Dodaj do ulubionych

Pomarudzic mi sie chce...

02.03.08, 16:29
Tak sobie pomyslalam, zaloze taki watek, bo mam taka potrzebe czasami( i
teraz) zeby innych codziennych watków nie zasmieciac swoimi pesymizmami wink
Zapraszam wszystkich do zladowania swoich trosk, mysli na wyrost, innych
glupot... itd.

Kurcze, kiedy ten wiatr wreszcie ustanie, nie mam ochoty po 10- godzinnym
dyzurze objezdzac po 30 km lasu, bo znowu drzewo w poprzek lezy sad A tak w
ogóle, moglo by juz byc cieplej!
We wtorek jedziemy na strajk generalny; 2 lata temu, tez w marcu, sztalismy na
placu przed Opera, a z nieba lecial na zmiane deszcz i snieg... brrr. Zeby i
teraz we wtorek tak nie bylo... bo kapota.
Obserwuj wątek
    • greis52 Re: Pomarudzic mi sie chce... 03.03.08, 08:25
      mi dzisiaj tezsmile co prawda przestalo wiac i padac
      ale jest poniedzialek i trudno przychodzi asymilacja
      poweekendowa, wszystkim maruderom zycze dnia z przymruzeniem oka,
      Nana a TY sie ubierz cieplo na te strajki, zebys sie nie
      rozchorowala i krzycz glosnosmile))))
      • kendo Re: Pomarudzic mi sie chce... 03.03.08, 09:42
        o!!!!!!!!!!!!!!!,akuratny topik dla mnie nanowink)
        tak,jak ja juz nazekam na wszystko,to chyba bije wszelkie rekordy,:
        -oczywiscie niezadowolona jestem tu z wiecznych wiatrow,a sobotni
        sztorm,to myslalam,ze z sypilani mnie nawet wywieje lacznie z
        lozkiem,bo tak wydawalo mi sie ze i lozko sie jakos przesuwawink)
        -komp po zmianie sytemu,tez chodzi ,jak mu sie chce,wczoraj wcale
        niezastartowal kiedy chcialamsad(
        -paluchy bola od dziergania,a tyle jeszcze chcialabym zdazyc do
        wiosny,
        ooooooo,ponazekalam sobie i juz,

        *nano,rozumie,ze objezdzajac 30km to bardzo frustrujacy faktor,
        no cos takiego,udzielac sie bedziesz strajkowo??,posluchaj rady
        greis i opatul siesmile
        *widze,jednak greis,ze zaskoczylas w klikaniu po weekendzie,wiec
        dzionek jest uratowanysmile)

        miejcie sobie jak najmilej.
    • nana_c Re: Pomarudzic mi sie chce... 12.03.08, 15:28
      Nie zdazylam jeszcze kart swiatecznych napisac- i wyslac- musze jutro wybrac sie
      na poczte. Ale mi sie nie chce... spie do wpól do trzeciej, w ten wiatr wyprawa
      do okienka, bleee... no i na pewno i tak na czas nie dojda do Polski sad
      • kendo Re: Pomarudzic mi sie chce... 13.03.08, 09:37
        no wlasnie karteczki jajkowe,tez nie zakupilam,moze dzis to zrobie,
        a tak pozatem to wczoraj mialam wam ponazekac,ze stanelam z robota
        swetra,brakuje tylko golfa,a niemam drutow 10 na zylcesad(och,ale
        bylam wczoraj rozzalona,bo nie wiedzialam ze dam rade ze rekawami za
        pierwszym razem i nie spieszylam sie z zakupem drutow,rekawki udaly
        sie za pierwszym razem bez prucia i przymusowo zostalam zawieszona w
        drutowaniusad(
    • slo-onko Re: Pomarudzic mi sie chce... 13.03.08, 09:44
      witam Was narzekajace vistulankismile
      tez moglabym ponarzekac,powodow mam wiele,ale postanowilam "obejsc"
      to co mnie dreczy dokola i wyluzowac dla swietego spokoju.
      bylam na zabiegu ,nasluchalam sie narzekajacych emerytek,wiec
      uznalam,ze zyje jak paczek w masle big_grin
      remontuja mi budynek juz ruski rok,brudno,zakurzono,ale juz
      przynajmniej sciagnelam folie z szyb,widac swiat piekny, olorowy,
      ielony, ieknei odnowione budynki i znow mi lepiejbig_grin
      nie bede wiec narzekac,bede cieszyc sie tym co mam. a w dodatku dzis
      dokonam malego cudusmile spelnie czyjes zyczenie,mam nadzieje,ze
      obdarowana/y poczuje sie milo zaskoczony.
      przyjemnego dnia bez trosk i klopotowsmile
    • greis52 Re: Pomarudzic mi sie chce... 28.05.08, 07:04
      Nosi mnie dzis od rana,
      ceny benzyny Pb 95 i oleju napędowego siegaja
      5 zł za litr.
      Wszyscy kierowcy klną ale płacą i jada bo jakie wyjscie.
      Tak wysokich cen paliw jeszcze w Polsce jeszcze nie było.
      Chyba zaczne do roboty na pieszo chodzicsmilesmile
          • kendo Re: Pomarudzic mi sie chce...o benzynie;) 28.05.08, 10:01
            no tak,u mnie rowniez poskoczyla cena az do 13,45 SKR,
            nie deptam ale rowerkiem sie przyzwyczajajam jezdzic by do miasta
            podjecha do czasu przeziebienia i musze przyzwyczajenie powtarzac
            od nowa,ale najpierw musze dokupic ochraniacz mieciutki na siodelko
            by miec mniejszy bolsmile)

            z ta podwyzka wiaze sie,ze wszystko pojdzie w gore,np.zywnosc,no bo
            trzeba dowiesc.....ceny biletow na utobus...
            • greis52 Re: Pomarudzic mi sie chce...o benzynie;) 28.05.08, 13:48

              do chodzenia trzeba miec zdrowe nogismile
              nie mam co prawda tak daleko jak nana,
              ale za miasto musze sie dostac, a zaden
              zakichany srodek publicznej komunikacji tam nie dojezdza
              a rano chce sie pospac dluzej wiec ponarzekam
              tylko sobie, wstane rano za trzecim dwonkiem budzika
              i pognam do autkasmile
              • kendo Re: Pomarudzic mi sie chce...o benzynie;) 31.05.08, 10:16
                przez chorubsko "wybilam" sie z
                rytmu:rowerkowego/chodzeniowego/drutowego,
                siedze i nadrabiam zaleglosci,
                chce skonczyc wdzianko,strasznie nudno sie go robi,ale juz prawie
                przy koncu jestem,jakies 10cm do konca,pozniej mankieciki
                dorobic,zeszyc,obrobic szydelkiem/stojeczke-kolnierzyk dorobic i
                moze bedzie pasowac i nadawac sie by chociazby z psiunem na spacer
                pomaszerowacsmile)
                *grej,a tak pod wieczor to nie masz zwyczaju spacerku
                zrobic??,dobrze by sie spalo.
      • nana_c Re: Pomarudzic mi sie chce... 07.08.08, 14:06
        Hej mycha,
        znalazlas sie, bo juz mialam marudzic, ze i ciebie wywialo.... wink
        Nie masz juz urlopu w tym roku?
        Ja we wrzesniu- jesli nie pojade juz do sanatorium. Bo sanatorium to wbrew
        powszechnym mniemaniom, nie urlop, niestety... ale i tak sie ciesze i nie
        marudze ;-D
        • mycha Re: Pomarudzic mi sie chce... 08.08.08, 09:50
          smile))) jak już wiadomo, byłam na urlopie i w rozjazdachsmile
          a wcześniej miałam w pracy urwanie głowy, żeby pozałatwiać wszystko
          przed wolnym.
          ale miło, że ktoś chciał pomarudzić, że mnie nie mawink
          został mi jeszcze tydzień, ale może jakoś na jesieni go wykorzystam.
          • kendo Re: Pomarudzic mi sie chce...o alergii 28.08.08, 11:12
            teraz juz wiem,ze mam "nadzwyczaj dorazna " alergie na wszystko,
            wczoraj konowal przeczytal mi te nawazniejsze punkty alergiczne,
            pozniej przy wiecej czasu z jego strony przysle mi liscik z calym
            opisem choroby,
            wiec te naswietlania co mam,moze pomoga na co inne-choc niewiem na
            co-
            bo te plamiska sa powodowne psiunkiem,
            *rostocze juz wyeliminowalam z lozka,choc dzis lub jutro zakupie
            specyjalne poduszki dla alegikow,akurat jest na nie przecena(mam
            czasami szczescie),natomiast musze i tak z pielegniarka porozmawiac
            (nalezy to do calej procedury leczniczej,bo nareszcie sie wzieli za
            leczenie),o zapobieganiu innym czynnikom alergicznym.....

            najgorsze w tym,ze od psiuna najwiecej mam "urazu na ciele"
            I CO MAM ZROBIC???????????????????
            nie postawilam na razie zadnych waronkow dla slubnego......
            choc dalam propozycje,ze do 17 wrzesnia bede mieszkac u syna gdzie
            niema zadnych alergentow,ktore by mi szkodzily.
            prosze,szukajcie wyjscia z sytuacji.....
          • nana_c Re: Pomarudzic mi sie chce... 23.03.09, 18:35
            Aaaa... na jakies male przeziebienie to i ja lubie pochorowac- wylezec sie,
            popic aromatycznej herbatki, nadrobic zaleglosci ksiazkowe big_grin

            Ostatnio mam jakies dziwne problemy z uszami. A jesli chodzi o moje uszy, to mam
            delikatne nerwy... wiadomo. Zaczelo sie od spuchniecia i ranki u uchu "gluchym";
            bylam akurat u lekarza z czyms innym, kazalam sobie zajrzec, faktycznie tylko
            zewnetrznie cos obtarte. Moglo byc od aparaciku. Bolalo, ale w koncu przeszlo po
            paru dniach. Teraz na weekend zamulilo mi tak samo "zdrowe" ucho- spuchnieta
            dziurka, slabo slyszalam, jednym slowen- dla mnie osobista tragedia... czasami
            sie odtykalo, potem znowu mulilo. Dzisiaj odbieralam od doktora wyniki- kazalam
            sobie zajrzec- niby nic, lekkie otarcie, lekko spuchniete. I z czego, pytam sie
            sama siebie? Ale na szczescie przechodzi, i slysze znowu normalnie na to ucho.
            Ile mnie to w sumie nerwów i zdrowia kosztowalo, sama wiem uncertain
            Nie mam ochoty na gluchote kompletna, polowiczna wystarczy wink
            • kendo Re: Pomarudzic mi sie chce... 23.03.09, 18:52
              Nano,
              ja Cie doskonale rozumie,
              sama sie trzese nad swoim sluchem,
              a czy nie zauwazylas,ze od wiatrow muli Cie wiecej w uszach-nos
              chocby przepaske na uszach jeszcze,
              a moze to wiosenna alergia??,

              trzymam kciuki za zdrowe klapciunysmile
              sluchaj,tak mialam w srodku mojej alergi,narobilam paniki,do
              prowadzacego lekarza laryngologa sie dostalam,sam sie przerazil ,to
              co zobaczyl,nowa blona bebenkowa wsiorbana do srodka,
              audiografia wykazala straszny efekt,
              brakowalo mi spraju do nosa na ta alergie,stwierdzil,ze powstaly
              zatkane kanaly,ktore to spowodowaly,po uzyciu nosowego rospylaczka
              sluch wrocil do normy.lekarz byl zadowolony z efektu a ja niemal pod
              niebo skakalamwink
      • jaga_22 Re: a i poprzeklinać trzeba... 14.07.09, 12:05
        Zawsze jak walnę palcem u nogi w coś to szpetnie zaklnę,mąż nie klnie
        i zawsze pyta...a..musisz kląć ? .....ale to jest niezależne ode mnie,
        to jakoś samo się wyrywa z bólu.No teraz mam poparte naukowo,że tak
        trzeba.http://i29.tinypic.com/27yzig9.jpg
        • kendo Re: a i poprzeklinać trzeba... 14.07.09, 16:01
          a wydawalo mi sie,ze rancem zrobilam tu wpis?
          moze nie na to kliknelam i poszlo sobie do nikad.

          *Jagus,
          teraz za kazdym razem przy uwadze slubnego posadz Go przed kompem i
          daj do poczytania naukowe swierdzenie,ze to dziala na kazdego jak
          masc znieczulajaca,
          wiec wniosek prosty,
          zaklnijmy siarczycie gdy sie w cos "walniemy"/ paluchy miedzy drzwi
          wlozymywink)
    • greis52 Re: Pomarudzic mi sie chce... 04.01.10, 14:08
      siedzę w domu i słucham mediów
      a tu ciągle słyszę o podwyżkach cen
      a to paliwo, a to OC, nawet pobyt w sanatorium
      za dobę zdrożeje nie wspominając o żywności
      a nie pamiętam kiedy ostatnio podwyższono mi pensje
      pasek już nie ma dziurek do zaciskania...

      media.wp.pl/kat,1022943,wid,11812054,wiadomosc.html?ticaid=1966e
      • kendo Re: Pomarudzic mi sie chce... 04.02.10, 10:48
        Mycha,
        jutro masz wstac obiema nozkami z lozkasmile

        ale wiem,nieraz tez tak mam z niczego,
        przypadlosc normalna pora zimowa,
        tyle moge na pocieszenie powiedziecwink

        sciski i caluski ekstrakiss,kiss i glowa do gory Mychakiss

        a zapisala sie juz na jakies "fikania"??
        czas by to chyba juz zrobicwink
    • greis52 Re: Pomarudzic mi sie chce... 27.02.10, 12:31
      Kierowcy! Przestańcie na nas chlapać!
      rozumiem, ze po zimie są dziury w jezdni, jest mokro,
      ale kultury to niektórym za kierownicą brakuje
      albo maja frajdę jak pieszego pozostawiają w błotnych piegach...
      a ciuchy wierzchnie trzeba nieść do pralni brrrrrrr
    • greis52 Re: Pomarudzic mi sie chce... 26.05.10, 09:00
      "Eksperci coraz częściej ostrzegają, że deszczowy maj może
      spowodować wyższe ceny produktów rolnych. Powodem są częste i obfite
      opady deszczu oraz powódź, która zalała część terenów uprawnych."

      i jak tu nie marudzićsmilesmile
              • kendo Re: Pomarudzic mi sie chce... 23.04.11, 11:12
                nie to ze,marudzenie,
                ale w tym roku wyjatkowo nie zabiegalam specyjalnie z przygotowywaniami wielkanocnymi,
                niemniej jednak bedzie na stole swiatecznie do sniadania/obiadu/kolacji.
                jedynie pod wzgledem "slodkosci" bedzie skapo,
                ale to wyjdzie na zdrowkowink

                sklepy tu pootwierane we wszystkie dni swiateczne,co mi sie osobiscie niepodoba,
                bo w koncu powinno sie miec jakies granice i wzglad do tradycji siwatecznych.
                    • kendo Re: Pomarudzic mi sie chce... 23.04.11, 17:57
                      ech...tak nieraz jest,
                      ze cos nie tak do konca sie uda,
                      wlasnie Greis podpowiada,
                      "pioreczkami" przystroisz i zjecie smaczniewink

                      a ja andruta zrobilam i cos chyba tez zle bo starsznie slodkisad
                      ta recepta co Emka podawala U Ciebie Jagus,
                      chcialam wrocic do recepty i sprawdzic co zle zrobilam i nie umie jej znalesc...
                      moze cos zle zapamietalamwink
                      • jaga_22 Re: Pomarudzic mi sie chce... 23.04.11, 21:48
                        Moja babka za słodka,nie wolno wierzyć ślepo w przepis.wydało mi się,że za dużo cukru,
                        ale dałam i już na 1.5 szklanki mąki,tyle samo cukru pudru.Nie wytrzymałam i część zjedzona
                        nawet dobra,w ustach się rozpływa,a bałam się,że zakalec.Drugi błąd zrobiłam,to za dużą
                        dałam temperaturę na początku.No, ale to moja pierwsza babka,na drugi raz
                        będę mądrzejsza.big_grin

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka