Dodaj do ulubionych

Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabatach

20.10.04, 15:55
Witam wszystkich Grupowiczow!

Wiem, ze temat bywal juz poruszany, ale na Kabatach duzo (i szybko smile ) sie
zmienia, wiec pomyslalam, ze moze warto wrocic do sprawy.

Czy znacie w naszych okolicach jakies mile miejsca z niezlym
jedzeniem/obsluga/wystrojem? Ja wczoraj bylam w Galerii Ursynow - zaskoczyla
mnie liczba nowych punktow gastronomicznych tamze. Uraczylam sie niezbyt
smaczna (dla mnie za słodka) szarlotką w Britcafe na I pietrze Galerii.
Natomiast pobliski Faraon wygladal calkiem zachecajaco - byl tam moze ktos z
Was???

Bede wdzieczna za jakies rady i pomysly odnosnie milych kafejek i barkow.

Pozdrawiam wszystkich - Piri Piri

Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 28.10.04, 09:40
      może wreszcie będzie gdzie się wybrać z grupą przyjaciół, niekoniecznie od razu
      w kierunku centrum. Ja osobiście lubię "Vinkiel Cafe", no, ale to w lecie, w
      zimie jakoś nie chciało by mi się tam tłoczyć. A w GU byliśmy w "Desce" i
      zjedliśmy tam całkiem przyzwoite dania, coś z grzybami, bo to sezonowe było.
      Nie bardzo podobała mi się obsługa, ale może trafiła nam się średnia kelnerka,
      a może miała zły dzień.
      • gale Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 29.10.04, 09:50
        Calkowicie zgadzam sie jesli chodzi o Vinkiel - bardzo przyjemna knajpka, choc
        mala. Gdyby nie parasole na zewnatrz, moznaby zapomniec, ze istnieje. Mila
        obsluga, raz nawet cos u nich jadlem i bylem bardzo zadowolony.

        Jesli chodzi o Deske, to porazily mnie ceny i dosc slimacza obsluga. Samo
        jedzenie poprawne.

        Kabaczek kiepsciutki, ceny nieatrakcyjne, dan nie probowalem, wiec sie nie
        wypowiadam, natomiast kawe (latte) maja liiiiipna, taka malutka, ze czlowiek
        nawet ust nie zdazy zwilzyc. Bylaby do zniesienia gdyby nie cena...
        • chiara76 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 29.10.04, 10:06
          my jedliśmy w kabaczku raz, było nie za smacznie. Pierogi podali zimne, ja
          rozumiem, że mają zamrożone, ale już odpowiednio je zagrzać powinni umieć. I
          ceny są moim zdaniem mocno wyśrubowane. Nie wrócę. A na obiadki w Vinklu mam
          smaka, bo wiem, że oni je tam domowo robią. Jadłam tam raz Tiramisu i było
          pycha.
          • piripiri Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie 29.10.04, 15:07
            Witajcie!

            W 100% zgadzam się z negatywnymi opiniami na temat Kabaczka. Jedzenie
            kiepściuchne, ceny nadęte. A tak by było miło, gdyby powstał tam naprawdę fajny
            nie za drogi barek...

            Dziś jadłam lunch w słynnym Antich Cafe. Kawa latte machiato była wspaniała:
            duża, mleczna i z czekoladką. Natomiast makaron na ostro mnie nie zachwycił
            (chyba był za ostry) - co nie znaczy, ze nie dam Antichowi drugiej szansy smile

            Pozdrawiam wszystkich - Piri Piri
            • uzuhe Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie 15.07.05, 12:32
              ... wow ... kosmos ... ... byłem, zamówiłem, zjadłem ... kurczaczka dwa kawałki
              (zebrane do kupy zmieściłyby się na połowę kajzerki) ... było smaczne i ładnie
              podane lecz aby najeść się musiałbym zamówić 10 porcji ... Ok, pora
              płacenia ... słysząc wysokość rachunku, po chwili konsternacji i przetrawieniu
              tego co usłyszałem, pada pytanie (chyba z moich ust) "czy można zapłacić
              kartą ?" ... patrzę po znajomych, wszystkich 6 osobach, odwracaja głowy albo
              patrzą ze wstydem na ziemię ... oni też nie noszą takiej gotówki w kieszeni (bo
              chyba mnie lubią, jak by mieli to by pożyczyli) ...

              Podsumowując, jedzonko średniej jakości, porcje pół-niemowlęce, ceny tylko
              odrobine wyższe od Sheratonu w Brukseli ... zacząłem jeździć do knajpek w
              Reform Plaza na Ochocie ... wink

              Ech,
              Uzuhe
      • jacidom Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 06.04.05, 21:21
        Zgadzam się w większości z wypowiedziami moich poprzedników co do Kabackich
        restauracji. Chcę jednocześnie wspomnieć o niewspomianej Karpielówce. ul.Gandhi
        11 róg Dereniowej. Na parterze bardziej restauracyjnie, w piwniczce nastrojowo,
        można wypić dobrego drika i pogadać do puźna ze znajomymi. Ostatnimi czasy w
        tygodniu weszliśmy krótko przed 24, posiedzieliśmy przy piwku i drinku do 2 i
        nie mieliśmy absolutnie wrażenia, że ktoś nas wygania. Bardzo miła obsługa
        (urocza Panna Ola)
        i atmosfera. Przyzwoite ceny. Duży Żywiec 8 zl a duży Heineken 8,5. A ogromna
        porcja karkówki z frytami i surówkami po 16. Taki sam zestaw z kiełbasą z
        grilla 14. Są też wykwintniejsze dania, ale już droższe. Jedzenie można
        zamawiać do północy. Mi smakowało, i mogę spokojnie polecić.
        jacidom
        • jan-w Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 14.04.05, 21:39
          Cytuję z innego forum:
          Re: Fryzjer w TESCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
          Gość: roman 13.04.2005 15:28 + odpowiedz

          Jacidom, Ty chyba najlepiej wiesz co to jest kryptoreklama. Cytuje z Twojego
          wpisu "Wraz z moją „drugą połową”, dwa lata wstecz otworzyliśmy restaurację, a
          w zeszłym roku prywatną przychodnię" ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=2&w=21389588&a=21620699 ). Po tym wpisie pelno na roznych forach Twoich niby
          normalnych wypowiedzi reklamujacych Karpielowke i Centrum Zdrowia Ursynów.
          Ladnie to tak reklamowac sie na forum? Zaloze sie, ze fryzjer w Tesco to Wasze
          nowe przesiewziecie. Przez takich drobnych cwaniaczkow jak Ty to forum traci na
          wiarygodnosci. Jesli u siebie w restauracji tez tak oszczedzacie jak na
          reklamie, to na pewno goscie jedzacy u Was potrzebuja potem porady lekarza.
          Zniknij prosze z tego forum i nigdy wiecej nie pisz o swoich firmach, a ja
          osobiscie zamierzam przy kazdym watku o restauracjach przypominac innym, ze
          wlasciciele nie szanuja innych uzytkownikow.
          • effa.d Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 30.10.06, 10:24
            hihi
            ciekawe, czy urocza Panna Ola to żona?
        • pianissima Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 24.05.05, 21:10
          Dodajmy jeszcze, ze Karpielowka lezy na Imielinie.
    • chiara76 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 28.10.04, 09:41
      aaa, i zapomniałam, że wzdłuż Wąwozowej coś się zaczyna dziać, na razie wiem,
      że ma tam być pizzeria. Ale jest też coś o nazwie chyba Cafe Decor? Nie
      pamiętam dokładnie, nie wiem, cyz to sklep , czy sklep i miejsce, gdzie też
      można czegoś się napić, bo widziałam to w fazie początkowej, ale trzeba będzie
      sprawdzićsmile
      • joana_30 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 02.11.04, 10:22
        Witam serdeczniesmile
        Wzdłuż Wąwozowej rzeczywiście coś się dzieje, hura, hura!
        Byłam wczoraj obejrzeć i oto wnioski z "wizji lokalnej":
        pizzeria Dolce Far Niente, grill bar bistro Malibu, i restauracja Oaza Kabacka.
        Wszystkie trzy w jednym budynku i wszystkie trzy w trakcie urządzania. No, w
        każdym razie zanosi się nieźle...chybasmile
        Nie mogę się doczekać pierwszych prób kulinarnych tamże.
        Pozdrawiam, Jo.
        • chiara76 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 02.11.04, 10:30
          no właśnie, my też zerkamy...ha, może wreszcie będzie gdzie spotkać się ze
          znajomymi z tego forum, jak otworzą coś większego?smile
          • joana_30 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 18.11.04, 09:45
            Ha!
            Grill bar bistro OTWARTY.
            Jeszcze nie byłam w środku, ale chyba dziś polecę i coś zjem, niech już będę
            królisiem doświadczalnym smile)
            Pozdrawiam forumowiczów serdecznie w ten paskudny listopadowy poranek.
            Jo.
            • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 29.11.04, 18:20
              i jak wrażenia po degustacji ?
              bo na pierwszy rzut oka ceny ciut powyżej średniej niż w zwykłej 'kuchni
              tureckiej'...
    • wozimek Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 18.11.04, 17:01
      Faraon to taki mini Sphinx:
      - nmnu prawie identyczne,
      - jakość podobna,
      - ceny w miarę przystępne,
      - o smaku każdy się może sam przekonać jeśli zechce.
      Mnie smakowało.
      • tom.76 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 18.11.04, 21:38
        Ja bylem ostatnio w w hrbaciarni [na kawie zreszta... smile] na rogu jezewskiego i
        kenu. przyjemnie, mila obsluga ale bez nadskakiwania, kawa ok. a ceny... dawno
        to bylo, nie pamietam smile
        • p.galli Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 19.11.04, 12:27
          a jak sie nazywa taki grill bar - podobno fajny , ulica chyba wawozowa to byla?
    • pianissima Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 24.11.04, 17:08
      Oj, bardzo brakuje mi takich miejsc na Kabatach, gdzie jest wiecej niz trzy-
      cztery stoliki...

      Sprawdzilam sporo lokali w okolicy (takze na Natolinie i Imielinie). Wrazenia?
      Deska: solidne porcje, nie najlepiej skomopnowanego jedzenia (czyli kazdy
      element samodzielnie jest ok, calosc jednak nie tworzy harmonijnej kompozycji);
      Kabaczek - nie przepadam za barowym nastrojem;
      Faraon - slaby kebab, fatalna obsluga, fajne sosy
      Zorba - dobra kuchnia (zwlaszcza jagniecina), spore ceny, jednak warto;
      lokal przy Jastrzebowskiego 22 - calkiem przyzwoite proste jedzenie, atmosfera
      blokowiska odczuwalna takze wewnatrz lokalu,
      Spizarnia Madame - swietna kuchnia (zwlaszcza grzyby), pieknie podane, bardzo
      przytulne francuskie wnetrze, rozsadne ceny, moja faworytka,

      Winkiel, Café Melange czy Antricht Café - strasznie male, chyba zbyt male jak
      na lokale; Antricht ma naprawde dobra kawe, absolutna rzadkosc w Warszawie

      Spore nadzieje wiaze z ciagiem handlowym przy Wawozowej smile)
      • osiolek Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 29.11.04, 23:20
        Jeszcze:
        - Chili Grill - budynek Paxu na Stryjenskich - niby meksykanska, dosc
        sympatycznie, ale zarcie srednie (w porownaniu z poziomem 'srodmiejskim' np. El
        Popo)
        - Sushi Nigiri - sasiedni do Paxu budynek na Stryjenskich - malenkie, milusie
        - Sushi bar w poblizu Tesco (nie pamietam ulicy), nie polecam, powinni podawac
        slimaki bo takie maja tempo
        - Brit Cafe - I pietro Galerii Ursynow - fajny pomysl ale nie pociagniety,
        bylem raz i jadlem niezbyt smaczny sernik; wygodne kanapy, fatalny widok na
        podworko.
    • wozimek Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 24.11.04, 23:28
      Jest jeszcze Zbujnica (www.nazryjsie.pl).
      Kuchnia mało egzotyczna, ale smaczna. Dość długo się czeka na posiłek, ale po
      jego zakończeniu z głodnym mogłem porozmawiać. Połowę jedzenia kelnerka
      spakowała nam na wynos.
      • wozimek Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 24.11.04, 23:31
        wozimek napisał:

        > Jest jeszcze Zbujnica (www.nazryjsie.pl).
        ojojoj
        Miało być Zbójnica.
        Ale wstyd sad
        • baskawwa Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 04.02.05, 19:17
          Polecam Nalesnikarnie NASZ NALESNIK - Kabacki Dukt 18 lokal 1 - obok fryzjera i
          jaskini GALOS.
          Super duze nalesniki, 40 cm, 60 rodzajow, słodkie i obiadowe. Ceny od 6 do 16
          zł. Miłe, przytulne miejsce. Dla zakochanych 14.02. rabat 10%.
    • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie... 01.12.04, 11:33
      za jakiś czas do 'kolekcji' przybędzie jeszcze jedna restauracja w budynku przy
      Wąwozowej 6 - przechodziłem dziś obok - będzie w lokalu vis a vi placyku z
      fontanną [obok wejścia do klatkit]....
      • pianissima Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie... 12.12.04, 16:59
        I jak, dziala juz?
    • an_ni Deska beznadziejna 20.12.04, 09:41
      kelnerka beznadziejna! po prostu nadeta ksiezniczka
      salatka - sama salata i to malo swieza! zenada!
      pizza w ogole nie przyprawiona nawet szczypty oregano nie bylo!!!
      menu bardzo proste wrecz tandetne
      po prostu nie polecam!
      • pianissima Re: Deska beznadziejna 17.01.05, 22:00
        tez nie polecalabym "Deski" - stosunek jakosci do ceny zupelnie nieinteresujacy
        (za cene przyzwoitego obiadu w ladnym miejcu w centrum dostaje sie... jakis
        misz-masz, knajpka nie ma nastroju, a co do napuszonych kelnerek - zgadza sie)
        • lukgrey Re: Deska beznadziejna 27.01.05, 08:01
          Ja polecam chińską restaurację przy Rosoła jadać od Kabat prze Orlenem jedno
          pietrowe budynki przy samej ulicy z dachem w kształcie trójkąta. JAN CH.... coś
          nie pamietam. Prowadzi to Pan Jureksmile)) Chińczyk ma żonę polkę i dba o to zeby
          jedzenie było jak najlepsze - ja jadam tam reguralnie i naprawdę mogę polecić
          ceny od 18 złotych za talerz np. cieleciny w sosie czosnkowym + miseczka ryżu.
          • pianissima chińska restauracja 28.01.05, 21:16
            W tej chinskiej knajpce maja okragle stoly z obracanym blatem. Bardzo typowe
            dla Chin. Atmosfera jednak jest nijaka, a jedzenie takie sobie. Ceny jak na te
            jakosc - wysokie (18 zl to tam naprawde niewiele).
            Zamiast dwa razy do nich lepiej pojsc raz do Blissa - bedzie poezja.
            • lewe_oko Re: chińska restauracja 30.01.05, 22:07
              Może ten temat się przewijał wiele razy, ale gdzie jest Bliss?
              • pianissima Re: chińska restauracja 31.01.05, 12:43
                Na Mariensztacie.

                polityka.onet.pl/recenzje.asp?DB=183&ITEM=3247&M=ZS_L
                Uwaga: caly ranking Polityki nie jest obiektywny i lepiej podchodzic do niego z
                BARDZO DUZA rezerwa.
                • lewe_oko Re: chińska restauracja 31.01.05, 18:09
                  Dziękuję smile Żałuję, że nie na Ursynowie. Byliśmy w Marinos i uważam, że
                  atmosfera jest lepsza niż jedzenie. Ale generalnie przyjemny barek, dość na
                  wyrost "portugalski". A Oaza Kabacka to chyba taka jadłodajnia. Nie mówie,
                  oczywiście że to źle.
                  • rubeus Re: chińska restauracja 31.01.05, 18:48
                    lewe- oko - a może byś zawitała na spotkanie forumowe ? gdzieś tak w okolicach
                    połowy lutego... ?
                    • lewe_oko Re: chińska restauracja 31.01.05, 19:16
                      Bardzo chętnie smile Tyle że ja nie jestem z Kabat, więc w zasadzie odpadam jako
                      kandydatka...
                      • rubeus Re: chińska restauracja 31.01.05, 19:42
                        a tam... będzie ursynowsko-kabacko smile
                        [a nuż jaa_ga się da zaprosić smile ]
                  • rubeus Re: chińska restauracja 05.02.05, 16:48
                    w passie z tego tygodnia jest tekst o 'Oazie Kabackiej' - każdy dzień tygodnia
                    ma swoje 'menu' specjalne...
      • clavier12 Re: Deska beznadziejna 07.12.13, 17:38
        a ja bardzo lubię Deskę za jedzenie, kelnerki mniej mnie interesuję. Kucharz jest porządny, bo chadzam tam od czasu do czasu od lat. Pizza "deskowa" też jest w porządku. Sam lokal nie powala wystrojem, ale kuchnia podobna jest w jakości do fajnej Basilii przy KEN, z tym, że w Basilii jest o wiele ładniej, ale trzeba zamawiać stolik, bo ludzi pełno.

        Dobre naleśniki dają w Creppe na KEN /Natolin (z tyłu budynku na wysokości Migadałowej)

        Super Sushi za to jest w Zushi Point przy stacji Natolin, z tym, że drogie, ale sushi lunch jest przystępny. I ostatnie miłe odkrycie -
        Le Petit Cafe tuż obok Zushi point, super miejsce, przyjemnie i pysznie.
    • michal.macierzynski Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 31.01.05, 17:57
      Polecam knajpke Marinos - Przy Wawozowej kolo mniejszej fontanny (na przeciwko
      Tesco) w nowym bloku. Super jedzenie, super wlasciciel i kucharz. JEstem wrecz
      zachwycony - zwlaszcza, ze ceny sa przystepne.

      Pizzeria w tym samym bloku - pierwsza pizza porazka - ale teraz baaardzo ok
      robia smile Polecam

      Grill Bar - tez ok smile W Kabackiej Oazie czy jak to tam - jeszcze nie bylem.
      • chiara76 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 31.01.05, 18:07
        no ja jestem fanką Portugalii i w Marianos Portugalii prawie nie ma. Żeby była
        jasność byłam tam pełna nadziei, że wreszcie się cokolwiek portugalskiego
        otworzyło, ale znowu nic z tego. Mają mały wybór i nie mają ryb, co jest, jak
        wiedzą wszyscy interesujący się kuchnią portugalską, głównym daniem tego kraju.
        Wielka szkoda, można było zrobić coś ciekawego, wyszło raczej przeciętnie.
      • pianissima Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 31.01.05, 20:40
        Wypowiedz michala macierzynskiego kojarzy mi sie z reklamowaniem (i proba
        kryptowania tegoz faktu) knajpy. Moze jestem nazbyt czujna????
        • michal.macierzynski Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 28.05.05, 13:03
          Rany smile To juz nie moge napisac, ze mi sie tam po prostu podoba? Tak jak u
          Wlocha na kawe, czy do nalesnikarni do Basi smile
    • rubeus Nowa pizzeria 05.04.05, 19:51
      Najnowsze znalezisko smile
      Pizzeria Pressto (albo Presto pisowni nie jestem pewien ) ul. Dembego 10 - od
      strony uliczki prowadzącej od Relaksowej do Dembego.
      Nie zbadałem menu, ale pachniało smakowicie. Zauważyłem, że mają dostawę
      na telefon, ale zabyłem zanotować ich telefon...
    • k-asia pizzeria Dolce Far Niente 14.04.05, 19:48
      Ostatnio byłam tam na obiedzie. Przyjemne miejsce. Pizze mają naprawdę pyszne,
      a jaki wybór...!!!
      Na stolik czekałam około 10 minut, więc to chyba mówi samo za siebie. Minus
      jest taki, że pomieszczenie jest naprawdę małe, ale jedzonko...palce lizać.
      pozdrawiam
    • chiara76 Sushi na Kabackim Dukcie 16.05.05, 12:22
      Mówię o Kobe. Miłe zaskoczenie. Nie wiem, czemu do tej pory podchodziliśmy do
      niego z lekką rezerwą. Wreszcie się przekonaliśmy o...bardzo nam smakowłao.
      Obsługa OK. Będziemy wracaćsmile
    • pianissima Re: Oaza Kabacka 03.06.05, 02:23
      Bylam w Oazie. Wystroj maja w stylu: "prowincjonalny lokal" (zwlaszcza krzesla
      i obrusy im sie nie udaly), ale jedzenie jest naprawde BARDZO OK. Pani kelnerka
      cierpliwia i mila.... I choc troche wydziwialysmy, wszystko bylo mozliwie i
      zgodne z naszymi prosbami. Dania ladnie podane i uwaga: smaczne. Duzy wybor w
      karcie. Szczerze: moim zdaniem najlepszy stosunek jakosci do ceny na Kabatach.
      W dodatku Oaza jako JEDYNA nie przypomina baru (w przeciwiestwie do calego
      ciagu knajpek przy Wawozowiej).
      Gdyby mieli lepszy wystroj, byloby bez zarzutu.
      • chiara76 Re: Oaza Kabacka 03.06.05, 10:32
        hehe, to już jest nas dwie, co nie narzekają na Oazęsmile
        My tam niedawno byliśy na desce serów i lampce wina. Wreszcie nie musimy pchać
        się do ulubionego ale dalekiego pubu, żeby po spacerze zjeść coś na ząb właśnie.
    • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 03.06.05, 17:06
      Z poczycia kornikarskiego obowiązku raczej, niż z istotnej potrzeby
      informuję, że na nowo otworzył swoje podwoje barek orientalny w pawilonach
      przy Wąwozowej 4. Ci, którzy nie lubią kebabów, ani pizzy mają alternatywę na
      szybkie conieco smile))))
      • chiara76 Rubeusie 11.07.05, 13:35
        a jak tam z jedzonkiem? Właśnie niedawno zatsanawiałam się, jak tam karmią.
        Możesz podzielić się wiedzą?
        • rubeus Re: Rubeusie 11.07.05, 18:23
          Nie miałem okazji, ani potrzeby próbować jedzonka [ domowy obiadek zawsze
          w domciu czeka smile)))), dzięki kochanej mamusi smile))))))))))))) ]
          Z pobieżnych obserwacji widzę, że ludzie się tam stołują...
    • piripiri Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 11.07.05, 13:33
      A co sądzicie o "Kuchni Portugalskiej" przy Wąwozowej??? Bo ja dziś byłam i
      uważam, że miejsce to ma wszystkie możliwe cechy FATALNEJ knajpy:
      - maksymalnie nachalna obsługa (może uloteczki do biura? tę potrawę to nie tak
      się jada itp.),
      - ceny z kosmosu,
      - godzina czekania na potrawę.

      Nie jestem bardzo wybredna - ale to miejsce to maksymalna beznadzieja...

      Pozostając w nadziei, że znajdę Knajpkę Idealną smile

      PiriPiri
      • lewe_oko Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 11.07.05, 14:51
        Czy "Kuchnia Portugalska" to ta sama co "Mariano's"?
      • zerocin Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 11.07.05, 16:27
        Jestem dokładnie takiego samego zdania. Jadłem tam tylko jeden jedyny raz i
        nijak nie potrafię się zmusić, by odwiedzić to miejsce ponownie. "Marianos" to
        dla mnie kandydat nr 1 do plajty. Oby jak najrychlejszej.
        • chiara76 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 11.07.05, 16:51
          o widzę, że więcej niezadowolonych. Nam się też nie podobało. Ciekawe, kiedy
          rzuci się pilny obrońca tego przybytkuwink Bo jakoś na razie cicho siedzi...a
          zawsze taki oddany sprawie.
    • kusha73 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 31.07.05, 18:53
      A my z mężem byliśmy dziś na obiedzie w Garden Club. Niestety wielce się
      rozczarowaliśmy zaserwowanymi nam daniami sad(( Wiemy, ze była to nasza
      pierwsza i ostatnia wizyta w tym miejscu. Polecam naleśnikarnię przy Kabackim
      Dukcie oraz Pizza Presto przy Dembego 10.
      • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 02.08.05, 20:38
        A mogłabyś ciut szerzej opisać, czemu wam się nie podobało ?
        Właścicel Garden Clubu czytuje czasem nasze forum i
        przypuszczam, że chciałby się dowiedzieć co poprawić.
        • garden2005 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 03.08.05, 00:26
          Czyta, czyta smile))) Jeśli to prawda że było coś źle to jest mi przykro.
          Niestety tak to już jest, że pisze się łatwo a obronić się trudno.

          Pozdrawiam i na wszelki wypadek przepraszam, coby to nie było.....
          • justakoko Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 03.08.05, 10:38
            A ja np naleśnikarnię odradzam. przede wszystkim ze względu na czas
            oczekiwania. poszlismy 4-osobowa grupa w niedziele i czekaliśmy 40minut (!!!)
            na pierwszego naleśnika. moim zdaniem skandal. jedni państwo po półgodzinnym
            oczekiwaniu po prostu zrezygnowali - też tak powinnismy byli zrobic.
            poza tym jedynie nalesniki na slodko byly ok. te obiadowe (np z szynką) byly
            mdłe i niesmaczne.
            • piripiri Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 05.08.05, 09:13
              > A ja np naleśnikarnię odradzam. przede wszystkim ze względu na czas
              > oczekiwania.

              Podpisuję się pod tym obiema rękami... Cały czas z koleżankami zadajemy sobie
              pytanie, czy nie warto byłoby zainwestować w dwie dodatkowe patelnie? wink))
              Czekanie sprawia, że naleśnikarnia w porze lunchowej traci swój fastfoodowy
              sens - tak długo nie powinno się czekac nawet na bardziej wyszukane dania, a co
              dopiero mówić o 1 naleśniku wink

              Pozdrawiam - Piri Piri
              • gale Trauma w naleśnikach 04.09.05, 09:22
                Wczoraj wracalismy z miasta i postanowilismy pierwsza czesc wieczoru urzadzic
                sobie tak: nalesniki w Nalesnikarni, potem kawa w Kawie i Akcesoriach,
                wypozyczenie filmu w Casablance i do domu. Efekt byl taki, ze w Nalesnikarni o
                17:50 powiedziano mi, ze obiad mozemy dostac o 18:40. Poniewaz w ulotce
                przeczytalem o mozliwosci dowozu za darmo, zlozylem zamowienie i poprosilem o
                dostarczenie do domu. Dowiedzialem sie, ze nie dowoza mimo, iz maja to w ofercie.

                Casablanca byla zamknieta, wiec mocno juz wkurzeni i wyglodzeni odwiedzilismy
                Kuchnie Portugalska, ktora jednakowoz nie zachecila nas niczym i zjedlismy
                bardzo przyzwoity obiad w Dolce Far Niente. Jakkolwiek kelnerka ma chyba problem
                z mimika bo za skarby swiata nie udalo mi sie jej naklonic do usmiechu, to
                wrazenia odnieslismy calkiem pozytywne - zarowno w sferze kulinarnej, jak i obslugi.

                Do Nalesnikarni zdecydowanie nie wroce juz. Sa po prostu zle zorganizowani, daja
                obietnice bez pokrycia, a widze z powyzszych postow, ze maja to w standardzie.
                Po prostu nalesniki bede robil sobie sam. Z dowozem do salonu. I szybciej niz w
                50 minut.
          • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 03.08.05, 20:03
            Mam nie miłe wrażenie, że to znowu pseudo reklama kogoś z okolicznej
            'konkurencji' gastronomicznej...
            Jeśli tak nie jes,t przepraszam...
            • justakoko Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 04.08.05, 14:26
              a czemu masz takie wrazenie? niestety nie masz racji.

              bylam kiedys w tej nalesnikarni jak jeszcze byla na osiedlu na wankowiecza,
              potem dlugo nie odwiedzalam a ze tesciowie lubi nalesniki to ich zaprosilam.
              ale niestety klapa. i tyle.
              • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 04.08.05, 18:45
                To nie było do twojej wypowiedzi, tylko do postu
                kusha73.
                • justakoko Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 05.08.05, 09:02
                  chyba jestes przewrazliwiony, ale w sumie nigdy nie wiadomo jakie kto ma
                  intencje...
                  Ja w GB jeszcze nie jadłam wiec nie mam zdania. moze niedługo sie wybiore.
                  • chiara76 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 05.08.05, 09:22
                    nie sądzę, że Rubeus jest przewrażliwiony.
                    Wrażliwy czytelnik tego forum już po kilku wypowiedziach wyczuwa , w którym
                    momencie ktoś pisze własną opinię, a kiedy odzywają się głosy ludu pracującego,
                    czy to właścicieli, czy to zatrudnionych w danych przybytkach. Z tym, że jeśli
                    chodzi o reklamę, to ta aby była w miarę etyczna powinna byc płatna, stąd nasze
                    czasem zniesmaczenie.
                    Pozdrawiamwink
              • agatkaros do Rubeus 05.08.05, 10:29
                Post Kusha73 jest autorstwem moim i mojego męża. Tak jak pisaliśmy, jedzenie w
                Garden Club nie smakowało nam w ogóle. Jeśli chodzi o szczegóły, to już piszę:
                ja zamówiłam naleśnik z kurczakiem, ciasto było strasznie grube i niesmaczne, z
                farszem też nie najlepiej, czułam tam sos meksykański ze słoiczka. Mąż zamówił
                pierogi, które były w ogóle nie słone i porozklejane, a w środku woda. trudno
                być zadowolonym z takiego obiadu. No i dużym minusem jest to, że nie ma tam
                alkoholu.
                Jeśli chodzi o miejsce, to bardzo miło urządzone.
                Co do miejsc, ktore uznaliśmy za warte polecenia, to nie rozumiem zarzutu, że
                jest to reklama. Przecież jest to wątek o miłych miejscach i każdemu możnaby
                postawić taki zarzut, jak Ty postawiłeś nam.
                Przykro nam, że zostalismy posądzeni o kryptoreklamę, wyłącznie my, kiedy
                napisało tu tyle osób.... nie mam już ochcoty pisać na jakikolwiek temat. Mam
                wrażenie, że panuje tu kółko wzajemnej adoracji.
                Pozdrawiam
                • garden2005 Re: do Rubeus 05.08.05, 15:13
                  > Mąż zamówił pierogi, które były w ogóle nie słone i porozklejane, a w środku
                  > woda. trudno być zadowolonym z takiego obiadu.

                  Pierogi wodne??? Tu już mocna przesada smile Do tej pory na pierogi z GC jeszcze
                  nikt nie narzekał a pochwał dostały bez liku z uwagi na miękkość ciasta.
                  Słoność to indywidualna sprawa klienta, sól zawsze do dyspozycji. Większość
                  ludzi sól w nadmiarze uważa za szkodliwą dla zdrowia. Poza tym zamiast
                  urządzania publicznej antyreklamy, uczciwiej byłoby wcześniej zwrócić uwagę
                  obsłudze iż jest się niezadowolonym z potraw, poprosić o rozmowę z właścicielem
                  itp. Krytyka krytyką, ale takie skrajne posty dla nikogo nie są sprawiedliwe.
                  Ciasto na naleśniki czasem wyjdzie za grube. Sprawdziłem to i zwróciłem
                  personelowi już na to uwagę. Za słowa krytyki dziękuję.
                  Podtrzymuję swoje stanowisko o publiczych przeprosinach "za niesmak" i mimo
                  wszystko serdecznie zapraszam ponownie smile
                  Wszystkie uwagi traktuję bardzo poważnie.
                  • agatkaros Re: do Rubeus 05.08.05, 16:57
                    No niestety takie pierożki dostaliśmy - porozklejane, do których podczas
                    gotowania dostała się woda. Nie mam w zwyczaju zwracać personelowi uwagi, gdyż
                    nie jestem kucharzem z zawodu, no a smak kwestią gustu....
                    Wtedy była tylko jedna kelnerka i chyba ona tez była na kuchni, może nie dawała
                    rady.
                    Proszę nie rozumieć moich postów źle, to nie jest krytyka złośliwa, po prostu
                    tak się zdarzyło i wyraziliśmy nasze niezadowolenie.
                    Być moż ezajrzymy tam ponownie i będzie zupełnie odwrotnie.
                    Pozdrawiam
                    • kabakibi Re: do Rubeus 07.08.05, 09:43
                      Tak sobie czytam te wzajemne przeprosiny. Owszem, miłe to nawet.

                      Ale...

                      Zastrzeżenia mam do autentyczności opisywanych zarówno zdarzeń jak też i
                      postaci określanych nickami na grupach dyskusyjnych. Przecież tu można pisać
                      wszystko co wymyśli głowa smile)) Prawda czy fałsz... a co to za różnica? Liczy
                      się cel.
                      Wypisywać o pewnych zdarzeniach smakowych w przejaskrawiony sposób również
                      można. Chcąc być anonimowym, przybieramy nagle postać kobiety będąc mężczyzną
                      lub na odwrót, młody smaruje posty jako stary itp, itd...


                      Rewelacyjnym i SKUTECZNYM sposobem wzmocnienia wiary w autentyczność
                      przekazywanych informacji na forum środowiskowym, także i tym - są spotkania,
                      wieczorki, wzajemne poznawanie się piszących tutaj ludzi.

                      Odkrycie kart, publiczne ujawnienie się nawet przed małą grupką piszących tutaj
                      osób, powoduje pewną ogładę w formułowaniu myśli, zlikwidowana zostaje
                      bajkotwórczość. Jeśli spotkania będą trwały dalej, to po pewnym czasie
                      dojdziemy do podziału piszących na tym wątku osób, na "realnych" i "nowych".
                      Sama zaliczam się do grupy "nowych", ale zamierzam już niedługo pojawić się na
                      spotkanku.

                      Propozycja dla rubeusa:
                      1. Walczmy z kryptoreklamą, która jednych "dusi" a innych foruje
                      2. Postawmy tezę taką:
                      Skoro nie boisz się pisać i krytykować innych to się pokaż i zrób to
                      oficjanie na żywo.

                      Co można w celu uwiarygodnienia wypowiedzi mądrego zrobić?

                      - Założyć nowy wątek i zrobić na forum Kabaty-Moczydło listę nicków, które
                      można już teraz rozpoznać "z twarzy". Będzie to tzw. PASZPORT do potwierdzenia
                      autentyczności wypowiedzi. Na liście paszportowej znajdą się te nicki, które
                      przynajmniej już raz zaliczyły spotkanko i się publicznie przedstawiły.
                      Takie osoby mamy dużą szansę po czasie spotykać na kabackich uliczkach, na
                      poczcie, w sklepie, podczas spaceru itp.

                      Nagłe trafienie na siebie zapewne przerodzi się w sympatyczny okrzyk z
                      uśmiechem : - Witaj smile)))))

                      W paszporcie nie będzie wpisane imie nazwisko, ale zazwyczaj nick którym dana
                      osoba posługuje się pisząc tutaj. Osoby z listy paszportowej trudno będzie
                      posądzać o nieprawdziwość wypowiedzi i o tzw. "sianie popeliny". W przyszłości
                      można uznać wtedy wysyłaną na forum "paszportową" informację za bardzo
                      wiarygodną, mającą jednak i tak subietywny charater wypowiedzi.

                      - Druga lista powszechnego spisu forumowiczów to lista oczekujących na
                      paszport. Wypowiedzi takie częściej należałoby konfrontować, sprawdzać
                      rzeczywistość i prawdomówność.

                      Myślę, że mój pomysł "odśmieci" to forum i nada realny sens dobrosąsiedzkich
                      stosunków. Owszem, stworzony zostanie podział na dwie kategorie informacyjne:
                      - bardziej realną z paszportem
                      - "z przymrużeniem oka" bez paszportu

                      Uważam, że gorszym złem jest publiczny podział niż jednakowe traktowanie
                      forumowych "przebierańców" z osobami poważnymi, nie kryjącymi się wyłącznie za
                      dowolnie wymyślonymi nickami.
                      Uchrońmy to forum przed bajkotwórczością a przynajmniej ograniczmy zakres
                      WYSTĘPOWANIA CWANIACTWA.

                      Heja, do zobaczyska smile

                      Kiedy spotkanko? Chętnie dołączę smile
                      A ogólnie w tym poście chodzi mi tylko o to, by nicki osób odważnych i
                      chodzących na spotkania forumowiczów w realu były w jakiś sposób na liście
                      danego wątku wyróżniane i rozpoznawalne.
                      Tworzymy społeczność środowiskową i należałoby bardziej zadbać byśmy się
                      częściej szanowali. Nie ma nic mądrzejszego jak wzajemne poznawanie się w
                      realu smile)))))
                      • rubeus Re: do Rubeus 07.08.05, 20:41
                        kabakibi napisała:

                        > Zastrzeżenia mam do autentyczności opisywanych zarówno zdarzeń jak też i
                        > postaci określanych nickami na grupach dyskusyjnych. Przecież tu można pisać
                        > wszystko co wymyśli głowa smile)) Prawda czy fałsz... a co to za różnica? Liczy
                        > się cel.
                        > Wypisywać o pewnych zdarzeniach smakowych w przejaskrawiony sposób również
                        > można. Chcąc być anonimowym, przybieramy nagle postać kobiety będąc mężczyzną
                        > lub na odwrót, młody smaruje posty jako stary itp, itd...
                        >
                        >
                        > Rewelacyjnym i SKUTECZNYM sposobem wzmocnienia wiary w autentyczność
                        > przekazywanych informacji na forum środowiskowym, także i tym - są spotkania,
                        > wieczorki, wzajemne poznawanie się piszących tutaj ludzi.
                        >
                        > Odkrycie kart, publiczne ujawnienie się nawet przed małą grupką piszących tutaj
                        >
                        > osób, powoduje pewną ogładę w formułowaniu myśli, zlikwidowana zostaje
                        > bajkotwórczość. Jeśli spotkania będą trwały dalej, to po pewnym czasie
                        > dojdziemy do podziału piszących na tym wątku osób, na "realnych" i "nowych".
                        > Sama zaliczam się do grupy "nowych", ale zamierzam już niedługo pojawić się na
                        > spotkanku.

                        Akurat to forum (poza pewnymi wyjątkami) nie potrzebuje weryfikacji
                        osób tu piszących w realnym świecie, i nie czuję takiej potrzeby
                        - owszem miło jest poznać osobiście osobę kryjącą się za jakimś nikiem
                        ale nie jest to niezbędne do szczęścia...

                        > Propozycja dla rubeusa:
                        > 1. Walczmy z kryptoreklamą, która jednych "dusi" a innych foruje

                        A owszem, staramy się zidentyfikować takie posty i je usuwać...


                        > 2. Postawmy tezę taką:
                        > Skoro nie boisz się pisać i krytykować innych to się pokaż i zrób to
                        > oficjanie na żywo.

                        Teza może i interesująca (zwłascza w odniesieniu do światka forów
                        internetowych ).

                        > Co można w celu uwiarygodnienia wypowiedzi mądrego zrobić?
                        >
                        > - Założyć nowy wątek i zrobić na forum Kabaty-Moczydło listę nicków, które
                        > można już teraz rozpoznać "z twarzy". Będzie to tzw. PASZPORT do potwierdzenia
                        > autentyczności wypowiedzi. Na liście paszportowej znajdą się te nicki, które
                        > przynajmniej już raz zaliczyły spotkanko i się publicznie przedstawiły.
                        > Takie osoby mamy dużą szansę po czasie spotykać na kabackich uliczkach, na
                        > poczcie, w sklepie, podczas spaceru itp.
                        > Nagłe trafienie na siebie zapewne przerodzi się w sympatyczny okrzyk z
                        > W paszporcie nie będzie wpisane imie nazwisko, ale zazwyczaj nick którym dana
                        > osoba posługuje się pisząc tutaj. Osoby z listy paszportowej trudno będzie
                        > posądzać o nieprawdziwość wypowiedzi i o tzw. "sianie popeliny". W przyszłości
                        > można uznać wtedy wysyłaną na forum "paszportową" informację za bardzo
                        > wiarygodną, mającą jednak i tak subietywny charater wypowiedzi.
                        > - Druga lista powszechnego spisu forumowiczów to lista oczekujących na
                        > paszport. Wypowiedzi takie częściej należałoby konfrontować, sprawdzać
                        > rzeczywistość i prawdomówność.

                        W takim przypadku praktycznie żadenego 'news' informacyjny, żadnego namiaru
                        na sklep/usługę/fachowca pochodzącego od 'nowej' osoby która chce się
                        podzielić informacją/doświadczeniami nie mógłby by być potraktowany
                        serio... A nie taka myśl przyświecała mi przy tworzeniu tego forum...

                        > Myślę, że mój pomysł "odśmieci" to forum i nada realny sens dobrosąsiedzkich
                        > stosunków. Owszem, stworzony zostanie podział na dwie kategorie informacyjne:
                        > - bardziej realną z paszportem
                        > - "z przymrużeniem oka" bez paszportu

                        Pomysł niecodzienny, ale wizja takiego 'światka forumowego' mnie lekko
                        przeraża... To jest forum otwarte dla wszystkich - zarówno dla tych co mają
                        dość odwagi i samozaparcia aby przekroczyć granicę
                        znajomości świat internetu/świat realny , jak i dla tych co wolą
                        pozostać tylko 'nickiem'...

                        > Uważam, że gorszym złem jest publiczny podział niż jednakowe traktowanie
                        > forumowych "przebierańców" z osobami poważnymi, nie kryjącymi się wyłącznie za
                        > dowolnie wymyślonymi nickami.
                        > Uchrońmy to forum przed bajkotwórczością a przynajmniej ograniczmy zakres
                        > WYSTĘPOWANIA CWANIACTWA.

                        Cwaniactwo jest tępione a osoby dopouszczające się go banowane...
                        Tyle mi starcza...

                        > Heja, do zobaczyska smile
                        >
                        > Kiedy spotkanko? Chętnie dołączę smile

                        Spotkanko najpewniej zwołam gdzieś w okolicach 25 sierpnia...

                        > A ogólnie w tym poście chodzi mi tylko o to, by nicki osób odważnych i
                        > chodzących na spotkania forumowiczów w realu były w jakiś sposób na liście
                        > danego wątku wyróżniane i rozpoznawalne.
                        > Tworzymy społeczność środowiskową i należałoby bardziej zadbać byśmy się
                        > częściej szanowali. Nie ma nic mądrzejszego jak wzajemne poznawanie się w
                        > realu smile)))))

                        Na początek starczy byśmy szanowli się na tym forum...
                        • kabakibi Re: do Rubeus 07.08.05, 22:20
                          > W takim przypadku praktycznie żadenego 'news' informacyjny, żadnego namiaru
                          > na sklep/usługę/fachowca pochodzącego od 'nowej' osoby która chce się
                          > podzielić informacją/doświadczeniami nie mógłby by być potraktowany
                          > serio... A nie taka myśl przyświecała mi przy tworzeniu tego forum...

                          I mnie również w poście nie chodzi o brak newsów smile
                          Newsy to dla każdego forum życie. To takie gadanie o wszystkim i jest to
                          ciekawe.
                          Wkurzające jest tylko to, że można jechać po kimś i natychmiast w tej samej
                          wypowiedzi wychwalać innych smile

                          Zadawałam sobie tylko pytanie w co i komu mam wierzyć i jak dalece?

                          No i stąd ten pomysł sad Faktycznie może i głupawy. Hehehehe...
                • rubeus Re: do Rubeus 05.08.05, 18:10
                  Za posądzenie bardzo przepraszam...
                  Ale jesteśmy (stali użytkownicy i admini tego forum),
                  ciut przewrażliwieni na punkcie pseudo reklam lokali gastronomicznych...
    • feel_good Re: a jest gdzieś lokal z Canal+ ? 05.08.05, 14:22
      gdzie przy piwku w większym gronie możnaby obejrzeć meczyk?
      • garden2005 Re: a jest gdzieś lokal z Canal+ ? 05.08.05, 15:22
        feel_good napisał:

        > gdzie przy piwku w większym gronie możnaby obejrzeć meczyk?

        Meczyki w większym gronie można oglądać w Garden Clubie. Dysponujemy dużym
        lokalem oraz projektorem Thomson o wymiarach obrazu 106cm x 80cm.
        Od dwóch lat już oglądamy smile
        • feel_good Re: a jest gdzieś lokal z Canal+ ? 05.08.05, 15:55
          Dopiero poznaję Kabaty...
          Ale w takim razie w ten weekend się na pewno pojawię smile
          • feel_good Re: a jest gdzieś lokal z Canal+ ? 09.08.05, 23:23
            No więc byłem. Moje wrażenia opisuję poniżej.
            Na minus:
            - brak Canal+ (choć głównie o to mi właśnie chodziło!)
            - brak alkoholu
            - brak klimatu (jak na klub brydżowy lub kawiarenkę internetową - ok, ale jako
            restauracja nie przypadł mi do gustu)
            Na plus:
            - jedzenie bardzo smaczne
            - świeży sok pomidorowy robiony na miejscu mniam, mniam smile
            • jaki_kurcze_login Re: a jest gdzieś lokal z Canal+ ? 26.07.07, 00:21
              Jest na Wąwozowej 32 w Cafe Vinkiel. pzdr kibiców smile
    • zuza32 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 08.08.05, 14:52
      pewnie powiem cos mało popularnego, ale:
      1. bardzo lubię chodzic do deski - jedzenie mi smakuje, ceny uwazam za znosne,
      a obsługa jakoś mi nigdy nie przeszkadzała - w zasadzie jest to pierwsze
      miejsce o ktorym mysle jak jestem glodna
      2. tak bardzo krytykowany mariano's ma dlamnie swojski klimackik poludnia,
      gdzie prawie nigdy nie ma czegos z karty dostepnego, wszystko jest w chaosie,
      jedzenie moze być, ale bez rewelacji... generalnie czasami mam ochote tam
      pojść big_grin
      • agatkaros Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 08.08.05, 17:35
        My też chętnie przyszlibyśmy na spotkanie - pewnie zostalibyśmy parą od
        naleśnika i pierogów hehehe. Mieszkamy na Zaruby, więc blisko. Niedawno, bo
        miesiąc temu zostaliśmy szczęśliwymi rodzicami, a dzidzia postawiła wszystko do
        góry nogami, trudno umówić się z kimś na konkretną godzinę. No chyba, że nie
        będzie nikomu przeszkadzało, jak bedę karmić w trakcie spotkania smile))
        Pozdrawiamy
        Agata i Kacperek(4 tygodnie i 5 dni)
        • garden2005 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 08.08.05, 19:15
          No to gratulacje za Kacperka smile Pierogi bedą nieporozklejane a ciasto
          naleśnikowe cienkie smile
          W ramach rekompensaty zapraszam po sąsiedzku na gratisówkę.

          "Rubek" rób spotkankosmile
          • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 08.08.05, 20:57
            Spotkanko w planach... a jakże... termin najbardziej prawdopodobny
            25 sierpnia...
            • woykers Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 08.08.05, 21:30
              No i znowu mnie nie będzie bo jadę na obóz sad Nie mógłbyś tego zrobić przed
              dwudziestym??? Jeżeli nie to uznam że specjelnie ustalasz terminy spotkań tak
              żebym nie mógł na nie przyjść.
              • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 09.08.05, 19:06
                heh... raczej nie... przyszły tydzień mam mocno zajęty pod względem
                prac do wykonania w domu i na spotkanie czasu braknie...
                • woykers Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 10.08.05, 09:43
                  A po pierwszym września?
                  • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 10.08.05, 18:38
                    woykers napisał:

                    > A po pierwszym września?

                    Wrzesień, to już inny miesiąc i spotkanko napewno się odbędzie - może i nie
                    jedno smile
                    • jan-w Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 21.08.05, 14:55
                      Właśnie wróciłem z pierwszego obiadu w Garden Club. Ani ja, ani mój syn, nie
                      przypuszczaliśmy, ze można zjeść na Kabatach, tak dobry obiad, za tak niską cenę.
            • kabakibi Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 09.08.05, 09:28
              Jestem zainteresowana, przyjdę.
          • agatkaros Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 09.08.05, 12:21
            Postaramy się pojawić, chociaż na troszkę. A do tego czasu będzie już piwko i
            winko?
            pozdrawiam smile)
    • cutty Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 07.09.05, 11:42
      Witam,

      Proszę o info czy ktoś się orientuje czy gdzieś na południowym Ursynowie, a
      najlepiej na Kabatach (ew. Natolinie) możne pograć w sympatycznych warunkach w
      bilarda? Jak przypuszczam klubu bilardowego nie znajdę ale przynajmniej jakiś
      przyzwoity stół w jakimś klubi
      • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 07.09.05, 18:58
        W bilarda chyba można pograć w Sedarze przy Kulczyńskiego 14
        (dojście od Cynamonowej
        tel. 644-21-12,

        A na 100% - Jocker ul. Dembowskiego 10
        Warszawa - Ursynów (metro Stokłosy)

        tel.: +48 601 81 01 67
        • cutty Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 08.09.05, 08:37
          Ok. Dzięki serdeczne za info. Przetestuję...

          A tak przy okazji: czy ja dobrze kojarzę, że garden jest (miał być) m.in.
          klubem brydżowym? Czy coś z tego wyszło? A jeśli tak to na jakich zasadach
          funkcjonuje?
          • garden2005 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 08.09.05, 17:18
            Hm... smile Muszę ja odpowiedzieć bo będzie szybciej.
            "Od zawsze" można przyjść do klubu na brydża. Można grać każdego dnia od 11;00
            do ? 1:00 a raczej do ostatnich gości, ale tylko w komplecie, całą czwórką.
            Oferujemy karty do gry, bidding boxy, pudełka do gry sportowej oraz jedzenie i
            picie.
            Płaci się stolikowe 1zł/h od osoby.
            Inne informacje w miarę aktualne znajdziesz na stronie www.gardenclub.pl/

            W każdy poniedziałek ludzie grają w GO
            W każdy wtorek, turnieje w scrabble od godz.18:00
            24-25-26.09 odbędą się II Mistrzostwa Polski Juniorów do lat 19 w scrabble.
            Sporadyczne turnieje brydżowe. Jak już są, to terminy pojawiają się w
            kalendarzu.
            Codzienne gry towarzyskie, dodatkowo RPO, szachy..itp
            Od 1 października klub będzie funkcjonował tylko na "górnej sali", 15 stolików.
            W pozostałej części obecnego klubu (ok. 160 m.kw.)będzie restauracja "Gal" z
            kuchnią śródziemnomorską.

            To tak ogólnie o klubie smile
            • anouk_2005 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 12.10.05, 22:30
              A co z bilardem? Czy jest może w planach? Pozdrawiamsmile
    • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 07.12.05, 21:26
      Nowa pozycja do naszej listy

      'Bon Apetite' Kawiarnia i Catering
      ul. Mielczarskiego 1

      (Kawiarnia) Pon.- Ndz. 12-22
      (Obiady na wynos) Pon.-Ndz. 10-16

      tel. 022 409 05-23
      kom. 0-693-489-667, 0-693-489-673

      [ktoś korzystał ? - ulotkę znalazłem w siedziebie NASK-u ]
    • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 27.10.06, 19:49
      Wątek stary jak świat, a od tego czasu conieco się zmieniło i przybyło

      I. Pizzerie

      1) Basilia - restauracja&pizzeria przy K.E.n-ie - dobra pizza pieczona
      w piecu opalanym drzewem, miła obsługa, fajny klimat wnętrz

      2) Da Grasso - pizzeria sieciowa, nie próbowałem, jednym smakuje - innym nie

      3) Pizza Presto - mieszane odczucia mam - stała promocja na kilka rodzajów
      pizz, mi smakowały przeciętnie.

      4) Kwadrans Pizza - nie testowałem

      II.

      Kawiarnie

      1)Lu Cafe - nie testowane

      2) Cafe Vinkiel - połączenie kawiarni i małej knajpki, troszkę mało
      miejsca na większe spotkania, ale aby wpaść i napić się kawy jest ok.

      3) Coco Mocca Cafe - wg. informacji w katalogu dorado, mają najlepszą
      kawę w tej części Warszawy. Do przetestowania

      4) Dolcetta - właściwie cukiernia, gdzie można napić się kawy.
      Nawet dobre ciasta.

      5) Sama słodycz - j.w

      6) Coffee Singidunum - sklepo-kawiarnia - kawa i akcesoria

      7) Kawa i Herbata - w pasażu handlowym/vel bazarku na Kabatach - można
      się napić i kupić akcesoria

      8) Kawiarnia i sklep firmowy A. Blikle - uwaga. konsumpcja raczej nie przy
      stoliku - słono doliczają za serwis !!!!

      9) Sweet Home - cukiernia - ale jak w pozostałych można napic się kawy i herbaty

      Restauracje:

      1) Pastis - niektórzy chwalą - ale ja raczej z rezerwą. Urządziliśmy tam
      spotkanie forumowe i obsługa była lekko mówiąć na dość niskim poziomie

      2) Pod Lipą (nowość - na rogu Mielczarskiego i Pod Lipą) - raczej
      miejsce gdzie można wpaść na obiad w ciągu dnia. Kuchnia tzw. polska

      'Coś na szybko'

      1) Gyromania - kuchnia grecka w pasażu/nazarku przy stryjeńskich. Podobno
      warto spróbować

      2) Kebab/kuchnia libańska

      Kebab George'a - kuchnia libańska - pasaż/bazarek - nie testowałem

      Kuchnia libańska - pawilony przy Wąwozowej róg Wankowicza - ujdzie

      3) Kuchnia azjatycka - 2 budki na pasaży/bazarku i jedna w pawilonach przy Wąwozwej. Osobiście testowałem z powyższych tylko - Vill Sajgonka -
      nawet nie złe.
      (tak na marginesie - nabrałem ochoty na jakąś wietnamską potrawę - nie jadłem
      od lat... )
      • jan-w Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 27.10.06, 20:10
        A ja odebrałem dzisiaj zarezerwowaną wczoraj zupę rybną w Antich Cafe. Tania nie
        była, ale to posiłek jednodaniowy. Cześć mojej rodziny nie była w stanie zjeść.
        Do tego niesamowite grzanki. Zdecydowanie wszystkim polecam. Smakowała mi
        bardziej niż Boston Fish Chowder z Boston Port, a to już o czymś świadczy smile
        Aby kupić, najlepiej wcześniej zarezerwować.
        • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 29.10.06, 17:13
          jan-w napisał:

          >Cześć mojej rodziny nie była w stanie zjeść.
          To ile (na oko) objętościowa taka jedna porcja ma ?
        • chiara76 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 29.10.06, 18:13
          jan-w napisał:

          > A ja odebrałem dzisiaj zarezerwowaną wczoraj zupę rybną w Antich Cafe. Tania
          ni
          > e
          > była, ale to posiłek jednodaniowy. Cześć mojej rodziny nie była w stanie
          zjeść.
          > Do tego niesamowite grzanki. Zdecydowanie wszystkim polecam. Smakowała mi
          > bardziej niż Boston Fish Chowder z Boston Port, a to już o czymś świadczy smile
          > Aby kupić, najlepiej wcześniej zarezerwować.

          nie widzę sensu w rezerwacji jedzenia. Jak mam chęć gdzieś się wybrać, to idę i
          oczekuję, że jedzenie będzie. Rezerwacje kojarzą mi się co najmniej z minionym
          (tfu!) systemem i mam nadzieję , że nie wrócą nigdy.
          • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 29.10.06, 21:55
            chiaro - pani agnieszka wytłumaczyła mniej-więcej o co chodzi
            z tą zupą. Gotują jej tylko jeden garnek (czyli w mocno ograniczonej ilości) i cieszy się ona na tyle dużą populrnością, że niektórzy chcący dostać
            ją na 100%, rezerwują sobie porcje. Jeśli myśleć o tym jak nie o potrawie, a jak o dobrze materialnym dostępnym w ograniczonej ilości (np. limitowanym nakładzie luksusowej książki, czy o akcjach) - wtedy to tak bardzo nie dziwi.
            My mamy po prostu złe skojarzenia, z towarem spod lady i nie myślymy
            w kategoraich popytu-podaży.
            • biljana Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 29.10.06, 22:03
              rubeus napisał:

              Gotują jej tylko jeden garnek (czyli w mocno ograniczonej ilości) i
              > cieszy się ona na tyle dużą populrnością, że niektórzy chcący dostać
              > ją na 100%, rezerwują sobie porcje.

              ale dlaczego gotuja tylko jeden garnek wink ?
              • jan-w Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 29.10.06, 22:19
                Nigdy nie ma pewności, ile uda się sprzedać. Surowce do dobrej zupy rybnej są
                drogie, więc trudno ryzykować zmarnowanie. To nie zamrożone mięso które można w
                każdej chwili, wyjąć z lodówki. Mięczaki błyskawicznie się psują (a tu są w
                zupie rybnej). W Boston Port, także bez rezerwacji, nie ma pewności, że uda się
                kupić zupę rybną.
                • mila254 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 19.03.15, 13:24
                  Jedliście może zupę rybną w Antichu na kabatach? Nie wiedziałam, że taka zupa może być tak dobra i mieć tyle smaków. Ja trafiłam tam przypadkiem, bo mój kolega tam mieszka, mialam chwile czasu bylam glodna więc weszłam.
            • chiara76 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 30.10.06, 10:15
              rubeus napisał:

              > chiaro - pani agnieszka wytłumaczyła mniej-więcej o co chodzi
              > z tą zupą. Gotują jej tylko jeden garnek (czyli w mocno ograniczonej ilości)
              i
              > cieszy się ona na tyle dużą populrnością, że niektórzy chcący dostać
              > ją na 100%, rezerwują sobie porcje. Jeśli myśleć o tym jak nie o potrawie, a
              ja
              > k o dobrze materialnym dostępnym w ograniczonej ilości (np. limitowanym
              nakładz
              > ie luksusowej książki, czy o akcjach) - wtedy to tak bardzo nie dziwi.
              > My mamy po prostu złe skojarzenia, z towarem spod lady i nie myślymy
              > w kategoraich popytu-podaży.


              ja tak nie myślę. Ja myślę o tym tak, że nie muszę w czwartek myśleć, że gdzieś
              tam mam ochotę coś zjeść, bo do piątku może mi się zmienić zdanie i zwyczajnie
              tam mi się iść odechce, albo pójdę gdzie indziej.
            • wit100 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 13.04.15, 08:37
              Nowa lodziarnia przy północno zachodnim wyjściu z metra (Wąwozowa 18).
              Czy ktoś już próbował tamtych lodów? Czy smakują jak nad morzem?
      • layla_mm Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 28.10.06, 19:29
        ominąłeś najsmaczniejszą pizzerię na kabatach - dolce far niente!
        foch! wink
        • jan-w Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 28.10.06, 19:55
          Tylko zapomniał wink
          Testowaliśmy ją w większej grupie z pozytywnym skutkiem smile
          Chociaż czy NAJlepsza, to kwestia gustu.
          Basilia, też jest bardzo dobra.
          • layla_mm Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 28.10.06, 21:22
            nie jadłam w Basylii..
            ale d.f.n. zdecydowanie jest super smile
            (ale mnie zaintrygowałeś.. nastepnym razem spróbuję tę basylię wink )
            • jan-w Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 28.10.06, 23:14
              Chciałem ci odpowiedzieć, ale okazało się że w moim poście, jest zbyt dużo
              znaków binarnych wink
          • tamara53 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 31.10.06, 06:34
            Dlaczego tak mało się pisze na temat restauracji "Oaza Kabacka". Byłam tam
            pierwszy raz i bardzo mi przypadła do gustu. Nie powiem, co jadłam, ale
            zamówione danie było wyśmienite. Zamierzam spróbować więcej dań w tej
            restauracji i pochwalę się później, co mi najbardziej smakowało.
            • chiara76 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 31.10.06, 09:38
              tamara53 napisała:

              > Dlaczego tak mało się pisze na temat restauracji "Oaza Kabacka". Byłam tam
              > pierwszy raz i bardzo mi przypadła do gustu. Nie powiem, co jadłam, ale
              > zamówione danie było wyśmienite. Zamierzam spróbować więcej dań w tej
              > restauracji i pochwalę się później, co mi najbardziej smakowało.


              Może niewiele osób tam je.
              My tam jadamy i smakuje nam. Bardzo dobry w lecie był chłodnik litewski, teraz
              wspaniała grzybowa. Kaczka też niezła. I polędwiczki wieprzowe w sosie
              kurkowym.
              Aż się głodna zrobiłamwink
              • jaki_kurcze_login Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 26.07.07, 00:24
                chiara76 napisała:

                > tamara53 napisała:
                >
                > > Dlaczego tak mało się pisze na temat restauracji "Oaza Kabacka". Byłam ta
                > m
                > > pierwszy raz i bardzo mi przypadła do gustu. Nie powiem, co jadłam, ale
                > > zamówione danie było wyśmienite. Zamierzam spróbować więcej dań w tej
                > > restauracji i pochwalę się później, co mi najbardziej smakowało.
                >
                >
                > Może niewiele osób tam je.
                > My tam jadamy i smakuje nam. Bardzo dobry w lecie był chłodnik litewski, teraz
                > wspaniała grzybowa. Kaczka też niezła. I polędwiczki wieprzowe w sosie
                > kurkowym.
                > Aż się głodna zrobiłamwink
                >
                >
                Niestety ale lokal juz nie istnieje.
                Nastąpiła zmiana właściciela i teraz jest tam Cafe Melanż.
                • juleg Moon i La Lola bistro! 13.12.13, 11:15
                  Polecam! Lubicie, chodzicie?
        • rubeus Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 29.10.06, 16:43
          layla - była wspominana ileś tam wypowiedzi wcześniej.
          Ja zrobiłem tylko aktualizację i wymieniłem te, o których nic
          nie pisaliśmy.

          A co pizzy - hmmm... mi chyba bardziej smakowała w Basilli - bardziej
          wypieczone ciasto.
      • tamara53 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 28.10.06, 22:31
        Polecam Coco Mocca Cafe na KEN - oprócz bardzo dobrej kawy, ładny wystrój i
        prawdziwie włoska atmosfera.
    • patagarza Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 24.01.14, 23:58
      Z kabacko-natolinskich restauracji i barów jak na razie zaliczyłam wink
      osobiscie
      -Maly Belgrad-pyszne jedzenie, duze porcje, polceam pleskawice po negotynsku, salatke szopska, sosik lutenica i cudna zupe z soczewicy.Jesttam dosc ciasno i praktycznie zasze komplet,dlatego lepiej wczesnie zarezerwowac stolik.

      -bar Kociolek na Belgradzkiej-typowa jadlodajnia z zestawami obiadowymi lub mozliwoscia skomponoania wlasnego posilku. Ceny niewysokie, jakosc stolowkowa, plus za kącik dziecięcy.

      -pizzeria Basilia-bardzo klimatyczne miejsce z prawdziwym piecem kamiennym, jedzenie bardzo smaczne i aromatyczne, lepiej zarezerwowac stolik

      -pizzeria Dolce Far Niente- wygladowo troche miszmasz, ale smakowo rewelacja, pyszna wloska pizza i makarony, bardzo mila obsluga

      -Nudle w pudle- sam lokal bardzo ciasny, a jedzenie rozczarowujace

      na wynos/dostawa
      -pizzeria Nowoursynowska- bardzo smaczna pizza,szczegolnie 4 sery oraz z zielonym pieprzem

      -Zushi Point-przepyszne swieze sushi, warto polowac na promocje

      -Restauracja Staroswiecka-duze porcje, atrakcyjne ceny, szczegolnie polecam pyszne chrupiace placki ziemniaczane w wielu rodzajach

      i to chyba tyle

      teraz kusi mnie wyprobowanie oferty nowe restauracji, ktora zastapila Deske w Galerii Ursynow, czyli Pasta i Pasta- na razie podpatrzylam, ze sami robia tam makarony, co jest plusem.Samej Deski nie zdazylam przetestowac i zaluje, bo znajomi polecali. Swoją drogą, wie ktos, dlaczego ją zamknęli?
      -

    • maestro.b Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 13.04.15, 12:01
      so sweet project, nenette - cukiernie na Kabatach, coca moccha cafe - dobre jedzie i alko, bazylia - dobre jedzenie!
    • aleksandraa00 Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 02.05.15, 11:15
      Szanowni Państwo
      Jestem studentką i przeprowadzam ankietę dotyczącą mieszkańców Warszawy. Byłabym ogromnie wdzięczna jeśli mogliby Państwo poświęcić kilka minut i wypełnić anonimowy kwestionariusz, który znajduje się pod tym linkiem:
      www.surveymonkey.com/s/7FBPF25
      Serdecznie dziękuję za pomoc.
    • maestro.b Re: Mile barki, restauracje i kawiarnie na Kabata 11.05.15, 08:01
      eat me, drink me - świetna knajpa, super wystrój, bardzo dobre jedzenie i ogromne porcje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka