Dodaj do ulubionych

Pytanie do all2

04.07.10, 09:47
Znalazłam na jakimś forum coś takiego:
"Acha, może jeszcze taka informacja dla bywalców tamtego forum: nie wszyscy tam wiedzą co piszą, ale wypowiedzi all2 są absolutnie super genialne i profesjonalne. Pod tym nickiem ukrywa się Alina P., tłumaczka książek, m.in. Tierneya i Liz Greene, uczennica Weresa. Czapki z głów panowie i panie".

I mam pytanie - a kiedy tłumaczenia innych książek Liz Greene?
Obserwuj wątek
    • all2 Re: Pytanie do all2 23.07.10, 05:35
      Pod niektórymi względami lata 90-te były piękne.
      Jeśli teraz znajdziesz wydawnictwo, które zechce zainwestować w wydanie tych książek, to ja je chętnie przetłumaczę.
      • be-links Re: Pytanie do all2 23.07.10, 09:21
        All2 pięknie tłumaczy smile
        • all2 Re: Pytanie do all2 23.07.10, 16:23
          dzięki smile
      • aarvedui Re: Pytanie do all2 25.07.10, 23:06
        all2 napisała:

        > Pod niektórymi względami lata 90-te były piękne.
        > Jeśli teraz znajdziesz wydawnictwo, które zechce zainwestować w wydanie tych ks
        > iążek, to ja je chętnie przetłumaczę.

        rzeczywistość, niestety =/

        pozostaje kupować za granicą...bo i czas "partyzantki" i tłumaczonych
        chałupniczo i kserowanych skryptów też już przeminął.
        "wydać" można i na pdf, rozpowszechnić w necie, ale sprawy prawne chyba bez
        wydawnictwa trudno obejść.
        • jasmina.0 Re: Pytanie do all2 29.07.10, 09:27
          Takie dziadfostwa się wydaje - szkoda. U mnie słabo z językami więc wolałabym po polsku.
          Może jednak ktoś wyda.
          • aarvedui Re: Pytanie do all2 29.07.10, 15:23
            jasmina.0 napisała:

            > Takie dziadfostwa się wydaje - szkoda. U mnie słabo z językami więc wolałabym p
            > o polsku.
            > Może jednak ktoś wyda.

            to może być niezła motywacja do poznania choćby obecnego "lingua franca" -
            angielskiego...
            teraz to nawet czasem odpada problem przesyłki, bo można kupić taniej wersję
            elektroniczną. chociaż nic nie zastąpi niektórym papieru ;]
            Greene, Arroyo, Hand...po angielsku brzmią też inaczej, bo dobre tłumaczenie
            jest trudniejsze od pisania.
            dla desperatów zostają dedykowane książkowe huby, chociażby na DC++, albo
            torrenty.czasem można coś znaleźć ;p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka