Dodaj do ulubionych

Zabawne historie,kawaly,..na wesolo..

08.04.03, 18:20
Za gorami, za lasami,dawno dawno temu...mialam w pracy pod soba samych Panow.
Staralam sie jak moglam budzic respekt.Az do historii z ...mysza."No bo ja
sie boje myszy..."Mysz byla sliczna,mala,ale wyskoczyla znienacka
jak ..lew.Krzyknelam i weszlam na biurko zeby mnie nie ..zjadla.No i nie
zjadla...tylko ze co ktory z "chlopow" spojrzal na mnie to tylko chichral..Ot
zycie..."
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Zabawne historie,kawaly,..na wesolo.. 08.04.03, 18:59
      ..Opowiedziala bym do kisielu na deser,ale sie pwstrzymam....hi.hi.hi,bo
      adminek by sie obrazil na mnie...

      Rzucasz sie na nia gwaltownie.
      Nic z tego!
      Znow sie wymyka!.
      Doganiasz,zaciskasz palce na wyzywajacych sliskich
      okraglosciach,unieruchamiasz....
      Tak,za chwile bedzie Twoja...
      Nie nadal walczy,broni sie kaleczy Ci kciuki,drapie przegob...klniesz,ale nie
      rezygnujesz,przygniatasz ja ciezarem ciala i siegasz po noz.
      Na jego widok kapituluje,lezy potulna i gotowa na wszystko.Jest twoja.
      Przez chwile napawasz sie zwyciestwem,a potem rzniesz ,rzniesz....
      Mozesz byc z siebie dumny:
      Otwarcie puszki ruskich szprotek zajelo Ci tylko dwadziescia minut!
      Smacznego.
      • kendo Re: Spotykaja sie dwaj koledzy 09.04.03, 22:35
        -Jeden jest strasznie smutny.
        -Co ci sie stalo,ze masz taka smutna mine?
        -Moja tesciowa porwali.....
        -To czym sie martwisz ?
        -Powiedzieli,ze jak nie zaplace okupu to ja sklonuja...
        • mala20033 Waligorski 10.04.03, 16:03
          Zrobil wilk elektrownie, lecz by prad uzyskac
          Spalal w niej caly wegiel z kopalni u liska.
          Kopalnia z elektrowni caly prad zzerala,
          Stad brak swiatla i wegla. Ale system dziala!
          • kendo Re: Solidarnosc kobieca; 11.04.03, 20:01
            Maz do zony (mocno spoznionej)
            -Gdzie bylas tyle czasu?
            U Ewy na brydzu.
            Maz dzwoni do Ewy i pyta -Byla u ciebie moja zona?....-NIE
            • kendo Re: Solidarnosc Meska!!!! 24.04.03, 09:55
            • kendo Re: Solidarnosc Meska!!!! 24.04.03, 10:00
              Zona do meza( podpitego i spoznionego)
              Gdzie byles tyle czasu????
              - U Jana na bydzu.
              Zona dzwoni do Janka i pyta
              - Byl u ciebie moj maz????
              - Jak to byl?,
              Siedzi i wlasnie karty rozdaje,,,,
              • mala20033 Re: Solidarnosc Meska!!!! 24.04.03, 16:22
                Kendo..dobre..Mala
                • kendo Re: Solidarnosc Meska!!!! 25.04.03, 10:04
                  ..Zona wrocila z wczasow.
                  - Czy bylas mi wierna? dopytuje sie maz.
                  -Tak samo ,jak ty mnie.
                  No, moja droga ,ostatni raz pojechalas na wczasy...
                  • mala20033 Re: Solidarnosc Meska!!!! 25.04.03, 15:28
                    Kiedys w B.C...wjechalisnmy na taka gore ze diabel mowil Dobranoc..po drodze
                    nawet mijalismy samochod posiekany kulami z broni(lezal wrak w
                    rowie)..Obiecalam wtedy glosno ze jak zjedziemy z tej gory to ucaluje ziemie w
                    podziece...Zjechalismy..i CALOWALAM,hi,hi,...
                    • kendo Re: Solidarnosc Meska!!!! 28.04.03, 16:09
                      ..Mala..
                      ja tez takich widokow sie boje,
                      na szczescie u nas leza wraki samochodow,ale bez "dziurek",
                      Przewaznie na lesnych drogach malo uczeszczanych.

                      Pozdrawiam bez strachu....PA;..
                      • kendo Re: Z zeszytow Szkolnych""""" 28.04.03, 16:15
                        ..uwaga z dzienniczka;
                        Kamil bije kolege po dzwonku,
                        a kolezanke po przerwie.

                        ..Kochanowski stara sie uderzyc w najczulsze miejsca szlachcica..

                        ..Chopin od dziecka byl przywiazywany przez matke do pianina..

                        ..Wokulski byl pozytywista bo trzymal reke na interesie..
                        • kendo Re: Na wesolo 09.05.03, 09:58
                          Kochankowie rozmawiaja przez telefon.
                          On;
                          - Koteczku przyjdz do mnie...
                          Ona;
                          - Nie kochanie,ty przyjdz..
                          On;
                          - A twoj maz?!
                          Ona;
                          - Nie przejmuj sie,jego niema,jest w internecie....

                          Na wykladach ,starszy juz profesor mowi do studentow;
                          - Za moich czasow nieobecnosc na zajeciach mogla byc usprawiedliwiona tylko w
                          dwoch przypadkach;
                          gdy umarl ktos z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim.
                          Z konca sali dobiega glos;
                          Panie profesorze,a jezeli ktos jest skrajnie wyczerpany seksem?!
                          Cala sala wybuchla smiechem,a profesor po krotkim namysle mowi;
                          - W twoim przypadku,to mozesz pisac druga reka,,,,
                          • kendo Re: Na wesolo 15.09.03, 00:00
                            Ludzie siedza w samolocie i czekaja na pilotow.
                            Przychodza z godzinnym opoznieniem.
                            Jeden z psem przewodnikiem,
                            drugi z biala laska,
                            Ludzie przerazeni.
                            Samolot koluje na pas startowy,rozpedza sie;-500 m do konca pasa-400,300,200m,,,
                            ludzie krzycza!
                            startujcie!!!!!!
                            Samolot wystartowal,,,,pilot do pilota mowi,,,
                            Jak ,kiedys nie krzykna to sie rozpieprzymy,,,,,,
                            • kendo Re: Na wesolo 18.09.03, 18:26
                              Zona z przearazeniem budzi sie w nocy
                              i swierdza,ze meza niema w lozku....
                              Udaje sie na poszukiwanie meza po pokojach.
                              Zastaje go jednak w kuchni w dziwnej sytuacji,,,,
                              Widz,ze maz moczy przyrodzenie w szklance z mlekiem
                              i mowi: - PIJ MLEKO BEDZIESZ WIELKI.....
                              • kendo Re: Na wesolo 19.09.03, 16:32
                                Malzenstwo siedzi przy obiedzie.

                                Zona do meza:
                                -Wiesz Stasiu,kiedy pomysle,ze nasze malzenstwo trwa 25 lat.
                                to cieplo mi sie robi przy sercu.
                                Maz odpowiada:
                                -Daj spokuj Helena,po prostu piers wpadla cie do zupy...
                                • kendo Re: Na wesolo 28.09.03, 18:11
                                  Mezczyzna umiera
                                  Wokol zgromadzila sie rodzina.
                                  - Teraz zdradze wam tajemnice mojego zycia-mowi umierajacy.
                                  - Nigdy nie chcialem sie zenic,ale znajomi mowili
                                  bym to zrobil ,bo na starosc zostane sam i nie bedzie mi mial kto podac
                                  szklanki wody,gdy bede umieral.
                                  no i ozenilem sie
                                  Ale najgorsze jest to,ze teraz ,kiedy umieram,nie chce mi sie pic,,
                                  • kendo Re: Na wesolo 29.09.03, 21:11
                                    Przychodi baba do lekarza i skarz sie:
                                    -Panie doktorze boli mnie brzuch!
                                    -Niech pani sobie przypomni,co pani ostatnio jadla?
                                    -Puszke sledzi.
                                    -A czy byly na pewno swieze ?
                                    -Tego nie wiem.Nie otwieralam puszki!.
                                    • kendo Re: Usmiechnij sie 13.11.03, 12:02
                                      Pewnego razu podstepny djabel zwabil na skraj przepasci;
                                      Anglika ,Francuza,Niemca,Polaka,-Skocz!-zwraca sie
                                      do Anglika-Nie skocze-odpowiada Anglik.A diabel na to,
                                      chytrze mruzac oczy:-Gentelmen by skoczyl
                                      Po uslyszeniu tego Anglik skoczyl.

                                      Djabel podchodzi do Francuza,on odmawia,diabel mowi,
                                      ale teraz taka moda-Skocz!-Francuz skoczyl bez zastanawiania.

                                      Przychodzi do Niemca-Skocz!-on,nie!,odmawia
                                      Diabel-to rozkaz! i Niemiec skoczyl.

                                      Na koniec podchodzi diabel do Polaka -Skacz!-
                                      on,nie ,nie skocze!
                                      -Gentelmen by skoczyl.-Nie nie skocze,
                                      Ale teraz jest taka moda-Nie nie skocze,
                                      To rozkaz!-Nie nie skocze,-A to nie skacz!
                                      i Polak skoczyl.
                                      • kendo Re: Usmiechnij sie 14.11.03, 12:46
                                        Mloda zona mowi do matki,
                                        ze jest juz znuzona swoim malzenstwem.
                                        - Juz mnie nie bawia rozmowy z mezem - skarzy sie.
                                        - Dlaczego? pyta matka.
                                        - Przeciez jestescie razem zaledwie siedem miesiecy.
                                        - Co ciekawego moze powiedziec czlowiek,ktory w zadnej sprawie niema racji,,,,,
                                        • slo-onko Re: Usmiechnij sie 13.02.04, 08:39
                                          Mąż mówi do żony:
                                          - Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty!
                                          - Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził! Herbata jest w apteczce, w
                                          puszce po kakao, z nalepką "sól".
                                        • slo-onko Re: Usmiechnij sie 13.02.04, 08:39
                                          Kobieta zamówiła nową szafę. Przyjechała ekipa. Zamontowała wszystko i
                                          odjechała. Po pewnej chwili na dole, na ulicy przejechał tramwaj, a tu nagle
                                          się szafa otwiera. I tak kilka razy. Kobieta zamyka szafę, jedzie tramwaj a
                                          szafa się otwiera. Zdesperowana idzie po sąsiada. Opowiada mu wszystko.
                                          Zamykają razem szafę, jedzie tramwaj a szafa się otwiera i tak kilka razy pod
                                          rząd. W końcu sąsiad proponuje:
                                          - Wie pani co? Ja wejdę do środka szafy, jak będzie jechał tramwaj i szafa się
                                          znowu otworz, to wtedy zobaczę to od wewnątrz i będę wiedział co się dzieje.
                                          Tak jak zaproponował, tak i zrobił. Tramwaj nie jechał, a w międzyczasie
                                          przyszedł mąż z pracy. Ściąga płaszcz. Myśli sobie:
                                          - O nowa szafa! Pewnie żona chciała mi zrobić prezent.
                                          Otwiera szafę i wryty ze zdziwienia mówi:
                                          - A pan co tutaj robi?
                                          - I tak pan nie uwierzy. Czekam na tramwaj! - informuje sąsiad.
                                        • slo-onko Re: Usmiechnij sie 13.02.04, 08:40
                                          Kobieta i jej kochanek leżą w łóżku. Nagle rozlega się dzwonek do drzwi.
                                          - Ojej!- krzyczy kobieta. - To na pewno mój mąż! Prędko, schowaj się w łazience!
                                          Kochanek chowa się, kobieta otwiera drzwi. Wchodzi drugi kochanek. Idą do
                                          łóżka. Po kilku minutach znów dzwonek.
                                          - Och, to mój mąż! Szybko, schowaj się w kuchni!
                                          Kobieta otwiera, wchodzi trzeci kochanek. Ledwo zdążyli się rozebrać, rozlega
                                          się dzwonek.
                                          -Teraz to na pewno mój mąż! Schowaj się gdziekolwiek!
                                          Otwiera drzwi i wita męża. Małżonkowie idą do łóżka, kiedy z kuchni wychodzi
                                          pierwszy kochanek.
                                          - Już przetkałem zlew, proszę pani. Do widzenia - i wychodzi.
                                          Po chwili z łazienki wychodzi drugi kochanek:
                                          - Spłuczka naprawiona, do widzenia - i wychodzi.
                                          Mąż z żoną uprawiają dalej seks, gdy nagle zbroja stojąca dotąd w kącie
                                          wychodzi na środek pokoju i pyta:
                                          - Przepraszam, na Grunwald to tędy?
                                        • slo-onko Re: Usmiechnij sie 13.02.04, 08:40
                                          Wpada gościu niespodziewanie do domu, patrzy, a tu żona w pełnej akcji z
                                          kochankiem. Gościu podchodzi do łóżka i mówi...
                                          - Kochana żono, kupiłem ci najlepsze futro, a ty jak mi się odpłacasz? Kupiłem
                                          biżuterię, a ty jak mi się odpłacasz? Kupiłem samochód, a ty... mógłby pan
                                          przestać jak ja mówię...
                                        • slo-onko Re: Usmiechnij sie 13.02.04, 08:41
                                          Panią Ziutę poinformowała pewnego razu koleżanka, że inkasuje od męża opłaty za
                                          współżycie intymne, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznacza na nowe
                                          stroje. Ten system spodobał się Ziucie i postanowiła wypróbować go jeszcze tego
                                          samego wieczoru.
                                          - Kosztuje to sto złotych. Nasza sąsiadka dawno już tak bierze od swojego
                                          starego.
                                          Mietek sięgnął do portmonetki, ale znalazł tam tylko dwadzieścia złotych.
                                          - Za to - powiedziała Ziuta - możesz dostać buziaka i dwa razy mnie pogłaskać.
                                          Rad nierad Mietek otrzymał tylko tyle, za ile zapłacił, potem odwrócił się do
                                          żony plecami i zabrał do spania. Ziuta zaczęła wiercić się w łóżku i po chwili
                                          potrząsnęła męża za ramię:
                                          - Nie śpij, ty leniuchu, wstawaj szybko, idź do kuchni i pożycz sobie z domowej
                                          kasy, ile ci brakuje.
                                        • slo-onko Re: Usmiechnij sie 13.02.04, 08:41
                                          Starsze małżeństwo siedzi sobie przed telewizorem, w bujanych fotelach,
                                          przykryci ciepłymi kocykami. Nagle starsza pani wyskakuje z pomysłem:
                                          - Dziadku, a może byśmy się tak napili jakiegoś winka?
                                          Dziadek nie zastanawiając się długo zszedł do piwnicy i wyciągną mocno
                                          zakurzoną butelkę, przetarł etykietę i czyta "KOŃJAK". Zaniósł ją do babci i
                                          zaczęli sobie popijać. Pili do momentu, aż butelka była pusta. Po chwili babcia
                                          mówi do dziada:
                                          - A może skoczylibyśmy do sypialni i pokochali się troszeczkę?
                                          Dziadek z uśmiechem na ustach porywa babcię do sypialni i zaczęli się kochać.
                                          Mija pierwsza doba, potem następna i następna. Kiedy było już po wszystkim,
                                          babcia wysłała dziadka, aby z dokładnością przetarł etykietę i dowiedział się
                                          czegoś więcej na temat trunku, który spożyli. Dziadek chwycił butelkę, przetarł
                                          dokładnie etykietę i czyta: "KOŃ JAK NIE MOŻE - JEDNA ŁYŻECZKA NA WIADRO".
                                          • slo-onko Re: Usmiechnij sie 16.02.04, 21:42
                                            Na bagnach topi się facet, a obok siedzi żaba i sie gapi. Facet krzyczy na całe
                                            gardło:
                                            -Raaatuuunkuuuuu! Niech mi ktoś pomożeeeee!!!
                                            Cisza, nikt nie odpowiada, tylko żaba się gapi.
                                            - Ku.... wa czego sie gapisz?
                                            Już bagno wciąga go coraz bardziej, woda sięga mu do szyji a on znowu krzyczy:
                                            -Ratuuunkuuu!!!! Pomocyyyy! Topię się!!!!
                                            Ale nadal cisza, i tylko żaba się gapi. Facet nie wytrzymuje znowu:
                                            -Spie.........aj zielona!!!!
                                            Ale żaba nic. Facet już jest bez szans, woda zakrywa mu usta:
                                            -Ratunku........
                                            Facet utopił się. A żaba siedzi , siedzi , myśli i w końcu mówi:
                                            - Ku...wa? Spi……laj? Przecież ja tu mieszkam!!!!!!!!!
                                            .........................

                                            Wchodzi pijany facet do autobusu i widzi panne z nieogolona pacha trzymającą
                                            sie za górną poręcz. Pijak patrzy i mowi: - ....te, baletnica, a ta nóżka to
                                            nie za wysoko??!!??

                                            .........................

                                            Wraca mąż wcześniej do domu. Żona bierze wpycha kochanka do piwnicy i wrzuca
                                            za nim ubranie. Mąż zauważa jednak obce buty. Porywa siekierę i schodzi do
                                            piwnicy. Pyta się:
                                            - Kto tu?!
                                            Ze stojącego w rogu, trzęsącego się worka dochodzi głos:
                                            - Tto myy, bieeeednee kaartoffeelkiii...
                                            .........................

                                            Tubylcy zlapali Polaka, Anglika i Francuza.Jeden z
                                            > > > tubylcow
                                            > > > mowi:
                                            > > > Mam dla was dobra i zla wiadomosc. Zla jest taka, ze
                                            > > > zabijemy was,
                                            > > > a z waszej skory zrobimy kanoe.
                                            > > > A dobra - ze mozecie wybrac rodzaj smierci.
                                            > > > Anglik mowi:
                                            > > > Dajcie mi pistolet. Wzial bron i wolajac:"God save
                                            > > > Queen!"strzelil
                                            > > > sobie
                                            > > > w glowe.
                                            > > > Francuz poprosil o szable.
                                            > > > Biorac ja, krzyknal: "Vive la France!" i przebil sie jej
                                            > > > ostrzem.
                                            > > > Polak prosi o widelec. Zdziwieni tubylcy daja mu
                                            > > > widelec, a
                                            > > > Polak
                                            > > > dzga sie widelcem po calym ciele, az leje sie krew. Na
                                            > > > koniec krzyczy:
                                            > > > Gowno, ku...a, bedziecie mieli , a nie kanoe!!!
                                            • kendo Re: Usmiechnij sie 18.02.04, 19:15
                                              **
                                              Kowalska usmazyla mezowi omlet,
                                              ktory byl niejadalny.
                                              Maz wyrzucil go przez okno.
                                              Nastepnego dnia przychodzi dzielnicowy.
                                              -bedzie kolegium za ten kawalek linoleum,
                                              co go pan wyrzucil
                                              • rolotomasi Re: Usmiechnij się 08.03.04, 20:04
                                                Pożyczyłem i oddaję smile
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9346918&s=2
                                                Główną nagrodę otrzymał u mnie>>
                                                *wic*
                                                Damskie porządki
                                                Mąż mówi do żony:
                                                > Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty!
                                                - Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził !
                                                Herbata jest w łazience, w szafce pod umywalką
                                                w pudełku z napisem ‘apteczka’, w puszce po kakao,
                                                w torebce po cukrze z nalepką ‘sól’.
                                                za>gość: slo-onko
                                                <<to nie jest aluzja do 8III, o nie!
                                                • kendo Re: Usmiechnij się 08.03.04, 21:34
                                                  rolotomasi
                                                  nazdrowko!!!!
                                                  pozdrawiam -smile))))))))
                                                  • kendo Re: Usmiechnij się 10.03.04, 00:24
                                                    **
                                                    Wilk do Czerwonego Kapturka;
                                                    -Co masz w koszyczku ?
                                                    -Lekarstwa - odpowiada Kapturek.
                                                    -A gdzie idziesz ?
                                                    -Do babci.
                                                    - Pod jaki adres ?
                                                    -www.babcia.com.pl
    • slo-onko Re: Zabawne historie,kawaly,..na wesolo.. 03.04.04, 21:51
      www.hoomor.pl/swf/kot.html
      ruszasz mysza czy kotem?wink
      • kendo Re: Zabawne historie,kawaly,..na wesolo.. 09.07.04, 00:41
        **
        Tatusiu,czy to prawda,ze malzenstwo jest jak loteria?
        -Nie synku!,Na loterii masz jakas szanse....


        **
        Czy bardzo wczoraj narozrabialem na tym przyjeciu??
        -Nie .Caly czas siedziales przed akwarium i narzekales,ze wysiadla fonia...


        **
        Panie kelner,ta szklanka jest brudna!
        -Cos podobnego! Pieciu gosci z niej pilo i zaden tego nie stwierdzil.


        **
        Masz juz 30 lat,czas najwyzszy,abys wybral sobie zone..
        -Chetnie.Tylko powiedz czyja!
    • freewolf Re: Zabawne historie,kawaly,..na wesolo.. 14.07.04, 12:30
      Nie pamiętam, czy tego już nie zamieszczałem:
      Para kochanków w łóżku w wiadomej sytuacji.
      Nagle słychać pukanie do drzwi.
      Na to kobieta:
      - Szybko pod łóżko, to na pewno mój mąż!
      Mężczyzna błyskawicznie chowa się pod łóżkiem.
      Pukanie po chwili ustaje.
      Po kilku kolejnych minutach skonsternowany mężczyzna
      wychodzi spod łóżka i mówi:
      - Wiesz, chyba oboje jesteśmy ostatnio zbyt zestresowani, droga żono!

      I numer dwa - autentyk.
      Siedzę sobie u kumpla, dzwoni telefon. Kumpel odbiera i widzę, jak zamiera przy
      słuchawce, jego twarz robi się dosłownie kredowo biała, jest w stanie wyszeptać
      tylko "co???", lecz po chwili z jego płuc wydobywa się potężne westchnienie
      ulgi. Oto przebieg rozmowy (dzwoniła jego dziewczyna):
      - Kochanie, ciąża!!!!
      - Co???
      - Moja suczka. Jest w ciąży.
      Małe wyjaśnienie - oboje mają owczarki - ona suczkę, on - samca. Chyba nie
      muszę tłumaczyć reszty?
      • kendo Re: Zabawne historie,kawaly,..na wesolo.. 14.07.04, 16:15
        ..ale bedzie fajnie ze szczeniaczkamismile)

        a jednej rzeczy nie rozumie,
        czemu mezczyzni traca glos/bledna
        na wiadomosc ,ze zostana tatusiem ??????
        • kendo Re: Zabawne historie,kawaly,..na wesolo.. 19.07.04, 20:58
          troche moze za odwaznysmile)

          na egzaminie profesor pyta studentke
          -jaki narzad powieksza swa objetosc dziesieciokrotnie??
          -Czlonek?.
          -Nie ,Zrenica.ale gratuluje chlopaka....
          • nick000 Re: Zabawne historie,kawaly,..na wesolo.. 19.07.04, 21:13
            kendo napisała:

            > troche moze za odwaznysmile)
            >
            > na egzaminie profesor pyta studentke
            > -jaki narzad powieksza swa objetosc dziesieciokrotnie??
            > -Czlonek?.
            > -Nie ,Zrenica.ale gratuluje chlopaka....
            ...wcale nie odważny...
            ...przeczytaj ten...
            ...pani pyta
            pana: ..........................................................................
            ................................................................................
            ......................................., acha...
            • kendo Re: Zabawne historie,kawaly,..na wesolo.. 19.07.04, 21:45
              nick000 napisał:

              > kendo napisała:
              >
              > > troche moze za odwaznysmile)
              > >
              > > na egzaminie profesor pyta studentke
              > > -jaki narzad powieksza swa objetosc dziesieciokrotnie??
              > > -Czlonek?.
              > > -Nie ,Zrenica.ale gratuluje chlopaka....
              > ...wcale nie odważny...
              > ...przeczytaj ten...
              > ...pani pyta
              >
              pana: .........................................................................
              > .
              > ..............................................................................
              .
              > .
              > ......................................., acha...

              ..smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • slo-onko Re: Zabawne historie,kawaly,..na wesolo.. 24.01.05, 11:45
      Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy 3-cim
      dołku jeden z nich mówi:
      - Nie macie pojęcia, co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać. Musiałem
      obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
      Na to drugi:
      - To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
      Trzeci:
      - I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont kuchni...
      Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali
      mu spokoju:
      - A ty, czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła??
      - Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano, gdy
      zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem:
      "Seksik czy golfik ??"
      W odpowiedzi usłyszałem:
      "Od.......dol się, kije są w szafie..."
      • kendo Re: Zabawne historie,kawaly,..na wesolo.. 24.01.05, 17:34
        ..wink)))))))))))))))
        czwarty mial najlepiejwink)))))))))
        ale czy naprawde???wink)
        • slo-onko Re: Zabawne historie,kawaly,..na wesolo.. 24.01.05, 18:10
          kendo napisała:

          > ..wink)))))))))))))))
          > czwarty mial najlepiejwink)))))))))
          > ale czy naprawde???wink)

          hahahaha na pewno duzo stracilwink
          ale za to mial kije big_grin
          • kendo Re: Zabawne historie,kawaly,..na wesolo.. 24.01.05, 19:41
            slo-onko napisała:

            > kendo napisała:
            >
            > > ..wink)))))))))))))))
            > > czwarty mial najlepiejwink)))))))))
            > > ale czy naprawde???wink)
            >
            > hahahaha na pewno duzo stracilwink
            > ale za to mial kije big_grin

            a moze ona miala na mysli by ja oblozyl tymi kijamiwink)))))))))))))
            • kendo Re: to dzis dostalam e-mailem ;))))))))))))))) 03.02.05, 19:22
              jak uszczęśliwić kobietę, czyli prosty przepis na pełen sukces wink

              A. Należy tylko być:
              1. przyjacielem
              2. partnerem
              3. kochankiem
              4. bratem
              5. ojcem
              6. nauczycielem
              7. wychowawcą
              8. spowiednikiem
              9. powiernikiem
              10. kucharzem
              11. mechanikiem
              12. monterem
              13. elektrykiem
              14. szoferem
              15. tragarzem
              16. sprzątaczką
              17. stewardem
              18. hydraulikiem
              19. stolarzem
              20. modelem
              21. architektem wnętrz
              22. seksuologiem
              23. psychologiem
              24. psychiatrą
              25. psychoterapeutą.

              B. Ważne też są inne cechy. Należy być:
              1. sympatycznym
              2. wysportowanym ale
              3. inteligentnym ale
              4. silnym
              5. kulturalnym ale
              6. twardym ale
              7. łagodnym
              8. czułym ale
              9. zdecydowanym ale
              10. romantycznym ale
              11. męskim
              12. dowcipnym i
              13. wesołym ale
              14. poważnym i
              15. dystyngowanym
              16. odważnym ale
              17. misiem ale
              18. energicznym
              19. zapobiegawczym
              20. kreatywnym
              21. pomysłowym
              22. zdolnym ale
              23. skromnym i
              24. wyrozumiałym
              25. eleganckim ale
              26. stanowczym
              27. ciepłym ale
              28. zimnym ale
              29. namiętnym
              30. tolerancyjnym ale
              31. zasadniczym i
              32. honorowym i
              33. szlachetnym ale
              34. praktycznym i
              35. pragmatycznym
              36. praworządnym ale
              37. gotowym zrobić dla niej wszystko [np. skok na bank] czyli
              38. zdesperowanym [z miłości] ale
              39. opanowanym
              40. szarmanckim ale
              41. stałym i
              42. wiernym
              43. uważnym ale
              44. rozmarzonym ale
              45. ambitnym
              46. godnym zaufania i
              47. szacunku
              48. gotowym do poświęceń i, przede wszystkim,
              49. wypłacalnym.


              C. Jednocześnie musi mężczyzna uważać na to, aby:
              a) nie był zazdrosny, a jednak zainteresowany
              b) dobrze rozumiał się ze swoją rodziną, nie poświęcał jej jednak więcej
              czasu niż danej kobiecie
              c) pozostawił kobiecie swobodę, ale okazywał troskę i zainteresowanie gdzie
              była i co robiła
              d) ubierał się w garnitur, ale był gotów przenosić ją na rękach przez błoto
              po kolana i wchodzić do domu przez balkon, gdy ona zapomni kluczy, lub
              gonić, dogonić i pobić złodzieja, który wyrwał jej torebkę, w której
              przecież miała tak niezbędne do życia lusterko i szminkę.


              D. Ważne jest aby nie zapominać jej:
              1. urodzin
              2. imienin
              3. daty ślubu
              4. daty pierwszego pocałunku
              5. okresu
              6. wizyty u stomatologa
              7. rocznic
              8. urodzin jej najlepszej przyjaciółki i ulubionej cioci.

              Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń nie
              gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się bowiem czuć zmęczona
              obecnością w jej życiu idealnego mężczyzny oraz poczuć się zdominowaną przez
              niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitarą, którego napotka.


              A teraz druga strona medalu.
              Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem daleko trudniejszym, ponieważ mężczyzna
              potrzebuje:
              1. seksu i
              2. jedzenia

              Większość kobiet jest oczywiście tak wygórowanymi męskimi potrzebami mocno
              przeciążona. Zaspokojenie tych potrzeb przerasta siły naszych pań.


              Wniosek :

              Harmonijne współżycie można łatwo osiągnąć, pod warunkiem, że mężczyźni
              wreszcie zrozumieją, iż muszą nieco ograniczyć swoje zapędy i pohamować
              swoją roszczeniową postawę


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka