Dodaj do ulubionych

~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~

19.09.03, 10:51
Anioły nie są eterycznymi ludzkimi istotami,wyposażonymi w ptasie cechy swych
skrzydeł,ale są niebiańskimi gośćmi, lecącymi na duchowych,a nie materialnych
skrzydłach.

Stanowią czyste myśli Boga, uskrzydlone Prawdą oraz Miłością,
bez względu na to, jaka może być ich własna indywidualność.

Ludzkie przypuszczenia na temat aniołów, narzucają im nasze formy myśli,
zakreślone konturami przesądów i czyniące z nich stworzenia o sugestywnych
piórach, ale jest to tylko wyobraźnia.

Nie ma w tym więcej realizmu niz w koncepcji rzeźbiarza, który tworzył
swą "Statuę Wolności", ucieleśniającą jego prywatne wyobrażenie niewidzialnej
cechy oraz idei...

Anioły sa boskimi reprezentantami.

Te podniebne istoty nie prowadzą nas nigdy w stronę egoistycznego celu,
grzechu ani materialności, ale wioda nas ku boskiej zasadzie ogólnego dobra,
tam, gdzie zbiera się realna indywidualność, wyobrażenie lub podobieństwo
Boga.

Zwracając poważna uwagę na tych duchowych przewodników mieszkających wśród
nas, "udzielamy gościny dostojnikowi, nie wiedząc, kim on jest".

Mary Baker Eddy
"Nauka i Zdrowie"
Obserwuj wątek
    • aniouek1 Widzisz Kendo? 23.05.04, 19:05
      SĄ ANIOŁY! smile
      • kendo Re:Dziekuje Anioueczku 23.05.04, 19:10
        wieczorem zaczne swoja pracewink)
        • kendo Re:Potega Aniolow 23.05.04, 23:56
          Jako dziecko pamietam obrazek
          ale to juz znacie,nawet rb13 pisal w swym wierszu
          stal zawsze aniol za para dzieci na dziurawym mostku....
          dziec maja latwiej widziec Aniola/poczuc go blizej.

          w roznych chwilach naszego zycia potrzebujemy
          pomocy "sil wyzzszych",zwracamy sie wowczas do Aniolow:

          Anioly opiekuncze....
          Anioly opiekujace sie miloscia,
          Anioly opiekujace sie zdrowiem/uzdrowiciele,
          Anioly strzezace naszej ekonomi....
          Anioly madrosci,


          w kazdej chwili mozemy poprosic swojego Aniola o pomoc,
          trzeba sie tylko nauczyc z nimi rozmawiac.
          pomaga nam przy tym modlitwa lub medytacja.
          cdt.....
      • kendo Re: Widzisz Kendo? 07.03.08, 10:51
        a no widze,sa,sa.....
        sama sie kilkakrotnie przekonalam,ze mnie pilnuja i opiekuja sie mna.

        A Ty tez jestes dobrym Aniolemsmile),kiss
    • megxx Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 24.05.04, 14:54
      Co ja bym bez nich zrobiła? Ciągle mi pomagają.
      • kendo Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 27.05.04, 10:07
        **Megxx
        a niektorzy w Nich wcale nie wierza.

        znalazlam przyjemne opowiadanie o Aniolku....

        "Znaki Aniola Stoza"
        Kiedy mialam 10lat,czulam sie strasznie
        nieszczesliwa.Nie moglam pogodzic sie
        z faktem,moje kolezanki maja kochajacych
        sie nawzajem rodzicow,a ja przyszlam na swiat
        w rodzinie,w ktorej praktycznie nie mozna
        oddychac bez awantury.
        Postanowilam ukarac rodzicow i otruc sie.I wtedy stalo sie
        cos dziwnego.Mama wrocial tego dnia wczesniej z pracy do domu.
        Odlozylam moj plan na pozniej.W nocy przysnilo mi sie,
        ze znajduje sie w kosciele i widze Anioly ze skrzydlami.
        Byly zwiewne,utkane z mgly,wolaly mnie,
        chcialy nalozyc mi skrzydla.Poczulam,ogarniajaca mnie sile,zobaczylam biale
        swiatlo,gdzie znajduje sie oltarz,pewna bylam,
        gdy zaloza mi skrzydla to polece do swiatla.
        Przebudzenie bylo,jakbym spadla z wysokosci wprost na plecy.
        Czas zatarl sen i mysli o samobojstwie.
        Po wielu latach sen sie powtorzyl,
        poczulam wyrazny dotyk dloni na plecach,byla biala,alabastrowa.
        Rozpoznalam ja kilka dni pozniej na starym obrazie
        Matki Boskiej,wiszacym w jednym z mieszkan.
        Obraz wisi na scianie obecnie w moim pokoju.
        Mam wrazenie,ze gdy placze,on szazeje,"gasnie"
        a gdy ciesze sie, obraz nabiera intensywnosci,rozswietla sie.
        Wiem,ze to Aniol Stroz daje mi znak.
    • aniouek1 "Dziś we śnie mnie nawiedził anioł polskiej doli.. 29.05.04, 21:03
      "Dziś we śnie mnie nawiedził anioł polskiej doli
      I płakał szumiąc w mroku skrzydłami srebrnymi,
      Jak gdyby chciał powiedzieć: "Umierasz powoli,
      Samotny, tak daleko od rodzinnej ziemi".
      Daleko ? Co ty mówisz ? Mnie wszystkie zapachy,
      Ogrodów i pól naszych co dzień niosą wiatry,
      We mnie jest wszystko: mazowieckie piachy,
      I jeziora litewskie i Wisła i Tatry"

      Jan Lechon,/zm.1956 w Nowym Jorku/"Rozmowa z Aniolem"
      • kendo Re: "Dziś we śnie mnie nawiedził anioł polskiej d 29.05.04, 22:05
        o jakie to ladne..
        takie rzewne..
    • skrzat_44 Tak cicho wołam do swego Anioła - Tadeusz Ruciński 22.04.05, 14:26
      Popatrz na swój cień i przypomnij sobie,
      że jest ktoś bliższy niż cień -
      i to tak jasny, że niewidzialny,
      a tak dobry, że najcichszy,
      a tak kochany, że w twoje serce
      ciągle zasłuchany...
      - To twój Anioł Stróż -
      przez Pana Boga ci dany, a znający cię lepiej
      od taty i od mamy.

      Odezwij się do Niego właśnie tą modlitwą,
      to może twoje smutki i strachy
      przy Nim wreszcie znikną?...

    • skrzat_44 Aniele 22.04.05, 14:27
      Wiem, że tu jesteś...
      Ale tak cicho,
      jakby Cię wcale tu nie było.
      Lecz ja wciąż czuję
      - w domu, w lesie, w mieście -
      Jakby koło mnie serce czyjeś biło...
      Czuję także wpatrzone we mnie Twoje oczy
      - uważnie i troskliwie -
      nawet w środku nocy.
      Wiem też, że na skrzydłach ze światła
      pobiec możesz wszędzie
      i w mój sen wejść łatwo,
      i śpiewać w kolędzie...
      Dobrze, że tu jesteś
      w dni zwykłe i w niedziele -
      ukryty w powietrzu -
      mój dobry Aniele!

    • skrzat_44 Stróżu Mój 22.04.05, 14:28
      Kiedy zasypiam, to Ty nie śpisz wcale
      - pilnujesz czujnie, czy równo oddycham,
      czy serce jak zegar będzie biło dalej
      i czy noc dokoła jest dobra i cicha...
      Pilnujesz skarbu życia,
      co jest we mnie jak płomyk -
      by śmierć go nie zdmuchnęła
      nagle, po kryjomu...
      Żeby spać spokojnie mogły całe domy -
      czuwają z Tobą Anioły, nieznane nikomu.
      I choć gasną latarnie
      i lampki czujników -
      nie gasną Twoje oczy, Stróżu i Strażniku!
      Tyle już złego mogło mi się zdarzyć,
      lecz mnie ominęło -
      DZIĘKI TWOJEJ STRAŻY!

      Tutaj w domu, na ulicy, boisku, podwórzu -
      czuwaj wciąż i strzeż mnie,
      MÓJ ANIELE STRÓŻU!
      • mala20033 Re: Stróżu Mój 22.04.05, 16:11
        Moj Aniol?Ciekawam jak on wyglada....
        Na razie w pracy mam pod biurkiem mego mlodszego psiaka.Alergik
        Zabralam go do pracy by sie nie drapal.
        Lezy pod biurkiem z glowa na baterii..dziwak taki..
        • aniouek1 Re: Stróżu Mój 22.04.05, 18:16
          mala20033 napisała:

          > Moj Aniol?Ciekawam jak on wyglada....

          hmmm....czy to nie wszystko jedno jakim Go "widzisz"?
          Chyba ważniejsze że JEST...a, że JEST - to pewne i już!

          > Na razie w pracy mam pod biurkiem mego mlodszego psiaka.Alergik
          > Zabralam go do pracy by sie nie drapal.
          > Lezy pod biurkiem z glowa na baterii..dziwak taki..

          bidulinka... i psinka cierpi alergie sad
          • mala20033 Re: Stróżu Mój 22.04.05, 20:15
            teraz pewnie jest taki strworzony,przygaszony,a ze jest burza za oknem i deszcz
            to zmokniety...
            • aniouek1 Re: Stróżu Mój 23.04.05, 02:02
              przywołaj Go...przytul Go...On tylko czeka na Twoje zaproszenie ...pozwolenie
              by Ciebie być blisko...by Cię wspierać w dobra czynieniu...
              Jeśli się wsłuchasz w ciszę to z pewnością Jego głos usłyszysz...prawdziwie
              jest Twój dobry ...Twój Anioł Stróż...i czeka...czeka na Twoje zauważenie...
              • mala20033 Re: Stróżu Mój 23.04.05, 19:38
                Mysle ze taka czasteczka Aniola Stroza jest kazdy dobry czlowiek napotkany na
                naszej Drodze Zycia...
                • kendo Re: Stróżu Mój 23.04.05, 22:12
                  coraz mniej sie spotyka takich dobrych aniolowsad(
                  ludzie chyba juz zapomnieli o Aniolach w pogoni za wszystkimsad(
                  • mala20033 Re: Stróżu Mój 24.04.05, 00:15
                    ..chyba tak..niestety..
                    • kendo Re: Stróżu Mój 24.04.05, 10:14
                      a te anioly ktore pozostaly,
                      sa wykorzystywane przez niewdziecznikowsad(
                      • kendo Re: Stróżu Mój 14.06.05, 10:30
                        wyciagne czy nie??
                        • kendo Re: znalazlam Anioly :-)) 14.06.05, 10:36
                          prosperita.terramail.pl/anioly.html**
                          ciekawa strone o Aniolach znalazlam,
                          milego czytania

                          i moze wydac sie paradoksem
                          ale to tez Aniol??
                          anioly.sa.czarne.glt.pl/
                          • kendo Re: zblakane Anioly :-)) 14.06.05, 11:13
                            www.ewa.bicom.pl/zbyszek/metamorfozy/zb29.htm
                            • mala20033 Re: zblakane Anioly :-)) 14.06.05, 17:17
                              ..ladny..
              • mala20033 Re: Stróżu Mój 21.09.05, 19:24
                Przymknelam oczy i jakbym uslyszala ...GO
                • kendo Re: Stróżu Mój 21.09.05, 21:13
                  tak wlasnie sie Jego szukasmile)
                  • mala20033 Re: Stróżu Mój 21.09.05, 23:01
                    Bardzo mi jest ostatnio potrzebny..
                    • kendo Re: Stróżu Mój 22.09.05, 10:45
                      wyciszaj sie a doswiadczysz Jego ciepla...
                      bedzie dobrze..buziaczkismile
                      • mala20033 Re: Stróżu Mój 22.09.05, 16:24
                        Oby...
    • aniouek1 Anioły śniegu 18.12.05, 12:51
      ... To była moja pierwsza w życiu burza śniegowa.
      Chociaż widziałam śnieg podczas rzadkich wizyt w tych górach, nigdy przedtem
      nie widziałam jak pada. A padał jak noc długa. W końcu wszyscy zasnęliśmy.
      Spałam niezbyt mocno z powodu gwałtownych porywów wiatru, które trochę mnie
      niepokoiły. Rano uświadomiliśmy sobie powagę naszej sytuacji. Chata była
      położona powyżej terenu regularnie oczyszczanego przez pługi śnieżne. Na naszym
      odizolowanym odcinku drogi padający gęsto śnieg pokrył wszystkie samochody
      i jezdnię białą kołdrą, piękną, lecz lodowatą.
      Nawet my nowicjusze, wiedzieliśmy, że niemożliwe jest oczyszczenie drogi.
      Mężczyźni przekopali ścieżkę do samochodów i omietli je, lecz byliśmy
      beznadziejnie daleko, odcięci od drogi. Lękliwie spoglądaliśmy po sobie.
      A co, jeśli ...? Mieliśmy dość żywności na jeszcze jeden posiłek, lecz nie
      więcej. Myśl o tym, że moglibyśmy zostać zasypani przez śnieg, przeraziła nas.
      Byłam jedyną chrześcijanką w naszej grupie. Dlatego zaczęłam się cicho modlić
      o Bożą opiekę i o to, by przysłał pług do naszego obozu. Biorąc pod uwagę
      odosobnienie, spełnienie mojej modlitewnej prośby byłoby naprawdę zdumiewające,
      lecz nie ustawałam aż do chwili, gdy poczułam spokój, który może dać tylko Bóg.
      Pozostali niepokoili się coraz bardziej i zerkali nerwowo na zachmurzone niebo
      i nieprzejezdną drogę. Śnieg wciąż padał równomiernie i cicho. Zajęliśmy się
      oczyszczaniem i pakowaniem rzeczy do odśnieżonych samochodów, którymi mieliśmy
      nadzieję zjechać
      w dół. Jakiś czas potem usłyszeliśmy cudowny dźwięk, który wesoło przebijał się
      w ciszy padającego śniegu. Ciężki pług wtaczał się, sapiąc, na nasze wzgórze.
      Kierowca powiedział do nas:
      - Nigdy wcześniej nie wjeżdżałem tak wysoko, lecz ciągle słyszałem, jak coś
      w głowie mówi mi: "Jedź dzisiaj na szczyt". No i jestem.
      Słowo "anioł" oznacza "zwiastun wysłany, by spełnić wolę Boga". Nigdy nie
      widziałam anioła, lecz czułam, że kierowca, który przybył do nas na polecenie
      Boże, jest naszym osobistym śnieżnym aniołem. To Ojciec Niebieski, który widzi
      wszystko i odpowiada na wszystkie potrzeby z cierpliwością i wielką troską.
      Kiedy liderki naszego obozu pakowały artykuły kuchenne, jedna z nich zagadnęła
      mnie:
      - Zastanawia mnie, co sprawiło, że kierowca pojechał tak daleko? Uśmiechnęłam
      się tylko i powiedziałam: - Modliłam się o to.

      Linda Claire Scott
      • kendo Re: Anioły śniegu 18.12.05, 17:23
        zawsze jak czytam podobne opowiesc nochal zaczyna sie pocicwink
        ale to prawda...wiara czyni cuda.
    • aniouek1 Anioł Tami Fox 22.12.05, 10:55
      Nikomu bym się do tego nie przyznała, lecz kiedy siedziałam w kawiarni
      naprzeciwko kliniki Mayo, byłam naprawdę przestraszona. Następnego dnia miałam
      się stać jej pacjentką i przejść tam operację kręgosłupa. Operacja należała do
      bardzo ryzykownych, ale moja wiara w jej powodzenie była niezwykle silna.
      Zaledwie kilka tygodni wcześniej przeżyłam pogrzeb ojca - moja gwiazda
      przewodnia powróciła do nieba.- Ojcze Niebieski, ześlij mi anioła w tej godzinie
      próby - modliłam się.
      Kiedy podniosłam wzrok, zbierając się do odejścia, ujrzałam starszą panią, która
      wolno zmierzała w kierunku kasy. Stanęłam tuż za nią, pełna podziwu dla
      przebijającego w jej stroju wytwornego gustu - miała na sobie
      szkarłatnoczerwoną, wzorzystą suknię, szal, broszkę i wspaniały pąsowy kapelusz.
      - Bardzo panią przepraszam. Chciałabym pani powiedzieć, że jest pani niezwykle
      piękną kobietą. Pani widok od razu poprawił mi humor
      Kobieta ujęła mnie za rękę i powiedziała:
      - Moje drogie dziecko, niech cię Bóg błogosławi za twoje dobre słowa, bo
      widzisz, mam sztuczną rękę, metalową wkładkę w drugiej ręce, a do tego nie mam
      jednej nogi. Ubieranie się zajmuje mi mnóstwo czasu. Staram się wyglądać jak
      najlepiej, jednak z upływem lat przestaje to robić na kimkolwiek wrażenie.
      Dzięki tobie poczułam się dzisiaj naprawdę szczególnie. Niech Pan chroni cię i
      obdarza błogosławieństwem, gdyż z pewnością musisz być jednym z Jego małych aniołów.
      Gdy kobieta odeszła, nie mogłam wydobyć z siebie nawet słowa, ponieważ dotknęła
      mojej duszy w taki sposób, że to ona nie mogła być nikim innym, tylko aniołem.


    • aniouek1 Anioł Boży ks.Jana Twardowskiego 20.01.06, 20:01
      Aniele Boży

      Aniele Boży Stróżu mój
      Ty właśnie nie stój przy mnie
      jak malowana lala
      ale ruszaj w te pędy
      niczym zając po zachodzie słońca

      skoro wygania nas
      dziesięć po dziesiątej
      ostatni autobus
      jamnik skaczący na smycz
      smutek jak akwarium z jedną złotą rybką
      hałas
      cisza
      trumna jak pałacyk

      ładne rzeczy gdybyśmy stanęli
      jak dwa świstaki
      i zapomnieli
      że trzeba stąd odejść


      Jan Twardowski


    • aniouek1 i...jeszcze jeden Anioł ks. Jana .... 20.01.06, 21:26
      Anioł

      są takie chwile kiedy się odchodzi
      od Aniołów Stróżów nawet Cherubinów
      od tych co wysoko
      od tych co w pobliżu ---do Jezusa człowieka
      niziutko na ziemi

      Anioł nie zrozumie nie wisiał na krzyżu
      i miłość zna łatwą
      skoro nie ma ciała


      Jan Twardowski
    • aniouek1 i jeszcze jeden.... POWAŻNY 22.01.06, 17:19
      Anioł poważny i niepoważne pytania

      Czy zostałeś aniołem dopiero po dłuższym namyśle
      czy zamiast palca serdecznego masz tylko wskazujący
      czy spowiadasz tylko z grzechów ciężkich bo lekkie
      trudno udźwignąć
      czy klaszczesz w dłonie patrząc na konanie
      jak na sytuację przedbramkową
      czy nigdy nie płaczesz, żeby się nigdy nie uśmiechać
      czy umiesz uważnie bez powodu słuchać
      czy nie przytulasz się żeby odejść
      czy nie tęsknisz za ciałem
      za ludzkim uśmiechem
      za dłońmi złożonymi w kominek
      za ziębą co we wrześniu opuszcza ogrody
      za źrebakiem zamykającym powieki
      za chrząszczem o nogach żółtoczerwonych
      za każdą sekundę zawsze ostatnią
      za tym co nietrwałe i dlatego cenne


      Jan Twardowski
    • aniouek1 a...i kolejny....BEZDZIETNY ;) 22.01.06, 17:21
      Bezdzietny Anioł

      Właśnie wtedy kiedyś pomyślałem
      że papugi żyją dłużej
      że jesteś okrutnie mały
      niepotrzebny jak kominek na niby
      w stołowym pokoju
      jak bezdzietny anioł
      lekki jak 20 groszy reszty
      drugorzędne genialny
      kiedy obłożyłeś się książkami
      jak człowiek chory
      nie wierząc w to że z niewiary
      powstaje nowa wiara
      że ci co odeszli jeszcze raz cię
      porzucą
      święty i pełen pomyłek

      właśnie wtedy wybrał ciebie ktoś
      większy niż ty sam
      który stworzył świat tak dobry
      że niedoskonały
      i ciebie tak niedoskonałego
      że dobrego


      Jan Twardowski
    • aniouek1 ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 21.01.07, 14:35
      wszystkich Waszych skrzydełek mi potrzeba by się podnieść bo... o lataniu nie
      śmiem już nawet marzyć.
    • megxx Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 15.05.07, 22:59
      Nie chcę by odleciał ten wątek-anioły mi go pokazały.
    • marucha1 Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 02.03.08, 22:16
      Aniol....Malach
    • aniouek1 Dwa Anioły 07.03.08, 08:39
      Dwa Anioły

      Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny.
      Rodzina była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości,który
      znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w małej,
      zimnej piwnicy.
      Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze, starszy anioł
      zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją. Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to
      zrobił, starszy odpowiedział:
      - Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają.

      Następnej nocy … anioły przybyły do biednego, ale bardzo gościnnego domu farmera
      i jego żony, by tam odpocząć. Po tym jak farmer podzielił się, resztą jedzenia
      jaką miał, pozwolił spać aniołom w ich własnym łóżku, gdzie mogły sobie odpocząć.
      Kiedy następnego dnia wstało słońce, anioły znalazły farmera i jego żonę
      zapłakanych. Ich jedyna krowa, której mleko było ich jedynym dochodem, leżała
      martwa na polu.

      Młodszy anioł, był w szoku i zapytał starszego anioła:
      - Jak mogłeś do tego dopuścić ?
      - Pierwsza rodzina miała wszystko i pomogłeś im - oskarżył - Druga rodzina miała
      niewiele i dzieliła się tym co miała, a ty pozwoliłeś, żeby ich jedyna krowa padła.

      - Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają - odpowiedział starszy anioł.

      - Kiedy spędziliśmy noc w piwnicy tej rezydencji, zauważyłem że w tej dziurze w
      ścianie było schowane złoto. Od czasu kiedy właściciel się dorobił i stał się
      takim chciwcem niechętnym do tego by dzielić się swoją fortuną, w związku z czym
      zakleiłem tą dziurę w ścianie, by nie mógł znaleźć złota znajdującego się tam.

      W noc, która spędziliśmy w domu biednego farmera, Anioł Śmierci przyszedł po
      jego żonę. W zamian za nią dałem mu ich krowę.
      Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają.

      Niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą…
      Niektórzy ludzie stają się naszymi przyjaciółmi i zostają na chwilę…zostawiając
      piękne ślady w naszych sercach… i nigdy nie będziemy dokładnie tacy sami bo
      zawarliśmy nowe przyjaźnie !!!

      Wczoraj jest historią.
      Jutro jest tajemnicą.
      Dziś jest darem.

      ---------
      www.perelki.malach.org/dwa-anioly/
      • iguana1978 Re: Dwa Anioły 07.03.08, 10:12
        czytałam to kiedyś bardzo mądra opowieść smile))
        • kendo Re: Anioły 07.03.08, 10:49
          dzis przeczytalam notis w gazecie,
          ze moj rejon jest wypelniony duchami,mianowicie aniolami,
          autor artykulu opisuje o swoim anilone stozu,,
          kiedy chcial wyjs z domu nie mogl zamknac drzwi na klucz,wrocil sie
          by wziasc zapasowy i w tym momecia zauwazyl,ze zapomnial wylaczyc
          plyty na piecu,byly pozar po przegzaniu,aniol go zawrocil by
          wylaczyl piec.
          kazdy z nas ma swego aniola.
    • elp1 Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 10.04.08, 11:44
      www.zosia.piasta.pl/specjalny-aniol.htm
    • aniouek1 Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 17.03.09, 08:31
      niech nam fruwają w szufladzie a nie jakieś śmiecie reklamowe
      • marucha1 Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 17.03.09, 08:34
        Niech fruwaja.Chodzic nie moga bo maja jedna noge.
        • aniouek1 Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 17.03.09, 08:37
          jak im pożyczymy jedną to i tak nam trzy zostaną wink
          • marucha1 Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 17.03.09, 08:40
            Nie trzeba Anioueczku.....One jej nie potrzebuja.My tak.Bo mamy
            WOLNA WOLE.
            • aniouek1 Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 17.03.09, 08:52
              Człowiek rodzi się bez skrzydeł.
              Sukcesem jest jeśli sam je sobie potrafi wyhodować.

              Niestety - nie każdy potrafi hodować choćby tylko kwiatki
              a co dopiero skrzydła!

              Garb - łatwiej.
    • aniouek1 Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 26.03.09, 09:09
      są ZAWSZE tylko nie zawsze mamy dla Nich serdeczną uwagę
      • marucha1 Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 26.03.09, 11:58
        Pewnie,ze sa.Jest ich duzo.My tez potrafimy tworzyc anioly.Nasza
        etyczna mowa. Modlitwa.Jesli modlimy sie do Boga stwarzamy
        anioly.One sa poslancami miedzy niebem a ziemia.Anioly sa
        rozne.Aniouek jest jeden.I dobrze.
        • aniouek1 Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 25.02.10, 23:34
          niech będą ZAWSZE z nami i przy nas - w SZUFLADZIE także
    • aniouek1 Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 20.02.11, 19:50

      • marucha1 Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 04.02.12, 07:38
        Przyjdz moj Aniolku.
        • kendo Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 15.02.12, 10:58
          fragment z ksiazki"tam gdzie anioly spadaja"

          ..Poniewaz Boza prawda jest swiatloscia w Niebiosach,
          dlatego wszystkie prawdy Aniola sa Swiatlem,
          gdziekolwiek sie znajduja,
          czy wewnatrz Aniola,
          czy na zewnatrz niego,
          potem:,czy wewnatrz Niebios,
          czy poza nimi
          ...Cieplo niebieskie jest miloscia.
          Gdy Swiatlo oddzielimy od Ciepla,nic sie ozywia anie nie kwitnie,
          wszystko dretwieje i przymiera .
          Ze wzgledu na zgodnosc Swiatla i Ciepla,Niebo nazywa sie Rajem...

          PS;..w latach od 1758-1771Emanuel Swedenborg wydal kilkanasicieznacznych dziel,wszystkie traktowaly o religii i objawial ukryte tajemnice Boga,Nieba,Piekla,Aniolow....
    • aniouek1 Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 01.04.12, 04:37
      Szuflada pewnikiem ma trzy aniołki: jednym jest Kendo, drugim Marucha, a trzecim Megxx i...bardzo dobrze O! i JUŻ!
      • marucha1 Re: ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ 01.04.12, 07:42
        Nie byloby jednak zle, gdyby rowniez "ojciec dyrektor" w postaci Aniouka od czasu do czasu znalazl troche czasu i odwiedzil swoich podopiecznych. Sierotki my takie i trzeba nam czasem dobrego slowa.
    • aniouek1 ~~A~~N~~I~~0~~Ł~~Y~~ niech nas strzegą dobre 02.02.13, 21:43
      i dobrze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka