendo, zakupilam
                                                    poledwice wolowa i byla swieza watrobka to kupilam, bo chyba
                                                    nie jadlam rok, i obiad byl uratowany.

                                                    Flakon perfum pelen zapachow roz, moze latwo mi sie zasnie?.
                                                    Spokojnych snow Nam zycze.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 05.09.25, 11:18
                                                    https://i.pinimg.com/736x/a8/20/26/a82026ae03d39f7b69ca7c1950b9be95.jpg
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 05.09.25, 13:04
                                                    witaj Jagusia,
                                                    no ma juz posprzatane przez wnuczka
                                                    na przybycie Ali i Lenka bedzie szczesliwa jak i maz ,

                                                    no ,zawsze mamy obowiazkow mase ,jak rodzina kuleje ze zdrowiem i wnuczeta trza przypilnowcdobrze Kallisto,ze masz jeszcze sile,oby jak na jdluzej jej starczylo,
                                                    szybko tez proces postawienia diagnosy bedzie przebiegal,tu dlugie kolejki do rospoznania,

                                                    Lusia zrobila udane zakupy

                                                    Wedrowiec ,obiadek sie nie udal,
                                                    mi tez sie nieraz dazy cos ,ze nie wyjdze...

                                                    miejmy udany dzionek
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 05.09.25, 13:20
                                                    Ja juz nie nadązam z witankami. Od rana pogodnie i mogloby juz tak zostać ale ma poprażyc i
                                                    burze.Postanowiłam pozostac w domku i w zwiazku z tym ugotowałam jedzonko na dwa dni, takie co to szybko się robi a gołabki odlozyłam na niedziele lub jeszczce potem bo za długo trzeba stac na nożętach czego nie mogę.
                                                    JAGA po obrazku widac szczesliwa ze córcia wraca,
                                                    Nie rozumiem kogo KALISTO teraz leczy, czy te badania to dla niej i meża? To bardzo powazne
                                                    leczenie.
                                                    Piekna fotke kwiatuszkowa wstawiła KENDO a LUSIA zauwazam ze tez koło północki dopiero
                                                    zasypia. Ja tez nie wczesniej .
                                                    Udanego popoludnia zyczę.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 05.09.25, 17:33
                                                    witaj Mario,
                                                    Kallisto opiekuje sie rodzicami i jak wywnioskowalam,
                                                    to badania beda dla Jej Mamy,

                                                    tu popadalo zdziebko,
                                                    ja przespalam ,usnelam po 13 godz.i dobrze ze Lusia zadzwonila ,
                                                    obudzona juz jestem ,ciekawe jaka bedzie nocka,

                                                    miej mily juz wczesnywieczorny relaksik
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 05.09.25, 21:59
                                                    Dobry wieczór.

                                                    Mario, z mamą odbywam lekarskie wizyty.

                                                    Dzisiaj już jestem zmęczona, jednak jazdy w te i z powrotem, obiady, lekcje tontroche dużo. Nie przyzwyczajona jestem do takiej orki. Nawet praca nie męczy mnie tak jak obowiązki przy dzieciach .

                                                    Popatrzcie na te słodkie koty.

                                                    Dobrej nocki i do jutra.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 05.09.25, 22:26
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile
                                                    Koty mają dobrzesmile Zadbane, rozpieszczone, wyspane…
                                                    Szczególnie tego ostatniego im zazdroszczę, szczególnie, że znów pełnia nadchodzi wielkimi krokami. Coraz gorzej znoszę brak snu. Lata pracy w nienormowanym czasie, w tym nocami dają o sobie znać. Nadmiar różnych wydarzeń też. Mózg nie ma kiedy odpocząć. Muszę wrócić do jogi i innych form wewnętrznego wyciszenia. Dziś tego nie zacznę, a spróbuję jednak położyć się i zasnąć.

                                                    Dobranocsmile
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 05.09.25, 23:35
                                                    Liczę barany ale zbyt ich mało, bo jeszcze nie usnęłam 😂

                                                    Przebodzcieana jestem wszystkimi wydarzeniami. Muszę też więcej troski okazać dzieciom pod nieobecność rodziców. O ile jutro pozwoli nam pogoda to wybierzemy się do Smętowic, jest tam duży teren z mini zoo i tyrolką. Jeśli bedzie padać deszcz to zabieramy się z Mają za sprzątanie pokoju.

                                                    Ot i takie mamy śtresy i dylematy 😌

                                                    Jeszcze raz spokojnej nocy.

                                                    Od wczoraj śpię na poduszce z gryki, nasza z prosa nieco lepsza.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 06.09.25, 00:02
                                                    Dobijam do towarzystwa nocnego, nie licze baranow, ale
                                                    obok jakis film jest w Tv i zaraz uplasuje sie na kanapie do jego
                                                    ogladania.
                                                    Kallisto, musisz dbac o siebie jak to maria88 ma zwyczaj mowic
                                                    jej motto"wszystko jest wazne , ale najwazniejsza jestem ja"
                                                    cos w tym stylu.

                                                    wedrowiec2, ze snem juz chyba w naszym wieku mamy jednakowo,
                                                    i tak sobie w rozny sposob tlumaczymy, ale z wiekiem chyba
                                                    potrzebujemy mniej snu.???

                                                    Niemniej jednak zycze Nam przespanej i lekko zasnietej nocy,
                                                    co u mnie nie zawsze tak jest.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 06.09.25, 09:27
                                                    Od godz. 7 rano juz dreptam i czekam
                                                    na przyjazd wnuczki.

                                                    Zycze Nam spokojnej, slonecznej, relaksowej soboty.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 06.09.25, 11:55
                                                    Witaj Lusiu dreptająca big_grin i reszta dziewczyn.
                                                    Miłego dnia z wnusią .
                                                    Kalisto,rozumiem,że nie jest lekko,ale dasz radę smile
                                                    Kotki 2 czy jeden? bo są podobne.
                                                    Nie wiem jak to mieszkać prawie w ogrodzie,czułabym się nieswojo.

                                                    Dopatrzyłam się,już wiem czym się kotki różnią big_grin
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 06.09.25, 12:23
                                                    tak,tak,sa dwa rozne kotki
                                                    jeden z bialym noskiem
                                                    drugi z czarnym,

                                                    witajcie Vistulanki,
                                                    Wedrowiec/lusia problemy ze snem,
                                                    na razie przespalam dzis cala noc,ciekawe ile barankow sie naliczylo?

                                                    Kallisto ma nawal obowiazkow,ale co sie nie robi dla rodziny,
                                                    maz tez pewnie pomaga co nieco,

                                                    Lusia dzis tez z wnusia urzedowac beda
                                                    ja natomiast obiad bede dla dzieciecia robie,czesc juz zrobilam -bliny
                                                    a chcial bekon smazony,wiec usmaze..
                                                    ja lubie z jajecznica i ostrym gulaszem-taki po cygansku

                                                    ciekawe czy Maria dzis gdzies sie wybierze?

                                                    ZYCZE nAM UDANEGO WEEKENDZIKU
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 06.09.25, 14:35
                                                    Niestety KENDO byłam rano tylko po kwiaty do flakonu na ryneczku.Planowałam wyjscie po poludniu ale teraz w slonku +44 i w powietrzy nie mniej jak +25 to dla mnie za gorąco na dalsze wyjscie.
                                                    Nic nie padało i nie ma zamiaru.Jutro ma byc chlodniej tj normalniej dla mnie do wyjscia.
                                                    Kiciusie KALISTO fajniusie. Jabluszka rumiane w sadzie KENDO tez piekna fotka.
                                                    Zaraz zrobie nie wielkie reczne pranko bo slonko juz mam na parapuecie i chyba nic wiecej
                                                    nie planuję.
                                                    Dobrego i smacznego popoludnia zyczę.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 06.09.25, 22:08
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile
                                                    Połowa weekendu za nami. Mimo że większość z nas jest na emeryturze, to jednak żyjemy rytmem tygodniowym. Tylko czasami zdaża mi się stracić poczucie dni tygodnia.
                                                    Byłam dziś na spotkaniu grupy kobiet. Temat pasjonujący, bo dotyczył gniewu i przebaczania. Temat tak szeroki, że pewnie następne spotkania będą mu poświęcone. A na zakończenie miałysmy koncert gongów i mis tybetańskich. Trzy kwadranse dla duszysmile Naprawdę można było się uspokoić wewnętrznie. I tak spokojna idę spać.

                                                    Dobranocsmile
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 07.09.25, 08:15
                                                    Dzień dobry druga i pierwsza zmiano 🌷

                                                    Dni lecą jak szalone, przygotowuję gofry na sniadanko, mały już konsumujecie smakiem, nastolatka jeszcze śpi.

                                                    Wczorajszy dzień spędziliśmy w ogrodzie ze zwierzętami. Najbardziej nas rozbawiały kapucynki, marmozety i małe wiewiórki. Te ostatnie toczyły awantury o domek, okropnie krzyczały na siebie, prześmieszne widowisko.
                                                    Oprócz nich był drób domowy kurki i gęsi. W innej zagrodzie był biały kangur, kapibary i innych sporo zwierząt.

                                                    A dzisiaj niedziela, nie mamy planów, na 12:00 Maja pójdzie na pianino.

                                                    Ot i tyle u mnie.

                                                    Wędrówko w bardzo ciekawy spotkaniu uczestniczyłaś, dobrze że są organizowane takie pogadanki, zawsze czegoś mądrego można się dowiedzieć.

                                                    Miłej niedzieli Wam zycze.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 07.09.25, 10:23
                                                    Witam i przypominam,ze to niedziela i swieteczny dzionek i nie nalezy za duzo pracować,trzeba wypocząc na nastepny tydzień.KALISTO od rana na zrywie dokarmia wnuczków. W niedziele
                                                    zajecia z pianina?
                                                    WEDROWKA przyjemnie sie zrelaksowała.
                                                    Ciekawe jak zdrówko LUSI po wizycie wnusi.
                                                    Ja dzisiaj jestem jak połamana, chociaz nic nie padało.Od wczorajszego popoludnia spore zachmurzenie i raz jest wiatr a raz go nie ma, temp dobija do +20.
                                                    Zaczęlo dokuczac mi kolano , natarłam mascia bursztynową i zawinełam cieplutko.Jak nie pomoze na noc zrobie okład z kapusty. Problem jest bo kolano było kiedyś w gipsie i teraz
                                                    sie odzywa., ale narazie sie tym nie przejmuję.Poboli i jak pogoda bedzie lepsza to przestanie.
                                                    Ide przygotowac sobie kawke bo senny dzionek.
                                                    Dobrej Niedzieli zyczę.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 07.09.25, 19:25
                                                    poznym dniem sie witam
                                                    a wlasciwie to juz wieczor,
                                                    jakos dziwnie,bo za oknem slonecznie/+20 C..
                                                    dzionek nam uciekl z Lusia,
                                                    potrzebowalam do apteki i zaciaglam Lusie tez,
                                                    wykupilam lek na nadcisnienie,ale czy wezme?
                                                    mam normalne teraz,
                                                    we wtork kupie w innej aptece nowy aparat do pomiaru cisnienia,
                                                    w aptece co dla seniorow daje zawsze we wtorki 15 %obnizki na zakup wszystkiego bez recepty..
                                                    wrocilam do domu,
                                                    posiedzialam na slonecznym balkonie pod markiza i dopiero weszlam do domu.

                                                    o takie spotkania Wedrowiec,
                                                    tez tu organizuja ,bylam kiedys na podobnym,
                                                    bede musial poszukac w necie czy w dalszym ciagu maja cos podobnego..
                                                    natomiast wziawszy dzis program z kosicola szwedzkiego,
                                                    tez maja rozne programy dotyczace dusz-zalu itp,
                                                    Maria walczy z upalem i zdrowkiem

                                                    Kallisto rospieszcza wnuczostwo,

                                                    miejcie mily wieczor,

                                                    sliczne kwaitki na dobranos Wedrowiec-dziekueje

                                                    Jagusia wczoraj tez zamiescila kotka i rosesmiana dziewczynke-dziki

                                                    aranzacja kwiatowa na Rynku,
                                                    na okolo sa laweczki i ludziska siedzieli wiec musialam "ukrucic fotke"
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 07.09.25, 21:55
                                                    Hej !!!!
                                                    Nocne zmiany mam ostatnio, ale nie chce Wam zaklocac juz
                                                    snu i koleduje do b.b.pozna po polnocy, pozniej rankek jest
                                                    tez bardzo opozniony, ale nie widze jakiegos systemu w tej kwestki,???

                                                    Pogoda dzisiaj dopisywala w sloncu bylo b.przyjemnie, z Kendo
                                                    przysiadlysmy na lawce pod slonce na Malym Rynku i obserwowalysmy
                                                    jak ludziska spaceruja i spedzaja swoj wolny czas.

                                                    Zycze Nam spokojnej, przespanej nocy.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 07.09.25, 22:05
                                                    Dobry wieczór, tu druga zamianasmile
                                                    Jagi dziś nie było? Lusi teżsad Mam nadzieję, że od nowego tygodnia wszystkie wrócą na forum.
                                                    Niedziela mija spokojnie. Bez sensacji i niespodziewanych wydarzeń. Jedyną atrakcją był spacer nad rzeką.
                                                    Kendo, spotkanie o którym wczoraj pisałam odbyło się w w kościele.. Temat do dyskusji był tak pasjonujący, że tematy biblijne zajęły tylko parę minutsmile

                                                    Dobranocsmile
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 07.09.25, 22:07
                                                    Korekta,
                                                    Lusia pojawiła sięsmile
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 08.09.25, 09:33
                                                    tu pierwsza zmiana
                                                    witam bardzo serdecznie Vistulanki,
                                                    zaczynamy "nowy tydzien"z planami/oczekiwaniami
                                                    no niech beda kazde dni sama przyjemnoscia,

                                                    Wedrowiec obrazek dobranockowy sliczny w kolorach.-dziekuje

                                                    miastowe kwiatki.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 08.09.25, 10:17
                                                    Witam z zapowiedzia dobrej pogody,. Wyspana jestem, wiec powinnam przygotowac
                                                    jakis madry plan na dzisiaj. Jeszcze urzeduje w szlafroku a czas ucieka.
                                                    Napewno uszyję woreczek gorczycowy na okład z kolanem .
                                                    Dobrego dnia życzę.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 08.09.25, 12:42
                                                    Hej !!!
                                                    Fotki ,obrazki, tematyczne odpowiednie do danej pory dnia - dziekuje.

                                                    Juz wkrotce liscie beda spadac z drzew, zrobi sie jasniej na trasach marszowych,
                                                    a pod nogami beda szelescic zeschniete, opadle liscie z roznymi swoimi
                                                    zapachami.

                                                    Na dzisiaj nie mam zadnych waznych planow, jak co dzien, po poludniu
                                                    kawiarenka, i wieczor juz bedzie w domu, ktory szybko robi sie ciemniej.

                                                    Zycze Nam przyjemnego poniedzialku i calego tygodnia.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 08.09.25, 13:09
                                                    Dobijam do Vistuli witając dobry dzień z Wami.
                                                    Dobry bo słoneczny, chyba będzie ładna jesień a już na pewno słoneczny wrzesień. Z resztą wrzesień to jeszcze kalendarzowe lato. Na zdjęciach kendo jeszcze piękne letnie rabaty. U nas świeci słońce, jest cichutko. Nasz budynek położony od środkowej części patio i jeśli coś słychać to ludzkie rozmowy ale nie za często. Mamy piękne drzewa na które często spoglądam i regeneruję zmęczony ekranem wzrok. Na razie liście trzymają się mocno ale gdy zaczną opadać to zaczyna się hałas, panowie sprzątający odkurzają liście głośną maszyną, warkot wtedy jest okropny.

                                                    Pracę rozpoczęłam w łagodnym rytmie i z takim samym zakończę. Właściwie zrobiłam wszystko co zalegało od czwartku i mogłabym pójść do domu tylko, że nikt mnie stąd nie wypuści big_grin

                                                    Na razie mamy luz, pogadamy, pośmiejemy się i czas leci.

                                                    Miluchnego dzionka.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 08.09.25, 14:15
                                                    witam "doszle" Vistulanki
                                                    i cieszy,ze kazda jest zadowolona z dnia dzisiejszego,
                                                    i niech tak zostanie,
                                                    miejcie sie dobrze.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 08.09.25, 18:49
                                                    Juz wieczór zaglada.Dzionek spokojny i pracowity.Uszyłam nareszcie ten podklad gorczycow z
                                                    poszewki na jaska flanelowej.Troche sie napracowałam ale jest zadowolona i na noc wypróbuję
                                                    leczyc kolano.Ide szykowac kolację ,bedzie kalafior z masełkiem i zrumieniona byłeczką. Zyczę dobrej nocki.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 08.09.25, 21:49
                                                    Dobry wieczórsmile
                                                    Pogoda, jak już Kallisto napisała, cały dzień była bardzo przyjemna. Słoneczna, ale nie gorąca. Na obiedzie byłam w restauracji i wybrałam ogródek, a nie salę. Pomijając natarczywe osy był to miły czas.
                                                    Jagi nie ma już drugi dzień. Czy przeoczyłam jakąś informację o nieobecności?
                                                    Mario, napisz, czy gryczane okłady pomogły na bolące stawy.
                                                    Pomału zbliża się czas kładzenie się. Księżyc w pełni, więc potrzeba więcej czasu na zaśnięcie.
                                                    Nie wiem, co to znaczy „śnić jak gwiazdy na niebie”, ale widokówka ma odpowiednie, wrześniowe kolorywink

                                                    Dobranocsmile
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 09.09.25, 09:18
                                                    tak,Wedrowiec,
                                                    zauwazylam nieobecnosc Jagusi,
                                                    oby wszystko dobrze bylo u NICH

                                                    witam ,
                                                    Wedrowiec ,tez nie wiem jak snic jak Gwiazdy?

                                                    dzionkowy plan mam by pojechac do apteki gdzie daja 15% dla seniora we wtorki i kupic nowy nowy cisniomierz,
                                                    przy okazj odwiedze pobliski sklem zywnosciowy,moze mnie cos zainspiruje nowego do kupienia jedzenia

                                                    milego dnia i spelnionych planow

                                                    acha ,dzis na 18 z Lusia i Ania idziemy do butiku na pokaz mody czy mingel..
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 09.09.25, 09:23
                                                    zapomnialam zdjecie wkleic,
                                                    na deptaku miastowym,
                                                    skulptura przy muzeum "starym jak swiat"
                                                    senase sie odbywaja w dalszym ciagu
                                                    filmow wybranych,
                                                    siedzi sie w fotelach pluszowych,
                                                    sciany tapetowane pluszowa tapeta,
                                                    jest przerwa podczas seansu na kupienie ciastka/kawy/herbaty

                                                    bylam pare razy,ale ze wzgledu na nagromadzenie rostocza w meblach i scianach ,dusila mnie atmosfera i musialam wyjsc nie obezejac do konca filmu.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 09.09.25, 10:10
                                                    Dzień dobry dziewczyny smile
                                                    Miło mi że jestem poszukiwana smile wczorajszy dzień przeleciał szybko.
                                                    Ponieważ wczoraj z rana zapisałam się do lekarza,to cały dzień był temu
                                                    przystosowany.Do lekarza wzięłam taxi,a z powrotem kazali czekać pół godz.
                                                    To sobie pomyślałam,że jakoś dojdę do tramwaju.Szybko pożałowałam,ale nie
                                                    było odwrotu.
                                                    Umęczona na 4 fajery dotarłam do domu.Dobrze,że obiad zdążyłam ugotować z rana.
                                                    Dostałam skierowanie do neurologa,może coś pomoże ze snem.
                                                    Dziś znowu piękne słonko mam,a rano podlałam roślinki.
                                                    Obiad jeszcze mam wczorajszy,tylko ziemniaki ugotować i zrobić surówkę z kapusty
                                                    świeżej z dodatkiem różnych warzyw.

                                                    Wczoraj lekarka zmierzyła ciśnienie i było jak powiedziała rewelacyjne, 120 i parę.
                                                    jakieś uwagi miała do serducha,że chwilami przyśpieszone.
                                                    Za 2.5 m-ca mam się pokazać.

                                                    Dziękuję za różne kwiatki,jeszcze nie czekam jesieni.
                                                    Cyknęłam wczoraj chociaż jedne żółte kuleczki.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 09.09.25, 10:25
                                                    maria88, bedzie teraz odnowiona spac na poduszce gryczanej?
                                                    Osy sa glogne na slodycz, i czesto okupuja miejsca serwowanych
                                                    dan w ogrodkach, przy kioskach sprzedajacych lody itp, boje sie ich
                                                    bo ich urzadlenie nie jest wcale przyjemne,.

                                                    Tak sobie pomyslalam, zeby mozna bylo wybrac sobie jedna z gwiazd
                                                    i moze snic jej snem, ale zeby ten sen byl przyjemny?.
                                                    Kallisto ma rowniez chwile wytchnienia w pracy i reflekcji patrzac
                                                    na zielone drzewa.
                                                    To muzeum filmu - nie jestem wielkim alergikiem, ale tez powietrze
                                                    w salonie kinowym mnie przytlacza.
                                                    A co slychac u Jagi?

                                                    Zycze Nam spelnionego wtorku.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 09.09.25, 10:27
                                                    O to zguba-Jaga sie odnalazla, zycze poprawy samopoczucia,
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 09.09.25, 11:57
                                                    Witam.Spałam z poduszka gorczycowa ale lezała raczej obok.Jest dosyc ciezka i zsuwała mi sie
                                                    z kolana, chyba zebym spała na wznak cała noc co raczej niemozliwe. Doszłam do wniosku ze okład bedę robic w czasie dnia siedząc z noga uniesioną to wtedy moze podziałać.Narazie kolano posmarowałam maścia p.bólową Ziaji bo nie mam czasu na nic nierobienie.
                                                    Juz przesadziłam 3 kwiatki ktore to czekały az sie nimi zajmę.
                                                    Posciel tez wietrzy sie na balkonie. Kawa wypita wiec pora pomyslec co z obiadkiem i co dalej.
                                                    Tyle narazie. Dobrego dnia zyczę.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 09.09.25, 17:25
                                                    Dzień dobry.

                                                    Przybywam się przywitać.

                                                    Na gorczycowej poduszce spałam u dzieci, u siebie śpię na poduszce z prosa, każda jest dla mnie doskonała. Wydawałoby się że twarde ale nie, ciężkie owszem.
                                                    Dzisiaj byłam z mamą u lekarza, robiłyśmy badanie krwi, wyniki są złe, CRP bardzo podniesione. Jutro lekarka ma do mnie dzwonić, może skończy się szpitalem?

                                                    Mamy jeszcze Nuka jak co wtorek. Córka odbierze małego a my podskoczymy do Castoramy, chcemy wymienić parapety balkonowe.

                                                    Skulptura- to chyba rzeźba po Szwedzku? Podobnie jak we włoskim języku SCULTURA jak dobrze pamiętam.

                                                    Wciąż pięknie i ciepło, tylko ranki z 13 stopniami. Ostatnie dwa lata była ciepła słoneczna jesień, może i w tym roku tak będzie?🤔
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 09.09.25, 20:27
                                                    Dobry wieczor Zalodze,
                                                    jeszcze cieplo mamy,
                                                    ale juz zapowiedzieli zmiane na jesienne powietrze/opady...

                                                    im starsi jestesmy,
                                                    tym wiecej zamartwiamy sie o zdrowie
                                                    Kallissto,mam nadzieje ze obejdzie sie bez szpitala dla mamy,

                                                    Maria porzadkowala swe komnaty
                                                    i dbala o nozki...

                                                    tak,Kalisto to rzezba,
                                                    ja juz powoli zapominam nazw po polsku,mieszkam tu juz na drugi rok bedzie 50 lat,a wiecej sie obracam teraz w szwedzkim towarzystwie i mowie,
                                                    po odejsciu Xystosa tylko szwedzki uzywam.

                                                    zycze dobrej i spokojnej nocki
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 09.09.25, 21:51
                                                    Kendo, jak na prawie półwieczny pobyt w innym karaju, bardzo dobrze posługujesz się językiem polskim. Problem z gubieniem słów jest powszechny. Część mojej rodziny mieszkająca za granicą płynnie przechodzi od języka do języka i nawet nie zdają sobie sprawy z tego, w jakim języku mówią w danej chwilismile

                                                    Wszyscy pojawili się na forum, więc mogę zniknąć na parę dni. Jutro rano wyjeżdżam do Warszawy załatwić parę spraw. Jeszcze wszystkiego nie mozna załatwic przez internet, a szkoda. Wracam w sobotę lub niedzielę.

                                                    Dobranoc, zasypiajcie bez problemu i śpijcie głębokim snemsmile
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 09.09.25, 23:52
                                                    wedrwiec2, milego pobyatu w Stolicy i zalawienia pomyslnie
                                                    wszystkich spraw.

                                                    Moje dzieci tez rozmawiaja po Szwedzku, ale sie rozumiemy, czasami
                                                    musze ich stopowac, zeby mowili wolniej, bo nie nadazam z tlumaczeniem
                                                    sobie po Polsku.

                                                    Kallisto, dobrze ze znajdujesz w sobie tyle zaangazowania dla pomocy
                                                    rodzicom, bedzie Ci latwiej juz jak bedziesz na emeryturze, niemniej zycze
                                                    dla mamy zrozumienia ze swojej choroby i poddaniu sie leczeniu, pod Twoja
                                                    pomoca, a Tobie wiele wyrozumialosci, sily fizycznej i psychicznej.

                                                    maria88, z taka poduszka to trzeba chyba podczas dnia wydzielic sobie
                                                    jakies chwile na oklady, ale np, nocna terapia przynioslaby lepszy rezultat.
                                                    Zycze znalezienia odpowiedniego okladu na zlagodzenie bolu.

                                                    mam nadzieje ze Jaga dzisiaj odpoczywala na 100 % po wczorajszej
                                                    eskapadzie do lekarza. Teraz Jaga to juz zapomnij, ze dasz rade, bo tabletki
                                                    przecibolowe troche pomoga a inne uszkodza.

                                                    Mam nadziej ze dzisiejsaz noc przespie do rana, tylko pytanie - kiedy usne?
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 10.09.25, 10:44
                                                    Wedrowiec-dziekuje,
                                                    czasmi mi wstyd,kiedy zrobie jakiego bleda w pisowni,
                                                    z Lusia rozmawiamy ,mieszajac slowa dwujezyczne,ktore szybciej sie wymawia i nadejdzie na mysl,

                                                    zycze pozytywnego zalatwiania spraw i szczesliwego powrotu do Nas,

                                                    witajcie imiejcie sobie udany dzionek
                                                    musze do pielegniarki jechac by sprawdzic nowo zakupiony cisnieniomiez,
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 10.09.25, 10:54
                                                    Witam .Znowu jestem zdziwiona że to juz 10ty dzień wrzesnia a ja tyle spraw mam w tyle.
                                                    Dzisiaj udalo mi sie nareszcie zamówic nowy naboj do drukarki ale czy bedzie napewno to sie okaze za kilka dni, bo drukarka starego typu.Zaraz chyba zajme sie plama na dywanie i sprzataniem szafek kuchennych.
                                                    Wiadomości o tych dronach fruwajacych na naszym terenie wybijaja mnie z rytmu.
                                                    WEDROWCE dobrej pogody i pomyslnych załatwionek.
                                                    Spokojnego, udanego dnia Wszystkim.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 10.09.25, 11:48
                                                    Dzień dobry smile
                                                    Miało być chyba cieplej? a tymczasem tylko 16st. a słonko nie grzeje,
                                                    trochę przymknę balkon,bo chłodnawo.Widzę przez balkon jak gałęzie są szarpane.
                                                    Mario.akurat teraz jak noga boli to chcesz sprzątać szafki?
                                                    Lusiu wczoraj nie brałam,to musiałam leżeć tak bolało,a dziś jeszcze nie brałam,
                                                    ale z roboty będą nici.
                                                    Wczoraj wnuczek jako tako odkurzył i wyniósł śmieci,przyjdzie za parę dni,to powtórzy.
                                                    Bardzo źle się czuję z tym,że jestem do niczego sad

                                                    Ciekawa jestem jak będą leczyć mamę Kalisto .Może zlecą pobyt w szpitalu,
                                                    aby porobić wszystkie badania,jak nie wiedzą co jest?
                                                    Najgorsze u mnie to,że nie ma nadziei na poprawę.

                                                    Wędrówka powędrowała do W-wy. Oby załatwiła sprawy na 100%
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 10.09.25, 14:28
                                                    Cześć dziewczynki.

                                                    Niestety pogotowie nie przyjeżdża do takich przypadków. Musiałaby nie móc oddychać żeby zechcieli ale nie ma tego złego.... Zadzwoniłam do przychodni, połączyły mnie z lekarką, kazała przyjechać na zastrzyk B12, zajrzałyśmy tez na chwilę do jej gabinetu. Odebrałam wszystkie skierowania na badania krwi. Pojechałyśmy do laboratorium oddać krew do badań, CRP i wiele innych. Niestety wyniki nie wyszły dobre..... Ok 8:00 zadzwoniła ta sama wczoraj lekarka, która obiecała zadzwonić po odczycie wyników i stwierdziła, że toczy się jakiś stan zapalny. Dedukowała co może być przyczyną, wiele rzeczy.... Przepisała antybiotyk i kwas foliowy, który w badaniu okazał się za niski-nigdy nie miała badanego kwasu foliowego!. Raniutko dostałam kody i urwałam się znowu z pracy, wykupiłam wszystko, dokupiłam Nutridrinki i powiozłam tłumaczyć. Powiedziałam co miałam do powiedzenia. Dobrze, że tatuś jest ogranięty to przypomni jej mimo mojego nakazu i budzika na antybiotyk w telefonie. Obiecała się stosować do tych zaleceń, zobaczymy co będzie po południu...
                                                    Tatuś mało nie płakał, stwierdził, że beze mnie nie poradziliby sobie. No nie poradziliby bo dużo tego, dużo spraw załatwiam na telefon, zdalnie, jestem mobilna, podwiozę odwiozę etc. Dobrze, że mam takie możliwości, nadwyrężam czas służbowy ale co zrobić. Chciałam aby jak najszybciej zażyła antybiotyk o 9:00 i o 21:00 przed spaniem. na szczęście lek na 7 dni tylko. W poniedziałek wizyta kontrolna i pobranie krwi na CRP.
                                                    Jeszcze musze pojechać odebrać skierowania na badania krwi, bo tych zdalnie nie przesyłają a mogliby.

                                                    Ot i tyle u mnie, po powrocie z pracy odetchnę od tej bieganiny, bo to dla mnie też stresujący czas, praca, jazda, parking itp. ....

                                                    Dziękuję za miłe słowa.

                                                    Wędrowko wracaj zdrowa i zadowolona smile

                                                    A Wszystkim bez wyjątku spokojnego czasu na środę.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 10.09.25, 18:53
                                                    Dobry wieczór.KALISTO zapędzona leczeniem mamuski.Co to za lekarka ze tak szybko dała antybiotyk bez zbadania dokładniejszego? Nie zapominajcie o priobiotyku, zeby potem nie bylo grzybicy .
                                                    U mnie wyraznie chlodniej niz w poprzednich dniach.
                                                    JAGO tak myslałam,że Tobie tez ta pogoda da w kośc, skoro ja zaczęłam odczuwać problem z kolanem. Nie ma normnalnej aury .W nocy u mnie bylo +8 to bardzo chlodno bo jesień jeszczce nie nastała. W południe słonjko dogrzewa z duzym skokiem temperatury.
                                                    Nie sprzatałam szafek bo doszłam do wniosku ze zdrowie trzeba szanować i oby gorzej nie bylo.
                                                    Teraz łapie mnie juz zmeczenie ide na fotel.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 10.09.25, 22:47
                                                    Hej!!!
                                                    Zastepuje II zmiane, a moja nocka poczeka..........
                                                    Kallisto, podziwiam wlasnie Twoja mobilnosc i szybkosc dzialania,
                                                    dobrze ze masz samochod, ktory ulatwia b.duzo w roznych sprawach.
                                                    Zycze poprawy zdrowia dla mamy i Wam Wszystkim w rodzinie
                                                    pozytywnych mysli.

                                                    U Jagi tez nie najlepiej, u marii88 rowniez, moje kolano tez daje mi sie
                                                    we znaki, z 4 pietra schodze, a wlasciwie truchcikiem zbiegam, tylko jak
                                                    jest Kendo u mnie to zjezdzamy winda, Po schodach do gory kolano
                                                    jednak nie rady.

                                                    Totalne ocieplenie klimatu jest chyba tego przyczyna, roznych chorob,
                                                    rozumow ludzkich, co sie dzieje w kazdym zakatku swiata?.. ludzie stali
                                                    sie agresywni, nie tolerancyjni??...

                                                    Niemniej tego wszystkiego, zycze Nam samych pozytywow, spokojnego
                                                    wieczoru, nocy.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 11.09.25, 09:51
                                                    Hej !!!
                                                    Jesien zawitala w mojej krainie, do wieczora podobno ma padac deszcz,
                                                    chyba zrobie sobie dzien kulinarny?

                                                    Nam zycze slonca w sercach i spelnionych planow.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 11.09.25, 11:36
                                                    Witam.U mnie ma sie rozpogodzic i dlatego nie wiem co dalej bede robiła. Narazie ludzie pod parasolkami i wietrzysko. Tez powinnam cos gotowac a nawet upiec ale mi sie poprostu nie chce.
                                                    Pranie na balkonie schnie pod folią.Sliwki w lodowce czekaja na placek.Wczoraj póznym
                                                    wieczorem usmazyłam kilka plackow nalesnikowych moze dokupie serek do nich o ile wyjdę.
                                                    Smacznych obiadków zyczę.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 11.09.25, 12:42
                                                    Witam i ja,ale Kendo jeszcze nie ma.
                                                    Nie mam do czego się śpieszyć,pogoda deszczowa,całą noc padało,
                                                    a ja kicham.Coraz częściej mi się to zdarza.Przez zastrzyki mój organizm
                                                    jest bardzo słaby i nie potrafi się bronić.
                                                    Ludzie latami szukają przyczyny swoich dolegliwości.Nieraz badanie wychodzi dobre.
                                                    Jak wychodzi duże crp,to wiadomo,że to zapalenie czegoś,ale jeszcze trzeba do tego dojść
                                                    różnymi badaniami.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 11.09.25, 12:46
                                                    Witajcie.

                                                    W nocy u nas była mocna burza, zupełnie jej nie słyszałam, słyszałam tylko od koleżanek. Taki miałam mocny sen???
                                                    Pięknie słonecznie, czyli złota Polska jesień wita się przed czasem? Kasztany spadały przy nocnej wichurze, potem rozjeżdżone samochodami pozostały kleksy po sobie.

                                                    Dzisiaj mamy znowu wnuka, za godzinek dziadek odbierze malucha ze szkoły. Choć jaki to maluch, 10 lat skończył dzisiaj ale dla mnie wciąż jest malutki. Drobnej budowy ciała, delikatne rysy, miła buźka mimo że gałgan i uparciuch.

                                                    Mario, oczywiście, ze już aptekarka zasugerowała probiotyk. Antybiotyk i tak musiał być wdrożony, stan zapalny, to czym go zwlaczyć ? Dzisiejsze antybiotyki mają szerokie spektrum działania. W szpitalu też by jej podali antybiotyk. Marudzi mi okropnie moja mama, problem z wypiciem 125 ml nutridrinka. To bobasy więcej mleka piją niż ta dawka. Zachowuje się gorzej niż dziecko, już ciężko słuchać.

                                                    Lusiu, najważniejsze w tym wszystkim jest zaparkowania auta gdzieś blisko przychodni, inaczej mama by nie doszła. na razie jakoś się udaje i żeby tylko chciała słuchać dobrych rad....

                                                    Zjadłam śniadanko, zjadam jabłko, trochę twarde na moje dziąsła sad

                                                    Wracam do zadań, miłego dnia.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 11.09.25, 13:02
                                                    Kallisto, dla Galganka wnuczka zycze w dniu jego urodzin,
                                                    samych radosnych dni w zadawalajacym zdrowiu, zeby byl pociecha
                                                    dla Was wszystkich.

                                                    Chyba sie wypadalo, nieabo sie rozjasnilo, ale ulice, chodniki jeszcze
                                                    w kaluzach i nagle b.duzo ludzi pojawilo sie w miescie.
                                                    Przyjemnego popoludnia Nam zycze.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 11.09.25, 15:10
                                                    ooo?? to "Galganek" skonczyl juz 10 lat,
                                                    zatem hip hip huraaaa,
                                                    niech dobrze mu sie dzieje pod kazdym wzgledem,
                                                    duzo przyjacil i samych piatek w szkole,

                                                    witajcie Vistulanki,

                                                    Jagusia ,w czwartki mam dzien zakupowy dla dzieciecia i czasami garnkowy,jak dostarcze prowiant,
                                                    dzis wyjatkowo stresujacy,
                                                    juz mialam wychodzic zadzwonila kolezanka z dawnych lat tu osiedlowych i przegadalysmy az godzine..
                                                    ale zakupilam wszystko i ogarnelam dzieciecia i na czas do domu wrucilam na serial o 13 gdz.obejzec,

                                                    Jagusi/Mari/i mamie Kallisto zycze zdrowka
                                                    a dla Kallisto zapalam czerwona lampke by jakos mniej stresala,
                                                    moze maz by mogl przejac czesc jakis obowiazkow?
                                                    mialam podobnie w 2019 roku
                                                    tesciowa/Xystos,az i mnie powaznie dopadlo,na szczescie skonczylo sie pomyslnie,
                                                    teraz zas cisnienie skoczylo mi od stresu chyba,choc jakos nie czuje go codziennie
                                                    ciekawe co Lusia napitrasi ,
                                                    ja zjadlam knedle nadziewane smazonym bekonem z cebulka,

                                                    miejmy udany dzionek

                                                    dziekuje za obrazki od Jagi/Wedrowca,zawsze mi sie podobaja
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 11.09.25, 15:12
                                                    U mnie dalej sennie,jesiennie,spora mzawka bez przerw +17.Upieklam placek ale cos nie tak z nim
                                                    moze jak wystygnie to bedzie okey.Zamieniłam przepis. Teraz chwila relasu czas pomyslec co dalej.Spokojnego popołudnia zyczę.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 11.09.25, 17:33
                                                    Kendula ,a ja dziękuję za pachnące kwiaty ... zapach czuję wyobrażeniowo tongue_out
                                                    Kalisto,to Twój "Gałganek" prawie równolatkiem moim Mikołajem,skończył 4- września 11 lat.
                                                    Dużo zdrowia i sił do nauki dla wnusia smileserce
                                                    Jak jest u nas,to mierzy się ze mną wzrostem i mówi,że jest wyższy ode mnie big_grin
                                                    Może i tak,bo on rośnie ,a ja się kurczę big_grin
                                                    Kalisto dasz radę ,przecież to widać,a ojciec ma dużą pomoc. smile

                                                    Mario nie masz co myśleć ...co by tu zrobić ,odpoczywaj jak możesz.
                                                    Pociągnę Was po drogach,bo wczoraj Ala tylko drogi testowała i przeszła 16km. a dziś odpoczywa.
                                                    Wypogodziło się wreszcie i nawet słonko się pokazało na chwilę.

                                                    Przedwczoraj było pochmurno,padało (pierwsze ) to czytała.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 11.09.25, 19:50
                                                    Mysle co to za piekne widoczki z gór. a to JAGA wstawiła od córci. Dobrze że u Was lepiej i moze
                                                    podrózować, odpocząc.
                                                    KENDO tez dzieki za fotkę ale co to za kwiatki to nie wiem.
                                                    Slonko cały dzionek bylo zakryte.Jutro ma byc lepiej. Własnie wstałam z legowiska z okładem gorczycowym Czy lepiej to trudno powiedzieć, bo odpoczynek tez robi swoje.
                                                    Sama nie wiem co bym zjadła na kolację .Cos zaraz wymysle bo to juz pora.
                                                    Spokojnej i przespanej nocki życzę.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 12.09.25, 09:23
                                                    to hortensja,juz przekwita i kolor zmienia jak kameleon,

                                                    witajcie Vistulanki,
                                                    piatunio,spotkanie w bibljotece,
                                                    pozniej obiad/sprzatanie i odpoczywanie,
                                                    sliczne fotki z Zakopanego Jagus,
                                                    dziekuje dla Ali,

                                                    miejcie udane plany na dzi
                                                    a dla Mikolaja spoznione GRATULACJE urodzinowe,
                                                    niech dobrze mu w szkole idzie i duzo przyjacil zycze.

                                                    kwiatki przy dunskiej kawiarence,
                                                    serwuja dunskie kanapki i jedzonko na lunche
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 12.09.25, 09:24
                                                    Dzień dobry Babeczki.

                                                    Jaguś a w których górach jest córka, może w Karkonoszach? Piękne widoki, mnie się jeszcze chce tam pojechać w listopadzie big_grin
                                                    Ala to urodzona wędrowniczka, widać wciąż jej aktywność smile

                                                    Dziękuję Wam za miłe słowa i życzenia w kierunku mojego wnusia. Uściskam malucha od Was jutro.

                                                    Kendo, mąż opiekuje się swoją mamą. Dopóki nie muszę dźwigać lub siłowo pracować to daję radę. Rano zawiozłam im śniadanie, a po pracy wskoczę na dłużej.

                                                    Po południu mamy gości, wczoraj zrobiliśmy fajne zakupy, zamacerowaliśmy mięsa do upieczenia, posiedzimy, pośmiejemy się i pojemy smakołyków.

                                                    W pracy nie męczę się zbytnio co i dobrze to lepiej mi się funkcjonuje w domu, może też dlatego, że długo jest widno. Jakiś czas temu miałam "zjazdy" popołudniowe, spałam, a teraz chce mi się działać. Może to działanie siemienia lnianego, maślanu, diety, brak słodyczy i ciast, którą zmieniamy na zdrowszą, a może wszystko razem?

                                                    Spędzajcie piątek w słonku i w dobrym humorze.

                                                    ps. ciekawe kiedy wraca Wędrówka?
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 12.09.25, 11:57
                                                    Dzień dobry dziewczyny smile
                                                    Nic jeszcze nie zrobiłam,a już południe.Posiedziałam trochę na balkonie,korzystając,że trzeba było podlać roślinki i zamieść.
                                                    Ciężką miałam noc,bo spałam razem tylko 3godz.Usnęłam lepiej dopiero o 4.30 do 6-tej
                                                    Co robić jak sen nie nadchodzi? tabletka nie podziałała tym razem.

                                                    Zjem drugie śniadanko,wezmę tabletkę i zabiorę się za leczo.Mam kapustę białą,cukinię,
                                                    paprykę i parówki z szynki.
                                                    Kalisto,Ala jest w Tatrach,dziś w Dolinie Chochołowskiej.
                                                    Pogoda ma się popsuć po 15-tym.
                                                    Dzięki za bardzo ładną kompozycję kwiatową od Kendo.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 12.09.25, 15:01
                                                    Kallisto/Jagusia,
                                                    witam
                                                    wieje strasznie tu/+18 C/slonecznie
                                                    piekne zdjecia Ali,
                                                    Kallisto dobrze,ze masz prace,ktora pozwala sie zajac innymi czynnosciami,
                                                    bo gdyby byla fizyczna to stop...choc mentalnie tez mozna byc zmeczonym po pracy,jak i po opiekowaniu sie rodzicami,
                                                    zycze,ze medycyna da jakis rezultat,ze bedzie ciut lepiej i bedziesz spokojniejsza a to tez duzo daje mentalnie,

                                                    Jagusia dozuje swe sily by kwiaty podlac/obiad zrobic i oby jak najdluzej bylo tak .
                                                    sliczn epozdrowienie obrazkowe,podobaja mi sie takie kolory.

                                                    podejzewam,ze jak zalatwila wszystko dzis to bedziemy miec Wedrowiec juz w niedziele/poniedzialek.

                                                    miejmy mila kontynuacjepiateczka.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 12.09.25, 17:00
                                                    m wychodzic a teraz jestem padnieta .Na balkonie +29 .Zaraz slonko sie schowa i bedzie okey.rankiem +15.
                                                    JAGO masz dobry pomysł na leczo i chyba tez takie zrobie bo mam w domu wszystkie składniki, tylko dopiero w niedzielę.bo na jutro mam inne plany.
                                                    KALISTO jaki pijesz ten len, zaparzasz, gotujesz, o jakiej porze i ile razy. To dobry lek, ktory
                                                    zaniechałam bo nie mozna go łaczyc z innymi lekami, musza byc czasowe odstepy.
                                                    Udanego popołudnia towarzyskiego zyczę.
                                                    WEdrowka jeszcze chyba wędruje bo nie widac co by cos napisała.
                                                    KENDO zapracowana ale czas na relaks znajduje i słusznie.
                                                    Miłego wieczorku dla wszystkich.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 12.09.25, 19:56
                                                    Hej !!!!!
                                                    Pogoda sloneczna dopisala, z wiejacym wiatrem.
                                                    Wczoraj pichcilam, a dzisiaj checi pozwolily mi na
                                                    spontaniczne wejscie do pralni, byla wolna, wiec sie opralam,
                                                    juz z letnich fatalaszkow ktore schowam glebiej w szafie.

                                                    Odkurzanie co mialam w planie, chyba juz bedzie z samego
                                                    rana jutro. I tak mi caly dzien uciekl.

                                                    Zycze Nam spokojnego, relaksujacego wieczoru.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 13.09.25, 09:07
                                                    witam +14 C ciepelka za oknem/brzoza indykator powiewow,oznajmia,ze na razie delikanie powiewa,

                                                    wczorajszy plan piatkowy wykonany,

                                                    dzis luzik na calego
                                                    a moze jednak czyms sie zajme?

                                                    miejmy udany weekendzik w mile chwilki

                                                    tak obalone drzewo wsparlo sie na innym by calkowicie nie lezec na ziemi,

                                                    siczny "lasek"/miedzy dwiema odnogami kanalu,przejscie przez mozstek i jest sie po drugiej stronie "wysepki") byl" komuna jakos opornie go doprowadza do piekniejszego stanu..
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 13.09.25, 12:06
                                                    Witam KENDO ale czy to bezpieczne takie ulozenie drzewek dla przechodzacego?
                                                    Pogoda pochmurna,mzawkowa i chlodem przejmująca.Zaliczyłam ryneczek i stwierdzam ze juz drozyzna .Wiecej sprzedajacych niz kupujacych.
                                                    Jeszcze czekam ze moze sie ociepli i wyjdzie słonko bo wszystkiego nie załatwiłam.
                                                    Teraz zmykam na kawkę bo woda juz sie gotuje.
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 13.09.25, 20:31
                                                    Co sie stalo,ze tak wszystkich zamurowalo? Chyba dzisiejsza pogoda to zrobiła.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 13.09.25, 21:25
                                                    Dobry wieczórsmile
                                                    Niedawno wróciłam. Jestem trochę zmęczona, ale załatwiłam większość spraw.

                                                    Dobranocsmile
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 13.09.25, 22:09
                                                    Hej !!!
                                                    Jeszze sie zalapie na druga zmiane.
                                                    Dzisiaj nieplanowanie mialam wnuczke do pilnowania, ale cos
                                                    chyba przeziebiona, bo po przyjsciu z parku polozyla sie na kanapie
                                                    pod koc i chciala zeby czytac jej bajki.
                                                    Czujnym podejsciem zmierzylam temp, 38,3 starym rteciowym termometrem.
                                                    Za chwile przyjechal jej tata i zabral do domu, w domu juz termometrem
                                                    na baterie miala 37,7, mowi ze boli ja gardlo i czolo, nie chciala jesc swojego
                                                    ulubionego rosolu, moze sie nie rozwinie jakies przeziebienie, posiedzi w domu przez niedziele, w poniedzialek miala byc u mnie na
                                                    sluzbie?.
                                                    Tak to jest z dziecmi, jak przebywaja w duzych skupiskach,szkolach, jedno
                                                    od drugiego sie przenosza szybko wirusy.

                                                    Mam nadzieje, ze czlowiek nie zniszczy tego pieknego swiata, w ktorym
                                                    mozemy jeszcze odszukac piekne krajobrazy .

                                                    Spokojnej nocy Nam zycze
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 14.09.25, 09:25
                                                    Witam jako pierwsza chociaz tez trudno bylo ze wstawaniem.Dzień przeznaczyłam na kuracje zdrowotne.
                                                    LUSIA ma kłopot z wnusią .Zycze by szybko wyzdrowiała.Teraz juz pogoda sprzyja choróbskom.
                                                    Dobrego wypoczynku na dzisiaj i zdrówka wszystkim zyczę.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 14.09.25, 09:49
                                                    o,i Wedrowiec juz nas powitala dobranocka z pieknymi kwiatkami,
                                                    ktos ma sliczna wyobraznie do komponowania takich obrazkow,
                                                    podobnie,jak Jagusia posyla nam cudnosci,

                                                    witajcie ,Maria pierwsza,
                                                    to drzewo podczas wichury sie przewrocilo ,zatrzymujac sie na drugim,
                                                    troszke dalej,tam gdzie stalam na sciezce i robilam zdjecie,

                                                    niedziela raczej jakas bez wyraznego slonca,
                                                    musialo byc noca chlodniej,bo kaloryfery cieplutkie,przyjemnie wstac i jeszcze bez szlafroczka z rana sobie sniadanie zrobic i zjesc.

                                                    miemy mily odpoczynek niedzielny-zwlaszcza dla Wedrowiec,co prawdopodobnie jeszcze ma ciut spraw do zalatwienia.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 14.09.25, 10:35
                                                    Dzień dobry w niedzielę.

                                                    Kompozycja kwiatowa od Kendo jeszcze cieszy oko.
                                                    U nas pochmurnie, ma często padać, pogoda na nadchodzący tydzień marna. Czas na odłożenie letniego obuwia i letnich sukienek i chyba dzisiaj to zrobię.

                                                    Oglądam ciekawy program „ W Polskę na weekend”. Przewodnik oprowadzał po mieście Łodzi. Byłam i widziałam niektóre zabytkowe budowle ale wielu ciekawych miejsc nie miałam okazji. Chyba wybierzemy się na wycieczkę.
                                                    Jest też Orientarium, warto zobaczyć na własne oczy.

                                                    Lusiu, zaczął się rok szkolny, infekcję grasują najbardziej jesienią. Może nie rozwinie się mocno czego życzę małej Elizie.

                                                    Przyjemnej niedzieli i smakowitych obiadków 🙂

                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 14.09.25, 11:43
                                                    Hej !!!!!
                                                    Niedzielnie bez waznych planow.
                                                    Wczoraj corka dzwonila i mierzyla temp,digital termometrem i wnuczka
                                                    miala 37,7 C, no ciekawa jestem czy w poniedzialek ja przywiezie do mnie.

                                                    Wczoraj wieczorem byl deszcz z przerwami i burza, blyskalo sie na zachodzie
                                                    miasta.
                                                    Juz po czesci zrobilam porzadek z letnimi ciuszkami jasnymi, jeszcze do
                                                    uporzadkowania ciemnych, czarnych ubran i schowania w glab szaf.

                                                    Zycze Nam relaksowej niedzieli w zadawalajacym zdrowiu.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 14.09.25, 13:48
                                                    Witam niedzielnie smile
                                                    Jakoś tak szybko umknęły dni wrześniowe.Przecież to już połowa m-ca,
                                                    a ja ciągle czekam na ładniejsze dni.
                                                    Dziś bez słonka ,o! i deszcz zaczął padać.Dobrze,że Ala już wraca,będzie za godzinę.

                                                    Wczoraj miałam odwiedzinki córki i 2 wnuków.niedziela szybko przeszła.
                                                    Dziś tylko podlałam kwiatki.

                                                    Wrzesień przynosi pierwsze choroby dzieci chodzących do szkoły,ale
                                                    szybko wracają do zdrowia.
                                                    Trzymajcie się wszyscy w zdrowiu.

                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 14.09.25, 14:34
                                                    witajcie,
                                                    o jakie piekne gieorginie,
                                                    mialam je w ogrodzie,
                                                    dlugo stoja w wazonie-uwielbiam je,

                                                    tak wrzesniowa pogoda nie rozpieszcza,
                                                    chlodniej i mowimy juz dowidzenia letnim ciuszkom /sandalka,
                                                    tez juz kupka rosnie upranych do schowania,
                                                    poczekam jeszcze,az wszystko "wynosze do konca lata"
                                                    upiora maszyny i schowam do nastepnego sezonu,

                                                    a tak pozatem,
                                                    Jagusia bedzie miec juz wiecej pomocy
                                                    Ala wraca,miala chyba udana pogode /odpoczela i pelna sil stanie znowu by opiekowac sie rodzicami..
                                                    dobrze miec corki.

                                                    Kallisto pelna ochoty na zwiedzanie zakamarkow miast,ciekawe zjecie,
                                                    bo zawsze cos nowego sie zwiedzi,
                                                    zycze wspanialych emocji.

                                                    Lusia,obyc tez nie zlapala jakiegos wiruska od Malej,
                                                    a tak pomyslalam czy moze juz braz te granulki co w kraju kupilysmy?
                                                    a i Tamara przywiezie w poniedzialek z kraju tabletki przeciw bolowi gardla,to mozna dac,nied podaja Malej

                                                    milego spedzenia weekndzoku

                                                    acha,kotek bedzie przeszczesliwy widzac ponownie swa Pania.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 14.09.25, 22:02
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile
                                                    Jak już pisałam, wróciłam zadowolona z pobytu. Załatwiłam wszystko to, co były do załatwienia osobiście. Pozostałe sprawy zrealizuję przez internet.
                                                    Podziwiając zdjęcia Jagi z Tatr zatęskniłam za górami, ale podróże jednak są już dla mnie męczące. Kallisto, zwiedzaj, póki masz energięsmile
                                                    Lusiu, jakie wieści o wnuczce? Czuje się lepiej, czy jeszcze niedomaga? Tak to jest w tym sezonie. Zaczynają się przeziębienia, a kontakty z innymi dziećmi i wahania pogody ułatwiają zakażenia.

                                                    Dobranocsmile
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 15.09.25, 08:30
                                                    Dzień dobry.

                                                    Zaczyna pierwsza zmiana witając drugą i te które przybędą tuż zaraz lub później smile

                                                    Nasza pracowa koleżanka dostała covidasad Czyli zaczyna grasować, czekać tylko kiedy i mnie napadnie sad((( Jak widać szczepionki nic nie dają a szkodzą, bo o powikłaniach słychać i czuć na sobie.

                                                    Druga koleżanka wróciła z hotelu z rafą w którym i ja była. Jest zachwycona i wracać tam będzie co roku. Miała szczęście i widziała 8 żółwi na raz.
                                                    Wakacje już się skończyły z nimi wyjazdy urlopowe choć na dobrą sprawę każdy wyjazd gdziekolwiek i o jakiejkolwiek porze roku jest piękny i czasami bardzo potrzebny. Każda pora roku na wyjeździe ma swoje plusy i uroki.

                                                    Dobrego poniedziałku, smacznego śniadanka.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 15.09.25, 10:05
                                                    Witaj Kalisto poranna smile
                                                    Zrobiło się chłodno,teraz tylko 14st. ale słonko właśnie wyszło,to rozjaśni.
                                                    Kto może niech korzysta z uroków podróży dopóki dają radość.
                                                    Dziś trzeba porobić brakujące artykuły,wykupić leki z apteki.
                                                    Mam nadzieję na ładną jeszcze jesień,bo lato za szybko przeleciało.
                                                    Wędrówko,jeszcze dużo możesz smile
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 15.09.25, 10:30
                                                    Witam i ja. Wczorajszy dzionek był okropny dla mojego samopoczucia i ciagle padalo.
                                                    Popoludnie przelezałam pod pledem po wysmarowaniu sie czym bylo mozna i okładem z kapusty.
                                                    Doszedl oprócz kolana ból w kregosłupie gdy nachyliłam sie myjąc głowę, ktory nie chciał ustapic a powiekszał się.Robiąc obiad sparzyłam dłoń lewa bo chwyciłam za gorące ucho garnka. Jedno bylo zimna drugie nagrzało sie stojąc obok zapalonego palnika zna ktorym cos sie gotowalo.
                                                    Pierwszy ratunek oczywiscie zimna woda a potem okład z liscia aloesu .
                                                    Dzisiaj juz mozna powiedziec ze wszystko wraca do normy, nawet słonko wyszło.
                                                    Chetnie bym dzisiaj jeszcze nie ruszała sie z chałupki ale nie wiem jak bedzie bo czekam na telefon w sprawie naboju do drukarki.
                                                    Chodze jeszczce w ciepłym szlafroku a na nodze mam dwa stabilizatory na kostkę i na kolano,
                                                    ktore kiedys kupiłam a dzisiaj sa b.przydatne.

                                                    Zycze pogodnego dzionka.

                                                    LUSIU jak wnusia?
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 15.09.25, 10:46
                                                    witajcie Vistulanki i druga zmiano,
                                                    cieszy pozaltwianie spraw,ze nie bedzie trzeba jechac ponownie..obrazek dramat na dobranoc..

                                                    Jagusio tu mamy +15 C/strasznie wieje,
                                                    nagietka w wazoniku rozswietla strone i weselej sie robi,

                                                    Kallisto dalej chetna na wycieczki urlopowe

                                                    Maria ,dba o zdrowku w niekozystnej pogodzie..
                                                    ja jakos ostanimi czasy opuscilam sie z marszami regularnymi,
                                                    zawsze cos bylo innego,
                                                    dzis do szpitala na jedna wizyte,
                                                    pozniej za 3 godz.do innego,
                                                    wezme autobus,bo w roznych miejscach znajduja sie ....
                                                    czlek zaczyna miec skradajace sie cichaczem chorobska uffff....

                                                    zycze Nam udanych chwilek.

                                                    niektore krzewy juz zmienily swa szate koloru na typowo jesienna
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 15.09.25, 11:26
                                                    wedrowiec2, choroba u wnuczki sie rozwija, nie przyjechala do mnie dzisiaj,
                                                    i do szkoly przez najblizsze dni rowniez nie zaprowadza jej rodzice, miejmy
                                                    nadzieje, ze szybko jej to przejdzie?

                                                    Hej!!!!
                                                    Poniedzialkowo, za oknem juz aura jesienna +16...C i wieje chlodem.
                                                    Kwiatki w wazonikach i krzaczki na rabatkach odzwierciedlaja jesienna pore.
                                                    A my bedziemy sie czuly jak barometry pogodowe, ale to juz nalezy do
                                                    naszego chyba wieku?. Zawsze mowie zeby gorzej nie bylo, jak jeszczem
                                                    np, pomagaja smarowidla i oklady z kapusty z czego sama czesto korzystam.

                                                    Na dzisiaj i caly tydzien, zycze Nam pogodnego niego i slonca w sercach.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 15.09.25, 20:24
                                                    Wzięłam wzór z Marii, więc jęłam zaczaruj pluszowy szlafrok, wieczory chłodne, a okno wciąż mam otwarte. Nie mogę funkcjonować bez otwartego okna😱 muszę wciąż czuć świeże powietrze.

                                                    Pokaze Wam jakie parapatey mój małżonek zamontował. I jak widać na zdjęciach skromnie z roślinami. Już się totalnie zezłościłam na nie, wszystkie padły.

                                                    Śpijcie spokojnie i do jutra.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 15.09.25, 20:25
                                                    O zdjęciach zapomniałam w pierwszej wiadomości 😊
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 15.09.25, 21:25
                                                    Kallisto, pochwalic meza za piekne parapety i za Twoj smak,
                                                    calkiem przyjemnie udekorowane.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 15.09.25, 21:57
                                                    Lusiu, bądź dobrej myśli. Dzieci szybko wracają do zdrowiasmile A chorób wirusowych teraz pełno. Grypa, covid, RSV i „zwykłe” przeziębienia.
                                                    Wirus covidu znów zmutowałsad Nowe odmiany mają piękne nazwy Nimbus i Startus. Niestety wykształciły odporność na poprzednie szczepionki.
                                                    Dobra wiadomość jest taka, że wkrótce dostępne szczepionki działają na nie.
                                                    Zaszczepię się, gdy tylko będzie można. Pewnie gdzieś na przełomie września i października.

                                                    Kallisto, piękne parapety i ładnie przybrane. Jak widać i bez roślin mogą elegancko wyglądaćsmile

                                                    Dobranocsmile
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 16.09.25, 09:11
                                                    Wedrowiec,ciekawy obrazek dobranocki,na pewno szybki sie usnie przy nim,

                                                    witajcie Forumowiczki,
                                                    coz ,wrzesien typowo jesienny,
                                                    koszule do spania juz z dlugim rekawem wlozylam,
                                                    za oknem coraz bardziej slociscie sie robi,drzewa,kazde z nich przybiera inna barwe,

                                                    Kallisto no pieknie na balkonie z nowym parapetem,
                                                    pasuje do podlogi i kwiatkow,ktore jak twierdzisz ,ze padly,ale skromnosc tez daje duzo uroku.

                                                    zycze Nam cieplych chwilek i ciekawych planow

                                                    troszke nostalgi z mijajacego lata
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 16.09.25, 09:26
                                                    Witam.Chabry jeszcze uchowane od KENDO.KALISTO zazdroszcze że masz parapet i mozesz go udekorować. Bardzo mi sie podoba z tymi parapetami. Ja mam balkon ale nie mam ani kawałeczka parapetu. Dzisiaj dzionek ponury, w nocy padało. Nie zamierzam opuszczac chatki mam w lodowce troche warzyw do przerobienia zeby sie nie zmarnowały w tym czerwoną paprykę. Narazie nie wiem co zrobie i na ile zdrowie da.Pranka tez sie nazbieralo jak bedzie slonko do suszenia.
                                                    O szczepieniu narazie nie myślę. Nie wiem czy to zrobię bo wprawdzie nie chorowałam ale zdrowie szczepionka mi szarpnęła co wiem na 100%.Ma duzo działam ubocznych niektorzy sie szczepili i mimo to zmarli.Poprostu trzeba uważac. tak mysle.
                                                    Zyczę spokojnego wtorku i zdrówka.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 16.09.25, 09:54
                                                    witaj Mario,
                                                    zawsze ostrozna ze swoim zdrowkiem,
                                                    ciezko z tym tematem szczepionkowy,
                                                    tym bardziej ze mutacje juz sa i nowe szczepionki na marknad wyjada,

                                                    pytanie sie nasuwa-czy odpowiednia medycyna bedzie tez na nowe mutanty i czy pacjeci beda testowani za kazdym razem jaki virus ich zaatakowal,

                                                    sloneczko wyszlo,
                                                    wiec szybko sie zbieram na marsz,
                                                    zawiaze przepaske na glowe co by chronic uszy od wiatrzyska,

                                                    zycze udanych przedsiewziec kulinarnych i udanego dnia
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 16.09.25, 10:35
                                                    Dzień dobry miłe koleżanki smile

                                                    Nie będę się szczepić na covid. Może to głupie co napiszę ale szczepiłam się trzy razy a po nich zachorowałam jeszcze dwa razy. Nie dość że mnie nie uchroniły, bo zapalenie płuc przeszłam to na dokładkę zostawiły trochę złego.
                                                    W piątek zaczepię się p/ grypie tylko i wyłącznie.
                                                    Mąż dostał za darmo szczepionki p/grypie i RSV-szczęśliwiec. Szczepionka na RSV kosztuje 800 zł więc byłby to dla nas ogromny koszt lub po prostu by się nie zaszczepił.

                                                    Przyznaję, robi się nieprzyjemnie chłodno, trzeba się rozgrzewać gorącą herbatą, która jak się dowiedziałam odwadnia organizm sad Więc jak tu wypijać zalecane 2 litry wody i kilka herbat na rozgrzewkę? Kto pomieści takie ilości płynu ???

                                                    Dziękuję za miłe słowa dot. estetyki upstrzenia balkonu. faktycznie czym mniej i delikatniej tym estetyczniej, uświadomiłyście mi to teraz smile Córki podpowiedziały żeby postawić dynię lub jej substytut czyli jesienną dekorację i chyba tak zrobię, dokupię wrzos, bo zieleninki nie długo opadną.

                                                    W moim zespole trzy osoby z infekcją, zaczyna się jesienne chorowanie. Najmłodsza wnusia w nocy miała stan podgorączkowy, czekać tylko kiedy Zuzia przyniesie ze szkoły wirusa sad Trzymajcie się w zdrowiu, unikajcie skupisk ludzi, noście maseczki.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 16.09.25, 11:26
                                                    Witajcie... słonko zaczyna zaglądać przez szybę.Ja jeszcze w lesie,czekam aż
                                                    trochę mi się poprawi.Będę dziś gotowała knedle ze śliwką.
                                                    Od piątku ma być ciepło,ale po paru dniach znowu ochłodzenie.
                                                    Ładnie masz teraz na parapecie Kalisto.Ja chciałam coś dokupić,ale dałam spokój.
                                                    U mnie teraz tylko 17st. Ala pierze,szkoda dnia,jeszcze ma urlop.

                                                    Nie wiem co robić ze szczepieniem,mąż powiedział,że nie będzie się szczepił,
                                                    skierowanie już mamy na ikp.
                                                    Jeszcze nie zakładałam koszuli z rękawami,w ogóle jej nie mam big_grin
                                                    i cały czas balkon uchylny,dzień i noc.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 16.09.25, 14:07
                                                    witajcie Jagusia/Kallisto/Lusia
                                                    dobrze,ze zaliczylam marsz,
                                                    okropnie leje teraz a w domu czuje sie chlod,
                                                    straszne te virusy sa,tez juz od tygodnia naglasniaja ,ze po cichu skrada sie qovid,
                                                    niektorzy w sklepowych kolejkach nie mysl i niemal na plecy wlaza..
                                                    miejmy nadzieje,
                                                    ze virus nas omnie szerokim lukiem.

                                                    trzymajcie sie cieplutko
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 16.09.25, 22:05
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile
                                                    Cały dzień wiał huraganowy wiatr. Prawie nie wychodziłam z domu, bo bałam się dostać po głowie oberwaną gałęzią lub spadającym kasztanemsmile
                                                    Kallisto, informacje o odwadniającej herbacie nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Ja piję tylko czarną herbatę, a czasami wodę mineralną w małych ilościach. Nie wyglądam na odwodnionąsmile
                                                    Zbyt duże ilości różnych płynów bardzo obciążają nerki, więc trzeba zachować umiar. Staraj się tak pić, by objętość płynów była zawsze taka sama, niezależnie od tego co pijesz.
                                                    Jago, idę Twoim śladem i jutro na obiad zrobię knedle ze śliwkami. Część ugotowanych zamrożę i będą w rezerwie, gdy zabraknie mi pomysłu na obiady.
                                                    Maria, podobnie jak Kendo przerabia warzywa. Mam sporo słodkiej papryki, to małymi porcjami będę podduszać i mieć do śniadań.
                                                    Wczoraj wykupiłam dostęp do empik.go. Mam dostęp do setek tysięcy audiobooków, podcastów i książek w postaci elektronicznej. Dotychczas kupowałam książki, ale wobec natłoku tytułów często zakup był pomyłką. Teraz mogę czytać i słuchać do woli. Włączę jakiś audiobook i położę się. Może będzie nudny i zadziała usypiającowink

                                                    Dobranoc, spokojnej nocysmile

                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 16.09.25, 23:28
                                                    Motyle pozaszywaly sie juz w rozne cieple szparki,
                                                    to i na mnie pora pod kolderke , bo nocki juz chlodne.
                                                    Do tej pory mialam w poszwie lekki koc i bylo mi cieplo.

                                                    Spokojnej nocy Nam zycze.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 17.09.25, 09:29
                                                    Witam Was ze słoneczkiem chociaz o 7mej to bylo tylko +11.
                                                    Tez wczoraj czas był spedzony domowo a dzisiaj to narazie jeszcze nie wiem, czy bołe wróca
                                                    i czy pogoda będzie dobra a nie zmienna.
                                                    Trzymajcie sie w ciepełku.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 17.09.25, 09:33
                                                    o,motylek,slicznosci na tym tle
                                                    dzieki Wedrowiec

                                                    witam obecne i nie obecne Forumki Vistulowe,

                                                    ponownie wiejemocno z kroplami deszczu/promieniami slonecznymi,
                                                    zwariowana pogoda wrzesniowa,
                                                    nie pamietam takiej...

                                                    ciekawe czy Lusia usnela od razu,
                                                    ja bardzo pozno,

                                                    nie wiedzialam,ze rozniaste herbaty obciazaja nerki,
                                                    choc sama pije zielona i jakas ziolowa wieczorem,
                                                    powypiajam to co mam jakis schemat herbatkowy sobie zrobie by tylko dwa rodzaje herbat popijac,

                                                    cieplych chwilek,
                                                    kaloryfery cieplutkie dzis z rana sa.

                                                    kwiatki przy trasie spacerowej przy placu zabaw,jeszcze stoja i raduja slepia
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 17.09.25, 10:14
                                                    kendo napisała:


                                                    > nie wiedzialam,ze rozniaste herbaty obciazaja nerki,
                                                    > choc sama pije zielona i jakas ziolowa wieczorem,
                                                    > powypiajam to co mam jakis schemat herbatkowy sobie zrobie by tylko dwa rodzaje
                                                    > herbat popijac,

                                                    Nie herbaty obciążają nerki, a nadmiar płynów. Obojętnie, czy wypijesz parę litrów wody czy herbaty będzie to obciążeniem dla nerek.
                                                    Ja piję dużo herbaty i nerki mam w świetnym staniesmile

                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 17.09.25, 10:21
                                                    o,Wedrowiec w pierwszej zmianie,Witam,

                                                    achaaaa,Wedrowiec dziekuje za inf,procz kawuchy porannej 2 dl=200ml to wypijam jeszcze 3 st "garkow" herbat,wynosi to ponad troszke litr,
                                                    latem przy upalach wiecej plynow w siebie wlewam,

                                                    zycze milego dnia.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 17.09.25, 13:46
                                                    Dzień dobry smile
                                                    Dzień różny,to słonko ,to znowu chmury i 15st. od piątku ma być ładniej.
                                                    Dla mnie wszystko jedno,ale jednak działa jak się czujemy psychicznie.
                                                    Dziś córka za sterami kuchennymi,będą kacze udka,ważne,że nie ja wink
                                                    Szybko się męczę,pocę się i biegusiem do łóżeczka wink
                                                    Dziś się zmobilizowałam i wykonałam telefon aby się zarejestrować w Poradni
                                                    Neurologicznej z datą na luty. Nie pali się,wolałabym nawet w marcu .

                                                    Ostatnio jak byłam u dr p.k to powiedziała,że za mało piję.Miała rację, ludzie starsi
                                                    muszą mieć to zapisane w tyle głowy.U mnie stoi butelka przed nosem i co jakiś czas dolewam Mazowszankę do szklanki.Do tego herbata ze 2 razy,nie zawsze kawa,
                                                    bo nie mam takiej potrzeby.Myślę ,że więcej nie wypijam ja 1.5l.
                                                    U mnie niedobór wody widać po rękach i nogach.
                                                    Masz szczęście z nerkami Wędrówko,bo u mnie tylko usiąść i płakać wink
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 17.09.25, 13:53
                                                    Dzień dobry.

                                                    Wędrówko napisz jeszcze proszę, ze nawadnianie organizmu powinno odbywać się małymi łykami? Bo podobno, że małe ilości rozchodzą się po komórkach nawadniając je stopniowo a picie na raz np. pół litra napoju spływa do pęcherza i szybko wydala i nie ma jakby korzystnego z tego efektu dla komórek big_grin

                                                    U nas słonko i nieco wietrzy, jeszcze godzinka i do domu .
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 17.09.25, 14:20
                                                    Nie przywitałam się, więc nadrabiam zaległoścismile
                                                    Dzień dobrysmile
                                                    Kallisto, lepiej pić wolno, małymi porcjami, niż na raz np. jeden litr. Jest jeszcze jedna sprawa, o której nie mówi się często.
                                                    „Woda”, to nie tylko woda mineralna, czy z kranu. „Woda”, to wszystkie płyny, a więc woda mineralna, herbata, mleko, zupa a także woda, czyli sok w owocach i warzywach. Wraz z pożywieniem można przyjąć nawet do 30% dziennego zapotrzebowania na „wodę”.
                                                    Jago, nerki mają to do siebie, że u wszystkich, z wiekiem coraz gorzej pracująsad
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 17.09.25, 14:43
                                                    To i ja napiszę o dopajaniu. Nalezy pić 1/2 szklanki małymi łykami raz na godzinę w celu uzupełnienia płynów-tak zalecają. Ja pije przewaznie gdy organizm potrzebuje tj.zaczynam miec pragnienie i także gdy sobie przypomnę,że dawno nie piłam. Nie jestem taka dokładna.
                                                    Tak jak WEDROWKA uwielbiam picie herbaty czarnej i żaden inny płyn mi jej nie zastapi.
                                                    Nie piję za mocnej i czasem z cytryną.Kawe też lubie ale piję sporadycznie 1-2 razy w tygodniu.
                                                    Napoje lubię dobrze ciepłe chyba z powodu niskiego cisnienia lub złej pogody .
                                                    No to juz konczę.
                                                    Chyba stosowac trzeba umiar tak jak we wszystkim.Organizm sam wie co mu potrzeba
                                                    tylko trzeba go obserwować.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 17.09.25, 15:43
                                                    Hej !!!!
                                                    Jakos ostatni sie zameldowalam,
                                                    od rana grzebalam sie w szufladach szukajac opracowania, ktorego napisalam
                                                    i dostalam b.b.dobra ocene w szkole ktora tutaj kontunuowalam w jezyku
                                                    Szwedzkim. Nie znalazmam w tych miejscach co myslalam ze beda.

                                                    Po przeprowadzce pamietam ze mialam caly perm w rekach i nie wiem czy
                                                    sie jego pozbylam?.
                                                    W najblizszych dniach chyba na strychu bede przewracala kartony w poszukiwaniu?.

                                                    A za chwile wyjde do kawiarenki, wieje, wieje, teraz nawet slonce
                                                    pokazalo sie zza chmur, ciekawe czy jeszcze bedzie padalo, bo od rana
                                                    taka byla przeplatanka pogodowa.

                                                    Nie zapominam o piciu plynow, nawet gotuje sobie kompoty ktorych
                                                    prawie wcale nie slodze a smakuja mi z dodatkami cynamon,gozdziki,anyz,
                                                    z sezonowymi owocami.

                                                    Zycze Nam milego srodowego popoludnia w zadawalajacych humorach i zdrowiu.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 17.09.25, 18:30
                                                    Maria napisała....Organizm sam wie co mu potrzeba
                                                    tylko trzeba go obserwować.

                                                    O to chodzi Mario,że starsi ludzie nie zawsze odczuwają pragnienie
                                                    i trzeba samemu pilnować.

                                                    "osoby starsze często słabiej odczuwają pragnienie, co jest wynikiem fizjologicznych zmian w starzejącym się organizmie, zwłaszcza osłabienia ośrodka pragnienia w mózgu. Może to prowadzić do niedoboru płynów i zwiększać ryzyko odwodnienia, dlatego seniorzy potrzebują świadomej pomocy w regularnym nawadnianiu"

                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 17.09.25, 20:59
                                                    Masz rację JAGO ,że tak bywa, ale z tym piciem , dopajaniem się...uf....nie lubię i tez się często
                                                    zmuszam.
                                                    Wazne żeby tez nie przekraczac granicy o czym pisze WEDROWKA.
                                                    Dobrej Nocki życzę.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 17.09.25, 21:59
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile

                                                    Dobranoc, śpijcie spokojniesmile
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 18.09.25, 08:42
                                                    Wędrówko, bardzo mnie pocieszyłaś wpisem: Woda”, to nie tylko woda mineralna, czy z kranu. „Woda”, to wszystkie płyny, a więc woda mineralna, herbata, mleko, zupa a także woda, czyli sok w owocach i warzywach. Wraz z pożywieniem można przyjąć nawet do 30% dziennego zapotrzebowania na „wodę”. big_grin

                                                    Idę popracowac i wrócę smile
                                                    Miłego dnia smile
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 18.09.25, 10:07
                                                    Przyjemnej pracy zycze Kallisto.

                                                    Hej!!!
                                                    Dzisiejsza pogoda rowniez nie zacheca do wyjscia, pochmurno,
                                                    dzysto i wietrznie.
                                                    Cos trzeba sobie wymyslic do robotek, obiadu nie musze, bo mam
                                                    do odgrzania, pewnie na struchu poswiece troche czasu?.

                                                    Czeka mnie jeszcze pranie letnich ciuszkow i pochowanie na
                                                    nastepny sezon, bo aura jesienna zmusza do otulania sie w cieple
                                                    okrycia jak rowniez buciki.

                                                    Zycze Nm pogodnego nieba nad glowami.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 18.09.25, 10:55
                                                    Witam ze słoneczkiem od rana,15st. teraz.
                                                    Ważne ,że tak nie wieje jak wczoraj,to i cieplej.
                                                    Córka starsza robiła badanie specjalne,co i ile waży w naszym ciele.(kości,skóra,tłuszcz,woda)

                                                    apteline.pl/baza-badan/analiza-skladu-ciala-na-czym-polega-badanie-co-wykazuje-i-kiedy-warto-je-zrobic?
                                                    apteline.pl/baza-badan/analiza-skladu-ciala-na-czym-polega-badanie-co-wykazuje-i-kiedy-warto-je-zrobic?srsltid=AfmBOoq65AWcZ7LkLoanwzePKY4hRft9RNvNDetXXEAAPZhw3FqkIqGn
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 18.09.25, 13:34
                                                    Witam.No własnie ,zyczenia od JAGI sie ciut spelniły.Jestem zadowalona po dzisiejszej rozmowie z
                                                    kardiologiem.Sporo czasu mi poswiecił i udzielil rad i stwierdził. ze nie jest źle, wiec co moze
                                                    wiecej po-prawic nastrój. Slonko tez jest, chociaz z okropnym wiatrzyskiem co mi nie przeszkadaza teraz bo nie mam zamiaru juz nigdzie wychodzić. Prania częśc powiesiłam reszta na jutro.
                                                    Zaraz zajme sie kucharzeniem korzystając ze kosteczki tez stabilne.
                                                    Wszystkim dobrego popoludnia zyczę.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 18.09.25, 13:45
                                                    Zauważyłam Jaguś, ze wkleiłaś link z Apteline, czy korzystacie z tej sieci aptecznej online? Korzystam z niej szczególnie gdy kupuję leki bez recepty, ceny są korzystniejsze od medykamentów z półki w każdej aptece. Zamawiam tez w niej receptowe ale tylko z lenistwa, bo jak zamówię więcej różnych to mam pewnik, że je wszystie odbiorę, nie wracam po brakujące.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 18.09.25, 14:24
                                                    witajcie Vistulanki,
                                                    gwarnie sie zrobilo na temat picia plynow,
                                                    tak,woda potrzebna dla zycia,bo jak zwiedniete kwiatki bedziemy bez wody,
                                                    mam swe rytualy picia plynow,
                                                    rano/po obiedzie /podwieczorek i kolacja,
                                                    kiedy upalnie to czesciej siegam o wode najczesciej daje ogorka z mieta i tak sie nawilzam,

                                                    za oknem +20C/slonecznie /wietrznie,czuje sie duza wilgod i mimo tych plusow chlodek,

                                                    plan dnia juz wykonalam i mam powod do zadowolenia wedlug Jagusinowego obarazka,

                                                    miejmy udane chwilki.

                                                    jabluszka rajskie ,pozywienie dla ptaszac..
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 18.09.25, 15:26
                                                    Dzień dobrysmile
                                                    Mario, gratuluję dobry wyników oraz, co bardzo ważne, dobrego kontaktu z lekarzemsmile
                                                    Od kilkunastu dni noszę się z zamiarem wymiany garderoby na jesienno- zimową. Znów musiałam przyhamować, bo od jutra aż do niedzieli mamy mieć do 27 stopni ciepłasad Od poniedziałku pochowam, co trzeba.
                                                    Kendo, 15 września pokazałaś zdjęcie krzaka z pięknymi, rudobrązowymi liśćmi. Jak on się nazywa?
                                                    Kallisto, ja często kupuję leki w sieci aptek DOZ. Zamawiam przez internet, a odbieram w tej aptece, którą wskazałam na zamówieniu. Porównałam ceny. DOZ jest tańszy. Np. Tantum Verde 1,5 w zeszłym tygodniu kupiłam za 22,29 zlotych, a w Apteline jest za 27,49. Voltaren max 100g kosztuje 34,29 zł, a w Apteline 47,99 zł. Minusem może być mniejsza sieć aptek. DOZ ma ich w Szczecinie tylko 17.

                                                    Spokojnego popołudniasmile
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 18.09.25, 17:47
                                                    Wędrówko, do DOZ mam spory kawałek więc jakbym miała dojechać to skorka za wyprawkę. Czasem zamawiam w Dr Max. czasami tez zamawiam w DOZ gdy czegoś nie ma w innych aptekach.

                                                    Trochę piękne jesieni, może tak złota będzie u nas?
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 18.09.25, 19:00
                                                    Fajna jesienna wiewiorcza rodzinka.Troche sie dzisiaj napracowałam kulinarnie ale do niedzieli
                                                    bedzie lzej...oik...wcale nieprawda ...bo robótek zaległych przedzimowych jest sporo, wiec napewno
                                                    jak zdrowie pozwoli będę pracusiem.
                                                    WEDROWKO byłam pierwsza, moze medyk miał dobra noc?...Ja nieraz sobie tak tłumaczę gdy trafie na medyka ktory ignoruje pacjenta .To tez ludzie co mogą miec dobre i złe chwile.
                                                    Najbardziej drazni mnie niekompetencja u lekcewazącu stosunek do pacjentów z NFZ.
                                                    3 apteki mam po sąsiedzku z czego jedna czynna do 21tej i cały tydzień.
                                                    Przypomniałam sobie o tym,ze powinnam sprawdzic stan posiadanej domowej apteczki i kupic niektore na ewentualności zimowych wirusow.Medyk polecił mi m.in.branie już D3 wiec chyba jutro chyba pójdę.
                                                    Już wieczór zyczę więc dobrej spokojnej nocki.Spijcie zdrowo.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 18.09.25, 19:50
                                                    Na jutro też narzucam sobie robotę, muszę nagotować obiadów rodzicom.

                                                    Żegnam się dzisiaj z Wami życząc pięknej nocy i bogatych snów.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 18.09.25, 21:02
                                                    Dobry wieczor
                                                    w przerwach reklamowych zajzalamna Vistule,

                                                    Wedrowiec,spytam Lusi co to za krzew,
                                                    moze ciec bedzie wiedzial nazwe,bo blisko blokow rosnie,

                                                    ja zaczynam brac vit.D zawsze pozna jesienia do wiosny,
                                                    tak mi lekarz kiedys doradzil,

                                                    piekne sa kolory jesieni,
                                                    lubie ta pore roku,nawet jak leje za oknem a ja nie musze nigdzie z domu wychodzic.

                                                    dobrej i spokojnej nocy zycze
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 18.09.25, 21:47
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile

                                                    Dobranocsmile
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 19.09.25, 00:40
                                                    Hello !!!
                                                    Nocna zmiana -----

                                                    wedrowiec2, ten krzew nazywa sie Berberys Thunberga 'Fireball'

                                                    szkolka.sklep.pl/5706-large_default/berberys-thunberga-fireball.jpg
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 19.09.25, 08:25
                                                    Lusia ale masz zacięcie, wpis o tej porze? Nie spałaś? smile

                                                    Piękny piątek się zaczął, piękny bo sam w sobie z zapowiedzią wolnego i piękny bo słoneczny. Kilka dni ciepła, też dobrze gdy słońce zajrzy w okna i samopoczucie jest pozytywne. I takich pozytywnych chwil na dzisiaj Wam zyczę.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 19.09.25, 10:12
                                                    Witaj Kalisto i reszta zmiany smile
                                                    U mnie jeszcze słonka nie ma,pamiętam,że piątek miał być ładny.
                                                    Widzę,że u Was już jesiennie na całego.
                                                    Nic nie mam do roboty,tylko dokończyć wczorajszy barszcz biały,bo wczoraj było co jeść.
                                                    Kalisto,czy Twoja mama nic nie gotuje? u mnie prace które są dla mnie za trudne,
                                                    np. obieranie ziemniaków,smażenie placków,naleśników,ryby,to pomaga mąż.
                                                    Ala też gotuje nieraz po swojemu,to mam łatwiej.
                                                    Kalisto gotowanie na 2 domy,to wielkie wyzwanie.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 19.09.25, 11:17
                                                    Jaguś, gotowała ale po ostatniej infekcji totalnie się wyłączyła. Musze pomagać tacie i go wyręczać trochę. Jemu jest tez ciężko ale nie poddaje się i jest bardzo dzielny. Dwa razy wyjeżdża skuterkiem na wycieczki po mieście.
                                                    Jak nagotuję więcej to i dla nas zostanie, podwójna korzyść.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 19.09.25, 11:28
                                                    Witam.U mnie tez nie ma i chyba juz nie bedzie słoneczka az jutro.Ciepelko to+18.
                                                    Jestem jak połamana przy tej pogodzie.Raz lepiej a raz dokucza to i tamto.Moze wczoraj za długo stałam.
                                                    Mysle,że KALISTO sporadycznie cos tylko donosi gotując wiecej dla siebie.
                                                    Zauważam,że ostatnio jest jednak bardzo zaangazowana w rózna rodzinna pomoc i zeby to
                                                    nie odbilo sie na Jej zdrowiu bo jest motorem dla całej rodzinki.
                                                    KENDO i LUSIA też maja juz jesienna aurę i jak wiewióreczki przygotowuja sie do nastania chlodów.
                                                    WEDROWKA dba o stan zdrowia i ma rację, bo to jest b.wazne gdy trzeba to i tamto samej zdrobic.
                                                    Sloneczka wszystkim zycze i ciepełka w mieszkaniach. o by jak najszybciej.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 19.09.25, 13:15
                                                    witajcie Pierwsza Zmiano
                                                    Vistulanki,

                                                    o,Lusia juz odpowiedziala dla Wedrowiec ,jak krzew sie nazywa,

                                                    poranek tez byl sloneczny a teraz troche chmur go zakrywa,
                                                    nieby ma byc cieplo a jest bardzo wilgotno,
                                                    plan dnia mam po obejzeniu serialu zabieram sie za gotowanie/sprzatanie

                                                    miejcie udane chwilki i dbajcie o zdrowko
                                                    tez byl czas,ze gotowalam na dwa domy dla sp.tesciowe,jakos dalam rade,bo male porcje jadla i zupy lubiala,
                                                    tak,ze miala na dwa -trzy dni jedzenia

                                                    jeszcze lawenda kwitnie na niektorych krzaczkach,

                                                    Jagusi obrazek przeslodki.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 19.09.25, 15:49
                                                    Dzień dobrysmile
                                                    Znów jestem na pierwszej zmianie. Dzień ciepły, ale nie upalny. Porządki cotygodniowe zrobiłam wczoraj. Na dziś planów nie mam. Popołudnie spędzę na lekturze gazety i może obejrzę jakiś film w telewizji.

                                                    Kallisto, ja przez parę lat nosiłam obiady. Było to drugie danie i deser, albo zupa i ciasto. Najczęściej gotowałam sama, ale co jakiś czas, dla urozmaicenia przynosiłam z restauracji. Nie nosiłam ryżu, ziemniaków czy makaronu. Rodzice gotowali to sami. Potem, gdy zostało tylko jedno z nich, przynosiłam np. gotowe mieśo, a na miejscu gotowałam pozostałe rzeczy.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 19.09.25, 17:55
                                                    Nie rozumiem.Rodzice byli obydwoje i nie dali rady sobie ugotować tylko WEDROWKA nosiła
                                                    systematycznie obiady i to latami.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 19.09.25, 18:29
                                                    Hej !!!!
                                                    Kallisto czasami ostatnio jakos sen nie chce szybko do mnie
                                                    przychodzic, i zeby nie lezec w lozku i czekac na niego, to siedze
                                                    troche przy kompie, zagladam tu i tam, ogladam i sen przychodzi.

                                                    Dzien przeplatany sloncem na niebie zbliza sie juz szybko do wczesnego,
                                                    ciemnego wieczoru.
                                                    Dzien minal bez wiekszych niespodzianek, wrocilam z kawiarenki, chwile
                                                    odpoczelam, porowerkowalam po zakupy, i jutro bede miala co pitrasic na zas.
                                                    Fotki, zdjecia przyjenie sie ogada - dziekuje.

                                                    Zycze Nam spokojnego wieczoru.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 19.09.25, 18:43
                                                    Pamietam Wedrowiec,
                                                    jak sp.Alfredka wspominala,ze krasnoludka posprzatala,
                                                    a corka z obiadem przyszla...
                                                    wiem,dbanie o rodzicow jest wazne zwlaszcza w warunkach socjalnyc w kraju,
                                                    my dla naszej sp Mamy tez gotowalysmy obiady/zamrazaly,jak z Lusia zmienialysmy "opieke"

                                                    tu opieka wyglada inaczej,
                                                    sp.tesciowa miala pomoc socialna-domowa,
                                                    robili jej zakupy raz w tygodniu
                                                    sprzatali raz w tygodniu
                                                    i prali,
                                                    obiad mogli zrobic najprostrzy,
                                                    ja gotowalam na miesie z warzywami,czy usmazylam placki jakies na co" pomoc domowa"miala ograniczony czas ..bo rozne obiady wymagaja roznie dlugiego czasu..
                                                    czasami posprzatalm jej mieszkanie po swojemu,bo nieraz smiec caly tydzien pod lawa lezal,jak oni sprzatali..

                                                    o,Lusia tez zakupowo-kulinarnie bedzie jutro zajeta,

                                                    ech..moj eplany z godiny na godzine sie zmienialy
                                                    za sprawa nastroju,
                                                    ale juz odkurzacz wyciagniety i zaraz "odstawie taniec przy rorze a pozniej z mopem"

                                                    miejcie mile chwilki wieczorne,

                                                    dobrze,ze slonce jeszcsze swiec,to szybko posprzatam,zawszet to robie 1godz.30 min..
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 19.09.25, 22:04
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile
                                                    Tak Kendo, tak właśnie było.
                                                    Dzień dobiega końca, a przed nami ostatni w tym roku gorący weekend.
                                                    U Kendo lawenda jeszcze kwitnie, więc i lawenda na dobranocsmile

                                                    Dobranoc, czas do łóżeksmile
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 20.09.25, 09:22
                                                    https://i.pinimg.com/736x/04/95/12/0495122caff65a19343e3b917d67a6c6.jpg
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 20.09.25, 14:11
                                                    Juz pora obiadowa a ja nawet nie wiem co zrobię sobie do zjedzenia.Napewno cos na szybko.
                                                    Dzień ze slonkiem umyka.Pranko reczne na balkonie.Wyjscie, sklep, ryneczek zaliczone.Próbowałam usunąc 2 plamy na jasnym dywanie ale chyba bez skutku.Jeszcze mokre, zobacze jak wyschną.
                                                    Czysciłam płynek Lacmy do dywanów. Jak nie pomoze zrobie domowy roztwór z wody i octu.
                                                    Całego dywanu nie potrzebuje moczyć.Plamy sa z zadeptania bo w tym miejscu najczesciej sie chodzilo.Nie raża ale ja wiem o nich i mi to przeszkadza.
                                                    JAGA zaleca wykorzystac solidnie dzionek więc zmykam robic obiadek.
                                                    Smacznych obiadkow Wam zycze i spokojnego popołudnia.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 20.09.25, 16:07
                                                    Hej !!!
                                                    Popoludniowo, po zakupach i gotowaniu u mnie.
                                                    Teraz odpoczywac pora i ukladac plany na nastepny dzien,
                                                    mimo ze to niedziela.

                                                    Pogoda dzisiaj tutaj dopisala, 23,oC, rowerkowalam i cala sie
                                                    upocilam, mimo ze tylko mialam tishirt i lniana koszule rozpieta,
                                                    a i spodnie rowniez z lekkiego materialu, moze ten kask dodawal
                                                    mi ciepla w glowe?.

                                                    Mam nadzieje ze wszystkie plany sie Nam udaly, pranie powysychalo,
                                                    obiady smakowo sie udaly(bo u mnie tak) i teraz relaksujmy sie.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 20.09.25, 16:30
                                                    Wedrowiec-przepiekna lawenda-dziekuje,
                                                    Lusia,moj upior juz przynieosiny do gory,dwa wsady w maszyny wlozylam,

                                                    witajcie weekendowo Vistulanki,

                                                    tak cieplutko dzis,tez sie zmeczylam ta pogoda,choc krotki spacer zrobilam tylko z racji,ze do pralin bede maszerowac po schodach ,
                                                    w sumie nadeptalam 4 85o kroczkow..

                                                    spedzajcie milo reszte weekendziku

                                                    pelno tych slimakow za posesja,

                                                    nagietka ladnie dodaje kontrastu rabatce,
                                                    szkoda ja likwidowac,ale czas i jakos pogoda ze zdrowiem sa na przeszkodzie
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 20.09.25, 17:08
                                                    Nie wyrywaj jeszcze nagietka Kendo,bardo dodaje koloru,zawsze lubiłam nagietki,
                                                    a dlaczego nie mam? wink
                                                    Nic dziś nie robiłam,mąż usmażył halibuta na obiad.
                                                    Wnuczek przyjechał i się opalał.Bardzo ciepło 24st. jutro ma być więcej.
                                                    Od poniedziałku idzie chłód i deszcz, od jutra jesień się zaczyna.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 20.09.25, 18:33
                                                    Dobry wieczór.

                                                    Jeszcze nie drugą ale już nie pierwsza zmiana.

                                                    Pracowity miałam dzień.
                                                    Raniutko zakupy, dużo bo też i na zapas.
                                                    Potem piekłam, smażyłam i gotowałam.
                                                    Nie dawno wróciliśmy od rodziców. Zawieźliśmy im smakołyków różnych naleśniki z serem, sałatkę jarzynową, zupy dwa słoje i murzynka.
                                                    Mario tak sporadycznie póki co pomagam rodzicom, częściej jestem z wizytą, nie wspomnę o codziennym kontakcie telefonicznym. Już mam taką psychozą że jak oni nie zadzwonia to boję się usłyszeć pierwszego słowa. I wciąż czegoś się boję…..

                                                    Piękna dzisiaj pogoda ale tylko dzisiaj, jak napisała Jaga od poniedziałku znowu chłód. Tak naprawdę nie poczułam ciepła tzn poczułam pot z gorąca ale nie miałam czasu na spacer a teraz już mi się nie chce…..

                                                    Kendo wciąż nas czarujesz kwiatuszkami i barwami mijającego lata. Tym razem i ślimaki zawitały, fajne zyjatka alectez duże z nich szkodniki.

                                                    Jutro mamy wizytę młodszej córki z rodziną. Lila już zaczyna raczkować 🥳

                                                    Miłego wieczorku.

                                                    Pa. Wędrówko tez mnie to czeka.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 20.09.25, 21:51
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile
                                                    Połowa ciepłego weekendu za nami. Skorzystałam z miłej atmosfery i poszłam na długi spacer. Był tylko po osiedlu, więc nudnysad Jednak wolałam to, niż dokonać zmian w szafie. Od dawna od tego uciekam i zmobilizuje mnie chyba dopiero pierwszy śniegsmile
                                                    Kallisto, ja często przywoziłam rodziców do mnie na obiad. Pomyśl o tym. Dla nich to urozmaicenie w codziennej rutynie, a dla was możliwość podania takich potraw, które nie nadają się do transportu, bądź nie są zbyt atrakcyjne po rozmrożeniu. Możliwości zorganizowania takiego życia jest mnóstwo. Niech działa inwencja, póki nie ogarnia was zmęczeniesad

                                                    Pomału czas skierować się do łóżek.
                                                    Dobranoc, spokojnej nocysmile
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 21.09.25, 09:09
                                                    Wedrowiec marzenia na dobranocke nam poslala z slicznym kolorem roz,

                                                    witajcie Vistulanki z obu zmian,
                                                    tak wczoraj bylo naprawde letnio na dworze,
                                                    zobaczymy jak sie pogoda "rozwinie "
                                                    tez nieraz robie spacer krotsza trasa,
                                                    kwiaty juz calkowicie powiedly,
                                                    pozostaly jakies dlugie trawy tez pozolkle

                                                    miejcie mila niedziele
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 21.09.25, 10:16
                                                    Witajcie Vistulanki smile
                                                    Jest tak pięknie na dworze i słonecznie,że postanowiłam wcześniej napisać.,bo może cokolwiek zrobię.Na razie czekam na lepszy efekt.
                                                    Diabli mnie biorą,dlaczego tak? powiedzieć można wszystko,ale wykonać,to już trudniej.
                                                    U mnie jeszcze nie ma tak galopującej jesieni,tylko niektóre drzewa porudziały.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 21.09.25, 11:11
                                                    Hej !!!
                                                    Pogoda letnio-jesienna dopisuje z chlodnym wiaterkiem,
                                                    postanowilam dzisiaj tez porowerkowac, wczoraj spoznilam sie
                                                    do Polskiego sklepu byl juz zamkniety, a musze kupic makaron, ktory
                                                    tylko je wnuczka, mam nadzieje ze dalej go sprzedaja?.

                                                    Obiad do podgrzania, popoludniowy relaks na balkonie, gdzie juz nie
                                                    prazy sloncem jak w Afryce, lezak mam wyscielony barania skora to
                                                    cielutko po krzyzach.

                                                    Na wielu drzewach juz widac zmiany, na przyziemnych krzaczkach
                                                    obsypuja sie drobne listki, kasztany rowniez podczas podmuchow
                                                    wiatru spadaja na ziemie.

                                                    Zycze Na relaksowej niedzieli.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 21.09.25, 12:17
                                                    Dzień dobrysmile
                                                    Dołączam do grona cieszących się względnie ładną pogodą. Spacer już za mną. Skorzystałam z resztek słońca, bo od zachodu nadchodzą chmury. Wkrótce przekroczą granicę i zobaczę je za oknem.
                                                    Jago, do Warszawy mają kawał drogi, więc jeszcze jutro będziesz miała ładnie za oknamismile
                                                    Lusia i Kendo już mają chłodnie, a ja i Kallisto jutro doświadczymy nagłego ochłodzenie.
                                                    Mimo to czekam na zlotą jesieńsmile
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 21.09.25, 16:51
                                                    Nareszcie i ja z popoludniowym pieknym zachodem sloneczka i ciepełkiem ktore zaraz zmienia sie w chlodna nockę. Wszystko bylo pootwierane, dogrzewałam kaciki zanim zaczną ogrzewać w c.o.
                                                    Tez mam nadzieje,że jesień nie bedzie ąż tak dokuczliwa.
                                                    Wazne by zdrowie nam dopisało
                                                    Zyczę spokojnego wieczorku i dobrej nocki.



                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 21.09.25, 17:10
                                                    To jeszcze i ja dorzucę.Wędrówko,widziałam rano na mapie,że u Ciebie chłodniej.U mnie
                                                    i Marii,przeważnie podobnie.Szkoda,mogłoby być jeszcze trochę tak ładnie.
                                                    Całe szczęście że wiaterek jest solidny,to ciepło jest mniej dokuczliwe,mamy 26 st. teraz.
                                                    Miłego popołudnia smile
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 21.09.25, 21:55
                                                    Dobry wieczórsmile
                                                    Weekend kończy się. Mój dzień mija bez większych problemów. Od jutra mam trochę spraw do załatwiania, ale najpierw muszę wyspać się.

                                                    Dobranoc, śpijcie spokojniesmile
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 22.09.25, 09:06
                                                    sliczna lawenda na dobranoc,
                                                    bedziemy wszystkie spaly wysmienicie..
                                                    Wedrowiec,zycze pomyslnych spraw w zalatwianiu,

                                                    witajcie Zalogo,dzis slonecznie od rana z cieplymi kaloryferami,
                                                    podczas dnia obiecane tylko +15 C,
                                                    dzionek z jakimis planami zrobie ,

                                                    Maria dogrzala swe kaciki
                                                    Jagusia jeszcze zielonoscia sie upaja ,
                                                    tu coraz bardziej zwiedle i zolto sie robi.

                                                    czas na zamkniecie lata w wekach/sloikach
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 22.09.25, 10:11
                                                    Piekne jesienne plony na fotce KENDO.
                                                    U mnie dalej lato z temp. powyżej 27 stopni i wiatere4k zrywny od czasu do czasu.Tez mam kilka sprawek, ktore powinnam załatwić. Rankiem pospałam do 9tej więc czasu troche ucieklo.
                                                    Zmykam na sniadanie.
                                                    Dobrego, spokojnego dzionka zyczę.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 22.09.25, 10:15
                                                    Dzień dobry dziewczyny smile
                                                    Kendo zabrała się za przetwórstwo,ja dobrze jak spożyję to co kupione.
                                                    Pewnie dziś ostatni dzień mam tak szeroko otwarty balkon.
                                                    Jest ciepło i słonecznie,ale taki wiatr,że nie daje posiedzieć na balkonie.
                                                    Gotować dziś nie muszę,bo została zupa kalafiorowa.
                                                    Na dziś zupełnie nieplanowo,co będzie to będzie.
                                                    Pozdrawiam i życzę zrealizowania zaplanowanego dnia.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 22.09.25, 10:44
                                                    Hej !!!!
                                                    Kendo dzisiaj zameldowala sie pierwsza jak przystalo na szefffaaa.
                                                    Jesien lubie jak jest spokojnie bez duzych wiatrow i odpowiednia
                                                    temperatura, ktora pozwala na bycie w naturze i slonce lekko dogrzewa.
                                                    Moze taka wlasnie bedzie w tym roku?.


                                                    Zycze Nam pozalatwiania wszystkich spraw pozytywnie,
                                                    zadawalajacego zdrowia.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 22.09.25, 11:33
                                                    Dzień dobrysmile
                                                    Spory poranny ruch na forum. Prawie wszyscy zameldowali się.
                                                    Przyszedł jesienny chłód, ale na inne znaki czekamy. Liście jeszcze zielone a tylko kasztany zwiastują jesień. I dynie w sklepach i na zdjęciu Kendowink

                                                    Dziś mamy Światowy Dzień bez Samochodu. W wielu miastach komunikacja jest bezpłatna. Zostawiam auto na parkingu i zaraz ruszam załatwiać swoje sprawy!

                                                    Miłego dniasmile
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 22.09.25, 20:09
                                                    Nie wychodziłam bo szybko zrobilo sie upalnie .Zdązyłam tylko uprać koldre letnią,, poduszki i jaski i wszystko poschło na dworze. Zrobiłam porzadek z podloga w kuchni i już siadłam bo pogoda nie pozwalała da dalsze plany. Dzisiaj był dla mnie bardziej duszny dzionek niz wczoraj.O godz.14tej termometr za oknem wskazywał +40 a wychodza na balkon naładałam kapelusz od słońca bo tak pieklo.Potem tylko fotel z nózkami w górze .
                                                    Zerknełam na niebo jest bardzo czarne i zfowrogie. Jutro napewno popada.
                                                    Spijmy dobrze, tego zyczę.
                                                    WEDROWKO w komunikacji teraz trzeba uważać na covida.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 22.09.25, 21:21
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile
                                                    Mario, dziękuję za przypomnienie. Czas na noszenie maseczki podczas jazdy autobusem i tramwajemsad
                                                    Sezon na grypę i covid w rozkwicie i trzeba być bardzo ostrożnym. Dziś zaszczepiłam się przeciw grypie. Zrobiłam to w aptece. Zapisałam się na konkretną godzinę. Dzięki temu uniknęłam kolejek w przychodni i kontaktu z innymi, najczęściej chorymi pacjentami. Rozmawiałam ze szczepiącą farmaceutką. Powiedziała, że jest duże zainteresowanie szczepieniami. I to nie tylko przeciw grypie i covidowi, ale też RSV, pneumokokom, półpaśćcowi i innymi chorobami. Na osiedlu mieszka bardzo dużo starszych osób i wykorzystują przysługujące darmowe szczepienia.
                                                    Apteka już zużyła zamówiony zapas szczepionek p.covidowi, ale zamówiła większą partię. Za dwa – trzy tygodnie, gdy wytworzę odporność .grypie zaszczepię się i przeciw covidowi. Na szczęście, jak dotychczas, dobrze znoszę szczepienia. Zobaczymy, jak będzie w tym roku.

                                                    Dobranoc, śpijcie dobrze jesiennym snemsmile
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 23.09.25, 08:07
                                                    Dzień dobry w pierwszy w drugi dzień jesieni. Aczkolwiek jutro chyba astronomiczna jesień? Lusia nam pewnie nada kiedy cosmile

                                                    Wędrówko a gdzie odbywa się szczepienie w aptece, mam na myśli zaplecze o ile tam prowadzą pacjentów bo chyba nie w holu gdzie pacjenci kręcą się w kółko?
                                                    Mnie mąż zapisał na 17:00 do zabiegowego, poszłam już po 16:00 i tez zostałam przyjęta. Bliziutko mamy naszą poradnię to i wygodnie choć w nie mam jakichś uprzedzeń do aptek, tez mogłabym gdybym nie miała swojego miejsca.

                                                    Wczoraj dzień pracowity służbowo, dzisiaj podobnie ale raniutko wskoczyłam do rodziców. Dostarczyłam mamie skierowania na badanie krwi i śniadanie.

                                                    Dzisiaj tez będziemy mieć Misiaka, dziadek przygotuje mu drugie śniadanie, potem obiad i znowu dzionek zleci.
                                                    W niedzielę mieliśmy "drzwi otwarte", rano była młodsza córka z rodziną i pisklakiem, który piszczy w niebogłosy big_grin Zadzwoniła koleżanka z pytaniem czy mogą wpaść na kawę, byli na rowerowej wycieczce. Zostali na obiad. Ledwo co zjedliśmy zadzwoniła znajoma, wpadli z mężem, posiedzieliśmy w szóstkę do wieczora. Nie skorzystałam z ciepłego aury, brakowało mi natury i spaceru ale cóż tak bywa.

                                                    Piękne obrazki zamieszczacie, takie jesienne, nostalgiczne.
                                                    Kendo jaki uroczy kosz z warzywami, aż chciałoby się taki w kuchni postawić smile
                                                    Jagusia koło wina się kręci wink

                                                    Miłego dnia smile
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 23.09.25, 09:28
                                                    Witam jesiennie bo pochmurno i tylko+15 dopiero teraz. Ale wole juz taką pogode niz te zwariowane upały. Nic nie planuuję bo nie wiem jak rozkreci sie pogoda.
                                                    Narazie tylko to co na wierzchu poleguje to pochowam i zrobie kawkę.
                                                    Wam tez zycze smacznej kawusi i spokojnego dzionka.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 23.09.25, 09:31
                                                    Witaj Druga Zmiano z piekna wazka,
                                                    przypomnienie lata

                                                    witaj Kallisto i reszta Vistulanek
                                                    Kallisto w watku "Jesien",jest podane kiedy jesienne fazy sie zaczynaja,

                                                    wczoraj bylo rowno dzien i noc,
                                                    dzis dzien bedzie juz krotszy o 5 min.i bedzie sie sciemnial sukcesywnie,

                                                    noca bylo tylko +5 C,
                                                    kaloryfery na ful grzaly wczoraj /dzis noca i pewnie bedzie podczas dnia tez,
                                                    plan dnia jest,wiec uciekam realizowac.

                                                    milego dzionka zycze,
                                                    pilnujcie sie przed virusami,
                                                    ja jakos nie dojzalam do zaszczepienia-ciezko przechodze,zwlaszta ta grypowa.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 23.09.25, 10:52
                                                    Witajcie...
                                                    Wcześnie wstałyście,Kalisto,to wiadomo dlaczego.
                                                    Wstałam,bo sama zostałam.Moi pojechali na badania,wrócą koło południa.
                                                    Nawet nie słyszałam jak pojechali,tabletka działała.
                                                    Z pośpiechu nie zamknęli drzwi jak należy,dobrze że usłyszałam stuk,myślałam,
                                                    że już tak wcześnie załatwili.
                                                    Muszę się poratować tabletką zanim wstanę,to minie ze 2 godz.
                                                    Nic nie jest wyjęte na obiad,to pewnie po drodze coś kupią.
                                                    Chyba słonka się nie doczekam i jest tylko 12st. ale wiatr zelżał,dobre i to.

                                                    Dobrego dnia smile
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 23.09.25, 11:18
                                                    Hej !!!!
                                                    Melduje sie rowniez prawie w koncowce porannej kawy dla mnie,
                                                    plany rowniez mam, chyba zadzwonie i zapytam o szczepienia do
                                                    naszej przychodni, ktora po reorganizacji i wymianie personelu, jakos
                                                    dziala nie tak jak bylo dawniej. Trudno mi sie przyzwyczaic.

                                                    Jesiennie odczuwa sie temperatury mimo slonca, wilgotnosc i inaczej chlodniejsze
                                                    wiatry, wczoraj zmarzlam wracajac z kawiarenki, dzisiaj juz przygotowalam
                                                    cieplejsza kutke, a te letnie kurtaeaczki do prania i schowania na nastepny
                                                    sezon.

                                                    Obiad mam do podgrzania, to nadzieja ze jakies plany wykonam, okaze sie
                                                    wieczorem?

                                                    Przyjemnego wtorku Nam zycze.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 23.09.25, 11:52
                                                    Dzień dobry pierwszej zmianiesmile
                                                    Słoneczny, ale chłodny dzień. Poranne czynności zakończone. Czas pomyśleć o reszcie dnia. Planów nie mam, a i obowiązków też. Dziwny stansmile
                                                    Jago, wstawaj pomału, dobrze, że leki zadziałały.
                                                    Lusiu, ubieraj się ciepło; duże różnice temperatury w różnych porach dnia są bardzo mylące i ubieramy się nieodpowiedniosad
                                                    Kallisto, do punku szczepień w aptece jest wejście od podwórka (tam gdzie jest dostawa towaru???). W pierwszym pomieszczeniu jest wieszak, krzesła i stolik z miejscem do wypełniania odpowiednich ankiet. W kolejnym pomieszczeniu jest biurko w laptopem i stanowisko do szczepienia ze wszystkimi niezbędnymi akcesoriami, łącznie ze środkami pierwszej pomocy. Te pomieszczenia mają po parę metrów kwadratowych, ale apteka też jest mała, osiedlowa. Nie wiem, jak to rozwiązano w tych dużych, które też szczepią.

                                                    Życzę spokojnego dniasmile
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 23.09.25, 14:02
                                                    Jaga dokladnie tak jest jak stoi w zamieszczonym przez
                                                    Ciebie fragmencie.
                                                    Ja np, nie narzekam zbyt mocno, ciesze sie, ze moge sobie
                                                    sama wszystko zrobic wokol siebie, a jak mam ochote to
                                                    planujemy z Kendo wycieczki i sie wybieramy, tam gdzie nam
                                                    zdrowie pozwala i ekonomia.

                                                    Zadzwonilam do przychodni, beda szczepic od listopada na grype i covida,
                                                    nie wiem dlaczego pytal ile mam lat?.
                                                    Nie miala checi dac mi czasu do lekarza, od nowa musialam tlumaczyc
                                                    dlaczego, i w koncu dostalam. Chyba musze sie porozgladac za nowa
                                                    przychodnia, bo ten nowy system z nowa zaloga mi nie odpowiada.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 23.09.25, 14:33
                                                    Przed południem zaliczyłam apteke bo skonczył mi sie Rutinoscorbin,zrobiłam tez rozeznanie
                                                    jakie są opaski na kolano bo muszę kupic nową.Zaliczyłam ryneczek i kupiłam tegoroczne orzechy wloskie 10zł/kg, sliwki do pierogów etc. Kupiłam tez bardzo dobra kaszanke z masarni ktora po przyjsciu podsmazyłam z kartofelkami + surówka z mojej kiszonej kapustki, taki miałam obiad.
                                                    Kapusta ukisiła mi sie super i surówka była b.smaczna.
                                                    Teraz chwila relasu i zajrze do szaf bo faktycznie jaki pisze WEDROWKA trzeba cieplutko sie ubierać.
                                                    Dobrego popołudnia zyczę.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 23.09.25, 15:45
                                                    witam popoludniowo,
                                                    ciesze sie,ze Wedrowiec z Nami podczas dnia tez,

                                                    tak zimno jak zadnego roku rankami i wieczorami we wrzesniu,
                                                    mam juz bluzki z dlugim rekawem na wieszakch i cieplejsze skafanderki,

                                                    prawie sie obrobilam,

                                                    acha po ostanich szczepioenkach mam slady na ramieniu po nich,
                                                    wygladaja jak biale stepelki...

                                                    Lusia ,pielegniarka pytala o lata przy szczepieniu,
                                                    poniewaz 60 + ma je juz za darmo,

                                                    prawdziwe Etapy zycia" zapodane przez Jagusie,
                                                    teraz kiedy juz "wolne jestesmy"
                                                    i mamy sobie dobrze to faktycznie nieraz brakuje energi-checi,

                                                    miejmy spokojne chwilki.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 23.09.25, 17:35
                                                    Jeszczce wczesny wieczór a już szaro za oknem i lenistwo ogarnia. Troche pogrzebałam
                                                    w 1 szafie i jestem zmęczona. Narazie sliwki w lodówce, moze jutro sie za nie wezmę.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 23.09.25, 18:54
                                                    Mario,takie male grzebanie z ciuszkami
                                                    tez daje efekt pozadany,
                                                    orietujemy sie co mamy i czy warto zatrzymac czy sie pozbyc,

                                                    piekny byl dzionek z +16 C i minimalnym wiatrem.

                                                    spokojnego wieczoru
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 23.09.25, 21:38
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile

                                                    Mario, ja też porządki w sezonowej odzieży robiłam w kilku podejściach, aż dziś skończyłam. Do oddania są dwa spore worki i mam satysfakcję z wykonanej pracy, mimo ze tyle dni trwała.
                                                    Po skończonej pracy czas spać.

                                                    Dobranoc, spokojnej nocysmile
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 24.09.25, 09:02
                                                    Wedrowiec,uroczy ksiezyc z kwiatuszkiem,
                                                    ktos ma rozenanie na zasniecie szybkie,
                                                    porobil obrazki w kolorach pomagajacych zasnac-dziekuje

                                                    witajcie Vistulanki z I i z II zmiany,
                                                    milo z rana choc tylko bylo +4 C,
                                                    powoli temperatura wznosi sie i obiecane ma byc +16C

                                                    sniadanie zupelnie inaczej smakuje jedzac przy promykach slonecznych,
                                                    i cieplutkim mieszkanku,

                                                    po oddaniu tylu rzeczy,
                                                    okazja do skompletowania nowosciami Wedrowiec,
                                                    u mnie jakos tak opornie idzie,ale za kazdym razem jak ide do kawiarenki do cos wynosze do oddania lub skasowania,bo tam mamy specyjalny worek na takie rzeczy.

                                                    plan dnia jakis zrobie i do dziela bede sie brac by nie siedziec po pruznicy ,

                                                    miejcie udane swe plany
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 24.09.25, 11:22
                                                    Hej !!!!
                                                    Kolejny sloneczny, jesienny dzien, w pokojach cieplutko,
                                                    balkon szyby pozasuwane na noc, kolo poludnia rozsuwam, zeby
                                                    wymienic noc, a po poludniu na lezaku przjemnie siedze tylem do
                                                    slonca i czytam nastepna ksiazke ktora wypozyczylam z bibjoteki.

                                                    wedrowiec2, sie zmobilizowala i zrobila czystke w szafach,
                                                    maria88, jest juz dobrze zaangazowana w myslach, ze to
                                                    w koncu zrobi?
                                                    Jaga sie relaksowala sama w domku oczekujac wiesci i meza
                                                    z pomyslnymi wiesciami o zdrowiu.
                                                    Kendo zaangazowana w przetworstwie, bedzie pozna jesienia
                                                    i zima oprozniac weki ze smakiem lata.
                                                    Kallisto zapracowana i obslugujaca rodzicow.

                                                    I tak emerytki i pracujacy ludzie maja co robic, nie ma nudy, chyba ze
                                                    z wlasnej woli sobie takie chwile stworzymy.

                                                    Zycze Nam slonca nad glowami.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 24.09.25, 13:19
                                                    Nareszcie ugotiowańe sa pierogi .Pracki bylo sporo bo z 1/2 kg maki i kg śliwek.Wiadmo,że troche zamrożę i poczestuje tez sąsiadkę.
                                                    WEDROWKO ostrzegam prze wyrzucanie za duzych ilosci odziezy. Wiem z doswiadczenia,że moda i fugura nam sie zmienia a takze nasz gust. Ja czasem ząłuje pozbyłam sie niektorych rzeczy. Teraz w sklepach to albo sa b.drogie porzadne ubrania albo tanie i sztuczne., ktore po
                                                    1 praniu to szmatka. Mam kilka starych swetrów w dobrym stanie, ktore zamierzałam kiedys
                                                    oddac a dzisiaj sie ciesze,że je mam.
                                                    Rano za oknem bylo tylko +10 a teraz dobija do +15 wiecej nie będzie.Rano tez padalo .
                                                    Chwilke odsapne i pomysle co dalej.
                                                    Dobrego popoludnia zyczę.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 24.09.25, 13:33
                                                    Dzień dobry smile
                                                    Nie wiem jak to jest? tylko 14st. a tak ciepło,piękne słonko mamy od rana.
                                                    Wczorajsze wyniki męża nie są złe,może nawet już zakończy chemioterapię,
                                                    ale jeszcze na definitywne zakończenie,dowię się pojutrze.
                                                    Nie ma rady,trzeba jechać.
                                                    Ja wybieram się na jutro na pobranie.Nie wiem jak to będzie,bo już tabletki niewiele pomagają od bólu.
                                                    W domu ciepło,pewnie przez cały dzień słonko nagrzewa .
                                                    Myślę w co się ubrać jutro ,ale już z krótkim rękawkiem nie pojadę,bo rano chłodno.

                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 24.09.25, 14:11
                                                    Wpada na chwilę zostawić kilka słów.

                                                    Wielkimi krokami zbliżamy się do końca września, smutno mi z tego powodu, bo kolejny rok mija....

                                                    Jutro wzięłam urlop żeby nie stresować się pracą, na 14:00 jadę z mamą na rezonans głowy wiec trochę mi zejdzie. Muszę dowiedzieć się w którym budynku, bo będziemy błądzić.

                                                    U nas rano było 3 stopnie zimna, teraz świeci słońce ale chłód niesamowity.
                                                    cdn
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 24.09.25, 15:53
                                                    Fajnie JAGO, ze jest poprawa u męża.Jednak czasem medycyna i dobrzy lekarze cos potrafią.
                                                    U mnie slonka niet ale i nie pada. Nocki i ranki jednak juz zaczynaja sie chlodne więc trzeba dbac
                                                    żeby jakis wirus nie przplątał sie.
                                                    Jest takie powiedzenie,ze jak ma sie corkę to ma sie dzieci a jak syna to nie ma.Zwykle córki zostają przy rodzicach lub im pomagają.
                                                    Poprzewracałam troche na pólkach w kuchni i znowu odpoczywam. Nie lubie bałaganic, a to i tamto nie zawsze lezy we własciwym miejscu.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 24.09.25, 16:18
                                                    wydarzenia.interia.pl/kraj/news-wyz-znad-danii-namiesza-w-polsce-kluczowe-kilkanascie-godzin,nId,22423457
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 24.09.25, 18:08
                                                    Ha,ha... Maria poprzewracała na półkach,a ja na półki już nie sięgam przez moją prawą
                                                    rękę.A ta lewa niczego nie potrafi,za to się przydaje do pisania na laptopie .
                                                    Kalisto,a dlaczego rezonans głowy,boli ?
                                                    Wyszłam na balkon,a tam wieje jak diabli.ale w domu ciepło.
                                                    Od czasu jak nam dom ocieplili,to nawet mało kiedy włączamy grzejniki.
                                                    Dobranoc,Lenka już śpi smile
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 24.09.25, 18:46
                                                    Słodkości ten Wasz kotek.🐈

                                                    Jaguś pod kątem zmian neurlogicznych mózgu robiony będzie rezonans, na podstawie wyniku za stanie postawiona ostateczna diagnoza. Przed mamą jeszcze EEG głowy które to badanie odwoływałam dwa krotnie. Za tydzień mam nadzieję że uda się zrealizować.

                                                    Slyszalam odlatujące gęsi, jesień zbliża się wielkimi krokami?🤔

                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 24.09.25, 19:00
                                                    Zmiany w mózgu 80+ to sa u kazdego ale tu chyba badania robi KALISTO pod kątem Alz.......
                                                    bo mam cos zapominała i potem denerwowała sie itp. Mysle,że wyniki będa w normie..Tylko
                                                    wydaje mi sie,że ktores z tych badan nie jest bezpieczne bo z kontrastem,tak?
                                                    JAGO kicia to miała ogromne szczęscie że do Was trafiła, los jej wynagrodził utratę potomstwa.
                                                    Bardzo mi brak w domu zwierzatka ale tak musi juz zostać.Gdybym była mlodsza to napewno wzięłabym jakies ze schroniska.
                                                    Spokojnej nocki zyczę.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 24.09.25, 21:39
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile
                                                    Nie zdążyłam na pierwszą zmianę, więc nadrabiam zaległości. Przeczytałam wszystkie dzisiejsze wiadomości. Jago, ubierz się ciepło na jutrzejsze pobranie. Ranki są bardzo zimne. Mario, starannie wyselekcjonowałam rzeczy do oddania, ale przy pakowaniu jeszcze raz je przejrzę.
                                                    Skoro Lusia słyszała klangor żurawi lecących na południe, to muszę rozglądać się i nasłuchiwać. Lubię ten dźwięk, żurawie nocują na rozległych terenach na rozlewiskach Odry.
                                                    Kallisto, życzę doprowadzenie do końca badań i dobrych wyników.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 25.09.25, 06:56
                                                    Hej !!!!
                                                    wg zyczen wedrowca2, sen przyszedl szybko i spalam
                                                    cala nocke, ale juz wczesnie sie obudzilam 4,40.
                                                    Temperatura za oknem nocna tylko +3..C, ma bylc lekkie zachmurzenie
                                                    i w srodku dnia 16,,C, na noc byly tez zapowiadane przymrozki?.

                                                    Zadnych planow tak wczesnie, mysle co by sobie przygotowac
                                                    na sniadanie, pewnie apetyt sie zaostrzy jak otwrze lodowke.?

                                                    Zycze Nam zadawalajacego zdrowia, wynikow, ktore udokumentuja
                                                    nasza poprawe zdrowia, slonca nad glowami.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 25.09.25, 11:05
                                                    Witam jako druga chociaz to prawie poludnie.Nocke dobrze przespałam i od 7m ej sie krece kolo siebie. Temperatura ranna tylko+5 teraz +10 ze sloneczkiem i zimnym wiatrzyskiem. Narazie
                                                    w chatce jeszcze nie wywiało i da sie wytrzymać.Chyba trzeba cos zakładac na łepetynkę
                                                    jak sie bedzie wychodzić.Takie temperatury jak w listopadzie.
                                                    Jestem bez planu ale robotki czekają.
                                                    Pogodnego dnia zyczę.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 25.09.25, 11:07
                                                    Dzień dobry pierwsza zmianosmile
                                                    Słońce i silny, zimny wiatr, a więc pogoda taka sama, jak w ostatnich dniach. Kaloryfery, oczywiście zimne.
                                                    Wczoraj pisałam o pakowaniu rzeczy do usunięcia. Robiłam to po raz wtóry. Otóż zobaczyłam, że sklep Kappahl prowadzi zbiórkę odzieży w ramach zrównoważonego rozwoju.. Zebrane rzeczy są przekazywane do organizacji Humana People to People.
                                                    Dlatego podzieliłam rzeczy na lepsze, do przekazania tej organizacji i gorsze, do ekoportu. Świata nie zbawię, ale swoją cegiełkę dorzucęsmile Dodatkową zachętą jest kupon na zakupy w sklepach Kappahl.

                                                    Miłego dniasmile
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 25.09.25, 11:55
                                                    Witam !! marie88 i wedrowca2,

                                                    u nas w sklepach Kappahl i H&M, Lindekx,
                                                    niektorych obuwniczxych, jak sie odda pelna reklamowke
                                                    z uzywana, niepotrzebna odzieza to dostaje sie kupon
                                                    na 50,- koron do wykorzystania w tych sklepach.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 25.09.25, 15:46
                                                    Dziewczynki jestem z mamą na badaniu, wyszłam z pokoju przygotowań, zaraz mamę zabiorą na rezonans. Długo czekałyśmy ponad godzinę a co się nasłuchałam marudzenia 😱 fakt że jakiś głupi system przyjmowania pacjentów. Późniejsi pacjenci wchodzili przed nami😡 już miałyśmy zrezygnować ale spytałam onktorej orientacyjnie wejdziemy, na szczęście po chwili nas wpuścili.

                                                    Wędrówko chyba bez kontrastu, na skierowaniu nie było napisane i z tego co się orientowałam to pacjenci z guzami mieli fenflon po kontraście.

                                                    Mama wkurzona że tak długo trzeba czekać, niestety na Strzalowskiej do każdej pracowni czeka się godzinami. Gdybyśmy dzisiaj zrezygnowały to musiałabym poprosić o drugie skierowanie inod nową czekać w kolejne do innego punktu a wiadomo jakie są kolejki. Na to badanie czekałyśmy zaledwie 4 tygodnie a jest to bardzo dokładne badanie i trudno z takiego nie skorzystać.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 25.09.25, 21:06
                                                    Dobry wieczórsmile

                                                    Druga zmiana mówi dobranocsmile
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 26.09.25, 09:06
                                                    no juz jestem,
                                                    zaganiany czwartek mialam,
                                                    wieczorem usnelam przed TV,
                                                    Lusia dwa razy dzwonila a ja spalam..noca tez sapalm smacznie,
                                                    nie wiem czy to nie jesien?
                                                    zamieniam sie w niedziwedzice...

                                                    milego piatunia zycze

                                                    pamietacie takie kwiatki,
                                                    po przekwitnieciu jak pieniazek wygladaja

                                                    Wedrowiec sliczny obrazek

                                                    Lenka widac tez juz smacznie spi.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 26.09.25, 10:18
                                                    Dołączam do pierwszej zmiany.

                                                    Dzień pracy rozpoczęty na luzie i do tego piątek smile
                                                    Na ten dzień życzę wszytskim słoneczka smile
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 26.09.25, 10:35
                                                    Hej !!!!
                                                    Kallisto dziekuje za slonce, moze bedzie miedzy przeplywajacymi
                                                    szaro-bialymi balwankami na niebie.
                                                    Kendo, te kwiaki pamietam u Ciebie przy ogrodowej willi, bo u naszej
                                                    sp.Mamy ich nie bylo.

                                                    Kaloryfery juz grzeja, nad ranem jest mi za graco, podczas dnia
                                                    sie wylaczaja bo temp, ponad 10,o C,

                                                    Przespalam cala noc nawet troche za dlugo rankiem,
                                                    bo musze sie sprezac, aby na 11 dojsc do kawiarenki, pozniej nie
                                                    bede do konca, ale pojde do innej kawiarenki na poglebianie jezyka
                                                    szwedzkiego, pierwszy raz, to jestem b,ciekawa czy tak funkcjonuje
                                                    jak w bibljotece dla porownanoa i jak bedzie system korzystniejszy to
                                                    zostane na kontynuowanie?.

                                                    Mam nadzieje, ze zdrowie Nam dopisuje jako-tako.. czego zycze
                                                    dzisiaj i na caly weekend.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 26.09.25, 12:03
                                                    W domu zaczął się sezon grzewczy, w pracy mamy zimno jak w grocie krio. Dogrzewamy się piecykiem i wymieniamy się nim między pokojami.
                                                    Przydałby się jakiś kożuszek big_grin
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 26.09.25, 15:48
                                                    witajcie Lusia/Kalisto,
                                                    tak wieczory/noce poranki bardzo zimne,
                                                    wczoraj mielismy w krainie +- przy gruncie,rano zaledwie +3,
                                                    ale juz grzeja ,

                                                    sloneczko przyswieca,ale jako ozdoba,bo ciepelka juz nie emanuje,
                                                    wieje tez mocno,
                                                    takie uroku tutejszej krainy pod wzgledem pogody,
                                                    spedzajcie milo piatunio,
                                                    ciekawe,jakie wrazenie odniosla Lusia na nowym spotkaniu integracyjnym
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 26.09.25, 17:30
                                                    Witajcie smile
                                                    Cały dzień piękne słoneczko,ale niestety dalej wietrzysko i tylko 14st.Rano było bardzo zimno.
                                                    Ja jeszcze nie marznę,bo większość spędzam w łóżeczku,ale jak grzeją to też
                                                    w sypialni nie włączam.
                                                    Dziś był sandacz,smaczna rybka do frytek i surówki.z kapustki .
                                                    Dwa razy szukałam wczorajszego wpisu i nie znalazłam,Pewnie dlatego,że jeździłam
                                                    na pobranie.Dziś mąż jeździł z Alą na badanie,,pół dnia czekał na swoją lekarz,bo musi jeszcze obskoczyć szpital.Jeszcze raz będzie musiał się pokazać 13 list.
                                                    Mnie moja nawet nie zapisała zastrzyków,bo źle wpływają na nerki.
                                                    Zaczęłam pić ziółka przeciwzapalne.
                                                    Kalisto ,dobrze,że załatwiłaś mamę.
                                                    Też jestem ciekawa czy Lusi podobało się w nowym miejscu.

                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 26.09.25, 21:56
                                                    Witam z II zmianą. WEDROWKI jeszcze nie ma więc może cos dopisze.
                                                    Mnie dzionek uciekł szybko.Jezdziłam na cmentarz i zrobiłam wczesno-jesienne porzadki aby potem miec łatwiej gdy zaczną sypac liscie.Rano bylo tylko+ 5 i czekałam do poludnia na ocieplenie .Wiatrzysko tez był zimny i silny, ale miałam na glowie kaptur od kurtki .Sporo mlodziezy tez chodzilo w kapturach a starsze paniusie z gołymi glowami co by fryzur nie uszkodzić
                                                    .No a potem to juz zasłuzony odpoczynek.
                                                    JAGO jest jakas pasta ziolowa ponoć dobra na nerki .Jak nie pomyliłam nazwy to Fitolizyna.
                                                    Juz czuje chłod po plecach, temperatura spada w mieszkaniu.Widziałam, ze do środy bedzie
                                                    w całej Polsce chłodno i wiatrowo. I znowu jesień zawiedzie nas w oczekiwaniach na sloneczna i ciepłą
                                                    Zycze dobrego senka i ciepłej kolderki.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 26.09.25, 22:13
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile
                                                    Mario, już jestemsmile
                                                    Jago, tak to jest z leczeniem. Trzeba swój odstać, szczególnie gdy poradnia jest połączona ze szpitalem. Nie tylko u nas tak jest. Rodzina w Niemczech też narzekasmile
                                                    Kallisto, narzekałaś na długie oczekiwanie na badanie na Strzałowskiej. Mi nigdy nie zdarzyło się być przyjętą o czasie. Najdłużej czekałam ponad dwie godziny. Przede mną był młody człowiek, bardzo wysoki, a miał wykonywany rezonans całej nogi (miał już tylko jedną). Nie denerwowałam się, ale szczerze mu współczułam i choroby, i tak długiego czasu badaniasad
                                                    Lusiu, jak spotkanie językowe?
                                                    U mnie kaloryfery nie grzeją, a słońce jakoś nie chce nagrzać mieszkania. Pewnie obraziło się na mnie
                                                    Lubię spać w chłodnym pomieszczeniu, ale w pokoju dziennym zdecydowanie wolimy cieplejszą atmosferę. Zaczyna się ostatni weekend września. Ma być pogodny, więc trzeba go atrakcyjnie spędzić. W mieście dzieje się bardzo dużo, ale trudno się na coś zdecydować, więc pewnie kolejne dni będą takie same, jak poprzednie. Pesymistycznie to zabrzmiało? Nie, realistyczniesmile

                                                    Dobranoc, spokojnego snusmile
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 27.09.25, 09:50
                                                    Wedrowiez zaraz po Marii dolaczyla do Zespolu Vistulanego,
                                                    piekne szafirki na podobnym tle,bardzo je lubie i mam w ogrodzie u dzieciecia,

                                                    przeslodka sareneczka z kociakiem od Jagusi
                                                    a ja zapomnialam wkleic wczoraj zdjecie...

                                                    witam weekendowo Vistulanki,
                                                    dzionek na luzie,
                                                    marsz zrobie z przepaska na glowie,bo znowu wieje,ze glowe che urwac choc sloneczko przyswieca na +13 C

                                                    nadzieja zdrowotna u jagusinego meza u Jagusi jakos nie za bardzo-przytulam..
                                                    Kallisto intensywnie pomaga mamie w szybszej postwieniu diagnozy i medycynowaniu,
                                                    oj te chorubska,zawsze nawiedzaja nas nie w odpowiednim czasie...

                                                    miejmy wspanialy odpoczynek weekndowy,

                                                    moze Wedrowiec,jednak cos wybierze by spedzic czas na miescie,
                                                    tu tez sa rozne atrakcje,ale jakos nigdy mnie nie "kreca" i siedze w domu

                                                    zdjecie zrobilam w czwatrek,kiedy balkonowe okna mialam rozsuniete,
                                                    wfrunela sikorka i nie mogla znalesc powrotnej drogi,
                                                    przysiadla na brzegu poduszki poduszki na fotelu bujanym..
                                                    w tle garnki z zawekowanymi sloiczkami sie studza.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 27.09.25, 10:58
                                                    Witam KENDO i nie obecne Vistulanki. Od razu mam pytanie KENDO, to po wekowaniu sloiki z woda studzisz w garnku? Ja wyjmuję i odstawiam pod koc i tyle.Sikoreczka juz zaglada to gośc przeciez zimowy.Zmyliła ja pogoda.
                                                    U mnie rano +3 ale słonko jest i nadzieja na ocieplenie.Nie zamierzam wychodzic .W nocy dokuczały mi kolana .Jak wstałam to zachcialo mi sie jesc więc zagrzałam 4 pierogi ze sliwkami
                                                    popiłam gorąca herbatką a potem nasmarowałam kolana spirytusem i po tym wszystkim szybko
                                                    usnęłam i spałam do 8mej. Teraz tez nasmarowałam tylko maścią nałozyłam opaski stabuilizujace i mam nadzieje ze bedzie okey.
                                                    Zycze spokojnego dnia.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 27.09.25, 11:01
                                                    Dzień dobry dziewczyny smile
                                                    Nie ma jak narzekać na pogodę,bo słonko mam piękne,ale tylko 10st.
                                                    Mario,znam ten preparat,bo mąż długo brał na kamienie nerkowe.
                                                    Ja kamieni nie mam.a na zwiększenie moczu mam co innego.
                                                    Jeszcze ładnie masz za oknem

                                                    Ja ciągle mam uchylony balkon,a słonko zagląda do środka.
                                                    Jak coś robię,to szybko się zagrzewam i męczę,szukam aby przysiąść na chwilę.
                                                    Lekarka mi poradziła żeby kupić żurawinę,że tylko zalać,zrobi się żelatyna i wypić.
                                                    Nic takiego nie spotkałam w aptece.będę dalej szukała,bo marny los mnie czeka.
                                                    Dziś jestem zadowolona od rana,bo ma przyjechać starszy syn,a obiad robi córka.

                                                    Kendo masz dobrze z szybami,nic niepotrzebnego nie naleci.
                                                    Jeszcze ładnie masz za oknem,dużo zieleni.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 27.09.25, 14:31
                                                    Ja juz po tańcu na rurze od odkurzacza , jak mawia KENDO i po obiadku.Zrobiłam mizerie i ugotowałam kartofelki do gotowanego kurczaka z rosołu a rosolkiem popiłam.Na deser zjadłam wafelka czekoladowego i czuje sie jak czołg. Teraz musze odpocząc i z tego korzystam zagladając do Was.Polecam bardzo wafelki, ktore kupuję w Stokrotce po 1.90.Postaram sie wklei c Wam linka jak wygladaja .
                                                    JAGO sa leki od cisnienia np.Diuresin o długotrwałym działaniu odwadniajacym, znasz go
                                                    Ja na ogolne wzmocnienie to kupuje sobie od czasu do czasu Vitabuerlecitin w płynie .cena ca 50zl.Odnosnie zurawiny to widziałam juz na rynecku słoik litrowy 25zł. W aptece jest zurawina w tabl..W Stokrotce kupuje niedrogo suszoną zurawinę i mam ja do pojadania pod reka gdy najdzie ochota.Kiedys tez kupiłam w Biedronce zurawinę w słoiczku i była super. Ze swiezej mozna zrobic sobie kisielek bo tak to jest bardzo kwasna.Mysle ze sok z zurawiny z aptek jest równie pomocny.
                                                    Diobre też sa skrzyp i pokrzywa ale o tym wiesz napewno.
                                                    Nie załamuj sie bedzie okey., czego zyczę.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 27.09.25, 14:39
                                                    kraft-smak.pl/produkt/wafelki-roshen-wafers-choco-czekoladowe-1-opak-72g
                                                    Sa inne smaki ale nie jadłam.Producent spojrzałam to Ukraina
                                                    Czekoladowe sa super.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 27.09.25, 14:38
                                                    Mario/jaga,popoludniowo witam,

                                                    tak ,Mario,studze sloiczki w garnku,
                                                    szybko styna na balkonie,
                                                    nie lubie je ustawiac na kuchennym placie,bo nie miala bym gdze zroboc np kolacji,czy podszykowac do obiadu i ten koc...
                                                    Sikorki widzialam podczas lata caly czas,
                                                    maja gdzies w poblizu gniazdka,bo co rusz na brzoze przylatuja i sie posilaja,

                                                    Mario moze zacznij chodzic teraz w spodniach,
                                                    zimne wiatry ochladzaja nogo w spodnicy...

                                                    Jagusia,zadowolona ze slonca,
                                                    tez go dzis mamy,ale balkon mam juz zamkniety,okno w sypialni otwieram pol godz.przed spaniem i pozniej zamykam,chyba ,ze na kanapie usne .
                                                    strasznie z Twoja choroba,nie wiadomo co zastosowac by polepszyc stan...przytulam,

                                                    miejcie mile weekendowe chwilki
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 27.09.25, 17:33
                                                    No nie jest dobrze,jak mówią co się polepszy,to się popieprzy.
                                                    Mąż miał od rana gorączkę ,ale już wczoraj źle się czuł.
                                                    Przyjechał syn w odwiedziny i bardzo się przydał.
                                                    Zobaczyłam u męża na ręku od dłoni zaczerwienienie i jakby słaba różowa pręga
                                                    na części ręki.Pytam co wczoraj robił,ano obcinał paznokcie.Bardzo się wystraszyłam,
                                                    a mąż nic nie widział.Ala spakowała ojcu wszystko co potrzeba,z kanapkami i wodą
                                                    i z synem pojechali na SOR.Mówił,że dezynfekował,ale nie bardzo wierzę.
                                                    Czekam niecierpliwie na jakiś telefon od nich.

                                                    Mario,czytałam o żurawinie,jest pomocna przy zapaleniach pęcherza moczowego
                                                    Szukam dalej.
                                                    Właśnie dostałam info od córki,pobrali krew,mocz,zrobią USG,zrobią rentgen,dali kroplówkę.
                                                    Można powiedzieć,że zajęli się błyskawicznie.

                                                    A gdzie się Lusia podziała?
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 27.09.25, 18:09
                                                    JAGO to nie od paznokci. Bo zaciecie przy paznokciu powoduje jego obrzęk wkolo paznokcia.
                                                    czesto tak miewam jak sama robie amnicure.Smaruje spirytusem i tyle.
                                                    Nie przypuszczam,że to jest z tym zwiazne,predzej od pobieraniu próbek w szpitalu.
                                                    Masz faktycznie stresa.Napewno bedzie okey,czego zyczę.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 27.09.25, 19:43
                                                    I ja tez czekam JAGO ze napiszesz że maż w domu i okey.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 27.09.25, 19:53
                                                    Mąż zostanie do jutra rana,bo nie wiedzą skąd temperatura.
                                                    Dobranoc smile
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 27.09.25, 23:00
                                                    Hej !!!
                                                    Sobota okazala sie bogata w rozne historie rodzinne.
                                                    AJaga cieszyla sie z wizyty syna, ktory przydal sie przy
                                                    transporcie taty na SOR, u ktore niespodziewanie pojawila sie
                                                    temperatura, meza zatrzymali w szpitalu, - zycze szybkiego
                                                    zdrowego powrotu do domu.
                                                    maria88 kuruje swoje zdrowko, ktore odczuwa juz jesienna
                                                    aure.
                                                    Kendo relaksuje sie w domku.
                                                    Kallisto pewnie gosci rowniez u ktorejs corki.
                                                    A jak moge zgadywac, to wedrowiec2, z pewnoscia wykorzystala
                                                    pogodna aure na spacer w nature?.
                                                    U mnie byla wnuczka, ktora mnie szkolila w swoja szkole.

                                                    Wieczor teraz jakos szybko sie odczuwa, nie musialam dzisiaj obiadu
                                                    gotowac, corka przywiozla zupe rybna, ktra jeszcze wystarczy
                                                    na jutrzejszy obiad.

                                                    I tak zleciala mi sobota.
                                                    Mam nadzieje ze noc bedzie relaksujaca dla Nas wszystkich,
                                                    czego zycze.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 28.09.25, 10:16
                                                    Witam.Dawno nie wstałam tak pózno chociaz dzemie od 7mej.Chlodno w mieszkaniu a na odmiane
                                                    ból z kolan wszedł w kregosłup. Za 2 godziny wezme aspiryne Bayera. Juz za 2 dni powinni zacząć grzać bo nie przewidują wyzszych temperatur nocą jeszcze przez nastepny tydzień.
                                                    Teraz wychodzi słoneczko a ja powoli będe sie rozruszać. Musze zrobic porzadek z glową
                                                    jak ból puści.
                                                    LUSIA spędziła miłe chwile z wnusią i napewno jest tez duzy psychuiczny relaks dla Niej.
                                                    Udanych zakupów jesiennych zyczę KENDO i LUSI fajnie ze u Was gaklerie handlowe sa otwarte
                                                    w niedzielę.
                                                    JADZE tez zyczę zdrówka na dziś i dobrych wieści od męża.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 28.09.25, 10:57
                                                    Witaj Mario i reszta dziewczyn.
                                                    Na razie nic nie wiadomo,czekamy,prawdopodobnie zostanie jeszcze w szpitalu.
                                                    Wygrzewaj się Mario.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 28.09.25, 12:43
                                                    Witajcie.

                                                    Jak tu czytam to różne sytuacje, zazwyczaj wszystko kończy się pozytywnie a na pewno trzeba trzymać się takiej myśli.

                                                    U nas wciąż coś się dzieje, w ruchu non stop. Wczoraj byliśmy u znajomych, mąż wraca do wędkowania. Za młodu miał sprzęt, potem nastąpiły długie lata przerwy acteraz przyda mu się wyjazd tu i tu am. Razem z przyjacielem od lat będą razem jeździć nad jeziora. Musintylko odnowić kartę wędkarską i kupić wędki, sprzęt i odzież.
                                                    Dzisiaj pojechaliśmy do lasu, grzybów 🍄‍🟫🍄praktycznie zero. Siedem znalezionych suszymy w air frater.

                                                    Zaraz obiadek i minie pól niedzieli piękne słońce u nas ale chłód okrutny choć w lesie było cieplutko. Widziałam dzięcioła jak stukał dziobem w sosnę. Ot i tyle z przyrodą mieliśmy do czynienia.

                                                    Miłych chwil i pięknych spacerków🌼
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 28.09.25, 15:06
                                                    witajcie Zalogo,
                                                    no Jagusia,doszli juz lekarze co za przyczyna u meza,
                                                    trzymam kciuki za poprawe i poprawna diagnoze,nieraz tak jest przy stosowaniu ciezkich medycyn ...

                                                    Kallisto opowiedziala o hooby meza,no nigdy nie mialam okazj byc na wedkowaniu,choc sp.Tata nieraz to robil,-zycze duzych ryb,
                                                    na pewno poszczesci sie lepiej niz grzybobranie,

                                                    Maria z bolem sie siluje,
                                                    jesien juz wiec bedzie nam szczykac tu i tam...

                                                    Lusia pewnie zadowolona z dziejszego dnia bo zakup udany i mi tez..

                                                    Wedrowiec pewnie sie skusila na jaki aranzemang w miescie?

                                                    miejmy reszta dnia w przyjemnej atmosferze.

                                                    kasztany juz spadaja...
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 28.09.25, 16:37
                                                    Juz wiem cze4go mnie tak łamie bo spojrzałam na prognozy pogodowe to u mnie do środy w dzien rylko do +6 i cały czas pochmurnie z opadami i wiatrem.Miałam porzadkowac łepetynke ale lezałam z termoforem na biodrze .Teraz nie wiele lepiej i juz mi sie nie chce bo zimno w chałupce.Poczekam az beda grzac.
                                                    Grzybków na ryneczku jeszczce nie widxiałam.Jak zimne noce to nie rosna i ich nie ma.
                                                    W sklepie sa ubiegloroczne suszone moze kupuię na wszelki wypadek.
                                                    Spokojnego popołudnia.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 28.09.25, 16:46
                                                    Słyszałam ze w Warszawie już uruchomili grzanie, ale czy wszedzie tego nie wiem.
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 28.09.25, 18:58
                                                    Hej !!!
                                                    Niedziela prawie minela, po odwiedzeniu Galeri Handlowej
                                                    co w sumie zajelo nam z Kendo ok,2 godz, obiad odgrzalam,
                                                    polozylam sie dla relaksu na kanapie z ksiazka i chyba dzemnelam
                                                    pare minut.

                                                    Musialm zrobic sobie dodatkowa kawe zeby nie czuc sie senna.

                                                    Kallisto, teraz chyba nie wszystkie ryby beda braly na wedke, bo
                                                    zimno, i ryby raczej juz szukaja dna wody, zeby sie dogrzewac.(tak sobie mysle)
                                                    Ale moze doswiadczeni rybacy znaja zwyczaje ryb, ktore mozna
                                                    lowic o tej porze?.

                                                    Zycze Nam przyjemnego wieczoru.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 28.09.25, 19:05
                                                    Lusiu, poczytałam i oglądałyśmy filmy. Dzięki programom nauczyłam się jakie są różnice w wędkach spiningowych i splawikowych. Jakie ryba łowi się się z toni wody a jakie z dna. Czym się nęci i z czego sklada się wędka. Może nie w tym roku ale na wiosnę wybiorę się z mężem i postoje z kijem 🤣 ciekawe kiedy mi się znudzi?
                                                    Ryby można łowić cały rok, wiadomo że jesienią i zimą jest mało przyjemnie. Ale kto wie czy w październiku nie skusimy się na wędkowanie.

                                                    Miałyście udane handlowanie w galerii?

                                                    Mario u nas też grzeją już grzejniki choć dzisiaj jeszcze mocno wietrzyliśmy mieszkanie, słońce nagrzało w salonie.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 28.09.25, 21:53
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile
                                                    Nie widzę mojego wczorajszego wpisu. Pewnie albo nie wysłałam, ale przepadł w otchłani internetu.
                                                    Jago, czy masz wieści o mężu? Brak informacji jest bardzo męczący. Oby szybko postawili diagnozę.
                                                    Kallisto, byłam dziś nad Odrą i widziałam kilkanaście wędkujących osób. Zwróciłam uwagę na wyposażenie. To już nie są zwykłe kije bambusowesmile
                                                    Mario, zmiany w pogodzie mają bardzo zły wpływ na nasze zdrowie.
                                                    U mnie spokój. W mieszkaniu ciągle zimno. Rano temperatura spadła do +4 stopni, a + 19 stopni me być miłe na dworze, a nie w pokojach. Jutro będę interweniować. Rozmawiając z sąsiadami odnoszę wrażenie, że ogrzewanie włączone jest w co drugim budynku.
                                                    Czas położyć się, pod kołdrą jest trochę cieplejsmile

                                                    Dobranoc, śpijcie ciepłosmile
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 29.09.25, 09:27
                                                    Hej !!!
                                                    Slicznosci kwiatkowe wieczorne pozegnanie niedzieli - dziekuje.

                                                    Ostatni poniedzialek we wrzesniu.
                                                    Faktycznie w zimnych pokojach nie da sie posiedziec bez cieplego
                                                    koca lub koldry, a na dworze bywa cieplej czasami.
                                                    Kallisto, moze pierwsze stanie i lowienie wyda sie ciekawym zajecie
                                                    na kontenplaceje i odpowiedni relaks?.

                                                    Jesiennie bedziemy sie borykac z roznymi bolowymi dolegliwosciami,
                                                    ja ubieran na nadgarstki ocieplacze, ktore sama udziergalam z welny
                                                    bo prawie we wszystkich bluzkach rekawy sa 3/4.

                                                    Zycze Nam przyjemnego cieplego poniedzialku w pokojach
                                                    w zadawalajacym zdrowiu.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 29.09.25, 09:46
                                                    Wedrowiec,czy to ty komponujesz te piekne dobranockowe obrazki?????
                                                    nieraz tak bywa.ze klikniemi w co inne z mysla,ze klinelysmy w odpowiedni znaczek,mam tak nieraz,

                                                    witaj Lusia,juz na nozkach..
                                                    tez bede musiala sobie udziergac zarekawki,zauwazylam,ze na marszu marzne w nadgarstki a na rekawiczki jakos mi za goroaco..,

                                                    wiej znowu,mieskamy na skraju -brzegu morskiego i wiatrzysko sobie swobodnie przelatuje na drugi brzeg kraju,
                                                    slonecznie na razie +12 C

                                                    Wedrowiec,+4C,pamietam tak mialam kiedys u sp, Mamy kiedy przyjechalam pozna jesienia,trzeba bylo palic w centralnym od razu,
                                                    ciekawe co odpowiedza odnosinie narzekania ,ze brak ciepla w mieszkaniach-niech obniza czynsz za miesiac .

                                                    nawet Kallisto planuje wybrac sie na lowienie rybek,
                                                    takie zlowione rybki przez siebie smakuja cudownie,jezeli lowimy je w odpowiednich miejscach.

                                                    Jagusia,i jak u Meza?

                                                    miejmy mily poniedzilek z cieplejszymi tem w pokojach,

                                                    pamietacie te biale snieguliczki,
                                                    fajnie pstykalo sie nimi.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 29.09.25, 10:17
                                                    Witam i nie wiele napiszę bo nic ciekawego nie planujęJeszczce tez nie mam ciepełka w mieszkaniu i nie bede wychodzic bo biodro a moze to krwa dokucza.
                                                    Trzymajcie sie w zdrowiu i JAGA niech ma dobre wiesci zyczę.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 29.09.25, 10:27
                                                    witaj Mario,
                                                    dokladnie i ja odczuwam takie bole,choc mam cieplo w mieszkaniu,
                                                    ale na dworze zawsze wieja juz zimne wiatry i nie sposob naubierac sie cieplej bo sie czlek wsklepach upoci niemilosiernie,
                                                    zawsze tlumacze sobie,
                                                    ze do samochodu/do sklepu to mnie tak nie obwieje..

                                                    kuruj zbolale miejsca i miej mile chwilki w domu
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 29.09.25, 12:26
                                                    Witajcie przy poniedziałku smile
                                                    Czekałam do obchodu żeby coś się dowiedzieć.
                                                    Najważniejsze,że antybiotyk pomógł i ręka odpuchła wink
                                                    Całe szczęście,że nie czekaliśmy,bo mogło być źle,jakby poszedł spać.
                                                    Mąż nie zauważył i jeszcze mówił,że nie widzi żadnej pręgi różowej.
                                                    Mąż ma cukrzycę i trzeba bardzo uważać przy skaleczeniach.
                                                    Zimno i pochmurno,tylko 8st.Jak tyle będzie przez parę dni w nocy,to może i u mnie
                                                    grzejniki zagrzeją.Na razie nie marznę,bo często w łóżeczku,a jak coś robię,
                                                    to mi aż za gorąco.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 29.09.25, 12:49
                                                    witaj Jagusia z dobrymi wiesciami o zdrowiu Meza,
                                                    dobrze,ze zauwazylyscie i pacjent reaguje dobrze na antybiotyk,

                                                    dziekuje za buziaczki i posylam rowniez dla Ciebie.milych chwilek tez
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 29.09.25, 14:55
                                                    No to wszystko wraca do normy na forum.
                                                    JAGA ma lepsze wieści.U nie zaczeli grzać, kaloryfery ukrop!!!!!!
                                                    Napewno tak na poczatek ale wazne że nie ma awarii.Glowę nareszcie umyłam.
                                                    Zmykam do kuchni eksepeymetuje obsmazanie giotowanych skrzydełek kurczaka.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 29.09.25, 21:25
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile
                                                    Jago, bardzo dobra wiadomość. Trafna diagnoza i antybiotyki szybko zadziałały.
                                                    Kendo, dawno temu trochę zajmowałam się grafiką komputerową i sama tworzyłam obrazki na różne okazje. Teraz wolę oszczędzać wzrok i korzystam z obrazków znalezionych w internecie.
                                                    W domu ma lodownię – kaloryfery ciągle zimne. Administracja osiedla nie ma wpływu na termin włączenia ogrzewania, a noce są coraz chłodniejszesad
                                                    Mario, ja często obsmażam mięso po gotowaniu. Odzielam od kości i podgrzewam. Czasami osobno robię sos, najczęściej na bazie beszamelu.

                                                    Dobranoc, spokojnej nocysmile
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 29.09.25, 21:47
                                                    Dobry wieczor II zmiano-Wedrowiec,
                                                    usz..wspulczuje zimnych nocek,
                                                    wiem jak sie to czuje bo doswiadczalam u sp.Mamy,zwlaszcza zimowa pora,kiedy kaloryfery rano byly juz zimne i trzeba bylo rospalac w piecyku by ogrzac pokoje..

                                                    bywajac w kraju,uczeszczalam na kursy komputerowe
                                                    probowalismy wlasnie stworzyc rozne obrazki,teraz nic nie pamietam jak to sie robilo,
                                                    jutro bede u dzieciecia i spytam,czy by mial cierpliwosc mi pokazac,jak to sie robilo,jak sie czesto nie powtarza czynnosci to sie zapomina.

                                                    tez lubie gotowane misiwo,
                                                    zwlaszcza z rosolu,
                                                    jak nie robie pierogow to mam wlasnie na drugie danie,nie obsmazam,uzywam chrzanu lub musztardy,jakos sosy nie sa moja mocna strona ,uzywam duzo salat o dresingow.

                                                    zycze Nam dobrej i spokojnej nocki
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 29.09.25, 21:48
                                                    oczywiscie roza sliczna
                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 30.09.25, 10:11
                                                    Hej !!!!
                                                    W ostatnim dniu wrzesnia.....
                                                    Pogoda mieszana, termometr w kompie pokazuje 10,oC, i z chmurek
                                                    granatowych I w roznych odcieniach bieli popaduje drobny deszczyk.

                                                    Nic nie mam do zrobienia, ogarniecie wzrokiem pokoi pewnie nasunie
                                                    rozne dzialania`?

                                                    Cieplutkiego dnia Nam zycze.
                                                  • jaga_22 Re: ** wrzesniowe witanki ** 30.09.25, 10:57
                                                    Dzień dobry smile
                                                    U mnie pogoda podobna,teraz 9st. pochmurno i deszczyk.
                                                    Jest lepiej,ale jest problem,bo c.r.p poszło w górę,a neutrofile się obniżyły.
                                                    Może dziś córka więcej się dowie,bo przecież lekarze nie mają czasu na rozmowy.
                                                    Rozmawiałam rano z mężem,złożyłam życzenia,bo dziś dzień chłopaka smile

                                                    Niezbyt ładnie ta jesień się zaczęła,ale ciągle mam nadzieję.Wszelkie bóle i choroby
                                                    dopadają nas jak na zwierzynę sad

                                                    Co do obrazków to pamiętam,że był taki program i w nim się tworzyło.
                                                    Na nowym ustrojstwie już nie zapisałam,bo i po co?
                                                    Byłam pewna,że córka pojechała do pracy,a tymczasem pracuje za ścianą.Dopiero
                                                    niedawno się pokazała i przypomniała o drugim śniadaniu,ale jeszcze za wcześnie,
                                                    bo i to pierwsze zjadłam z opóźnieniem,po prostu zapomniałam big_grin
                                                    Teraz wiem,że 2 lata wstecz było zupełnie inaczej.Teraz mam przyśpieszenie
                                                    i nic na to nie poradzę.Dobrze rozumiem mamę Kalisto.



                                                  • lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 30.09.25, 12:11
                                                    Hej !!!!! Jaga...
                                                    Nie rozumiem do czego masz przyspieszenie, co masz na mysli?
                                                    ... ze czas szybko upluwa?...
                                                    ... Czy ze chorob przybywa?.....

                                                    Dziekuje za kawe, tak pieknie serwowana, to tez
                                                    inaczej smakuje.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 30.09.25, 14:03
                                                    witajcie Vistulanki,
                                                    tak popaduje/sloneczko przyswieca/+12C

                                                    dzionek uwazam za udany,
                                                    wracajac od dzieciecia,
                                                    skrecilam do obuwniczego i ciuchowego sklepu
                                                    by moze miec szanse na skompletowanie garderoby
                                                    EUREKA-udalo sie pod wzgledem butow i ciucha
                                                    zdjecia w odpowiednim watku.

                                                    a tak pozatem to juz relaksim mam

                                                    Jagusia,no zawsze cos sie pogorszy,jak dobrze idzie,
                                                    moze ta goraczk zrobila,ze wyniki u meza sie pogorszyly,
                                                    trzymam kciuki i przytulam,
                                                    nie latwo Ci z swoimi chorobskami jeszcze mezowskie dylematy znosci,
                                                    wiem jak to jest,przechodzilam juz przez to i dalej przechodze..

                                                    zycze nam otymismu jak najwiecej

                                                    dziekuje Jagus
                                                    za kawucie slicznie podana.
                                                  • kendo Re: ** wrzesniowe witanki ** 30.09.25, 14:04
                                                    kwiatki na mini rabtce jeszcze ciesza oko jakwpadam do dzieciecia.
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 30.09.25, 16:15
                                                    Ostatnie wpisy we wrześniu tego roku.
                                                    U nas dużo się dzieje, obecnie tradycyjnie we wtorek mamy wnuka.

                                                    Mąż z okazji dnia chłopaka kupił sprzęt wędkarski. Oprócz wędki spławikowe kilka dodatków/ niezbędników. Pięknie to wygląda gładka góra akie nowiuśkie, sama nie mogę się doczekać kiedy pojadę? 😆

                                                    Jaguś dla Twojego mężusia serdeczne pozdrowienia z okazji dnia chłopaka i niech szybko zdrowieje.

                                                    Widzę że jesienne zakupy poczynione i Kendo zadowolona? Każdy nowy łaszek cieszy kobiece oko 😀

                                                    Miejcie się zdrowo i ciepełka na tę chłodną jesień.
                                                  • maria88 Re: ** wrzesniowe witanki ** 30.09.25, 20:44
                                                    Witam wieczornie.Dzionek mi szybko uciekl bo musiałam dokupic potrzebne prodiukty aby jutro sie nie ruszać.Potem kucharzyłam tez na 2 dni zeby nie stać bo biodro zaraz dokucza.
                                                    Potem napisałam pismo do spni i zebrałam podpisy sasiadów,żeby uszczelnili drzwi do klatki
                                                    schodowej z dworu bo w ub.roku tego nie zrobili i wiało.
                                                    Teraz powoli szykowanie sie do snu.
                                                    JAGO ma byc troche lepsza pogoda to i zdrowie będzie lepsze.
                                                    KALISTO przypomniałam sobie że kiedys mieszkałam blisko rzeki Wieprz i jako dzieciaki łowilismy ryby.Wędki to były długie kije moze ze sklepu, kupowalo sie tylko żyłkę i haczyk .i spławik.
                                                    Potem siadalo sie na brzegu rzeki i jak spławik sie ruszał to wyciagalo sie rybkę. Byly to małe rybki
                                                    chyba plotki i któras z mam je smazyła na masle.
                                                    Spokojnej nocki zyczę.
                                                  • wedrowiec2 Re: ** wrzesniowe witanki ** 30.09.25, 21:24
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile
                                                    Kaloryfery stały się ciepłe, a więc atmosfera w domu milsza. Temperatura w pokojach przekroczyła 20 stopni i zaczyna być za gorąco. Chyba przyzwyczaiłam się do chłoduwink
                                                    Kallisto, mąż będzie przynosił połów na obiad, czy złowione okazy puszczał wolno?
                                                    Mario, ja też pamiętam płotki z dzieciństwa, ale nie wiem, skąd one się brały. Mama smażyła je, a do jedzenia najlepsze były grzbiety, bo w tych małych rybkach mało jest innego mięsa. Te czasy już nie wrócąsad
                                                    Kendo, masz dobrą rękę do zakupów. Chciałabym umieć tak wypatrzyć i dobrać ubrania.

                                                    Wrzesień kończy się. Zobaczymy, co przyniesie następny miesiąc.
                                                    Dobranocsmile
                                                  • kallisto Re: ** wrzesniowe witanki ** 01.10.25, 16:45
                                                    Wędrówko zależy jakie to będą ryby, jeśli szczupaki i karpie to zabierze jeśli mniejsze to wypuści do wody.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka