Dodaj do ulubionych

odkrywamy tajemnice kobiecej urody...

20.02.06, 20:37
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=10830786&s=0
co by nam stary sie nie zawieruszylwink)
Obserwuj wątek
    • slo-onko Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 20.02.06, 20:39
      jakby mnie moj Zahir dzis zobaczyl to ze wstydu schowalbym sie pod stolbig_grinDD
      czuje sie jak beczka i chyba tak wygladambig_grinDDD
      zjadlam pol blachy jablecznikawink)))
      • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 20.02.06, 21:04
        no to slicznie sloo,sobie dogadzaszsmile)
        odkrylas rabek swej tajemnicy,zes lakomczuch strasznysmile)

        PS;..przepraszam za chwilowe znikniecie,ale gratulowalam dzis siostrzenicy
        parzyste urodzinki ma i szykuje sie wyjazd trzy dniowy na festsmile)
        • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 02.03.06, 20:54
          myslam rowniez ,ze moze sie juz wiosennie bedziemy "maskowac"?wink)))))))
          • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 13.03.06, 19:19
            sloo??
            ta maska (niebieska)Hydro -nawilzajaca nieuczula Ciebie?
            czy jest w wiekszym opakowaniu do kupienia,
            bo gdyby pasowala to zakupie sobie.
            o ta rozowa....tez jest Ok dla Ciebie?
            pytam,bo mamy ta sama "skore"
            • slo-onko Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 13.03.06, 19:41
              mnie sluza wszytskie maski nawilzajace,bardzo je lubie tymbardziej,ze to co pozostanie mozna wetrzec w skore. nie lubie tylko zelowych,ktore szybko wysychaja i tzreba resztki usunac co jest upierdliwe.
              niesamowite,zebys taks zybko dostala przesylke,wyslalam ja w piatek zwyklym listemsmile
              • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 13.03.06, 20:15
                no a jednak dzis przyszla...nieleniuchowala szla podczas soboty i niedzieli by
                dotrzec dzis do mniesmile)z ktrorej jak zawsze sie ciesze,nawet wyjazd do sklepu
                na chwile zatrzymalam by zobaczyc co wlozylas,bo zawsze milunio zaskoczyszsmile)

                czyli nadmiar maseczki usuwasz a po tych podanych minutach zmywasz-dobrze
                rozumie instrukcje tak?wink),bo nieraz mam objekcje czytajac juz polskie
                objasnieniawink)
                • slo-onko Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 13.03.06, 20:18
                  kendo napisała:

                  > no a jednak dzis przyszla...nieleniuchowala szla podczas soboty i niedzieli by
                  > dotrzec dzis do mniesmile)z ktrorej jak zawsze sie ciesze,nawet wyjazd do sklepu
                  > na chwile zatrzymalam by zobaczyc co wlozylas,bo zawsze milunio zaskoczyszsmile)
                  >
                  > czyli nadmiar maseczki usuwasz a po tych podanych minutach zmywasz-dobrze
                  > rozumie instrukcje tak?wink),bo nieraz mam objekcje czytajac juz polskie
                  > objasnieniawink)

                  usuwam wacikiem nadmiar,ale nie do sucha,a reszte wklepujesmile
                  • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 13.03.06, 20:27
                    a pozniej po 10 min.zmywasz tak?.
                    • slo-onko Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 13.03.06, 20:29
                      kendo napisała:

                      > a pozniej po 10 min.zmywasz tak?.

                      po prostu jak jak wklepie to juz nic nie robie i nie zmywam,tak ide spacsmile
                      • slo-onko Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 13.03.06, 20:30
                        Kendus mus mi isc,musze jeszce sie wykapac i przygotowac sie na jutro,a i ksiazka kusismile
                        ps.zostawilam Ci na gazecie listsmile
                        do jutra pakiss
                        • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 13.03.06, 20:37
                          OK slo-dzieki....
                          milam juz kiedys podobna maseczke,i bylo dla mnie OK.
                          musze poszukac pustej saszetki bo zbieram i znow zakupuje,przylepiam sobie
                          karteczki z ocenawink)ale tamta byla zdaje sie z Mirakulum.

                          milego lekturkowania....i wypoczywania.. Dobranoc.
                          • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 10:44
                            dobra,powiedzcie mi czy Wy tez byscie sie zdecydowaly na taka ozdobe zabka,
                            naszlo mnie ostanio na takie odnowienie siebie,mysle o przyklejeniu jakiegos
                            zlotego mini serduszka/motylka/gwiazdki w zlocie.

                            cieakawa jestem zdania naszego czynnego mezczyzny -nicka,jak zapatruje sie na
                            cos takiego.
                            www.ra-dent.com.pl/index.php?lang=pl&menu=10
                            • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 10:46
                              zdjecie jest pod koniec strony z djamencikiem,
                              ale na niego niestac mniesad,bylby w zlocie.
                            • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 11:02
                              jesli chodzi o mnie to mowie odrazu ,ze nie zdecyduje sie na to nigdysmile
                              powodow jest kilkawink
                              • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 11:07
                                a mi sie to podoba....

                                a co masz na mysli ,ze sa jakies przeciwskazania?.
                                • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 11:21
                                  kendo napisała:

                                  > a mi sie to podoba....
                                  >
                                  > a co masz na mysli ,ze sa jakies przeciwskazania?.

                                  jako takich przeciwwskazan to moze nie ma,ale mnie osobiscie to nie pasismile
                                  mnie jako kobiecie smile dojrzalej,zeby nie pwoiedziec wiekowejwink
                                  poza tem zab ma gryzc,a nie swiecic. no i pamietam jak to nasze babcie swiecily
                                  zlotem ,taki widok swiecacego zeba juz mi wysarczyl na dlugie latawink klejnot
                                  ma swoje miejscewink ale to moje zdanie smile
                            • nick000 Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 12:06
                              witam i o zdrowie pytamsmile
                              Niejako wywołany do tablicy odpowiem krótko, nigdy w zyciu czegos takiego na
                              zebach. Przychylam sie do opinii Slosmile
                              • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 17:11
                                no qurcze....
                                toscie mnie zdeprymowali,
                                pytalam dzis u dentysty,maja w zlocie/srebrze/miedzi
                                a formy :serduszko/gwiazdka i cos tam jeszcze ale zapomnialamsad wink)

                                a ja sobie tak mysle,ze przeciez to nie jest takie wielkie ,ze przykrywa caly
                                zab,to takie mini,mini....moim zdaniem zalotnie to wyglada i juzsmile)
                                a Ty sloo nieplec bzdur zes wiekowa,bo co mam o sobie pomyslec samej co?wink
                                czyba,ze cusik mi odbilo na me sedziwe latka?wink))))))))))))))))))
                                • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:05
                                  ale Kendo,jesli sie Tobie podoba to nikt Ci przeciez nie zabronismile chcialas tylko naszej opiniismile
                                  nie przejmuj sie,robsmile mnie ktos obiecal zrobic tatuazwink)))))))))))
                                  • mycha Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:20
                                    też nie w moim stylu. chociaż przyznam się, że nie spotkałam nikogo jeszcze z
                                    taką ozdobą tutaj.
                                    a żeby nie było to lubię "nietypowe ozdoby"smile i posiadam tatuaż właśni;p
                                    i pamiątkę po szaleństwach młodości, czyli zarastającą dziurkę w nosiewink
                                    • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:22
                                      mycha napisała:

                                      > też nie w moim stylu. chociaż przyznam się, że nie spotkałam nikogo jeszcze z
                                      > taką ozdobą tutaj.
                                      > a żeby nie było to lubię "nietypowe ozdoby"smile i posiadam tatuaż właśni;p
                                      > i pamiątkę po szaleństwach młodości, czyli zarastającą dziurkę w nosiewink

                                      wowsmile)))))))))) a tatuaz to co pokazuje?wink
                                      bo ja to chce miec serce przebite strzala z inicjalamiwinkmoze pomysl przestarzaly,ale ja tez nie jestem mlodawink)))
                                      • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:25
                                        sloo
                                        a moze rozyczke czy cus takiegowink)
                                        tu czesto sie widzi tatuaz na roznym wieku osobowym,jestem przyzwyczajona do
                                        tego widoku.
                                      • mycha Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:27
                                        mam motyw roślinny, taki podchodzący pod celtycki. ciężko to opisać. na prawym
                                        barku, więc nie widzę codziennie, a jak zauważę przy okazji gimanstyki przed
                                        lustrem, to na nowo popadam w zachwytwink
                                        • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:32
                                          mycha napisała:

                                          > mam motyw roślinny, taki podchodzący pod celtycki. ciężko to opisać. na prawym
                                          > barku, więc nie widzę codziennie, a jak zauważę przy okazji gimanstyki przed
                                          > lustrem, to na nowo popadam w zachwytwink

                                          o to az tak?smile to ja chce,chce jak najpredzejwink))
                                          moze yc rozyczka,paczek wszytsko jednowink
                                          • mycha Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:35
                                            bardzo mi się podoba. uważam, że to seksowne, bo nie za duże, nie za małe, w
                                            odpowiednim miejscu i na opalonej skórze ślicznie się prezentuje. a dodatkowy
                                            plus to to, że się nie opatrzy, bo ciężko sobie codziennie bark oglądać;p
                                            • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:38
                                              mycha napisała:

                                              > bardzo mi się podoba. uważam, że to seksowne, bo nie za duże, nie za małe, w
                                              > odpowiednim miejscu i na opalonej skórze ślicznie się prezentuje. a dodatkowy
                                              > plus to to, że się nie opatrzy, bo ciężko sobie codziennie bark oglądać;p

                                              masz racje smile
                                              a moze ja chce biedronke? albo żuczka malego? albo motylka?wink
                                              hm,ciekawa jestem reakcji malarza,co on na to?wink))
                                              • mycha Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:41
                                                hiehiehie. jak malarz artysta, to wszystko wymalujewink
                                                • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:43
                                                  mycha napisała:

                                                  > hiehiehie. jak malarz artysta, to wszystko wymalujewink

                                                  ooooooooo aaaartysta to oooon jeeeestwink i pedzel tez mawink)) a palete barw sama mu dostarczewink))
                                                  • mycha Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:47
                                                    hahahaaaa!to jak cię wymaluje, to dopiero będziesz malowana dziewczynkabig_grin
                                                  • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 21:02
                                                    slo-onko napisała:

                                                    > mycha napisała:
                                                    >
                                                    > > hiehiehie. jak malarz artysta, to wszystko wymalujewink
                                                    >
                                                    > ooooooooo aaaartysta to oooon jeeeestwink i pedzel tez mawink)) a palete barw
                                                    sam
                                                    > a mu dostarczewink))


                                                    widac,ze malarz znalazl juz obiekt do kluciawink))))))))))))))))
                                              • nick000 Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:48
                                                tak sobie siedzę skromnie i słuchamwink ale za moment parsknę smiechemsmile)) Jedno mogę powiedziec, jestescie najbardziej zwariowanymi dziewczynami na naszym pieknym swieciesmile a to wielki plussmile)
                                                • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:48
                                                  nick000 napisał:

                                                  > tak sobie siedzę skromnie i słuchamwink ale za moment parsknę smiechemsmile)) Jedno
                                                  > mogę powiedziec, jestescie najbardziej zwariowanymi dziewczynami na naszym pie
                                                  > knym swieciesmile a to wielki plussmile)

                                                  no prosze proszesmile podgladaczwink)
                                                  wiec jakz tym malowaniem Nick?wink
                                                  • nick000 Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:49
                                                    jestem zawink kiedys podobno mialem dobrą rękę do rysunkusmile)) Zaczynamysmile?
                                                  • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:50
                                                    nick000 napisał:

                                                    > jestem zawink kiedys podobno mialem dobrą rękę do rysunkusmile)) Zaczynamysmile?

                                                    jasne smile ktora czesc ciala mam przygotowac?smile
                                                  • nick000 Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:51
                                                    slo-onko napisała:

                                                    > jestem zawink kiedys podobno mialem dobrą rękę do rysunkusmile)) Zaczynamysmile?
                                                    >
                                                    > jasne smile ktora czesc ciala mam przygotowac?smile

                                                    pozwolisz, ze sie zastanowięwink? Mam kilka typów ale optuję za jedną, jutro powiem którąwink))
                                                  • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:53
                                                    nick000 napisał:

                                                    > slo-onko napisała:
                                                    >
                                                    > > jestem zawink kiedys podobno mialem dobrą rękę do rysunkusmile)) Zaczynamysmile?
                                                    > >
                                                    > > jasne smile ktora czesc ciala mam przygotowac?smile
                                                    >
                                                    > pozwolisz, ze sie zastanowięwink? Mam kilka typów ale optuję za jedną, jutro pow
                                                    > iem którąwink))

                                                    hmmm ale jestem niecierpliwawink)))
                                                  • nick000 Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:57
                                                    i zero wyboru, jeden konkretny tatuazyk, taki maleńki, subtelny i w miejscu przeze mnie wybranymsmile))
                                                  • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:54
                                                    a co nick che nam wzorki ponakladac??
                                                    wcale to niezwariowanie nicku,
                                                    czasami taka ochota czleka nawiedzi i co??

                                                    milego wieczorku zreszta zycze.
                                                  • nick000 Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:58
                                                    z wzajemnościa kendulkosmile A czy uwazasz, ze ja jestem taki do końca powazny facetwink, nic bardziej mylnego moja droga, Slo swiadkiem, ze róznie to bywa z nickiemwink)
                                                • mycha Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:57
                                                  nick proszę się z nas nie śmiać! smile))
                                                  • nick000 Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 21:01
                                                    mychosmile w zyciu nie smialem sie z ludzi ale tak jak dzisiaj tez sie dawno nie bawiłemwink Jestescie niesamowite i nie zmieniajcie sie nigdy.
                                                  • mycha Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 21:03
                                                    wierzęsmile na zmiany narazie nie mam ochotysmile trochę szaleństwa w życiu potrzeba
                                                    człowiekowi. bez tego to nudnosmile
                                            • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:50
                                              celtycki wzorek,to musi byc jakis fikusny...hmmm..sama orginalnosc,
                                              • nick000 Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:52
                                                kendo napisała:

                                                > celtycki wzorek,to musi byc jakis fikusny...hmmm..sama orginalnosc,

                                                kazdy, nawet celtycki, moze być super, wazne co i kto maluje i oczywiście modelka musi byc, conajmniej, vistulankasmile))
                                                • mycha Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 21:00
                                                  kendo - nawet nie fikuśny, taki orginalnysmile

                                                • kendo Re: dekoracja zabkowa. 21.03.06, 12:29
                                                  hi,hiiiiiiiii...
                                                  a nick jakos nie jest przeciwny takim poczynaniom co??
                                                  przyznam ,ze nic mi nie robi gdy ktos inny to ma...to w koncu jego sprawa....
                                                  a jak ladnie wykonany to chwale smile,nigdy nic nie potepiam.
                                    • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:23
                                      o!! mycha....orginalna dziewczyna,niesmien pytac jaki tatuaz tzn.jaki motyw,
                                      ja lubie tatuaze,mysle o nich,
                                      ale jakos tak na to napalona nie jestem ,jak na tego zabka....
                                      • mycha Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:28
                                        też mi się podobają, chociaż długo nie byłam przekonana do tej formu ozdoby
                                        ciała. teraz zmieniłam zdanie o 180 stopnibig_grin
                                        • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:46
                                          jak zrobie zabka to posle Wam holywood smail z zabkiemsmile)))))))))))))))))))
                                          • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:48
                                            kendo napisała:

                                            > jak zrobie zabka to posle Wam holywood smail z zabkiemsmile)))))))))))))))))))

                                            tylko ladnie sie usmiechaj,tak zeby go wyraznie bylo widacsmile
                                            pytalas juz czy sa to naklejane,wklejane czy wmontowywane w zeba?smile
                                            • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:56
                                              pytalam dzis,to naklejane,material ma dentysta i tu kosztuje 370 SKR.
                                          • mycha Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:48
                                            woooow!!!! kenduś, nie mogę się doczekaćsmile
                                            • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:58
                                              mycha to sa dojzewajace plany i boje sie ,jak bede za dlugo czekac to sie
                                              rozmysle,tak przewaznie jest u mniesmile
                                              • mycha Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 21:01
                                                kenduś, żeby nie było, że cię namawiam, ale trochę spontanicznoścismile)
                                                mam nadzieję, że po uszach od odina nie dostanęwink
                                                • kendo Re: dekoracja zabkowa. 21.03.06, 12:26
                                                  mycha,
                                                  odnin by pomamrotal moze przez tydzien i pozniej tylko od czasu do czasu by
                                                  mnie pietnowal tym tatuazem,gdym go dala sobie zrobic....
                                                  moze tak z ciekawosci sie wybiore do studja by popatrzec przynajmniej co maja
                                                  za wzorki,z tych co uroilo mi sie w glowiewink)
                                  • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:21
                                    slo-onko napisała:

                                    > ale Kendo,jesli sie Tobie podoba to nikt Ci przeciez nie zabronismile chcialas
                                    tyl
                                    > ko naszej opiniismile
                                    > nie przejmuj sie,robsmile mnie ktos obiecal zrobic tatuazwink)))))))))))

                                    o tatuazu juz przemilcze,bo od dawna za mna chodziwink)
                                    a myslalas o jakims ciekawym motywie?
                                    a zabek to taka spontaniczna "zachcianka" i chyba sobie zrobie....smile
                                    • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:24
                                      kendo napisała:

                                      > slo-onko napisała:
                                      >
                                      > > ale Kendo,jesli sie Tobie podoba to nikt Ci przeciez nie zabronismile chcial
                                      > as
                                      > tyl
                                      > > ko naszej opiniismile
                                      > > nie przejmuj sie,robsmile mnie ktos obiecal zrobic tatuazwink)))))))))))
                                      >
                                      > o tatuazu juz przemilcze,bo od dawna za mna chodziwink)
                                      > a myslalas o jakims ciekawym motywie?
                                      > a zabek to taka spontaniczna "zachcianka" i chyba sobie zrobie....smile
                                      >
                                      moj bedzie specjalnywink)) musze tylko sie połasic,a potem to juz jakz platkawink))
                                      inwencja wlasna malarza tatuazywink))) odstapie od serduchawink))
                                      • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:26
                                        orginalnosc dodaje extra animuszu zawszesmile)
                                        pokazesz pozniej zdjecie jak bedzie gotowewink
                                        • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:32
                                          kendo napisała:

                                          > orginalnosc dodaje extra animuszu zawszesmile)
                                          > pokazesz pozniej zdjecie jak bedzie gotowewink

                                          jesli to bedzie miejsce ,ktore bedzie mozna pokazac to takwink)))
                                          ale nie recze,ze to bedzie takie miejscewink)))
                                          • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:45
                                            hmmmmmmmmmmmmm...sloo,
                                            w zakamarkach chcesz sobie go zrobic?
                                            • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:46
                                              kendo napisała:

                                              > hmmmmmmmmmmmmm...sloo,
                                              > w zakamarkach chcesz sobie go zrobic?

                                              nooooooo nie koniecznie w zakamarkachwink)))
                                              • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:52
                                                widzialam na plazy u malolat,mialy z tylu nad posladkami,
                                                pod pepkiem/ na piersi.
                                                • nick000 Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:56
                                                  e tam małolaty, one nie potrafią tego docenić i robia je dla szpanusmile Kobiety świadomewink siebie, jezeli już zdecyduja sie na tatuaż, mają w tym swoj konkretny celwink
                                                  • slo-onko Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:57
                                                    Kochani musze sie z Wami pzoegnac. 21 nadeszla i okrutnie mnie ponagla.
                                                    ide poczytac przed snem,inaczej nie zasne.
                                                    aha przejze jeszce katalog z tatuazami coby wiedziec zcego chcewink
                                                    dobrej nocy zycze wszytskim z przyjemnymi snamismile
                                                  • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 20:59
                                                    pieknych snow tatuazowych sloo i milej lekturkismile)
                                                  • nick000 Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 21:02
                                                    dobranoc Slosmile , na mnie tez juz czas ale przed snem pokaze Wam jakie piękne było dzisiejszego wieczoru niebo nad moim miastem.
                                                  • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 21:03
                                                    Dobranoc nicku....
                                                    snow z pedzlem i paleta farb zycze.smile)
                                                  • kendo Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 21:01
                                                    masz racie nicku,ze po tatuazu i jego umiejscowieniu mozna wywnioskowac pozim
                                                    dziewczyny,
                                                    zwracalam na nie uwage....
                                                    ale jedno musze przyznac ze wszystkie tatuaze sa tylko w jednym kolorze.
                                                  • mycha Re: dekoracja zabkowa. 20.03.06, 21:08
                                                    powiem ci kenduś, że ja chciałam "czerny". jakoś kolorowe do mnie nie
                                                    przemawiały. poza tym powiedziano mi, ze kolor szybciej blaknie na słońcu.
                                                    jeśli chodzi o poziom dziewczyny i tatuaż, to coś w tym jest. uważam, ze tatuaż
                                                    jak biżuteria, powinien być dobrany i nie można przesadzić.
                                                  • kendo Re: dekoracja zabkowa. 21.03.06, 12:23
                                                    dokladnie,
                                                    kiedys na plazy widzialam mloda dziewczyne z tatuazen ,jak branzoletka u gory
                                                    na ramieniu...kolor czarny,ale wykonanie bylo ordynarne w formie druta
                                                    kolczastegosad(brrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.....na starsze lata pewnie bedzie sobie
                                                    zalowac,ze zrobila cos takiego,
                                                    male/delikatne wzorki podobaja mi sie najbardziej.
                                                  • kendo Re: niespodzianka piwna dla mezczyzn:-)) 25.03.06, 09:43
                                                    czytalam o masazu czekoladowym,ale Czechoslowacja wpadla na jeszcze dziwniejszy
                                                    sposob umilania zycia dla smakoszy piwka.
                                                    Otworzyli SPA w piwnicach piwnych,gdzie obok beczek piwnych sa wilkie wanny w
                                                    stylu Wiktorianskim,wypelnione piwem,gdzie kazdy moze wziasc sobie upojna
                                                    kapiel.
                                                    Twierdza,ze ma zbawienne wlasciwosi na poprawe stanu skory i inne zdrowotne
                                                    problemy.
                                                    Dla calkowitego odprezenia rekomeduja rowniez kielich niepasteryzowanego
                                                    piwa,ktore ma poprawic trawienie.
                                                    Cena,jak podali w SKR to 1000 za calosc SPA,nawet wykonuja "owijanie w piwie"wink
                                                  • kendo Re: piekne oczy:-)))))))))) 27.09.06, 10:34
                                                    www.expressen.se/index.jsp?a=693670
                                                    by sie ratowac,no bo przeciez po oczetach widac nasz wiekwink)
                                                    w tych punkcikach przy masowaniu kremem trzba pare sekund przycisnac paluszkiem
                                                    wsoazujacym,by dalo to jakis rezultat,
                                                    zaraz gonie do lazienki i probuje masazu oczatwink)
                                                    a jutro siebie sie niepoznam w lustrzewink)
    • slo-onko Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 27.09.06, 10:58
      a propos urody wokol oczu wyslalam Ci list,przeczytajsmile
      • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 27.09.06, 11:26
        sloo,
        przeczytalam,odpisalam

        a tak w nawiasie,taki masazyk zalecany jest rowniez dla mlodych osob,by jak
        najdluzej utrzymac skore wokol oczu jedrna,szybko i skutecznie
        wykonujac "zabieg" dwa razy dziennie przy odswierzaniu paszczydelka.
        • slo-onko Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 27.09.06, 11:50
          powiem Ci,ze jestemz a leniwa do takich zabiegowsad to jak gimnastyka,ktorej nie
          cierpiewink dlatego tez nie uprawiam aerobicu itp. cwiczen. no ale gdyby to byl
          jakis oczny masazysta to czemu nie?wink)
          • nick000 Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 27.09.06, 20:21
            hahahahahawink a jak ma niby ów masaż oczny wygladać;D?
            • slo-onko Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 27.09.06, 20:31
              jak to jaki? normalnysmile jak spojrzy jak zaswidruje to od razu nie tylko skora,ale i caly czlowiek mlodniejesmilea moze nie?smile
              • kendo Re: Qigong 01.02.07, 22:19
                pl.wikipedia.org/wiki/Qigong
                kasikku,i reszta Zalogi tu znalazlam objasnienie dla zglebienia tajemnic.
                • kendo Re: lawenda i herbaciany olejek 03.02.07, 11:44
                  zawarty w kosmetykach okazala sie niewspolmierny ze swymi wlasciwosciami.
                  grupa lekarzy po zbadaniu dzieci w puberten a zwlaszcza chlopcow doszla do
                  wniosku,ze te wlasnie skaldniki powoduja hormonalne rubningar,chlopca zaczynaja
                  rosnac piersi,niemniej po zaprzestaniu uzywania ich wszystko wraca do normy.
    • henryk245 Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 22.02.07, 14:05
      .. pisze sie na to,
      chetnie poodkrywam ...
      • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 22.02.07, 15:08
        no to juz 245 ...odchylam kawaleczek szmatkismile)))))))))))))
      • slo-onko Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 22.02.07, 20:23
        nawet juz wiem ,ze zajmiesz sie odkrywaniem,a nie bedzie to napewno tajemnicawink)
        Kendus strzez siewink))
        • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 22.02.07, 20:40
          hi,hi....sloo,a bedzie mial co odkrywac,zima jestem jak nalesnik w posciele
          owinietawink))))))))))))))))
          • kendo Re: hiropraktor 20.03.07, 11:18
            nicku,
            wiara czyni cuda....tak mawiaja,
            ale na wlasnej skorze sie przekonalam,ze kostunie moje(osci) poustawial,a
            wczoraj byl istny horror,bo po zabiegu czulam sie jakby mnie palami obito,usnac
            z bolu nie moglam,wypilam chyba ze 3 litry wody,zreszta mowil On,ze trzeba duzo
            pic po tym ustawianiu,
            wygladalo to tak,
            stanelam przy "lawce",podzielonej na trzy cczesci ruchome,trzymajac sie
            drazkow,oposcil ja do pozycji lezacej,rekami po krzyzu "przejechal",przy wdechu
            naciskal na miejsca kregoslupa,czulo sie nawet w glowie takie
            dziwne "chrupniecie",pozniej zabral sie za kark...oj,tu "chruplo" az za duzowink)
            pozniej nacisnal na miejsce jednoczesnie na lydce i na miejscu ,gdzie sa klebki
            ishiasha i trzymal przez chwile,oczywiscie bol niesamowity,ale pozniej znowy
            powtorzyl procedure niby masazu przez kregoslup....i gotowe,podniosl "lawke" do
            pionu i az misialam sobie usiasc bo w glowie mi sie krecilo,
            zauwazylam,ze po tyc trzy razowych zabiegach,kregoslup wytrzymal bardzo dobrze
            wszystkie "wysilenia",gdzie w innym przypadku ,dawno by mnie do lozka z bolu
            polozylo.

            a tak w nawiasie nickuwink,to slubny mowi,zebym sobie.."powiesila zdechlego
            szczura na szyi i tez moze mi pomoc"..smile))))))))
            • slo-onko Re: hiropraktor 20.03.07, 11:22
              hahahahaha smile)) a moze samodzielne cwiczenia pomoglyby w utrzymaniu prawidlowej
              postawy kregoslupa czy tez ustrzeglyby przed bolami? jakis aerobik?smile
              • kendo Re: hiropraktor 20.03.07, 11:37
                za mocna gimnastyka nie pasuje dla mojego stanu zdrowia-stwierdzone od
                dawna,jedynie wlasnie cos "takie ustawianie-zobacze jak bedzie do jesieni,to co
                o nim czytalam,to cieszy sie ogolnie dobra opinia,nawet lekarze wystawiaja
                skierowania do niego dla dzieci cierpiacych na migreny,i pomaga z dobrym
                skutkiem,natomiast mowi otwarcie,ze nie jest w stanie pomoc tej przypadlosci
                dla doroslych,niema wytlumaczniea na to.
            • nick000 Re: hiropraktor 20.03.07, 11:45
              fakt, wiara cuda czyni. Jeżeli takie zabiegi mają Ci pomóc, nie widzę powodu,
              by z nich rezygnować. Opis barwny, poczułem sie prawie jak na "łożu madejowym"
              i jeszcze ta woda;D Co prawda, na nasze dobre samopoczucie i zdrowie, zbawienny
              wpływ miec mogą innego typu, acz bardzo w tresci podobne, zabiegiwink, ale o tym
              szabig_grin
              • slo-onko Re: hiropraktor 20.03.07, 11:49
                Nick,a Ty znow o jednymwink))
                • kendo Re: hiropraktor 20.03.07, 12:01
                  pierwszy raz,gdy powiedzial,ze trzeba duzo wody pic po tym
                  zabiegu ,niewiwrzylam,ale wczoraj normalnie czulam wysuszone sluzowki w jamie
                  ustnej,nie bylo to pragnienie napica sie wody,odczuwalam to,jako,ze musze sie
                  jakos "nawodnic"od wewnatrz,bo czulam galopujace wysusznie organizmu.

                  sloo,a co to z nickiem?? o czym On mysli?smile
                  • nick000 Re: hiropraktor 20.03.07, 12:04
                    tej wody, to nie mozna piwem zastapićwink? Gdyby to było mozliwe, sam chetnie
                    poddałbym sie takim zabiegom;DD
                • nick000 Re: hiropraktor 20.03.07, 12:03
                  jak to o jednymwink? Przeciez o hiropraktorze rozmawiamy, chybabig_grinDD
                  • slo-onko Re: hiropraktor 20.03.07, 12:05
                    no mowie,o zabiegubig_grinDD
                  • slo-onko Re: hiropraktor 20.03.07, 12:06
                    a swoja droga nie moze to sie prosciej nazywac? jezyk mozna wywrocic na lewa
                    strone wypowiadajac jakis hiperprotektor czy cósbig_grin
                    • nick000 Re: hiropraktor 20.03.07, 12:08
                      wiesz Slosmile, nadal twiedzę, ze ten hirojakiśtambig_grin, to zwierze z gatunku
                      dinozaurówwink Coś nam kendula sciemnia;DD, a jej wizyta miała zupełnie inne
                      podłoże;DD
                      • kendo Re: hiropraktor 20.03.07, 12:14
                        powiem Wam,ze po szwedzku wymawia sie ""siropraktor"
                        troche smiesznie dla was co??

                        a swoja droga nic nie sciemniam,tak po prostu sie czulo po zabiegach,w koncu
                        naruszone zostaly kregi i jak to mowia zaczely dopasowywac sie do sibie
                        ponownie,czulo sie ,jakby sie miato bole potereningowe.
                        • nick000 Re: hiropraktor 20.03.07, 12:17
                          bo dopasowanie sie do siebiewink jest najwazniejszebig_grinD Na razie spadam, niebawem
                          znowu tu zerknę. Bawcie sie dobrzebig_grin
                      • slo-onko Re: hiropraktor 20.03.07, 12:16
                        czasem kobiety lubia "mocne uderzenie"wink)) wiec ten prektozaurus jesli nie
                        zaszkodzi to moze pomozewink
                        • kendo Re: hiropraktor 20.03.07, 12:27
                          no,mocne "udezenia-wrazeniowe"to wolalabym inne,ale sytuacja jest taka ,jak
                          jest wiec,moze lepiej sie poczuje,czekam w napieciu to swiat jajkowych,bo
                          zawsze wtedy co roku powalalo mnie do musowego lezenia w lozku z bolu.
                          • slo-onko Re: hiropraktor 20.03.07, 12:32
                            noooo pieknie, typowy facet, rozkochal ,rozkochal i rzucilbig_grin

                            Kendus nie mysl na zapas o bolusmile
                            • kendo Re: hiropraktor 20.03.07, 17:00
                              sloo,nieda sie nie myslec o bolu,
                              to sie tak skrada pomalutku ,(tu zaboli tam szczyknie,)by w swieta zwalic do
                              poscieli,
                              ale postanowilam co nieco byc w mniejszym ruchu,wiec chyba nie bedzie tak zlesmile
                              • kendo Re: odwyk od slodyczy 14.07.07, 13:25
                                przeczytalam dzis notis naukowcow angielskich,gdzie robiac test w formie
                                nalepienia plastra nasaczonego ekstraktem Wanilji,na grupie ludzi doszli do
                                wniosku,ze zapach WANILJI pomaga z tym nalogiem,ludzie podczas 6-sciu tygodni
                                schudli 2 kg,nie czuli potrzeby zajadania slodyczy.
                                niemniej podkreslaja,ze nasze cebulki zapachowe sa
                                uwarunkowane "regionalnie"tz,okreslili,ze ludzie mieszkajacy w krajach,gdzie
                                dominacja tych przypraw jest na codzien,nie bedzie miala takiego
                                efektu,niemniej na europejczykach ma.
                                • slo-onko Re: odwyk od slodyczy 14.07.07, 13:42
                                  wanilia nie wanilia,a ja nie zrezygnuje ze slodkiegowink a ni Ty KEndus co?wink
                                  a swoja droga to ciekawostka z tym plastrem i zapachem na nozdrza.
                                  • kendo Re: odwyk od slodyczy 14.07.07, 14:37
                                    ciekawostka ciekawa,ale ten plasterek to chyba nie na nos sie nalepia,tylko
                                    gdzies pewnie na ramie czy pierswink)
                                    ja tam moge slodyczami wszelakimi sie opychac i juz,
                                    wczoraj siostrzenica pod moje nianczenie psiunki upiekla dla mnie ciacho cobym
                                    miala czym sie zapychac,no oczywiscie lodowka i zamrazarka do mojej
                                    dyspozycji,jak zawszewink),
                                    • slo-onko Re: odwyk od slodyczy 14.07.07, 14:45
                                      oooooo tak to i ja piesy bym popilnowala big_grinDD albo i kota big_grinDDD
                                      a wiesz,ze mialam zamiar popracowac za pieniadze podczas urlopu? takie mialam zamiary,ale przemowil do mnie rozsadeksmile kiedys pracowalam popoludniami,szylam ciuchy dla lalekbig_grinDD uznalam,ze dosc sie napracuje do pietnastej totez popukalam sie w czolosmile
                                      • kendo Re: odwyk od slodyczy 15.07.07, 11:46
                                        tu jest modne zatrudniac "nianie" do wyjscia z psiunem,podczas pracy
                                        wlasciciela,
                                        placa male pieniachy,ale ten co nie pracuje to dobre i to.....

                                        w nocy pozarlam mase slodkosci,tak,ze niemal sniadanie na sile wcisnelam bo
                                        bylo z macdonalda,inaczej bym nie zjadla nicsmile
    • greis52 makijaż permanentny.... 11.09.07, 13:55

      taki na stale mi sie marzy
      nawet wiem jakie sa ceny
      Jest drogi ale smile
      - zrobienie brwi to wydatek rzędu 600 zł,
      ust - 500 zł,
      a kresek na powiekach - 300
      jeśli jednak podliczymy pieniądze zaoszczędzone
      przez kilka lat, staje się opłacalny

      Mamy go przez kilka lat, nawet jeśli się nam znudzi.
      Ważna decyzja


      - To musi być zabieg planowany - podkreśla dyplomowana linergistka i
      kosmetyczna Bożena Łotysz. - Nie można go zrobić z marszu. To
      decyzja, którą trzeba przemyśleć, bo jej skutki pozostają na twarzy
      przez kilka lat.
      Zanim więc dojdzie do zabiegu, linergistka zrobi z klientką
      szczegółowy wywiad. Zapyta m.in. o stan zdrowia, przyjmowane leki
      (po niektórych może dojść do reakcji alergicznej), choroby. Niczego
      nie można ukrywać! Konieczny jest też dobór barwników. Dlatego na
      • kendo Re: makijaż permanentny.... 11.09.07, 20:04
        temacik godny zastanowienia sie,
        kiedys myslalam by zrobic sobie kontorowki ust,a teaz to chyba bym
        sie dobrze zastanowila,

        *brwi,tu sie zastanawiam co robia,czy tyklo kolor czy pernamentne
        uregulowanie-choc tu sie zastanawiam ,ze rosna przeciez caly czas i
        jak tu na stale uregulowac?

        *przy kreskach powiekowych to chyba straszny bol bedzie gdy
        znieczulenie zacznie odchodzic brrrrrrrr.....
        • kendo Re: krem do ciala 16.10.07, 14:33
          siostra zakupila na promie Wawel swietny krem od Elizabeth Arden
          1/2kg-bialy sloik,z domieszka miodu,zaplacila za niego 190 SKR,
          tu sprawdzalam w sklepach drogeryjnych-260SKR,ciekawe ile kosztuje w
          kraju ,oczywiscie ,jakbyscie chcialy dla mnie to sprawedzic to w
          tych drozszych drogeriach,nazywa sie:
          ""Green tea =(zielona herbata)
          honey drops boody cream
          creme nektaran Miel
          pour le corps"
          z gory dziekuje za pomoc.
          a wlasciwosci:szybko wchlania sie w skore nie pozostawiajac
          tlustosci na skorze,dobrze nawilza i czuje sie cialko,jak aksamit,a
          pachnie bardzo delikatnie,tak przyjemnie,ma sie uczucie swiezosci.
          • kendo Re: fryzura na pazia 14.11.07, 18:46
            wrocilam do klasyki ,
            tak czuje sie najlepiej,skrocilam o cala piec lub wiecej cm.dlugosc
            i od razu poczulam sie lepiej,
            jutro kolorek bedzie kladziony,jak mi nikt nie wsyskoczy,ze musze
            pomuc z np:zakupamismile
            frycka stwierdzila,ze wlosy mi sie wzmocnily i wygladaja "zdrowe" co
            mnie cieszy,po farbach mialam strasznie zniszczone,teraz sama sobie
            robie i one chyba nie sa takie mocne,uzywalam jakis czas balsamu do
            wlosow zniszczonych,teraz juz nie musze,uzywam szamponu dziecinnego
            do wrazliwej skory i jest OK.a mialam straszny problem ze skora.
            • slo-onko Re: fryzura na pazia 15.11.07, 09:53
              prosze wiec zrobic zdjecie paziowi i pokazacsmile
              • kendo Re: fryzura na pazia 15.11.07, 10:03
                zrobie sloo,
                i pokaze siewink)
    • slo-onko Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 15.11.07, 10:09
      szkoda,ze ja nie moge powariowac ze swoim pierzem. zwykle tak
      samo,czyli upiete,albo artystyczny nieład ,ale zawsze z tej samej
      dlugoscisad jedyne co to zmiana koloru, ale tez sporadycznie.
      w tej chwili zazywam Revalid, mam nadziej,ze cos nim wskoram.
      • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 15.11.07, 10:15
        sloo,
        a i tak pasuja Ci te fryzurki,nawet ta upieta chyba bardziej,
        zima zawsze wlosieta odpoczywaja do lata,i wtedy wlasnie mozemy je
        wzmacniac czym sie da,nastepnego lata bede je chronic
        kapelusikiem,ktory zakupilam w sierpniu,ale mimo wszystko nie mialam
        bardzo zniszczonych od slonca,bo go nie bylo tak czesto.
        • slo-onko Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 15.11.07, 10:19
          takz upietymi czuje sie lepiej. zcasem taka wariacje na glowie
          robie kiedy mamy jakas impreze. zreszta zmiany sa konieczny,by nie
          nudzic sie wlasnym wizerunkiem. co prawda ja mam dwa tylko
          wyjscia,albo az dwa big_grin
    • nick000 Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 29.12.07, 11:53
      co tu odkrywać, kobiety piekne sa i jużsmile Swiat bez nich byłby
      strasznie smutnym i bezbarwnym miejscem.
      • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 29.12.07, 11:57
        to szczera prawda nicku,
        ale by byl jeszcze piekniejszy,to powiem,ze anglicy wynalezli super
        krem przeciw zmarszczowy,
        ponoc rewela.....schodzi,jak "cieple buleczki" cena nawet
        przystepna..zamowilam i chyba po zastosowaniu w dziecie sie
        zamieniesmile))))))))))))))))))))))
        • slo-onko Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 29.12.07, 12:37
          witajcie.
          a ja slyszalam,ze z Vichy Myokine to rewela. skusze sie zeby przekonac sie czy to prawda. slyszalam tez o z Loreala -wypelniacz z marszczek. Efekty po tym drugim widzialam na wlasne oczy!!! i Oczom uwierzyc nie moglam,ze takie efektybig_grinD i wowczas wystapila we mnie zaborcza zazdroscwink)))
          • slo-onko Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 29.12.07, 12:44
            o tak to wyglada
            img241.imageshack.us/my.php?image=289371885cx6.jpg
            • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 29.12.07, 13:31
              o-((((((((((((((((((,
              a ja mam uczulenie na ta marke,
              dostalam caly zestaw od siostrzenicy na urodziny i niestety,oczy
              mnie pieka/wypryski dostalam,
              a siostra moze go uzywac,

              sloo,slyszalam i nawet probowalam probki tego kremu z apteki
              Vichy,jest rewela,
              a ten o ktorym pisze to No 7 Perfekt&Beuty Serum,zawiera
              antyoksydanty,jeszcze go na necie nie sprawdzalam.
              a pozatem witam cieplutko zyczac milego dnia.
              • kendo Re: ten nowy krem No7 29.12.07, 13:54
                www.eleven.se/no7-protect-perfect-3852.html
                nawet wskazany dla mezczyzn.
                • kendo Re: Pilates yoga 05.01.08, 11:58
                  nareszcie pszyla gazeta z roznymi kurasmi,miedzy innymi z odmianami
                  yogi,
                  tak mysle sprobowac wlasnie Pilates.
                  svt.se/svt/jsp/Crosslink.jsp?d=15856&a=367056
                  to trening naciaganie muskul/kontrola
                  oddechu/ciala,/koncentracja,/asany yogi,
                  wszystko cwiczy sie w zwolnionym tepie,

                  ta forme cwiczeni wprowadzono w 1970 roku,rekomendowana przez
                  rehabilitantow przy schorzeniach kregoslupa/kolan i ogolnej poprawie
                  kondycyjnej.
    • nana_c peeling 02.03.08, 17:17
      Kendus prosze skresl mój poprzedni post litosciwie wink

      Niedosc ze tytul nie ten, to jeszcze i byka walnelam surprised

      Ma byc tak:

      A ja teraz zdradze, co zaraz zrobie wink
      Ide pod prysznic i z peelingiem, wlasnej produkcji, gdzies przeczytane.
      Wzielam 2 lyzki fajnego olejku, teraz sezamowego, moze byc z oliwek, takze
      rzepakowy, do tego 2 lyzki cukru- moze byc wiecej nieco, zeby konsystencja
      bardziej pilingowa byla.
      Natrzec sie tym, wyluszczyc zimowoszara skóre, splukac- nawet kremowac sie nie
      trzeba po delikatnym wytarciu!
      Polecam smile
      • kasikk_29 Re: peeling 02.03.08, 21:23
        nana, ale ty bykiem się nie przejmuj, bo ja go na ten przykład nie odkryłam smile
        może to wina mojego stanu obecnego, bo ponoć ciąża tak działa, że kobitce
        komórki szare zanikają, albo zaczynają "pracować inaczej"...
        peeling podoba mi się i zamierzam zastosować
        ja czasem robię z drobnej soli kuchennej z wodą pomieszanej - też fajnie działa
        no i można z kawy - na celulit dobry, ale tego nie próbowałam smile
        • nana_c Re: peeling 02.03.08, 22:00
          Polecam smile
          O dzialaniu antycelulitowym kawy tez slyszalam, chyba wypróbuje, ale
          myslisz, ze rury mi te fusy nie zatkaja?!
          Sól na peeling stóp tez niezly podobno.

          Co do ciazy: no cos ty, mi sie zdaje, ze co 2 glowy to nie jedna ;-P
          A kiedy wlasciwie dzidziusia sie spodziewasz?
          • kasikk_29 Re: peeling 02.03.08, 22:14
            a za dwa miesiące, jak się nie pospieszy paskuda, bo od dwóch dni plackiem leżę
            i kwitnę - co sie ruszę to skurcz sad
            właśnie kopa mi dała, chyba za to, że skarżę ;P

            co do fusów, to tego dużo się nie bierze i nie parzoną, tylko taką mieloną,
            podobno w połączeniu z cynamonem jest super i pachnie bosko smile
            • nana_c Re: peeling 03.03.08, 00:13
              Jak dalA kopa, znaczy dziewczynka?!
              Ale fajnie smile))
              Znaczy zodiakalny baranek bedzie wink

              Acha, kawa jest, staroswiecki mlynek na korbke jest wink, cynamon
              tudziez. Wyobrazam sobie juz ten zapach- dzisiaj pachne sezamkiem ;-
              )


              Pozatym- pracuje, dyzuruje akuratnie... swiety spokój póki co,
              wszyscy spia i dobrze tak.
              • kendo Re: peeling 03.03.08, 09:51
                hej "obdarte dziwczatka,
                chyba macie jeszcze resztki skory po pejlingach?wink))))))))))

                *sola robilam,mieszalam z kwasna lub slodka smietana,fajnie
                nawilzona sie czulam po tym,

                *kawowy piling robie juz wlasnie z zapazonej kawy i mieszam wedle
                nastroju zapachowego z roznym olejem,*nano,rury sie nie
                zapchaja,jedynie co,to bedzie troche tych fusow wszedzie,nawet na
                scianiewink)

                *aksikku,ale masz ruchliwe malenstwo,potrzymaj ja jeszcze troszke w
                brzuszku,niech bedzie BYCZEKwink)
                • kasikk_29 Re: peeling 03.03.08, 12:08
                  muszę spróbować ze śmietaną, może być rzeczywiście fajnie
                  myłaś się normalnie po tym peelingu mydełkiem, czy tylko spłukałaś dobrze?
                  a mała będzie chyba charakterna i raczej byczek niż baranek, mam nadzieję smile
                  • kendo Re: peeling 04.03.08, 13:52
                    *kasikku,
                    po kazdym peelingu zmywam sie plynem do mycia,ale juz nie tak
                    duzo,tylko by lepiej zmyc barwe kwowawink)
                    • nana_c Smietanka... 04.03.08, 20:30
                      ... podobno bardzo nawilza i dziala przeciwzmarszczkowo- czytalam w "Ani z
                      Szumiacych Topoli"- znacie?
                      Wystarczy raz w tygodniu robic oklady. Albo peeling, jak Kendo wspomniala.
                      W tym tyf´godniu mam woolne, wiec duzo czasu, zrobie pare eksperymentów
                      kosmetycznych wink
                      Zaraz wkladam stopy zmeczone do miski, z jakims tam specjalnym olejkiem kupnym.
                      • kendo Re: Smietanka... 04.03.08, 21:40
                        o????????????????,o takim dzialaniu smietanki nie wiedzialam,
                        wiec bede dodawac co tydzien,i do lata na plaze ,jak osiemnasta
                        wypeznewink)

                        nano,do moczenia stop uzywam tabletki lawendowe,sa
                        swietne,zmiekczaja i pozatem dziala odkazajaco i przeciwpotnie.
                        • kendo Re: pachnaca kapiel 10.04.08, 09:58
                          pamietac,jak pisalam,ze od siostrzenic dostalam urodzinowa kapiel,
                          nareszcie dojrzalysmy z siostra,doslownie za "piec dwonasta" by
                          wykorzystac prezecik,bylysmy wczoraj,
                          wanna z babelkami masujacymi z olejkami w wodzie z jakimi sie
                          wybierze,zapalone swiece/sofft muzyka/w kieliszkach woda do picia/w
                          miseczce rozne owoce i tak poprzekrecalysmy sie przez 25 min.kirujca
                          strumienie masazowe na bolace miejsca,
                          bylo naprawde przyjemnie,
                          przeszkadzal mi tylko szum od tych strumieni masujacych.
                          po kapieli poczlapalismy na obiadek do chinskiej,(sloo,nie to tej co
                          bylismy)ale zarelko tam sie nieco popsulo,zmniejszyla sie
                          roznorodnosc salat i dobieranego jedzenia,wprowadzili natomiast duze
                          krewetki smazone i mauze w skorupkach,najadlam sie tych dobroci,bo
                          smakowalo mi,byly dobrze przyprawione,nie czulo sie
                          posmaku "rybiego",
                          nastepnym razem obiadek -lunch wystestamy w
                          przeprofilowanej "jadlodajni",zrobili rorme bufetowa,ciekawa jaestem
                          z jaka specjalnoscia menu.

                          dodam,ze taka kapiel mozna sobie w domu oczywiscie zrobic,roznica
                          bedzie,ze nie bedzie babelek masujacych,co prawda,daja one ulge dla
                          obolalego cialka.
                          • slo-onko Re: pachnaca kapiel 10.04.08, 10:46
                            uwielbiam kąpiele nawet takie domowe,we wlasnej wanience,moze byc ze
                            swieczkami czy bez,bachnaca czy nie,byleby cieplutka woda i moje
                            myslismile
                            raz mialam lecznicze zabiegi w wodnej wirowce,ale nie bylo to
                            przyjmne tymbardziej,ze w takie glebokie umywalki zanurzalam rece az
                            do lokci. woa babelkowala ,a ja nie chcialamz amoczyc wtarzy i
                            wlosow. nooooooooo co innego jakuzzi na basenie to moze byc smile
                            • kendo Re: pachnaca kapiel 10.04.08, 11:21
                              tez maja te jakuzzi pietro wyzej,moglysmy skorzystac placa polowe
                              ceny,ze wzgledu,ze pierwsza przyjemnosc juz wykorzystalysmy,moze
                              nastepnym razem pojdziemy pietro wyzej,
                              ten olejk co wlala do wody,fantastyczny,cialko gladziutkie i czuje
                              sie wspaniale nawilzone,az szkoda bylo rano cialko moczycwink)
                              byla tez maseczka,ktora oczywiscie na paszczydelko sobie
                              nalozylam,odswiezylam troche cere,ale w maju ide do kosmetyczki,
                              uzgodnilam z nia,ze trzy razy do roku wystarczy poddac twarz
                              zabiegom oczyszczajacym by utrzymac cere w odpowiednim szyku.
                              tak pomyslalam,ze chyba zakupie sobie jakis olejek do kapania,uzywam
                              teraz zwykla oliwke dla dzieci wlewajac do wody,czasami wrzuce jakis
                              zapach czy ziolko w woreczku.
                              sloo,ja swoje lapki tez pod babelki podstawialam,dzis mniej mnie
                              bilaly,zwlaszcza prawa w nadgarstku,
                              ech te nasze dolegliwosci,nakladam sobie ocieplacze pulsowe,ktore
                              zrobilam,inaczej bym lapcietami nieruszyla.
                              • kendo Re: skutki zazywanych lekarstw 20.10.08, 14:14
                                tez nalezy do dbania urody a zwlaszcza jamy ustnej czyli zebow,
                                zauwazylam ekstra ,ze kamyczek zaczal sie osiadac,
                                listki szalwi sa nieodzowne w tym wypadku,pocierajac po szkliwie
                                nazebnym troche nawet wybielaywink
                                poziomki tez sa super,pisalam juz wczesniej,ale o tj porze??
                                trzeba czekac do nastepnego lata i jezeli zabki beda jeszcze to w
                                praktyke wprowadzicwink)
            • henryk245 Re: ? ? ? 12.05.12, 18:11
              .. mydelko Fa i ..totalny brak szminki !
    • greis52 Piękne i zdrowe dłonie 24.03.09, 09:44
      zaczynamy porzadki przedswiateczne
      a przy nich nasz lapki dostaja w kosc,
      dzisiaj po uprzatnieciu kuchni czuje,
      ze sa szorstkie i suche
      nawet krem nie chce sie wchlonac
      • kendo Re: Piękne i zdrowe dłonie 24.03.09, 10:23
        a zapomniala Greis o starym wyprobowanym kremie
        gricelinowym/ochronnym na lapki??
        moze w ciepla oliwe obojetnie jaka masz w domu wloz je tak na
        chwilke,moze sie zregeneruja.

        widac,ze juz ze zdrowkiem lepiej,niemniej uwazaj na przesilenie
        chorobowe.
        • jaga_22 Re: Piękne i zdrowe dłonie 24.03.09, 10:30
          Tak,tak Greis glicerynka dobra.Kup sobie krem specjalny do rąk
          właśnie z gliceryną i cytryną.Jak masz cytrynę,to posmaruj łapki cytrynką,też
          pownne zdelikatnieć.http://i42.tinypic.com/2gub7n7.jpg
          • kendo Re: Piękne i zdrowe dłonie 24.03.09, 10:41
            osobisty tips zauwazony przypadkowo,
            po takim sprzataniu rowniez pralam i krochmalilam,
            lapcieta moczyone w krochmalu wydelikatnialy mi,
            nalozylam pozniej krem na nie taki jak na paszczydelko i faktycznie
            po szorskosci dlon bylo wspomnienie.smile
            • kendo Re: na razie tu wpisze 29.03.09, 09:45
              proszac o rade,pozniej nowy watek ze zdjeciami zaloze.

              mam biale poncho z akrylu,
              i nie bylabym soba,gdybym cos nie zmieniala ,zaczelam robic liscie i
              na razie je przyszpilkowalam,niewiem czy tak moglo by byc??
              powiedzcie szczerze,czy pasuja te aplikacje,
              czyli na przodowych polach po przekatnej beda te liscie i z tylu.
              http://i42.tinypic.com/2pre9mo.jpg
              a tak wogole to w planachc mam zrobic taki caly blezer/swetr.
              • kendo Re: wiosenne slonce 04.04.09, 10:25
                potrafi wywolac sloneczna alergie,
                wiec bardzo uczulonym przypominam o smarowaniu dekoldzikow i
                paszczydelka juz ochronnymi kremami z wysokim faktorem ochronnym.
                w poprzednim roku,jakos siebie uratowalam przed ta "zmora"
                • jaga_22 Re: wiosenne slonce 05.04.09, 11:54
                  A mnie to nic nie bierze.Słoneczka łapię tyle co złapie mnie po drodze.
                  Nie mogę i nie lubię się opalaćwinkale słoneczko kocham.smilesmilesmile
                  http://i43.tinypic.com/x56rdl.gif
                  • kendo Re: bede odkrywac sie na nowo;) 16.06.09, 20:17
                    zakupilam juz farbe blad
                    i najprawdopodobniej jutro,obym miala czas robie sie na niasmile
                    moze jednak mimo wystko nie bede jednak "bladynka"wink),
                    chociaz slubny tak twierdzi czasamiwink,sad(
                    • jaga_22 Re: bede odkrywac sie na nowo;) 16.06.09, 20:31
                      No to czekam Kenduś jak Ci wyjdzie.Ja też już za m-c muszę się znów pomalować,bo odrosty już widać. wink smile
                      • kendo Re: bede odkrywac sie na nowo;) 16.06.09, 21:07
                        no wlasnie te odrosty najbardziej mnie irytuje,
                        ale mam nadzieje,ze slonce zrobi swoje(mam nadzieje na slonce tego
                        roku)zawsze zmieni mi kolor farby i praktycznie siwizna zlewa sie z
                        pomalowaniem i jakos do wrzesnia/pazdziernika nic z nimi robic nie
                        muszewink,tak mialam kiedy mialam jednego razu blad wlosieta.smile
                        • jaga_22 Re: bede odkrywac sie na nowo;) 16.06.09, 21:30
                          Właśnie,u mnie też zlewa się siwizna z blondem i tak nie razi.wink
                          • kendo Re: bede odkrywac sie na nowo;) 16.06.09, 21:51
                            no,wlasni takie efekt koloru mi pasuje i z "rozsadku" robie sie na
                            bladynkewink
                            Jagus,Twoj kolorek jest ladny,naturalny,
                            ciekawe co mi wyjdzie za odcien,
                            kupilam Palette 200.tak sie to chyba nazywa....
                            zawsze z tej marki w kraju kupowalam sobie moj naturalny kolor.
                            • jaga_22 Re: bede odkrywac sie na nowo;) 16.06.09, 22:04
                              Poszłam zaraz sprawdzić,bo mam taką samą farbę co na włosach,
                              ja mam Szwarzkopfa...natural easy.
                              • kendo Re: bede odkrywac sie na nowo;) 16.06.09, 22:09
                                Jagus,
                                dobra marka,
                                kupuje ich szampony do wlosow i jestem zadowolona z efektu.
                                ta co zawsze kupuje a teraz w wydaniu blad,moze mnie nie uczuli,
                                az sie boje ,ale juz musze zrobic bo patrzec na siebie w lustrze nie
                                mogewink
                                • kendo Re: bede odkrywac sie na nowo;) 17.06.09, 17:07
                                  ha!! myslam ,ze juz dzisiaj bede bladynka,
                                  a ja zrobilam "jak przyslowiowa bladynka" bo umylam wlosy a pozniej
                                  przeczytalam ulotkewink
                                  wiec mialam to robic na nieumyte wlosy w przeciwienstwie do
                                  poprzedniej farby,gdzie wymagano by miec wlosy zmyte od
                                  zelow/pianek/balsamow...
                                  ech,teraz musze odczekac ze trzy dni i dopiero klasc farbesad
                                  • jaga_22 Re: bede odkrywac sie na nowo;) 17.06.09, 20:46
                                    Ale mnie ubawiłaś...blondynko.http://i43.tinypic.com/2s0ntrn.gif
                                    • kendo Re: bede odkrywac sie na nowo;) 17.06.09, 22:09
                                      smile)
                                      Jagus,
                                      nieraz robie takie tabywink
                                      a zaraz Ci podesle zdjecie,jak wygladalam w tym kolorzesmile
                                      • jaga_22 Re: bede odkrywac sie na nowo;) 18.06.09, 12:41
                                        Widziałam Kenduś...super zdjęcie,to Twój kolor na mur beton.
                                        http://i43.tinypic.com/mcqctc.gif
                                        • kendo Re: mialam zostac bladynka;) 20.06.09, 12:26
                                          a zostalam chyba przepiorka,
                                          slubny od razu skwitowal,o wiewior do domu przywedrowal
                                          wink
                                          a ja od razu taka ramse wymyslilamsmile)
                                          **
                                          Przepioreczka jestem,
                                          z kraju Wikingowa,
                                          ukrasilam pireczka
                                          w piekne lany zboza
                                          .

                                          ale ,jak to w zbozach
                                          konkole/habry/maki
                                          wiec jestem Bladynka dla niepoznaki
                                          oj dana,dana,bede jeszcze raz farbowala
                                          smile),smile
                                          • jaga_22 Re: mialam zostac bladynka;) 20.06.09, 12:59
                                            Kendo nie ma co się martwić,wiewiór wypłowieje,ale nie napisałaś,czy dobrze się
                                            czujesz w tym kolorze.Wiewiór to znaczy rudy... tak.big_grin
                                            A ja rude uwielbiam,tylko te moje włoski...szkoda gadać.big_grin big_grin
                                            • jaga_22 Re: mialam zostac bladynka;) 20.06.09, 13:02
                                              A co Ty mówisz Kendo,łany zboża,przecież zboże jest słomkowe.big_grin big_grin big_grin
                                              • kendo Re: mialam zostac bladynka;) 20.06.09, 14:11
                                                noz ,qurccze,
                                                chcialam miec slomkowe "piorka"
                                                rude nie sa po wyschnieciu,ale bardzo rozjasnione,
                                                siwizny tez dobrze nie poktylo,niemniej jednak "zlalo" sie wszystko
                                                i moze byc,za cztery tygodnie zrobie poprawke i moze uzyskam
                                                oczekiwany kolor,
                                                mialam jednak przewage ciemnego,wiec chyba potrzeba czasu farbowania
                                                systemem domowym by osiagnac oczekiwany rezultat.
                                                • kendo Re: tuszownie siwisny;) eksperyment;) 31.07.09, 15:03
                                                  wczoraj wyczytalam w moich"madrych ksiazkach"
                                                  recepte na pokrywanie siwych wlosow,
                                                  stwierdzilam,ze nie bede powtarzac blad na wlosach,
                                                  wczoraj zerwalam szalwie/suche liscie z malin,akurat wyschly,bo
                                                  wyrwalam,ktore od sasiada mi w rabatke trojkatna wrosly,
                                                  pogotowalam dos dlugo,
                                                  dzis tym wywarem natarlam odrostajace ciemne i te siwewink
                                                  zobaczymy jaki bedzie rezultat,
                                                  pisza,ze trzeba czesto powtarzac "zabieg"
                                                  jednoczesnie wlos sie wzmacnia/
                                                  nie towrzy sie lupierz
                                                  beda lsniace.
                                                  no zobaczymy,jak nie olysiejewink)))))))))))))))))))))),wink
                                                  • jaga_22 Re: tuszownie siwisny;) eksperyment;) 31.07.09, 15:24
                                                    Kenduś na pewno nie zaszkodzi.Z tego względu,że szałwia bardzo farbuje zęby nigdy nie robiłam płukanki do bolącego gardziołka.http://i29.tinypic.com/24drfi9.gif
                                                    Liście maliny,czy porzeczki,to też posiadają wartości lecznicze.
                                                    http://i31.tinypic.com/e7kqyt.gif
                                                  • kendo Re: tuszownie siwisny;) eksperyment;) 31.07.09, 15:51
                                                    powiem Ci Jagus,
                                                    ze od czasu do czasu listakmi szalwi po zabkach pojade i dzislach,
                                                    nie zauwazylam by mi zbaki zciemnialy,
                                                    ale teraz bede obserwowac ten fenomen.

                                                    szalwie tez dobrze z czarna herbata pogotowac i wcierac w siwizne,
                                                    test przeprowadze ,jak ten zakonczylam,
                                                    pare razy posmaruje i zobacze czy bedzie efekt.
                                                  • kendo Re: zmiana cery w innym kraju 17.05.10, 20:33
                                                    tak dzis stwierdzila kosmetyczka,
                                                    ktora zdazyla poznac moje "lico"
                                                    doszlysmy do wniosku,
                                                    ze dieta/klimat zmienil na negatynie sad
                                                    po prostu bylam za dlugowink
                                                    a co do diety,to pozeralam niemal wszystko z roznym skutkiem,ale nie
                                                    bylo tragicznie,moze zimno tez sie przyczynilo....
                                                    zakupilam nowe serum i zaczne sie od nowa ratowacwink
    • greis52 9 września – Międzynarodowy Dzień Urody 09.09.10, 09:44
      jakas maseczke trzeba sobie zafundowaćsmile
      zeby uczcic ten mily dzień,
      a tak na codzien to zimno i wiatr coraz czesciej
      na dworze i zaczynaja sie moje problemy
      z cerą naczynkowasmile
      • kendo Re: 9 września – Międzynarodowy Dzień Urody 09.09.10, 20:14
        ooooo?? to ja uczcilam godnie ten dzien,

        zrobilam sobie nowy makijaz do miasta pod katem weselnych uroczystosci,
        a ze wieje strasznie,to slepia sie pomazalywinksad
        zaraz zmywalam w domu....
        jakas dziwna maskara,ktora niby "pogeszcza rzesy" strasznie jakos maze pod oczami,a moze to lzy od wiatru....
        jutro probuje inny zestaw kolorowsmile

        Greis,kiedys gdzies czytalam,ze maseczka z ubitego biala na Twe problemy bylaby dobra,
        niepamietam co sie wiecej w nia miszalo-sok z cytryny??bo niemal do kazdej domowej maseczki sie go dodaje.
        sprawdz moze gdzies w necie.
        • kendo Re: kremy na zime 01.12.10, 12:52
          tez tak macie?
          mi znowu krem cos nie pasuje do paszczydlasad
          a tak sie cieszyalam,ze wreszcie trafilam na cos dobrego,
          a moze ,ze skonczylam palic,i face sie oczysza?

          w kazdym badzi razie
          wczoraj z apteki poprosilam o probki VICHY,
          wiem ze tez w kraju w aptekach on jest,
          jest przeznaczony do "roznego wieku",
          na razie nic nie odczuwam,
          nawet pod oczami...zobaczymy jutro.
          moze macie mozliwosc sprawdzenia cen na ten krem ,przedzial wiekowy "50 + 60"
          • jaga_22 Re: kremy na zime 01.12.10, 19:08
            Ja tam na wiek nie patrzę ,tylko co krem zawiera.Po niektórych kremach oczy mi swędzą.
            U nas są kremy z grupy AA na cerę wrażliwą.
            • kendo Re: kremy na zime 02.12.10, 12:21
              *Jagus,
              wlasnie kupilam sobie ten krem AA pod oczy,bo moj sprawdzony skonczyl sie u Mamy,
              mi niestety niepasuje i mam zamiar napisac do producenta,ze cos w nim jest,bo sciaga mi "oczy" na drugi dzien lzawia.

              tu szukalam tego Vichy ,wychodzi mi po zagranicznemu co nic nie kumamwink
              a wiem,ze apteki w kraju go maja i nie moglam znales po polsku.
              • jaga_22 Re: kremy na zime 02.12.10, 20:22
                Kenduś masz kremy tej marki.

                www.domzdrowia.pl/filter/name,krem-vichy?name=krem%20vichy
                • kendo Re: kremy na zime 02.12.10, 20:48
                  *Jagus,
                  o,wielkie DZIEKIwlasnie tego szukalam,
                  dostalam w tutejszej aptece probki i chcialam wiecej o nich poczytac,
                  teraz musze zliczc/przeliczyc,gdzie sie bedzie lepiej oplacac zakupic.

                  na razie na pszczydle nic sie nie dzieje,
                  wysmaruje wszystko z tubeczek i bede chciala je zakupic.
                  • greis52 Re: kremy na zime 05.12.10, 12:41
                    ja krem nawet zimowe muszę jeszcze przypudrować,
                    inaczej mówiąc nałozyć trochę tapetki,
                    żeby zabezpieczyć moje skłonności do pękania naczynek
                    i z dobraniem tapetki tez mam duży problem...
                    • kendo Re: kremy na zime 05.12.10, 12:47
                      oj,Greis
                      to tez masz nawet zima problem,
                      a probowalas ta serie AA,wlasnie w kraju zakupilam krem pod oczy,
                      ale maja szeroki wachlarz rozniasrych wariantow,bo stalam w sklepie i czytalam na kazdym pudelku co na co..az sie upocilamwink

                      ja klade serum/krem na dzien/pod oczy/fluid,
                      ale na zime potrzebuje pol tlusty a tu jakos ciezko mi sie taki "kupuje"sad
                      • kendo Re: kremy na wiosne 26.03.11, 09:10
                        przy wiosennym sloncu
                        pierwsze piegi juz sa na licuwink
                        od dzis kremik z faktorem zaczelam uzywac.....
                        nie zapomnijcie w kwietniu o ochronie dekoldu przed sloncem,
                        tam najszybciej alergia sloneczna powstajesad,(tak ja mam)
                        • kendo Re: zapachy ktore moga zmienic nasze zycie 13.05.11, 13:42
                          od wiekow wiadomo jak kobiety uwielbiaja zapachy,
                          ich moc tez ma pozytywne odzialowywanie na nasze zmysly.

                          przeczytalam takie radysmile
                          * checi poczucia sie seksownie
                          najlepiej uzyc zapachow z dodatkiem [b][u]jasminu,ktory bedzie dzialal jak afrodyzjak, Exempel på parfymer Maitresse, 495 kronor à 30 ml, Agent Provocateur albo Britney Spears Radiance, 399 kronor à 30 ml.

                          * chec poczucia spokoju
                          wybierz zapach wanilji,ktora wychamuje nasz stres,
                          Exempel på parfymer z vanilja: 212 EdT 445 kronor à 30 ml, Carolina Herrera albo Absolutely Me EdP 465 kronor à 30 ml, Escada.=ta ostania faktycznie jest przyjemna w zapachu spawdzilam na sobiewink,ale by mnie "wyhamowala" od stresu to jakos nie zauwazylamwink


                          *zapach ogorka,ktory nas "stawia do pionu"czyli nie maci w glowachwink,
                          bedzie nas "ochladzal"
                          Exempel på parfymer z ogurkiem: Eau Mega EdP 559 kronor à 30 ml, Viktor & Rolf albo Eternity Aqua EdT 409 à 30 ml, Calvin Klein.= te ostanie dobre sa dla mezczyzn,choc teraz pokazaly sie UNI,czyli dla kobiet i mezczyzn o zblizonych zapachach.

                          *chcemy schudnac,zapach powoduje,ze nie czujemy glodu /jemy mniej
                          zapach z dodatkiem miety

                          • Exdempel på parfymer z mieta: Le Male After Shave 555 à 125 ml, Jean Paul Gaultier albo Polo Sport EdT 509 kronor à 75 ml, Ralph Lauren.

                          * poczucie zadowoleniapewnosci siebie doda nam zapach rozy/fiolkow
                          • Exempel på parfymer z roza i fiolkiem: Black XS Her EdT 379 kronor à 30 ml, Paco Rabanne albo Daisy Eau So Fresh EdT, kronor à 75 ml, Marc Jacobs.

                          * chcesz byc powabna,cytrusowe/tropiska owoce jak najbardziej na miejscu
                          • Exempel på parfymer z citrus tropiska dofter: Adventure EdT 485 kronor à50 ml albo Classic X Collection, kronor à 20 ml, Jean Paul Gaultier.

                          chyba spisze sobie niektore zapachy i zrobie przechadzke po perfumerjach i nawacham sie na papierkachwink
                          choc podejzewam,ze wiekszosc z nich wcale do mojego "nosa" nie przypadna"wink
                          osobiscie lubie cytrusowe zapachy.
                          • jaga_22 Re: zapachy ktore moga zmienic nasze zycie 13.05.11, 14:12
                            Też lubię owocowe zapachy,ale i ogórek lubię,
                            chociaż jak czytam,to nie dla kobiet.wink
                            • kendo Re: zapachy ktore moga zmienic nasze zycie 13.05.11, 18:36
                              kupujac siostrze karte prezetowa w perfumerii,
                              dostalysmy: probki CHANEL no 5 krem pod oczy i na dzien,a siostra jeszcze serum + probke perfum,kiedys lubialam ten zapach,slubny kupil na promie kiedy bylo tax free,teraz drozyznasad
                              i stwierdzilam po probce,ze to juz nie moj zapach.

                              wlasnie cytrusowe lubie

                              Jagus,a czemu myslisz,ze te zapachy nie sa dla kobiet?
                              • jaga_22 Re: zapachy ktore moga zmienic nasze zycie 13.05.11, 19:25
                                No bo tu napisałaś.

                                *zapach ogorka,ktory nas "stawia do pionu"czyli nie maci w glowachwink,
                                bedzie nas "ochladzal"
                                Exempel på parfymer z ogurkiem: Eau Mega EdP 559 kronor à 30 ml, Viktor & Rolf albo Eternity Aqua EdT 409 à 30 ml, Calvin Klein.= te ostanie dobre sa dla mezczyzn,choc teraz pokazaly sie UNI,czyli dla kobiet i mezczyzn o zblizonych zapachach.


                                Doczytałam,że są już zbliżone zapachy ogórkowe dla kobiet i mężczyzn.wink
    • greis52 naturalne sposoby...:) 26.06.11, 09:53
      lula.pl/lula/1,111767,9825124,Naturalne_sposoby_poprawiania_urody__Kilka_ciekawostek_,,ga.html
      jeden z nich...,
      muszę wypróbować bo na razie żadne specyfiki łykane i smarowanie nie pomaga


      "Masz słabe paznokcie, które łamią się i rozdwajają? Oprócz manicure japońskiego, czy sklepowych odżywek warto postawić na inny, bardziej naturalny i sprawdzony sposób - czosnek. Dwie łyżeczki drobno posiekanego czosnku wmasuj w płytkę paznokcia. Wzmacnia je bardzo skutecznie (niektórzy twierdzą, wspomaga również ich wzrost). Następnie połóż na nie odżywkę, a po jej wyschnięciu postaw na natłuszczający olejek."
      • kendo Re: naturalne sposoby...:) 26.06.11, 10:06
        *Greis
        dzieki za Tipsa-proboje na pazurywink
        moze da to jakis efekt,
        ale wiem,ze jak niemam rekawiczek gumowych do mycia garow to od razu po paznokciachsad

        lula.pl/lula/1,111767,9825124,Majonez_na_suche_i_lamliwe_wlosy_,,ga,,5.html
        a teraz chyba sprobuje taka maseczke,mam krotkie wlosy wiec nie bedzie problemu,
        pamietam w mlodosci ja robilam czesto z wlasnego majonezu....
        ale duzo sie pozapominalowink
        • kendo Re: naturalne maseczki sezonowo-letnie...:) 03.08.11, 16:55
          Już Kleopatra wiedziała, że miód ma właściwości odmładzające. Miód naturalnie nawilża skórę. W miodzie znajdziesz korzystnie działające na skórę enzymy, sole mineralne, białka, witaminy, olejki eteryczne, oraz pierwiastki: potas, wapń, magnez, żelazo......cyt.
          kobieta.gazeta.pl/kobieta/56,111997,9915917,3__Ogorkowa__odswieza_i_rozjasnia,,3.html
          sama robie sobie nieraz z brzoskwini,
          robilam tez z truskawek ale nie teraz kiedy z alergia walcze....
          no trzeba sie jakos ratowacwink

          a tu duzo na temat kremow przeciw zmarszczkom
          kobieta.gazeta.pl/kobieta/0,107964.html?tag=zmarszczki
          • kendo Re:z kogutem w ustach 16.10.11, 14:19
            az sie zgesilam czytajac....
            https://i53.tinypic.com/28vqb1k.jpg
            hodowla bialych kogotow z wielkimi wiszacymi grzebieniami,
            otoz grzebienie wykorzystywane sie do produkcji kremu przeciwzmarszczkowego i wypelniania ust,
            firma dostala pozwolenie na ta dzialalnosc,poniewaz "ominela prawo"mowiace ze robi sie testy szminki/kremow na zwierzetach
            koguty sa zabijane ,odcinane grzebienie a zwloki ich sa jako jedzenie dla hodowlanych lasiczek lub sluza jako produktory gazu,
            swiecie......!!
            moze taki "produkt" jest mniej szkodliwy dla organizmu?
            niewiem,
            moze po tym odkryciu wybuchnie debata.
            • kendo Re:zimowe przesuszenie skory 02.02.12, 09:00
              jak kosmetyczki radza zimowa pora,
              by po kapieli/prysznicu w ciagu 3(trzech) minut nasmarowac cale cialo,
              unikniemy ekstremalnego wysuszenia skory

              usch...zawsze jak ryba mam lydki zima,
              ale wczoraj zakupilam nareszcie body lotion z drobinkami miodu,
              [Elizabeth Arden =Green Tea,Hony Drops Body Cream,Creme Nectar an Miel pour le Corpy]
              czuje jak sie wchlania w moja sucha skore,
              przerwalam go ze wzgledu na alergie,bo zawiera miod,
              bedac teraz w miescie byla wystawiona probka,wiec co dzien szlam i sie smarowalam na nadrarstku i nic sie nie dzialo,....
              jedyna waga ze cena wysoka, ale za 500ml,
              warto bylo,na dlugo wystarczy,bo nie trzeba duzo by sie "nasmarowac"i na dodatek slicznie pachnie,maja cala serie do kapania i perfumowania....wink

              inaczej uzywam body lotin Nivea dla ekstremalnie suchej skory i tez jest ekstra dobry,
              • irene.jg Re:zimowe przesuszenie skory 22.02.12, 17:55
                Poczytałam sobie trochę wpisów w tym watku, bardzo ciekawe. Ktoś pisał o zniszczonych dłoniach i paznokciach. Ja będąc u córki przeglądałam świetną książkę i zanotowałam sobie, że:
                Na zniszczone paznokcie dobrze jest podgrzać trochę oleju rycynowego i zanurzyć w miseczce z tym olejem palce. Następnie wcierać olej w paznokcie i skórki wykonując delikatny masaż.
                • irene.jg Re:zimowe przesuszenie skory 22.02.12, 18:07
                  Olej rycynowy dobry jest na włosy, rzęsy i brwi, nie tylko jako składnik maseczki, ale do nabłyszczania i odżywiania zniszczonych końcówek włosów.
                  Wieczorem po zmyciu makijażu nałożyć szczoteczką (może być szczotęczka do zębów) olej rycynowy na rzęsy i brwi szczotkując dokładnie przy użyciu bardzo małej ilości oleju.
                  • kendo Re:zimowe przesuszenie skory 22.02.12, 21:26
                    oooo????
                    dzieki za rady Irene,
                    zakupie i duza etykiete nalepie "ze olej tylko do uzytku zewnetrznego",coby slubny butelki nie pomylil,jak bedzie pietrasilwink
                    • irene.jg Re:zimowe przesuszenie skory 22.02.12, 23:51
                      Olej rycynowy ma zastosowanie w maseczkach do włosów: 1 żółtko, 1 łyżka oleju rycynowego, 1 łyżka oliwy z oliwek (z pierwszego tłoczenia) kilka kropli soku z cytryny - wymieszać, lekko podgrzać w naczyniu z gorącą wodą i nałożyć na włosy, włożyć czepek foliowy i ogrzany ręcznik zawinąć w turban. Trzymać w cieple pół godziny. Po umyciu włosów dodać do ostatniego płukania sok z cytryny lub ocet jabłkowy.
                      • irene.jg Re:maseczka do włosów 22.02.12, 23:55
                        Inna wersja tej maseczki - lekko podgrzać 1 łyżkę oleju rycynowego, dodać 1 łyżkę jasnego miodu i dokładnie wymieszać. Następnie dodać 2 żółtka i kilka kropli soku z cytryny. Po wymieszaniu nałożyć na włosy i postępować jak uprzednio.

                        Jutro podam tytuł książki i autorkę.
                        • kendo Re:maseczka do włosów 23.02.12, 09:41
                          dzieki Irene za przepisy,
                          mieszkajac w kraju czesto robilam maseczke z zoltkiem/olejem/cytrynana wlosy mialal dlugie/lsniace......
                          mieszkajac tu zapomnialam po prostu o tymsad,
                          • irene.jg Re:maseczka do włosów 23.02.12, 12:14
                            Trochę poczytałam o działaniu oleju rycynowego (nigdy nie stosowałam) i chyba go kupię i na sobie wypróbuję.

                            Olej rycynowy jest skarbnicą kwasów tłuszczowych, dlatego bez problemu wygładza nie tylko włosy, ale i całe ciało. Poprawia także ich nawilżenie.

                            Olejek rycynowy dość często występuje w kosmetykach do włosów, bowiem nieźle chroni naskórek oraz włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

                            Włosy bardzo dobrze tolerują olejek rycynowy z racji jego powinowactwa do keratyny, która jak wiemy jest podstawowym budulcem włosa ludzkiego.
                            Olej rycynowy jest nie tylko doskonałą odżywką do rzęs, ale i poprawia kondycję włosów, szczególnie tych osłabionych.


                            www.wlosomania.pl/olej-rycynowy-na-wlosy/
                            • irene.jg Re:maseczka do włosów 23.02.12, 12:29
                              Przepisy, które podawałam są z książki Agnieszki Maciąg. Piękna kobieta, modelka, dziennikarka, aktorka.
                              http://i39.tinypic.com/s28ydk.jpg
                              Ładnie wydana, na dobrym papierze czytałam z przyjemnością -
                              Smak szczęścia, czyli o dietach, modzie, medytacji i kąpieli w płatkach róż
                              • tetika szkodliwe skladniki kosmetykow 25.02.12, 13:45
                                jak szukalam pare dni temu to znalezc nie moglam, dzis weszlo samo w rece
                                poczytajcie sobie co kladziecie na skore i na co to ma wplyw....

                                www.luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm
                                • kendo Re: szkodliwe skladniki kosmetykow 25.02.12, 15:00
                                  az sie za glowizne zlapalam...
                                  to czym mamy sie w koncu "ratowac"?wink
                                  choc niektore skladniki sa wymieniona na koncu to i tak mysle,ze w jakims stopniu sa szkodliwe...sad

                                  Tetiko
                                  a sama jakich uzywasz kosmetykow?
                                  masz cos "sprawdzonego"
                                  • jaga_22 Re: szkodliwe skladniki kosmetykow 25.02.12, 16:13
                                    Jesteśmy skazani na różne rodzaje substancje,które znajdują się w kremach,
                                    Nie wyobrażam sobie teraz siebie bez kremu.Na noc się nie smaruję,niech
                                    skóra oddycha,ale po myciu,to muszę,bo ciągnie za skórę.
                                    Większe świństwo kładziecie na włosy i skórę głowy.
                                    W zeszłym roku kobieta zmarła po ufarbowaniu włosów.uncertain
                                    • tetika Re: szkodliwe skladniki kosmetykow 25.02.12, 19:59
                                      tak jak pisalam ostatnio , mi podeszla Ziaja
                                      fakt czyms trzeba sie smarowac , ale przestalam miec parcie na te "cudowne" nowoczesne technologie.
                                      zreszta kiedys dermatolog z ktora pracowalam powiedziala mi ze dawno temu za czasow Marii Curie do kremow rad i polon dodawali bo to bylo "najnowsze odkrycie".
                                      Wiadomo z jakim skutkiem....
                                      Ja sie wogole malo pacykuje, taka mam cere ze w zasadzie nie musze.Nie uzywam kremow pod oczy , zadnych peelingow ani zadnych innych specjalnych srodkow. Preferuje prostote.
                                      Kiedys jakas kosmetyczka w tv mowila ze do kremow i tak sa dodawane tak minimalne ilosci tych cudownosci ze trzeba wiele tygodni stosowac regularnie zeby cokolwiek zauwazyc. wniosek? mamy sie uzaleznic od marki i ...ceny smile
                                      to ja wole sobie kupic kilo truskawek smile
                                      ale faktycznie jak poczytalam to co wam dalam to bylam tez przerazona.
                                      o farbie do wlosow jakos nigdy nie pomyslalam....
                                      • jaga_22 Re: szkodliwe skladniki kosmetykow 25.02.12, 20:21
                                        Przez dwa lata nie farbowałam włosów,chciałam zeby odpoczeły.Kupiłam teraz
                                        kolor miodowy,chcę sobie zrobić na święta,bo mi już siwe obrzydły. wink
                                        Za każdym razem jak córka mi kładzie farbę na włosy ,
                                        to mam stracha,bo trochę szczypie.wink
                              • kendo Re:maseczka do włosów 25.02.12, 13:50
                                *Irene-dzieki,
                                wpisane na liste zakupowa,chyba ze ciekawsze bedziesz nam podsuwacwink

                                *Tetika - dzieki
                                to strasznosci z tymi "dodatkami"-jeszcze tego trzeba sie nauczyc rozpoznawac,bo nie zawsze "paszczydelko reaguje" od razu.
                                • irene.jg Re:maseczka do włosów 25.02.12, 14:41
                                  Mam coś ciekawego i wkrótcę napiszę o tym, teraz drzemka, bo położyłam się o czwartej nad ranem spać, a wstałam po siódmej.
                                  • kendo Re:z uroda na TY 25.02.12, 14:45
                                    *Irene
                                    OK,niestresuj,poczekamysmile
                                    milego odpoczynku,
                                    ja na spacer biegne,bo bardzo slonecznie sie zrobilo,ale wieje...
                                    • kendo Re:z uroda na TY 26.02.12, 09:34
                                      ja bez kremu ani rusz,
                                      extra makijaz klade gdy do miasta sie wybieram,
                                      a tak normalnie to serum/krem normalny,latem z faktorem przeciw sloncu,

                                      a farbowanie wlosow juz mi zbrzydlo,
                                      qurcze,ciemne mam swoje z natury i odrosty siwych widac strasznie....zawsze w kraju kupuje kilka "tub" pallette,czy jak ona sie zwie...

                                      teraz na noc na usta klade miod i slodko zasypiamwink
                                      wygladza usta i ta opryszcza juz mi fajnie "zaschla".

                                      promiennego usmiechu zycze.
                                      • irene.jg Re:z uroda na TY 26.02.12, 12:59
                                        Co do kremów to ciągle jestem na etapie poszukiwań, przewinęło się ich sporo, tańsze i droższe i tak naprawdę żaden nie był specjalnie rewelacyjny. Kosmetyki Ziaji też używam, są tanie.
                                        Kosmetyki naturalne i bio chyba są lepsze, ale te co kupowałam to trochę drogie. Ale mydełka jak dla mnie są bardzo dobre, olejek różany, serum. Rewelacyjna glinka Rhassou, naturalna w 100%, wydobywana z jedynego na świecie złoża w górach Atlas w Maroku. Ma działanie oczyszczające, pochłaniające nadmiar sebum, peelingujące.
                                        Do tego rękawica Kessa i skóra jest jedwabiście gładka i głęboko oczyszczona, potem jakiś olejek czy balsam.
                                        Dzisiaj zaczęłam używać płyn do oczyszczania i nawilżania też naturalny, francuski kosmetyk- do twarzy, powiek i szyji.
                                        • tetika Re:z uroda na TY 26.02.12, 14:34
                                          jak jakos rozsadny cenowo i okaze sie ze dobry to daj znac co to smile
                                          • kendo Re:z uroda na TY 26.02.12, 15:27
                                            *Irene
                                            ciekawam rezultatu.

                                            bedac na swita w kraju
                                            kupilam w Biedronce krem do rak i serum z firmy BEBEAUTY,
                                            do twarzy rowniez,cenowo tanie,szkoda,ze nie bylo odpowiedniego mleczka i toniku rozanego z tej firmy do mojego typu skory,
                                            jak na razie jest OK,niewim co bedzie kiedy wiecej bedzie wiosny bo wtedy mam horror na gebie,
                                            musze niestety siegac po te z "wyzszej polki"
                                            • irene.jg Re:z uroda na TY 26.02.12, 18:00
                                              Jak na razie polecam glinkę i mydła, które nie wysuszają skóry, są takie, ze od razu przy myciu mamy peeling i inne, przeróżne z glinki itp.

                                              biolander.com/produkty/kategoria/f-mydla/str/3/
                                              • kendo Re:z uroda na TY 26.02.12, 19:12
                                                poczytalam sklad mydelek,
                                                ciekwe zestawy niektore maja,
                                                musze tutaj popatrzec jutro w sklepie...moze zdaze przed bibljoteka.
                                                glinki nigdy nie uzywalam.....niewiem jak to sie ma do mojej alergi,
                                                w mydlach widze szeroki wachlarz wyboru....
                                                • irene.jg Re:z uroda na TY 27.02.12, 12:57
                                                  Też jestem ciekawa czy Alepia Rhassoul, glinka w 100% naturalna może dla alergika być problemem.
                                                  Co do mydełek to miałam min. z czerwonej glinki, z nagietkiem bio, z oślim mlekiem bio i inne. Teraz używam jakiegoś, które zakupiłam w większej ilości, ale już ostatnie w użyciu. Wygląda jak szare mydło w dużej kostce, koloru jasno brązowego ale jak się zacznie go używać ma zielony kolor, takie do częstego mycia rąk. Wystarczy rękę zwilżyć i przeciągnąć po mydle, czuje się taki gładki jedwab, dobrze się mydli i nie wysusza skóry. Po umyciu nim rąk nie muszę za każdym razem kremować rąk.
                                                  Żadne inne mydła i te w płynie mi już nie odpowiadają.
                                                  • irene.jg Re:z uroda na TY 27.02.12, 13:02
                                                    Tetika pytała o płyn, który zaczęłam używać. Znalazłam fakturę, cena czerwcowa to 19 zł. Plyn Micelarny do demakijażu 100ml. Na razie to nic ciekawego, cera się bardzo błyszczy po nim. Aż się prosi przetrzeć tonikiem, ale nie mam żadnego. Ja mam cerę mieszaną i ostatnio coraz wieksze problemy z cerą. Więc to co dla jednego może być dobre, dla drugiego niekoniecznie.
                                                  • jaga_22 Re:z uroda na TY 27.02.12, 15:13
                                                    Nie często się maluję,to będę jeszcze mniej.wink
                                                    Tablica Mendelejewa

                                                    Każdy przeanalizowany produkt zawierał średnio cztery szkodliwe substancje chemiczne. Oczywiście metale ciężkie nie były uwzględnione na opakowaniach kosmetyków. Rozpatruje się je w kategorii „zanieczyszczeń”, które nie zostały dodane celowo, ale istniały jako produkty uboczne - informuje „Daily Mail”.

                                                    Na przykład Clinique Stay-True Makeup zawierał arsen, beryl, kadm, nikiel, ołów i tal. Natomiast eyeliner: beryl, kadm, nikiel i ołów. Z kolei w L’Oreal Base Naturale, popularnym tuszu do rzęs, wykryto arsen, beryl, kadm, nikiel i ołów, a w Maybelline Color Sensation ołów.
                                                    ------------------------------------------------------------------------
                                                    I nic nam czytanie nie da. http://s17.rimg.info/fdcd9f834cf9cfca0fbd749c649a9ff5.gif

                                                    kobieta.wp.pl/gid,14285750,img,14285821,kat,52556,title,Metale-ciezkie-w-kosmetykach,galeriazdjecie.html
                                                  • irene.jg Re:z uroda na TY 27.02.12, 16:16
                                                    No właśnie, kazdy makijaż położony na powiece i pod okiem, po jakimś czasie wywołuje u mnie łzawienie, kiedyś tego nie było.
                                                    Trzeba wracać do natury, nie ma wyjścia, tam gdzie można wykluczyć czy zminimalizować chemię. Dlatego zainteresowałam się ziołami i kosmetykami naturalnymi.

                                                    Odnalazłam opis mydła, o którym wcześniej pisałam, wydrukowałam sobie. .
                                                    - Alepi mydło Alep Brunatne 30% Laurie x 2- przeznaczone do codziennej toalety dla całej rodziny (do ciała, włosów, do golenia, do higieny intymnej).
                                                    Składa się wyłącznie z oliwy z oliwek i oleju z jagód Laurie ( z pierwszego tłoczenia na zimno). Teraz wiem skąd ten kolor zielony i dlaczego nie wysusza. Jest bardzo ekonomiczne, schnie aż 9 miesięcy, więc nie pęka jak inne.
                                                    Weszłam na stronę sklepu biolander i znalazłam

                                                    biolander.com/produkty/producent/produkt/alepia/alepia-mydlo-alep-oliwkowe-100-200gr/
                                                    Tu jest
                                                    ALEPIA Mydło Alep Oliwkowe 100%, jeszcze więcej oliwki i teraz takie sobie zakupię. Przeczytajcie.
                                                  • irene.jg Re:z uroda na TY 27.02.12, 16:27
                                                    I co wy na to żeby wykorzystać oliwę z oliwke extra virgin (z pierwszego tłoczenia)? Do kąpieli, włosów, okłady na szyję etc..... Pobiegłam do kuchni i sprawdziłam, mam 3/4 buteleczki tej oliwy, zabieram ją do łazienki big_grin
                                                  • jaga_22 Re:z uroda na TY 27.02.12, 18:45
                                                    Bardzo mi się włosy przetłuszczają,ledwo przetrzymuję 3 dni.Córka pracuje
                                                    to co rano myje głowę.Mam dużą butelkę oliwy virgin,ale nie myślę smarować włosów,
                                                    bo bym nie domyła.
                                                    Mam mydełko różane,myję ręce,bo bardzo ładnie później pachną.
                                                    Do twarzy nie stosuję żadnych mydeł.
                                                  • tetika Re:z uroda na TY 27.02.12, 19:05
                                                    kendo mam w domu krem do rak z serii BEBEAUTY, i jestem z niegobardzo zadowolona.
                                                    natomiast mydelko za 200 gram 15 zlotych to dosc drogo.
                                                    z tonikow uzywam loreala , takiego bladorozowego i jestem z niego bardzo zadowolona. mam po nim delikatna, elastyczna i miekka skore
                                                  • kendo Re:z uroda na TY 28.02.12, 10:45
                                                    slusznie Irene zauwazylas,
                                                    to co innym pasuje nie pasuje tobie czy i nawet mi,
                                                    moja blizniacza siostra ma zupelnie inna cere niz ja,co powinno sie wydawac,ze powinny kremy nam pasowac te same,
                                                    niestety,
                                                    bierzemy probi od siebie i testujem-nie wszystko pasuje,

                                                    na nagietke mam uczulenie..sad
                                                    wczoraj nie sprawdzilam "kosmetykow"
                                                    biegalam po ksiegarniach z marnym skutkiem-po prostu za poznosad
                                                  • irene.jg Re:Oliwa jako kosmetyk 13.03.12, 16:27
                                                    Pisałam już, że A. Maciąg polecała stosowanie oliwy naturalnej extra, a tu na blogu również:

                                                    babuni-blog49.blog.onet.pl/Oliwa-jako-kosmetyk,2,ID424745476,n
                                                    http://i42.tinypic.com/2eztzxg.jpg

                                                    Skutecznie zapobiega starzeniu się skóry.

                                                    Ten naturalny tłuszcz zawiera dużo witaminy E , która neutralizuje tzw. wolne rodniki. Cząsteczki te przyczyniają się do wiotczenia naskórka i pojawiania się zmarszczek. Oliwa ma i inne walory:

                                                    Wzmacnia i chroni przed słońcem
                                                    Zawarte w niej witaminy A i D uczestniczą w odbudowie naskórka. Zmniejszają jego nadmierne rogowacenie. Natomiast karoten wspomaga ochronę skóry przed promieniami UV.

                                                    Dba o włosy i paznokcie
                                                    Oliwa ma również w składzie minerały, m.in potas, magnez i wapń, które regulują nawilżanie i są nieodzowne do ich budowy. Zapobiegają też stanom zapalnym.

                                                    Warto też stosować glinki.
                                                  • kendo Re:Oliwa jako kosmetyk 13.03.12, 17:39
                                                    myslalam,myslalam i po prostu zapomnialam ,
                                                    co mialam w aptece zakupic,
                                                    juz na papirze wielkim napisalam rycynowy olejek....wink
                                                    czarne oliwki dziz zakupilam juz wypestkowane i bede sobie dozowac po snaidaniu czy w czasie od srodka "smarowanie"
                                                  • kendo Re:Oliwa kawa-fusy cynamon maslanka 14.03.12, 08:42
                                                    taki "koktail pillingowy" sobie z rana zafundowalamwink
                                                    super cialko milutkie i gldadziutkie jak u bebisa,
                                                    na paszczydlo maseczke ze sklepu polozylam....
                                                    jutro za wlos sie zabieram,najpierw je odzywie rowniez olejem,
                                                    a za dwa dni kolor klade i na "wybieg" bede gotowasmile

                                                    a jedzac teraz duzo marchewki i jej soki,szybko zyskamy ladny kolor na twarzy przy wiosennym slonku
                                                  • lusia_janusia Re:Oliwa kawa-fusy cynamon maslanka 14.03.12, 09:19
                                                    KENDO
                                                    nie gadaj co cie tak zmobilizowalo,
                                                    wiosna wzywas nas wszystkie do innego
                                                    spojrzenia na nas samych, podobnie jak
                                                    niedzwiedzie budzimy sie z zimowego letargu
                                                    i chcemy byc piekniejsze... moze ktos to zauwazy...
                                                    zycze owocnych eksperymentow z naturalnymi
                                                    maseczkami i pelingami.
                                                  • kendo Re:Oliwa kawa-fusy cynamon maslanka 14.03.12, 09:33
                                                    hi,hi..............*Lusia
                                                    myslisz ,ze slubne nie zauwazylo?to i inne starania zauwazywinkmozewink
                                                    wczoraj koktajlowe pomidorki zakupilo,
                                                    postawilo i powidzialo
                                                    ..mamcia masz tu zamiast ciasteczek..wink
                                                    ha...fryzjerka tez wczoraj mi powiedziala,ze juz widac,zem przytyla,
                                                    czas "zabrac sie za siebie"wink,qrcze,zaraz paniki dostane i bede sie "glodzic"wink

                                                    ale z wiosny zawsze inna energia mnie nawiedza
                                                    i chce dac swemu cialku troche wiecej niz zimawink
    • greis52 Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 14.03.12, 15:44
      pulspolski.tv/2011/08/zobacz-jak-rybki-garra-rufa-robia-peeling-stop/
      ja mam łaskotki nie mogłabymsmile,
      ale koleżanka chodzi jest zadowolona
      odważyłybyście sie być podgryzane i obgryzane?smile)
      • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 14.03.12, 15:50
        *Greis
        juz w tamtym roku pokazywalam podobne zdjecie,
        otworzyli w naszym miescie taki gabinet....
        kobiety ktore byly byly zachwycone rezultatem,
        wskazane dla tych osob ktore walcza ze zgrubieniami...

        tez mam laskotki,
        ale to chyba delikatniej sie czuje,jak "obskubuja"wink

        ja nie potrzebuje uslug rybki,
        mam minimalne zgrubienia a latem znikaja ,
        na plazy tez naturalnie sobie scieram....
        • greis52 Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 14.03.12, 15:55
          z opowiadań koleżanki wiem ze sie to różnie czuje,
          ona to określila ze miala wrażenie jakby dopadly ja pijawkismile
          ja tylko na to patrzyłam i juz mnie laskotalo...
      • lusia_janusia Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 14.03.12, 15:58
        GREIS
        U nas facet tez chcial to spopularyzowac ale nie wiem
        jak to mu idzie, on z kolei propagowal to na egzeme
        na rekach i nogach.Szkodliwe to to chyba nie jest.
        • greis52 Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 14.03.12, 16:01
          glaskalam ta obgryziona noge gladziutka bylasmile
          tez u nas chyba za duzo chetnych nie ma bo coraz to niższa cena,
          żeby zachęcić bombardują sms i kuszą promocjami
          • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 14.03.12, 16:07
            rybka idzie "jak czolg systematycznie objadajac sie zgrubieniem"wink

            czytalam,ze to tez dobre dla cukrzykow,
            rybka oczysci stopy....
            niewiem,jak cena tutaj byla,
            ale jakos chyba nie obnizyl bo nie anonsowal sie ponownie....
            • kendo Re: maseczki i inne porady urody 18.03.12, 15:22
              e-naturalna.pl/2010/05/maseczka-z-marchwii/
              w tamtym tygodniu sobie zrobilam marchewke/jablko/olej z oliwek,wymieszalam na paszczydlo polozylam
              faktycznie super sie czuje pozniej.
              • tetika Re: maseczki i inne porady urody 18.03.12, 17:53
                no kusicie tak tymi wiosennymi maseczkami ze chyba i ja sie skusze w tygodniu. dzis nie bo ostatnie trzy marchwki wlasnie zjadlam smile
                • kendo Re:piekne nogi na lato 12.05.12, 10:16

                  www.expressen.se/halsa/fa-lika-snygga-spiror-som-supermodellens/
                  czas by pomyslec juz o tym,
                  niedlugo "odkryjemy nasze stopy/cale nogi
                  za rada np. modelki i projektantki mody Heidi Klum
                  * zmiksowac miod z oliv olja/platkami owsianymi,
                  *masowac nogi ruchami kuleczkowoymi,
                  pozniej splukac,
                  taki zabieg dostarczy duzo wilgoci do pierwszej warstwy skory,
                  nasze nogi beda rownie jedwabiste i nawilzone jak gwaizd.

                  warto wyprobowac maseczke....
                  wszystko w domu mam.
                  • lusia_janusia Re:Uroda bez tajemnic... 12.05.12, 10:36
                    Hej!!!! VISTULANKI

                    Ja czytam wszystkie nowinki o urodzie, i kosmetykach,
                    istna dzungla!
                    Ja sobie dzisiaj zrobilam ...spa... od rana przez 2 godziny
                    polozylam nowy kolor na wlosy, zrobilam peling na cale cialo,
                    twarz. polozylam maseczke, masowalam ziolowym specjalnym
                    olejkiem i pozniej na to wszystko serum i krem.

                    Oczywiscie stopy szoruje exstra 2xw tygodniu i pozniej na
                    to krem ktory zluszcza zrogowacenia. Nauczylam sie tez
                    wycinac skorki w paluszkach coby nie krwawily i delikatny
                    lakier do paznokci na to wszystko.

                    Czuje sie lekka, piekna i swieza, poniewaz bylam kilka razy
                    w salonie kosmetycznym to sie nauczylam, robie sobie sama
                    takie seanse od czasu do czasu. No i druga strona to
                    zaoszczedzam mase pieniedzy....

                    -Lusia-
                    • kendo Re:Uroda bez tajemnic... 13.05.12, 10:17
                      alez was wzielo...
                      * Greis/Lusia
                      pewnie teraz jak osiemnastki wygladaja...
                      ja dzis sobie zafunduje po obiadku chyba....
                      • kendo Re:olejek cytrynowy/recepty na mloda skore 17.03.13, 09:51
                        uzywajac go dbamy o skore,
                        zawarte w olejku flawonoidy pomagaja zachowac dluzej mloda i gladka skore.

                        dodajac go do kapieli zniweluje przekrwione/popekane naczynka krwionosne.

                        recepta
                        * wymieszaj 5 lyzek miodu
                        * z 10 kroplami olejku cytrynowego
                        * dodaj do wody i wykap sie

                        olejek cytrynowy
                        * zalej skorki z 3 cytryn
                        * 50 ml olejem
                        * odstaw na tydzien w chlodne miejsce.
                        • kendo Re:ryz peruwianski w kosmetyce 17.03.13, 11:49
                          Zastosowanie w kosmetyce

                          To, co daje zdrowie, pośrednio wspomaga także urodę. Rozmaite wyciągi z nasion, olejki i maseczki oczyszczające znajdują zastosowanie w pielęgnacji skóry domowymi sposobami. Znajdujemy je także w składzie profesjonalnych preparatów kosmetycznych. Nasiona quinoa są cennym surowcem kosmetycznym. Zawierają proteiny, węglowodany, tłuszcze nienasycone, kwasy tłuszczowe z grupy omega 3 oraz witaminy. Tak bogaty skład surowca wykazuje działanie neutralizujące wobec wolnych rodników, które czynią spustoszenie w skórze (traci ona elastyczność, sprężystość i wilgoć). Ziarna komosy dodane do preparatów kosmetycznych hamują procesy starzenia się skóry, poprawiają jej elastyczność, miękkość, ukrwienie, a także zmniejszają wrażliwość na promieniowanie UV.

                          Peeling zbożowy

                          Garść zmielonych nasion komosy zalej niewielką ilością wody lub letniego przegotowanego mleka. Dobrze wymieszaj. Możesz dodać łyżeczkę płynnego naturalnego miodu - łagodzi podrażnienia skóry i odżywia ją. Papkę nałóż na twarz i wymasuj ruchami od środka na zewnątrz, omijając okolice oczu. Spłucz.

                          Maseczka dla cery suchej

                          Dwie łyżki nasion komosy gotować na gęsto ze szklanką wody. Jedną łyżeczkę kwiatu rumianku i kwiatu lipy rozkruszyć a następnie zalać kilkoma kroplami gorącej wody. Zmieszać komosę z ciepłymi ziołami i nakładać na twarz. Po 20 min. zmyć ciepłą wodą.

                          moze watro sobie zafundowac cus takiego???
                          • jaga_22 Re:ryz peruwianski w kosmetyce 17.03.13, 14:56
                            Jeszcze nigdy nie robiłam sobie maseczki i wcale nie widzę takiej potrzeby.
                            A może iść lepiej do okulisty? big_grin
                            • slo-onko kosemtycznie 17.03.13, 15:23
                              o Jaga o maseczkach,a ja wlasnie szukam atrakcyjnych ofert zabiegow kosmetycznych. moja chrzesnica w swieta bedzie obchodzila urodziny. chcialam jej sparwic jakis prezent, kosmetyki nie wchodza w rachube, sama pracuje w superfarm i kupi sobie co zechce. pomyslalam sobie o zabiegu w salonie, jakims pakiecie. w gruponie nie ma nic ciekawego,poza tym nie wiem czy z gruponu wypada kupic bon na urodziny,zeby nie wygladalo na to,ze najtanszym kosztem.
                              jest u nas taka pryw. szkola w ktorej szkola sie mlode dziewczyny w tym zakresie. sama w takich uczestniczylam,koszt takiego zabiegu to 1/3 tego co w normalnych miejskich salonach. musze sie tam jakos dodzwonic i zapytac.
                              a jesli chodzi o maseczke Jago to sama maska cudow nie uczyni, moze nawilzyc tak samo jak krem. a to ze napinajaca, odmladzajaca, liftingujaca to tylko z nazwy. zeby bylo widac prawdziwy efekt to potzrebna jest kompleksowa usluga. ja ze wzgledow oszczednosciowych i ograniczonego zcasu raz kiedys zafunduje sobie zabiegi takie jak: mezoterapia, mikrodermabrazja, piling kawitacyjny, jonofreza, sonofrea z ampulka, masaz twarzy, kolageny, maski itp.
                              wyprobowalam jednak fajna niedroga domowa metode na poprawe kondycji twarzy. stosuje ja co kilka dni, a na to skladaja sie w sumie trzy kosmetyki:
                              - piling oczyszcajacy
                              - maska oczyszczajaca z zielonej glinki.
                              - maska wygladzajaca.
                              i powiem Ci,ze tylko to wysatrczy do tego,zeby skorka byla gladziutka. rano zazwyczaj jak robie makijaz i nakladam kosmetyki to zupelnie inaczej wygladaja na takiej wygladzonej buzi.
                              oczywiscie kazdy wie czego mu potrzeba i czego potzrebuje jego skora. moze to tez przyzwyczajenie jak w moim przypadku. kiedys wogole nic nie uzywalam,nie uwazalam,ze jest mi to do szczescia potzrebne, nie nawidzilam kremow,ani nakladania ich na buzie. z czasem przekonalam sie,ze czasem trzeba cos zrobic. najbardziej jednak relaksuje mnie masaz twarzy u kosmetyczki, nie ma nic bardziej przyjemnego od tego masazu,ale kazdy woli cos innego.
    • henryk245 Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 17.03.13, 15:27
      .. chetnie,na odkrywanie ja tez sie pisze
      ale na zakrywanie NIE !
      • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 17.03.13, 15:40
        *Henryk
        to co chcesz sie wprosic na masazyste???????????

        w biedronce kupilam maseczke z orhidei,
        dla mnie pasuje akuratnie,
        probowalam wiele i albo uczulaly,albo za bardzo sciagalo skore...
        chodze tu nieraz do salonu kosmetycznego,
        na mikolaja kupilam sobie bon na poltora godz zabieg na paszczydlo,
        z oczyszczaniem/parowaniem/wyklepywaniem i kremowaniem,

        *moze taki Sloo zakup dla Dzeiwczyny,
        na wiosne akurat oczyscic bskore twarzy....

        *Jagus,
        no jak nie wiedzisz potrzeby miec maseczki,
        to masz dobra cere twarzy,

        teraz w aptece poprosilam o probki kremu,
        nie mieli tego,
        dali Vichy pieling i krem na dzien,
        czuje jak sciaga mi skore caly czas a dwa dni dopiero uzylam,
        pieling bardzo fajny-drobniuni na codzien do uzywania,natomiast krem cos mi nie sluzy..
        • henryk245 Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 17.03.13, 18:44
          moze i tak,w mlodosci dla masarzu wstapilem do klasztoru-fajnie bylo ale
          pewnego ranka zapomnialem sie ogolic i ..przeorysza mnie przejzala
          i wykopala z klasztoru ,mimo ze siostrzyczki byly z masazow zadowolone

          eeech,pechowcowi zawsze pod gorke,zawsze pod wiatr ...
          • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 17.03.13, 20:01
            ale bajduzysz pancio....
            teraz juz niema chyba klasztorow?
            • jaga_22 Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 17.03.13, 20:57
              Fajnie masz Kenduś z mężusiem big_grin
              przypomniałyście mi o peelingu.Używałam enzymatyczny raz na 2 tyg i to wystarczyło
              żeby cera była gładziutka,no i zapomniałam,trzeba sobie kupić.
              Kremy różne stosowałam,a teraz tylko Nivea ,
              bo zaraz oczy swędzą. Mam też Olej Arganowy.
              • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 18.03.13, 09:22
                *Jagus,
                slubne ma czasami "czarny humor"....hi,hiiiiiiiiiii

                tez od wiekszosci kremow mam uczulenie na oczy,
                ciezko cos dopasowac,

                ten peeling Jagus co wspominasz to co to "za cudo"
                tylko na paszczydelko/czy moze byc do calego ciala??
                • jaga_22 Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 18.03.13, 09:46
                  Tylko do twarzy.Nie pamiętam jakiej firmy miałam,bo już kilka m-cy jak nie używam
                  pamiętam tylko,że tubka była niebieskawa

                  portal.abczdrowie.pl/peeling-enzymatyczny
                  • kendo Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 18.03.13, 10:06
                    dzieki Jago,
                    rozjasnilo mi sie co nieco
                    co do "podzialu peelingu"
                    • kendo Re:walka z celulitem/olejki 23.03.13, 09:51
                      olejek gejprutowy wygladza
                      15 kropli i garsci soli morskiej dodanej do kapieli z ciepla woda,dokladnie wymieszaj,

                      te skladniki mozna zastapic:3/5 kroplami oleku zmieszanego < lyzka miodu lub mleka(porcja na wanne wody)

                      *Gejprut wspomaga walke z celulitem i nadwaga,
                      *poprawia krazenie krwi
                      *lagodzi bole glowy
                      *oraz bole miesni

                      warto chyba test zrobic na sobie kiedy sie jest obolalym,
                      wiem z doswiadczenia,ze samo polezenie w cieplej wodzie lagodzi bol a dodac te skladniki,
                      pewnie da jakis rezulta.
                      • lusia_janusia Re:walka z celulitem/olejki 23.03.13, 10:57
                        A to bedac dzisiaj w sklepie na szerokich wodach, zakupie sobie
                        greifruta i poprobuje, sol morska mam w granulkach i platkach,
                        to nie wiem ktora uzyc.? chyba wszystko jedno?.
                        • kendo Re:walka z celulitem/olejki 23.03.13, 15:31
                          P:Lusienko Kochsana
                          tu pisza o olejku gejpfrutowym
                          chyba ze sok z niego wymieszasz z olejem,
                          mysle ,sol morska chyba nie gra roli jaka uzyjemy....

                          napisz jaki efetk otrzymalas na cialku..

                          ja zadowolona z kawowego jestem
                          tez mozna docac sok z olejem i sie wymasowac,
                          • slo-onko metamorfoza 02.04.13, 10:58
                            od dawna mam taka ochote na zmiane "siebie", jakis nowy image, taka prawie totalna zmiana we fryzurze, makijażu, w ubiorze. tylko jak to zrobic bez worka pieniedzy?
                            pamietam Kendus keidy przyslalas mi swoja zmiane, nie do poznania.....
                            • kendo Re: metamorfoza 03.04.13, 12:40
                              oj,bom zapomniala co to byly za zmiany??
                              pewnie kolor wlosow na blond pasemka??
                              teraz tez "blondynka jestem"
                              zile sie czuje i chyba wroce do swego koloru ...
                              tylko te "odrosty swie trza czesciej smarowac" czego bardzo nie lubie....

                              a na tym ostanim zdjeciu z Cora,slicznie wygladac obie...
                              • slo-onko Re: metamorfoza 06.04.13, 12:25
                                Kendus to byla taka odlotowa zmiana prawie na kobiete wampa. cala w czerni, rekawiczki na dloniach, rekoma podpieralas sie o podbrodek,a na glowie fest fryzura i nie zlymakijaz,nie pamietasz?????????? to bylo pierwsze zdjecie,ktore mi przyslalas.
                                • kendo Re: metamorfoza 06.04.13, 18:49
                                  o jejaaaaaaaaaaaa,pamietasz to zdjecie,
                                  wrocilam do albumu by popatrzec na nie...
                                  to byla sesja zdjeciowa....fajna mam pamiatke teraz,,,,
                                  • kendo Re: serum ze slimaka 07.04.13, 09:56
                                    marketnews.se/2013/02/snigelserum-ger-slatare-hud/
                                    juz w drogeriach szwedzkich,Baba de Caracol
                                    uzywajac go ,daje gladsza cere/leczy nawet skaleczenia nie pozostawiajac ran

                                    preparat odkryto przypadkowo,
                                    w hodowli pospolitego slimaka ogrodowegoz rodziny bacuna,
                                    zauwazono u pracownikow ekstrem gladka skore na dloniach.

                                    mleko wydobywane ze slimaka podczas jego przesuwania sie daje w slemie ta substancje "lecznicza"

                                    spytam w tutejszej drogerii o cene....
                                    • lusia_janusia Re: serum ze slimaka 07.04.13, 10:20
                                      To mam propozycje, powinni narobic odradzajace maseczki na twarz,
                                      i wtety wszyscy by czuly sie mlodo kobiety.
                                      • kendo Re: serum ze slimaka 07.04.13, 10:30
                                        nie zagladalam na cene....
                                        jak pokazuja w gazecie
                                        to cala serie juz zrobili...

                                        hmmmmmmmmmmmmmmm....ciekawe czy tutejsze drogerie go maja juz...
                                        • kendo Re:"zbawienna" maseczka 30.10.13, 19:31
                                          uspakajajaca maseczka na paszczydelko:
                                          * 1/2 szklanki platkow owsiancych zmielonych
                                          * polowa z polowki szklanki yogurtu
                                          * 2 lyzeczku olynnego miodu
                                          wszystko wymieszac na papke
                                          polozyc na twarz na 15 min,
                                          splukac w chlodnej wodzie,
                                          nalozyc krem,

                                          sklasdniki mamy chyba wszyscy w domu,
                                          wiec "pobawiac" sie mozna i sprawdzic efekt ,
                                          pewnie do 10 lat odmlodniejemy za kwadrans.....
    • xystos Re: odkrywamy tajemnice kobiecej urody... 30.10.13, 20:16
      jejportal.pl/wiadomosc/dodac-wlosom-sily-blasku-pomoca-zelatyny-spozywczej



      Piękne włosy to wizytówka każdej kobiety, jednak zazwyczaj nie poświecamy im zbyt dużej uwagi, ograniczając sie do wizyt u fryzjera co 1-2 miesiące. Aby móc cieszyć się pięknymi, gęstymi włosami, nie trzeba jednak poddawać ich wyszukanym, profesjonalnym zabiegom. Wystarczy po umyciu włosów szamponem i delikatnym osuszeniu ręcznikiemm umieścić na głowie maskę pielęgnacyjną z żelatyny.


      .. cobyscie piekne byly
      • kendo Re: maseczka na wlosy 30.10.13, 20:22
        xystos napisał:

        > jejportal.pl/wiadomosc/dodac-wlosom-sily-blasku-pomoca-zelatyny-spozywczej
        >
        >
        >
        > Piękne włosy to wizytówka każdej kobiety, jednak zazwyczaj nie poświecamy im
        > zbyt dużej uwagi, ograniczając sie do wizyt u fryzjera co 1-2 miesiące. Aby mó
        > c cieszyć się pięknymi, gęstymi włosami, nie trzeba jednak poddawać ich wyszuka
        > nym, profesjonalnym zabiegom. Wystarczy po umyciu włosów szamponem i delikatnym
        > osuszeniu ręcznikiemm umieścić na głowie maskę pielęgnacyjną z żelatyny.

        >
        >
        > .. cobyscie piekne byly

        jakos duzo zachodu z nia i trzeba jeszcze jakas "sztuszczna odzywke dodac"....
        kupilam olej do wlosow,
        wystarczy po umyciu ociupinke wetrzec we wlosy,rozczesac
        beda lsniace.i wygladaja zdrowo.
        • dorka556 Re: maseczka na wlosy 30.10.13, 20:47
          Kendo, czy od tego oleju nie przetłuszczają się włosy?
          Myję dosyć rzadko, co 4-5 dni a w 5-tym dniu muszę już używać suchego szamponu, żeby jako tako wyglądać.
          • jaga_22 Re: maseczka na wlosy 30.10.13, 22:26
            Używam super maseczki na włosy,bo miałam duży problem z wypadaniem wlosów.
            Oliwa z oliwek
            żółtko , łyżka soku z cytryny. i wymieszać.

            Nacieram zawijam torebkę foliową na włosach i trzymam ile się da.
            nawet 2 godz. po czym zmywam najpierw wodą,później trochę szamponu
            i umyć głowę.Na razie 2 x w tygodniu,ale włosy na tyle się poprawiły,że niedługo zacznę stosować 1 raz w tygodniu.
            • dorka556 Re: maseczka na wlosy 31.10.13, 06:51
              Jaga, wszystko mam, dzisiaj spróbuję.
              Ile dajesz tej oliwy?
              • kendo Re: maseczka na wlosy 31.10.13, 10:09
                *Dorka
                olejek do wlosow wcieram w same koncowki i rozczesuje,
                robie co drugie mycie,
                bo teraz w berecie chodze i wlosy i tak szybko sie przetluszczaja,
                niemniej od lata stosowalam i nic sie nie dzialo,byly puszyste...

                Jagus ta maseczke znam i nieraz sobie tez zastosuje ale nie regularnie,
                jak mnie "nawiedzi ochota"

                staram sie robic wszystko z nautralnymi produktami bez dodatkow chemi...
                • dorka556 Re: maseczka na wlosy 31.10.13, 11:08
                  Zrobiłam tę maseczkę 'na oko'. Jeszcze trochę z nią posiedzę.
                  Ciekawa jestem jaki będzie efekt.

                  Kendo, o jakim olejku do włosów piszesz? Czy go się spłukuje?
                  • jaga_22 Re: maseczka na wlosy 31.10.13, 11:26
                    Włosy rosną od cebulki,na zniszczone końcówki raczej nic nie pomaga,najlepiej podciąć,
                    Ile oliwy? zależy od ilości włosów,ja daję chyba 1/4 szklanki.
                    Czytałam,że może być też zwykły olej.
                  • kendo Re: maseczka na wlosy-olej do wlosow 31.10.13, 11:26
                    *Dorus,
                    oleju sie nie splukuje

                    kupilam go z * GARNIER FRUCTIS *
                    * MIRACULOUS OLI *
                    malymi lterkami napisane *Argan oil*

                    pasuje do wszystkich rodzajow wlosow,
                    sprawdza sie przy ukladniu wlosow.
                    • dorka556 Re: maseczka na wlosy-olej do wlosow 31.10.13, 12:05
                      Olejek arganowy prosto z Maroka można u nas kupić. Mała buteleczka 80PLN.
                      Szkoda by mi było na włosy.

                      Niestety nie wiedziałam, że może być zwykły olej i dałam oliwę prosto z Grecji (kumpelka mi przywiozła), nie ze sklepu, tylko 'domową'.
                      Pyszny jest chleb maczany w niej, żal mi było i dałam mniej.
                      • jaga_22 Re: maseczka na wlosy-olej do wlosow 31.10.13, 13:21
                        Ktoś tak napisał,ale ja też biorę oliwę z pierwszego tloczenia.big_grin

                        jeszcze inne maseczki.
                        kokardka-mysi.blogspot.com/2012/04/domowe-sposoby-na-piekne-wosy-kosmetyki.html
                        www.we-dwoje.pl/oliwa;z;oliwek;-;naturalne;zrodlo;urody,artykul,10618.html
                        • dorka556 Re: maseczka na wlosy-olej do wlosow 31.10.13, 13:35
                          Przypomniało mi się, jak kiedyś przed laty, przyszła do fryzjera kobieta z zupełnie spalonymi włosami po trwałej. Myślałam, że z takimi włosami nic nie da się zrobić, tylko można ostrzyc na O.
                          Tymczasem fryzjerka wysłała dziewczynę po śmietanę, nałożyła z niej kompres na głowę i nie do uwierzenia, włosy były jak nowe. Czyli każdy tłuszcz zrobi swoje.
                          • kendo Re: maseczka na wlosy-olej do wlosow 31.10.13, 14:44
                            o jeja??
                            o yogurcie nawet nie pomyslalam by na wlosy klasc czy smietane,
                            bo to uzywam do pielingu ciala z fusami juz zapazonej kawy z cynamonem np.

                            tez dopiero "zaskoczylam z tym olejkiem arganowym,
                            kiedys u jagi byla o nim dyskuja,
                            nie pamietam w jakim to znaczeniu dotyczylo???
                            • jaga_22 Re: maseczka na wlosy-olej do wlosow 31.10.13, 14:49
                              Olejek organowy miałam do twarzy,jednak niczego pozytywnego
                              się nie dopatrzyłam,tylko się błyszczałam.wink
                              • kendo Re: maseczka na wlosy-olej do wlosow 31.10.13, 15:11
                                hi,hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii..
                                acha Jagus,
                                to moze bedzie dobre by lapki na noc smarowac....
                                zawsze sa wiecej na chemikalja nastawione niz paszczydelko....
                                • kendo Re:paszydelko na zime 20.01.14, 10:45
                                  nie powinno sie zima uzywac kremow nawilzajacych,
                                  chyba ze na noc,

                                  kosmetyczka stwierdzila,ze skora na twarzy sie mi "podsuszyla"
                                  uzywalam nieraz sparwdzonego kremu pol tlustego kupowanego w kraju
                                  teraz nie mieli z tej seri nic pol tlustego,
                                  tylko nawilzajacy i tlusty,ktory jest za "tlusty" na me paszczydlo....
                                  i niestety bede musiala tutaj kase wydac na to co dala probki i pasowaly....w kraju tego sortu nie bylo...
                                  • slo-onko Re:paszydelko na zime 20.01.14, 14:52
                                    a jakiego sortu szukasz? konkretna marka?
                                    • lusia_janusia Re:paszydelko na zime 20.01.14, 15:10
                                      Nigdy nie moglam uzywac kremu nawilzajacego,
                                      zawsze poltlusty. lub z witaminami tylko bez witaminy C
                                      • kendo Re:paszydelko na zime 20.01.14, 15:21
                                        kupowalam tutaj drozyzne,
                                        ale chcialam zaoszedzic i zakupic w kraju SORAYA 60+ na dzien i noc poltlusty
                                        w dwoch drogeriach bylam i nie mieli,
                                        spieszylam sie na autobus i juz nie zdazylam sprawdzic dalej,
                                        kiedys nawet apteka go miala,teraz nie mieli,
                                        ale kupilam w aptece krem pod oczy drogi ale mnie nie uczulal,
                                        bo bedac w ksiegarni przegladalam miesieczniki ktore mialy przyklejone probki kremow i tym sposobem sprawdzilam dzialanie...

                                        tyle roznych kremow teraz,ze niewiadomo na ktory sie zdecydowac,
                                        tutaj bym otrzymala probke,
                                        w kraju ich nie daja i nie maja nawet...
                                        • slo-onko Re:paszydelko na zime 20.01.14, 16:14
                                          www.maxdrogeria.pl/?podkat=100&k_prod=1633&sort=0
                                          Kendus znalazlam strone z soraya,ale wg wykazu z linku nie ma 60+ z podzialem na tlusty,poltlusty.
                                          ponizej strony sa poltluste,ale bez podanego wieku. Czy napewno mialas z soraya 60+ poltlusty? Moze wycofali z jakichs przyczyn?
                                          • slo-onko Re:paszydelko na zime 20.01.14, 16:18
                                            Szkoda,ze nie trafilas do douglasa,tam daja probki kremu,a sklep miesci sie w centrum handlowym w J.Gorze. gdybys tam tarfila,wziela probki to moglabys tez kupic u siebie,bo ta siec drogerii jest miedzynarodowa. W sephorze tez daja probki.
                                            • lusia_janusia Re:paszydelko na zime 20.01.14, 17:07
                                              Tak ja nawet mam karte do Douglasa, dziala chyba w calej Polsce?,
                                              ale chyba nie za granica,? bo zdaje sie ze widzialam rowniez Na
                                              Gran Canaria jak bylam.
                                          • kendo Re:paszydelko na zime 20.01.14, 19:13
                                            *Sloo
                                            ten czas kiedy je kupowalam nie bylo podzialu wiekowego,
                                            dopiero od paru lat zaczeli zaznaczac na opakowaniach wiek,
                                            mam teraz taki,niby moze byc,ale zima nie latem,
                                            www.maxdrogeria.pl/soraya-kolagen-elastyna-krem-tlusty-50ml-p1837.html
                                            nastepnym razem poswiecej wiecej czasu w drogerii i zrobie sobie dokladna liste,
                                            pani w sklepie powiedziala,ze nie maja poltlustego,wiec wyszlam z zalozenia ,ze moze jest na "przydzial wiekowy",

                                            przegladajac tego linka,
                                            maja krem pod oczy 60+

                                            www.maxdrogeria.pl/soraya-kolagen-elastyna-krem-tlusty-50ml-p1837.html
                                            zobacz 60+ ale nawilzajacy,moze na lato bylby dobry,co najpierw musialbym jakos wytestac na sobie by zakupic caly komplet,
                                            ale " ten dzien-to zmartwienie",daleko jeszcze do lata

                                            dzieki Sloo za linka.rozjasnilo mi troche,bo kiedys mieli tylko na dzien i noc,a teraz taki szeroki wybor....
                                            • xystos zle nawyki 22.01.14, 08:35
                                              Wymarzone wakacje, Sylwester, ślub... Istnieje wiele powodów dla których narzucamy sobie reżim żywieniowy i postanawiamy zrzucić nadmiarowe kilogramy. Nawet jeśli zmienimy nawyki żywieniowe, zaczniemy ćwiczyć, może się okazać, że wskazówka wagi ani drgnie. Istnieje kilka przyczyn, z powodu których nasze wysiłki mogą okazać się bezskuteczne. Najczęściej jest to wynikiem złych nawyków, które utrwaliliśmy przez lata.


                                              jejportal.pl/wiadomosc/szkodliwe-nawyki-ktore-nie-pozwalaja-schudnac

                                              obyscie piekne pozostaly




                                              ZEN
                                              • xystos Re: zle nawyki 22.01.14, 08:37
                                                Zdrowe, zbilansowane posiłki powinny być podstawą zbilansowanej diety. Prawidłowo skomponowane śniadanie potrafi obudzić nasz organizm, zapewniając jednocześnie witalność i energię na cały dzień. Niektóre produkty zjedzone rano mogą pomóc nam również przyspieszyć proces spalania kalorii.

                                                jejportal.pl/wiadomosc/co-jesc-sniadanie-aby-nie-przytyc
                                                oby was w nadmiarze nieprzybywalo

                                                ZEN
                                                • lusia_janusia Re: zle nawyki 22.01.14, 15:09
                                                  Xystos, to prawda, ale po gmnastyce Twoje muskle tez nabieraj
                                                  innej wagi.
                                                  • kendo Re: zle nawyki 22.01.14, 16:59
                                                    no tak,
                                                    dodam ze swego doswiadczenia,
                                                    zmienilam sniadania,ruszam sie duzo,
                                                    ale dodalam teraz fizyczna gimnastyke,
                                                    bo samo chodzienie,OK,jest dobre,ale trzeba tez i cos fizycznie pomachac ramionami/podzwigac wysilkowo
                                                    by muskuly ,ktore juz widczeja nabraly "sprezystosci"

                                                    raz na tydzien od teraz bede tylko slodkosci pozerac,
                                                  • lusia_janusia Re: zle nawyki 22.01.14, 18:25
                                                    To zycze sukcesow Kendo. i dzisiaj jadalas u mnie piernik.
                                                    A juz zaczeli dawno sprzedawac "semly" zapomnialam jak bylysmy na
                                                    miescie, zeby kupic na deser.
                                                  • kendo Re: zle nawyki 22.01.14, 19:03
                                                    a daj spokoj Lusia,
                                                    "Selme" moge zjesc w sobote/niedziele i na caly tydzien ma starczyc...
                                                    a wiesz,ze juz po miesie smigac to co raz mniej sily....
                                                    wypralas bluzeczke?,
                                                    pancio powiedzial,ze skafander bedzie pasowac ze wzgledu na kolor "na swieta jajkowe" hi,hii
                                                  • lusia_janusia Re: zle nawyki 22.01.14, 20:22
                                                    hahaaa....z tym skafandre,.
                                                    Jeszcze nie wypralam, bo wzielam sie za motyla i dopiero polowe
                                                    zrobilam, bardzo mozolna praca, juz wole robic na drutach.
                                                    A Ty bluzeczke wypralas?
                                                  • kendo Re:7-dniowy plan poprawy kondycji skory 08.02.14, 17:21
                                                    bluzeczki jeszcze nie wypralam,ale chyba jutro lub dzis wieczorem zrobie ,
                                                    by na poniedzialek byla....

                                                    dbajmy o skore po zimie
                                                    zwlaszcza po zimie wyglada okropnie,
                                                    tu pare ciekawych rad co podjadac by skora podczas siedmiu(7) dni odzyskala swa "mlodosc"
                                                    fitness.wp.pl/multimedia/galerie/go:6/art1234.html
                                                  • lusia_janusia Re:7-dniowy plan poprawy kondycji skory 08.02.14, 18:05
                                                    Kendo, to zaczynam juz od jutra, mam akurat laxa, i na kazdy dzien
                                                    skladniki, nie ma problemu zeby ewentualnie dokupic. Tylko banany mi nie
                                                    bardzo podchodza. Zauwazylam ze nie lubie jakos teraz duzo tych owocow
                                                    czy jarzyn ktore kiedys mi smakowaly.

                                                    To chyba sie odmlodze o 10 lat...haaa..hhaaa.....
                                                  • kendo Re:7-dniowy plan poprawy kondycji skory 08.02.14, 18:22
                                                    hi.hi..............
                                                    no,tylko nie za duzo,bom Cie nie poznam jak za tydzien zobacze...
                                                    tez mam niemal wsio,
                                                    avokado/bana by trza dokupic...
                                                  • lusia_janusia Re:7-dniowy plan poprawy kondycji skory 08.02.14, 19:09
                                                    Kendo, ja uwazam , ze to tylko chwyt reklamowy, przeciez prawie
                                                    na codzien zajadam przynajmniej 2 lub trzy te skladniki i co ?
                                                    wygladam mlodziej?, no moze troszke, bo jak jestem u mamy ,
                                                    to nik nie chce wierzyc ze juz taka jestem stara?..ha..hhaaahaa....
                                                  • kendo Re:7-dniowy plan poprawy kondycji skory 08.02.14, 19:18
                                                    otoz to Lusia,
                                                    teraz sasiadce powiedzialam,bo spytala
                                                    widzialam,ze ja w kanape wsiorbalo " ze zdziwienia,
                                                    bo myslala,ze mam z jakies 54 lata...
                                                    nie jemy nic tlustego a przed wszystkim swinki,tylko to najchudsze kupimy czasem jak cena przystepna,
                                                    to tez daje duzy + dla cery,bo organy nie musza sie nadwyreac przy "przerabianiu" tego co zjadlysmy...
                                                    no genetyka tez tu dziala...
                                                  • lusia_janusia Re:7-dniowy plan poprawy kondycji skory 08.02.14, 19:38
                                                    Ja juz teraz nikomu u mamy nie mowie ile mam lat, bo widze,
                                                    ze.........
                                                  • kendo Re:7-dniowy plan poprawy kondycji skory 08.02.14, 19:47
                                                    tak,tak...
                                                    masz racje.kobiety zazdrosne...najgorzej,jak spotykamy nasze rowiesnice....
                                                  • lusia_janusia Re:7-dniowy plan poprawy kondycji skory 08.02.14, 20:00
                                                    Kendo, nasza wspolna znajoma napisala do mnie, ze ma powazne klopoty ze
                                                    zdrowiem, typu naszej kolegowny meza zawod. Wspolczuje jej bo jest
                                                    mlodsza od nas i juz takie problemy.
                                                  • maria88 Re:7-dniowy plan poprawy kondycji skory 08.02.14, 20:45
                                                    Piszecie że nie jecie wieprzowiny. Ja kupuje na zmianę rodzaje mięs i wędlin.
                                                    Staram się aby nie było tłusto chociaz troche w okresie zimowym sobie pofolgowałam bo
                                                    lubię świeżo smazona słoninkę do niektórych potraw no i nie zawsze
                                                    smażę na oleju. Mielone i schabowe obowiązkowo na smalcu.
                                                    Staram się jeść co najmniej 2 jabłka dziennie, likwidują cholesterol.
                                                    Od kilku dni wmuszam w siebie , bo nie cierpie , wodę nie gazowanę zamiast herbaty.
                                                    Zdaje mi się,że nasz wygląd i to że wyglądamy lepiej lub gorzej to geny.
                                                    Moja mama zawsze miała bardzo ładną cerę i w miarę dobrą sylwetkę.
                                                    Wazne jest to aby unikać stresów. Unikać to slowo zupełnie mi nie pasuje.
                                                    Bo to jest trudne. Tak samo jak pozytywne myślenie.
                                                    Może i można się tego nauczyć ale ja nie potrafię.
                                                    Zycia nie miałam usłanego różami więc pierwsze mysli sa zawsze negatywne.
                                                  • lusia_janusia Re*myslenie* 08.02.14, 21:07
                                                    Mario, stres, myslenie i gimnastyka, i odzywianie, to kazdy
                                                    z nas to robi na ile go stac i za ile i ile sily fizycznej i psychicznej
                                                    starcza. W duzej mierze od genow wlasnie zalezy.
                                                  • slo-onko Re: Re*myslenie* 09.02.14, 09:07
                                                    Masz racje Mario. Od problemow nie mozna sie ustrzec,takie zycie....
                                                    wazne tez jest to w jaki sposob chcemy go zlagodzic, jak pisze Lusia. Wszystko to dziala bardzo pozytywnie na nasze zachowanie , sprawnosc psychiczna,fizyczna i podejscie do spraw. Trzeba miec w sobie duzo samozaparcia, tego mi brakuje i z tego powodu ubolewam.
                                                    woda jak to mowia oczyszcza organizm, nawilza skore. Z tym tez mam problem, mnie czysta woda nie smakuje, jesli wycisne do niej sok z cytryny i dodam miodu to tez nie sa takie ilosci wypite jak sie zaleca. Ogolnie pije zbyt malo , co zrobic zeby zwiekszyc laknienie na napoj?
                                                  • kendo Re: Re*myslenie* 09.02.14, 09:21
                                                    *Dziewczyny

                                                    mi lekarz robiac USG jamy brzusznej w kraju,
                                                    powiedzial,bym co dzien wypila co najmniej 2 szklanki wodny niegazowanej
                                                    by zapobiec zageszczeniu nerek,
                                                    wiec staram sie,nalewam sobie do szklanicy wode,podchodze do niej kiedy mi sie przypomni,
                                                    zwlaszcza po sniadaniu i wypiciu kawy...wypijam troche

                                                    *Mario,
                                                    odzwyczailismy sie od wiepszowiny od czasu kiedy slubny Bal-pasy mial zrobione,
                                                    wtedy diametralnie zmienilismy nasz diete...

                                                    oczywoscie zima to i my sobie pozwolimy na bardzo chudy boczus,ktory lubie posmazyc i polac pierogi ruskie,
                                                    czy do kapuchy dodac mala goloneczke,
                                                    ale to sporadycznie..

                                                    zdrowka/ani jednej zmarszczki na buziulce zycze

                                                    *Lusia,
                                                    piszesz o koleznace z za miedzy????,pogorszyl sie jej stan zdrowia??
                                                  • lusia_janusia Re: Re*myslenie* 09.02.14, 09:32
                                                    Kendo, wlasnie nasza kolezanka zza miedzy.

                                                    Dziewczyny je tez przestrzegam i wystrzegam sie od tluszczow wieprzowych,
                                                    ale przewaznie zima, jak mnie najdzie glod na taki smak, to w sklepie wyszukam
                                                    najchuszy boczek lub juz krojony cienko bekon i nasmaze jajka sadzone na tym
                                                    i podjadam. a smakuje mi, ze hej i od razu przypomina Polske.

                                                    I zanim zjem ten kawalek to po 2tygodniach stwierdzam ze spodnie w pasie sie
                                                    skurczyly, i zwiekszam ilosc marszy w tygodniu i rowerkowania, zeby ponownie
                                                    spodnie pasowaly.
                                                  • kendo Re: Re*myslenie* 09.02.14, 09:36
                                                    zima zawsze potrzebuje cialo "tresciwszego jedzona",ktore rozgrzewa
                                                    i stad nasze zachcianki na tlusciejsze jedzenie....

                                                    dzis troche w ramach ruchu pocwiczylam sama,
                                                    chociazby z 5 min.codziennie to da jakis efetk dla ciala...
                                                  • kendo Re:cukier powoduje zmarszczki 09.02.14, 18:58
                                                    www.menopauza.pl/zmarszczki_3/cukier_gorzka_prawda_o_zmarszczkach_2.html
                                                    cale szczescie,ze nie lubie za duzo slodkoasci tz.dosladzac,
                                                    ciasta staram sie piez z mala iloscia cukru,

                                                    oczywiscie w kawiarni nie mam na to wplywu,
                                                    zajadam ciacho kremiste zkakalo lub kapucino...
                                                  • lusia_janusia Re:cukier powoduje zmarszczki 09.02.14, 19:52
                                                    A to chyba dlatego mam ich malo, bo prawie nie jadam cukru?,ha...hhhaaa....
                                                    Nie lubie duzo bitej smietany w roznych wypiekach, zawsze ja zostawiam
                                                    niedojedzona na talezyku.
                                                  • maria88 Re:cukier powoduje zmarszczki 10.02.14, 18:36
                                                    Od dzisiaj postanawiam mniej słodzić. Będzie to męka bo właśnie ostatnio mam ochotę na słodkości.
                                                    Jak nie wypiję goracej herbaty to tak jak bym nic nie piła, czuje pragnienie.Tez muszę to zmienić.
                                                    To nie prawda, że cukier powoduje zmarszczki wiem to po mojej mamie.
                                                  • slo-onko Re:cukier powoduje zmarszczki 10.02.14, 19:35
                                                    widze,ze lakomstwo na slodkosci to nie tylko moj problem? jakis czas temu moglam bez nich zyc,a teraz.... a teraz chyba nadrabiam to czego sobie odmawialam. ja nie wiem czy organizm potrzebuje glukozy czy czym jest to spowodowane? juz tlumacze tym,ze moj stres jest powodem,ze tyle tego pochlaniam i slodyczy i normalnego pozywienia.... teraz szczegolnie i nie umiem tego opanowac.
                                                  • lusia_janusia Re:cukier powoduje zmarszczki 10.02.14, 20:01
                                                    Marjo, mozesz co tydzien zmiejszac ilosc cukru w herbacie, i moze tak
                                                    drastycznie nie odczujesz.

                                                    SLO, ja sie tez przed chwila odchudzilam sie zjadlam 4 czekoladki z bobonikerki, ktora obdarzyla mnie corka na Wigilje.
                                                    Moze mi nic nie bedzie, bo maluszek juz wydluza sobie spacery jak dzisiaj przyslonecznej pogodzie.
                                                  • kendo Re:cukier powoduje zmarszczki 10.02.14, 20:30
                                                    no,nie wiadomo komu wierzyc z tymi ilosciami cukru...
                                                    pewnie Xsytos "lacha drze z nas kobitek"

                                                    *Marysiu/Sloo,
                                                    tez musze napic sie goracej herbatki zwlaszcza po obiedzie/kolacji,
                                                    inaczej mam wode przefoltrowana do picia...

                                                    a slodkosci?
                                                    hmmmmm..kiedys pozeralam Snickersy,
                                                    przystopowalam z nimi bo zauwazylam,ze za kaloryczne dla mnie,
                                                    nie robilo nic,kiedy palilam papierosy,co wieczor do "poduszki zaliczalam jednego"
                                                    teraz drozdzowe najchetniej,i jakies "malo kaloryczne" ciasteczko wchodzi w gre...
                                                  • kendo Re:zapobiec suchej cerze/suchym domowymi sposobami 27.02.14, 16:37
                                                    www.expressen.se/mode/basta-hemmakurerna-for-torr-hy-och-torrt-har/
                                                    dobrych rad nigdy za duzo,
                                                    nie pamitam czy juz pisalysmy o tym,dzis w Espressen daja takie rady,
                                                    pod kazdym zdjeciem jest recepata,ktora gogloowskim slownikiem tlumacze

                                                    1). Peeling z kukurydziana i świeżo wyciśniętych pomarańczy
                                                    Potrzebne będą:
                                                    2 łyżki mąki kukurydzianej
                                                    1 pomarańczowy
                                                    Aby to zrobić:
                                                    Wymieszać dwie łyżki mąki kukurydzianej z trochę świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego i trochę miąższu pomarańczy do konsystencji Twoim zdaniem ma rację. Będzie więcej pasty niż luźne katar. Masaż mieszanki w skórę i pozostawić na około piętnaście minut. Zmyć letnią wodą. Powtórz złuszczający raz lub dwa razy w tygodniu, aby uzyskać skórze świeżego blasku, stając się miękkie i gładkie jak brzoskwinia. Fotograf: Sergey Peterman

                                                    2). Peeling z brązowego cukru i oliwy z oliwek
                                                    Potrzebne będą:
                                                    1 łyżka brązowego cukru (brązowy cukier, muscovado lub cukru surowego)
                                                    1 łyżeczka oliwa z oliwek lub olej kokosowy organiczny
                                                    Aby to zrobić:
                                                    Dodać cukier w dłoni i upuść do oleju. Wymieszać z palca tak, że staje się konsystencję pasty. Wcierać mieszankę na twarz delikatnymi okrężnymi ruchami podobnymi. Weź trochę więcej na temat stron, które są suche i spierzchnięte. Dokładnie spłukać ciepłą wodą, aż wszystkie Peeling znika.Końcowe płukanie zimną wodą tak, że umowa pory. Płaszcz ze skóry kremem nawilżającym lub dodać nawilżający twarzy maskę.
                                                    Wskazówka!
                                                    Wymieszać miód z odrobiną brązowego cukru i natrzeć na spierzchnięte usta, stają się miękkie i gładkie ponownie. Fotograf: Cornelia Nordstrom

                                                    3). Hårmask med banan och honung
                                                    Stress, miljöföroreningar, uttorkande schampon och andra kemiska hårprodukter gör att det problemet med en kliande hårbotten blir allt vanligare. Den här masken ger ett torrt livlöst hår och en torr hårbotten nytt liv och bättre lyster.
                                                    Du behöver:
                                                    1 mogen banan
                                                    ½ mogen avokado
                                                    1 ägg
                                                    1 tsk yoghurt
                                                    1 tsk olivolja
                                                    2 tsk honung
                                                    Gör så här:
                                                    Mosa banan med avokado. Blanda ner övriga ingredienser och mixa i en mixer. Applicera och massera in blandningen i håret och hårbotten och låt verka i 30 minuter. Tvätta därefter håret med ett milt schampo, handdukstorka håret och applicera in ett balsam. Skölj med ljummet vatten och gör en sista sköljning med kallt vatten. Kylan sluter hårets fjällskikt vilket gör håret starkare. Upprepa behandlingen en till två gånger i månaden.

                                                    4). Rengörande mask för alla hudtyper
                                                    Du behöver:
                                                    1 msk havregryn
                                                    1 msk naturell yoghurt
                                                    honung, några droppar
                                                    Gör så här:
                                                    Blanda havregryn och yoghurt i en liten skål. Värm en matsked i kokande vatten och värm några droppar honung i den varma skeden. Rör honungen i havre- och yoghurtblandningen. Applicera på rentvättat ansikte och låt verka i cirka tio minuter. Skölj av med varmt vatten och gör en sista sköljning med kallt vatten. Applicera en fuktighetsbevarande kräm.

                                                    5). Maska anti-aging
                                                    Maska z produktów bogatych w przeciwutleniacze i właściwości przeciwzapalne, które przyczyniają się do rewitalizacji skóry.
                                                    Potrzebne będą:
                                                    1 obrane marchewki
                                                    ½ dojrzałe awokado
                                                    1 łyżka miodu
                                                    1 łyżeczka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
                                                    ½ łyżki oliwy z oliwek w porządku
                                                    1 żółtko
                                                    Aby to zrobić:
                                                    Gotować marchewki miękkie i puree lub uruchomić go w blenderze do konsystencji śmietany. Rozgnieść awokado i wymieszać z marchewką. Następnie delikatnie wymieszać z miodem, sokiem z cytryny, olej i żółtka i mieszać ręcznie. Zastosuj maskę na rentvättat twarz i szyję i pozostawić na około piętnaście minut. Zmyć maskę ciepłą myjki i osuszyć miękkim ręcznikiem

                                                    trzeba sie ratowac dziewczyny
                                                  • kendo Re:poprawki czynione ku lecie 04.05.14, 10:49
                                                    czas pomyslec o cialku
                                                    by przygotowac go do letniego strojo

                                                    zadbac o stopy
                                                    by powabnie w pantofelku wygladaly,

                                                    wlosy po zmimie rowniez jakies "plaskie"

                                                    oczywiscie pierwsze slonce piegow nam doklada

                                                    no wiec dawajcie tipsy co robicie z cialkiem na spotkanie lata
                                                  • lusia_janusia Re:poprawki czynione ku lecie 04.05.14, 11:13
                                                    *Kendo, ogorkow, i soku z cytrymy ubnikam, bo
                                                    wybiela, rozjasnia skore, a tego by mnie chciala,
                                                    wygladac jak blada indianska twarz.
                                                  • kendo Re:poprawki czynione ku lecie 04.05.14, 11:46
                                                    tez nie uzywam ogorka,
                                                    kupilam krem z faktorem i mnie uczula...
                                                    sprawdze po paru dniach jeszcze....
                                                    bym pamietala,ze mam jeszcze z poprzedniego lata,ktory mnie nie uczulal
                                                    to bym tego nie kupowala,

                                                    najbardziej dlonie/dekold trzeba zakrywac,
                                                    jakos szybciej sie opale od majowego slonca
                                                    i szybciej wtedy "podsuszony" sie starzeje...
                                                  • kendo Re:zeby 06.05.14, 09:30
                                                    poruszalam temat w watku o zdrowiu,
                                                    ale mysle,ze tu odpowiednie miejsce.

                                                    chcialam spytac czy wybielacie zeby pastami ktore polecaja reklamy/apteki czy u dentysty...

                                                    pytalam kiedys zebowej pielegniarki co mysli o pastach rekomedowanych
                                                    ..stwierdzila,ze uszkadzaja szkliwo choc moga byc efektowne...
                                                  • lusia_janusia Re:zeby 06.05.14, 10:11
                                                    Ja w takie reklamy nie wierze.
                                                  • kendo Re:zeby 06.05.14, 10:20
                                                    kiedy dawno pokazala sie pasta do zebow Denivit
                                                    kupilam tubke ,byl efekt,ale po rozmowie u dentysty przestalam jej uzywac,

                                                    chrupanie np.marchewki/brokolow/orzechowo
                                                    tez "zbiera osad nazebny"
                                                    latem zawsze lstkami szalwi pocieram zebiska i dziasla daje efekt,
                                                    jedzenie poziomek/truskawek podobnie.
                                                  • kendo Re:zeby - piekny usmiech 07.05.14, 09:14

                                                    do znudzenia ciagne temat,
                                                    warto zapamietac,
                                                    ze zucie zoltego sera chroni przed pruchnica,hmmm tego nie wiedzialam
                                                    w serze sa zwiazki dodawane czasami do past do zebow difosforany
                                                    zadaniem tych zwiazkow jest wzmocnienie szkliwa poddawanego niekorzystnemu dzialaniu kwasow,

                                                    rada rowniez dobra dla zebow,
                                                    kiedy wieczorem np.zjemy pomarancza,zaleca sie przeplukanie jamy ustnej
                                                    w celu wyeliminowania kwasow z pomarancza.
                                                  • slo-onko Re:zeby - piekny usmiech 07.05.14, 09:17
                                                    co do wybielających past to podobnie jak Lusia....malow nie wierze. młodzi ludzie uzywaja tych pas mimo,ze żeby maja ladnie biale. może pomagają,ale na zeby bez plomb.
                                                  • kendo Re:zeby - piekny usmiech 07.05.14, 09:27
                                                    to prawda Sloo,
                                                    niektorzy mlodzi jeszcze nie zdazyli miec zebow z osadem
                                                    a ci co je wybielaja
                                                    chyba nie zdaja sobie sprawy,ze uszkadzaja szkliwo ,
                                                    a jezeli zrobic to u dentysty...
                                                    ale trzeba pozniej chyba zabieg powtarzac,
                                                    bo wiele to co jemy robi ciemniejszy osad nazebny...
                                                  • slo-onko Re:zeby - piekny usmiech 07.05.14, 09:29
                                                    jeśli działa to jak wszytsko, jeśli raz się zlikwiduje skorki to trzeba je potem pielegnowac, jeśli raz, drugi zedrze skore na pietach to potem anlezy to robic caly zcas,jesli się podreguluje brwi to potem az neci,zeby je regulować.
                                                    moje panny wydaja bezsensownie pieniądze na kosmetyki do cellulitu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka