Dodaj do ulubionych

witajcie lipcowo...

01.07.09, 08:33

Co się latem rodzi – zimą się przygodzi.

Deszcz na Nawiedzenie Panny potrwa pewno do Zuzanny.

Gdy listki ziemniaków w górę spoglądają, to nam na pogodę znak pewny dawają.

Gdy Magdalena deszczem zaczyna, to zwykle deszcz dłużej trzyma.

Gdy się grzmot w lipcu od południa poda, drzewom się znaczy szwank i nie uroda.

Gdy w Jakuba chmury, w zimie śniegu fury.

Jak po lipcu gorącym sierpień się ochłodzi, to później zima twarda z wielkim
śniegiem chodzi.

Jaki Jakub do południa, taka też zima do grudnia; jaki Jakub po południu, taka
też zima po grudniu.

Kiedy się jaskółka zniża deszcz się do nas przybliża.

Księżyc w lisiej czapie, wnet ci na głowę nakapie.

Kto latem pracuje, zimą głodu nie poczuje.

Kto w lecie nie zbiera, w zimie głodem przymiera.

Kto w lecie próżnuje, w zimie nędzę czuje.

Lato zrobi, zima je.

Leje od Jakuba do Ignaca – stracona rolnika praca.

Lipcowe upały – wrzesień doskonały.

Lipiec – ostatek starej mąki wypiec.

Na Jakuba deszcz, złych żniw wieszcz.

Na Marii Magdaleny pogoda – pszczółek wygoda, a jak słota – to lichota.

Na świętego Szymona nie wdziewaj już kaftana.

Od świętej Anki zimne wieczory i ranki.

Pada deszcz na świętego Jakuba, na pszeniczkę pewna zguba.

Parno na Jakuba, przyda się na gody szuba.

Siedmiu braci przepowiada, ile tygodni popada. (10 VII)

Słońce mocno przypieka, burza niedaleka.

Srokowe wesele – deszczu będzie wiele.

Święta Anno, uproś wnuka, niech ma każdy, czego szuka.

Święta Hanna to już jesienna panna.

Święta Małgorzata zapowiada środek lata.

Upały lipcowe wróżą mrozy styczniowe.

W lipcu trzeba przygotować, co w jesieni obiadować.

Wrona kracze, będzie deszcz.

Źle na Prokopa, jak zmoknie kopa.

Pozdrawiam i życze udanego 1 dnia lipca.
Ufff chyba bedzie dzis parno i duszno.
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 01.07.09, 09:03
      http://i39.tinypic.com/2gv6m4w.gif

      W nocy lało,z rana było gorąco,a przed chwilą znów lało.http://i41.tinypic.com/mmxudu.gif

      http://i44.tinypic.com/28l3srk.jpg
      • kendo Re: witajcie lipcowo... 01.07.09, 15:10
        i mamy lipiec,

        niektore powiedzona sa sluszne,

        ja juz ususzylam sobie kwiat bzu bialego na herbatke lub do kapania
        bedzie,
        teraz soczku by trzeba bylo zrobic,ale zawsze od siostrzenicy
        dostaje buteleczke,

        platki rozy tez dosychaja by w szafe wlozyc dla milego zapchu,
        musze tez odszukac na sasiednim foru recepte na kaszel z platkow
        rozy,
        wnet laweda rozkwitnie,
        bukieciki porobie i porozwieszam w garderobie by zaden motyle sie
        nie zadomowil,

        jagody tez niedlugo-lubie zbierac,zima jak znalazl do ciasta czy tak
        sobie pojesc.
        • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 02.07.09, 08:10
          http://i39.tinypic.com/2dsesf4.gif
          Witajcie dziewczynki, http://i40.tinypic.com/swbvp0.gif słonko od rana nielitościwie praży,oby znów jakiej burzy nie przyciągneło.Pójdę za Waszą radą i na balkonie poopalam kolanka,http://i41.tinypic.com/any7ah.jpg
          muszę tylko znaleźć kapelusz,bo jak na patelni.http://i40.tinypic.com/swbvp0.gif
          • kendo Re: witajcie lipcowo... 02.07.09, 09:19
            hej,hej dziewczatka,
            na razie kompik mi zaskoczyl,bo tez dostaje udaru slonecznego od
            goraca,,buntuje sie czestowink

            u mnie bez deszczu/parowa/
            upior sie pierze,
            pozaslanialam wszystkie okna zaluzjami by zrobic chlodek w
            domu,obecnie 25 w domciu,a wieczorem dobije do 30 stopni,ciezko
            ochlodzic chatke nawet przeciagami,
            po spacerku psim tez w bikni wskocze i pod tuje sobie przycupne
            konczyc wyrywanie trawywink
            pancio do sklepu pojechalo,ciekawe czym zaskoczy tym razem,
            zyczylamym sobie loda Magnumwink

            zycze chlodziku w cieniu,dogrzania kolanekwink
            • marii51 Re: witajcie lipcowo... 02.07.09, 11:07
              aha w bikini- wabik taki na-smile... mężuś wróci , dobry pomysło,
              dobry... ach ty pracowitko, wszystko wynajdziesz, by tylko pucowac i
              pucowac swój ogrodeczek --
              tak mielismy dzileczkę pieknie zrobic na emeryturze-
              a nie udalo - się.. wg moich pomyslow-
              najpierw ja chorobsko pokonywałam- słabitka byłam , jak pajęczynka-
              a gdy mąż na emeryturze- to taki zrobił się niepracowity- że nic
              bez moich próśb nie zrobiłby- jeno pilot w dłoń i legatosmile
              mówi ,że nadrabia(6 r.. już! ) zaległości w tvsmile to niech nadrabia-
              trawa cala dzaiałkę zasiejemy- tylko nie ma na tv prądu
              • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 02.07.09, 12:34
                Gdybym teraz jakimś cudem miała działeczke,to bym zupełnie ją inaczej
                urządziła.Dużo krzewów kwitnących, różnych kwiatów, trochę trawki
                i obsypałabym korą,albo czym innym żeby chwaściska nie
                rosły.http://i40.tinypic.com/vsm6w6.gif
                • marii51 Re: witajcie lipcowo... 02.07.09, 13:47
                  Jaguś- jak lubimy takie działkowe mieć .. to najlepiej nam by było
                  własne pod domkiem tyci mieć-
                  wstaję- idę- o 5 rano- bo i tak często juz nie śpię o tej porze- a
                  nie mam prawka i mnie czekanie na wyjazdy sad- 5km- lub autobusem- to
                  nie to.
                  Teraz już mam siły coraz mniej- młodzi ludzie wzięli w
                  dzirżawę..tyci ogrodek a reszta urzadzają rekreacyjnie -klomby
                  trawnikowe- troszke wkomponywują tyci rabat kwiatowych - koszenie -
                  najwiekszym zajeciem- i to jest dbanie- a nie przepracowywanie sie-
                  .. moje kości tak mi bolą i mięśnie- po pracy..ehhh.. juz - nie to
                  zdrowie- przed lekcjami rano jechałam rowerkiem- 5km- i na
                  poobiedzie na lekcje- to były czasy .. nie wrócą-
                  jak tam pomidorek?, ja koktailowe jeszcze dopiero posadziłam.. może
                  urosnąsmile
                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 02.07.09, 14:22
                    Marii ja jeździłam autobusem i to z przesiadką,działkę miałam prawie nad samą
                    Wisłą.Potem poszliśmy po rozum do głowy i jeździliśmy rowerami.W prostej
                    drodze,ale bocznymi drogami, to było 7km w jedną stronę,pięknie się
                    jeździło.http://i40.tinypic.com/swbvp0.gif
                    Pomidorek rośnie.Taki był w zeszłym tygodniu,dzisiaj już jest większy, a za
                    tydzień zrobię mu znowu fotkę.
                    http://i40.tinypic.com/swbvp0.gif
                    http://i41.tinypic.com/15cysmx.jpg

                    Moje pelasie,też już są ładniejsze.

                    http://i44.tinypic.com/30licqq.jpg
                    • mycha Re: witajcie lipcowo... 02.07.09, 15:23
                      cześć i czołem robaczkismile
                      od dobrego tygodnia pogoda u mnie szaleje. do popołudnia/wieczora
                      jest gorąco, duszno, że człowiek ledwo funkcjonuje. a potem
                      koszmarne burze. co to się z tą pogodą porobiło...
                      nie mogę się ogarnąć. od tygodnia zastępuję koleżankę, która poszła
                      na urlop i nie bardzo wiem w co ręce włożyć.
                      z utęsknieniem czekam weekendu, bo na 90% jadę do gdyni i liczę, że
                      jednak nie będzie lać!
                      buziaki i miłego popołudnia!
                      • nana_c Re: witajcie lipcowo... 02.07.09, 18:34
                        Fajnie macie z tym deszczem... u mnie upaly ponad 30° i deszczu jak ni ema, tak
                        nie ma. Zapowiadaja burze od dni- i tez nie ma sad
                        • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 02.07.09, 18:43
                          http://i42.tinypic.com/2jew6ft.gif
                          Nie narzekaj Mycha,bo pogodę masz taką samą jak ja.http://i40.tinypic.com/vsm6w6.gif
                          a może nie...po południu u mnie padało,ale już znowu gorąco i duszno.
                          Ciężko będzie spać.Cosik zagrzmiało,może jeszcze popada.........
                          • kendo Re: witajcie lipcowo... 02.07.09, 19:48
                            witajcie Zalogo w komplecie niemal,
                            ciesze sie z odwiedzin Matii i Mychy,ktora zapracowana po uszywink

                            *Jagus,
                            fajny ten ogryzeczek z mycha,a moze tak z kloskiem zianrkowym by cos
                            sie znalazlo nastepnym razem?

                            macie racje z ogrodem rekreacyjnym,
                            ja po moich grzadkach,jakos nie moge sie zdecydowac ,co i jak
                            poprzemieniac,
                            idea nowa sie ukocila,ale za goraco by cos zrobic,ograniczam sie
                            tylko w poszerzeniu ziemi pod tujami,dzis tylko dwie zrobilam,po
                            prostu za goraco bylo,
                            dwa upiory wyschly migiemwink
                            siedzialam pod czeresnia w towazystwie Madam Pompadur i Ludwika XV,
                            w krotkim czasie zrobie mini streszczenie,ale musze jedno zdjecie
                            zalatwic,bom zapomniala wczesniejsmile

                            zycze udanego wieczoru w chodzie z czyms na orzezwieniesmile
                            • nana_c Re: witajcie lipcowo... 03.07.09, 07:42
                              Zaniedbuje was ostatnio, ale przy tych upalach i pracy jakos niewiele czasu i weny sie zostaje... obiecuje, ze gdy sie ochlodzi, bedzie lepiej! big_grin
                              • mycha Re: witajcie lipcowo... 03.07.09, 08:10
                                dzień dobry wszystkim, jak dam radę doczłapać to zrobię kawunię.
                                marzę o tym, żeby się znaleźć gdzieś nad wodą. nie ważne, czy to
                                morze, rzeka, jezioro, basen, czy balia z wodę. żeby tylko móc
                                pomoczyć nogi, łapki...
                                ściskam was mocno i nie dajcie się upałowi i duchociesmile
                                • kendo Re: witajcie lipcowo... 03.07.09, 09:24
                                  witajcie "ucierpiale "dziewczatka,Nana/Mycha od upalow,marzace o
                                  chlodzie
                                  no i occzywiscie witam Jage/Greis/Marii podgladaczy /czytaczy

                                  upalnie z samego rana,choc zapowiadaja burze z deszczem,i tak juz od
                                  dwoch dni czekamy na kropelki z niebawink
                                  mam do miasta podjechac,
                                  kawusia dopita/sniadanko zaliczone jedna kromeczka,wiecej nie dalam
                                  radywink),
                                  Kurier miastowy przeczytanywink

                                  miejcie sobie udany dzionek w chlodzie,
                                  nie zapomnijcie wlewac plyny w siebie,by podolac upalny dzionek.
                                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 03.07.09, 10:45
                                    https://i228.photobucket.com/albums/ee238/profilekiss/graphics/Misc/Smileys/emoticons_aam.gif
                                    Jak miło przywitać Was dziewczynki. http://i41.tinypic.com/5nrm1s.gif Dzisiaj trochę później,bo byłam u lekarza.
                                    Na szczęście dzisiaj nie jest tak gorąco jak wczoraj, tylko 25st.
                                    https://www.emotka.pl/emotikony/milosc2/30.gif
                                    • nana_c Re: witajcie lipcowo... 03.07.09, 16:06
                                      Jagus, jak u ciebie fajnie chlodno wink
                                      U nas przekroczylo 32° w cieniu surprised
                                      Moja recepta na upaly jest letnia herbatka z miety, tak ze 2- 3 litry nadzien i
                                      noc (bo w nocy akurat pracuje).
                                      • kendo Re: witajcie lipcowo... 03.07.09, 19:40
                                        i u mnie w cieniu 32 stopnie...
                                        makabra ,
                                        dzis nie narzekam jeszcze,ale nie dalo sie siedziec na dworze,
                                        po obiedzie leglam by w televizornie popoatrzec i usnelam,
                                        siostrzenica mnie obudzila i myslalam,ze to ranowink)
                                        burza okropna przeszla z blyskawicami na "sucho" oczywiscie,
                                        prad na chwilke odcielo,dobrze,ze akurat grzanki mi wyskoczyly wink

                                        zycze chlodnego wieczorusmile
                                        • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 04.07.09, 07:08
                                          http://i44.tinypic.com/v6ouud.gif
                                          Wstawać...wstawać...szkoda
                                          dnia.http://i42.tinypic.com/f5aw5.jpgSłonko bardzo intesywnie
                                          świeci.
                                          http://i39.tinypic.com/dw4b6d.gif
                                          • nana_c Re: witajcie lipcowo... 04.07.09, 08:25
                                            Hahah, dobre, wstawac! Akurat! Ja ide do lózeczka tongue_out ale mam prawo, po dyzuze
                                            jestem. Przespie ten nawiekszy gorac...
                                            • kendo Re: witajcie lipcowo... 04.07.09, 09:29
                                              hej,Jago/Nano,
                                              i nieobecna Zalogo,

                                              wczorajsza burza"na sucho" dala punktowe opady,u tesciowej na
                                              osiedlu ,zaledwie z 10 km. odemnie tak przez 15 min padalo
                                              intensywnie, myslala,ze bloki odplyna do morzawink

                                              na razie upalnie,
                                              okienka juz "zadymilam",suche kwiatki w sloiczki wlozylam,nastepne
                                              platki rozy sie susza,a zapach niebianski po prostu.

                                              acha...dzis mam siedziec jako pilnowacz maluszka siostrzenicy,pojade
                                              wczesniej do miasta,moze jakas ciekawa atrakcje zobacze na "swieto
                                              naszego miasta"
                                              tak ze wieczorkiem mnie nie bedzie.

                                              miejcie sobie dobrze smile
                                              • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 05.07.09, 07:17
                                                http://i42.tinypic.com/29ys2dg.gif

                                                Z rana było nawet pochmurno,jednak słoneczko zdecydowało się
                                                wyjść.http://i40.tinypic.com/t855zl.gif
                                                Mimo,że jest 28st.to jest chłodniej,bo co chwila chowa się za
                                                chmurki.
                                                http://i41.tinypic.com/5waz4m.gif
                                                http://i40.tinypic.com/2z7pmrq.gif
                                                • kendo Re: witajcie lipcowo... 05.07.09, 12:42
                                                  i u mnie duzo chlodniej,
                                                  jakby sie na deszcz zapowiadalo,

                                                  a to dzis mam siedziec z maluszkiem,
                                                  wczoraj z siostrzenica rozmawialam,to usmialysmy sie obie,ze tak
                                                  pomieszalam dni,
                                                  wczorja bylam na miescie,posluchac muzyki,
                                                  spotkalam znajomych,
                                                  dostalam pochwale za ladna opaleniznewinkbo cieniutko bylam ubranawinki
                                                  odlsloniete plecki z dekoldemsmile

                                                  zycze udanego odpoczynku.

                                                  oby nie grzmialo,jak maluszka bede spacerowac wieczorkiemwink
                                                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 05.07.09, 13:13

                                                    Allle leje...........http://i41.tinypic.com/24niufq.gif
                                                    a miałam chęc iść do kina,może jeszcze przejdzie.

                                                    http://i41.tinypic.com/5waz4m.gif
                                                  • kendo Re: witajcie lipcowo... 05.07.09, 13:17
                                                    Jagus,
                                                    bedzie czym oddychac po splukaniu zaru,
                                                    moze uda Ci sie kino,
                                                    napisz pozniej czy film byl wedlug oczekiwansmile

                                                    zycze udanego seansu.

                                                    u mnie tez wietrznie sie nawet zrobilo i na mur bedzie padac.
                                                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 06.07.09, 10:21
                                                    https://www.ani3.dk/tekster-ny/t9/MornLis%20%2818%29.gif
                                                    Niestety nie poszłyśmy do kina,bo lało i lało.Umawiamy się
                                                    za tydzień.Pójdziemy na "Epokę lodowcową cz.3" ja lubię takie bajki.
                                                    no i Kacper też.http://i43.tinypic.com/254vio3.gif
                                                  • kendo Re: witajcie lipcowo... 06.07.09, 21:39
                                                    no jestem juz wieczornie,

                                                    cieplutko bylo z deszczem poznym popoludnie,
                                                    oczywiscie miasto dzis bylo i nareszcie zrobilam fotki ,ktore
                                                    obiecalam i jeszcze inne atrakcje z "dni naszego miasta",
                                                    dla dzieci bylo duzo by je zdestrachowac od rozrabiania
                                                    grupa przebranej mlodziezy z teatru,zachecala dzieci do wspolnej
                                                    zabawy.
                                                    http://i31.tinypic.com/14v7bxh.jpg
                                                    http://i32.tinypic.com/242e9ap.jpg
                                                    to na rynku,
                                                    a to nastepne zdjecie przy kanale,gdzie kiedys bardzo dawno temu
                                                    statki do morza wplywalywink
                                                    nie widzialam jak sie w te kule wlazi,ale pelno gapiow stalo i
                                                    przygladalalo sie na tych odwazniejszych w srodku kili.
                                                    http://i30.tinypic.com/5pk7ix.jpg

                                                    zycze udanego wieczoru dla tych co jeszcze niespiawink
                                                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 06.07.09, 21:58
                                                    Fajna krówka. smile Dzieci miały wspaniałą zabawę.Kiedyś widziałam jak takie kule puszczali z górki,a tu na wodzie,dużo zdrowej emocji. smile smile
                                                  • kendo Re: witajcie lipcowo... 06.07.09, 22:15
                                                    witaj Jagus,
                                                    wracalam do samochodu,kiedy te kole byly w ruchu,nie mialam za duzo
                                                    czasu na gapienie sie bo parkiering sie konczyl,ale bede jeszcze i
                                                    podejze ,jak to dzialasmile)
                                                    krowka spiewala do mikrofonu ,kroey przymozowany byl do wymienie
                                                    krowkowego,
                                                    dzieciska faktycznie mialy frajdesmile
                                                    kaczuszke tez spotkalam z dzieciami,ale to juz jutro pokaze,dlugo
                                                    laduje tinypicwink
                                                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 07.07.09, 07:24
                                                    https://www.familylobby.com/common/tt3791187fltt.gif
                                                    http://i26.tinypic.com/10x8yzd.png
                                                    a nawet gorąco......o matko kochana,ale praży.http://i32.tinypic.com/21484g8.gif
                                                  • kendo Re: witajcie lipcowo... 07.07.09, 09:28
                                                    witam Jagus
                                                    i pozostala Zaloge,

                                                    u mnie strasznie wilgotne powietrze,ze niemal pazywink
                                                    moze slubnego namowie do podciecia tujow,cobym wiecej swiata
                                                    zobaczylawink
                                                    na razie to widze tylko"zielona kurtyne"wink

                                                    zycze chlodu dla "goracych" i udanego dnia.
                                                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 07.07.09, 11:46
                                                    Kenduś ,nie wiedziałam,że masz takie duże tuje. smile
                                                    Ja miałam na balkonie przez 2 lata tuję szmaragdową i chyba za późno
                                                    ją zaczęłam podlewać na wiosnę i mi zmarniała.sad
                                                    Teraz też jak głupia kupiłam rododendron.Wiadomo,że mi zmarnieje,bo musi mieć
                                                    wybitnie kwaśną ziemię,a ja wsadziłam do normalnej.sad
                                                    Po drugie rododendron kwitnie tylko na wiosnę,a jakbym kupiła oleander,to bym
                                                    miała kwiaty aż do późnej jesieni. wink
                                                    www.swiatkwiatow.pl/tuja-tuje-zywotnik--thuja-id465.html
                                                  • greis52 Re: witajcie lipcowo... 07.07.09, 19:03
                                                    milego wieczoru milym paniom zyczesmile
                                                  • kendo Re: witajcie lipcowo... 07.07.09, 19:56
                                                    Jago/Greis

                                                    no tez zycze odpoczynku wieczornego,
                                                    ja po pomocy ciecia tuji padam z lapcietemia,nawet bulki nie moglam
                                                    sobie posmarowacsad
                                                    jutro bedzie juz lepiejwink

                                                    mielgo wieczoru.
                                                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 08.07.09, 09:52
                                                    http://i31.tinypic.com/mac8rs.gif
                                                    Pada od rana.....muszę zrobić sobie kawci, bom nieżywy schab.
                                                    http://i29.tinypic.com/ad2pzt.gifJak tam Kenduś łapeczki
                                                    spracowane.....lepiej?.....czy lepiej nie mówić?... a rękawic to nie miała ... a ???
                                                    http://i29.tinypic.com/ad2pzt.gif
                                                  • kendo Re: witajcie lipcowo... 08.07.09, 10:59
                                                    witaj Jagus,
                                                    juz dmucham w twoje strone moje sloneczko,coby deszczyk przegonilo,
                                                    bo cieplutko u mnie znowusmile

                                                    *Jagus,
                                                    rekawice miala ,a jakze...to od sekatora/pily/i maszyny
                                                    tnacej...alem ja glupawa,chcialam za duzo pomoc slubnemu,
                                                    dzis zdecydwoalismy jednoglosnie,ze robimy dzien przerwy,
                                                    jutro skracanie tujowwink
                                                    nawt niemam ochoty na nowy woreczek lawendowy bo dostalam "biala ide
                                                    z perelkami by tak wychawtowac"

                                                    zycze dobrego humoru na dzien dzisiejszy.
                                                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 08.07.09, 11:25
                                                    Trochę się przejaśniło,słonko słabo przebija się przez chmury,ale niech tam
                                                    siedzi,bo już było za gorąco.Jakiś ptak się wydziera
                                                    ciekawe co mu nie pasuje.http://i32.tinypic.com/15rywcw.gif
                                                  • greis52 Re: witajcie lipcowo... 08.07.09, 13:41
                                                    miłego dnia, tydzien juz leci z gorkismile
                                                  • kendo Re: witajcie lipcowo... 08.07.09, 14:35
                                                    witaj Greis
                                                    no nie licz dni...przeciez chyba masz jeszcze urlop co??

                                                    a tak w nawiasie,to poprosze Was o przysluge,
                                                    szukam stron z plecionymi ze slomy rzeczami.....akurat "ziarenko"
                                                    dojzewa i taka slomka lekko sie zaplata,
                                                    w tamym roku bukiecik sobie upletlam z klosow,myszy mi zezary,bo
                                                    odlozylam na wiosne do garazu,zamiast wniesc do domusad
                                                    z gory dziekuje za pomoc.
                                                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 09.07.09, 10:39
                                                    http://i26.tinypic.com/xm7jlu.png
                                                    Dzisiaj słonko jak na lekarstwo,ale nie szkodzi bo mam dzisiaj zajęcie.Zabrałam się za okna i małe pranko.Muszę wykorzystać chwilowe moje zainteresownie tymi sprawami.http://i31.tinypic.com/15ogmj6.gif

                                                    Niestety Kenduś nie znalazłam takich stron o jakie Ci chodzi,a jeżeli coś tam jest,to opisów jak się robi nie ma.http://i28.tinypic.com/noslxw.gif
                                                  • nana_c Re: witajcie lipcowo... 09.07.09, 11:06
                                                    Jajo,

                                                    ja tez wezme sie jeszcze przed weekendem za szafe... nazbieralo sie klamprów,
                                                    których juz dluzej nie ubieralam, wiec niech zrobia miejsce innym, zeby sie nie
                                                    cisnely wink

                                                    Okien myc mi sie nie chce, jako ze codziennie prawie pada troche.

                                                    Zreszta mamy dzisiaj przyjecie urodzionowe w rodzinie- mojej mamy. Wiec zaraz
                                                    wybywam smile

                                                    Milego dnia!
                                                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 09.07.09, 12:45
                                                    Nano...a dlaczego mnie nazwałaś Jajem ??? hihihi

                                                    Ale mam dziwną pogodę co 5 min zmiana...leje ..nie leje...
                                                    Nano,ja już myłam okna w zeszłym tygodniu po ulewie,a teraz tylko przetrę,bo i tak już firany i zasłony piorę.http://i28.tinypic.com/noslxw.jpg
                                                  • kendo Re: witajcie lipcowo... 09.07.09, 19:22
                                                    witajcie zapracowane dziewczyny,

                                                    *Jago,
                                                    usmialam sie z Nany,pewnie pomylila jej sie literka i wyszlo Jajowink)

                                                    pochwale sie,
                                                    tez bylam dzielna dzisiaj,
                                                    teraz mam zasluzony odpoczynek:
                                                    -wpadlam do miasta,
                                                    -pozniej po drofze mini zakupy,o!smile i nawet slubnemu kupilam pilke
                                                    do ciecia galazek ,stara byla juz tepa i zaczal marudzic,i by sie
                                                    niezniecheciel,dostal nowa,nawet metalowa rure do tego
                                                    dokupilam,coby mogl wysokie galazki sciacwink
                                                    -ugotowalam sobie obiadek i zjadla,
                                                    -pomoglam slubnemu skracac te nieszczesne tuje,w miedzyczasie
                                                    konczylam haftowac nastepny pachnacy woreczek
                                                    -zjadlam kolacje,
                                                    -pije herbatke i mam luz bluz obecniesmile)

                                                    *Jagus,
                                                    dziek za pomoc,tez na rzie nic nie znalazlamsadmoze blizej swiat
                                                    Bozego Narodzenia ,bo tu modne cacka na choinke i na drzwi.

                                                    *Nano,
                                                    milego festowania urodzinowego.

                                                    zycze milego wieczoru,
                                                    acha,u nas slonecznie ale wietrznie,deszczyk gdzies bokiem sobie
                                                    przeszedlsmile
                                                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 09.07.09, 22:19
                                                    https://www.zgstl.kei.pl/dyscypliny/zd/plec1.jpg
                                                    Takie tylko zabaweczki znalazłam

                                                    https://www.powiat-makowski.pl/upload/ka1.jpg

                                                    Kenduś,to się dzisiaj nalatałaś,a ja sobie jutro zrobię drugie okno,może będzie
                                                    mi się chciało. wink smile
                                                  • greis52 Re: witajcie lipcowo... 10.07.09, 07:16
                                                    zaczynamy piatkowanie i weekendowaniesmile
                                                    przyjemnosci zycze!!!!
                                                  • kendo Re: witajcie lipcowo... 10.07.09, 07:45
                                                    witaj Greis,
                                                    jakze mialoby byc inaczej,
                                                    w piatki pierwsza sie wpisujesz,radosnie,jak slowiczek z powodu
                                                    weekendowaniasmile)

                                                    melduje,
                                                    pogodowo:slonecznie/wietrznie/nie prazy z nieba
                                                    plany dzisiejsze?
                                                    wypelnienie woreczkow zapachowych,
                                                    ogarniecie chatki
                                                    no i zobaczymy na co dzien wiecej zaprosi.

                                                    zycze udanego dnia
                                                    i czystych okienek Jagus.

                                                    PS;..*Jagus
                                                    dzike za "slomki"
                                                    te koziolki sa u nas,mam takiego zawsze pod choinka,
                                                    a paw pleciony sliczny,szkoda,ze teroche za trudny,
                                                    szukam w dalszym ciagu cos prostego do uplecienia.
                                                    a tez weszlam wczoraj na strony"zapachowych woreczkow,
                                                    mase w kraju tego po sklepach,jak i roznych mieszanek zapachowych do
                                                    kupienia.
                                                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 10.07.09, 08:16
                                                    http://i32.tinypic.com/2r3fkmp.jpg
                                                    Ja mniej radosna jestem,ale witam Was serdecznie.Chyba czarna seria nieszczęść
                                                    mnie nawiedza.sad
                                                  • kendo Re: witajcie lipcowo... 10.07.09, 08:23
                                                    witam Jago
                                                    oj,oj co sie stalo??

                                                    glaskam i przytulam w nieszczesciu,moze cus pomoze.kiss,kiss

                                                    zycze wszystkiego dobrego Jago.
                                                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 10.07.09, 11:03
                                                    Dzięki za całuski i przytulanko Kenduś,zawsze
                                                    lżej.http://i25.tinypic.com/725dtx.gif
                                                    No bo powiedz sama.w zeszłym tygodniu syn stracił pracę i to ten co spłaca
                                                    kredyt za mieszkanie........wczoraj się dowiedziałam,że mąż
                                                    musi się poddać operacji baypasów,a dzisiaj córka rano schylając się po blender
                                                    została tak już przez pół godz,bo nie mogła się ruszyć.
                                                    Potem jakoś na kolanach doczłgała się do kanapy.Trochę jest już
                                                    lepiej,http://i25.tinypic.com/725dtx.gif
                                                    dobrze,że nie wyrzuciłam kuli po mamie,to przydała się do łazienki.
                                                    Dałam jej przeciwbólowy i zobaczymy czy do jutra przejdzie.
                                                  • kendo Re:o rany ...swieci ty moj 10.07.09, 12:25
                                                    Jagus,
                                                    nieszczescia chodza parami,wiec trzeba byc na to przygotowanym.

                                                    *slubnego bajpasy,nieboj sie Jagus,(wiem,tez sie balam,to powazna
                                                    operacja,slubny testamenty ponapisywal idac na nia)jak ma
                                                    zaciecie,to da sobie rade,pewnie,ze bedzie bolec pierwszy
                                                    tydzien,ale pozniej lepiej i lepiej bedzie,
                                                    problem bedziesz miec z zakupami na poczatku,kto Ci bedzie je nosil??
                                                    pozniej slubne bedzie mogl,prztachac do domciu,ale nie duzo,bedzie
                                                    musial miec rozlozony ciezar na dwie rece po rowno,zeby nie
                                                    skrzywil mostka,ktory zostal przepilowany ,ktory
                                                    bedzie "zdrutowany" i wzmocniony tytanowa plata=szyna-tak ma slubny.
                                                    bedzie musial nawet zmuszac sie do chodzenia codziennego w
                                                    ramach "przyzwyczajenia "serca do nowej pracy i nowych mometow
                                                    wysilku.


                                                    *Cora....oj,oj...to juz wiem jak to sie czuje"zastrzal kregoslupa"
                                                    moze trzymac 3 dni,tak mialam kiedys,gdy wanne chcialam umyc,bol
                                                    niesamowity,Cora musi uwazac przy schylaniu,lepiej opuszczac sie
                                                    delikatnie do schylania,tak jakby sie chcialo usiasc,wtedy uniknie
                                                    sie tej niespodzianki,
                                                    przeciw bolewe prochy zlagodza bol,niech trzyma w cieplym krzyz....
                                                    tu bym polecila dla niej wlsnie hata joge,jak poczuje sie
                                                    lepiej,moze wydawac sie ,ze tak bablam o niej,ale doswiadczylam na
                                                    sobie, odsunelam isjasz-lumbago w marcu,ktore sie skradalo do
                                                    mnie,poczulam ulge po miesiacu a chodzilam 3 razy w tygodniu,pozniej
                                                    jeszcze do czerwca rzadziej.
                                                    usciski pocieszenia Jagus dla Cory.

                                                    *Syn,juz na priva co nieco wspomnialam,zycze Mu szybkiego
                                                    znalezienia dobrej pracki


                                                    *no i tyle wszystkiego nieszczescia,
                                                    Jagus,jeszcze raz sciskam dla dodanie otuchy w wytrwaloscikiss,kiss


                                                    zdazylam z miasta wroci i lunelo ,jakby chmura sie oberwala,bylamy
                                                    zla ,gdyby na miescie to mnie spotkalowink
                                                  • greis52 Re:o rany ...swieci ty moj 10.07.09, 13:42
                                                    faktycznie narobilo Ci sie...
                                                    zycze oby jak najszybciej
                                                    zycie Wam sie ustabilizowalo
                                                    i spokoj powrocił...
                                                    a wyglada na to ze jestes
                                                    filarem rodzinki wiec musisz
                                                    i bedziesz napewno dzielna...
                                                    pozdrawiam


                                                  • jaga_22 Re:o rany ...swieci ty moj 10.07.09, 14:11
                                                    Córka załamana,bo musi iść do pracy.Niestety nikt za nią tego nie zrobi.
                                                    Wzięła dzisiaj wolne na zawołanie,czy jakoś tak.Jest lepiej,bo
                                                    chodzi bez laski,może przejdzie do jutra.
                                                    Wstaje o 6 i szykuje się do pracy.Najpierw myję głowę,codziennie,bo się włosy przetłuszczają i szykuje sobie śniadanie.Wiesz jak kto się spieszy,to nie patrzy ,tylko szybko,szybko,no i klops .wink

                                                    Kenduś ja już taka jestem i wszystko mocno przeżywam i na nic
                                                    tłumaczenia.wink sad

                                                    Wiesz Kenduś,zrobię sobie zapasy na długo,a drobne,czy wodę mineralną,to mi córka,albo wnuczki przyniosą.Jakoś to będzie.
                                                    Naczytatałam się wczoraj w kardiolo i strach mnie obleciał.
                                                    Mąż się nie przejmuje,albo tak dobrze ukrywa.Koronografię też zniósł dzielnie.Oby tylko się udało.Teraz trzeba czekać aż zadzwonią.wink smile
                                                  • jaga_22 Re:o rany ...swieci ty moj 10.07.09, 14:19
                                                    Greis filarem to jest mój mąż,ja jestem tylko od podpowiadania.
                                                    Gadać to sobie można nie? najważniesze to sfinalizować,córka
                                                    to nawet mówi nieraz do ojca......tata,ale ty pantoflarz
                                                    a czy ja chcę źle ? wink smilesmile
                                                  • kendo Re:o rany ...swiecie ty moj 10.07.09, 15:39
                                                    Jagus
                                                    usmialam sie z "pantofelka",
                                                    ale tak naprawde to nie jest,mlodym sie tak tylko wydaje,bo oni
                                                    postapiliby inaczejwink
                                                    z tego co opisujesz jestescie bardzo zgodnym malzenstwem,
                                                    ja sie nie przejmowalam slubnego operacja,
                                                    lekarz mu wszystko wytlumaczyl co i jak beda robic,kiedy pod maszyny
                                                    podlacza a serce na tace zloza by podlaczyc zylysmile
                                                    no teraz to sie usmiecham,ale faktycznie,slubne mialo pietra,nigdy w
                                                    szpitalu nie lezal,zakonczylo sie dobrze,lekarz po skonczonej
                                                    operacji do mnie zadzwonil i oznajmil,ze operacja przebiegla zgodnie
                                                    z planem i jest stabilnie.
                                                    trzymam kciuki za powodzenie,masz dziec blisko,zawsze podniosa na
                                                    duchu,
                                                    a z akaupami dobry pomysl,zapasik zrobic z czego sie da a reszte
                                                    dziatwa doniesiesmile),
                                                    Corka niech nie forsuje sie dzisiaj ,
                                                    w sobote tez do pracki?....moze jakos doczlapie i bedzie dobrze.

                                                    milego popoludnia z herbatka i dobtym ciachemsmile
                                                  • jaga_22 Re:o rany ...swiecie ty moj 10.07.09, 16:01
                                                    No widzisz Kenduś z tego wszystkiego zapomniałam,że jutro sobota,
                                                    no to spoko, do poniedziałku wydobrzeje.big_grin Przed chwilą był mój
                                                    bezrobotny,zjadł naleśniki z jagodami posiedział trochę,wypytał o ojca co i jak i już go nie ma.wink pogonił do młodej.wink smile
                                                  • kendo Re:o...swiecie ty moj 10.07.09, 16:06
                                                    Jagus,
                                                    no widzisz,tak wszystko sobie bierzesz do serca,ze dostajesz blokady
                                                    pamiciowe...smile,smile
                                                    wyluzuj skarbie,bo sie zadreczysz...
                                                    takich nalesniczkow sama bym podjadla,musze podjechac do"swego"
                                                    lasku i sprawdzic kiedy beda u mnie jagody,narobilas mi smaka na nie.
                                                    robilam dzis kartoflane placki,pancio z jajkiem a ja z ostania
                                                    resztka kwasnej smietany.
                                                  • jaga_22 Re:o...swiecie ty moj 10.07.09, 16:43
                                                    Co do naleśników.Zawsze polewałam śmietaną z cukrem i wanilią,a dzisiaj zrobiłam
                                                    sos jagodowy.Zmiksowałam jagody ze śmietaną,
                                                    cukrem i wanilią i jest smaczniejsze.A.........i jeszcze,na drugi raz do
                                                    nadzienia jagodowego dodam 2 serki waniliowe,za późno zobaczyłam taką wersję.
                                                    Masz rację mam nieraz potężną blokadę.smile wink wink
                                                  • kendo Re:o...i nareszcie wieczor;) 10.07.09, 19:41
                                                    jakos mnie dzionek dzisiejszy wymeczylsad
                                                    i myslalam,ze o 17 walne sie do lozkawink

                                                    no... te nalesniczki z nadzieniem serkowym to juz czuje tresciwy
                                                    smak....moze zrobie tak,jak uzbieram jagod,ale chyba najpierw musze
                                                    sobie nalesniki nasmazyc i zamrozic bo sily nie bedzie tak wszystko
                                                    od razu zrobicwink

                                                    milego wieczoru Zalodze zycze.
                                                  • jaga_22 Re:o...i nareszcie wieczor;) 10.07.09, 21:32
                                                    Ze smażeniem to ja mam dobrze,ja tylko rozrobiłam,a połówka usmażyła.No
                                                    zaczęłam i 10 usmażyłam a on 20.Poszły wszystkie,a najwięcej to zjadł starszy
                                                    wnuczek,bo 9 sztuk....mają spust dzieciaki.big_grin big_grin
                                                  • kendo Re:o...sobotnio deszczowo 11.07.09, 08:52
                                                    *Jagus,
                                                    rany boskie,az tyle nalesnikow?wink,no ale jak sie ma dorodnych
                                                    chlopakow to chca sobie pojesc do syta,bo to co mamine to
                                                    najsmaczniejsze smile

                                                    mi zawsze wychodzi z 10 sztuk wink
                                                    ale gdy dla syna smazylam bliny to stalam niemal godzine,bo wlasnie
                                                    chyba bylo okolo 30 sztuk,wzial sobie do domu resztesmile

                                                    a moje plany dzisiejsze sie pokrzyzowaly przez deszcczydlo,
                                                    jest jarmark wielki-sobota-niedziela,moze jutro bedzie lepsza pogoda
                                                    to skocze,
                                                    lubie byc na takich"przyjeciacha"doslownie wszystko mozna zakupic i
                                                    oko nacieszyc i sie zadziwic z dziwnych rzeczy i zawsze kogos dawno
                                                    niewidzianego mozna spotkacsmile

                                                    zycze udanego wypoczynku.
                                                  • jaga_22 Re:o...sobotnio deszczowo 12.07.09, 09:03
                                                    http://i31.tinypic.com/fz429z.jpgkwiat Witaj Kenduś i reszta Załogi.....dzisiaj nam myszy usługują.http://i25.tinypic.com/1zxwcwh.gifkwiat
                                                    .http://i26.tinypic.com/a4bt08.jpg
                                                  • kendo Re:o...sobotnio deszczowo 12.07.09, 13:13
                                                    witaj Jago,

                                                    no swietne,
                                                    szkoda,ze nasza Mycha sie gdzies zapodzialasad

                                                    miejcie sobie dobrze.
                                                  • jaga_22 Re:o...sobotnio deszczowo 12.07.09, 16:37
                                                    Haha.....myslałam ,ze gdzieś wlazłam na obczyznę,a to Kenduś zmieniła ramówkę.http://i25.tinypic.com/1zxwcwh.gif
                                                    U mnie od rana słonko i cieplutko.
                                                  • kendo Re:o...sobotnio deszczowo 12.07.09, 20:54
                                                    och Jagus,
                                                    piwonie juz u mnie opadly,
                                                    wiec byl czas poszukac czegos w neciesmile
                                                    przypominajcie mi dziewczyny,ze trzeba zmieniac czolowe zdjeciasmile

                                                    zycze udanego wieczoru.
                                                  • kendo Re:lipcowy poniedzialek 13 13.07.09, 08:52
                                                    witajcie dziewczatka,
                                                    powiem,ze u mnie deszczy strasznie,
                                                    mam do miasta skoczyc tez..ech...tak ma byc przynajmniej do srody ,
                                                    cos lato jakies rozplakane sie zrobilosad

                                                    zycze udanego poniedzialku.
                                                  • jaga_22 Re:lipcowy poniedzialek 13 13.07.09, 10:17
                                                    https://text.glitter-graphics.net/crl/w.gifhttps://text.glitter-graphics.net/crl/i.gifhttps://text.glitter-graphics.net/crl/t.gifhttps://text.glitter-graphics.net/crl/a.gifhttps://text.glitter-graphics.net/crl/j.gifhttps://text.glitter-graphics.net/crl/c.gifhttps://text.glitter-graphics.net/crl/i.gifhttps://text.glitter-graphics.net/crl/e.gifhttps://dl3.glitter-graphics.net/empty.gif
                                                    http://i29.tinypic.com/27yzig9.gif
                                                    Szkoda Kenduś ,że u Ciebie tak mokro,zasyłam Tobie kawałek błękitnego nieba.Lubię 13 -tkę,mam wnuczka urodzonego w tym dniu.
                                                    http://i29.tinypic.com/27yzig9.gif

                                                    http://i25.tinypic.com/spufiq.jpg
                                                  • greis52 Re:lipcowy poniedzialek 13 13.07.09, 12:00
                                                    bezpiecznego 13!!!!! zyczesmile
                                                    oj ciezko pracowac po weekendzie
                                                    mozg domaga sie relaksu,
                                                    a pupa podskakuje na krzeselkusmile
                                                    ale co tam wytrzymamsmile
                                                  • kendo Re:lipcowy poniedzialek 13 13.07.09, 15:26
                                                    *Jago,
                                                    no pomogla przeslylka blekitna,
                                                    okolo 11 godzi zrobilo sie slonecznie i parno,mozna wytrzymac,tylko
                                                    piesio biedactwo niewie gdzie ma legnac,wwzedzie mu goracosad

                                                    *Greis
                                                    ach to juz w pracy?wink
                                                    w srode bedzie juz lepiej,a w pitek po poludniu upragniony
                                                    weekendziksmile

                                                    zycze udanego popoludnia.
                                                  • jaga_22 Re:lipcowy poniedzialek 13 13.07.09, 20:41
                                                    Jutro ma być u nas upalnie.http://i29.tinypic.com/27yzig9.jpg
    • greis52 Re: witajcie lipcowo... 14.07.09, 07:13
      pogodnego dnia Wam zycze!
      • kendo Re: witajcie lipcowo... 14.07.09, 07:56
        dziekujemy Greis
        i wzajemnie zyczymy.

        moj poranek z przerwaniem pradu,dopiero o 7:30 dostarczyli,
        psiun przymusowe czekanie na sniadanko mial (zawsze pancio daje mu
        kulki miesne)i nie mogl sie juz doczekac,glodomorwink
        dobrze,ze kawcja przeleciala do czajnikawink

        pogodowo wzglednie ladnie sie zapowiada.

        zycze udanego dnia Zalodze.
        • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 14.07.09, 10:16
          https://www.familylobby.com/common/tt3832336fltt.gif
          http://i31.tinypic.com/2i0zzn7.jpg

          Słoneczko bardzo grzeje.http://i29.tinypic.com/27yzig9.jpg


          http://i32.tinypic.com/24n056r.gif
          • kendo Re: witajcie lipcowo... 14.07.09, 10:29
            witaj Jago,
            spedzisz pieknie dzionek na balkoniku,
            kolanka wygrzewajacsmile

            zycze milego dnia.

            u mnie zaczyna sie robic parno,wiec moze byc,ze ulewa bedziesmile
            • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 15.07.09, 10:11
              https://www.bloggif.com/tmp/gif/216e624664610dc040e43abc11d78aa9/text.gif?1247645209

              Wydawało się z rana,że nie będzie tak goraco,jednak już słonko
              praży.

              http://i32.tinypic.com/30bgwgy.gif
              • kendo Re: witajcie lipcowo... 15.07.09, 10:27
                oooooooooooo ?????????
                a czemu to u mnie niema sloneczka??

                witaj Jagus i pozostalala Zalogo.

                zdazylam z psiuna przyleciec do domciu przed deszczem,
                ech,dzisiaj to juz zaczne narzekac na lato,
                co z tego ze ponad 20 stopni ,kiedy brak slonca i deszczysad(

                zycze chlodziku dla majacych slonce i przyjemnego dnia dla tych co
                brakuje im tegosmile
                • kendo Re: witajcie lipcowo... 16.07.09, 09:02
                  witajcie Zalogo,

                  na razie sloneczko swieci,
                  kropelki rosy skrza sie w cieniu na trawce,
                  moze nie bedzie ulewywink

                  mam zamiar wpasc do miasta i jednoczesnie,moze uda mi sie znales
                  frycke,ktora podkroci mi me "piorka"wink

                  zycze duzo cienia i nie zapominajcie o plynach,ktore musimy sobie
                  dostarczac w takie upaly,
                  ja zawsze do torbusi wkladam mala butelke z piciemwink
                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 16.07.09, 09:48
                    https://www.familylobby.com/common/tt3843450fltt.gif

                    Burza przyszła przed 4 nad ranem.Były wyładowania,ale nie takie
                    trzskające.Jest bardzo ciepło ,ale jeszcze nie duszno,słonko
                    dopiero zaczyna wychodzić.Jak biły pioruny,to Borys się rozdarł i chciał wejść do sypialni,no to sobie pomyślałam....będziesz szybciej uciekał niż wlazłeś,bo balkon
                    był szeroko otwarty.....było strasznie duszno.Ten wariat
                    usiadł na progu balkonu i przyglądał się błyskawicom.Potem mu
                    się znudziło,to położył się na łóżku i dalej obserwował niebo.
                    Nie wiedziałam,że mam kota wariatahttp://i27.tinypic.com/wcg1si.gif
                    • kendo Re: witajcie lipcowo... 17.07.09, 10:54
                      Borys moze chcial Ci dodac wiecej otuchy bys sie nie bala
                      blyskawicwink

                      witajcie Zalogo....

                      wczoraj nam mikrofalowka wysiadla ,gdy chcialam podgrzac herbatke,
                      ech,myslalam,ze eksploduje,cos sie spalilo,straszny zapach byl,
                      dzis slubne pojechalo po nowa,zobaczymy jaka zakupi.

                      z tego upalu nic sie nieche robic w ogrodzie,szuka sie cieniu by
                      usiasc w fotelku i sluchac paszynkow,ktore tez"cieniutko"swiergolawink

                      zycze udanego dnia.
                      • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 17.07.09, 12:06
                        https://www.familylobby.com/common/tt3849485fltt.gif

                        Jest tylko 28 st.http://i31.tinypic.com/icpnah.gif
                        W domu idzie wytrzymać.http://i31.tinypic.com/icpnah.gif
                        Na balkon dopiero wyjdę,jak słonko sobie pójdzie w południe na drugą
                        stronę.
                        http://i25.tinypic.com/xe3p0j.gif
                        • kendo Re: witajcie lipcowo... 17.07.09, 20:46
                          to cieplunio jednym slowem,
                          ja wychodzac na altane biegiem na trawke wyskakuje,bo 31 stopni,az
                          dech zapierawink
                          choc dzis wzglednie bylo.

                          pozatem tak siedzac na plazy rozmyslalam gdzieby tu pojechac i cos
                          nowego zobaczyc,
                          planow nasnulam,
                          oby tylko pogoda dopisala,tz bez deszczu byla.

                          chlodnego wieczoru zycze.
                          • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 19.07.09, 07:52

                            https://www.familylobby.com/common/tt3857778fltt.gif

                            No i po ciepełku,pochmurno jak diabli,pewnie będzie padać. wink
                            • kendo Re: witajcie lipcowo... 19.07.09, 09:02
                              witaj Jago,
                              i nieobecna Zalogo

                              aby Cie pocieszyc z braku pogody slonecznej,powiem,ze u mnie deszczy
                              od samego rana i na razie sie nie zanosi by przestalosad
                              miejmy nadzieje,ze odpoczynek niedzielny bedzie udany i taksmile

                              zycze milego dnia.
                              • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 19.07.09, 10:21
                                U mnie też deszczy.....jak przez sitko.http://i25.tinypic.com/259ebz9.gifhttp://i32.tinypic.com/2ppwpb5.gif
                                • kendo Re: witajcie lipcowo... 19.07.09, 10:51
                                  taki deszczyk "sitkowy" lubie latem,
                                  zawsze sobie cos upieke/posprzatam i z herbatunia zasiadam do
                                  poczytania lub czegos ogladania,

                                  wlasnie nie najlepsza pogode zapowiadaja sad
                                  u nas tez ma byc z "przelotami"sad

                                  moze jednak bedzie przyjemnie,jak sie cos fajnego zorganizuje.
                                  • kendo Re: witajcie lipcowo... 20.07.09, 09:20
                                    pogoda zapowiada sie w krateczke,

                                    na razie zdnych planow n,moze bedzie udany dzionek mimo wszystko

                                    zycze dobrego dnia.
                                    • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 20.07.09, 12:43
                                      https://www.familylobby.com/common/tt3862466fltt.gif
                                      https://www.palermoviejo.com/palermoviejo/gifs/minigifs50/158.gif

                                      Od rana jest piękna pogoda,taka w sam raz bo, słoneczko i 25st.
                                      Strasznie mi dzisiaj dzień leci.Za nim posprzątałam,podlałam
                                      kwiaty,w międzyczasie ugotowałam zupkę ogórkową,teraz małżon przyniósł zakupy,
                                      a ja wreszcie usiadłam na cztery fajery przed kompem.Coś te
                                      prace domowe dużo mi czasu zabierają,jestem za
                                      powolna.http://i30.tinypic.com/2v2v7mu.gif
                                      • kendo Re: witajcie lipcowo... 20.07.09, 18:37
                                        witajcie Zalogo wieczornie,

                                        Jagus,
                                        ja nieraz ograniczam sie tylko do pozbierania roznosci/poupychania
                                        go na miejsce,ale gdy dochodza podlogi to tez zajmujmuje mi duzo
                                        czasu a jeszcze kurze...o ranyyyyyy,a zaraz sie zauwazy jakas plamke
                                        po wyschnietym szczekaniu na meblu /szybie,to trzeba tez to
                                        sciagnac...ech...z pracka domowa,
                                        to przeciez syzyfowa praca.

                                        dzis sie troche leniuchwalam,
                                        pobablala z siostra,wrocila od Mamy i co rusz na kablu wisialysmysmile

                                        zycze milego wieczoru.
    • greis52 Re: witajcie lipcowo... 21.07.09, 06:59
      Fiu,fiu jakby to Ćwirek powiedział smile)
      ślicznie dzisiaj u mnie sloneczko swieci...
      Milego dnia!!!!
      • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 21.07.09, 09:46
        https://www.3dtextmaker.com/queue/Witajcie__22007.gif


        No to fajnie Greis,że masz fajniutko,bo ja też...żyć się
        chce.

        http://i31.tinypic.com/5uofaq.gif
    • mycha Re: witajcie lipcowo... 21.07.09, 12:07
      witam was wszystkich cieplutko. jak ten czas szybko leci, już za
      chwilkę będzie połowa wakacji! od wczoraj usiłuję się skupić na
      pracy i sprawozdaniu, które mam zrobić, ale idzie mi to potwornie
      opornie. Buuu...
      ściskam was mocno, miłego popołudnia i wieczoru życzę
      • kendo Re: witajcie lipcowo... 21.07.09, 12:13
        nareszcie ja ja sie witam z Zaloga,

        *Mycha,
        no czesciej sie tu pojawiaj,bo pomysle,ze jakis kocur Cie porwalsmile

        pogodowo mamy bardzo wietrznie i przelotne opady,
        pancio ze sklepu tez wrocilo z "posilkami"
        poumieszczam je w odpowiednim watkusmile

        zycze w dalszym ciagu pieknego dnia i sprawnej pracki z checiamismile
        • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 22.07.09, 08:35
          https://www.familylobby.com/common/tt3871867fltt.gif
          http://i30.tinypic.com/2ccsbcz.gif

          Czekam na zapowidziany upał,na razie nawet słoneczka nie widzę
          i jest chłodnawo.
          http://i32.tinypic.com/6ekvbt.gif
          • greis52 Re: witajcie lipcowo... 22.07.09, 09:53
            i u mnie sloneczko dzis tchorzysmile
            tak sobie mysle jak to bylo fajnie kiedys
            tam bo mialabym wolne od pracy
            bo w kalendarzu bylaby czerwona kartka
            milego dnia!
            • kendo Re: witajcie lipcowo... 22.07.09, 19:01
              witajcie ludziki
              a zwlaszcza Jagus,
              tak pieknie nas dzis powitalas ,z jakim stylem kolorowymkiss

              pochwale sie,ze bylam na wycieczce niedaleko od domu,
              byl jarmark i kosciol zaliczylam i dobry obiadek ,
              i zdjecia Absolut Vodki fabryki zrobilam,
              i pogoda tez dopisala,
              zaraz posortuje odpowiednio zdjecia i zamieszcze gdzie trzeba.

              miejcie sobie udany wieczor,
              obecnie pada u mniesad
              • kendo Re: witajcie lipcowo... 23.07.09, 07:36
                Zalogo.

                obudzilam sie strasznie upocona,az brzydkosad
                wilgoc/mgla,jak mleko/ma padacsad

                zadnych planow na dzien dzisiejszy,bede robic to co dzionek zaprosiwink
                czyli codzienne czynnosci.

                zycze udanego dnia.
                • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 23.07.09, 09:03
                  Też ciężką noc miałam,duszno,żadnego przewiewu.Od rana jak na patelni.
                  Raniusieńko podlałam kwiaty i w nogi z
                  balkonu.http://i25.tinypic.com/jtxeoh.gif
                  • kendo Re: witajcie lipcowo... 23.07.09, 09:18
                    witaj Jadziu,
                    no u mnie niema upalu,wilgoc przerazliwasad

                    zycze przyjemnego zefirkasmile
                    • mycha Re: witajcie lipcowo... 23.07.09, 10:25
                      ciao dziewczyny! witam wszystkich lipcowo. u nas pełnia lata i gorąc
                      na dworzu nie do wytrzymania.
                      miłego dnia życzęsmile
    • mycha Re: witajcie lipcowo... 24.07.09, 09:12
      witajcie robaczkismile
      weekend za pasem i nie wiem, jak wy, ale ja się z tego ogromnie
      cieszęsmile
      wczoraj wieczorem rozpętała się u nas gigant burza, a wiało tak, że
      drzewa kładły się niemal na ziemi. dzisiaj zapowiadają powtórkę z
      rozrywki.
      • nana_c Re: witajcie lipcowo... 24.07.09, 10:52
        U nas juz sie chyba wyszalalo, ale bywaly spektakle za oknem; swiat sie konczy czy jak?

        Slyszalyscie o tym?

        Usunęła się ziemia, dom utonął w jeziorze...


        https://www.n-tv.de/img/41/418558/Img_17_6_450_2lch5441.jpg6594841636579298642.jpg

        https://www.n-tv.de/img/41/419540/Img_16_9_450_2ld43302.jpg8913561842599096515.jpg


        Jak podają miejscowe władze zaginione są trzy osoby, mieszkańcy jednego z domów, który całkowicie zatonął. Nie ustalono czy w chwili katastrofy osoby te przebywały w budynku. Do wody usunęła się również część domu wielorodzinnego. Jezioro powstało w miejscu dawnej kopalni odkrywkowej węgla brunatnego. Około godziny 6 nad ranem do jeziora osunął się fragment terenu o szerokości 120 metrów i długości 350 metrów. W nocy nad Nachterstadt przeszły silne opady deszczu, nie tak gwałtowne jednak by spowodować osunięcia ziemi. Podejrzewa się, że stało się to w wyniku szkód górniczych.
        • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 24.07.09, 11:28
          https://www.familylobby.com/common/tt3883721fltt.gif

          O 22.30 rozpętała się burza.Ledwo kwiatki zestawiłam na dół,a już z przerażeniem
          patrzyłam jak wrócić do pokoju.Zrobiło się biało,coś fruwało,trzaskało,wyło,a
          drzewa wyginały się na wszystkie strony.
          Na szczęście nic się nie stało.
          Tylko balkon miałam otwarty,bo nie było czym oddychać.Pieszczoch schował się pod
          stół,tylko Borys znów zaciekawiony położył się na łóżku i przyglądał się
          burzy.http://i31.tinypic.com/9kcy7s.gif
          • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 24.07.09, 11:33
            Nano,to zdarzenie to czytałam,ale nic więcej nie piszą,co z tymi ludźmi
            czy na pewno zginęli,miałam nadzieję,że może gdzieś wyjechali.
            Ja nie pamiętam tylu kataklizmów w tak krótkich odstępach czasu.U nas
            w kraju zginęło od wczorajszej burzy 6 osób,a dużo jest rannych.sad
            • nana_c Re: witajcie lipcowo... 24.07.09, 19:41
              Z tej polówki domu 2- rodzinnego, która sie obsunela, lokatorzy faktycznie byli
              na urlopie.
              Drugi dom,jednorodzinny, pogrzebal ze soba 3 doroslych, i prawdopodobnie nigdy
              nie znajdzie sie ich cial.
              • mycha Re: witajcie lipcowo... 24.07.09, 20:21
                to przykre...sad kolejny raz natura pokazała, jak bardzo jest
                nieprzewidywalna i jak my jesteśmy mali przy niejsad mam wrażenie, że
                czasami zapominamy i wierzymy, iż człowiek jest panem świata. a to jest
                takie złudne...
              • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 24.07.09, 20:22
                Szkoda...taka tragedia.U nas zmarła siódma osoba,a ósmą ofiarę znaleźli dzisiaj
                przgniecioną przez drzewo.sad Zapowiadali na dzisiaj powtórkę,oby jej nie było.sad
                niebo czyste ,jeszcze resztki słońca na niebie.
                • kendo Re: witajcie lipcowo... 24.07.09, 20:49
                  witajcie,
                  juz z wycieczki wrocilam,
                  zadowolona,
                  nogi w uszy wchodza,
                  z dani ucieklismy przed deszczem a w szwecji nas dpoadlsmile
                  cala do domciu wrocilam z masa zdjec,ktore bede sukcesywnie wklejacsmile

                  zycze udanego wieczoru.

                  PS;..smutne z ta pogoda,
                  do Mamy dzwonilismy wczoraj ,burza wszystkie
                  transformatory"rozwalila",
                  dzis siostrzenica jest juz u Mamy i wszystko dobrze jest.
                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 24.07.09, 21:00
                    No to fajnie,że już jesteś Kenduś,to teraz spokojnie udam się do telewizorni zobaczyć co tam w świecie.http://i31.tinypic.com/9kcy7s.gif
                    • kendo Re: witajcie lipcowo... 25.07.09, 09:48
                      Witajcie ludkowie
                      przy sobociewink

                      zmienilam w czolowce obrazek na "zlote ziarno"u nas zaczely sie
                      zniwa i za moim plotem juz skoszonee i wywiezione.
                      jak obrazeczek za nudny ,prosze pisac lub podeslac swojego vaforita
                      to wklejewink

                      zycze udanego dnia,
                      pogodowo jakos chlodnawo/troszke wietrznie/ale sloneczko swieci.
                      • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 25.07.09, 10:53
                        https://www.familylobby.com/common/tt3888421fltt.gif

                        Ciepło i pochmurnie,a z rana tak ładnie słonko świeciło.wink
                        Kenduś,to chyba pszenica.To nasza żywicielka.Musimy ją uczcićbig_grin big_grin
                        niech sobie powisi na reprezentacyjnym miejscu. wink
                        Nikt takiej wizytówki nie ma.big_grin big_grin
                        Ja miałam to szczęście i uczestniczyłam przy żniwach.Wiązałam
                        też snopki,a później była już maszyna.Bardzo miło wspominam wakacje u cioci.big_grin
                        • kendo Re: witajcie lipcowo... 25.07.09, 11:04
                          witaj Jago,
                          och bardzo sie ciesze,ze do gustu obrazkowego trafilam,
                          zdjecie z gazety sciagnelam,bo gdy dojzalam, by zrobic za
                          plotem ,gospodarz juz skosol w jeden dzien ,ziarno od razu do
                          konbajna a slome w bale pozwijal i wywiozl,zdazyl przed ulewa.

                          w zniwach nie uczestniczylam,ale po takich lanach ziarnkowych
                          biegalam,bawilismy sie w podchodywink
                          po sciernisku tez,kulo w stopy,ale co tam,dzieciarnia miala radoche
                          w zabawie.

                          udanego dnia zycze.
                          • kendo Re: witajcie lipcowo... 27.07.09, 06:36
                            wstawajcie ludziki,
                            bo ja juz wstalamsmile)

                            jakos chyba musialam usnac szybko wczoraj,
                            obudzilam sie z samego ranawink
                            sniadanko juz zaliczylam-jedna bulka z turecka wedlina:ktora bez
                            swinkowego mieska/bez mocnych przypraw/,kawcie dopijam,

                            obejzalam sie doklanie rowniez po wczorajszym lesie,
                            zadne badziewie lesne sie niedossalo do mniewink
                            bo tylko weszlam w las,a na spodniach juz dwa kleszcze mi siedzialy,
                            po powrocie ciuszki wypralam,jak i siebie rowniezwink

                            zycze udanego startu na nowy tydzien,
                            to ostani zreszta w lipcu i juz czuc u mnie jesien.
    • mycha Re: witajcie lipcowo... 27.07.09, 08:14
      dzień dobry robaczki. jak tam w poniedziałkowy poranek? ja jestem
      cierpiąca, bo musiałam przyjść do pracy. pociesza mnie jedno, że to
      ostatni tydzień, a potem urlop, lalalalaaasmile
      buziaki na miły poranek i udanego dnia życzęsmile
      • kendo Re: witajcie lipcowo... 27.07.09, 08:25
        witaj Mysia,
        no,niemal sama sie juz pocieszylas,
        stwierdzajac,ze ostani tydzien pracujesz
        a potam slodkie urlopowaniesmile
        niemniej dodam od siebie,
        ze tydzien szybko zleci,tylko do piatku i juz zaczynasz urlopowacsmile
        zycze szybkiego umkniecia dnismile
        • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 27.07.09, 12:21
          https://content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/00020182.gif
          Kenduś,Ty jak ten balsam,przyłożysz i już po bólu.big_grin big_grin
          Myszka pewnie też nabrała wigoru,bo myszki lubią być ruchliwe.

          https://content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/0002020E.gif
          • nana_c Re: witajcie lipcowo... 27.07.09, 12:41
            Pozyczcie mi tego wigoru, bo tez zaczynam pracujacy tydzien wink
            • kendo Re: witajcie lipcowo...-ekstra dla Nany 27.07.09, 15:12
              Skarbie,
              no glowka do gory,
              dzionek bedzie udany,ino sie rozkrecisz pozadniewink)
              sprawdz przy ubieraniu rowniez cobys nic na lewa strone nie wlozyla
              lub tyl na przod,
              to bedzie wszystko dobrzesmile

              ja tak mam od wczoraj,
              niewiem czemu,ale wszystko na "opak" nakladalam na siebiewink)

              :Jagus,
              ciesze sie,
              ze moge Was co nieco do zycia "nagonic"
              mimo pogody/naszego zdrowka,niema co nad soba biadolic,
              trza glowe pod pache brac i aby do przodu,obojetnie nawet jakim
              krokiemsmile)

              milego popoludnia zycze,
              milej pracki dla pracujacych
              i blogiego odpoczynku po pracce szczegolnie dla Greissmile
              • kendo Re: witajcie lipcowo... 28.07.09, 08:11
                ok;
                po wczorajszym"tluczeniu sie garami"czyt.pieczeniu jagodzianek,
                usnelam bardzo szybko w ubraniu winka chcialam film obejzecwink
                obudzilam sie po polnocywink
                ech.....padly mi lapcieta a nogi w uszy wchodzilywink
                za to dzis na deser sniadankowy zaliczylam jagodziankesmile

                witajcie Zalogo,
                dzionek moj na deszczowy sie zapowiada,
                noca chyba lalo,bo mokro wszedzie,ma byc tylko 20 stopni,
                i gdzie jest lato pytam sie???????smile)

                sprawnego dnia zycze.
                • greis52 Re: witajcie lipcowo... 28.07.09, 10:04
                  ja kobieta pracujaca dziekuje za wsparciesmilesmile

                  "Od świętej Anki zimne wieczory i ranki"
                  czujecie juz to?
                  u mie siapi deszczydło
                  wczoraj upal dzisiaj, az gesia skorka tak zimno,
                  jaki organizm takie zmiany bez uszczerbku wytrzyma?
                  spokojnego dnia życze!!!!!
                  • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 28.07.09, 10:53
                    http://i26.tinypic.com/3306aev.gif

                    No co Wy dziewczęta mówicie,jaki deszcz. big_grin u mnie słonko od rana
                    i jest 24 st.taka temperatura w sam raz.Ja też po śniadanku i zjadłam pół jagodzianki.....więcej nie weszło.big_grinbig_grin tongue_out
                    • kendo Re: witajcie lipcowo... 28.07.09, 11:02
                      o""??
                      dziewczatka dochodza powoli do siebie
                      witajcie Greis/Jago,

                      *Greis,
                      u mnie jakos sloneczko zwyciezylo,ale gdzies bokiem musialo wlac i
                      powalic piorunami,bo pradu nie mielismysad
                      a takie zmiany temperatur codziennych mamy tu bardzo czesto,
                      wiec jestem juz przyzwyczajonewink

                      *Jagus,
                      no ,Ty to szczesciara,czemu to u mnie tak cieplunio nie jest?
                      mam tylko 19 stopnisad(
                      no, jagodzianki sie na udaly,prawdasmile)
                      jutro planuje znowu na jagody w las,moze i kurki tez znajde,
                      trzeba zamrozic troche lata na zime.

                      miejcie sobie udany dzionek.
                      • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 29.07.09, 10:10
                        Rano było bylejako,ale teraz jest pięknie,czego i Wam życzę
                        pięknej pogody.http://i32.tinypic.com/21ak56e.jpg


                        https://www.dahlia.org/guide/images/CAMANO_FIRESTORM.jpg
                        • kendo Re: witajcie lipcowo... 29.07.09, 11:00
                          hej,hej Jagus
                          i reszta Zalogi,

                          no u mnie od rana slicznie i cieplo,
                          w lesie bedzie za goraco w dlugim rekawie i dlugich gaciachwink
                          zaraz siostra przyjedzie i jedziemy,
                          wczoraj tez byla rowerem,
                          odrowerkowalam ja do pol drogi i bylam juz zmeczona wieczorem,
                          leglam w loze i odplynelamsmile

                          dzis zaraz po jagodach/obiadek i na gimnastyke do parku,
                          moze pocwiczymy "z motlochem"wink, bo to taka zbiorowa dla wszystkich
                          chetnychsmile

                          zycze udanego dnia w cieniu/sloneczku
                          nie zapomnijcie pic plyny.
                          • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 29.07.09, 11:33
                            A ja doszłam przyczyny mojego ostatnio częstego skurczu nóg.
                            Ostatnio przed wstaniem trochę gimnastykowałam kręgosłupek na leżąco,
                            takie tam lewo,prawo.Wczoraj ledwo doszłam do kanapy.Zawsze parę sekund przed,
                            zwiastują dziwne odczucia w nogach,wtedy kieruję się w stronę siedzenia i te
                            parę metrów są bardzo trudne do pokonania.wink
                            Dzisiaj pamiętając,już nie praktykowałam tego i odpukać,jeszcze mnie nie złapało.smile
                            Kenduś,a jak daleko masz do siostry? pewnie mówiłaś,ale wiesz big_grin : tongue_out
                            • kendo Re: witajcie lipcowo... 30.07.09, 10:09

                              zanosi sie na deszczydlosad,/wieje strasznie
                              udalo sie w czoraj z jagodamiwink

                              Jagus,
                              samochodem niecale 15 minut jade,rowerm pol godziny sciezka rowerowa
                              sie rowerkuje.

                              z skurcami,trzymam kciuki by bylo dobrze Jagus,
                              czyli jak zrozumialam to gimnastyka by to powodowala?

                              miejcie sobie udany dzionek,lece z psiunem,bo chyba zmokne...
                              zdjecia z rabatki wkleje ,jak przyszlam ze spacerkusmile
                              • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 30.07.09, 10:40
                                To Kenduś do siostrzyczki masz 7...8 km,to niedaleko,bo tyle mi
                                zajmowała jazda na moją działeczkę. big_grin

                                Ech.....schyliłam się pomału do lodówki i już mnie złapało.
                                http://i30.tinypic.com/2ylskes.jpg
                                Musiałam szybko usiąść na krzesełku i cierpiałam katusze.
                                Póję do lekarza jak mi się leki będą kończyły.Coś za często mnie łapie i magnez nie pomaga.http://i30.tinypic.com/2ylskes.jpg
                              • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 30.07.09, 10:42
                                Zapomniałam powiedzieć,że dzisiaj jest baardzo gorąco.Ma być 30 st.
                                Już jest 26st.
                                • kendo Re: witajcie lipcowo... 30.07.09, 11:03
                                  *Jagus,
                                  -sad(((,oj Jagus,
                                  przytulam delikatnie na pocieszenie/ukojenie bolu,
                                  wiem,jak to boli i gdy przejdzie lekki bol pozostaje caly dziensad(
                                  wlasnie nie wiadomo od czego to moze sie robic,
                                  a probowalas potas?,bo brak potasu tez powoduje skurcze,
                                  moze jak bedziesz u lekarza popros o badania na mineraly,
                                  wtedy moze cos wylapia,ze brakuje jakiegos.

                                  czemu u nas niema takiego ciepelka??
                                  dogrzala bym sie wink
                                  trzymajcie sie w chlodzie babebczkismile
                                  • greis52 Re: witajcie lipcowo... 30.07.09, 11:53
                                    pozdrawawiam, zycze zeby nic nikogo nie bolalo,
                                    tym co zimno zeby dogrzalo a tym, co goraco zeby chlodzilo
                                    jednym slowem milutkiego dnia Wam zycze!!!!
                                    • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 30.07.09, 12:10
                                      Dobrze życzysz Greis.Jest gorąco,ale wiaterek wieje i jest bardzo fajnie.big_grin

                                      Kenduś nie mam potasu za mało.robiłam wyniki w zeszłym m-cu.
                                      Zresztą muszę uważać na potas i sód,bo zawsze mam blisko granicy,
                                      nerki nie są zbyt sprawne z wydalaniem potasu.wink
                                      Taka już jestem niedorobiona.http://i27.tinypic.com/afenbb.gif
                                      • jaga_22 Re: witajcie lipcowo... 31.07.09, 09:18
                                        O!....widzę,że bractwo jeszcze śpi,wczoraj musiał być ciężki dzień.
                                        U mnie nic się nie zmieniło,jak grzało,tak grzeje,a odczucie jeszcze wieksze,bo wiaterek słabszy.W nocy mimo,że wszystko pootwierałam
                                        to i tak było duszno.
                                        Gołabkowa znów mi zrobiła niespodziankę z jajem,czy ona się nigdy nie uspokoi.http://i29.tinypic.com/24drfi9.gif

                                        http://i31.tinypic.com/10ok93l.jpg
                                        • kendo Re: witajcie lipcowo... 31.07.09, 09:23
                                          witaj Jago
                                          i pozostala Zalogo

                                          wczoraj jak zwykle po forach sie wloczac nie trafilam do swojego,
                                          tz.bylo juz pozno i dalam sobie spokojwink

                                          dzis juz sniadanko zaliczylam/Kurier poczytalam
                                          zaraz z psiunem na spacerek,
                                          pochowac marmelade jagodowa,
                                          bedzie zimowa pora lato ze sloikawink

                                          u mnie,jak zwykle wietrznie i maja byc przelotne deszcze.

                                          zycze zefirka i udanego dnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka