Na pocz wrzesnia zwolniłam sie z pracy - było okropnie i juz od dawna to planowałam

praktycznie z dnia na dzien walnełam wypowiedzeniem o stół. Problem taki ze nie mam nic "pod reką" i szukam

(juz ponad miesiąc

)
I jest kicha

zaczynam sie bardzo stresowac
fajnych ofert nie ma - a jak sa to nikt nie odpowiada na moja aplikację. A jak już to okazuje sie że oferta jest bardzo niefajna i albo nie to co chcę robić albo fatalne warunki/ wynagrodzenie.
Prosba - czy ktos mogłby pod tym kątem spojrzec na mój horoskop?
i czy cos wreszcie ruszy? 

data mojego urodzenia to:
23.10.1977 godz 7:40
nawet mam swoj kosmogram (mam nadzieje ze czytelny):
link:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1997686,2,1,horoskop-moj.html
widze w moim horoskopie fajne rzeczu - słonce w ascendencie, merkurego i urana w as, skorpiona w as - ale nie umiem tego zinterpretowac pod kątem zycia zawodowego i ropoczecia nowej, satysfakcjonujacej pracy
Z gory bardzo dziekuje za zainteresowanie