Dodaj do ulubionych

Mile zwyczaje regionalne

24.01.09, 19:44
Dzisiaj po poludniu, syn znalazl u nas na podwórku resztki czerwonego
balonika, z wstazka i doczepionym serduszkiem, z adresem jakiejs mlodej pary smile
Prosba o odpisanie- oczywiscie zrobimy to, balonik dosc daleka droge przefrunal!
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Mile zwyczaje regionalne 24.01.09, 19:54
      uuuuuu..ale fajna przygoda balonikowa,
      moze w podziece talonik do kafejki podeslasmile)
      • kendo Re: chinski zwyczaj-nowy rok 27.01.09, 11:13
        wczoraj wedlug chinskiego kalendarza rozpoczal sie nowy rok 4707,
        maja rowniez kalendarz gregorianski,ktory sluzy do dni roboczych ,
        rospoczety rok BYKA,
        -osoby urodzone w roku byka przy witaniu nowego roku,jak i
        nastepnych swiatecznych dniach sa ubrane w czerwone ubranie,ktore ma
        zapewnic szczescie i powodzenie na caly rok,
        -zapalano tez sa swiece w czerwonych lichtarzykach,
        -jedzenie ktore spozywaja musi byc gorace,
        -przy konsumowaniu deseru obdarowywuja sie wzajemnie czerwona
        koperta z pieniedzmi,
        http://i40.tinypic.com/2lcqy9w.jpg
        • greis52 Tłusty czwartek 11.02.09, 08:09
          i paczki smile
          wynalazlam ciekawy przepis:

          Składniki:

          - 60 g masła,
          - 15 dag mąki,
          - szczypta soli,
          - 200 ml. wody,
          - 4 jajka,
          - cukier puder,
          - pergamin,
          - 1 słoik powideł wiśniowych




          Przygotowanie:

          Pergamin pociąć w kwadraty. Zagotować wodę z masłem i szczyptą soli,
          wsypać przesianą mąkę i cały czas mieszać drewnianą łyżką aż ciasto
          zacznie odstawać od ścianek garnka. Odstawić do lekkiego
          przestudzenia i po tym czasie dodawać po jednym jajku intensywnie
          mieszając. Rozgrzać olej. Ciastem napełnić szprycę z końcówką w
          kształcie gwiazdki i wyciskać na kwadraty z pergaminu niezbyt duże
          koła. Papier wkładać na rozgrzany olej tak, aby ciasto było pod
          spodem. Smażyć, a gdy ciasto samo będzie zaczynać odchodzić od
          papieru, zdjąć go, smażyć pączki z obu stron na zloty kolor.
          Wyjmować na ręczniki papierowe aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Po
          ostygnięciu oprószyć cukrem pudrem. Podawać z powidłami wiśniowymi.
          Czas przygotowania 1 h. Przepis na ok. 15 szt.


          • kendo Re: Tłusty czwartek 11.02.09, 09:24
            ach....
            smaku narobilas strasznie,
            przepis czytalo sie "smacznie" moze i naprawde tez ciekawiej
            smakuja??
            to co pieczesz je??
            • greis52 Re: Tłusty czwartek 11.02.09, 20:09
              spróbuje moze mi wyjdasmile
              przepis wydaje sie latwy
              bo tradycyjnych paczków nie umiem
              a kupne to tluste i mecza mnie po nich
              koszmarne sny, choc teraz juz w sprzedazy
              bywaja beztluszczowe, narazie to mam tylko checismile
              • kendo Re: Tłusty czwartek 11.02.09, 21:14
                no tak paczuchy,Greis
                tradycja w lutym,
                lubie strasznie,ale tez mecza mnie bo sa za tluste,
                z checiami u mnie zawsze wielki znak zapytaniawink)?
                • nana_c Re: Tłusty czwartek 18.02.09, 20:56
                  To juz jutro tlusty czwartek?!
                  Jak ten czas leci.
                  A u mnie remont w calej gali. Jutro przywioza podloge, bedzie stolarz ukladal w
                  kuchni, potem bede tapetowac, an weekend wyprowadzka z pokoju, w poniedzialek i
                  wtorek robienie podlogi w pokoju, znowu wprowadzka, a na sam koniec kladzenie
                  poodlogi w korytarzyku plus obkladanie schodów... ufff.
                  • kendo Re: Tłusty czwartek 19.02.09, 18:17
                    powiem Wam,ze nie skusilam sie dzis na paczka,
                    sam zapach na ulicy o mdlosci mnie przyprawial,pieka
                    takie "mordokleje swedzkie"wink
                    zjadlam dobry obiadek,po miescie tylko polowe obejzalamwink
                    jutro doknczewink
    • greis52 śledzik:) 24.02.09, 14:11
      ide dzisiaj po matjaski,
      zrobie z cebulka jabluszkiem i smietanka


      • kendo Re: śledzik:) 24.02.09, 18:41
        tak,tak,jutro ze sledzikiem ,sledzik plywac tez lubi,
        zobaczymy,jak bedzie z ta rybkasmile
        • nana_c balonik na podwórku 08.03.09, 13:14
          A wiecie, ze po odeslaniu przeze mnie tej karty gratulujacej nieznanej mlodej
          parze, otrzymalam od nich równiez podziekowanie za zyczenia, w formie karty z
          forografia z dnia ich slubu smile
          Mila niespodzianka!
          • greis52 Re: balonik na podwórku 08.03.09, 15:56
            to mile, masz fajna pamiątkę
    • greis52 Topienie Marzanny 18.03.09, 19:03
      "Jedną z podtrzymywanych do dziś tradycji jest topienie Marzanny, które odbywało
      się w czwartą niedzielę Wielkiego Postu. Dla naszych przodków obyczaj ten
      związany był z odwiecznym rytmem wegetacyjnym. Wyrażał radość z nadchodzącej
      wiosny, która oznaczała odrodzenie się świata, przyrody, zapowiadała przyszłe
      plony, a więc dostatek. Marzanna - symbol zimy - to słomiana kukła o kobiecej
      postaci, ubrana w białe płócienne szaty, przystrojona koralami i wstążkami. Na
      Śląsku odziewano ją w paradny strój weselny, na głowę wkładano wianek. Marzannę
      obnoszono po wszystkich domach we wsi, po czym zdzierano z niej ubranie i
      rozrzucano je po polach. Następnie topiono ją w rzece, stawie, jeziorze lub po
      prostu w większej kałuży. Bywało, że kukłę podpalano i płonącą wrzucano do wody.
      Marzannę wyprowadzano ze wsi jedna drogą, drugą zaś wprowadzano tzw. maik
      -ozdobione wstążkami, koralikami, kwiatami i wstążkami zielone gałęzie
      symbolizujące wiosnę. W kolejnych stuleciach obrzęd ten nabierał coraz bardziej
      zabawowego charakteru. Dziś topienie Marzanny jest przede wszystkim zabawą
      dzieci i młodzieży, odbywającą się 21 marca. Świętuje się wówczas dzień wiosny
      i... wagarowicza."
      To już tuż tuż ...
      • kendo Re: Topienie Marzannynie w skandynawi 18.03.09, 19:47
        o tym Maiku wprowadzanym po topieniu Marzanny nie slyszalam,
        to juz w ta sobote wiosne mamysmile)

        tu przypada powitanie wiosny koniec kwietnia,lub pierwszy piatek
        maja,zaley jak dni sie skladaja,
        pala wielkie ogniska w miejscach szkolnych/stadjonach/parkach,
        organizuja gey/wystepy/sprzedaja cieple jadlo,bo zawsze wtedy nawet
        potrafi sypnac sniegiem zrzeszone chory,spiewaja piesni o
        odchodzacej zimie witajac wiosne.
        • nana_c Dzien Wagarowicza... 18.03.09, 19:53
          Ech czasy byly...

          To my, daaawno temu, z cwierc wieku juz bedzie...

          http://i41.tinypic.com/23hmxsn.jpg
          • kendo Re: Dzien Wagarowicza... 18.03.09, 20:27
            o jeja Nano,
            fajnie sie oglada takie zdjecia,
            same ciuszki sa ciekawe,nie wspominajac fryzureksmile)

            a przyznam sie ,ze bylam pare razy na wagarcha w kinie raz z cala
            klasa poszlismysmile)
            • greis52 Re: Dzien Wagarowicza... 18.03.09, 20:50
              to tym razem mlodziez nie bedzie miala okazji
              do wagarowania bo wyliczylam, ze 21 to sobotasmile
              pozdrawiam kolezanki wagarowiczkismile
              fajne te szkolne czasy byly....

              • kendo Re:wielki czwartek 19.03.09, 08:42
                chodza tu dzieciska poprzebierane w zajace/baby wielkanocne
                pomalowane w chustach z koszyczkami pelne cukierkow,
                zycza milej Wielkiej nocy czestujac nimi,w zamian za to dostaja nowe
                cukierki lub pieniazek symboliczny.
                • nana_c Wielkanoc 19.03.09, 08:54
                  U nas jakichs szczególnych regionalnych zwyczajów wielkanocnych nie ma; jedno
                  jest ciekawe moze, ze sniadanie wielkanocne po rezurekcjach odbywa sie w domu
                  parafialnym dla calej parafii. Przygotowuje je albo rada parafialna, albo
                  mlodziez przykoscielna, ta wlasciwie juz od paru lat. Mój syn jest w tej grupie smile
                  • kendo Re: Wielkanoc 19.03.09, 08:58
                    Nano,
                    to wspaniala tradycja,
                    wszyscy parafianie maja okazje do wspolnego spotkania i
                    symbolicznego jadla,
                    tu w katolickim kosciele tez parafianie sobie kawkuja po mszy,ale
                    niewiem co i czy w Wielkanoc,musze tesciowej spytac bo regularnie
                    do kosciola uczeszcza.
                    • kendo Re: Wafelkowy dzien 25.03.09, 10:21
                      http://i42.tinypic.com/1z2muiq.jpg

                      cis dla Jagi i oczywiscie dla Vistulan/dla podgladaczywink) w innym
                      wydaniu,
                      mozna je konsumowac z roznymi "nakladkami"od mieszanki
                      krewetkowej/po lody/po miesna mieszanke/po dzemiksmile)

                      zycze smacznego.
                      • jaga_22 Re: Wafelkowy dzien 25.03.09, 14:51
                        Na szczęście już się najadłam.Koniec z wafelkami.Zastąpiłam
                        gorzką czekoladą.big_grinbig_grin
                        • kendo Re: Wafelkowy dzien 25.03.09, 18:49
                          o!,dobra zamiana,
                          ale tylko wtedy,kiedy czekoladki beda najwyzej tylko dwie
                          tabliczkismile)
                          kupilam sobie dzis "odkurzacze" takie cos z masa niby
                          migdalowa,oblane mas zielona i na koncowkach ciasteczka czekoladka,
                          zrobie zdjecie i pokaze kiedys.
                          • jaga_22 Re: Wafelkowy dzien 25.03.09, 19:54
                            Matko...Kendo,to co Ty kupiłaś w końcu ciastka,czy odkurzacz ,nic
                            nie klapuję .big_grinbig_grin big_grin
                            • kendo Re: Wafelkowy dzien 25.03.09, 20:36
                              Jagus,
                              ciastka ,bardzo je lubie,samemu tez mozna zrobic,
                              mam gdzies recepte,jak znajde /wytestam i polece dla Wassmile
                              a teraz juz czlapie na relakswink)
    • greis52 Międzynarodowy Dzień Daniela 20.07.09, 14:10
      www.daniele.com.pl/content.php?sid=80ec4379e2fbf3bdea975bc6f3dceb68&tr=cl&cms_id=2&lang=pl

      sympatyczne impreza,zwierzaki cudowne,
      ludzie zjechali sie z kraju i ze światasmile
      oby ten zwyczaj czy obyczaj nie skonczył sie na
      4 razie...
      • kendo Re: Międzynarodowy Dzień Daniela 20.07.09, 18:26
        chwali sie takie przedsiewziecie,
        oby mialo szanse do powtorek.
        • kendo Re: spanie do siodmej;) 27.07.09, 08:01
          wyczytalam w Kurierze o pradawnym obowiazku"religijnym"
          ze w tym dniu obowiazywal nakaz spania do siodmej

          a stara legenda mowi.....
          ze bedzie przez siedem tygodni padac,jezeli dzis popada deszczyk.

          sama obudzilam sie przed szostawink,wink
          • jaga_22 Re: spanie do siodmej;) 27.07.09, 12:05
            O kurcze,a ja właśnie o siódmej.Już nie pamiętam kiedy to tak było.big_grin
            ale nie widać,aby miało padać.wink
          • nana_c Re: spanie do siodmej;) 27.07.09, 12:43
            kendo napisała:

            > a stara legenda mowi.....
            > ze bedzie przez siedem tygodni padac,jezeli dzis popada deszczyk.
            >

            Ja to znam na dzien 27.6- czyli miesiac temu- Siebenschläfer- siedmiu spiacych big_grin
            • kendo Re: spanie do siodmej;) 27.07.09, 15:04
              *Jagus,
              czyli spalas przepisowo dzisiajwink

              *Nano,
              o " tez macie podobne "zasady",rozbierznosc tylko w miesiacu.

              rowerkujac po drozdze spadlo pare kropelek deszczu i straszna
              duchota,
              wiec chyba nie grozi nam siedem tygodni deszczuwink
    • greis52 serenada nad Warta... 31.07.09, 12:34
      5 z kolei, a najwazniejsze ze darmowasmile
      uciecha dla mojego ucha i oka,
      wlocze sie po koncertach, piwkujac przy okazji...

      Program Serenady:

      29 lipca, 19.00, kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Św. Koncert
      Haendlowski

      30 lipca, 19.00, biblioteka wojewódzka, koncert Chopinowski,
      wystąpią Kevin Kenner - fortepian, Mariusz Monczak - skrzypce,
      Topmasz Szczęsny - wiolonczela

      31 lipca, 19.00, dziedziniec parafii katedralnej, koncert
      powstańczy, Małgorzata Kubala - sopran, Aleksander Ładysz - bas,
      Adam Sychowski - fortepian,

      1 sierpnia, 19.00, katedra, organowa serenada, Roman Perucki

      2 sierpnia, 19.00, Scena Letnia, rosyjska serenada, Peter
      Czajkowski - tenor, Michael Reinhardt - bajan, Serge Korabow - domra
      i gitara

      3 sierpnia, 19.00, biblioteka wojewódzka, romantyczna serenada, Marc-
      Antonin Aragon - baryton, Nadia Monczak - skrzypce, Anna
      Barandemburg - fortepian.

      4 sierpnia, 19.00, Scena Letnia, operowa serenada, kameralne
      wykonanie "Carmen” Georgesa Bizeta

      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090724/POWIAT04/894769059
      • jaga_22 Re: serenada nad Warta... 31.07.09, 13:25
        Eeeee,czyżbyś się uzależniła ? podobno można się uzależnić od wszystkiego.Jak
        masz w tym przyjemność,to co sobie żałować. big_grin
        • kendo Re: serenada nad Warta... 31.07.09, 14:39
          o jejaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa,
          ale masz sliczne atrakcje Greisiatkowink
          strasznie lubie takie i biegiem lece ,jak sa u mnie podobne.

          zycze samych przyjemnosci dla ucha/oka/i podniebienia,
          oby pogoda dopisala,
          bo u mnie zaczelo przelatywac deszczemsad
          • nana_c wedrówki na wieze 25.08.09, 18:40
            Jest u nas od wielu lat zwyczaj w okolicy, ze raz na rok okoliczne wioski i miasta wyprawiaja sie na najwyzsza góre w okolicy, gdzie wspólnie wszyscy grilluja i sie zabawiaja, a najwieksza grupa dostaje puchar na pamiatke. W tym roku bylo to moje miasteczko.

            http://i31.tinypic.com/1z6wi75.jpg

            Z wiezy tej góry mozna podziwiac okolice w promieniu 70 i wiecej kilometrów, przy dobrej widocznosci. Niestety, z naszego miasta widac tylko 3 domy, po lezymy u samych stóp, a jeszcze i las jest smile

            • jaga_22 Re: wedrówki na wieze 25.08.09, 20:07
              Faaajnie.A u stóp jakiej góry? Dałabyś trochę zdjęć z Twojej
              okolicy.https://dodatki.xorg.pl/emotki/47.gif
              • nana_c Re: wedrówki na wieze 26.08.09, 07:55
                Góra nazywa sie w wolnym tlumaczeniu Kark Wieprza big_grin

                http://i29.tinypic.com/30ngoq0.jpg

                a to widok z niej na poludnie.
                • nana_c Re: wedrówki na wieze 26.08.09, 08:03
                  Wlasnie sie dopatrzylam, ze to zdjeciejuz raz wkleilam, wiec tutaj inne. Mieszkam pod samym "parkiem przyrody", co prawda ni epark narodowy, ale tez teren pod ochrona, z wieloma zwierzetami, a nawet storczykami smile

                  http://i28.tinypic.com/34zd5pz.jpg

                  http://i29.tinypic.com/149tmic.jpg

                  A to moje miasteczko, otulone mgla, napoczatku sierpnia tego roku:

                  http://i30.tinypic.com/29or0hi.jpg
                  • jaga_22 Re: wedrówki na wieze 26.08.09, 12:25
                    Do łażenia,to takie tereny leśne nie ucywilizowane,leśne prawdziwe dróżki....
                    wydeptane przez ludzi i zwierzaczki,są najciekawsze.
                    W Twoim miasteczku widać wielkie chałupy,czy rolnicy też są?
                    Dawno już tam jesteś? ale ciekawska jestem...jak to baba.big_grin big_grin
                    • greis52 Re: wedrówki na wieze 26.08.09, 14:03
                      fajne sa takie integracyjne zwyczaje,
                      piekna okolica mozna sie na ta wieże
                      codziennie drapać i podziwiać widokismile
                    • nana_c Re: wedrówki na wieze 26.08.09, 15:52
                      jaga_22 napisała:


                      > W Twoim miasteczku widać wielkie chałupy,czy rolnicy też są?
                      > Dawno już tam jesteś? ale ciekawska jestem...jak to baba.big_grin big_grin
                      >


                      Jest jeden rolnik na wszystkich wlosciach wink a te domy, które widac na zdjeciu,
                      wszyskie nowo zbudowane w ostatnich 10 latach.

                      Ja pamietam jeszcze laki i gaiki na terenie tego osiedla. Juz 22 lata, jak tutaj
                      mieszkam smile Kupa czasu i wiecej, jak polowe mojego zycia wink

                      • kendo Re: wedrówki na wieze 20.09.09, 10:04
                        wspaniala jez rzecza sledzic rozwoj swojej okolicy/miasteczka
                        na przestrzeni tak dlugiego czasu,
                        u nas w rejonie tez sie duzo pozmienialo,szkoda,ze nie robilam zdjec.
                        Nano,mieszkasz w uroczym zakatku
                        tak blisko natury.
                        • kendo Re: swieto jablka 26.09.09, 17:58
                          co roku o tej porze w miasteczku Kivik polozonym nad samym morzem,
                          najwiekszy producent jablek i prztworow w szwecji
                          odbywaja sie jablkowe swieta,
                          mozna posmakowac najrozniejszych owocow,
                          zakupic je bardzo tanio,
                          zjesc smaczna szarlotke w kawiarence,
                          jak rowniez zakupic wiele prodoktow z jablek i innych uprwianych
                          owocow w okolicy,
                          fabryka rozslawiona bardzo,
                          lubie tam jezdzic i zawsze cos zakupie smacznego.

                          ukladaja rowniez co roku olbrzymi obraz z jablek o roznej tematyce,
                          dzis konie....
                          tu lina zalaczam ,jak go "maluja"moze wejdzie,
                          komentarze ludzi:
                          -trudnosc dobrania odpowiednich niuansow dla "koni",
                          -ludziskom sie podoba dzielo,wychwalaja bardzo.
                          sydsvenskan.se/webbtv/webbtv_skane/article552975/Varldens-storsta-appeltavla.html
                          • kendo Re: swieto jablka 26.09.09, 19:14
                            http://i33.tinypic.com/2vs4yt1.jpg
                            zamiescilam juz ulozony obraz z jablek,
                            jest co podziwiac a ludzi miljon dwiesciewink)
                            musze sie wybrac i cos smacznego zakupic,
                            maja smakowiete przetwory
                            • jaga_22 Re: swieto jablka 26.09.09, 19:20
                              A ja nie mogłam patrzeć jak babka wbijała jabłuszka na gwoździe,
                              jakaś dziwna jestem.wink big_grin
                              • kendo Re: obalenie MURU 09.11.09, 09:03

                                dzis 20-dziesta rocznica obalenia MURU dzielacego niemcy,
                                jak czas szybko uciekl,
                                wydawalo by sie,ze to bylo niemal "wczoraj"
                                tyle tragedii ludzkich /zaginionych ludzi/uciekajacych w lepszy byt..
                                oby historia sie nigdy nie powtorzyla wiecej.
                                • greis52 Re: obalenie MURU 09.11.09, 14:32
                                  Tak bylo jeszcze 20 lat temu,pola minowe, samoczynne systemy
                                  strzelające, pas śmierci, kolczatka nazywana "dywanem Stalina”,
                                  regularne bronowanie ziemi, żeby namierzyć każdego uciekiniera.
                                  Przy próbach przekroczenia 155 km muru zginęło ok. 900 osób.
                                  Mimo przeszkód, przedostało się ponad 5 tys. ludzi.
                                  • kendo Re: obalenie MURU 09.11.09, 14:41
                                    smutne te wspomnienia,
                                    ale ludzie chcieli innego"wolnego" zycia,
                                    przeciez kazdy ma prawo takie miec-a bylo inaczejsad
                                    • kendo Re: gaski,gaski na talerz 09.11.09, 14:44
                                      dla zmiany nastroju,
                                      jest tu tradycja listopadowa w jedzeniu gesi....
                                      zapraszaja sie na takowe obiady,
                                      uwielbiam pieczona z jablkami i nadziana podrobami z ryzem sliwka,
                                      zapach pieczystego w calej chatce,a smak boskismile
                                      • nana_c wspólne sniadania 10.11.09, 21:30
                                        To jest u nas cala instytucja- Frauemfrühstück, jak sie to u nas zwie smile
                                        Kobiety w róznym wieku spotykaja sie raz na jakis czas, by wspólnie zjesc sniadanie, po nim jest czesc artystyczno- duchowa- tematem dzisiejszego spotkania byla nadzieja. Zaprasza sie referentke, znana w kraju z jej pracy spolecznej badz koscielnej. Wszystko podmalowane lekka muzyka, rozmowy.
                                        Organizowane sa te spotkania najczesciej przez kosciól. Tym razem bylam u Baptystów w sasiednim miescie wink ale sa tez spotkania swieckie, troche dalej od mojego miejsca zamieszkania.

                                        https://www.thomaskirche-nuernberg.de/gruppen/sonstige/frauen_buffet.jpg
                                        Jestem za kazdym razem zachwycona smile
                                        • kendo Re: wspólne sniadania 11.11.09, 19:27
                                          o!!,
                                          fajne sa takie sniadanka z "odczytami"

                                          tu robia lunche ,zawsze z kims ciekawym ,w kawiarence teatralnej,
                                          organizacja zajmuje sie uniwersytet ludowy.
                                          • marii51 Re: zwyczaje regionalne 12.11.09, 09:15
                                            w moim miasteczku-specyficzne ,bo wielu kultur
                                            • marii51 Re: zwyczaje regionalne- sprawdzilam teraz 12.11.09, 09:18
                                              www.bartoszyce.pl/ez39/index.php/pol/kulturalna_panorama_miasta/miasto_wielu_kultur
                                              • kendo Re: zwyczaje regionalne- sprawdzilam teraz 12.11.09, 09:25
                                                a juz chcialam wklikac,
                                                ze link sie nie otwiera

                                                witaj Marii,

                                                no slicznie promujesz Swe okolice,
                                                zawsze jestem ciekawa obyczajow i smakow z roznych zakatkow "swiata"

                                                tu nawet rozne organizacje "imigranckie" organizuja raz w
                                                roku "spotkania kulinarne",gdzie mozna zakupic i posmakowac
                                                rozniastych "smakow/kolorow"jedzonka,w tym roku nie bylamsad(
                                                smakowala mi do tej pory kuchnia z Libanu,duzo warzyw/jazyn no i
                                                mozna bylo posmakowac wszystkiego bez obawy,ze cos bedzie za mocno
                                                przyprawione,
                                                wszystko mialo wywazony smak.
                                                • kendo Re: zwyczaje Wszystkich Swietych dla zwierzat 22.11.09, 15:42

                                                  tu bedzie odpowiednie chyba miejsce,
                                                  by moze nie urazic innych.

                                                  obiecane zdjecia z cmentarza dla zwierzat
                                                  http://i45.tinypic.com/16jixe0.jpg
                                                  z figurki ustawionej widac,ze piesek pochowany,

                                                  http://i48.tinypic.com/16jilav.jpg

                                                  http://i49.tinypic.com/detsfn.jpg
                                                  • kendo Re: Dzien kota 28.11.09, 11:24

                                                    http://i50.tinypic.com/24cd20k.jpg
                                                    dla wszystkich posiadaczy kotow,
                                                    dla ich ulubiencow
                                                    duzo glaskow/i samkowitych keskowsmile
                                                  • jaga_22 Re: Dzien kota 28.11.09, 17:36
                                                    O! to nie wiedziałam,że dzisiaj jest dzień kota.Teraz dopiero zobaczyłam zdjęcia mogiłek pochowanych ukochanych zwierzątek.
                                                    Szanuję takich ludzi,co potrafią kochać i zwierzęta,bo serce
                                                    nasze jest wielkie i nie powinno zabraknąć miłości dla nikogo.

                                                    https://www.img.nep.pl/gify/zwierzeta/koty/3.gif
                                                  • nana_c Re: Dzien kota 28.11.09, 23:36
                                                    To dzisiaj ten Dzien Kota? Ale heca, nie wiedzialam, ze taki dzien jest. A kot
                                                    lata po dworze, i nijak mu pogratulowac, skubancowi wink
                                                  • kendo Re: Dzien kota 29.11.09, 08:18
                                                    *Jagus,
                                                    ci ludzie co kochaja/szanuja zwierzeta sa przyjazni dla "swojego
                                                    gatunku",
                                                    wiele razy zaobserwowalam,ze ci co nie maja zwierzat w domu,sa
                                                    przewaznie wrogo nastawien do innych i calego swiata.

                                                    *Nano
                                                    i co dorwalas swego kociaka by usciskac i smakolyki dac?),
                                                    pewnie na wlasna lapke szukal sobie rozrywki w swe swietowink
                                                  • jaga_22 Re: Dzien kota 29.11.09, 09:18
                                                    Niby tak powinno być,niestety zdarzają tacy pacani,że swojego
                                                    zwierzaka miłuje,a drugiego by otruł,nie mówiąc już o swoim gatunku.
                                                    Najważniejsze,aby uciekać od takich ludzi,bo oni już niczego się nie
                                                    nauczą,takie snobistyczne jednostki.sad
                                                  • kendo Re: Dzien kota 29.11.09, 09:36
                                                    racje masz Jagus(oj cos za duzo dzis Ci prztakujewink
                                                    tu tez sie zdazaja przypadki,ze wlasciciel zwierzatka maltretuje go,
                                                    na szczescie jest prawo,ktore go ukarze wiezieniem lub kara grzywna.
                                                  • kendo Re: pierwsza niedziela Adwentu 29.11.09, 21:07

                                                    http://i45.tinypic.com/f1d1td.jpg
                                                    http://i50.tinypic.com/358pis3.jpg
                                                    dzieciska mieli atrakcje z przebierancami,
                                                    byli proszeni na lakocie swiateczne,
                                                    przy duzych sklepach prosili na pierniczki/glögg za darmo,
                                                    oczywiscie sklepy otwierali o 15-do 19:00,
                                                    "mialam weza w kieszeni" i nic nie zakupilam swiatecznego do
                                                    ozdobienia,musze uzywac to co mam i juzsmile
                                                    w oknach wystawowy siedzialy zywe mikolaje i mikolajkowe,
                                                    slicznie wygladaly w ubraniach na puchowych podkladkachwink
                                                  • nana_c Re: pierwsza niedziela Adwentu- swiatelko w oknie 29.11.09, 22:18
                                                    Jest u nas zwyczaj, w pierwsza niedziele Adwentu, jak tylko sie zrobi ciemno,
                                                    postawic w oknie plonaca swieczke, ku pamieci zmarlych dzieci, takze tych,
                                                    którym nie dane bylo sie narodzic.
                                                    Swiatelka pala rodzice osieroceni, a takze kazdy, kto czuje z nimi, i chce
                                                    przypomniec, ze czasami "czas radosnego oczekiwania" konczy sie gwaltownie i
                                                    smutno...
                                                  • kendo Re: pierwsza niedziela Adwentu- swiatelko w oknie 30.11.09, 09:21
                                                    o jeja...
                                                    smutna ale ladna tradycja....
                                                    tu w ramach Adwentu w swicznikach ustawia sie 4 swieczki
                                                    i co niedziele zapala sie nastepna....
                                                  • nana_c Re: pierwsza niedziela Adwentu- swiatelko w oknie 30.11.09, 13:24
                                                    Tez mamy te tradycje, co niedziela jedna swieczka wiecej smile

                                                    A co do swiatelka za zmarle malenstwa, uwazam, ze dzien- pierwsza niedziela
                                                    adwentowa- jest swietnie dobrany, maja cos wlasnego, oprócz Wszystkich Swietych
                                                    z innymi zmarlymi.

                                                    Wczoraj tez swiecilam- ku pamieci, chociaz mnie samej zaoszczedzilo mi zycie tej
                                                    koniecznosci.
                                                  • kendo Re: pierwsza niedziela Adwentu- swiatelko w oknie 30.11.09, 19:05
                                                    *Nano,
                                                    no musze polozyc sobie ta "tradycje" na pamiec,
                                                    bede swiec swiatelko co rok,jak dlugo zyje.
                                                  • kendo Re: pogodowe przewidywanie od Lucyji 10.12.09, 09:41
                                                    od tego dnia 13 grudzien -do 24 grudzien
                                                    mozna zapisywac w kaledarzu jaka jest pogoda na kazdy dzien,
                                                    da nam to wskaznik pogody na nastepny rok kazdego miesiaca.
                                                  • kendo Re: obiad Noblowski- plotecczkowo;) 11.12.09, 10:35
                                                    wczoraj siedzialam przed telewizornia i sledzilam rozdawanie
                                                    nagrod/obiadku /balu.
                                                    zawsze 10 grudnia tz.w dzien smierci Nobla jest orgazizowane w sali
                                                    bankietowej przyjecie wyroznionych

                                                    bylo milo popatrzec na wszystkie osobistosci
                                                    ich mowe dziekczynna
                                                    cale memy i na koncu ,jak nozka na parkiecie wywijali.

                                                    rumunka-nagroda z literatury,
                                                    najskromniej-najbrzydziej byla ubrana,
                                                    ta kiecke chyba kupila w lumpeksie,ale mowe dziekczyna powiedziala
                                                    bardzo "ostra"
                                                    krytykujac wszystkie panstwa nie przestrzegajace demokracji
                                                    czlowieka,

                                                    przyjemna-pelna humoru mowe wyglosla medycynska kandydatka-miala
                                                    ladna tez i kieckewink

                                                    nie wszpominajac o corkach krolewskich i samej zonie krola.

                                                    co do obiadu,
                                                    nie wszyscy pozjadali danie miesne,czesci sie wyrazila,ze nie mogli
                                                    przelknac keska biednego ptaszkasad
                                                    ktore bylo z ptaszkow-chyba przepiorki,
                                                    zawiedzeni goscie byli deserem,
                                                    nie bylo slawetnych noblowskich lodow tylko cos z awokado.

                                                    natomias wszyscy byli zachwyceni strona "kulturalna"
                                                    wykonania klasyczne przez swietnych solistow,jak i strona aranzacyjna

                                                    dekoracje kwiatowe,
                                                    ktore co roku San Marino przesyla za darmo,
                                                    byly to lijowce,ladnie kolorystycznie dobrane....
                                                  • kendo Re: 13 grudzien - Lucyja 12.12.09, 11:03
                                                    to juz jutro,
                                                    wiec z siostra sobie "pogglegamy"
                                                    napitek jest %,jak slabe wino,
                                                    wiec autobusem jadem do miasta,
                                                    zabieram ,jak na tradycje przystalo,
                                                    nieudane pierniczki i buleczki szafranowe,siostra "stawia" glögg
                                                  • kendo Re: historia tradycji swiatecznych 22.12.09, 19:02
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Bo%C5%BCe_Narodzenie
                                                    milego czytania zycze.
                                                  • kendo Re: forumowe zwyczaje wigilijne 23.12.09, 14:55
                                                    jak tradycja nakazuje,
                                                    wszyscy pierniczkowo sie mocuja,
                                                    pieka nawet mieska rozne
                                                    by na stole pasztet stanal,
                                                    wyciagaja karpia z wanny
                                                    w dzwonki slicznie go formujac,
                                                    by luskami rodzine obdzielac,
                                                    swiatelkami/cackami stroja drzewko
                                                    ukladajac moc podarkow,
                                                    o i stol niemal przyszykowany z oplatkiem do podzialu/z
                                                    zyczeniami,ktore sie spelniaja.

                                                    zycze wszystkiego udanego
                                                    na stole i pod choinka
                                                    i wspanialych gosci.
                                                  • jaga_22 Re: forumowe zwyczaje wigilijne 23.12.09, 15:12
                                                    https://pp4jawor.prv.pl/bn40pomniej.jpg

                                                    zlotelinki.pl/op%C5%82atek/64109.html
                                                  • kendo Re: forumowe zwyczaje wigilijne dla Jagi 23.12.09, 15:30
                                                    zlotelinki.pl/opłatek/87642.html
                                                    spelnienia wszystkich ukrytych marzen
                                                  • nana_c 90- te urodziny 23.12.09, 20:39
                                                    Jest u nas zwyczaj, ze szanowni jubilaci w tak zaawansowanym i "zerowym" wieku,
                                                    odwiedzani sa w dniu urodzin przez przedstawicieli miasta, gminy, organizacji,
                                                    partii, itp, takze przez ludzi czujacymi z nimi jakis zwiazek.
                                                    Dzisiaj urodziny obchodzil nasz wieloletni dyrektor miasta i gminy, który swój
                                                    urzad sprawowal 33 lata, od 1949 do 1982 roku.
                                                    Jest moim dalszym sasiadem, i oczywiscie wpadlam na toast:

                                                    https://i49.tinypic.com/34pds77.jpg

                                                    Pan jest "osoba publiczna", wiec bezproblemowo moge wkleic zdjecie na forum.
                                                  • kendo Re: 90- te urodziny 27.12.09, 10:32
                                                    i jak dobrze sie trzyma jubilatsmile)

                                                    tu panuje podobny zwyczaj.

                                                    niektorzy ludzie maja szczescie dozyc tak dlugiego wieku z pelna
                                                    sprawnoscia umyslu,
                                                    chyba zycie publiczne ich tak "trzyma dlugo sprawnymi umyslowo"

                                                    przed swietami w radio sluchalam reportarzu o 100-tu latach
                                                    swedzkich,
                                                    jest ich sporo i jak na pytanie o dlugowiecznosci,
                                                    odpowiadali,
                                                    ze nie "zalowali sobie w zyciu"wink
                                                  • nana_c 3 Królowie 06.01.10, 19:24
                                                    Jest u nas zwyczaj, zamiast koledy, chodza dziueci przebrane z 3 Króli, i
                                                    zbieraja datki na projekty dla dzieci w 3 swiecie. Mój syn tez dlugo chodzil.

                                                    https://i50.tinypic.com/e0qqh0.jpg
                                                  • kendo Re: 3 Królowie 06.01.10, 19:31
                                                    no wlasnie,
                                                    tu dzis maja tubylcy swieto,nawet sklepy pozamykane.
                                                    nik tu nie robi takich obchodow.
                                                  • kendo Re: nowe paragrafy dla obcokrajowcow 28.01.10, 12:37
                                                    Francja wprowadzila totalny zakaz noszenia burki,http://i47.tinypic.com/30blh7c.jpg
                                                    tutejsze "glowa panstwa" niechce wprowadzac takiego paragrafu w
                                                    ustawe,
                                                    tlumaczy tym,ze niechce robic wiekszej segregacji niektorych grup
                                                    kobiet,
                                                    widzialam tu tylko jedna kobiete w niej,reszta z tamtych krajow
                                                    chodzi w chustach,
                                                    sprawa bardzo delikatna,
                                                    wiaze sie z kultura kraju,i naprawde podjac jakies stanowisko jest
                                                    badzo ciezko.
                                                  • nana_c Re: nowe paragrafy dla obcokrajowcow 18.02.10, 01:05
                                                    kendo napisała:


                                                    > sprawa bardzo delikatna,
                                                    > wiaze sie z kultura kraju,i naprawde podjac jakies stanowisko jest
                                                    > badzo ciezko.


                                                    Hm, w "jejich krajach" nasza europejska kulture tez maja gleboko- jadac tam,
                                                    trzeba sie przystosowac i ubiorem, i zwyczajami- nie rozumiem tutejszej
                                                    niesmialosci polityki co do takich przeszczepów skads tam na tutejsza glebe sad

                                                    U nas tak nie ma, i koniec dyskusji- nie pasuje, droga otwarta.
                                                    nanu- nana
    • greis52 Żegnamy karnawał... 16.02.10, 09:38
      dzisiaj ostatki...
      • kendo Re:zwyczaje przyjeci pacjetow w szpitalach 17.02.10, 18:48
        lidzie,
        musze to napisac,
        wlos mi sie jezyl,kiedy siostra opowiadala,jaki system przyjec
        pacjetow jestsad
        kazali stawic sie na 7:30,a pacjeta polozyli w lozko okolo 14:-00

        co mnie zdziwilo tez,ze trzeba miec wszystko swoje lacznie ze
        sztuccami i kubkiem do piciasad

        porownujac tutejszy system
        pacjet jest ewentualnie przyjety z 15 minutowym opozniemi,
        kladzie sie do szpitalnego lozka w szpitalnej bieliznie,
        reczniki dostaje w przydziale,i pokazane,gdzie w szafie moze sobie
        pobrac czysty,jezeli uzna,ze musi,
        bielizna/skarpetki tez sa szpitalne w szafie przyodzialowej,
        obiad ma w szpitalnym zestawie i "zastawie herbacianej"

        czy to tak we wszystkich szpitalach?
        • nana_c Re:zwyczaje przyjeci pacjetow w szpitalach 18.02.10, 01:01
          kendo napisała:


          > porownujac tutejszy system
          > pacjet jest ewentualnie przyjety z 15 minutowym opozniemi,
          > kladzie sie do szpitalnego lozka w szpitalnej bieliznie,
          > reczniki dostaje w przydziale,i pokazane,gdzie w szafie moze sobie
          > pobrac czysty,jezeli uzna,ze musi,
          > bielizna/skarpetki tez sa szpitalne w szafie przyodzialowej,
          > obiad ma w szpitalnym zestawie i "zastawie herbacianej"
          >
          > czy to tak we wszystkich szpitalach?
          >
          >
          Kto natychmiast musi lezec, tego klada- mamy oddzial od przyjec. Inni
          przychodza/ sa wysylani piechty na wlasciwy oddzial, jesli trzeba, towarzyszy mu
          ktos z przyjec.
          W szpitalnej bieliznie raczej tylko bardzo chorzy, którzy sie poca, brudza,
          krwawia, itp, w sumie milej we wlasnej bieliznie byc.
          Reczniki jak ktos zapomni, to oczywiscie, ale ludzie wola swoje z domu.
          "Narzucane" szpitalne maja ci w izolatkach.
          Jedzenie oczywiscie full, woda, herbata, inne napoje, do woli. Naczynia i
          sztucce oczywiscie tez, chociaz psiocza, ze bulki trudno szpitalym nozem rozkroic.

          Jako ciekawostke podam, ze nasza szpitalna kuchnia znajduje sie 200 km od
          szpitala
          wink
          • kendo Re:zwyczaje przyjeci pacjetow w szpitalach 20.02.10, 17:31
            *Nano,
            czyli dowoza obiady do was....
            tu kuchnia na miejscu,
            pieka bardzo pyszny chleb,
            przy wpisnie pytaja co pacjet lubi na sniadanie,(zawsze zamawialam
            jajko/sledzik/chlebek/kawe z mlekiem,gdy inni mieli owsianke w
            talerzuwink i czy ma alergie itd.....

            reczniki zawsze wolalam szpitalne,
            bo po co do domu niesc wszystkie"brudy szpitalne" i prac.
            • nana_c Wielkanoc w parafii 03.04.10, 17:43
              Odswietne gatki juz wyprasowane wink jutro o 6 rano rezurekcja, a po niej
              sniadanie w domu parafialnym dla wszystkich.
              Wkleje jakies zdjecie, bo biore ze soba kamerke.
              • greis52 Re: Wielkanoc w parafii 03.04.10, 18:49
                a u nas dzisiaj o 22 zaczyna się msza rezurekcyjna,
                co kraj to obyczajsmile co parafia to zwyczajsmile
                • nana_c Re: Wielkanoc w parafii 04.04.10, 22:43
                  Ale rezurekcje zawsze rano sa? Jeszcze z parafii w Polsce pamietam, ze w obu tak
                  bylo.
                  • nana_c Re: Wielkanoc w parafii 04.04.10, 22:45
                    https://i41.tinypic.com/1zq649l.jpg
      • nana_c Re: Żegnamy karnawał... 18.02.10, 01:25
        Karnawal=carne vale= mieso zegnaj smile

        Jak chilli con carne big_grin
        • kendo Re: Żegnamy karnawał... 20.02.10, 17:26
          -smile
          • kendo Re: zwyczaje wielkanocne 24.04.10, 13:12
            w tym roku mialam okazje byc w kosciele na "swieceniu wody /ognia,
            ludzi co niemiara,

            a jajca tez pomaszerowalam z koszyczniem do kaplicy coby miec do
            sniadanka niedzielnego swiatecznego swiecone,
            byla okazja spotkac znajomych ze szkoly,
            mile sa takie spotkania.
            • kendo Re: zwyczaje regionalne-loza 31.05.10, 10:33
              masonska
              jak niektorzy wiedza,
              w sobote ponioslo mnie do odwiedzenia Lozy Masonskiej.
              mieli "otwarty dom" dla spoleczenstwa,
              temat od dawna mnie nurtowal,
              tradycja siega 16 wieku
              wybijcie sobie na google to macie duzo czytania.
              oczywiscie jest tez dla kobiet -Maria Order.
    • greis52 Boże Cialo... 01.06.10, 10:03
      juz 3 czerwca swietujemy
      jak wezme piatek wolny to
      bede miala bardzo dlugi weekendsmilesmile
      • kendo Re: Boże Cialo... 01.06.10, 11:10
        *Greis
        dobra kombinacja,
        odpoczywaj,oby pogoda dopisala tylko.

        moj komp dzis na polowe mocy pracuje,
        pokazuje mi roznosci przy probie odpowiedzi,
        wiec jezeli cos nie tak ,to przepraszam za niesprawnosc mojego kompawink
        • kendo Re: karnawaly/bale 08.06.10, 15:15
          gimnazjalisci zakanczaja swa edukacje,
          dzis w miescie odbyly sie karnawaly z wszystkich szkol,
          glosno/wesolo/kolorowo mlodziez "zegnala kucie w lawce szkolnej"
          zrobilam jedno zdjecie pokaze pozniej...
          a poprzebierani byli za ufoludkow/pszczolki maje/za bebisow w
          pampersach/anioly rozowe/chlopaki za psy dalmatiny....
          miedzy zmiana szkol szla rowniez policja,czego nie bylo w zadnym
          poprzednim roku,
          moze i dobrze,meta w parku,a tam moze wydazyc sie duzo,
          za "orszakiem karnawalowym" szla jakas babinka z czarnym plastykowym
          workiem i zbierala puszki do spantania.
          • kendo Re: Krolewskie wesele 09.06.10, 09:29
            codziennie "karmia" nas informacjami
            o slubie ksiezniczki,
            w sklepach komers "kwitnie" z jej pamiatkami,
            ceny bardzo wysokie,
            chcialam wczoraj kupic sciereczke utkana w korony,
            ech...kolejka przy kasie/kasjerka gdzies wybyla,
            innego dnia zrobie podejscie do zakupu.
            • kendo Re: Midsommar=srodek lata 25.06.10, 16:21
              nooooooooooooooooo,
              nareszcie poskacza sobie tubylcy kolo krzyza z wiankami taniec zabkowywink
              cisza,ludziska pojechali swiatowac do innych,
              na naszej ulicy tylko trzech sasiadow co w domu ucztuja,

              truskawiki,ktore obowiazkowo maja byc dzis na stolach podniesli sie w
              cenie o cale dyche....
              dobrze,ze co innego obnizyli,ale i tak nie moge tego jescsad
              upieklam udziec barani i uproszczona szarlotke zrobilam,
              na kolacje salatke kartoflana pod wedline....
              acha stokrotki obowiazkowo stoja na stole.

              Bukiet zamieszczony w czolowce,
              to wlasnie ten ktory ma spelnic marzenie wlozony pod poduszke z siedmiu
              kwiatowwink
              • greis52 Re: Midsommar=srodek lata 25.06.10, 21:38
                to zycze udanej zabawy i spelnienia tych wysnionych marzen,
                apetytu sobie narobilamsmile
                ide do lodowki...
                • kendo Re: Midsommar=srodek lata 26.06.10, 11:09
                  *Greis -dziekuje

                  nie zbieralam bukiecika....
                  dzis gazety/radio donosi,,jak zwykle
                  ile osob zginelo w wypadkach/ile znalazlo sie na pogotowiu/ilu piajnych w
                  miescie/ ogrodach rozrabialo....taki "czarny dzien",
                  cisza na naszym regionie,
                  ludziska trzezwijawink

                  a pogoda? ech tylko + 17 stopni.
                  • jaga_22 Re: Midsommar=srodek lata 26.06.10, 17:10
                    Ociepliło się.U mnie jest 24st,a jutro ma być 27.Na dworze cieplej niż w mieszkaniu,musiałam założyć bezrękawnik,a Pieszczoch pcha się znowu za plecy.https://forum.vectra-unlimited.pl/images/smilies/smile.gif
                    • kendo Re: Midsommar=srodek lata 26.06.10, 19:21
                      witaj Jago,
                      u mnie tez podobnie,
                      choc teraz wieczorem sie ochlodzilo,
                      a w domku czuje sie przyjemne cieplo,choc tez bezrekawnik nacisnelam na
                      siebiewink
                      • kendo Re: niemile "zwyczaje" w szkolach/przedszkolach 05.08.10, 08:34
                        teraz sie zadziwicie,ze tutaj wszawica straszna zawsze na rospoczecie roku
                        szkolnego.
                        Juz teraz media radza,jak zapobiec temu,
                        wszy staly sie rezystenta na obecne srodki zwalczania.

                        mysle,ze powodem jest,
                        dzieciska w roznych zakatkach swiata przebywaja na wakacjach,
                        zaczynajac szkole ,szybko to badziewie sie rozmnaza.
                        • greis52 Re: niemile "zwyczaje" w szkolach/przedszkolach 05.08.10, 10:01
                          wszy kojarza mi sie z brudem i bieda,
                          i zawsze to był wstydliwy temat
                          w szkolach była higienistaka
                          i czesto nam glowy sprawdzano,
                          ale widac i one przeszly ewolucje
                          paskudztwo sie uodpornilo na wszystkie srodki
                          farmakologiczne,
                          ale wspolczuje rodzicom
                          moje dziewczeta kiedys przyniosly tego
                          pasożyta w warkoczykach, jak sobie wspomne
                          to wyciaganie gnidek to ciary mam...
                          • kendo Re: niemile "zwyczaje" w szkolach/przedszkolach 05.08.10, 11:03
                            *Greis,
                            my poslalismy dziecie do prywatnej zerowki,
                            uniknelo tej przypadlosci,
                            natomiast zaczynajac druga klase,musialam przegladac wlosy,bo przyszlo z
                            papierem ze szkoly by podjac kroki ostroznosci,
                            na szczescie obylo sie bezproblemowo.
                            • kendo Re: raki/krewetki 09.08.10, 14:05
                              https://i36.tinypic.com/2lkdts8.jpg
                              tubylcy sie ciesza,
                              moga do syta biesiadowac ze "strzypcami"
                              • greis52 Re: raki/krewetki 10.08.10, 10:09
                                oj tego to ja nie jadamsmile
                                choc ponoc smakosze zachwycaja podniebienie tymi smakami
                                • jaga_22 Re: raki/krewetki 10.08.10, 13:36
                                  Jakoś to mi nie przechodzi przez gardło.wink
                                  • kendo Re: raki/krewetki 10.08.10, 18:59
                                    ja smakowalam kiedys,
                                    strasznie pracochlonne jedzonko
                                    i bardzo "siorbane" bo spod ogona sie wysysa sok...bleeeee nie robilam
                                    tego,
                                    patrzalam,jak tubylcy cmokali i siorbaliwink
                                    w tym roku chyba nie bedziemy tego chapacwink
    • greis52 Winobranie!!!! 04.09.10, 08:21
      miastem ZG zawładnie Bachus król wina,
      i będzie można po raz pierwszy od lat zakupić lubuskie winosmilesmile
      buteleczka za tylko 50 zł
      • kendo Re: Winobranie!!!! 04.09.10, 11:00
        o...
        zawsze marzy mi sie odwiedzic Winobranie,
        zawsze nie po drodzesad
        a mam kuzynostwo w Ziel.Gorz-

        a winko chetnie bym posmakowala,
        choc cenowo to chyba ciut za drogie,
        nieorietuje sie w krajowych cenach na alko.

        *Greis
        zycze upojnych degustacjiwink
        • kendo Re:tradycje przy slubnym stole 13.09.10, 08:17
          jak wiecie,
          wrocilam z weseliska siostrzenicy,
          wiec dzisiejsze wpisy
          beda o tym opowiadacsmile

          * Marszalek czyli glowny dowodzacy schematem weselnym,
          posiadal trabke udekorowana w fredzelki i gdy mial jakies komunikaty zaraz oznajmial dmuchajac w trabkewink

          "zabawy" przeswietne ,nikt sie nie pobil/nie poklocilwink
          atmosfera cudowan,
          * najbardziej podobalo mi sie,co zreszta w pierwszej chwili bylam zszokowana,bo gdy pani Mloda oddalila sie od stolu i zniknela z horyzatu,
          wszystkie kobiety poderwaly sie i sznurem w kolejce staly i szybciutko calusem obdarowywaly pana Mlodego,
          podobnie bylo gdy pan Mlody sie oddalil,wszyscy mezczyzni biegiem do panny Mlodej spieszyli by calusy zlozyc na jej szyji czy policzku,jedna osoba zawsze stala na"czatach" i glosno chrzakala gdy nadchodzila "mloda czy mlody"wink

          * zaraz po przysiedze malzenskiej,
          podczas czekania na Mlodych z obfotografowywania,
          byla prezetacja wszystkich gosci,
          "marszalek" organizator zabaw weselnych,wywolywal gosci weselnych czytajac ich wszelkie walory/hobby
          ktore dostal od mlodych,inny fotograf upamietnial ich w objektyw....

          * bylo tez cwieczenie spiewanej mowy dla" Mlodych" w tonie zartobliwym/z gestykulacja/z kiwaniem sie calym cialem-super to wygladalo,
          Mlodzi byli tym zaskoczeni i uradowanismile

          * po skonczeniu calej obiadowej procedury nastepna zabawa,
          pod stolem przyklejona byla koperta dla kazdego z balonikiem i tekstem piosenki,
          super bylo,bo tekst zartobliwy holdujacy Mlodych i na koniec trzeba bylo nadmuchac balonik i przebic go zalaczona wyklalaczka,co bylo nielatwe z wagi,ze wszycy byli rozesmianiwink


          na razie tyle....
          • greis52 Re:tradycje przy slubnym stole 13.09.10, 12:22
            mlodemu małżeństwu moc szczescia zycze!
            a ceremonia weselna bardzo fajna,
            tak pomyslana coby gosci rozbawic
            nie tylko jedzeniem i muzykasmile
            • jaga_22 Re:tradycje przy slubnym stole 13.09.10, 13:33
              Weselisko udane,goście też.Będzie miło powspominaćbig_grin
              • kendo Re:tradycje przy slubnym stole 13.09.10, 16:41
                *Greis
                dziekuje,przekaze zyczenia Mlodym.

                mieli tez caly pek balonow bialych z jednym czerwonym sercem i dwoma oddzielnie na sznurkach przyczepione,
                po ceremoni obraczkowej przecieli sznury,
                poszybowaly balony w gore,
                kazdy w napieciu patrzal w gore,
                czy te dwa odzielne rownoczesnie zejda sie w gorze,
                niestey wialo mocno,wszysko w swoje srtony sie unioslowink
                ale wizualnie slicznie wygladalo.

                na torcie jako dekoracja byla zaba w koronie i ksize,a tort przepyszny,pozarlam dwa kawalkiwink
                jak uporzadkuje fotki pokaze ,naplywaja od kazdego,bo kazdy swa cyfroka cykal,wiele jest tych samych ujec,wiec jest co robicwink

                dzis kazdy wymeczony,jakos do siebie nie "mozemy dojsc"
                droge powrotna mielismy deszczowa a ruch przez pol drogi straszny,dopiero,jak minelismy duze miasta,blizej nas,ostanie 100 km,zrobilo sie luzniej na drodze i deszcz przestal padac,
                ale niezapomniane beda przezycia i widok szczesliwych Mlodych.
      • dorka_1962 Re: Winobranie!!!! 24.09.10, 21:16
        Próbowałam to nasze rodzime wino i ............. jest mało smaczne (delikatnie mówiąc). Od lat nie lubię tego "święta", staram się wtedy centrum miasta omijać szerokim łukiem
    • greis52 kolędy.... 05.12.10, 12:28
      Tradycja śpiewania kolęd jest piękna.
      Podtrzymują ją nieliczni i obawiam się, że za
      x lat zwyczaj śpiewania kolęd w domach zniknie.
      Prawda, że śpiewać każdy może, lecz nie każdy może to wytrzymać smile)))
      • kendo Re: kolędy.... 05.12.10, 12:57
        masz racje Greis,
        dzieci sie juz w domach nie spotykaja by koledowac a raczej na grach komputerowych pograc,
        jedynie w kosciolach sie jeszcze spiewa
        czy na wspolnej kolacji kombatanckiej/kolka gospodyn wiejskich i roznych tam klubach....
        podoba mi sie pomysl w polskiej telewizorni,
        aktorzy/spikerzy swpiewaja koledy,
        w ten sposob na pewno przetrwaja
        mam szwedzkie wydanie koled na plycie winylowej....
        musze sie rozejzec za CD.....
        • kendo Re: szwedzki swiateczny jarmark 16.12.10, 12:00
          mozecie sobie stworzyc jakis obraz....
          szukajac czegos inego ,
          znalazlam to,
          bardzo ladne zdjecia z jarmaku na polnocy szwecji,
          z polskim tekstem.
          www.cyrkulewski.pl/travel/view/sweden-sigtuna-christmas.html
          • kendo Re: szwedzkie plundrowanie 08.01.11, 10:06
            juz po Trzech Krolach,
            wiec wszyscy zdystyplinowani,wynosza z domow "rozebrane" choinki,(gdzie pod koniec stycznia,jezdzi jakas organizacja i zbiera je za odplatnoscia na jakis harytatywny cel)
            pakuja swiateczne ozdoby w kartony,
            okna zmieniaj na inne fierany,
            znikaja gwiazdy/swieczniki z parapetow,
            pozostaja jedynie swiatelka na drzewach, i jezeli niema sniegu,ktory by rozjasnil noca ,to jest starsznie "czarno",nasmutniejszy period w roku,to styczen/luty.
            • kendo Re: najbiedniejszy miesiac roku 24.01.11, 11:00
              tak szwedzi go "nazwali"-styczen,
              grudniowe handlowanie :prezetow/swiatecznego jedzenia,
              wiele ludzi zapozyczylo sie i juz komornik zaczyna wysylac pierwsze rachunki splaty"szalenstw zakupowych"....
    • greis52 Re: Mile zwyczaje regionalne 03.03.11, 18:33
      W Tłusty Czwartek jedz pączki na szczęście!
      jeśli ktoś w Tłusty Czwartek nie zje choć jednego pączka,
      nie będzie mu się wiodło.
      • kendo Re: Mile zwyczaje regionalne 04.03.11, 10:40
        i nie zjadlm wczoraj zadnegosad((((((((
        a i tak wczesniej juz mi sie nie wiedzie,
        wiec chyba "niewiedzenie" sie wyrownalowink
        • jaga_22 Re: Mile zwyczaje regionalne 04.03.11, 10:55
          Aaaa..to teraz już wiem,Ty go Kenduś na złość nie zjadłaśbig_grin
          • kendo Re: Mile zwyczaje regionalne 04.03.11, 11:05
            *Jagus,
            no mozna tak to nazwacwink
            chce na sile "kalorie ograniczyc"
            niektore dni mi sie udaje bez batonika/czekolady
            ale drozdzowa cynamonowa "slimaczke zjadlamwink
            • greis52 kaziuki... 04.03.11, 14:59
              www.skrzacik.now.pl/kaziuki.html
              • kendo Re: kaziuki...powitanie wiosny po wilensku 05.03.11, 10:38
                Greis,
                cudny link,
                bardzo lubie czytac/ogladac o tradycjach "sasiedzkich" tym bardziej ze i wymieszane "korzenie rodzinne",
                oj wyszlabym z pelnym worem zakupow z tego jarmarku,
                fajna tradycja.
                • kendo Re: integracja 20.03.11, 09:16
                  moje miasto ma bardzo dobrze funkcjunujaca organizacje,
                  wczoraj dowiedzialam sie na zebraniu w LUnd,
                  obecni przybyli pytali nas o tipsy,jak to robimy i na co najbardziej "kladziemy nacisk"
                  odczyt byl rowniez o nalogach i ich zwalczaniu,
                  w sumie milo czas pedzilam no i pociagiem sie przejechalam co do rzadkosci tu u mnie nalezysmile
                  • kendo Re: pierwszy dzien wiosny 21.03.11, 08:48
                    tutaj juz dzisiaj,
                    w mediach sie ciesza a jednoczesnie dodaja,ze jakas tak chlodna tego rokuwink
    • greis52 12.06.2011 - Zielone Świątki 11.06.11, 08:32
      Zielone Świątki dawniej - w tradycji ludowej - rozpoczynały lato. Był to czas przejścia, niezwykle ważny dla roślin, zwierząt i ludzi. Świadczą o tym paramagiczne czynności, obecne w obrzędowości ludowej.
      Do tych magicznych i tajemniczych obrzędów wykorzystywano głównie zielone gałęzie, kojarzone przede wszystkim z Wielkanocą. Jednak w okresie Zielonych Świąt popularne były gałązki nie wierzbowe, ale przede wszystkim lipowe oraz brzozowe, nieraz także z buka.
      Te zielone gałązki wykorzystywane były często w różnych zwyczajach związanych z zalotami. Dawniej bardzo popularnym, a obecnie już zapomnianym zwyczajem było stawianie, przed domami panien, bram z młodych brzózek. - Czynili to kawalerowie w noc poprzedzającą pierwszy dzień świąt. Często taka brama była równoznaczna z oświadczynami.
      Wierzono także, że w Zielone Świątki uaktywniały się czarownice, które zbierały rosę, przechadzając się po miedzach i łąkach. Gdy w czasie wędrówek napotkały krzaczastą wierzbę, targały nią i zwracając się do diabła Rokity mówiły: "Rokita daj mleka, oddaję ci duszę i ciało, bo mi się mleka zachciało".
      W tym czasie w okres dojrzewania wchodziły zboża. Konieczne zatem było zapewnienie im dogodnych warunków, czyli dostateczną ilość wody i ochronę przed szkodnikami. Najlepiej do tego celu nadawały się zielone gałęzie, które symbolizowały życiową moc rozkwitającej przyrody.
      Pola majono gałązkami różnych drzew, w zależności od potrzeb. Olchę zatykano zatem w zagony ziemniaków, aby były białe i sypkie jak krucha jest olcha, natomiast zboża majono leszczyną, aby były giętkie i nie powalał ich wiatr.
      Zielone Świątki miały wiele wspólnych elementów z obrzędowością świętojańską i Bożego Ciała. Wszystkie te magiczne czynności i zabiegi miały doprowadzić do pomyślnych żniw, ochronić zboża przed suszą i szkodnikami.

      emkom.republika.pl/zielone.html
      • kendo Re: 12.06.2011 - Zielone Świątki 11.06.11, 11:25
        *Greis
        dzieki za przypomnienie,
        tyle "wierzen" w tym swiecie,to nawet nie wiedzialam,znam tylko koscielny kult.
        • kendo Re: witanie lata 24.06.11, 14:05
          https://i52.tinypic.com/162915h.jpg
          typowe tradycyjne coroczne witanie lata,
          widac na zdjeciu
          obowiazkowo truskawiki/
          ze sledzikiem/do drobnych mlodych kartofli/sznapsem/tancem przy uplecionym"krzyzu z wiankami/w regionalnych strojach i czasami w deszczowkach ,jak dziswink

          w domu ze slubnym spedzamy swieto,
          sledzik z kartoflami juz zjedzony na lunch,
          na obiad kurak z grila/mlode kartofle smazone z koperkiem/salata ..mniam,mniammmmmm

          milego dnia zycze.
          • kendo Re: witanie lata 25.06.11, 12:03
            ciezko niektorym dzis juz jest,
            po wczorajszym fescie,
            nad morzem psy miedzy soba sie pogryzy i jednoczesnie jednogo z panciow,ktory musial szukac pomocy w szpitalu na zeszywaniu przedamieniasad
            jeszcze statystyk wypadkowych nie podali,....
            ale co roku motocyklisci/kierowcy samochodow ulegaja wypadkom...

            najwazniejsze ze juz lato
            czekamy na lepsza pogode tz.ze sloncemsmile
    • greis52 Żyd z pieniążkiem podbija Polskę 20.02.12, 09:52
      wyborcza.pl/1,75475,11172689,Zyd_z_pieniazkiem_podbija_Polske.html
      "Żyd z pieniążkiem" w niczym nie przypomina znanej cepeliowskiej figurki starozakonnego Żyda żałobnika ani wirtualnej figury mściciela, wielce prawdopodobnej w kraju, który tak bardzo Żydów doświadczył. W szczególnej cenie są ci dobrotliwi, o łagodnym wyrazie twarzy. Istnieją niezliczone warianty "Żyda z pieniążkiem": "Żyd z czosnkiem", "Żyd w kosmosie", "Żyd nie naprzeciw drzwi do mieszkania", "Żyd Mikołaj", "Żyd wieczny tułacz", "Żyd z workiem na pieniądze", "Żyd amerykański z monetą w lewej ręce na szczęście", "Żyd ze świeczką i pieniądzem na szczęście, zadowolony", "Żyd z pięciorublówką", "Żyd jesienny pan", "Żyd księgowy". Zawsze jest to jednak postać ojcowska: starszy mężczyzna z brodą, często z pejsami, w kapeluszu lub kipie. Zaopatrzony jest zwykle w najstarsze, odnotowane już w XIII-wiecznej "Bible moralisée", żydowskie akcesorium lichwiarza: sakiewkę lub pieniądz.

      • kendo Re: Żyd z pieniążkiem podbija Polskę 20.02.12, 10:01
        jeszcze jeden mit o przyciaganiu szczescia/fortuny/milosci....
        jakos nie przyciagaja mnie te obrazy,niepodobaja mi sie,

        wole zabke z trzema pieniazkami z dziurka,
        mam takowa,co tydzien omiatam z kurzu,
        a moze to "pocieranie" zabki daje dobre wibracje ?wink
    • greis52 Kaziuki-Wilniuki 02.03.12, 13:05
      www.skrzacik.now.pl/kaziuki.html
      lubie włoczyc sie po takich jarmarkach
      a rodzinie mam Kazimierza i świetujesmile
      • kendo Re: Kaziuki-Wilniuki 02.03.12, 14:25
        *Greis,
        tez uwielbiam wszelakie jarmarki a na taki Kazikowy to bym tez chetnie poszla,
        sliczna tradycja...
        musze Mamy popytac czy tez mieli ten zwyczaj....

        a mialam,mialam chopaka o imieniu Kaziowink.
        nieraz sobie jeszcze zaspiewam...kaziu;kaziu zakochaj sie...juz wiosna....wink
    • greis52 Re: Mile zwyczaje regionalne 07.11.13, 19:45
      metromsn.gazeta.pl/Portfel/1,126512,14907440,Jest_szansa__ze_pieczona_ges_stanie_sie_naszym_narodowym.html#Cuk
      Tak tanich gęsi jeszcze w sklepach nie było! Spożywanie pieczonej w całości gęsi 11 listopada to zwyczaj staropolski. Wiąże się z przypadającym wtedy dniem św. Marcina z Tours. Już w 1630 roku poeta Kasper Twardowski pisał: "Polacy zaś ten zwyczaj mają. W dzień świętego Marcina gęś tłustą piekają". W rzeczywistości zwyczaj przejęliśmy - razem z Niemcami czy Austriakami - od Francuzów, którzy zachłysnęli się kultem tamtejszego świętego (według legendy, po tym jak odmówił przyjęcia stanowiska biskupa, uciekł do klasztornej szopy, w której chowano gęsi).

      a widziałam gąski w sklepie, przepis jest warto tradycję rozpocząć...
      • kendo Re: Mile zwyczaje regionalne z gaska 07.11.13, 19:58
        *Greis wyprzedzilas mnie z tradycja gaskowa,
        niemal podobny artykul mialam...tu wlasnie w listopadzie gesi na talerzach sie znajduja

        Mama zawsze nadziewala ja podrobami z uprzednio podgotowanym ryzem dawala jablko do srodka,nacierala cytryna i przyprawami....
        pycha..pamietam do dzis zapach i smak pieczonej gaski,
        choc idnyk tez mi sie udal.....pieklam pod przykryciem 4 godz.na 180 stopn na niskiej polce...
        • kendo Re: Mile zwyczaje regionalne 08.11.13, 09:41
          moze nie tak regionalne,
          jak sezonowe,
          pieknie za oknem,
          wiec juz na zime okna mam zamiar pomyc....
          pozniej do miasta,
          wiec duzo nie zdaze,
          a na jutro zapowiadali deszczydlo...
          najwazniejsze by w srodku je obmyc i odkurzyc wszystkie kokony,ktore chca przezimowac...
          • kendo Re.gaska Marcina 09.11.13, 09:56
            juz od wczoraj tu startowali z obiadami gesimi,
            nie kupilam jej,ale kaczuche/indora
            pierzaste i tak na talerzu mialam i dzis tez bede miec...
    • greis52 Boże Narodzenie... 23.12.13, 15:25
      www.polishcenter.org/Christmas/TRADYCJE.htm
      • kendo Re:swieto raka-czyli konsumcja 19.08.14, 10:52
        premiera byla 7 sierpnia, www.icakuriren.se/Mat-Dryck/Tillbehoren-till-ditt-kraftkalas/
        slyszy sie czuje sie,ze podczas weekendu byla uczta rakowa..

        takie tipsy podaja na "strojenie rakowe" www.icakuriren.se/Hem-Tradgard/Fixa-och-snickra/Fixa-finaste-kraftskivan/

        to rekomeduja pod raki www.icakuriren.se/Mat-Dryck/vin/Basta-dryckerna-till-kraftskivan/

        to dzis pod to "konto" tylko zupe ryna zjemy z krewetkami jako okrasa ...
        • kendo Re:ukiszony sledz 21.08.14, 20:00
          mittkok.expressen.se/artikel/surstromming-roliga-fakta/
          poczatkowo posilek dla biedych,
          obecnie "koneserzy sledzia" zachwycaja sie ni,
          najczesciej na "suchym chlebku z ziemniakiem w plastrach i sledzi na to,

          nie smakowalam,ale ponoc okropny zapach,
          • lusia_janusia Re:ukiszony sledz 21.08.14, 21:02
            Normalny fal, tak smierdzi zgnilym i skislym. ze od razu kwalifikuje sie
            do wyrzucenia do kosza w Polsce oczywiscie, a tutaj rarytas, - bleeee....
            • kendo Re:ukiszony sledz 22.08.14, 08:46
              nie smakowalam nigdny,
              ani nie bylam w poblizu by czuc tego zapach,
              koneserzy bardzo sobie chwala "ten rarytas"
              w TV nieraz pokazuja,
              jak czestuja przechodniow na ulicy,
              sa rozne wtedy opinie na temat "sledzika"
              • slo-onko Re:ukiszony sledz 22.08.14, 08:48
                a może to tak samo jak z francuskim serem, czym bardziej smierdzi tym lepiej smakuje?
                na potrawach dla biednych keidys dzisiaj robi się niezły biznes. podobnie jestz pizza. keidys pizza była najtańszym pożywieniem, dzisiaj się je tylko udoskonalilo i robi się niezla kase.
                • lusia_janusia Re:ukiszony sledz 22.08.14, 09:01
                  *SLO, to prawda z ta pizza, mi najlepiej smakuje moja wlasna, przynajmniej po jej
                  zjedzeniu nie czuje bolu brzucha, a jest tak jedna pizzera, co juz dawno tam nie
                  zagladalam, zawsze bolaly nas brzuchy po jej konsumpcji.

                  *Kendo, ten zapach sledzia juz odraza i ciagnie na wymioty, ale podobno w smaku
                  da SIE zjesc w odpowiedniej kolejnosci knäecke, gotowany plasterek ziemniaka,
                  i sledzik i koniecznie popic kieliszkiem wodki tak widzialam w TV serwowali.
                  • kendo Re:ukiszony sledz 22.08.14, 09:14
                    o,lubie pizze,
                    ale wlasnie w Lusi wydaniu,
                    sama chyba raz tylko w domu zrobilam,
                    nawet nie pamietam z jakim efektem,tak dawno to bylo...

                    w kraju raz zamowilismy i wcale mi nie samkowala
                    ciasto bylo grube,jak pajda chleba,
                    kanty nie byly chrupiace...

                    *Lusia,
                    tak,
                    wlasnie srewuja tego sledzika
                    • kendo Re:glögg cos podobne do grzanca 09.12.14, 09:20
                      mittkok.expressen.se/artikel/glogg-11-saker-du-inte-visste-om-drycken/
                      tu sie pija przed bozym narodzeniem
                      a wlasciwie zaczyna od sw.Lucyji,
                      gdzie w towarzystwie pierniczkow i buleczek szafranowych sie go zagryza

                      moza kupic juz z % o roznych smakach
                      lub bezalkoholowy

                      dodaje sie miglaly/przechy/rodzynki -co kto chce
                      przewaznie na cieplo sie popija
                      %rozgrzewaja i zapach w calym domu bo to przyprawy podgrzane daja typowa atmosfere swiatecza dla domu
                      • slo-onko Re:glögg cos podobne do grzanca 09.12.14, 09:22
                        czyli grzaniej na krajowa nute. do naszego tez można dodac bakalie,podgrzac i wypic ze smakiem, szczególnie gdy za oknem skrzy mrozem, pada snieg lub zawierucha dmucha. jeden grzaniec mam w barku ot tak na wszelki wypadek gdyby komus naszlo na smak.
                      • lusia_janusia Re:glögg cos podobne do grzanca 09.12.14, 09:23
                        *Kendo, Glögg juz poprobowalam ten bezalkoholowy, a piernikami w sklepach
                        cestuja, wiec sie czestowalam ale nie wiem z jakiej firmy, byly sobie takie w smaku,
                        ale chyba kupie Annas pepparkakar najlepsze wg mnie.
    • slo-onko Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 09:39
      czy ktoras z Was ma wypraktykowany przepis na pierniczki? chodzi mi o takie nie twarde jak skala tylko miękkie, lekko puszyste-takie lubie.
      • slo-onko Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 09:40
        powinnam się zmobilizować, wnusia jest to choćby pod jej katem,mam foremki,ktore rzadko wykorzystuje,a teraz jest ku temu okazja.
        • kendo Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 09:45
          *Sloo
          dokladnie polski grzanie i dodac bakalje i laske cynamonu...

          tu co roku monopol lansuje" smak roku"
          na ten rok jest o smaku LAWENDY,jakos mi nie przemawia do wysmakowania...

          nie pieke pierniczkow tylko normalny piernik "miekki" w foremce,jak babka...

          ale w necie moze cos znajdziesz i z polowy porcji wytestasz,bo inaczej szkoda by bylo produktow,jak kiedys wszystko wywalilam ,nie szlo nawet rozwalkowac ciasta...wiec teraz nie pieke
          • slo-onko Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 09:53
            już znalazłam, masz racje,spr.przeds wietamiz polowy porcji. jeśli się udadzą to zrobie powtorke przed swietami. będę miała wtedy dużo wolnego, powoli posprzątam i przygotuje się jak należy,a nie na wariata po pracy.
            • lusia_janusia Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 09:58
              *SLO, ja tez juz sobie planuje, co bede robic u mamy, ale w tym roku to tylko juz wszystko
              sie robi pod jej katem i smakiem.
              Ale dla siebie cos exstra upieke tez.
              • slo-onko Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 10:01
                wiesz Lusiu co innego na 2 osoby,a co innego na wieksza ilość. ja już nie praktykuje 12 potraw. dziadkowie już sa w takim wieku,ze nie wszytsko jedza,ilosci jak dla wróbla. nie schodzi to potem tylko odstoi i traci na smaku. wole cos na swiezo,no chyba,ze jest to bigossmile akurat mam zamrozony to jedno gotowanie mi odpada.
                • greis52 Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 15:57
                  upiekłam podwójną porcję, smakują tym co rozdałamsmile,
                  polecam:
                  Smaczne pierniczki - SKŁADNIKI:
                  • 30 dag mąki
                  • pół szklanki miodu
                  • 1/4 szklanki oleju
                  • 1 jajko
                  • pół łyżki kakao
                  • 1 łyżka masła
                  • pół łyżki sody oczyszczonej
                  • 3 łyżki cukru
                  • pół opakowania przyprawy do piernika
                  PRZYGOTOWANIE:
                  Do garnka dajemy:miód,kakao,cukier,masło,oraz przyprawę, zagotowujemy i studzimy. Do mąki dajemy wszystkie składniki i zagniatamy ciasto.Następnie formujemy kulę i wstawiamy do lodówki na około 2 godziny. Po tym czasie ciasto wałkujemy i wykrawamy dowolnych kształtów pierniczki..Pieczemy około 25 minut w temperaturze 170 stopni.
                  Przepis na około 40 pierniczków
                  • kendo Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 17:03
                    przepis jakos przemawia do mnie,
                    moze i upieke??
                    dzis w ogrodzie po swojemu porzadki robilam po brygadzie porzadkowej,
                    zaraz bulki bede piec,bo juz nie moge szwedzkiego chleba...

                    zaraz go umieszcze w przepisach ciaskowych...

                    dzieki Greis
                    • kendo Re: okrutne zwyczaje w kraju afrykanskim 10.12.14, 10:07
                      www.omni.se/utrikes/7aedcf60-bf46-4260-b79a-4cd6f3865ba6?source=aftonbladet#xtor=AD-500-[omni]-[tf_utrikesbox_1404]-[integration]-[aftonbladet]-[startsidan]-[26002]
                      70 ludzi albinosow zabito w Tanzanii w ciagu 3 lat,
                      padlo tylko 10 wyrokow za ten czyn,

                      wierzenie "mowi" ze czesci ciala z albinosa przynosi bogactwo" brrrrrrrrrrrrrr..
                      biedni ludzie niczemu nie winni,
                      • lusia_janusia Re: okrutne zwyczaje w kraju afrykanskim 10.12.14, 12:30
                        Uwazam ze "ochrona praw czlowieka", powinna ich zabierac z rezerwatow do bardziej
                        cywilizowanych srodowisk miedzy ludzi.
                        • kendo Re: okrutne zwyczaje w kraju afrykanskim 10.12.14, 12:47
                          tez tak uwazam Lusia,
                          ale czy mieszkancy wioski nie bede pierwsi i "zaopatrza sie w trofeaszczescia??"
                          czy rodzic sie zgodz tego albinosk/ki?

                          jak bradzo cywilizacja rozwinieta,
                          tak bardzo jeszcze "zacowanie za"dziada swieczka" istnienie na niektorych kontynentach..
                          • slo-onko Re: okrutne zwyczaje w kraju afrykanskim 10.12.14, 14:14
                            tylko cieszyc się,ze zyjemy na normalnym kontynencie. snieg za oknem, miękkie krzesło, grzejnik, cieply, smaczna herbata,czego chcieć więcej?
                            • kendo Re: okrutne zwyczaje w kraju afrykanskim 10.12.14, 14:35
                              *Sloo,
                              poniekad masz racje,
                              ale i w kraju sie zdazaja anomalje krzywdzace dzieci
                              • slo-onko Re: okrutne zwyczaje w kraju afrykanskim 10.12.14, 16:36
                                Kendus,ale sa to sporadycznie przypadki wynikajace z nieodpowiedzialnosci lub ludzkiej glupoty lub psychicznej choroby, a nie z rytualow, tradycji i zwyczajow. Nasz kraj nie jest dzikim krajem na szczescie.

                                Ps. Splonal dach Zamku w Ksiazu,nie wiem co dalej,bo nie ma w tej chwili wiadomosci.
                                bylam w zamku, wifzialam cudowne komnaty, sam zamek imponujaco ogromny,podziemia i ogrod. Jak sie cos widzialo na wlasne oczy to jakos sie kojarzy i tymbardziej zal,ze nastepuje takie zdarzenie.
                                • lusia_janusia Re: zamek Ksiaz -Walbrzych. 10.12.14, 21:37
                                  www.tvn24.pl/wroclaw,44/zamek-ksiaz-w-ogniu-plonie-zamek-ksiaz,497401.html
                                  https://i59.tinypic.com/2e194ep.jpg
                                  Bylam 3 lata temu w Ksiazu, b. mi sie tam podobalo, beda szukac winnego i zrodla zaproszenia
                                  ognia.
                                  • kendo Re: zamek Ksiaz -Walbrzych. 11.12.14, 09:17
                                    o jejaaaaaaaaaaa,
                                    szkoda ,bo bardzo cenny zabytek historyczny,
                                    bylam w nim rowniez i zwiedzalam z szeroko otwartymi oczami,
                                    przepych/szyk i arkitektura wspaniala..
                                    • greis52 Re: zamek Ksiaz -Walbrzych. 11.12.14, 15:55
                                      poraziła mnie ta wiadomość...
                                      bo to miejsce magiczne, które gościło koronowane głowy,
                                      wielkich polityków oraz luminarzy kultury,
                                      Zamek Hochbergów to wspaniały zabytek,
                                      miejsce do którego prowadzi turystów
                                      każdy przewodnik po Dolnym Śląsku
                                      tak myślę czy to nie było celowe podpalenie...
                                      • slo-onko Re: zamek Ksiaz -Walbrzych. 12.12.14, 14:15
                                        myślisz,ze Greis ,ze do takiego miejsca przychodzą tak durni ludzie? mnie wydaje się,ze przyczyna moglo być jakies elektryczne spiecie,chociaz idiotow nie brakuje.
                                        nie czytałam dzisiaj wiad.czy jest już wiadomo co było przyczyna?
                                        • greis52 Re: zamek Ksiaz -Walbrzych. 12.12.14, 14:43
                                          tak już podali że to wina ekipy remontowej,
                                          na szczęście spłonęło "tylko" 100 metrów dachu
                                          i nikomu nic się nie stało
                                          a tak na marginesie to debili u nas nie brakuje
                                          więc i skojarzenia z głupota ludzką pierwsze przychodzi...
                                          • slo-onko Re: zamek Ksiaz -Walbrzych. 12.12.14, 15:24
                                            może na szczęście,ze to nie wariat. szkoda tylko zniszczonych komnat.
                                            • kendo Re: zamek Ksiaz -Walbrzych. 12.12.14, 16:40
                                              czyli wniosek,
                                              ekipa jakies zaniedbanie zrobila i wybuchl pozar,
                                              tez nie czytalam dzisiejszej zadnej prasy jeszcze...

                                              oby teraz w takiej aurze pogodowej nie powstalo wieksze uszkodzenie
                                              musza dobrze zabespieczyc coby opady nie wsiakaly w mury...
                                              • kendo Re: szwedzki stol swiateczny, 12.12.14, 17:44
                                                www.aftonbladet.se/nyheter/article20010989.ab
                                                a ile w nim szwedzkiego ??
                                                chyba ,ze od gospodarza zakupione miesiwo i samemu sie wszystko od podstaw wyprodukuje,

                                                bo szynka moze byc szwedzka,ale sol/konserwujace produkty dunskie/antioxidations mikstura z Chin

                                                Julmust, Carlsberg -typowo swiateczne picie
                                                cukier i mwoda gazowana szedzka,
                                                konserwujacy srodek z holandi,reszte produktow jak :chmiel/malta/koloryzujacy srodek i cytrynowy kwas to tajemnica

                                                itd...podobnie mysle,
                                                ze jest z polskimi produktami,
                                                ze producenci uzywaja roznosc z zagranicy...
                                                • lusia_janusia Re: szwedzki stol swiateczny, 12.12.14, 20:40
                                                  *Kendo, to stoly powinny zmienic nazwe na "miedzynarodowe stoly swiateczne"
                                                  • kendo Re: szwedzki stol swiateczny, 12.12.14, 20:42
                                                    a moze lepiej na "international"

                                                    choc wydaje mi sie,ze tu bardziej chodzi o sam system ustawienia potraw na stole
                                                    jako "buffe"
                                                  • slo-onko Re: szwedzki stol swiateczny, 12.12.14, 20:45
                                                    Np.koszenile, jakies owady,ktore maja zastosowanie jako barwnik w mleczarstwie. Wiekszosc jest sprowadzana, daleko nie szukajac podstawowa kuchenna przyprawa pieprz czarny. Gorsze od przypraw sa konserwanty.
                                                  • kendo Re: szwedzki stol swiateczny, 12.12.14, 21:15
                                                    piszesz Sloo,ze z jakis tam robakow robia barwnik???a fuuuuuuuuuuuuuu,okropnosci,
                                                    dobrze ,ze na zelki kolorowe mam uczulenie,to pewnie na "tego robala" hi.hii
                                                  • kendo Re: szwedzki stol swiateczny, 24.12.14, 14:23
                                                    mittkok.expressen.se/artikel/sa-ater-man-ett-julbord/
                                                    10 porad,
                                                    od czego zaczac "biesiadowac"
                                                  • kendo Re: szwedzki stol swiateczny, 25.12.14, 10:09
                                                    zwyczaje-tradycje polaczylam,
                                                    i co??,goscie wszystkiego pobrali na talerze,
                                                    na repete juz miejsca nie bylo w brzuchach,
                                                    wiec do domu wyprowiantowalam kazdego,
                                                    dobrze,ze kazdy gosc chcial co innego,
                                                    a my bedziemy dojadac na obiad/na kolacje cieple reszte,
                                                    naa Nowy Rok nie szykuje nic,
                                                    jeno cos "ciekawszego na pozna kolacje"
                                                  • kendo Re: wigilja powitania wiosny 30.04.15, 09:16
                                                    Re: >> KWIETNIOWE dyskusje <<
                                                    Autor: lusia_janusia 30.04.15, 07:37
                                                    Dodaj do ulubionych
                                                    Odpowiedz cytując Odpowiedz
                                                    Dzisiaj rozgaduja sie od rana o pogodzie w wigilje 1-go Maja, to wazne tutaj,
                                                    po uroczystosciach i przemowach, pala duze ogniska w parkach, przy tlumnie
                                                    zgromadzonych uczestnikach, ludzie tez prywatnie sie zbieraja we wlasnych gronach
                                                    i obchodza uroczystosci.
                                                    A jutro jak zwykle Pierwszomajowa manifestacja z malego Rynku do placu glownego,
                                                    gdzie na trybunach gospodarze miasta i partyjni uczestnicy powiedza, co maja do powiedzenia
                                                    dla zrzeszonych mas, nie wiem czy duzo przybedzie, bo pogoda do +12 ma byc

                                                    ladna tradycja,studenckie chury spiewaja piesni na pozegnanie zimy a witanie wiosny,
                                                    wtedy zawsze najzimniej jest choc juz wiosna od dluzszego czasu,(Sloo pamieta,jaka zimnica byla,bo wtedy mnie odwiedzila i zabralam ich na ta "impreze")
                                                    wczoraj juz dla wszystkich radzili by poubierali sie cieplo bedac przy ogniskach..


                                                    www.google.se/search?q=valborgsm%C3%A4ssoafton+2015&sa=N&biw=1600&bih=786&tbm=isch&tbo=u&source=univ&ei=gdZBVY3tLKOeywPn2IHoDg&ved=0CD4QsAQ4Cg
                                                    takie wielkie ogniska sie rospala w "umowionych punktach"
                                                    towazysza temu rozne loterie fantowe/grilowanie kielbasek/wata na patyku,dla dziec frajda wielka
                                                  • slo-onko Re: wigilja powitania wiosny 30.04.15, 09:48
                                                    pamiętam Kendo,a jakze. fajna zabawa i kiełbaski smaczne na goracosmile milo wspominam te impreze i caly pobyt u Wassmile
                                                  • kendo Re: wigilja powitania wiosny 30.04.15, 10:33
                                                    ciesze sie,ze nie zapomnieliscie,
                                                    co kraj to obyczaj,
                                                    stajemy sie bogatsi we wrazenia i wspomnienia z innych stron swiata.
                                                  • kendo Re:BOZE CIALO 04.06.15, 09:55
                                                    ..cyt..Pierwsze procesje odbywały się w latach 1265-75

                                                    Bezpośrednią przyczyną ustanowienia święta Bożego Ciała były objawienia Julianny Cornillon z Francji, która w 1209 r. miała widzenia jasnej tarczy księżyca z zarysowaną ciemną plamą. Widzenia te zostały zinterpretowane jako skutek braku wśród świąt kościelnych dnia poświęconego Najświętszemu Sakramentowi.
                                                    https://i60.tinypic.com/t8lnx0.jpg

                                                    Pod wpływem tych widzeń biskup Robert w 1246 r. ustanowił takie święto dla diecezji Liege. W 1252 r. zostało ono rozszerzone na Germanię. W 1264 r. papież Urban IV bullą "Transiturus" ustanowił święto Bożego Ciała dla całego Kościoła. Stało się to rok po cudzie eucharystycznym w Bolsenie - wówczas zaczęła krwawić hostia w rękach księdza wątpiącego w transsubstancjację (przemiana chleba i wina w ciało i krew Jezusa Chrystusa). Korporał, na który spadły krople krwi, jest przechowywany w katedrze w miejscowości Orvieto.
                                                    https://i62.tinypic.com/2qlebzr.jpg

                                                    Pierwsze procesje w uroczystość Bożego Ciała odbywały się w latach 1265-75 w Kolonii, w Niemczech. Niesiono podczas nich krzyż z Najświętszym Sakramentem. Pod koniec XV w. procesje były już powszechne w Niemczech, Anglii, Francji, w północnych Włoszech i Polsce. Budowano cztery ołtarze jako stacje procesyjne. W uroczystym pochodzie ze śpiewem uczestniczyło duchowieństwo, cechy rzemieślnicze, bractwa kościelne, szkoły i rzesze wiernych
                                                    https://i62.tinypic.com/syv0ba.jpg
                                                  • kendo tradycyne budowanie rzezb z piasku 09.06.15, 08:50
                                                    www.expressen.se/allt-om-resor/att-man-ens-kan-skapa-nagot-sa-haftigt-i-sand/
                                                    w tym roku traktuja czasy sredniowiecza
                                                    ze smokami/robalami..
                                                    naprawde wielkie dziela wybudowano w Danii w Hundested na polnocy Själland
                                                    "wystawa" ma trwac do 13 wrzesnia
                                                  • slo-miana Re: tradycyne budowanie rzezb z piasku 09.06.15, 09:10
                                                    cuuuuuuuudowności !!! Misterna i mistrzowska robota. podziwiam tych artystów za taki artyzm, kunszt, pomysłowość i wielki talent. cos bardzo oryginalnego,w końcu to tylko piasek, który jest kruchym materialem do rzeźbienia wiec tymbardziej trzeba mieć dużo zapalu i cierpliowsci,by cos takiego stworzyć,.
    • slo-miana Re: Mile zwyczaje regionalne-Dni Morza 15.06.15, 13:49
      w moim miescie obchodzono od piątku. przy nabrzeżu staly zacumowane zagle i statki. kilka z nich udało mi się uwiecznić na panoramicznych zdjęciach. https://s10.ifotos.pl/mini/mms201506_wssxxqh.jpg
      rzut na nowoczesna marinę . po srodku zjecia jest mala wysepka na której przez laty były ogródki działkowe. plynelo się na nia lodka,a kapitanem był pan,ktory miał uprawnienia do przewozu ludzi. od teraz wysepka będzie stanowila baze dla zaglowcow,ktorzy będą odwiedzać nasze miasto.[url=http://ifotos.pl/z/wssxxqn/][img]
      https://s10.ifotos.pl/mini/mms201506_wssxnpx.jpg

      • kendo Re: Mile zwyczaje regionalne-Dni Morza 15.06.15, 14:42
        lubie takie kilmaty ale jakos z oddali,
        tlumnie/szumnie/ ale bokami tez mozna cos zobaczyc,
        super bylo z dzialkami na wyspie,a woda "slodka" do podlewania byla??
        • slo-miana Re: Mile zwyczaje regionalne-Dni Morza 16.06.15, 14:27
          wiesz Kendus, nie pamiętam tego czy woda była doprowadzona. bylam zbyt mala żeby kojarzyć, pamiętam,ze dzialka znajomych lezala blisko rzeki , pamiętam golebie hodowlane. przyjaznilam się z ich corka. potem znajomość trwala dość długo,cccccchihoo hb mmm vmmm
          te poprzednie literki napisane zostale przez Różyczkę, coreczke naszej absolwentkismile
          a konczac watek:.... potem znajomość trwala długo do zcasu zanim kazda z nas nie zalozyla swoich rodzin.potem kontakty jakos umilkly jak to w zyciu.
          • kendo Re: Mile zwyczaje regionalne-Dni Morza 16.06.15, 17:06
            no tak,
            juz wtedy koncentracja na swego ukochanego sie skladala i nie bylo czasu na kontynuowanie dlaszej znajomosci-przyjazni...

            tu za niedlugo "srodek lata bedzie witany przez szwedow"
            to swieto wazniejsze od Bozego Narodzenia dla nich,
            juz w sklepach warjacji idzie dostac,bo kolejki przy kasach,handluja ludziska jak na swita wielkie.
            • kendo Sommar på Skansen-lato w "Parku" 24.06.15, 10:19

              Sommar på Skansen
              Autor: pia.ed 24.06.15, 10:10
              Dodaj do ulubionych
              Odpowiedz cytując Odpowiedz
              Tak, wiem jak wygladaja meble rococo ... A co do urzadzania wnetrz, to wczoraj bylam u Patrika i akurat pokazywali te najbardziej znana blondnyne z dlugimi wlosami (czesto bywa w Sztokholmie), ktora jak zwykle dokupywala cos do mieszkania.
              Maria motazanii?,ona jest zwariowana na punkcie tez stylowych mebli i frendzli

              Czy ogladalas wczoraj Sommaren på Skansen o 20 00?
              To byl pierwszy program tego lata. Patrzylam tylko na tego starszego pana
              ktory pyta sie, czy mozna zabrac psa do nieba, i na Carola.
              u zapomnialam,ze to wczoraj bylo...

              Byla tez parodia wlasnie tej Szwedki, ktora dzielila sie swoimi przepisami.
              Miedzy innymi radzila nie szczedzic szminki, kiedy sie piecze tort
              z sockerkaka, bo bez szminki tort bedzie sie czul nagi ...
              tak jak nieumalowana kobieta wink
              .
              W Sztokholmie z nieba laly sie strumienie deszczu, ale publicznosc jak zwykle dopisala.
              • kendo Re: Sommar på Skansen-lato w "Parku" 24.06.15, 10:30
                tu masz plotke z parku,
                Carola odbila chlopakka od Petra Marklund
                www.expressen.se/noje/carolas-triangeldrama-i-allsang-pa-skansen/
                zobacz,jak przyjanie wygladaja na zdjeciu to cale "Trio"
              • pia.ed Re: Sommar på Skansen-lato w "Parku" 24.06.15, 11:07
                kendo napisała:
                > zapomnialam ze to wczoraj bylo...

                Wlasnie z tych fredzli tez sie smiali ... bo polecala
                udekorowac nimi jakies jedzenie wink

                Zawsze jest powtorzenieSommar på Skansen ... moze nawet dzisiaj.
                Na pewno jest tez na SVT PLAY, BEZPLATNIE.
                Zapytam sie Patrika o link , bo calego programu nie obejrzalam ... bylam w kuchni,




                • pia.ed Re: Sommar på Skansen-lato w "Parku" 24.06.15, 11:26
                  www.sydsvenskan.se/kultur--nojen/allsangen-rivstartade-med-traktor/

                  Ale ZIMNO uncertain W Malmö w tej chwili tylko 13 stopni ...
                • kendo Re: Sommar på Skansen-lato w "Parku" 24.06.15, 17:07
                  pia.ed napisała:

                  > kendo napisała:
                  > > zapomnialam ze to wczoraj bylo...
                  >
                  > Wlasnie z tych fredzli tez sie smiali ... bo polecala
                  > udekorowac nimi jakies jedzenie wink
                  chyba o udekorowanie stolu chodzilo,
                  napisze Ci,ze jezeli duzy fredzel i z fajnego materialu,to tworzyc moze piekna dekoracje,nie koniecznie na stole..

                  >
                  > Zawsze jest powtorzenieSommar på Skansen ... moze nawet dzisiaj.
                  > Na pewno jest tez na SVT PLAY, BEZPLATNIE.
                  > Zapytam sie Patrika o link , bo calego programu nie obejrzalam ... bylam w kuch
                  > ni,

                  sprawdzilam w TV programie,
                  powtorka "Allsång på Skansen"byla dzis o 13:40 na STV1,, ale bedzie jeszcze 26 na SVT1 o 03:25 to piatek
                  28 na SVT1 o 12:10 to niedziela
                  28 na SVT 24 w HD o to niedziela

                  >
                  >
                  >
                  • lusia_janusia Re: Sommar på Skansen-lato w "Parku" 24.06.15, 18:38
                    Wlasnie akurat wlaczylam TV jak juz byl program, Carola zmienila sposob poruszania sie na scenie, i miala normalny makijaz, ktory jej nie postarzal.
                    • kendo Re: Sommar på Skansen-lato w "Parku" 24.06.15, 18:45
                      *Lusia
                      moze za rada "nowej milosci" ktora "zabrala " od zapowiadajacej program dziewczyny,
                      widac na zdjeciach ze jakos dobrze ze soba wspolpracuja i w gazecie tez sie przyjaznie rospisywali..
                  • pia.ed Allsång på Skansen ... 24.06.15, 22:27
                    Udekorowanie STOLU fredzlami nie byloby niczym smiesznym ...

                    Dzisiaj okolo siodmej czy osmej wieczorem przypadkowo weszlam na TV 3...
                    I co akurat zobaczylam? Wlasnie ta Maria z Hollywod rozmawiala z architektka wnetrz
                    o zakupie nowych zaslon. Oczywiscie byla u siebie w domu ... a architektka przed chwila zmierzyla okna i dobrala kolor.

                    Probowala tez nowa kanape, zapomnialam jak sie to nazywa,
                    taka niedluga, z oparciem z jednej strony, na ktorej sie wpol lezy...
                    chyba szlezag.
                    Najpierw stwierdzila ze jest za twarda ... potem ze jest jednak wygodna.


                    Najsmieszniejsze, ze byla parodia samej siebie, bo uparcie mowila o fredzlach zakupionych w Szwecji i z jej gadki wynikalo, ze Szwedzi sa rozkochani we fredzlach,
                    a to pierwszy raz slysze!!!
                    • pia.ed Re: Allsång på Skansen ... 24.06.15, 23:01
                      www.expressen.se/kvp/noje/hasses-hyllning-till-sin-fru-ett-otroligt-stod/

                      Hasse Andersson swietnie wygladal na scenie ... w bialych spodniach i rozowej marynarce.
                      W artykule pisza o jego pierwszej i drugiej zonie, ze "przyjaznia sie" i razem spedzaja Swieta.
                      Tak nie bylo wtedy kiedy porzucil starszawa zone dla mlodszej, ladniejszej i juz slawnej kompozytorki piosenek.
                      • kendo Re: Allsång på Skansen ... 25.06.15, 09:28
                        pia.ed napisała:

                        > www.expressen.se/kvp/noje/hasses-hyllning-till-sin-fru-ett-otroligt-stod/
                        >
                        > Hasse Andersson swietnie wygladal na scenie ... w bialych spodniach i rozowej m
                        > arynarce.
                        > W artykule pisza o jego pierwszej i drugiej zonie, ze "przyjaznia sie" i razem
                        > spedzaja Swieta.
                        > Tak nie bylo wtedy kiedy porzucil starszawa zone dla mlodszej, ladniejszej i
                        > juz slawnej kompozytorki piosenek.

                        ach to jego zona?,nie wiedzialam,
                        byl period,ze wygladal bardzo "staro" obecnie pozytywnie,"jakby odmlodnial w jakis sposob",wczoraj widzial go na powtorce,bo jeszcze nie spalam,bylam glodna i jadlam...
                    • kendo Re: Allsång på Skansen ... 25.06.15, 09:16
                      pia.ed napisała:

                      > Udekorowanie STOLU fredzlami nie byloby niczym smiesznym ...
                      >
                      > Dzisiaj okolo siodmej czy osmej wieczorem przypadkowo weszlam na TV 3...
                      > I co akurat zobaczylam? Wlasnie ta Maria z Hollywod rozmawiala z architektka
                      > wnetrz
                      > o zakupie nowych zaslon. Oczywiscie byla u siebie w domu ... a architektka p
                      > rzed chwila zmierzyla okna i dobrala kolor.
                      >
                      > Probowala tez nowa kanape, zapomnialam jak sie to nazywa,
                      > taka niedluga, z oparciem z jednej strony, na ktorej sie wpol lezy...
                      > chyba szlezag.
                      > Najpierw stwierdzila ze jest za twarda ... potem ze jest jednak wygodna.
                      >
                      >
                      > Najsmieszniejsze, ze byla parodia samej siebie, bo uparcie mowila o f
                      > redzlach zakupionych w Szwecji i z jej gadki wynikalo, ze Szwedzi sa rozkoch
                      > ani we fredzlach,
                      > a to pierwszy raz slysze!!!

                      ja uwazam,ze ona jest wielka "chwalipieta"sama zajela sie projektowaniem torebek,ktore chcial sprzedawac w Szwecji,niewiem,czy pomysl sie udal,
                      teraz ciekawe jak zarabia do garnka procz tego co maz zarobi,
                      a byla kelnerka u meza w restauracji czy przydroznym zajezdzie w ameryce,tam sie wlasnie poznali.
                      • kendo Re:Dzien Bulki Cynamonowej 04.10.16, 10:16
                        od 1999 roku v Sverige zawsze 4 pazdziernika jest obchodzony Dzien bulki cynamonowej,
                        zalozycielka "dnia" Kaeth Gardestedt ,mysl tego dnia jest taka by podkreslic tradycje pieczenia cynamonowych drozdzowkek w szwecji
                        https://i68.tinypic.com/2gy4rrt.jpg
                        moga byc w roznych utformningch,
                        i pieczone a papilotkach i zakrecane jak slimaczki
                        • maria88 Re:Dzien Bulki Cynamonowej 04.10.16, 10:57
                          Na pewno są smaczne, bo tak wyglądają. Z jakiego ciasta sa robione? Z drożdzowego?
                          Bardzo lubię ciasto drozdzowe ale nie jestem specjalistką i przeraża mnie to długie wyrabianie.
                          Może kiedys kupie urzadzenie do wyrabiania takiego ciasta. Mam ubijacze, siekacze, ale do drozdzowego
                          to wiem, że musi być specjalne.
                          Zycze Wam smacznego bo sa na pewno b.zdrowe.
                          Drożdze, cynamon, to jest to co powinnismy jeść.
                          • kendo Re:Dzien Bulki Cynamonowej 04.10.16, 12:00
                            *Mario
                            to drozdzowe ciasto,
                            po wyrosnieciu walkuje sie na prostokat i smaruje przygotowana masa z margaryny lub masla zmieszanego z cukrem i cynamonem a mozna i dodac miglaly czy orzechy zmielone lub marcepanowa mase,
                            po zwinieciu kroi sie w smaruje jajkiem rostrzepanym i mozna posypac cukrem grubym lub platkami migdalow czy orzechow..

                            dzis zadowole sie tylko mufinka,chyba,ze do sklepu skocze i zakupie by stalo sie za dosc tradycji..
                          • pia.ed Dzien Bulki Cynamonowej 05.10.16, 01:29
                            maria88 napisała:

                            > Bardzo lubię ciasto drozdzowe ale nie jestem specjalistką
                            i przeraża mnie to długie wyrabianie.



                            Te slodkie buleczki cynamonowe kiedys czesto pieklam, a nauczylam sie od meza ...
                            Wcale tak dlugo ich nie trzeba wyrabiac, bo ciasto ma byc niemal klejace,
                            inaczej buleczki beda twarde.
                            Wyrabialam w misce kleczac na podlodze, bo to jest jedyna pozycja
                            w ktorej moge cos robic - bez bolu stop i krzyza.

                            W ostatnich latach planowalam je upiec, kupowalam drozdze ...
                            a kiedy zaczely tracic swiezosc, to rozpuszczalam je na noc w wodzie
                            i wypijalam... Buleczek nigdy nie upieklam ...

                            .


                            • kendo Re: Dzien Bulki Cynamonowej 05.10.16, 09:01
                              och Pia,
                              jestes swietna w kuchennych gotowaiach/pieczeniach

                              ja mam Bosch maszyne,wszystko wrzuca w nia i 6 minut powyrabia i odczekam do wyrosniecia,zakreci jeszcze pare razy i na deche wykladam i robie buleczki czy inne zawijance..
                              moje ciasto nie klei sie do rak,ale nie jest twarde,nigdy bulki mi nie wyszly "gnioty"
                            • maria88 Re: Dzien Bulki Cynamonowej 05.10.16, 14:07
                              PIA to i tak dobra pozycja. Ja mam z kolei problem z kolanami i
                              taka pozycja odpada. Pozostaje mi maszyna do wyrabiania.
                              Poszukam w necie co oferują i może kupię.
                              • pia.ed Re: Dzien Bulki Cynamonowej 05.10.16, 16:27


                                Maszyny do wyrabiania nie zamierzam kupowac, bo nie mam jej gdzie trzymac ...

                                .
                                • kendo Re: miesiac jedzenia rakow 08.08.17, 10:10
                                  www.aftonbladet.se/tester/a/lqj1e/stort-test-av-kraftor--bade-farska-och-frysta/promo
                                  na kazdym programie kulinarny w telewizorni jest jakas recepta na przygotowanie rakow,
                                  ludziska robia sobie fet rakowy pod koniec tygodnia pracy i ucztuja zapijajac sznapsem i maja wesolo..
                                  • lusia_janusia Re: miesiac jedzenia rakow 08.08.17, 10:15
                                    I za kazdym wychylanem kielonkie sobie
                                    spiewaja inna piosenke.
                                    • kendo Re: miesiac jedzenia rakow 08.08.17, 10:35
                                      lusia_janusia napisała:

                                      > I za kazdym wychylanem kielonkie sobie
                                      > spiewaja inna piosenke.
                                      >
                                      >
                                      0,dokladnie,
                                      maja tych piosenek na kazda okazje
                                      • kendo Re: kiszony sledz 17.08.17, 08:57

                                        co roku w trzeci czwartek sierpnia,
                                        premiera jedzenia ukiszonego sledzia,
                                        najlepiej otwierac puszke na powietrzu,bo "zapaszek okropny",
                                        smakosze zajadaja sie nim na "kromeczce chrupiego peczywaz z ugotowanym migdalowym kartoflem... hogtider.wordpress.com/2008/08/12/nar-far-man-borja-ata-surstromming/

                                        www.aftonbladet.se/matvin/article23363765.ab
                                        tu pokazane alternatywy do jego spozycia
                                        sv.wikipedia.org/wiki/Surstr%C3%B6mming
                                        • kendo Re: dzien bulki cynamonowej 04.10.18, 09:10
                                          http://i65.tinypic.com/65sak9.jpg
                                          moj wariant na cynamonowe rogaliki,
                                          masa cynamonowa w srodku.

                                          www.aftonbladet.se/matdryck/a/dd1KpX/har-ar-christians-skapelse-infor-kanelbullens-dag
                                          tu cudija ja jako wariant hamburgerowy,
                                          nie odwazyla bym sie posmakowac jej,

                                          www.google.se/search?q=kanelbullens+dag&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwi07rKBm-zdAhXJiywKHQWaCVAQiR56BAgIEBY&biw=1280&bih=598
                                          rozniaste wykonania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka