nana_c 24.01.09, 19:44 Dzisiaj po poludniu, syn znalazl u nas na podwórku resztki czerwonego balonika, z wstazka i doczepionym serduszkiem, z adresem jakiejs mlodej pary Prosba o odpisanie- oczywiscie zrobimy to, balonik dosc daleka droge przefrunal! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kendo Re: Mile zwyczaje regionalne 24.01.09, 19:54 uuuuuu..ale fajna przygoda balonikowa, moze w podziece talonik do kafejki podesla) Odpowiedz Link
kendo Re: chinski zwyczaj-nowy rok 27.01.09, 11:13 wczoraj wedlug chinskiego kalendarza rozpoczal sie nowy rok 4707, maja rowniez kalendarz gregorianski,ktory sluzy do dni roboczych , rospoczety rok BYKA, -osoby urodzone w roku byka przy witaniu nowego roku,jak i nastepnych swiatecznych dniach sa ubrane w czerwone ubranie,ktore ma zapewnic szczescie i powodzenie na caly rok, -zapalano tez sa swiece w czerwonych lichtarzykach, -jedzenie ktore spozywaja musi byc gorace, -przy konsumowaniu deseru obdarowywuja sie wzajemnie czerwona koperta z pieniedzmi, Odpowiedz Link
greis52 Tłusty czwartek 11.02.09, 08:09 i paczki wynalazlam ciekawy przepis: Składniki: - 60 g masła, - 15 dag mąki, - szczypta soli, - 200 ml. wody, - 4 jajka, - cukier puder, - pergamin, - 1 słoik powideł wiśniowych Przygotowanie: Pergamin pociąć w kwadraty. Zagotować wodę z masłem i szczyptą soli, wsypać przesianą mąkę i cały czas mieszać drewnianą łyżką aż ciasto zacznie odstawać od ścianek garnka. Odstawić do lekkiego przestudzenia i po tym czasie dodawać po jednym jajku intensywnie mieszając. Rozgrzać olej. Ciastem napełnić szprycę z końcówką w kształcie gwiazdki i wyciskać na kwadraty z pergaminu niezbyt duże koła. Papier wkładać na rozgrzany olej tak, aby ciasto było pod spodem. Smażyć, a gdy ciasto samo będzie zaczynać odchodzić od papieru, zdjąć go, smażyć pączki z obu stron na zloty kolor. Wyjmować na ręczniki papierowe aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Po ostygnięciu oprószyć cukrem pudrem. Podawać z powidłami wiśniowymi. Czas przygotowania 1 h. Przepis na ok. 15 szt. Odpowiedz Link
kendo Re: Tłusty czwartek 11.02.09, 09:24 ach.... smaku narobilas strasznie, przepis czytalo sie "smacznie" moze i naprawde tez ciekawiej smakuja?? to co pieczesz je?? Odpowiedz Link
greis52 Re: Tłusty czwartek 11.02.09, 20:09 spróbuje moze mi wyjda przepis wydaje sie latwy bo tradycyjnych paczków nie umiem a kupne to tluste i mecza mnie po nich koszmarne sny, choc teraz juz w sprzedazy bywaja beztluszczowe, narazie to mam tylko checi Odpowiedz Link
kendo Re: Tłusty czwartek 11.02.09, 21:14 no tak paczuchy,Greis tradycja w lutym, lubie strasznie,ale tez mecza mnie bo sa za tluste, z checiami u mnie zawsze wielki znak zapytania)? Odpowiedz Link
nana_c Re: Tłusty czwartek 18.02.09, 20:56 To juz jutro tlusty czwartek?! Jak ten czas leci. A u mnie remont w calej gali. Jutro przywioza podloge, bedzie stolarz ukladal w kuchni, potem bede tapetowac, an weekend wyprowadzka z pokoju, w poniedzialek i wtorek robienie podlogi w pokoju, znowu wprowadzka, a na sam koniec kladzenie poodlogi w korytarzyku plus obkladanie schodów... ufff. Odpowiedz Link
kendo Re: Tłusty czwartek 19.02.09, 18:17 powiem Wam,ze nie skusilam sie dzis na paczka, sam zapach na ulicy o mdlosci mnie przyprawial,pieka takie "mordokleje swedzkie" zjadlam dobry obiadek,po miescie tylko polowe obejzalam jutro dokncze Odpowiedz Link
greis52 śledzik:) 24.02.09, 14:11 ide dzisiaj po matjaski, zrobie z cebulka jabluszkiem i smietanka Odpowiedz Link
kendo Re: śledzik:) 24.02.09, 18:41 tak,tak,jutro ze sledzikiem ,sledzik plywac tez lubi, zobaczymy,jak bedzie z ta rybka Odpowiedz Link
nana_c balonik na podwórku 08.03.09, 13:14 A wiecie, ze po odeslaniu przeze mnie tej karty gratulujacej nieznanej mlodej parze, otrzymalam od nich równiez podziekowanie za zyczenia, w formie karty z forografia z dnia ich slubu Mila niespodzianka! Odpowiedz Link
greis52 Topienie Marzanny 18.03.09, 19:03 "Jedną z podtrzymywanych do dziś tradycji jest topienie Marzanny, które odbywało się w czwartą niedzielę Wielkiego Postu. Dla naszych przodków obyczaj ten związany był z odwiecznym rytmem wegetacyjnym. Wyrażał radość z nadchodzącej wiosny, która oznaczała odrodzenie się świata, przyrody, zapowiadała przyszłe plony, a więc dostatek. Marzanna - symbol zimy - to słomiana kukła o kobiecej postaci, ubrana w białe płócienne szaty, przystrojona koralami i wstążkami. Na Śląsku odziewano ją w paradny strój weselny, na głowę wkładano wianek. Marzannę obnoszono po wszystkich domach we wsi, po czym zdzierano z niej ubranie i rozrzucano je po polach. Następnie topiono ją w rzece, stawie, jeziorze lub po prostu w większej kałuży. Bywało, że kukłę podpalano i płonącą wrzucano do wody. Marzannę wyprowadzano ze wsi jedna drogą, drugą zaś wprowadzano tzw. maik -ozdobione wstążkami, koralikami, kwiatami i wstążkami zielone gałęzie symbolizujące wiosnę. W kolejnych stuleciach obrzęd ten nabierał coraz bardziej zabawowego charakteru. Dziś topienie Marzanny jest przede wszystkim zabawą dzieci i młodzieży, odbywającą się 21 marca. Świętuje się wówczas dzień wiosny i... wagarowicza." To już tuż tuż ... Odpowiedz Link
kendo Re: Topienie Marzannynie w skandynawi 18.03.09, 19:47 o tym Maiku wprowadzanym po topieniu Marzanny nie slyszalam, to juz w ta sobote wiosne mamy) tu przypada powitanie wiosny koniec kwietnia,lub pierwszy piatek maja,zaley jak dni sie skladaja, pala wielkie ogniska w miejscach szkolnych/stadjonach/parkach, organizuja gey/wystepy/sprzedaja cieple jadlo,bo zawsze wtedy nawet potrafi sypnac sniegiem zrzeszone chory,spiewaja piesni o odchodzacej zimie witajac wiosne. Odpowiedz Link
nana_c Dzien Wagarowicza... 18.03.09, 19:53 Ech czasy byly... To my, daaawno temu, z cwierc wieku juz bedzie... Odpowiedz Link
kendo Re: Dzien Wagarowicza... 18.03.09, 20:27 o jeja Nano, fajnie sie oglada takie zdjecia, same ciuszki sa ciekawe,nie wspominajac fryzurek) a przyznam sie ,ze bylam pare razy na wagarcha w kinie raz z cala klasa poszlismy) Odpowiedz Link
greis52 Re: Dzien Wagarowicza... 18.03.09, 20:50 to tym razem mlodziez nie bedzie miala okazji do wagarowania bo wyliczylam, ze 21 to sobota pozdrawiam kolezanki wagarowiczki fajne te szkolne czasy byly.... Odpowiedz Link
kendo Re:wielki czwartek 19.03.09, 08:42 chodza tu dzieciska poprzebierane w zajace/baby wielkanocne pomalowane w chustach z koszyczkami pelne cukierkow, zycza milej Wielkiej nocy czestujac nimi,w zamian za to dostaja nowe cukierki lub pieniazek symboliczny. Odpowiedz Link
nana_c Wielkanoc 19.03.09, 08:54 U nas jakichs szczególnych regionalnych zwyczajów wielkanocnych nie ma; jedno jest ciekawe moze, ze sniadanie wielkanocne po rezurekcjach odbywa sie w domu parafialnym dla calej parafii. Przygotowuje je albo rada parafialna, albo mlodziez przykoscielna, ta wlasciwie juz od paru lat. Mój syn jest w tej grupie Odpowiedz Link
kendo Re: Wielkanoc 19.03.09, 08:58 Nano, to wspaniala tradycja, wszyscy parafianie maja okazje do wspolnego spotkania i symbolicznego jadla, tu w katolickim kosciele tez parafianie sobie kawkuja po mszy,ale niewiem co i czy w Wielkanoc,musze tesciowej spytac bo regularnie do kosciola uczeszcza. Odpowiedz Link
kendo Re: Wafelkowy dzien 25.03.09, 10:21 cis dla Jagi i oczywiscie dla Vistulan/dla podgladaczy) w innym wydaniu, mozna je konsumowac z roznymi "nakladkami"od mieszanki krewetkowej/po lody/po miesna mieszanke/po dzemik) zycze smacznego. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Wafelkowy dzien 25.03.09, 14:51 Na szczęście już się najadłam.Koniec z wafelkami.Zastąpiłam gorzką czekoladą. Odpowiedz Link
kendo Re: Wafelkowy dzien 25.03.09, 18:49 o!,dobra zamiana, ale tylko wtedy,kiedy czekoladki beda najwyzej tylko dwie tabliczki) kupilam sobie dzis "odkurzacze" takie cos z masa niby migdalowa,oblane mas zielona i na koncowkach ciasteczka czekoladka, zrobie zdjecie i pokaze kiedys. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Wafelkowy dzien 25.03.09, 19:54 Matko...Kendo,to co Ty kupiłaś w końcu ciastka,czy odkurzacz ,nic nie klapuję . Odpowiedz Link
kendo Re: Wafelkowy dzien 25.03.09, 20:36 Jagus, ciastka ,bardzo je lubie,samemu tez mozna zrobic, mam gdzies recepte,jak znajde /wytestam i polece dla Was a teraz juz czlapie na relaks) Odpowiedz Link
greis52 Międzynarodowy Dzień Daniela 20.07.09, 14:10 www.daniele.com.pl/content.php?sid=80ec4379e2fbf3bdea975bc6f3dceb68&tr=cl&cms_id=2&lang=pl sympatyczne impreza,zwierzaki cudowne, ludzie zjechali sie z kraju i ze świata oby ten zwyczaj czy obyczaj nie skonczył sie na 4 razie... Odpowiedz Link
kendo Re: Międzynarodowy Dzień Daniela 20.07.09, 18:26 chwali sie takie przedsiewziecie, oby mialo szanse do powtorek. Odpowiedz Link
kendo Re: spanie do siodmej;) 27.07.09, 08:01 wyczytalam w Kurierze o pradawnym obowiazku"religijnym" ze w tym dniu obowiazywal nakaz spania do siodmej a stara legenda mowi..... ze bedzie przez siedem tygodni padac,jezeli dzis popada deszczyk. sama obudzilam sie przed szosta, Odpowiedz Link
jaga_22 Re: spanie do siodmej;) 27.07.09, 12:05 O kurcze,a ja właśnie o siódmej.Już nie pamiętam kiedy to tak było. ale nie widać,aby miało padać. Odpowiedz Link
nana_c Re: spanie do siodmej;) 27.07.09, 12:43 kendo napisała: > a stara legenda mowi..... > ze bedzie przez siedem tygodni padac,jezeli dzis popada deszczyk. > Ja to znam na dzien 27.6- czyli miesiac temu- Siebenschläfer- siedmiu spiacych Odpowiedz Link
kendo Re: spanie do siodmej;) 27.07.09, 15:04 *Jagus, czyli spalas przepisowo dzisiaj *Nano, o " tez macie podobne "zasady",rozbierznosc tylko w miesiacu. rowerkujac po drozdze spadlo pare kropelek deszczu i straszna duchota, wiec chyba nie grozi nam siedem tygodni deszczu Odpowiedz Link
greis52 serenada nad Warta... 31.07.09, 12:34 5 z kolei, a najwazniejsze ze darmowa uciecha dla mojego ucha i oka, wlocze sie po koncertach, piwkujac przy okazji... Program Serenady: 29 lipca, 19.00, kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Św. Koncert Haendlowski 30 lipca, 19.00, biblioteka wojewódzka, koncert Chopinowski, wystąpią Kevin Kenner - fortepian, Mariusz Monczak - skrzypce, Topmasz Szczęsny - wiolonczela 31 lipca, 19.00, dziedziniec parafii katedralnej, koncert powstańczy, Małgorzata Kubala - sopran, Aleksander Ładysz - bas, Adam Sychowski - fortepian, 1 sierpnia, 19.00, katedra, organowa serenada, Roman Perucki 2 sierpnia, 19.00, Scena Letnia, rosyjska serenada, Peter Czajkowski - tenor, Michael Reinhardt - bajan, Serge Korabow - domra i gitara 3 sierpnia, 19.00, biblioteka wojewódzka, romantyczna serenada, Marc- Antonin Aragon - baryton, Nadia Monczak - skrzypce, Anna Barandemburg - fortepian. 4 sierpnia, 19.00, Scena Letnia, operowa serenada, kameralne wykonanie "Carmen” Georgesa Bizeta www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090724/POWIAT04/894769059 Odpowiedz Link
jaga_22 Re: serenada nad Warta... 31.07.09, 13:25 Eeeee,czyżbyś się uzależniła ? podobno można się uzależnić od wszystkiego.Jak masz w tym przyjemność,to co sobie żałować. Odpowiedz Link
kendo Re: serenada nad Warta... 31.07.09, 14:39 o jejaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, ale masz sliczne atrakcje Greisiatko strasznie lubie takie i biegiem lece ,jak sa u mnie podobne. zycze samych przyjemnosci dla ucha/oka/i podniebienia, oby pogoda dopisala, bo u mnie zaczelo przelatywac deszczem Odpowiedz Link
nana_c wedrówki na wieze 25.08.09, 18:40 Jest u nas od wielu lat zwyczaj w okolicy, ze raz na rok okoliczne wioski i miasta wyprawiaja sie na najwyzsza góre w okolicy, gdzie wspólnie wszyscy grilluja i sie zabawiaja, a najwieksza grupa dostaje puchar na pamiatke. W tym roku bylo to moje miasteczko. Z wiezy tej góry mozna podziwiac okolice w promieniu 70 i wiecej kilometrów, przy dobrej widocznosci. Niestety, z naszego miasta widac tylko 3 domy, po lezymy u samych stóp, a jeszcze i las jest Odpowiedz Link
jaga_22 Re: wedrówki na wieze 25.08.09, 20:07 Faaajnie.A u stóp jakiej góry? Dałabyś trochę zdjęć z Twojej okolicy. Odpowiedz Link
nana_c Re: wedrówki na wieze 26.08.09, 07:55 Góra nazywa sie w wolnym tlumaczeniu Kark Wieprza a to widok z niej na poludnie. Odpowiedz Link
nana_c Re: wedrówki na wieze 26.08.09, 08:03 Wlasnie sie dopatrzylam, ze to zdjeciejuz raz wkleilam, wiec tutaj inne. Mieszkam pod samym "parkiem przyrody", co prawda ni epark narodowy, ale tez teren pod ochrona, z wieloma zwierzetami, a nawet storczykami A to moje miasteczko, otulone mgla, napoczatku sierpnia tego roku: Odpowiedz Link
jaga_22 Re: wedrówki na wieze 26.08.09, 12:25 Do łażenia,to takie tereny leśne nie ucywilizowane,leśne prawdziwe dróżki.... wydeptane przez ludzi i zwierzaczki,są najciekawsze. W Twoim miasteczku widać wielkie chałupy,czy rolnicy też są? Dawno już tam jesteś? ale ciekawska jestem...jak to baba. Odpowiedz Link
greis52 Re: wedrówki na wieze 26.08.09, 14:03 fajne sa takie integracyjne zwyczaje, piekna okolica mozna sie na ta wieże codziennie drapać i podziwiać widoki Odpowiedz Link
nana_c Re: wedrówki na wieze 26.08.09, 15:52 jaga_22 napisała: > W Twoim miasteczku widać wielkie chałupy,czy rolnicy też są? > Dawno już tam jesteś? ale ciekawska jestem...jak to baba. > Jest jeden rolnik na wszystkich wlosciach a te domy, które widac na zdjeciu, wszyskie nowo zbudowane w ostatnich 10 latach. Ja pamietam jeszcze laki i gaiki na terenie tego osiedla. Juz 22 lata, jak tutaj mieszkam Kupa czasu i wiecej, jak polowe mojego zycia Odpowiedz Link
kendo Re: wedrówki na wieze 20.09.09, 10:04 wspaniala jez rzecza sledzic rozwoj swojej okolicy/miasteczka na przestrzeni tak dlugiego czasu, u nas w rejonie tez sie duzo pozmienialo,szkoda,ze nie robilam zdjec. Nano,mieszkasz w uroczym zakatku tak blisko natury. Odpowiedz Link
kendo Re: swieto jablka 26.09.09, 17:58 co roku o tej porze w miasteczku Kivik polozonym nad samym morzem, najwiekszy producent jablek i prztworow w szwecji odbywaja sie jablkowe swieta, mozna posmakowac najrozniejszych owocow, zakupic je bardzo tanio, zjesc smaczna szarlotke w kawiarence, jak rowniez zakupic wiele prodoktow z jablek i innych uprwianych owocow w okolicy, fabryka rozslawiona bardzo, lubie tam jezdzic i zawsze cos zakupie smacznego. ukladaja rowniez co roku olbrzymi obraz z jablek o roznej tematyce, dzis konie.... tu lina zalaczam ,jak go "maluja"moze wejdzie, komentarze ludzi: -trudnosc dobrania odpowiednich niuansow dla "koni", -ludziskom sie podoba dzielo,wychwalaja bardzo. sydsvenskan.se/webbtv/webbtv_skane/article552975/Varldens-storsta-appeltavla.html Odpowiedz Link
kendo Re: swieto jablka 26.09.09, 19:14 zamiescilam juz ulozony obraz z jablek, jest co podziwiac a ludzi miljon dwiescie) musze sie wybrac i cos smacznego zakupic, maja smakowiete przetwory Odpowiedz Link
jaga_22 Re: swieto jablka 26.09.09, 19:20 A ja nie mogłam patrzeć jak babka wbijała jabłuszka na gwoździe, jakaś dziwna jestem. Odpowiedz Link
kendo Re: obalenie MURU 09.11.09, 09:03 dzis 20-dziesta rocznica obalenia MURU dzielacego niemcy, jak czas szybko uciekl, wydawalo by sie,ze to bylo niemal "wczoraj" tyle tragedii ludzkich /zaginionych ludzi/uciekajacych w lepszy byt.. oby historia sie nigdy nie powtorzyla wiecej. Odpowiedz Link
greis52 Re: obalenie MURU 09.11.09, 14:32 Tak bylo jeszcze 20 lat temu,pola minowe, samoczynne systemy strzelające, pas śmierci, kolczatka nazywana "dywanem Stalina”, regularne bronowanie ziemi, żeby namierzyć każdego uciekiniera. Przy próbach przekroczenia 155 km muru zginęło ok. 900 osób. Mimo przeszkód, przedostało się ponad 5 tys. ludzi. Odpowiedz Link
kendo Re: obalenie MURU 09.11.09, 14:41 smutne te wspomnienia, ale ludzie chcieli innego"wolnego" zycia, przeciez kazdy ma prawo takie miec-a bylo inaczej Odpowiedz Link
kendo Re: gaski,gaski na talerz 09.11.09, 14:44 dla zmiany nastroju, jest tu tradycja listopadowa w jedzeniu gesi.... zapraszaja sie na takowe obiady, uwielbiam pieczona z jablkami i nadziana podrobami z ryzem sliwka, zapach pieczystego w calej chatce,a smak boski Odpowiedz Link
nana_c wspólne sniadania 10.11.09, 21:30 To jest u nas cala instytucja- Frauemfrühstück, jak sie to u nas zwie Kobiety w róznym wieku spotykaja sie raz na jakis czas, by wspólnie zjesc sniadanie, po nim jest czesc artystyczno- duchowa- tematem dzisiejszego spotkania byla nadzieja. Zaprasza sie referentke, znana w kraju z jej pracy spolecznej badz koscielnej. Wszystko podmalowane lekka muzyka, rozmowy. Organizowane sa te spotkania najczesciej przez kosciól. Tym razem bylam u Baptystów w sasiednim miescie ale sa tez spotkania swieckie, troche dalej od mojego miejsca zamieszkania. Jestem za kazdym razem zachwycona Odpowiedz Link
kendo Re: wspólne sniadania 11.11.09, 19:27 o!!, fajne sa takie sniadanka z "odczytami" tu robia lunche ,zawsze z kims ciekawym ,w kawiarence teatralnej, organizacja zajmuje sie uniwersytet ludowy. Odpowiedz Link
marii51 Re: zwyczaje regionalne 12.11.09, 09:15 w moim miasteczku-specyficzne ,bo wielu kultur Odpowiedz Link
marii51 Re: zwyczaje regionalne- sprawdzilam teraz 12.11.09, 09:18 www.bartoszyce.pl/ez39/index.php/pol/kulturalna_panorama_miasta/miasto_wielu_kultur Odpowiedz Link
kendo Re: zwyczaje regionalne- sprawdzilam teraz 12.11.09, 09:25 a juz chcialam wklikac, ze link sie nie otwiera witaj Marii, no slicznie promujesz Swe okolice, zawsze jestem ciekawa obyczajow i smakow z roznych zakatkow "swiata" tu nawet rozne organizacje "imigranckie" organizuja raz w roku "spotkania kulinarne",gdzie mozna zakupic i posmakowac rozniastych "smakow/kolorow"jedzonka,w tym roku nie bylam( smakowala mi do tej pory kuchnia z Libanu,duzo warzyw/jazyn no i mozna bylo posmakowac wszystkiego bez obawy,ze cos bedzie za mocno przyprawione, wszystko mialo wywazony smak. Odpowiedz Link
kendo Re: zwyczaje Wszystkich Swietych dla zwierzat 22.11.09, 15:42 tu bedzie odpowiednie chyba miejsce, by moze nie urazic innych. obiecane zdjecia z cmentarza dla zwierzat z figurki ustawionej widac,ze piesek pochowany, Odpowiedz Link
kendo Re: Dzien kota 28.11.09, 11:24 dla wszystkich posiadaczy kotow, dla ich ulubiencow duzo glaskow/i samkowitych keskow Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Dzien kota 28.11.09, 17:36 O! to nie wiedziałam,że dzisiaj jest dzień kota.Teraz dopiero zobaczyłam zdjęcia mogiłek pochowanych ukochanych zwierzątek. Szanuję takich ludzi,co potrafią kochać i zwierzęta,bo serce nasze jest wielkie i nie powinno zabraknąć miłości dla nikogo. Odpowiedz Link
nana_c Re: Dzien kota 28.11.09, 23:36 To dzisiaj ten Dzien Kota? Ale heca, nie wiedzialam, ze taki dzien jest. A kot lata po dworze, i nijak mu pogratulowac, skubancowi Odpowiedz Link
kendo Re: Dzien kota 29.11.09, 08:18 *Jagus, ci ludzie co kochaja/szanuja zwierzeta sa przyjazni dla "swojego gatunku", wiele razy zaobserwowalam,ze ci co nie maja zwierzat w domu,sa przewaznie wrogo nastawien do innych i calego swiata. *Nano i co dorwalas swego kociaka by usciskac i smakolyki dac?), pewnie na wlasna lapke szukal sobie rozrywki w swe swieto Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Dzien kota 29.11.09, 09:18 Niby tak powinno być,niestety zdarzają tacy pacani,że swojego zwierzaka miłuje,a drugiego by otruł,nie mówiąc już o swoim gatunku. Najważniejsze,aby uciekać od takich ludzi,bo oni już niczego się nie nauczą,takie snobistyczne jednostki. Odpowiedz Link
kendo Re: Dzien kota 29.11.09, 09:36 racje masz Jagus(oj cos za duzo dzis Ci prztakuje tu tez sie zdazaja przypadki,ze wlasciciel zwierzatka maltretuje go, na szczescie jest prawo,ktore go ukarze wiezieniem lub kara grzywna. Odpowiedz Link
kendo Re: pierwsza niedziela Adwentu 29.11.09, 21:07 dzieciska mieli atrakcje z przebierancami, byli proszeni na lakocie swiateczne, przy duzych sklepach prosili na pierniczki/glögg za darmo, oczywiscie sklepy otwierali o 15-do 19:00, "mialam weza w kieszeni" i nic nie zakupilam swiatecznego do ozdobienia,musze uzywac to co mam i juz w oknach wystawowy siedzialy zywe mikolaje i mikolajkowe, slicznie wygladaly w ubraniach na puchowych podkladkach Odpowiedz Link
nana_c Re: pierwsza niedziela Adwentu- swiatelko w oknie 29.11.09, 22:18 Jest u nas zwyczaj, w pierwsza niedziele Adwentu, jak tylko sie zrobi ciemno, postawic w oknie plonaca swieczke, ku pamieci zmarlych dzieci, takze tych, którym nie dane bylo sie narodzic. Swiatelka pala rodzice osieroceni, a takze kazdy, kto czuje z nimi, i chce przypomniec, ze czasami "czas radosnego oczekiwania" konczy sie gwaltownie i smutno... Odpowiedz Link
kendo Re: pierwsza niedziela Adwentu- swiatelko w oknie 30.11.09, 09:21 o jeja... smutna ale ladna tradycja.... tu w ramach Adwentu w swicznikach ustawia sie 4 swieczki i co niedziele zapala sie nastepna.... Odpowiedz Link
nana_c Re: pierwsza niedziela Adwentu- swiatelko w oknie 30.11.09, 13:24 Tez mamy te tradycje, co niedziela jedna swieczka wiecej A co do swiatelka za zmarle malenstwa, uwazam, ze dzien- pierwsza niedziela adwentowa- jest swietnie dobrany, maja cos wlasnego, oprócz Wszystkich Swietych z innymi zmarlymi. Wczoraj tez swiecilam- ku pamieci, chociaz mnie samej zaoszczedzilo mi zycie tej koniecznosci. Odpowiedz Link
kendo Re: pierwsza niedziela Adwentu- swiatelko w oknie 30.11.09, 19:05 *Nano, no musze polozyc sobie ta "tradycje" na pamiec, bede swiec swiatelko co rok,jak dlugo zyje. Odpowiedz Link
kendo Re: pogodowe przewidywanie od Lucyji 10.12.09, 09:41 od tego dnia 13 grudzien -do 24 grudzien mozna zapisywac w kaledarzu jaka jest pogoda na kazdy dzien, da nam to wskaznik pogody na nastepny rok kazdego miesiaca. Odpowiedz Link
kendo Re: obiad Noblowski- plotecczkowo;) 11.12.09, 10:35 wczoraj siedzialam przed telewizornia i sledzilam rozdawanie nagrod/obiadku /balu. zawsze 10 grudnia tz.w dzien smierci Nobla jest orgazizowane w sali bankietowej przyjecie wyroznionych bylo milo popatrzec na wszystkie osobistosci ich mowe dziekczynna cale memy i na koncu ,jak nozka na parkiecie wywijali. rumunka-nagroda z literatury, najskromniej-najbrzydziej byla ubrana, ta kiecke chyba kupila w lumpeksie,ale mowe dziekczyna powiedziala bardzo "ostra" krytykujac wszystkie panstwa nie przestrzegajace demokracji czlowieka, przyjemna-pelna humoru mowe wyglosla medycynska kandydatka-miala ladna tez i kiecke nie wszpominajac o corkach krolewskich i samej zonie krola. co do obiadu, nie wszyscy pozjadali danie miesne,czesci sie wyrazila,ze nie mogli przelknac keska biednego ptaszka ktore bylo z ptaszkow-chyba przepiorki, zawiedzeni goscie byli deserem, nie bylo slawetnych noblowskich lodow tylko cos z awokado. natomias wszyscy byli zachwyceni strona "kulturalna" wykonania klasyczne przez swietnych solistow,jak i strona aranzacyjna dekoracje kwiatowe, ktore co roku San Marino przesyla za darmo, byly to lijowce,ladnie kolorystycznie dobrane.... Odpowiedz Link
kendo Re: 13 grudzien - Lucyja 12.12.09, 11:03 to juz jutro, wiec z siostra sobie "pogglegamy" napitek jest %,jak slabe wino, wiec autobusem jadem do miasta, zabieram ,jak na tradycje przystalo, nieudane pierniczki i buleczki szafranowe,siostra "stawia" glögg Odpowiedz Link
kendo Re: historia tradycji swiatecznych 22.12.09, 19:02 pl.wikipedia.org/wiki/Bo%C5%BCe_Narodzenie milego czytania zycze. Odpowiedz Link
kendo Re: forumowe zwyczaje wigilijne 23.12.09, 14:55 jak tradycja nakazuje, wszyscy pierniczkowo sie mocuja, pieka nawet mieska rozne by na stole pasztet stanal, wyciagaja karpia z wanny w dzwonki slicznie go formujac, by luskami rodzine obdzielac, swiatelkami/cackami stroja drzewko ukladajac moc podarkow, o i stol niemal przyszykowany z oplatkiem do podzialu/z zyczeniami,ktore sie spelniaja. zycze wszystkiego udanego na stole i pod choinka i wspanialych gosci. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: forumowe zwyczaje wigilijne 23.12.09, 15:12 zlotelinki.pl/op%C5%82atek/64109.html Odpowiedz Link
kendo Re: forumowe zwyczaje wigilijne dla Jagi 23.12.09, 15:30 zlotelinki.pl/opłatek/87642.html spelnienia wszystkich ukrytych marzen Odpowiedz Link
nana_c 90- te urodziny 23.12.09, 20:39 Jest u nas zwyczaj, ze szanowni jubilaci w tak zaawansowanym i "zerowym" wieku, odwiedzani sa w dniu urodzin przez przedstawicieli miasta, gminy, organizacji, partii, itp, takze przez ludzi czujacymi z nimi jakis zwiazek. Dzisiaj urodziny obchodzil nasz wieloletni dyrektor miasta i gminy, który swój urzad sprawowal 33 lata, od 1949 do 1982 roku. Jest moim dalszym sasiadem, i oczywiscie wpadlam na toast: Pan jest "osoba publiczna", wiec bezproblemowo moge wkleic zdjecie na forum. Odpowiedz Link
kendo Re: 90- te urodziny 27.12.09, 10:32 i jak dobrze sie trzyma jubilat) tu panuje podobny zwyczaj. niektorzy ludzie maja szczescie dozyc tak dlugiego wieku z pelna sprawnoscia umyslu, chyba zycie publiczne ich tak "trzyma dlugo sprawnymi umyslowo" przed swietami w radio sluchalam reportarzu o 100-tu latach swedzkich, jest ich sporo i jak na pytanie o dlugowiecznosci, odpowiadali, ze nie "zalowali sobie w zyciu" Odpowiedz Link
nana_c 3 Królowie 06.01.10, 19:24 Jest u nas zwyczaj, zamiast koledy, chodza dziueci przebrane z 3 Króli, i zbieraja datki na projekty dla dzieci w 3 swiecie. Mój syn tez dlugo chodzil. Odpowiedz Link
kendo Re: 3 Królowie 06.01.10, 19:31 no wlasnie, tu dzis maja tubylcy swieto,nawet sklepy pozamykane. nik tu nie robi takich obchodow. Odpowiedz Link
kendo Re: nowe paragrafy dla obcokrajowcow 28.01.10, 12:37 Francja wprowadzila totalny zakaz noszenia burki, tutejsze "glowa panstwa" niechce wprowadzac takiego paragrafu w ustawe, tlumaczy tym,ze niechce robic wiekszej segregacji niektorych grup kobiet, widzialam tu tylko jedna kobiete w niej,reszta z tamtych krajow chodzi w chustach, sprawa bardzo delikatna, wiaze sie z kultura kraju,i naprawde podjac jakies stanowisko jest badzo ciezko. Odpowiedz Link
nana_c Re: nowe paragrafy dla obcokrajowcow 18.02.10, 01:05 kendo napisała: > sprawa bardzo delikatna, > wiaze sie z kultura kraju,i naprawde podjac jakies stanowisko jest > badzo ciezko. Hm, w "jejich krajach" nasza europejska kulture tez maja gleboko- jadac tam, trzeba sie przystosowac i ubiorem, i zwyczajami- nie rozumiem tutejszej niesmialosci polityki co do takich przeszczepów skads tam na tutejsza glebe U nas tak nie ma, i koniec dyskusji- nie pasuje, droga otwarta. nanu- nana Odpowiedz Link
kendo Re:zwyczaje przyjeci pacjetow w szpitalach 17.02.10, 18:48 lidzie, musze to napisac, wlos mi sie jezyl,kiedy siostra opowiadala,jaki system przyjec pacjetow jest kazali stawic sie na 7:30,a pacjeta polozyli w lozko okolo 14:-00 co mnie zdziwilo tez,ze trzeba miec wszystko swoje lacznie ze sztuccami i kubkiem do picia porownujac tutejszy system pacjet jest ewentualnie przyjety z 15 minutowym opozniemi, kladzie sie do szpitalnego lozka w szpitalnej bieliznie, reczniki dostaje w przydziale,i pokazane,gdzie w szafie moze sobie pobrac czysty,jezeli uzna,ze musi, bielizna/skarpetki tez sa szpitalne w szafie przyodzialowej, obiad ma w szpitalnym zestawie i "zastawie herbacianej" czy to tak we wszystkich szpitalach? Odpowiedz Link
nana_c Re:zwyczaje przyjeci pacjetow w szpitalach 18.02.10, 01:01 kendo napisała: > porownujac tutejszy system > pacjet jest ewentualnie przyjety z 15 minutowym opozniemi, > kladzie sie do szpitalnego lozka w szpitalnej bieliznie, > reczniki dostaje w przydziale,i pokazane,gdzie w szafie moze sobie > pobrac czysty,jezeli uzna,ze musi, > bielizna/skarpetki tez sa szpitalne w szafie przyodzialowej, > obiad ma w szpitalnym zestawie i "zastawie herbacianej" > > czy to tak we wszystkich szpitalach? > > Kto natychmiast musi lezec, tego klada- mamy oddzial od przyjec. Inni przychodza/ sa wysylani piechty na wlasciwy oddzial, jesli trzeba, towarzyszy mu ktos z przyjec. W szpitalnej bieliznie raczej tylko bardzo chorzy, którzy sie poca, brudza, krwawia, itp, w sumie milej we wlasnej bieliznie byc. Reczniki jak ktos zapomni, to oczywiscie, ale ludzie wola swoje z domu. "Narzucane" szpitalne maja ci w izolatkach. Jedzenie oczywiscie full, woda, herbata, inne napoje, do woli. Naczynia i sztucce oczywiscie tez, chociaz psiocza, ze bulki trudno szpitalym nozem rozkroic. Jako ciekawostke podam, ze nasza szpitalna kuchnia znajduje sie 200 km od szpitala Odpowiedz Link
kendo Re:zwyczaje przyjeci pacjetow w szpitalach 20.02.10, 17:31 *Nano, czyli dowoza obiady do was.... tu kuchnia na miejscu, pieka bardzo pyszny chleb, przy wpisnie pytaja co pacjet lubi na sniadanie,(zawsze zamawialam jajko/sledzik/chlebek/kawe z mlekiem,gdy inni mieli owsianke w talerzu i czy ma alergie itd..... reczniki zawsze wolalam szpitalne, bo po co do domu niesc wszystkie"brudy szpitalne" i prac. Odpowiedz Link
nana_c Wielkanoc w parafii 03.04.10, 17:43 Odswietne gatki juz wyprasowane jutro o 6 rano rezurekcja, a po niej sniadanie w domu parafialnym dla wszystkich. Wkleje jakies zdjecie, bo biore ze soba kamerke. Odpowiedz Link
greis52 Re: Wielkanoc w parafii 03.04.10, 18:49 a u nas dzisiaj o 22 zaczyna się msza rezurekcyjna, co kraj to obyczaj co parafia to zwyczaj Odpowiedz Link
nana_c Re: Wielkanoc w parafii 04.04.10, 22:43 Ale rezurekcje zawsze rano sa? Jeszcze z parafii w Polsce pamietam, ze w obu tak bylo. Odpowiedz Link
nana_c Re: Żegnamy karnawał... 18.02.10, 01:25 Karnawal=carne vale= mieso zegnaj Jak chilli con carne Odpowiedz Link
kendo Re: zwyczaje wielkanocne 24.04.10, 13:12 w tym roku mialam okazje byc w kosciele na "swieceniu wody /ognia, ludzi co niemiara, a jajca tez pomaszerowalam z koszyczniem do kaplicy coby miec do sniadanka niedzielnego swiatecznego swiecone, byla okazja spotkac znajomych ze szkoly, mile sa takie spotkania. Odpowiedz Link
kendo Re: zwyczaje regionalne-loza 31.05.10, 10:33 masonska jak niektorzy wiedza, w sobote ponioslo mnie do odwiedzenia Lozy Masonskiej. mieli "otwarty dom" dla spoleczenstwa, temat od dawna mnie nurtowal, tradycja siega 16 wieku wybijcie sobie na google to macie duzo czytania. oczywiscie jest tez dla kobiet -Maria Order. Odpowiedz Link
greis52 Boże Cialo... 01.06.10, 10:03 juz 3 czerwca swietujemy jak wezme piatek wolny to bede miala bardzo dlugi weekend Odpowiedz Link
kendo Re: Boże Cialo... 01.06.10, 11:10 *Greis dobra kombinacja, odpoczywaj,oby pogoda dopisala tylko. moj komp dzis na polowe mocy pracuje, pokazuje mi roznosci przy probie odpowiedzi, wiec jezeli cos nie tak ,to przepraszam za niesprawnosc mojego kompa Odpowiedz Link
kendo Re: karnawaly/bale 08.06.10, 15:15 gimnazjalisci zakanczaja swa edukacje, dzis w miescie odbyly sie karnawaly z wszystkich szkol, glosno/wesolo/kolorowo mlodziez "zegnala kucie w lawce szkolnej" zrobilam jedno zdjecie pokaze pozniej... a poprzebierani byli za ufoludkow/pszczolki maje/za bebisow w pampersach/anioly rozowe/chlopaki za psy dalmatiny.... miedzy zmiana szkol szla rowniez policja,czego nie bylo w zadnym poprzednim roku, moze i dobrze,meta w parku,a tam moze wydazyc sie duzo, za "orszakiem karnawalowym" szla jakas babinka z czarnym plastykowym workiem i zbierala puszki do spantania. Odpowiedz Link
kendo Re: Krolewskie wesele 09.06.10, 09:29 codziennie "karmia" nas informacjami o slubie ksiezniczki, w sklepach komers "kwitnie" z jej pamiatkami, ceny bardzo wysokie, chcialam wczoraj kupic sciereczke utkana w korony, ech...kolejka przy kasie/kasjerka gdzies wybyla, innego dnia zrobie podejscie do zakupu. Odpowiedz Link
kendo Re: Midsommar=srodek lata 25.06.10, 16:21 nooooooooooooooooo, nareszcie poskacza sobie tubylcy kolo krzyza z wiankami taniec zabkowy cisza,ludziska pojechali swiatowac do innych, na naszej ulicy tylko trzech sasiadow co w domu ucztuja, truskawiki,ktore obowiazkowo maja byc dzis na stolach podniesli sie w cenie o cale dyche.... dobrze,ze co innego obnizyli,ale i tak nie moge tego jesc upieklam udziec barani i uproszczona szarlotke zrobilam, na kolacje salatke kartoflana pod wedline.... acha stokrotki obowiazkowo stoja na stole. Bukiet zamieszczony w czolowce, to wlasnie ten ktory ma spelnic marzenie wlozony pod poduszke z siedmiu kwiatow Odpowiedz Link
greis52 Re: Midsommar=srodek lata 25.06.10, 21:38 to zycze udanej zabawy i spelnienia tych wysnionych marzen, apetytu sobie narobilam ide do lodowki... Odpowiedz Link
kendo Re: Midsommar=srodek lata 26.06.10, 11:09 *Greis -dziekuje nie zbieralam bukiecika.... dzis gazety/radio donosi,,jak zwykle ile osob zginelo w wypadkach/ile znalazlo sie na pogotowiu/ilu piajnych w miescie/ ogrodach rozrabialo....taki "czarny dzien", cisza na naszym regionie, ludziska trzezwija a pogoda? ech tylko + 17 stopni. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Midsommar=srodek lata 26.06.10, 17:10 Ociepliło się.U mnie jest 24st,a jutro ma być 27.Na dworze cieplej niż w mieszkaniu,musiałam założyć bezrękawnik,a Pieszczoch pcha się znowu za plecy. Odpowiedz Link
kendo Re: Midsommar=srodek lata 26.06.10, 19:21 witaj Jago, u mnie tez podobnie, choc teraz wieczorem sie ochlodzilo, a w domku czuje sie przyjemne cieplo,choc tez bezrekawnik nacisnelam na siebie Odpowiedz Link
kendo Re: niemile "zwyczaje" w szkolach/przedszkolach 05.08.10, 08:34 teraz sie zadziwicie,ze tutaj wszawica straszna zawsze na rospoczecie roku szkolnego. Juz teraz media radza,jak zapobiec temu, wszy staly sie rezystenta na obecne srodki zwalczania. mysle,ze powodem jest, dzieciska w roznych zakatkach swiata przebywaja na wakacjach, zaczynajac szkole ,szybko to badziewie sie rozmnaza. Odpowiedz Link
greis52 Re: niemile "zwyczaje" w szkolach/przedszkolach 05.08.10, 10:01 wszy kojarza mi sie z brudem i bieda, i zawsze to był wstydliwy temat w szkolach była higienistaka i czesto nam glowy sprawdzano, ale widac i one przeszly ewolucje paskudztwo sie uodpornilo na wszystkie srodki farmakologiczne, ale wspolczuje rodzicom moje dziewczeta kiedys przyniosly tego pasożyta w warkoczykach, jak sobie wspomne to wyciaganie gnidek to ciary mam... Odpowiedz Link
kendo Re: niemile "zwyczaje" w szkolach/przedszkolach 05.08.10, 11:03 *Greis, my poslalismy dziecie do prywatnej zerowki, uniknelo tej przypadlosci, natomiast zaczynajac druga klase,musialam przegladac wlosy,bo przyszlo z papierem ze szkoly by podjac kroki ostroznosci, na szczescie obylo sie bezproblemowo. Odpowiedz Link
kendo Re: raki/krewetki 09.08.10, 14:05 tubylcy sie ciesza, moga do syta biesiadowac ze "strzypcami" Odpowiedz Link
greis52 Re: raki/krewetki 10.08.10, 10:09 oj tego to ja nie jadam choc ponoc smakosze zachwycaja podniebienie tymi smakami Odpowiedz Link
kendo Re: raki/krewetki 10.08.10, 18:59 ja smakowalam kiedys, strasznie pracochlonne jedzonko i bardzo "siorbane" bo spod ogona sie wysysa sok...bleeeee nie robilam tego, patrzalam,jak tubylcy cmokali i siorbali w tym roku chyba nie bedziemy tego chapac Odpowiedz Link
greis52 Winobranie!!!! 04.09.10, 08:21 miastem ZG zawładnie Bachus król wina, i będzie można po raz pierwszy od lat zakupić lubuskie wino buteleczka za tylko 50 zł Odpowiedz Link
kendo Re: Winobranie!!!! 04.09.10, 11:00 o... zawsze marzy mi sie odwiedzic Winobranie, zawsze nie po drodze a mam kuzynostwo w Ziel.Gorz- a winko chetnie bym posmakowala, choc cenowo to chyba ciut za drogie, nieorietuje sie w krajowych cenach na alko. *Greis zycze upojnych degustacji Odpowiedz Link
kendo Re:tradycje przy slubnym stole 13.09.10, 08:17 jak wiecie, wrocilam z weseliska siostrzenicy, wiec dzisiejsze wpisy beda o tym opowiadac * Marszalek czyli glowny dowodzacy schematem weselnym, posiadal trabke udekorowana w fredzelki i gdy mial jakies komunikaty zaraz oznajmial dmuchajac w trabke "zabawy" przeswietne ,nikt sie nie pobil/nie poklocil atmosfera cudowan, * najbardziej podobalo mi sie,co zreszta w pierwszej chwili bylam zszokowana,bo gdy pani Mloda oddalila sie od stolu i zniknela z horyzatu, wszystkie kobiety poderwaly sie i sznurem w kolejce staly i szybciutko calusem obdarowywaly pana Mlodego, podobnie bylo gdy pan Mlody sie oddalil,wszyscy mezczyzni biegiem do panny Mlodej spieszyli by calusy zlozyc na jej szyji czy policzku,jedna osoba zawsze stala na"czatach" i glosno chrzakala gdy nadchodzila "mloda czy mlody" * zaraz po przysiedze malzenskiej, podczas czekania na Mlodych z obfotografowywania, byla prezetacja wszystkich gosci, "marszalek" organizator zabaw weselnych,wywolywal gosci weselnych czytajac ich wszelkie walory/hobby ktore dostal od mlodych,inny fotograf upamietnial ich w objektyw.... * bylo tez cwieczenie spiewanej mowy dla" Mlodych" w tonie zartobliwym/z gestykulacja/z kiwaniem sie calym cialem-super to wygladalo, Mlodzi byli tym zaskoczeni i uradowani * po skonczeniu calej obiadowej procedury nastepna zabawa, pod stolem przyklejona byla koperta dla kazdego z balonikiem i tekstem piosenki, super bylo,bo tekst zartobliwy holdujacy Mlodych i na koniec trzeba bylo nadmuchac balonik i przebic go zalaczona wyklalaczka,co bylo nielatwe z wagi,ze wszycy byli rozesmiani na razie tyle.... Odpowiedz Link
greis52 Re:tradycje przy slubnym stole 13.09.10, 12:22 mlodemu małżeństwu moc szczescia zycze! a ceremonia weselna bardzo fajna, tak pomyslana coby gosci rozbawic nie tylko jedzeniem i muzyka Odpowiedz Link
jaga_22 Re:tradycje przy slubnym stole 13.09.10, 13:33 Weselisko udane,goście też.Będzie miło powspominać Odpowiedz Link
kendo Re:tradycje przy slubnym stole 13.09.10, 16:41 *Greis dziekuje,przekaze zyczenia Mlodym. mieli tez caly pek balonow bialych z jednym czerwonym sercem i dwoma oddzielnie na sznurkach przyczepione, po ceremoni obraczkowej przecieli sznury, poszybowaly balony w gore, kazdy w napieciu patrzal w gore, czy te dwa odzielne rownoczesnie zejda sie w gorze, niestey wialo mocno,wszysko w swoje srtony sie unioslo ale wizualnie slicznie wygladalo. na torcie jako dekoracja byla zaba w koronie i ksize,a tort przepyszny,pozarlam dwa kawalki jak uporzadkuje fotki pokaze ,naplywaja od kazdego,bo kazdy swa cyfroka cykal,wiele jest tych samych ujec,wiec jest co robic dzis kazdy wymeczony,jakos do siebie nie "mozemy dojsc" droge powrotna mielismy deszczowa a ruch przez pol drogi straszny,dopiero,jak minelismy duze miasta,blizej nas,ostanie 100 km,zrobilo sie luzniej na drodze i deszcz przestal padac, ale niezapomniane beda przezycia i widok szczesliwych Mlodych. Odpowiedz Link
dorka_1962 Re: Winobranie!!!! 24.09.10, 21:16 Próbowałam to nasze rodzime wino i ............. jest mało smaczne (delikatnie mówiąc). Od lat nie lubię tego "święta", staram się wtedy centrum miasta omijać szerokim łukiem Odpowiedz Link
greis52 kolędy.... 05.12.10, 12:28 Tradycja śpiewania kolęd jest piękna. Podtrzymują ją nieliczni i obawiam się, że za x lat zwyczaj śpiewania kolęd w domach zniknie. Prawda, że śpiewać każdy może, lecz nie każdy może to wytrzymać ))) Odpowiedz Link
kendo Re: kolędy.... 05.12.10, 12:57 masz racje Greis, dzieci sie juz w domach nie spotykaja by koledowac a raczej na grach komputerowych pograc, jedynie w kosciolach sie jeszcze spiewa czy na wspolnej kolacji kombatanckiej/kolka gospodyn wiejskich i roznych tam klubach.... podoba mi sie pomysl w polskiej telewizorni, aktorzy/spikerzy swpiewaja koledy, w ten sposob na pewno przetrwaja mam szwedzkie wydanie koled na plycie winylowej.... musze sie rozejzec za CD..... Odpowiedz Link
kendo Re: szwedzki swiateczny jarmark 16.12.10, 12:00 mozecie sobie stworzyc jakis obraz.... szukajac czegos inego , znalazlam to, bardzo ladne zdjecia z jarmaku na polnocy szwecji, z polskim tekstem. www.cyrkulewski.pl/travel/view/sweden-sigtuna-christmas.html Odpowiedz Link
kendo Re: szwedzkie plundrowanie 08.01.11, 10:06 juz po Trzech Krolach, wiec wszyscy zdystyplinowani,wynosza z domow "rozebrane" choinki,(gdzie pod koniec stycznia,jezdzi jakas organizacja i zbiera je za odplatnoscia na jakis harytatywny cel) pakuja swiateczne ozdoby w kartony, okna zmieniaj na inne fierany, znikaja gwiazdy/swieczniki z parapetow, pozostaja jedynie swiatelka na drzewach, i jezeli niema sniegu,ktory by rozjasnil noca ,to jest starsznie "czarno",nasmutniejszy period w roku,to styczen/luty. Odpowiedz Link
kendo Re: najbiedniejszy miesiac roku 24.01.11, 11:00 tak szwedzi go "nazwali"-styczen, grudniowe handlowanie :prezetow/swiatecznego jedzenia, wiele ludzi zapozyczylo sie i juz komornik zaczyna wysylac pierwsze rachunki splaty"szalenstw zakupowych".... Odpowiedz Link
greis52 Re: Mile zwyczaje regionalne 03.03.11, 18:33 W Tłusty Czwartek jedz pączki na szczęście! jeśli ktoś w Tłusty Czwartek nie zje choć jednego pączka, nie będzie mu się wiodło. Odpowiedz Link
kendo Re: Mile zwyczaje regionalne 04.03.11, 10:40 i nie zjadlm wczoraj zadnego(((((((( a i tak wczesniej juz mi sie nie wiedzie, wiec chyba "niewiedzenie" sie wyrownalo Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Mile zwyczaje regionalne 04.03.11, 10:55 Aaaa..to teraz już wiem,Ty go Kenduś na złość nie zjadłaś Odpowiedz Link
kendo Re: Mile zwyczaje regionalne 04.03.11, 11:05 *Jagus, no mozna tak to nazwac chce na sile "kalorie ograniczyc" niektore dni mi sie udaje bez batonika/czekolady ale drozdzowa cynamonowa "slimaczke zjadlam Odpowiedz Link
kendo Re: kaziuki...powitanie wiosny po wilensku 05.03.11, 10:38 Greis, cudny link, bardzo lubie czytac/ogladac o tradycjach "sasiedzkich" tym bardziej ze i wymieszane "korzenie rodzinne", oj wyszlabym z pelnym worem zakupow z tego jarmarku, fajna tradycja. Odpowiedz Link
kendo Re: integracja 20.03.11, 09:16 moje miasto ma bardzo dobrze funkcjunujaca organizacje, wczoraj dowiedzialam sie na zebraniu w LUnd, obecni przybyli pytali nas o tipsy,jak to robimy i na co najbardziej "kladziemy nacisk" odczyt byl rowniez o nalogach i ich zwalczaniu, w sumie milo czas pedzilam no i pociagiem sie przejechalam co do rzadkosci tu u mnie nalezy Odpowiedz Link
kendo Re: pierwszy dzien wiosny 21.03.11, 08:48 tutaj juz dzisiaj, w mediach sie ciesza a jednoczesnie dodaja,ze jakas tak chlodna tego roku Odpowiedz Link
greis52 12.06.2011 - Zielone Świątki 11.06.11, 08:32 Zielone Świątki dawniej - w tradycji ludowej - rozpoczynały lato. Był to czas przejścia, niezwykle ważny dla roślin, zwierząt i ludzi. Świadczą o tym paramagiczne czynności, obecne w obrzędowości ludowej. Do tych magicznych i tajemniczych obrzędów wykorzystywano głównie zielone gałęzie, kojarzone przede wszystkim z Wielkanocą. Jednak w okresie Zielonych Świąt popularne były gałązki nie wierzbowe, ale przede wszystkim lipowe oraz brzozowe, nieraz także z buka. Te zielone gałązki wykorzystywane były często w różnych zwyczajach związanych z zalotami. Dawniej bardzo popularnym, a obecnie już zapomnianym zwyczajem było stawianie, przed domami panien, bram z młodych brzózek. - Czynili to kawalerowie w noc poprzedzającą pierwszy dzień świąt. Często taka brama była równoznaczna z oświadczynami. Wierzono także, że w Zielone Świątki uaktywniały się czarownice, które zbierały rosę, przechadzając się po miedzach i łąkach. Gdy w czasie wędrówek napotkały krzaczastą wierzbę, targały nią i zwracając się do diabła Rokity mówiły: "Rokita daj mleka, oddaję ci duszę i ciało, bo mi się mleka zachciało". W tym czasie w okres dojrzewania wchodziły zboża. Konieczne zatem było zapewnienie im dogodnych warunków, czyli dostateczną ilość wody i ochronę przed szkodnikami. Najlepiej do tego celu nadawały się zielone gałęzie, które symbolizowały życiową moc rozkwitającej przyrody. Pola majono gałązkami różnych drzew, w zależności od potrzeb. Olchę zatykano zatem w zagony ziemniaków, aby były białe i sypkie jak krucha jest olcha, natomiast zboża majono leszczyną, aby były giętkie i nie powalał ich wiatr. Zielone Świątki miały wiele wspólnych elementów z obrzędowością świętojańską i Bożego Ciała. Wszystkie te magiczne czynności i zabiegi miały doprowadzić do pomyślnych żniw, ochronić zboża przed suszą i szkodnikami. emkom.republika.pl/zielone.html Odpowiedz Link
kendo Re: 12.06.2011 - Zielone Świątki 11.06.11, 11:25 *Greis dzieki za przypomnienie, tyle "wierzen" w tym swiecie,to nawet nie wiedzialam,znam tylko koscielny kult. Odpowiedz Link
kendo Re: witanie lata 24.06.11, 14:05 typowe tradycyjne coroczne witanie lata, widac na zdjeciu obowiazkowo truskawiki/ ze sledzikiem/do drobnych mlodych kartofli/sznapsem/tancem przy uplecionym"krzyzu z wiankami/w regionalnych strojach i czasami w deszczowkach ,jak dzis w domu ze slubnym spedzamy swieto, sledzik z kartoflami juz zjedzony na lunch, na obiad kurak z grila/mlode kartofle smazone z koperkiem/salata ..mniam,mniammmmmm milego dnia zycze. Odpowiedz Link
kendo Re: witanie lata 25.06.11, 12:03 ciezko niektorym dzis juz jest, po wczorajszym fescie, nad morzem psy miedzy soba sie pogryzy i jednoczesnie jednogo z panciow,ktory musial szukac pomocy w szpitalu na zeszywaniu przedamienia jeszcze statystyk wypadkowych nie podali,.... ale co roku motocyklisci/kierowcy samochodow ulegaja wypadkom... najwazniejsze ze juz lato czekamy na lepsza pogode tz.ze sloncem Odpowiedz Link
greis52 Żyd z pieniążkiem podbija Polskę 20.02.12, 09:52 wyborcza.pl/1,75475,11172689,Zyd_z_pieniazkiem_podbija_Polske.html "Żyd z pieniążkiem" w niczym nie przypomina znanej cepeliowskiej figurki starozakonnego Żyda żałobnika ani wirtualnej figury mściciela, wielce prawdopodobnej w kraju, który tak bardzo Żydów doświadczył. W szczególnej cenie są ci dobrotliwi, o łagodnym wyrazie twarzy. Istnieją niezliczone warianty "Żyda z pieniążkiem": "Żyd z czosnkiem", "Żyd w kosmosie", "Żyd nie naprzeciw drzwi do mieszkania", "Żyd Mikołaj", "Żyd wieczny tułacz", "Żyd z workiem na pieniądze", "Żyd amerykański z monetą w lewej ręce na szczęście", "Żyd ze świeczką i pieniądzem na szczęście, zadowolony", "Żyd z pięciorublówką", "Żyd jesienny pan", "Żyd księgowy". Zawsze jest to jednak postać ojcowska: starszy mężczyzna z brodą, często z pejsami, w kapeluszu lub kipie. Zaopatrzony jest zwykle w najstarsze, odnotowane już w XIII-wiecznej "Bible moralisée", żydowskie akcesorium lichwiarza: sakiewkę lub pieniądz. Odpowiedz Link
kendo Re: Żyd z pieniążkiem podbija Polskę 20.02.12, 10:01 jeszcze jeden mit o przyciaganiu szczescia/fortuny/milosci.... jakos nie przyciagaja mnie te obrazy,niepodobaja mi sie, wole zabke z trzema pieniazkami z dziurka, mam takowa,co tydzien omiatam z kurzu, a moze to "pocieranie" zabki daje dobre wibracje ? Odpowiedz Link
greis52 Kaziuki-Wilniuki 02.03.12, 13:05 www.skrzacik.now.pl/kaziuki.html lubie włoczyc sie po takich jarmarkach a rodzinie mam Kazimierza i świetuje Odpowiedz Link
kendo Re: Kaziuki-Wilniuki 02.03.12, 14:25 *Greis, tez uwielbiam wszelakie jarmarki a na taki Kazikowy to bym tez chetnie poszla, sliczna tradycja... musze Mamy popytac czy tez mieli ten zwyczaj.... a mialam,mialam chopaka o imieniu Kazio. nieraz sobie jeszcze zaspiewam...kaziu;kaziu zakochaj sie...juz wiosna.... Odpowiedz Link
greis52 Re: Mile zwyczaje regionalne 07.11.13, 19:45 metromsn.gazeta.pl/Portfel/1,126512,14907440,Jest_szansa__ze_pieczona_ges_stanie_sie_naszym_narodowym.html#Cuk Tak tanich gęsi jeszcze w sklepach nie było! Spożywanie pieczonej w całości gęsi 11 listopada to zwyczaj staropolski. Wiąże się z przypadającym wtedy dniem św. Marcina z Tours. Już w 1630 roku poeta Kasper Twardowski pisał: "Polacy zaś ten zwyczaj mają. W dzień świętego Marcina gęś tłustą piekają". W rzeczywistości zwyczaj przejęliśmy - razem z Niemcami czy Austriakami - od Francuzów, którzy zachłysnęli się kultem tamtejszego świętego (według legendy, po tym jak odmówił przyjęcia stanowiska biskupa, uciekł do klasztornej szopy, w której chowano gęsi). a widziałam gąski w sklepie, przepis jest warto tradycję rozpocząć... Odpowiedz Link
kendo Re: Mile zwyczaje regionalne z gaska 07.11.13, 19:58 *Greis wyprzedzilas mnie z tradycja gaskowa, niemal podobny artykul mialam...tu wlasnie w listopadzie gesi na talerzach sie znajduja Mama zawsze nadziewala ja podrobami z uprzednio podgotowanym ryzem dawala jablko do srodka,nacierala cytryna i przyprawami.... pycha..pamietam do dzis zapach i smak pieczonej gaski, choc idnyk tez mi sie udal.....pieklam pod przykryciem 4 godz.na 180 stopn na niskiej polce... Odpowiedz Link
kendo Re: Mile zwyczaje regionalne 08.11.13, 09:41 moze nie tak regionalne, jak sezonowe, pieknie za oknem, wiec juz na zime okna mam zamiar pomyc.... pozniej do miasta, wiec duzo nie zdaze, a na jutro zapowiadali deszczydlo... najwazniejsze by w srodku je obmyc i odkurzyc wszystkie kokony,ktore chca przezimowac... Odpowiedz Link
kendo Re.gaska Marcina 09.11.13, 09:56 juz od wczoraj tu startowali z obiadami gesimi, nie kupilam jej,ale kaczuche/indora pierzaste i tak na talerzu mialam i dzis tez bede miec... Odpowiedz Link
greis52 Boże Narodzenie... 23.12.13, 15:25 www.polishcenter.org/Christmas/TRADYCJE.htm Odpowiedz Link
kendo Re:swieto raka-czyli konsumcja 19.08.14, 10:52 premiera byla 7 sierpnia, www.icakuriren.se/Mat-Dryck/Tillbehoren-till-ditt-kraftkalas/ slyszy sie czuje sie,ze podczas weekendu byla uczta rakowa.. takie tipsy podaja na "strojenie rakowe" www.icakuriren.se/Hem-Tradgard/Fixa-och-snickra/Fixa-finaste-kraftskivan/ to rekomeduja pod raki www.icakuriren.se/Mat-Dryck/vin/Basta-dryckerna-till-kraftskivan/ to dzis pod to "konto" tylko zupe ryna zjemy z krewetkami jako okrasa ... Odpowiedz Link
kendo Re:ukiszony sledz 21.08.14, 20:00 mittkok.expressen.se/artikel/surstromming-roliga-fakta/ poczatkowo posilek dla biedych, obecnie "koneserzy sledzia" zachwycaja sie ni, najczesciej na "suchym chlebku z ziemniakiem w plastrach i sledzi na to, nie smakowalam,ale ponoc okropny zapach, Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:ukiszony sledz 21.08.14, 21:02 Normalny fal, tak smierdzi zgnilym i skislym. ze od razu kwalifikuje sie do wyrzucenia do kosza w Polsce oczywiscie, a tutaj rarytas, - bleeee.... Odpowiedz Link
kendo Re:ukiszony sledz 22.08.14, 08:46 nie smakowalam nigdny, ani nie bylam w poblizu by czuc tego zapach, koneserzy bardzo sobie chwala "ten rarytas" w TV nieraz pokazuja, jak czestuja przechodniow na ulicy, sa rozne wtedy opinie na temat "sledzika" Odpowiedz Link
slo-onko Re:ukiszony sledz 22.08.14, 08:48 a może to tak samo jak z francuskim serem, czym bardziej smierdzi tym lepiej smakuje? na potrawach dla biednych keidys dzisiaj robi się niezły biznes. podobnie jestz pizza. keidys pizza była najtańszym pożywieniem, dzisiaj się je tylko udoskonalilo i robi się niezla kase. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:ukiszony sledz 22.08.14, 09:01 *SLO, to prawda z ta pizza, mi najlepiej smakuje moja wlasna, przynajmniej po jej zjedzeniu nie czuje bolu brzucha, a jest tak jedna pizzera, co juz dawno tam nie zagladalam, zawsze bolaly nas brzuchy po jej konsumpcji. *Kendo, ten zapach sledzia juz odraza i ciagnie na wymioty, ale podobno w smaku da SIE zjesc w odpowiedniej kolejnosci knäecke, gotowany plasterek ziemniaka, i sledzik i koniecznie popic kieliszkiem wodki tak widzialam w TV serwowali. Odpowiedz Link
kendo Re:ukiszony sledz 22.08.14, 09:14 o,lubie pizze, ale wlasnie w Lusi wydaniu, sama chyba raz tylko w domu zrobilam, nawet nie pamietam z jakim efektem,tak dawno to bylo... w kraju raz zamowilismy i wcale mi nie samkowala ciasto bylo grube,jak pajda chleba, kanty nie byly chrupiace... *Lusia, tak, wlasnie srewuja tego sledzika Odpowiedz Link
kendo Re:glögg cos podobne do grzanca 09.12.14, 09:20 mittkok.expressen.se/artikel/glogg-11-saker-du-inte-visste-om-drycken/ tu sie pija przed bozym narodzeniem a wlasciwie zaczyna od sw.Lucyji, gdzie w towarzystwie pierniczkow i buleczek szafranowych sie go zagryza moza kupic juz z % o roznych smakach lub bezalkoholowy dodaje sie miglaly/przechy/rodzynki -co kto chce przewaznie na cieplo sie popija %rozgrzewaja i zapach w calym domu bo to przyprawy podgrzane daja typowa atmosfere swiatecza dla domu Odpowiedz Link
slo-onko Re:glögg cos podobne do grzanca 09.12.14, 09:22 czyli grzaniej na krajowa nute. do naszego tez można dodac bakalie,podgrzac i wypic ze smakiem, szczególnie gdy za oknem skrzy mrozem, pada snieg lub zawierucha dmucha. jeden grzaniec mam w barku ot tak na wszelki wypadek gdyby komus naszlo na smak. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:glögg cos podobne do grzanca 09.12.14, 09:23 *Kendo, Glögg juz poprobowalam ten bezalkoholowy, a piernikami w sklepach cestuja, wiec sie czestowalam ale nie wiem z jakiej firmy, byly sobie takie w smaku, ale chyba kupie Annas pepparkakar najlepsze wg mnie. Odpowiedz Link
slo-onko Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 09:39 czy ktoras z Was ma wypraktykowany przepis na pierniczki? chodzi mi o takie nie twarde jak skala tylko miękkie, lekko puszyste-takie lubie. Odpowiedz Link
slo-onko Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 09:40 powinnam się zmobilizować, wnusia jest to choćby pod jej katem,mam foremki,ktore rzadko wykorzystuje,a teraz jest ku temu okazja. Odpowiedz Link
kendo Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 09:45 *Sloo dokladnie polski grzanie i dodac bakalje i laske cynamonu... tu co roku monopol lansuje" smak roku" na ten rok jest o smaku LAWENDY,jakos mi nie przemawia do wysmakowania... nie pieke pierniczkow tylko normalny piernik "miekki" w foremce,jak babka... ale w necie moze cos znajdziesz i z polowy porcji wytestasz,bo inaczej szkoda by bylo produktow,jak kiedys wszystko wywalilam ,nie szlo nawet rozwalkowac ciasta...wiec teraz nie pieke Odpowiedz Link
slo-onko Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 09:53 już znalazłam, masz racje,spr.przeds wietamiz polowy porcji. jeśli się udadzą to zrobie powtorke przed swietami. będę miała wtedy dużo wolnego, powoli posprzątam i przygotuje się jak należy,a nie na wariata po pracy. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 09:58 *SLO, ja tez juz sobie planuje, co bede robic u mamy, ale w tym roku to tylko juz wszystko sie robi pod jej katem i smakiem. Ale dla siebie cos exstra upieke tez. Odpowiedz Link
slo-onko Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 10:01 wiesz Lusiu co innego na 2 osoby,a co innego na wieksza ilość. ja już nie praktykuje 12 potraw. dziadkowie już sa w takim wieku,ze nie wszytsko jedza,ilosci jak dla wróbla. nie schodzi to potem tylko odstoi i traci na smaku. wole cos na swiezo,no chyba,ze jest to bigos akurat mam zamrozony to jedno gotowanie mi odpada. Odpowiedz Link
greis52 Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 15:57 upiekłam podwójną porcję, smakują tym co rozdałam, polecam: Smaczne pierniczki - SKŁADNIKI: • 30 dag mąki • pół szklanki miodu • 1/4 szklanki oleju • 1 jajko • pół łyżki kakao • 1 łyżka masła • pół łyżki sody oczyszczonej • 3 łyżki cukru • pół opakowania przyprawy do piernika PRZYGOTOWANIE: Do garnka dajemy:miód,kakao,cukier,masło,oraz przyprawę, zagotowujemy i studzimy. Do mąki dajemy wszystkie składniki i zagniatamy ciasto.Następnie formujemy kulę i wstawiamy do lodówki na około 2 godziny. Po tym czasie ciasto wałkujemy i wykrawamy dowolnych kształtów pierniczki..Pieczemy około 25 minut w temperaturze 170 stopni. Przepis na około 40 pierniczków Odpowiedz Link
kendo Re: Mile zwyczaje regionalne -pierniki 09.12.14, 17:03 przepis jakos przemawia do mnie, moze i upieke?? dzis w ogrodzie po swojemu porzadki robilam po brygadzie porzadkowej, zaraz bulki bede piec,bo juz nie moge szwedzkiego chleba... zaraz go umieszcze w przepisach ciaskowych... dzieki Greis Odpowiedz Link
kendo Re: okrutne zwyczaje w kraju afrykanskim 10.12.14, 10:07 www.omni.se/utrikes/7aedcf60-bf46-4260-b79a-4cd6f3865ba6?source=aftonbladet#xtor=AD-500-[omni]-[tf_utrikesbox_1404]-[integration]-[aftonbladet]-[startsidan]-[26002] 70 ludzi albinosow zabito w Tanzanii w ciagu 3 lat, padlo tylko 10 wyrokow za ten czyn, wierzenie "mowi" ze czesci ciala z albinosa przynosi bogactwo" brrrrrrrrrrrrrr.. biedni ludzie niczemu nie winni, Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: okrutne zwyczaje w kraju afrykanskim 10.12.14, 12:30 Uwazam ze "ochrona praw czlowieka", powinna ich zabierac z rezerwatow do bardziej cywilizowanych srodowisk miedzy ludzi. Odpowiedz Link
kendo Re: okrutne zwyczaje w kraju afrykanskim 10.12.14, 12:47 tez tak uwazam Lusia, ale czy mieszkancy wioski nie bede pierwsi i "zaopatrza sie w trofeaszczescia??" czy rodzic sie zgodz tego albinosk/ki? jak bradzo cywilizacja rozwinieta, tak bardzo jeszcze "zacowanie za"dziada swieczka" istnienie na niektorych kontynentach.. Odpowiedz Link
slo-onko Re: okrutne zwyczaje w kraju afrykanskim 10.12.14, 14:14 tylko cieszyc się,ze zyjemy na normalnym kontynencie. snieg za oknem, miękkie krzesło, grzejnik, cieply, smaczna herbata,czego chcieć więcej? Odpowiedz Link
kendo Re: okrutne zwyczaje w kraju afrykanskim 10.12.14, 14:35 *Sloo, poniekad masz racje, ale i w kraju sie zdazaja anomalje krzywdzace dzieci Odpowiedz Link
slo-onko Re: okrutne zwyczaje w kraju afrykanskim 10.12.14, 16:36 Kendus,ale sa to sporadycznie przypadki wynikajace z nieodpowiedzialnosci lub ludzkiej glupoty lub psychicznej choroby, a nie z rytualow, tradycji i zwyczajow. Nasz kraj nie jest dzikim krajem na szczescie. Ps. Splonal dach Zamku w Ksiazu,nie wiem co dalej,bo nie ma w tej chwili wiadomosci. bylam w zamku, wifzialam cudowne komnaty, sam zamek imponujaco ogromny,podziemia i ogrod. Jak sie cos widzialo na wlasne oczy to jakos sie kojarzy i tymbardziej zal,ze nastepuje takie zdarzenie. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: zamek Ksiaz -Walbrzych. 10.12.14, 21:37 www.tvn24.pl/wroclaw,44/zamek-ksiaz-w-ogniu-plonie-zamek-ksiaz,497401.html Bylam 3 lata temu w Ksiazu, b. mi sie tam podobalo, beda szukac winnego i zrodla zaproszenia ognia. Odpowiedz Link
kendo Re: zamek Ksiaz -Walbrzych. 11.12.14, 09:17 o jejaaaaaaaaaaa, szkoda ,bo bardzo cenny zabytek historyczny, bylam w nim rowniez i zwiedzalam z szeroko otwartymi oczami, przepych/szyk i arkitektura wspaniala.. Odpowiedz Link
greis52 Re: zamek Ksiaz -Walbrzych. 11.12.14, 15:55 poraziła mnie ta wiadomość... bo to miejsce magiczne, które gościło koronowane głowy, wielkich polityków oraz luminarzy kultury, Zamek Hochbergów to wspaniały zabytek, miejsce do którego prowadzi turystów każdy przewodnik po Dolnym Śląsku tak myślę czy to nie było celowe podpalenie... Odpowiedz Link
slo-onko Re: zamek Ksiaz -Walbrzych. 12.12.14, 14:15 myślisz,ze Greis ,ze do takiego miejsca przychodzą tak durni ludzie? mnie wydaje się,ze przyczyna moglo być jakies elektryczne spiecie,chociaz idiotow nie brakuje. nie czytałam dzisiaj wiad.czy jest już wiadomo co było przyczyna? Odpowiedz Link
greis52 Re: zamek Ksiaz -Walbrzych. 12.12.14, 14:43 tak już podali że to wina ekipy remontowej, na szczęście spłonęło "tylko" 100 metrów dachu i nikomu nic się nie stało a tak na marginesie to debili u nas nie brakuje więc i skojarzenia z głupota ludzką pierwsze przychodzi... Odpowiedz Link
slo-onko Re: zamek Ksiaz -Walbrzych. 12.12.14, 15:24 może na szczęście,ze to nie wariat. szkoda tylko zniszczonych komnat. Odpowiedz Link
kendo Re: zamek Ksiaz -Walbrzych. 12.12.14, 16:40 czyli wniosek, ekipa jakies zaniedbanie zrobila i wybuchl pozar, tez nie czytalam dzisiejszej zadnej prasy jeszcze... oby teraz w takiej aurze pogodowej nie powstalo wieksze uszkodzenie musza dobrze zabespieczyc coby opady nie wsiakaly w mury... Odpowiedz Link
kendo Re: szwedzki stol swiateczny, 12.12.14, 17:44 www.aftonbladet.se/nyheter/article20010989.ab a ile w nim szwedzkiego ?? chyba ,ze od gospodarza zakupione miesiwo i samemu sie wszystko od podstaw wyprodukuje, bo szynka moze byc szwedzka,ale sol/konserwujace produkty dunskie/antioxidations mikstura z Chin Julmust, Carlsberg -typowo swiateczne picie cukier i mwoda gazowana szedzka, konserwujacy srodek z holandi,reszte produktow jak :chmiel/malta/koloryzujacy srodek i cytrynowy kwas to tajemnica itd...podobnie mysle, ze jest z polskimi produktami, ze producenci uzywaja roznosc z zagranicy... Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: szwedzki stol swiateczny, 12.12.14, 20:40 *Kendo, to stoly powinny zmienic nazwe na "miedzynarodowe stoly swiateczne" Odpowiedz Link
kendo Re: szwedzki stol swiateczny, 12.12.14, 20:42 a moze lepiej na "international" choc wydaje mi sie,ze tu bardziej chodzi o sam system ustawienia potraw na stole jako "buffe" Odpowiedz Link
slo-onko Re: szwedzki stol swiateczny, 12.12.14, 20:45 Np.koszenile, jakies owady,ktore maja zastosowanie jako barwnik w mleczarstwie. Wiekszosc jest sprowadzana, daleko nie szukajac podstawowa kuchenna przyprawa pieprz czarny. Gorsze od przypraw sa konserwanty. Odpowiedz Link
kendo Re: szwedzki stol swiateczny, 12.12.14, 21:15 piszesz Sloo,ze z jakis tam robakow robia barwnik???a fuuuuuuuuuuuuuu,okropnosci, dobrze ,ze na zelki kolorowe mam uczulenie,to pewnie na "tego robala" hi.hii Odpowiedz Link
kendo Re: szwedzki stol swiateczny, 24.12.14, 14:23 mittkok.expressen.se/artikel/sa-ater-man-ett-julbord/ 10 porad, od czego zaczac "biesiadowac" Odpowiedz Link
kendo Re: szwedzki stol swiateczny, 25.12.14, 10:09 zwyczaje-tradycje polaczylam, i co??,goscie wszystkiego pobrali na talerze, na repete juz miejsca nie bylo w brzuchach, wiec do domu wyprowiantowalam kazdego, dobrze,ze kazdy gosc chcial co innego, a my bedziemy dojadac na obiad/na kolacje cieple reszte, naa Nowy Rok nie szykuje nic, jeno cos "ciekawszego na pozna kolacje" Odpowiedz Link
kendo Re: wigilja powitania wiosny 30.04.15, 09:16 Re: >> KWIETNIOWE dyskusje << Autor: lusia_janusia 30.04.15, 07:37 Dodaj do ulubionych Odpowiedz cytując Odpowiedz Dzisiaj rozgaduja sie od rana o pogodzie w wigilje 1-go Maja, to wazne tutaj, po uroczystosciach i przemowach, pala duze ogniska w parkach, przy tlumnie zgromadzonych uczestnikach, ludzie tez prywatnie sie zbieraja we wlasnych gronach i obchodza uroczystosci. A jutro jak zwykle Pierwszomajowa manifestacja z malego Rynku do placu glownego, gdzie na trybunach gospodarze miasta i partyjni uczestnicy powiedza, co maja do powiedzenia dla zrzeszonych mas, nie wiem czy duzo przybedzie, bo pogoda do +12 ma byc ladna tradycja,studenckie chury spiewaja piesni na pozegnanie zimy a witanie wiosny, wtedy zawsze najzimniej jest choc juz wiosna od dluzszego czasu,(Sloo pamieta,jaka zimnica byla,bo wtedy mnie odwiedzila i zabralam ich na ta "impreze") wczoraj juz dla wszystkich radzili by poubierali sie cieplo bedac przy ogniskach.. www.google.se/search?q=valborgsm%C3%A4ssoafton+2015&sa=N&biw=1600&bih=786&tbm=isch&tbo=u&source=univ&ei=gdZBVY3tLKOeywPn2IHoDg&ved=0CD4QsAQ4Cg takie wielkie ogniska sie rospala w "umowionych punktach" towazysza temu rozne loterie fantowe/grilowanie kielbasek/wata na patyku,dla dziec frajda wielka Odpowiedz Link
slo-onko Re: wigilja powitania wiosny 30.04.15, 09:48 pamiętam Kendo,a jakze. fajna zabawa i kiełbaski smaczne na goraco milo wspominam te impreze i caly pobyt u Was Odpowiedz Link
kendo Re: wigilja powitania wiosny 30.04.15, 10:33 ciesze sie,ze nie zapomnieliscie, co kraj to obyczaj, stajemy sie bogatsi we wrazenia i wspomnienia z innych stron swiata. Odpowiedz Link
kendo Re:BOZE CIALO 04.06.15, 09:55 ..cyt..Pierwsze procesje odbywały się w latach 1265-75 Bezpośrednią przyczyną ustanowienia święta Bożego Ciała były objawienia Julianny Cornillon z Francji, która w 1209 r. miała widzenia jasnej tarczy księżyca z zarysowaną ciemną plamą. Widzenia te zostały zinterpretowane jako skutek braku wśród świąt kościelnych dnia poświęconego Najświętszemu Sakramentowi. Pod wpływem tych widzeń biskup Robert w 1246 r. ustanowił takie święto dla diecezji Liege. W 1252 r. zostało ono rozszerzone na Germanię. W 1264 r. papież Urban IV bullą "Transiturus" ustanowił święto Bożego Ciała dla całego Kościoła. Stało się to rok po cudzie eucharystycznym w Bolsenie - wówczas zaczęła krwawić hostia w rękach księdza wątpiącego w transsubstancjację (przemiana chleba i wina w ciało i krew Jezusa Chrystusa). Korporał, na który spadły krople krwi, jest przechowywany w katedrze w miejscowości Orvieto. Pierwsze procesje w uroczystość Bożego Ciała odbywały się w latach 1265-75 w Kolonii, w Niemczech. Niesiono podczas nich krzyż z Najświętszym Sakramentem. Pod koniec XV w. procesje były już powszechne w Niemczech, Anglii, Francji, w północnych Włoszech i Polsce. Budowano cztery ołtarze jako stacje procesyjne. W uroczystym pochodzie ze śpiewem uczestniczyło duchowieństwo, cechy rzemieślnicze, bractwa kościelne, szkoły i rzesze wiernych Odpowiedz Link
kendo tradycyne budowanie rzezb z piasku 09.06.15, 08:50 www.expressen.se/allt-om-resor/att-man-ens-kan-skapa-nagot-sa-haftigt-i-sand/ w tym roku traktuja czasy sredniowiecza ze smokami/robalami.. naprawde wielkie dziela wybudowano w Danii w Hundested na polnocy Själland "wystawa" ma trwac do 13 wrzesnia Odpowiedz Link
slo-miana Re: tradycyne budowanie rzezb z piasku 09.06.15, 09:10 cuuuuuuuudowności !!! Misterna i mistrzowska robota. podziwiam tych artystów za taki artyzm, kunszt, pomysłowość i wielki talent. cos bardzo oryginalnego,w końcu to tylko piasek, który jest kruchym materialem do rzeźbienia wiec tymbardziej trzeba mieć dużo zapalu i cierpliowsci,by cos takiego stworzyć,. Odpowiedz Link
slo-miana Re: Mile zwyczaje regionalne-Dni Morza 15.06.15, 13:49 w moim miescie obchodzono od piątku. przy nabrzeżu staly zacumowane zagle i statki. kilka z nich udało mi się uwiecznić na panoramicznych zdjęciach. rzut na nowoczesna marinę . po srodku zjecia jest mala wysepka na której przez laty były ogródki działkowe. plynelo się na nia lodka,a kapitanem był pan,ktory miał uprawnienia do przewozu ludzi. od teraz wysepka będzie stanowila baze dla zaglowcow,ktorzy będą odwiedzać nasze miasto.[url=http://ifotos.pl/z/wssxxqn/][img] Odpowiedz Link
kendo Re: Mile zwyczaje regionalne-Dni Morza 15.06.15, 14:42 lubie takie kilmaty ale jakos z oddali, tlumnie/szumnie/ ale bokami tez mozna cos zobaczyc, super bylo z dzialkami na wyspie,a woda "slodka" do podlewania byla?? Odpowiedz Link
slo-miana Re: Mile zwyczaje regionalne-Dni Morza 16.06.15, 14:27 wiesz Kendus, nie pamiętam tego czy woda była doprowadzona. bylam zbyt mala żeby kojarzyć, pamiętam,ze dzialka znajomych lezala blisko rzeki , pamiętam golebie hodowlane. przyjaznilam się z ich corka. potem znajomość trwala dość długo,cccccchihoo hb mmm vmmm te poprzednie literki napisane zostale przez Różyczkę, coreczke naszej absolwentki a konczac watek:.... potem znajomość trwala długo do zcasu zanim kazda z nas nie zalozyla swoich rodzin.potem kontakty jakos umilkly jak to w zyciu. Odpowiedz Link
kendo Re: Mile zwyczaje regionalne-Dni Morza 16.06.15, 17:06 no tak, juz wtedy koncentracja na swego ukochanego sie skladala i nie bylo czasu na kontynuowanie dlaszej znajomosci-przyjazni... tu za niedlugo "srodek lata bedzie witany przez szwedow" to swieto wazniejsze od Bozego Narodzenia dla nich, juz w sklepach warjacji idzie dostac,bo kolejki przy kasach,handluja ludziska jak na swita wielkie. Odpowiedz Link
kendo Sommar på Skansen-lato w "Parku" 24.06.15, 10:19 Sommar på Skansen Autor: pia.ed 24.06.15, 10:10 Dodaj do ulubionych Odpowiedz cytując Odpowiedz Tak, wiem jak wygladaja meble rococo ... A co do urzadzania wnetrz, to wczoraj bylam u Patrika i akurat pokazywali te najbardziej znana blondnyne z dlugimi wlosami (czesto bywa w Sztokholmie), ktora jak zwykle dokupywala cos do mieszkania. Maria motazanii?,ona jest zwariowana na punkcie tez stylowych mebli i frendzli Czy ogladalas wczoraj Sommaren på Skansen o 20 00? To byl pierwszy program tego lata. Patrzylam tylko na tego starszego pana ktory pyta sie, czy mozna zabrac psa do nieba, i na Carola. u zapomnialam,ze to wczoraj bylo... Byla tez parodia wlasnie tej Szwedki, ktora dzielila sie swoimi przepisami. Miedzy innymi radzila nie szczedzic szminki, kiedy sie piecze tort z sockerkaka, bo bez szminki tort bedzie sie czul nagi ... tak jak nieumalowana kobieta wink . W Sztokholmie z nieba laly sie strumienie deszczu, ale publicznosc jak zwykle dopisala. Odpowiedz Link
kendo Re: Sommar på Skansen-lato w "Parku" 24.06.15, 10:30 tu masz plotke z parku, Carola odbila chlopakka od Petra Marklund www.expressen.se/noje/carolas-triangeldrama-i-allsang-pa-skansen/ zobacz,jak przyjanie wygladaja na zdjeciu to cale "Trio" Odpowiedz Link
pia.ed Re: Sommar på Skansen-lato w "Parku" 24.06.15, 11:07 kendo napisała: > zapomnialam ze to wczoraj bylo... Wlasnie z tych fredzli tez sie smiali ... bo polecala udekorowac nimi jakies jedzenie Zawsze jest powtorzenieSommar på Skansen ... moze nawet dzisiaj. Na pewno jest tez na SVT PLAY, BEZPLATNIE. Zapytam sie Patrika o link , bo calego programu nie obejrzalam ... bylam w kuchni, Odpowiedz Link
pia.ed Re: Sommar på Skansen-lato w "Parku" 24.06.15, 11:26 www.sydsvenskan.se/kultur--nojen/allsangen-rivstartade-med-traktor/ Ale ZIMNO W Malmö w tej chwili tylko 13 stopni ... Odpowiedz Link
kendo Re: Sommar på Skansen-lato w "Parku" 24.06.15, 17:07 pia.ed napisała: > kendo napisała: > > zapomnialam ze to wczoraj bylo... > > Wlasnie z tych fredzli tez sie smiali ... bo polecala > udekorowac nimi jakies jedzenie chyba o udekorowanie stolu chodzilo, napisze Ci,ze jezeli duzy fredzel i z fajnego materialu,to tworzyc moze piekna dekoracje,nie koniecznie na stole.. > > Zawsze jest powtorzenieSommar på Skansen ... moze nawet dzisiaj. > Na pewno jest tez na SVT PLAY, BEZPLATNIE. > Zapytam sie Patrika o link , bo calego programu nie obejrzalam ... bylam w kuch > ni, sprawdzilam w TV programie, powtorka "Allsång på Skansen"byla dzis o 13:40 na STV1,, ale bedzie jeszcze 26 na SVT1 o 03:25 to piatek 28 na SVT1 o 12:10 to niedziela 28 na SVT 24 w HD o to niedziela > > > Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: Sommar på Skansen-lato w "Parku" 24.06.15, 18:38 Wlasnie akurat wlaczylam TV jak juz byl program, Carola zmienila sposob poruszania sie na scenie, i miala normalny makijaz, ktory jej nie postarzal. Odpowiedz Link
kendo Re: Sommar på Skansen-lato w "Parku" 24.06.15, 18:45 *Lusia moze za rada "nowej milosci" ktora "zabrala " od zapowiadajacej program dziewczyny, widac na zdjeciach ze jakos dobrze ze soba wspolpracuja i w gazecie tez sie przyjaznie rospisywali.. Odpowiedz Link
pia.ed Allsång på Skansen ... 24.06.15, 22:27 Udekorowanie STOLU fredzlami nie byloby niczym smiesznym ... Dzisiaj okolo siodmej czy osmej wieczorem przypadkowo weszlam na TV 3... I co akurat zobaczylam? Wlasnie ta Maria z Hollywod rozmawiala z architektka wnetrz o zakupie nowych zaslon. Oczywiscie byla u siebie w domu ... a architektka przed chwila zmierzyla okna i dobrala kolor. Probowala tez nowa kanape, zapomnialam jak sie to nazywa, taka niedluga, z oparciem z jednej strony, na ktorej sie wpol lezy... chyba szlezag. Najpierw stwierdzila ze jest za twarda ... potem ze jest jednak wygodna. Najsmieszniejsze, ze byla parodia samej siebie, bo uparcie mowila o fredzlach zakupionych w Szwecji i z jej gadki wynikalo, ze Szwedzi sa rozkochani we fredzlach, a to pierwszy raz slysze!!! Odpowiedz Link
pia.ed Re: Allsång på Skansen ... 24.06.15, 23:01 www.expressen.se/kvp/noje/hasses-hyllning-till-sin-fru-ett-otroligt-stod/ Hasse Andersson swietnie wygladal na scenie ... w bialych spodniach i rozowej marynarce. W artykule pisza o jego pierwszej i drugiej zonie, ze "przyjaznia sie" i razem spedzaja Swieta. Tak nie bylo wtedy kiedy porzucil starszawa zone dla mlodszej, ladniejszej i juz slawnej kompozytorki piosenek. Odpowiedz Link
kendo Re: Allsång på Skansen ... 25.06.15, 09:28 pia.ed napisała: > www.expressen.se/kvp/noje/hasses-hyllning-till-sin-fru-ett-otroligt-stod/ > > Hasse Andersson swietnie wygladal na scenie ... w bialych spodniach i rozowej m > arynarce. > W artykule pisza o jego pierwszej i drugiej zonie, ze "przyjaznia sie" i razem > spedzaja Swieta. > Tak nie bylo wtedy kiedy porzucil starszawa zone dla mlodszej, ladniejszej i > juz slawnej kompozytorki piosenek. ach to jego zona?,nie wiedzialam, byl period,ze wygladal bardzo "staro" obecnie pozytywnie,"jakby odmlodnial w jakis sposob",wczoraj widzial go na powtorce,bo jeszcze nie spalam,bylam glodna i jadlam... Odpowiedz Link
kendo Re: Allsång på Skansen ... 25.06.15, 09:16 pia.ed napisała: > Udekorowanie STOLU fredzlami nie byloby niczym smiesznym ... > > Dzisiaj okolo siodmej czy osmej wieczorem przypadkowo weszlam na TV 3... > I co akurat zobaczylam? Wlasnie ta Maria z Hollywod rozmawiala z architektka > wnetrz > o zakupie nowych zaslon. Oczywiscie byla u siebie w domu ... a architektka p > rzed chwila zmierzyla okna i dobrala kolor. > > Probowala tez nowa kanape, zapomnialam jak sie to nazywa, > taka niedluga, z oparciem z jednej strony, na ktorej sie wpol lezy... > chyba szlezag. > Najpierw stwierdzila ze jest za twarda ... potem ze jest jednak wygodna. > > > Najsmieszniejsze, ze byla parodia samej siebie, bo uparcie mowila o f > redzlach zakupionych w Szwecji i z jej gadki wynikalo, ze Szwedzi sa rozkoch > ani we fredzlach, > a to pierwszy raz slysze!!! ja uwazam,ze ona jest wielka "chwalipieta"sama zajela sie projektowaniem torebek,ktore chcial sprzedawac w Szwecji,niewiem,czy pomysl sie udal, teraz ciekawe jak zarabia do garnka procz tego co maz zarobi, a byla kelnerka u meza w restauracji czy przydroznym zajezdzie w ameryce,tam sie wlasnie poznali. Odpowiedz Link
kendo Re:Dzien Bulki Cynamonowej 04.10.16, 10:16 od 1999 roku v Sverige zawsze 4 pazdziernika jest obchodzony Dzien bulki cynamonowej, zalozycielka "dnia" Kaeth Gardestedt ,mysl tego dnia jest taka by podkreslic tradycje pieczenia cynamonowych drozdzowkek w szwecji moga byc w roznych utformningch, i pieczone a papilotkach i zakrecane jak slimaczki Odpowiedz Link
maria88 Re:Dzien Bulki Cynamonowej 04.10.16, 10:57 Na pewno są smaczne, bo tak wyglądają. Z jakiego ciasta sa robione? Z drożdzowego? Bardzo lubię ciasto drozdzowe ale nie jestem specjalistką i przeraża mnie to długie wyrabianie. Może kiedys kupie urzadzenie do wyrabiania takiego ciasta. Mam ubijacze, siekacze, ale do drozdzowego to wiem, że musi być specjalne. Zycze Wam smacznego bo sa na pewno b.zdrowe. Drożdze, cynamon, to jest to co powinnismy jeść. Odpowiedz Link
kendo Re:Dzien Bulki Cynamonowej 04.10.16, 12:00 *Mario to drozdzowe ciasto, po wyrosnieciu walkuje sie na prostokat i smaruje przygotowana masa z margaryny lub masla zmieszanego z cukrem i cynamonem a mozna i dodac miglaly czy orzechy zmielone lub marcepanowa mase, po zwinieciu kroi sie w smaruje jajkiem rostrzepanym i mozna posypac cukrem grubym lub platkami migdalow czy orzechow.. dzis zadowole sie tylko mufinka,chyba,ze do sklepu skocze i zakupie by stalo sie za dosc tradycji.. Odpowiedz Link
pia.ed Dzien Bulki Cynamonowej 05.10.16, 01:29 maria88 napisała: > Bardzo lubię ciasto drozdzowe ale nie jestem specjalistką i przeraża mnie to długie wyrabianie. Te slodkie buleczki cynamonowe kiedys czesto pieklam, a nauczylam sie od meza ... Wcale tak dlugo ich nie trzeba wyrabiac, bo ciasto ma byc niemal klejace, inaczej buleczki beda twarde. Wyrabialam w misce kleczac na podlodze, bo to jest jedyna pozycja w ktorej moge cos robic - bez bolu stop i krzyza. W ostatnich latach planowalam je upiec, kupowalam drozdze ... a kiedy zaczely tracic swiezosc, to rozpuszczalam je na noc w wodzie i wypijalam... Buleczek nigdy nie upieklam ... . Odpowiedz Link
kendo Re: Dzien Bulki Cynamonowej 05.10.16, 09:01 och Pia, jestes swietna w kuchennych gotowaiach/pieczeniach ja mam Bosch maszyne,wszystko wrzuca w nia i 6 minut powyrabia i odczekam do wyrosniecia,zakreci jeszcze pare razy i na deche wykladam i robie buleczki czy inne zawijance.. moje ciasto nie klei sie do rak,ale nie jest twarde,nigdy bulki mi nie wyszly "gnioty" Odpowiedz Link
maria88 Re: Dzien Bulki Cynamonowej 05.10.16, 14:07 PIA to i tak dobra pozycja. Ja mam z kolei problem z kolanami i taka pozycja odpada. Pozostaje mi maszyna do wyrabiania. Poszukam w necie co oferują i może kupię. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Dzien Bulki Cynamonowej 05.10.16, 16:27 Maszyny do wyrabiania nie zamierzam kupowac, bo nie mam jej gdzie trzymac ... . Odpowiedz Link
kendo Re: miesiac jedzenia rakow 08.08.17, 10:10 www.aftonbladet.se/tester/a/lqj1e/stort-test-av-kraftor--bade-farska-och-frysta/promo na kazdym programie kulinarny w telewizorni jest jakas recepta na przygotowanie rakow, ludziska robia sobie fet rakowy pod koniec tygodnia pracy i ucztuja zapijajac sznapsem i maja wesolo.. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: miesiac jedzenia rakow 08.08.17, 10:15 I za kazdym wychylanem kielonkie sobie spiewaja inna piosenke. Odpowiedz Link
kendo Re: miesiac jedzenia rakow 08.08.17, 10:35 lusia_janusia napisała: > I za kazdym wychylanem kielonkie sobie > spiewaja inna piosenke. > > 0,dokladnie, maja tych piosenek na kazda okazje Odpowiedz Link
kendo Re: kiszony sledz 17.08.17, 08:57 co roku w trzeci czwartek sierpnia, premiera jedzenia ukiszonego sledzia, najlepiej otwierac puszke na powietrzu,bo "zapaszek okropny", smakosze zajadaja sie nim na "kromeczce chrupiego peczywaz z ugotowanym migdalowym kartoflem... hogtider.wordpress.com/2008/08/12/nar-far-man-borja-ata-surstromming/ www.aftonbladet.se/matvin/article23363765.ab tu pokazane alternatywy do jego spozycia sv.wikipedia.org/wiki/Surstr%C3%B6mming Odpowiedz Link
kendo Re: dzien bulki cynamonowej 04.10.18, 09:10 moj wariant na cynamonowe rogaliki, masa cynamonowa w srodku. www.aftonbladet.se/matdryck/a/dd1KpX/har-ar-christians-skapelse-infor-kanelbullens-dag tu cudija ja jako wariant hamburgerowy, nie odwazyla bym sie posmakowac jej, www.google.se/search?q=kanelbullens+dag&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwi07rKBm-zdAhXJiywKHQWaCVAQiR56BAgIEBY&biw=1280&bih=598 rozniaste wykonania Odpowiedz Link