ilumaris 04.03.04, 17:23 Jak interpretować słońce położone w XII domu, który zaczyna sie w znaku lwa, a więc jest "u siebie"? Dodam, że ma dwa trygony: księżyca i jowisza, oraz kwadraturę z MC. Z góry dziękuję za pomoc! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pantomass Re: Słońce w XII domu (jest własnym dyspozytorem) 04.03.04, 20:58 Oczywiście ważny jest cały horoskop, ale gdy nie ma w nim przeszkód to jest to bardzo, bardzo, bardzo dobra konfiguracja! Osiągnięcie dużego sukcesu przed 35 rokiem życia. Odpowiedz Link
all2 Re: Słońce w XII domu (jest własnym dyspozytorem) 04.03.04, 21:46 Zaraz, dlaczego tak? Chodzi o wyjście Słońca na Asc w progresjach/dyrekcjach? Można sobie wyobrazić kółko, w którym Słońce jest w pierwszych stopniach Lwa a Asc pod koniec Panny i wtedy ten sukces przyjdzie po pięćdziesiątce. W Placidusie zdarzają się takie duże dwunaste domy. A może przyjść również w wieku np 5 lat. Takie przejście Słońca do 1 domu na pewno będzie wydarzeniem ważnym i wyraźnie zauważalnym, ale "sukces" - to zależy w jakich kategoriach go rozumieć. Znam jedną osobę z takim układem - określiła ten moment swojego życia jako "wyjście z zamrażarki" i rzczywiście od tej chwili jej życie zaczęło się zmieniać - nazwałabym to uwolnieniem, zyskała swobodę w decydowaniu o własnym życiu, przestała być więźniem okoliczności. Sukces - tak, ale niekoniecznie widoczny z zewnątrz. Chyba że brałeś pod uwagę coś innego? Odpowiedz Link
pantomass Re: Słońce w XII domu (jest własnym dyspozytorem) 05.03.04, 07:44 Witaj All Tak, masz rację Chodziło mi o przesunięcie się progresywnego słońca do I domu. Kiedyś położenie Słońca w XII domu traktowałem jako konfigurację raczej negatywną - wycofanie, problemy psychiczne, etc. Ale z czasem okazało się, że ludzie ze Słońcami w XII domu naprawdę daleko zachodzą. Przykładem może być obecny prezydent USA Georg Bush. Jego horoskop znadziesz pod tym adresem: www.astro.com/im/bush_2gw.gif. Mój były pracodawca, który ma również Słońce w XII domu przyjachał do Warszawy z sześć lat temu. Wsadził swoją brzemienną żonę do rozpadającego się malucha i wyruszył do miasta, w którym robi się karierę. Miał wtedy jakieś 27 lat. Obecnie ma firmę, w której zaturdnia około 10 osób i niedawno kupił 100 metrowe mieszkanie w dość drogiej dzielnicy. Owszem wziął na nie kredyt, ale jest na tyle wypłacalny, że nie miał żadnego problemu z zdostaniem kredytu. Te i inne przykłady sprawiły, że zacząłem uważać położenie Słońca w XII domu jako coś pozytywnego, coś co wróży powodzenie i karierę. Oczywiście wszystko zależy od całego horoskopu. Odpowiedz Link
pantomass Georg Bush 05.03.04, 07:46 Jeszcze raz adres horoskopu Georga Busha, którego link coś mi nawalił: www.astro.com/im/bush_2gw.gif Odpowiedz Link
anahella Re: Słońce w XII domu (jest własnym dyspozytorem) 05.03.04, 01:23 ilumaris napisała: > Jak interpretować słońce położone w XII domu, który zaczyna sie w znaku lwa, > a więc jest "u siebie"? Dodam, że ma dwa trygony: księżyca i jowisza, oraz > kwadraturę z MC. Z góry dziękuję za pomoc! Czy Ksiezyc i JOwisz sa w koniunkcji czy w trygonie w stosunku do siebie? Chodzi mi o to czy jest to wielki trygon? Odpowiedz Link
ilumaris Re: Słońce w XII domu (jest własnym dyspozytorem) 05.03.04, 16:36 Bardzo dziękuję za pomoc. Już precyzuję jak to wygląda: Słońce w Lwie (XII) w ścisłym trygonie Jowisza w Baranie (IX) i mniej dokładnym księżyca w Koziorożcu (w pierwszym stopniu koziorożca) IV, Jowisz ma też trygon księżyca. Nie wiem, czy to jest wielki trygon, jeżeli dwie planety są "ogniste", a trzecia ziemska? Odpowiedz Link