Dodaj do ulubionych

warsztat 86

17.05.09, 19:51
Piszę w imieniu Piotra:

Piotr w dzieciństwie i wczesnej młodości miał dwa ulubione zajęcia, które zajmowały jemu prawie cały czas wolny od zajęć szkolnych (od ok. 3-ej klasy szkoły podstawowej do ukończenia technikum).

Z jednego „wyrósł” jak tylko zmienił środowisko, z drugiego nie. Drugie jest jemu bliskie całe życie i kontynuuje je (po modyfikacjach i w mniejszym zakresie) do dnia dzisiejszego.

Co to za zajęcia?
Obserwuj wątek
    • kita32 Re: warsztat 86 17.05.09, 23:04
      Jeszcze jedno - obawiam się, że nie uda mi się podać odpowiedzi w (przyszłą) niedzielę o 18-ej, czy 19-ej. Nie potrafię przewidzieć o której wrócę do domu z zamiejscowych zajęć. Najpóźniej o 22.30, ale jeszcze nigdy tak późno nie wróciłam. Najwcześniej o 19-ej, ale to nie ode mnie zależy....
    • maly-elf Re: warsztat 86 18.05.09, 19:39
      Kito! Czy mogę liczyć na małą podpowiedź? Zrobiłam już rozkład i teraz go sobie
      analizuję. Wydaje mi się, że to zajęcie Twojego męża, które przetrwało do dziś
      rozpracowałam. Biedzę się nad tym pierwszym. I zastanawia mnie czy te zajęcia są
      jakoś ze sobą powiązane? Czy to drugie jest jakąś kontynuacją pierwszego? Czy
      dotyczą całkiem innych spraw?
      Jeśli to za duża podpowiedź to wycofuję pytania i myslę dalej.smile
    • asia.33 o Piotrze 19.05.09, 10:54
      Nie wiem co tym razem mi karty pokaża bo ostatnio to musze sie
      wysilac ponad moje mozliwosci i umiejetnsci hiiihi
      Zapytałam najpierw o Piotra ogólnie
      1. Jaki charakter , jaka osobowościa jest Piotr?
      8mieczy...as kiji...umiarkowanie
      Piotr jest osoba niezwykle energiczna i pozytywna, ma w sobie
      potecjał i siłe człowiek czynu, harmonijny..potrafi działac na
      zasadzie "klimatyzacji" oczyscic atmosfere gdy jest za goraco lub ja
      podgrzac gdy za zimno i chyba nie działa zbyt pochopnie, wywazony w
      działaniu...moze Piotr jest spod znaku wagi? 8 mieczy mówi , ze ma
      ograniczone mozliwosc z powodu wzroku.

      2. Pierwsze zajecie Piotra , z którego wyrósł.
      słonce...rydwan...król monet
      No cóz na pierwszej karcie dziecko siedzace na koniku, na drugiej
      zaprzeg..na trzeciej dorosły juz mezczyzna....od razu pomysłalam, ze
      to konie lub zaprzegi...nie wiem czy słusznie ale stawiam na konie,
      powozenie , zaprzegi, kierowanie jakims pojazdem.

      3. Zajecie , które Piotr kontynuje do dzisiaj .
      smierc, wieza, 6 mieczy
      W tej chwili jest to faktycznie zmieniona forma tego co robił
      kiedys, mówi o tym smierc i wieza...ale tak mi sie wydaje czy to nie
      pływanie?

      No cóz moze cos jeszcze dopiesze ale w tej chwili tylko to mi
      przychodi do głowy.
      Pozdrawiam , asia
      • kita32 Re: warsztat 86 19.05.09, 18:04
        > i .. aż boję się przyłączyć, żeby nie obniżyć poziomu ...

        ...Też pomysły smile smile
        Mamko Julci, przyłącz się, przyłącz smile

        ...Asiu, cieszę się z Twojej odpowiedzi smile
          • maly-elf Moje Karty 20.05.09, 08:20
            Czym zajmował się Piotr i z czego wyrósł: Kapłanka
            Główna cecha tego zajęcia: 7 Mieczy
            Czego potrzebował by to robić:Wieża
            Co go w tym pociągało:10 Kielichów
            W jakiej pozycji to się wykonuje: 3 Kielichy
            Hmm... Jakieś tajemnicze i mroczne wydaje się to zajęcie(Kapłanka i Wieża) Myślę,że Piotr założył w młodości jakiś zespół muzyczny i razem z kolegami grali w jakimś rozpadającym się garażu(wieża). Zajęcie to bardzo go uszczęśliwiało i było bardzo satysfakcjonujące(10 Kielichów). Pozycja w jakiej się znajdował sugeruje, że był pewnie wokalistą. Być może pisał piosenki dla zespołu( 7 mieczy i Kapłanka)
            Zanim doszłam do powyższych wniosków myślałam też o pisaniu wierszy lub jakiejś gazetce lub klubie dyskusyjnym. W każdym razie według mnie chodzi tu o pisanie, gadanie lub właśnie śpiewanie.

            Czym Piotr zajmuje się do dzisiaj: Cesarz
            Główna cecha zajęcia: 3 Miecze
            Czego potrzebował/potrzebuje by to robić: Diabeł
            Co go w tym pociągało/ pociąga
            : 8Mieczy
            W jakiej pozycji się znajduje gdy to robi: Pustelnik
            Cesarz mówi mi o jakimś przewodzeniu, kierowaniu, rządzeniu.3 Miecze to ból lub jakieś działanie rewolucyjne, bunt, niszczenie. Wydaje mi się, że Piotr działał i działa w jakiejś drużynie rycerskiej. Jest moze tam szefem(teraz), wcześniej pewnie brał udział w przedstawianiu bitew. Pozycja stojąca( Pustelnik). Mam wrażenie, że Piotr teraz przygotowuje młodych ludzi merytorycznie do tego. Pokazuje im drogę, dzieli się wiedzą na temat historii(8 Mieczy i Pustelnik)Diabeł na pozycji czego potrzebuje może pokazywać ogrom pasji, że nie można się od niej uwolnić.
            Nie wiem już sama. Więcej raczej nie wymyślęsmile
            • dobema Re: Moje Karty 23.05.09, 20:01
              Mały Elfie zobacz jak odwrotne miałyśmy interpretacje.
              Ja na zajęcie z którego wyrósł wskazałam właśnie bractwo rycerskie,
              a te które kontynuje to pisanie, a Ty wręcz odwrotnie. Ale i karty
              były odwrotne ... he he smile
              niezłe smile
              ciekawe czemu Tarot tak odwrotnie to nam pokazał.
              Ja przy pierwszym zajęciu miałam Diabła, ty w drugim.
              Ja w pierwszym 3 mieczy, Ty w drugim.
              Niesamowite !
    • olga.78 Moja propozycja 20.05.09, 09:41
      Zajęcie numer jeden
      1. Piotr wtedy: VIII denarów P
      2. Piotr dziś: Sąd P
      3. Z jaką dziedziną było związane to zajęcie: X mieczy P
      4. Jaką miał postawę podczas wykonywania tego zajęcia: Księżyc P
      5. Co mu było potrzebne: Umiarkowanie P
      6. Zajęcie nr jeden: IX buław O
      7. Dlaczego to lubił robić: Wisielec P

      Piotr wtedy był osobą, która wyróżniała się systematycznością i dokładnością w swym działaniu. Jako chłopiec wolał zajęcia angażujące umysł oraz wykorzystujące sprawność palców. Wolał działać w pojedynkę sukcesywnie realizując swoje projekty. Pochłaniało go to całkowicie i pozwalało trwać w swoim świecie bez konieczności konfrontacji z otoczeniem. Wykazywał się nieprzeciętną cierpliwością i oddaniem temu co robił. „Z jednego „wyrósł” jak tylko zmienił środowisko,” – fajnie pokazała to karta Sądu! Zajęcie to wymagało od niego wewnętrznej siły i wytrwałości. Przypuszczam, że było dość monotonne i schematyczne. Polegało na powielaniu czegoś, kopiowaniu. Ważna była precyzja i dbałość o szczegóły. Pomyślałam o nauce języka obcego albo – co wydaje mi się bardziej prawdopodobne w sytuacji Piotra – grze na jakimś instrumencie, może pianinie. Wytyczał sobie kolejne zadania/etapy, które konsekwentnie realizował. Lubił to robić, bo czuł wtedy, że całkowicie panuje nad sytuacją i wszystko zależy wyłącznie od niego.


      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bd/af/nfhu/V9h1IKaDSvr6uZSVuX.jpg
      • olga.78 Re: Moja propozycja 20.05.09, 10:04
        Zajęcie numer dwa
        1. Piotr wtedy: Świat O
        2. Piotr dziś: IV denarów P
        3. Z jaką dziedziną było związane jego pierwsze zajęcie: Giermek mieczy O
        4. Jaką miał postawę podczas wykonywania tego zajęcia: As denarów O
        5. Co mu było potrzebne: X mieczy O
        6. Zajęcie nr dwa: III kielichów O
        7. Dlaczego to lubi robić: II mieczy P

        Tu mi się skojarzyło, że zajmuje go historia świata i poszerza swą wiedzę w tej
        dziedzinie nieustannie.

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bd/af/nfhu/DVhttTbb6r6fa4VZFX.jpg

    • mamkajulci Re: warsztat 86 20.05.09, 12:27
      oto mój rozkład, znów zapomniałam jak go wkleić tak pięknie jak Wy.
      może pomożecie:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1811333,2,2.html
      Pokaż mi Piotra kiedys przy pierwszym zajęciu - 9 denarów
      Gdzie to robił - w jakim miejscu - 8 Buław
      Społeczny charakter zajęcia (samotnie, w ile osób) - Eremita
      na czym się koncentrował przy pierwszym - Demon
      Co jest niezbedne - bez czego sie nie da robic tego - 7 denarów
      Co jest potrzebne do wykonywania - 4 denarów

      Sytuacja bardzo zagadkowa bo za dużo pieniędzy mi się tu pokazało a
      Piotr zaczął się tym zajmować w 3 klasie smile Niewątpliwie zajęcie
      wykonywał sam, indywidualnie. Rozwijal zdolności, talent, coś co
      miał w sobie. Gdzie - karta pokazująca łączenie nieba z ziemią,
      spraw duchowych i prozaicznych - KOściół ?
      Na czym się koncentrował - na walce dobra ze złem, owieczki, może
      wierni?
      Co jest niezbędne - marzenia, wyobrażenia, wyobrażnia, cierpliwość,
      coś jest dalekie od rzeczywistości
      Co jest potrzebne - pieniądze, koszyk na pieniądze.

      Będę się trzymać kościoła, na początku pomyślałam o jakiejś
      wspólnocie kościelnej - ale potem te pieniądze i wykonywanie
      samodzielnie zadecydowało, że wg mnie Piotr był ministrantem,
      zbierał na tacę, wierzył głęboko w Boga, służył przy mszy itp.
    • mamkajulci Re: zajęcie 2 20.05.09, 12:40
      Oto rozkład
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1811332.html
      Piotr przy zajęciu kiedyś - 10 kielichów
      Gdzie to się robi - 10 mieczy
      Społeczny charakter (ile osób) - wisielec
      na czym się koncentrował - as denarów
      Niezbędne - Wieża
      Potrzebne - 2 kielichów
      Piotr teraz przy wykonywaniu tego zajęcia - rycerz kielichów

      Tu nie mam wątpliwości wink za dużo kielichów, i instrumentów
      muzycznych.
      Kiedyś dawało mi to poczucie satysfakcji, spełnienie, zadowolenie,
      wykonywał to siedząc.
      Gdzie ? gdzieś gdzie można dotrzeć wytrwałością, trudem, człowiek
      gra na skrzypcach a miecze wyglądają jak widownia - scena, teatr,
      filharmonia.
      Piotrowi wydawało się, że robil to sam, że ludzie patrzyli się tylko
      na niego, ale był częścią zespołu. Znów instrument przy wisielcu -
      flet. Nogi wisielca pokazują liczbę 4 - może to był kwartet? w
      cztery osoby to się robiło.
      Musiałsię skupic, koncentrować na początku. Czyli próby by dać dobry
      koncert. Niezbędne jest - Wieża Boga - wszyscy z niej spadają, bez
      próbowania od początku i znów od początku się nie da. Pod okiem
      trenera.
      POtrzebne jest - śpiewający słowik i 2 osób na niego patrzących -
      potrzebne jest albo śpiew albo drugi człowiek, widownia.
      Zajęcie Piotra było związane z muzyką - spiewał lub grał w jakimś
      zespole.
      Obecnie nadal związany jest z muzyką ale bardziej ją tworzy? Jest
      nadwrażliwy.
      A teraz Piotr n
    • canada53 Re: warsztat 86 21.05.09, 22:35
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/kg/ig/bgrb/I4KpmyncAMzAYK2H7B.jpg

      Karta w centrum rozkładu (Paź Buław) = Piotr
      Na lewo od niego są karty obrazujące zajęcie, którego już on nie kontynuuje, na
      prawo jest zajęcie kontynuowane. W każdym z tych zajęć dwie karty leżące w
      kolumnie obok karty symbolizującej Piotra pokazują co on robi wykonując te
      zajęcia (As Kielichów + 6 Kielichów) (XV Diabeł + 4 Kielichy), następna
      trzykartowa kolumna mówi o tym jak on to robi i jak się przy tym czuje = karta
      centralna (Rycerz Kielichów, IV Cesarz, 2 Miecze) (0 Głupiec – choć nie stosuję
      kart odwróconych, to mi się on „sam” odwrócił, 10 Denarów, 2 Denary), skrajne
      karty pokazują gdzie się to odbywa (9 Mieczy) (Królowa Buław).

      Ładnie wyszła mi tu karta centralna rozkładu, czyli Paź Buław. Pokazuje ona, że
      Piotr faktycznie pasjonował się tymi zajęciami i że zgłębiał ich tajniki ucząc
      się od zera. Poświęcał on im sporo czasu, zapału oraz energii i dochodził do
      wprawy metodą prób i błędów. Paź ten zwrócony jest w kierunku zajęcia, które
      jest w dalszym ciągu kontynuowane (sic!), tamto drugie chyba mu się po pewnym
      czasie znudziło, bo nie robił w nim już większych postępów.

      Zajęcie, które nie było później kontynuowane.
      Co to - As Kielichów i 6 Kielichów => mogło być to coś, co robili wcześniej
      krewni lub bliscy znajomi Piotra. To coś dobrze się kojarzy, jest w pełni
      akceptowane przez otoczenie, nie budzi żadnych kontrowersji. Jest to zajęcie
      raczej kojarzone z młodością i pozostawia na później dobre wspomnienia. Piotr
      robił to w samotności i po cichu (2 Miecze), dopiero po skoczeniu mógł pochwalić
      się innym rezultatami (Rycerz Kielichów). Piotr miał przy wykonywaniu tego
      zajęcia duże pole do popisu, sam decydował o tym co i jak robi, wiele zależało
      tu od decyzji, jakie podejmował (IV Cesarz), wymaga ono sporej dozy
      cierpliwości. Zajęcie to wykonuje się na siedząco (w ogóle raczej mało ruchu
      jest w tych kartach) i w niewielkim, zamkniętym pomieszczeniu (9 Mieczy).
      Możliwe, że do jego wykonywania potrzebna jest woda (As Kielichów, 6 Kielichów).
      Mogłoby to być na przykład hodowanie jakichś roślinek. Ale 9 Mieczy skojarzyło
      mi się z ciemnią fotograficzną i pomyślałam sobie, że może zajęciem tym było
      wywoływanie i obróbka zdjęć. Pasowałaby tu też ta woda – czyli odczynniki, w
      których moczy się zdjęcia przy ich wywoływaniu. No i te wspomnienia (6
      Kielichów), w końcu później przy oglądaniu gotowych zdjęć jest co powspominać.
      Zajęciem tym mogłoby też być malowanie lub jakieś inne rękodzieło artystyczne
      (np. lepienie z gliny). Miejsce, w którym się tym zajmuje nie jest specjalnie
      efektowne (9 Mieczy), ale robi się tam ładne dla oka rzeczy (As Kielichów, 6
      Kielichów).

      Zajęcie kontynuowane.
      Tutaj z kolei w kartach jest więcej ognia i ciepła: (XV Diabeł, Królowa Buław).
      Widać, że Piotr cały czas się przy wykonywaniu tego zajęcia czegoś uczy i
      doskonali (układ zawiera się pomiędzy Paziem Buław, a Królową Buław). To zajęcie
      wymaga więcej ruchu i sporej zręczności manualnej (2 Denary). Możliwe, że do
      jego wykonywania należy gdzieś wyjść, kupić i przynieść jakieś rekwizyty, coś
      przenosić, przekładać z miejsca na miejsce, czegoś szukać (O Głupiec, 2 Denary).
      Oddawanie się temu zajęciu może być trochę męczące (XV Diabeł, 4 Kielichy),
      chyba po jego zaczęciu trzeba je kontynuować i doprowadzić zawsze do końca.
      Wymaga ono pewnej regularności i konsekwencji, nawet jak się za bardzo nie chce
      (4 Kielichy), to i tak trzeba się zmobilizować i to robić (XV Diabeł). Ale efekt
      jest namacalny (10 Denarów), konkretny i korzystają z niego również inni
      domownicy. Nie jest to więc sama sztuka dla sztuki, ale bardziej coś
      użytecznego. Przy wykonywaniu tego zajęcia może powstać trochę zamieszania i
      nieporządku (2 Denary, 0 Głupiec). Gdzie to się odbywa (Królowa Buław) – albo
      wśród natury i żywych stworzeń, albo w typowo kobiecym królestwie, czyli w
      kuchni (ta Królowa z buławą mogłaby tu też symbolizować mieszanie w garnku).
      Pasowałoby więc gotowanie (tu biję się w piersi - miałam podpowiedź, bo wiem, że
      Piotr zna się na tym), lub też zajmowanie się zwierzętami i ich tresura (Karta
      Diabła bardzo kojarzy mi się ze zwierzęciem połączonym smyczą ze swoim panem,
      Głupiec zwyczajowo przedstawiany jest z psem, na mojej Królowej Buław leży sobie
      kotek).
      • krolowa.mieczy canado - się wtrącę :) 23.05.09, 21:37
        Czytam twoją interpretację zajęcia które Piotr zarzucił - skojarzyło
        mi się z modelarstwem. Wiesz, klejenie samolocików, czołgów z
        plastiku albo kartonu. Kiedyś był na rynku miesięcznik "Mały
        modelarz"...

        Tak tylko pisze bo w tym tygodniu nie miałam czasu na rozkład i
        udział w warsztacie.
        • canada53 Re: canado - się wtrącę :) 23.05.09, 21:50
          krolowa.mieczy napisała:
          > Czytam twoją interpretację zajęcia które Piotr zarzucił - skojarzyło
          > mi się z modelarstwem. Wiesz, klejenie samolocików, czołgów z
          > plastiku albo kartonu. Kiedyś był na rynku miesięcznik "Mały
          > modelarz"...

          A wiesz, że to pasuje idealnie. Te kielichy to również mógłby być klej, a nie
          odczynniki chemiczne do wywoływania zdjęć. Że też na to nie wpadłam...
    • dobema moja interpretacja 23.05.09, 19:55
      Witam wszystkich smile

      1. Hobby / zajęcie Piotra te z którego „wyrósł”- Diabeł
      2. cecha charakterystyczna tego zajęcia – as buław
      3. czy wykonywał je sam czy w towarzystwie – 3 mieczy
      4. czego potrzebował aby je wykonywać - Śmierć
      5. dlaczego się tym zainteresował – 5 buław


      Zajęcie z którego Piotr zrezygnował wykonywał w towarzystwie kilku
      osób, najprawdopodobniej trzech (3 miecze). Ciśnie mi się na język
      ze zajęcie to miało związek z seksualnością (Diabeł, as buław), ale
      to pewnie nie to chodzi! To może zacznę od końca, bo jakoś ciężko mi
      wpaść na trop. Dlaczego się tym zainteresował – 5 buław wskazuje że
      konkurował z innymi w tej dziedzinie. Także głównym motorem
      napędowym była chęć sprawdzenia się, przetrwania, być może lubił jak
      się wokół niego dużo dzieje, lubił zamieszanie, chaos. O silnym
      zaangażowanie się w te hobby mogą świadczyć 2 karty z WA w
      rozkładzie. Śmierć może świadczyć, że Piotr aby wykonywać te hobby
      potrzebował zbroi lub ewentualnie jakiś ubrań, strojów, aby
      dokonywać transformacji. No tak, i teraz mam 2 pomysły, albo Piotr
      zajmował się sztuką teatralną, aktorstwem, lub należał do jakiegoś
      bractwa rycerskiego. Hmm.. bractwo to może być to – 5 buław to
      turnieje rycerskie, 3 mieczy – walka mieczami, as buław ma w tle
      zamek, a Diabeł... Tu mam problem, może Diabeł pokazuje, jak bardzo
      uzależniony był od tego zajęcia, jak nałogowo uczestniczył w takich
      spotkaniach. Ale to chyba nie to... bo zajęcie to było od 3 klasy
      podstawowej, a to za mały chłopak by był. No nic, zostanę przy tych
      2 opcjach, bo nic mi do głowy więcej nie przychodzi.



      1. Hobby Piotra te którym zajmuje się do dziś dnia – 7 buław
      2. cecha charakterystyczna tego zajęcia – paź mieczy
      3. czy wykonywał je sam czy w towarzystwie - Eremita
      4. czego potrzebuje aby je wykonywać - Zakochani
      5. dlaczego się tym zainteresował – 10 mieczy


      Zajęcie które przetrwało do dnia dzisiejszego wykonywanie jest
      zdecydowanie w samotności, w spokoju, w wyciszeniu (Eremita).
      Może i tym razem zacznę od końca. Dlaczego się tym zainteresował
      pokazuje 10 mieczy, być może wydarzyło się coś złego, jakaś choroba,
      jakieś nagłe nieszczęście, coś takiego, że wcześniej nie był w
      stanie zobaczyć tego zajęcia. A tak dzięki temu dostrzegł te hobby.
      Być może Piotr zaczynał coś od nowa, np. przeprowadzili się z
      rodzicami w inne miejsce i po tej przeprowadzce odnalazł te zajęcie
      i do dziś dnia praktykuje.
      Czego potrzebował lub czego potrzebuje – Zakochani, może właśnie
      rodzice dokonali jakiegoś wyboru i to było potrzebne aby zainicjować
      te hobby u Piotra. Jednak myślę, że Piotrowi potrzebne jest jakieś
      ustronne miejsce, miejsce w którym czuje się świetnie. Może chodzi o
      jakiś ogród, park lub miejsce w ogrodzie gdzie jest dużo zieleni i
      kwitnących krzewów, oraz dużo, dużo spokoju.
      Cecha charakterystyczna tego zajęcia to paź mieczy, który podpowiada
      mi że być może Piotr prowadzi jakieś zajęcia z dziećmi, tzn. czyta
      im np. bajki, bo paź mieczy kojarzy mi się również z gadulstwem.
      Może Piotr pisze bajki dla dzieci, i do tego potrzebuje spokojnego
      miejsca, wyciszenia – Zakochani, Eremita, a miecze to intelekt (choć
      nie tylko).
      No i została karta 7 buław – która opisuje ogólnie zajęcie Piotra.
      To karta samotnej walki, co potwierdza ze zajęcie jest wykonywane w
      pojedynkę. Być może karta ta pokazuje jak Piotr heroicznie walczy
      lub walczył o utrzymanie tego zajęcia. Nie cofnie się z obranej
      drogi i będzie dalej zajmował się tym tematem.

      I to by było na tyle, bo niestety nic więcej nie wymyślę.
      Jak już wkleiłam odpowiedź wpadło mi jeszcze do głowy apropo
      drugiego zajęcia, że może to być sklejanie samolotów.
      Piotr wkłada w to dużo miłości (zakochani), zajmują się tym również
      dzieci (paź mieczy), choć nigdy tego nie robiłam ale wydaje mi się
      że wykonuje się to w pojedynkę (Eremita), zajął się tym dlatego, że
      ujął go fakt iż można stworzyć coś od podstaw (10 mieczy) no i
      walczy niemiłosiernie aby taki samolot skleić (7 buław).
      Hmm... pewnie to nie to, ale niech będzie.
      Sorki ze tak duuużo mi wyszło, mam nadzieję że nie będziecie mieli
      mi tego za złe smile
      Pozdrawiam
    • faucon6 Re: warsztat 86 23.05.09, 20:23
      A ja widze Piotrka jako kogos kto jest rozsadny i lubi to co dla
      innych jest zamkniete. Jest niebanalnym dzieckiem i bardzo doroslym
      jak na swoj wiek. Lubi wiedze i zdobywanie jej.
      Piotrek moze miec tez dar przyciagania innych, mowienia, zabawy ->co
      sprawia ze zabawa jest ciekawsza. Ciekawe, ze to zajecie moglo miec
      zwiazek z aprobata jego mamy. Albo wlanczaniem jej do tego co
      robili - bo to raczej zajecie grupowe.
      Zajecie wiazalo sie z pokonywania wewnetrznych barier. Ogolnie Piotr
      juz w dziecinstwie wybieral sobie trudne zajecia. Nad ktorymi
      powinnam jeszcze pomyslec.
      Pierwsze nie bylo do konca przyjemne ale wiazalo sie z aprobata, z
      wyjazdami.

      A 2gie zostalo, bo moze sie nim zajmowac siedzac. I to siedzac w
      domu i na dworze.
      sprawia ze Piotr zamyka jakby oczy, ale nie uczucia <ból?> i szybko
      jest gdzies dalej. Tworzy cos idealnego, niebanalnego, ta praca, to
      zajecie wiele go kosztuje, bo robi cos czego oni nie widza, a on ma
      przymkniete oczy, bo skupia sie na odczuciach, daje mu to ruch,
      szybkosc, predkosc, sprawia ze jest gdzies indziej i lacznosc ze
      swiatem. Pozwala mu zaistniec.

      Prosze o wyrozumialosc
      Asiasmile
      • kita32 Re: warsztat 86 23.05.09, 21:19
        Witaj, Dobemo smile. Cieszę się, że napisałaś swoją interpretację i cieszę się, że zdążę dzisiaj przygotować sobie komentarze. Do jutrzejszych interpretacji, jeżeli będą, to mogę nie zdążyć przygotować komentarzy, za co już teraz przepraszam...

        Witaj Asiu-faucon smile, Cieszę się, że dołączasz do nas.
        Ciekawa jestem jakie miałaś karty. Jeżeli nie sprawiła by Ci to kłopotu, to napisz smile.
        • faucon6 Re: warsztat 86 23.05.09, 22:01
          Nie mialam przemyslanego rozkladu. Mniej wiecej szlo to tak:
          S - Piotr jako mlody chlopak: papież
          a) rodzaj zainteresowania: 10pucharów
          a) na czym polegało: 8mieczy
          a) z czym sie wiązało: swiat

          b) 3mieczy
          b) 8buław
          b) świat
          co sprawiło, że drugie zainteresowanie przetrwało: 4denary
    • dana-25 Re: warsztat 86 24.05.09, 02:29
      Pierwsze zajęcie Piotra
      1.Jakie było pierwsze zajęcie Piotra---Rycerz buław
      2.Opis tego co robił— Kolo fortuny, As pucharów, Cesarzowa, Księżyc
      3.Jaki był efekt tego co robił – 3 pucharów
      4.Miejsce --6 pałek
      5.Dlaczego tego nie kontynuuje – Pustelnik

      Pierwsze zajęcie Piotra było związane z ruchem, jakiś sport, było to zajęcie
      dosyć ryzykowne. Wykonywał je w miejscu publicznym, na arenie, boisku, gdzieś
      gdzie ludzie kibicują. Zajęcie, wymagało dużego zaangażowania, a polegało na
      szybkim ruszaniu się, jakiś obrotach, a potem przyjmowaniu naturalnej postawy,
      było ono związane z wodą. Pomyślała sobie o skokach do wody lub pływaniu. Bardzo
      dobrze się bawił to wykonując. Dlaczego tego nie kontynuuje – bo już jest wyrósł
      z tego i wiek nie ten, poszedł swoimi ścieżkami.

      Drugie zajęcie Piotra

      1.Z jakiej dziedziny jest to zajęcie –3 pucharów
      2.Jakie to zajęcie – 4 puchrów
      3.Opis tego zajęcia – co robi—8 denarów, papież, gwiazda
      4.Jak wygląda Piotr gdy to robi – Kolo fortuny
      5.Jaki jest efekt tego co robi – As mieczy
      6.Co to zajęcie daje Piotrowi-3 monet
      7.Co to zajęcie daje innym— Walet monet
      8.Jakie modyfikacje wprowadził – Głupiec
      Drugie zajęcie Piotra jest intelektualni-praktyczne, jest jednocześnie zabawą
      która wykonuje w grupie. Bardzo się emocjonuje przy nim. Zmienia się nie do
      poznania. Rozwija go intelektualnie. Daje mu satysfakcję z wykonanego dzieła i
      oddaje przysługę innym. Żeby to robić to trzeba było długo się uczyć, zdobywać
      jakieś stopnie wtajemniczenia, tzn. przechodzić od jednego poziomu do drugiego,
      a na efekt długo trzeba było czekać. Piotr osiągnął już mistrzostwo i uczy tego
      teraz innych. Jakie modyfikacje – robi zmiany i wprowadza nowinki, nowości,
      często cos zmienia. Długo myślałam co to może być, może to być gra na jakimś
      instrumencie, albo tresura zwierząt lub szachy. Nic innego mi nie przychodzi do
      głowy.smile
      • dana-25 Re: warsztat 86 24.05.09, 15:22
        Rano mnie olśniło, ze to pierwsze zajęcie to nie są skoki do wody a piłka nożna.
        Więc wycofuje się z tych skoków. Księżyc - to piłka, Cesarzowa to boisko, As
        kielichów -to bramka, a kolo -to duży ruch i częste zmiany akcji, raz na jedna
        bramkę raz na drugą. Piotr przestał grać , gdy drużyna się rozpadła.
        POZ.smile
          • kita32 kiedy rozwiazanie 24.05.09, 16:42
            Pisałam wcześniej, że dzisiaj wracam późno do domu, ale wrócę wcześniej niż się spodziewałam - trochę przed 20-ą. Jak wrócę, to zaraz podam rozwiązanie smile.

            Jeżeli ktoś nastawił się na późniejsze zakończenie warsztatów i jeszcze myśli, to proszę napisać, poczekamy.
            • ma_ewa01 Re: kiedy rozwiazanie 24.05.09, 18:42
              Jest już troche póżno, a ja nie jestem w najlepszej formie. Ale warsztatów
              Piotra nie odpuszczę, nie ma silnych.
              No więc zajmę sie tylko drugim zajęciem Piotra, tym, które po pewnych
              modyfikacjach kontynuuje do dziś.
              S- Piotr - król mieczy
              1-czego dotyczyło to zajęcie - Głupiec
              2- czego potrzebował do swojego zajęcia - 6 buław
              3- powody i motywacje - Diabeł
              4- zajęcie po modyfikacji

              Piotr jako młody chłopiec już uprawiał to zajęcie. Głównym atrybutem (oprócz
              jeźdźca) na karcie 6 buław jest koń. Więc nie mam wielkiego wyboru- jednoznaczne
              skojarzenie z jeździectwem, uprawianym w sposób sportowy, wyczynowy. Dla
              zaspokojenia ambicji, dla zwycięstwa. Zajęcie po modyfikacji- pokazuje karta
              Słońce - i znów jest obraz konia, tym razem raczej spacerowego, bezpiecznego, w
              pewnym sensie lepiej zorientowanego od jeźca ( jeźdźcem jest nieświadome
              niebezpieczeństw dziecko, które całkowicie ufa dosiadanemu zwierzęciu). To koń
              prowadzi Piotra. Jest radośc, spokój i zadowolenie.
              To tylko tyle dzisiaj, sorki, ale w dodatku mam gości...
              Pozdr dla Piotra
                • kita32 rozwiązanie 24.05.09, 19:30
                  Zajęcie z którego wyrósł, to gra w karty. Grywał namiętnie z kolegami. Potrafili grać (w domu kolegi z drugiego końca wioski) nawet i do 1-ej w nocy, a potem Piotr wracał przez ciemną nieoświetloną wioskę - tylko nogami wyczuwając drogę, bo nic nie było widać.
                  Później jak dojeżdżał do technikum razem z grupką kolegów, to czekając na autobus (były tylko 2 kursy na dzień – tam i z powrotem) grywali w karty na cmentarzu – bo cmentarz był koło przystanku i tam była wygodna trawa, żeby usiąść. A jak padało to szli grać do knajpy.
                  Grywali głównie na punkty, ale potem i na drobne pieniądze również.
                  Grali najpierw w tysiąca, w Baśkę, w oczko, później w pokera, w 66 (na pieniądze), a jeszcze później w brydża.

                  Mamce Julki tak pięknie karty pieniądze pokazały wink. Pieniądze, punkty, jakiś rodzaj hazardu...

                  Później już Piotr nie miał zapotrzebowania na grę w karty. Nauczył wprawdzie dzieci grać w tysiąca i w makao i grywaliśmy zwykle podczas podróży pociągiem, bo to dobra forma na „zabicie czasu”, gdy nie ma nic innego do roboty.

                  Jeszcze jedno zajęcie przypomniało się Piotrowi, które często w latach szkolnych wykonywał. To łowienie ryb – i siatką (z kolegami) i na wędkę (sam) i rękoma wyciągał ryby z dziur i korzeni z brzegów rzeki. To łapanie ryb rękoma umie do dziś. Niedawno latem, gdy z wnukami i innymi dziećmi byliśmy nad stawem, to z brzegów stawu wyławiał ryby ręką – pokazywał dzieciom – i wypuszczał ryby z powrotem do wody.

                  Zajęciem drugim, które jest mu bliskie cały czas to sport. Piotr zawsze dbał o dobrą kondycję fizyczną. Do teraz od jednej do dwóch godzin dziennie ćwiczy hatha jogę. Ma swój stały zestaw ćwiczeń połączony ze specjalnymi ćwiczeniami oddechowymi (i medytacyjnymi) z krija jogi. Najpierw robi ćwiczenia rozgrzewające, potem Powitanie Słońca, rytuały tybetańskie, swój zestaw hatha jogi, a kończy ćwiczenia oddechami z krija jogi.

                  W czasach szkolnych zajęcia sportowe zajmowały mu bardzo dużo czasu – do kilku godzin dziennie. Sportowy okres życia zaczął od 3-ej klasy szkoły podstawowej, bo wtedy oddano w ich wsi nową szkołę z boiskiem sportowym. Na wszystkich przerwach wszyscy grali w siatkówkę. Popołudniami chłopaki grali w siatkówkę z żołnierzami na boisku przy jednostce wojskowej.
                  Głównym zajęciem sportowym była lekkoatletyka. Zrobili własnoręcznie 4 boiska (w różnych końcach wioski) do lekkoatletyki – do skoków wzwyż, w dal, trójskoku, rzutnie do pchnięcia kulą i rzutu dyskiem (mieli autentyczny sportowy dysk i kulę). Piotr codziennie po szkole, jak pogoda dopisywała, razem z 4-ą kolegów uprawiał tzw. pięciobój lekkoatletyczny. Wszystko bez trenera. Trener, a właściwie po prostu nauczyciel wf-u pojawił się w życiu Piotra w szkole średniej. Przez całe 5 lat technikum Piotr brał udział we wszystkich zawodach sportowych międzyszkolnych i wojewódzkich. Poza lekkoatletyką dużo grali w piłkę.
                  W okolicy było dużo wody. Latem Piotr z kolegami pływał w kanale i w stawach, zimą grali w hokeja na lodzie.

                  Później z powodu pracy Piotr zmienił miejsce zamieszkania, ale jak tylko miał możliwość, to brał udział w grach i zajęciach sportowych. Właśnie podczas gry w siatkówkę poznaliśmy się.

                  Piotr jest sportowym samoukiem – jeżeli można tak powiedzieć. Poza nauczycielem wf-u w szkole średniej i dużo później poza trenerem 3-miesięcznego kursu karate, Piotr nie był „prowadzony” przez żadnego fachowca. Sam opracował sobie trening do pchnięcia kulą, żeby wszechstronnie rozwijać mięśnie. Nawet hatha jogi (to później) uczył się z książek.

                  Canada przypomniała nam o zajęciu, które Piotr wykonywał począwszy od starszych klas szkoły podstawowej (uczył go brat), potem intensywnie przez kilkanaście lat już w Toruniu. To wywoływanie zdjęć. Kiedyś wywoływanie zdjęć było drogie, a my bardzo lubiliśmy robić zdjęcia naszym dzieciom. Robiliśmy mnóstwo zdjęć, a Piotr potem je wywoływał (tylko klisze dawaliśmy do fotografa) . Mamy powiększalnik, kuwety, suszarkę i wszystko co jest potrzebne do wywoływania zdjęć. Piotr przestał wywoływać zdjęcia, jak z rynku zniknęły odczynniki do zdjęć czarno-białych – można je było kupować tylko w ilościach hurtowych. To było wtedy, gdy zaczął się okres na zdjęcia kolorowe. Piotr jeszcze sam robił albumy do zdjęć. Umiał, bo kiedyś krótko pracował w introligatorni.

                  Canada również przypomniała o innym zajęciu, które Piotr bardzo lubił, ale w gruncie rzeczy w starszych latach nie miał czasu. To rzeźbienie w drewnie. Piotr zaczął rzeźbić, gdy był w sanatorium przeciwgruźliczym. Pół roku był w sanatorium i przez te pół roku intensywnie rzeźbił. Potem w domu również rzeźbił, ale już nie tak intensywnie, bo nie miał tyle czasu ...

                  • kita32 komentarz do interpretacji Asi 24.05.09, 19:32

                    Zapytałam najpierw o Piotra ogólnie
                    1. Jaki charakter , jaka osobowościa jest Piotr?
                    8mieczy...as kiji...umiarkowanie
                    Piotr jest osoba niezwykle energiczna i pozytywna, ma w sobie
                    potecjał i siłe człowiek czynu, harmonijny..potrafi działac na
                    zasadzie "klimatyzacji" oczyscic atmosfere gdy jest za goraco lub ja
                    podgrzac gdy za zimno i chyba nie działa zbyt pochopnie, wywazony w
                    działaniu...moze Piotr jest spod znaku wagi? 8 mieczy mówi , ze ma
                    ograniczone mozliwosc z powodu wzroku.
                    .....Wszystko się zgadza z wyjątkiem znaku zodiaku wink. Piotr jest spod znaku Ryb. Energię daje jemu Mars na MC.

                    2. Pierwsze zajecie Piotra , z którego wyrósł.
                    słonce...rydwan...król monet
                    No cóz na pierwszej karcie dziecko siedzace na koniku, na drugiej
                    zaprzeg..na trzeciej dorosły juz mezczyzna....od razu pomysłalam, ze
                    to konie lub zaprzegi...nie wiem czy słusznie ale stawiam na konie,
                    powozenie , zaprzegi, kierowanie jakims pojazdem.
                    ......Jednak nie konie, ale zajęcie to bardzo jest związane z podróżami, bo i grał czekając na autobus, i jest to zajęcie w sam raz na podróże – Rydwan pasuje. Król Monet – gra na punkty lub na pieniądze. A Słońce kojarzy mi się tu z zabawą, beztroską, latami szkolnymi jeszcze bez obowiązków.

                    3. Zajecie , które Piotr kontynuje do dzisiaj .
                    smierc, wieza, 6 mieczy
                    W tej chwili jest to faktycznie zmieniona forma tego co robił
                    kiedys, mówi o tym smierc i wieza...ale tak mi sie wydaje czy to nie
                    pływanie?
                    .......Między innymi było i pływanie.
                    Ciekawe karty... Kojarzą mi się z dochodzeniem do granic lub przekraczaniem własnych możliwości. I tak można określić sport.

                    .....Asiu, fajne karty wyciągnęłaś. W interpretacji jesteś blisko właściwej odpowiedzi smile
                    • kita32 komentarz do interpretacji Małego-Elfa 24.05.09, 19:34
                      Czym zajmował się Piotr i z czego wyrósł: Kapłanka
                      Główna cecha tego zajęcia: 7 Mieczy
                      Czego potrzebował by to robić: Wieża
                      Co go w tym pociągało:10 Kielichów
                      W jakiej pozycji to się wykonuje: 3 Kielichy
                      Hmm... Jakieś tajemnicze i mroczne wydaje się to zajęcie(Kapłanka i Wieża) Myślę
                      ,że Piotr założył w młodości jakiś zespół muzyczny i razem z kolegami grali w
                      jakimś rozpadającym się garażu(wieża). Zajęcie to bardzo go uszczęśliwiało i
                      było bardzo satysfakcjonujące (10 Kielichów). Pozycja w jakiej się znajdował
                      sugeruje, że był pewnie wokalistą. Być może pisał piosenki dla zespołu( 7 mieczy
                      i Kapłanka)
                      Zanim doszłam do powyższych wniosków myślałam też o pisaniu wierszy lub jakiejś
                      gazetce lub klubie dyskusyjnym. W każdym razie według mnie chodzi tu o pisanie,
                      gadanie lub właśnie śpiewanie.

                      .... Trafiłaś, Elfiku, w jego bardziej epizodyczne zajęcia, ale trafiłaś. Piotr
                      jako jedyny chłopak na wsi miał w domu gitarę. Wieczorami chodził z chłopakami
                      po wiosce - Piotr grał, wspólnie śpiewali. (Tak było w szkole podstawowej.
                      Później gitara wybyła razem z jego starszym ok. 20 lat bratem.)
                      ..... Pisanie wierszy – epizodycznie. Częściej Piotr pisał kolegom listy miłosne
                      – niby od nich do dziewcząt. Na studniówkę napisał balladę ułożoną na
                      wszystkich nauczycieli, którzy ich uczyli – o każdym nauczycielu była jedna
                      zwrotka.

                      Czym Piotr zajmuje się do dzisiaj: Cesarz
                      Główna cecha zajęcia: 3 Miecze
                      Czego potrzebował/potrzebuje by to robić: Diabeł
                      Co go w tym pociągało/ pociąga: 8Mieczy
                      W jakiej pozycji się znajduje gdy to robi: Pustelnik
                      Cesarz mówi mi o jakimś przewodzeniu, kierowaniu, rządzeniu.3 Miecze to ból lub
                      jakieś działanie rewolucyjne, bunt, niszczenie. Wydaje mi się, że Piotr działał
                      i działa w jakiejś drużynie rycerskiej. Jest moze tam szefem(teraz), wcześniej
                      pewnie brał udział w przedstawianiu bitew. Pozycja stojąca( Pustelnik). Mam
                      wrażenie, że Piotr teraz przygotowuje młodych ludzi merytorycznie do tego.
                      Pokazuje im drogę, dzieli się wiedzą na temat historii(8 Mieczy i
                      Pustelnik)Diabeł na pozycji czego potrzebuje może pokazywać ogrom pasji, że nie
                      można się od niej uwolnić.

                      .......Drużyna rycerska – to już blisko do drużyny sportowej wink. Ale w sumie mam
                      wrażenie, że Twoje karty bardziej pokazały obecną formę zajmowania się sportem,
                      niż wcześniejszą. Teraz Piotr ćwiczy sam w 4-ch ścianach pokoju (Cesarz,
                      Pustelnik, 8 Mieczy), do lekkiego zmęczenia (3 Mieczy), przestrzegając pewnych
                      ograniczeń (liczba ćwiczeń w rytuałach tybetańskich, zgodność ruchu z oddechem)
                      (Diabeł, 8 Mieczy).

                      ....Całkiem nieźle, Elfiku smile
                      • kita32 komentarz do interpretacji Olgi 24.05.09, 19:36
                        Zajęcie numer jeden
                        1. Piotr wtedy: VIII denarów P
                        2. Piotr dziś: Sąd P
                        3. Z jaką dziedziną było związane to zajęcie: X mieczy P
                        4. Jaką miał postawę podczas wykonywania tego zajęcia: Księżyc P
                        5. Co mu było potrzebne: Umiarkowanie P
                        6. Zajęcie nr jeden: IX buław O
                        7. Dlaczego to lubił robić: Wisielec P

                        Piotr wtedy był osobą, która wyróżniała się systematycznością i dokładnością w swym działaniu.
                        ...... zdecydowanie tak,

                        Jako chłopiec wolał zajęcia angażujące umysł oraz wykorzystujące sprawność palców.
                        ...... Przy rzutach kulą, dyskiem, przy grach w piłkę – sprawność palców była bardzo ważna.

                        Wolał działać w pojedynkę sukcesywnie realizując swoje projekty.
                        ..... Nie w pojedynkę. Zawsze z kolegami.

                        Pochłaniało go to całkowicie i pozwalało trwać w swoim świecie bez konieczności konfrontacji z otoczeniem. Wykazywał się nieprzeciętną cierpliwością i oddaniem temu co robił. „Z jednego „wyrósł” jak tylko zmienił środowisko,” – fajnie pokazała to karta Sądu! Zajęcie to wymagało od niego wewnętrznej siły i wytrwałości. Przypuszczam, że było dość monotonne i schematyczne. Polegało na powielaniu czegoś, kopiowaniu. Ważna była precyzja i dbałość o szczegóły. Pomyślałam o nauce języka obcego albo – co wydaje mi się bardziej prawdopodobne w sytuacji Piotra – grze na jakimś instrumencie, może pianinie. Wytyczał sobie kolejne zadania/etapy, które konsekwentnie realizował. Lubił to robić, bo czuł wtedy, że całkowicie panuje nad sytuacją i wszystko zależy wyłącznie od niego.

                        ......Bardziej mi ta interpretacja pasuje do zajęcia nr 2, do sportu, gdzie trzeba i wewnętrznej siły i wytrwałości i ciągłych powtórek.
                        ......8 Denarów pasuje do ślęczenia do późnej nocy (i jeszcze Księżyc) nad kartami (Denary), gra w karty związana jest z odpoczynkiem, gdy nic innego robić się nie chce (10 Mieczy). Daje oderwanie od świata i jego problemów (Wisielec).

                        Zajęcie numer dwa
                        1. Piotr wtedy: Świat O
                        2. Piotr dziś: IV denarów P
                        3. Z jaką dziedziną było związane jego drugie zajęcie: Giermek mieczy O
                        4. Jaką miał postawę podczas wykonywania tego zajęcia: As denarów O
                        5. Co mu było potrzebne: X mieczy O
                        6. Zajęcie nr dwa: III kielichów O
                        7. Dlaczego to lubi robić: II mieczy P

                        Tu mi się skojarzyło, że zajmuje go historia świata i poszerza swą wiedzę w tej
                        dziedzinie nieustannie.
                        ..... To nie.
                        ......Świat kojarzy mi się z dużą skalą działalności i z kształtem boiska sportowego. Teraz, ćwiczenia z hatha jogi są bardzo statyczne – 4 Denarów bardzo dobrze to określa. 10 Mieczy kojarzy mi się ze zmęczeniem i ćwiczeniem „do upadłego”. 3 Kielichów z zabawą w gronie innych zapaleńców. 2 Mieczy (postać z zasłoniętymi oczami) kojarzy mi się z Piotra niedowidzeniem i grubymi, okrągłymi okularami, które odstraszały od niego kolegów. Ćwicząc był w grupie, był taki jak inni, a sportowo nawet lepszy – bez tego byłby „okularnikiem”. Teraz są robione ładne oprawki i nawet grube szkła mogą być ścienione na krańcach, ale dawniej te okulary kupowane na receptę były odstraszające...

                        .... Olgo, dziękuję za udział smile
                        • kita32 Re: komentarz do interpretacji Mamcijulci 24.05.09, 19:41
                          Pokaż mi Piotra kiedys przy pierwszym zajęciu - 9 denarów
                          Gdzie to robił - w jakim miejscu - 8 Buław
                          Społeczny charakter zajęcia (samotnie, w ile osób) - Eremita
                          na czym się koncentrował przy pierwszym - Demon
                          Co jest niezbedne - bez czego sie nie da robic tego - 7 denarów
                          Co jest potrzebne do wykonywania - 4 denarów

                          Sytuacja bardzo zagadkowa bo za dużo pieniędzy mi się tu pokazało a
                          Piotr zaczął się tym zajmować w 3 klasie
                          ....... Właściwie to w 3-ej klasie zaczął zajmować się sportem, ale grą w karty też mniej więcej w tym samym czasie.
                          ........Ale pieniądze tu są bardzo na miejscu, w większości to były pieniądze na niby, czyli punkty, ale denary jak najbardziej pasują wink. To dobre skojarzenie – z pieniędzmi.

                          Niewątpliwie zajęcie wykonywał sam, indywidualnie.
                          ........To ciekawe, że tak zgodnie wielu osobom wychodzi samotność, podczas gdy właśnie w tych wszystkich zajęciach chodziło o to, żeby nie być samotnym...

                          Rozwijal zdolności, talent, coś co
                          miał w sobie. Gdzie - karta pokazująca łączenie nieba z ziemią,
                          spraw duchowych i prozaicznych - KOściół ?
                          ....... Łączenie nieba z ziemią – świetne skojarzenie – na trawie pod gołym niebem wink. I to jeszcze w pewnym okresie zwykle na cmentarzu.

                          Na czym się koncentrował - na walce dobra ze złem, owieczki, może
                          wierni?
                          ........na tym by wygrać, ale przede wszystkim na dobrej zabawie,

                          Co jest niezbędne - marzenia, wyobrażenia, wyobraźnia, cierpliwość,
                          coś jest dalekie od rzeczywistości
                          ........dalekie od rzeczywistości – oderwanie się od rzeczywistości,

                          Co jest potrzebne - pieniądze, koszyk na pieniądze.
                          .......pieniądze, punkty, ale bez koszyka na pieniądze – ogólnie mówiąc masz bardzo .dobre skojarzenie wink

                          Będę się trzymać kościoła, na początku pomyślałam o jakiejś
                          wspólnocie kościelnej - ale potem te pieniądze i wykonywanie
                          samodzielnie zadecydowało, że wg mnie Piotr był ministrantem,
                          zbierał na tacę, wierzył głęboko w Boga, służył przy mszy itp.
                          .....to nie, ale ogólnie masz świetne skojarzenia

                          ZAJĘCIE 2

                          Piotr przy zajęciu kiedyś - 10 kielichów
                          Gdzie to się robi - 10 mieczy
                          Społeczny charakter (ile osób) - wisielec
                          na czym się koncentrował - as denarów
                          Niezbędne - Wieża
                          Potrzebne - 2 kielichów
                          Piotr teraz przy wykonywaniu tego zajęcia - rycerz kielichów

                          Tu nie mam wątpliwości za dużo kielichów, i instrumentów
                          muzycznych.
                          .......Te Kielichy to radość jaką jemu to zajęcie przynosiło. I niezbędna do szczęścia obecność kolegów wink

                          Kiedyś dawało mi to poczucie satysfakcji, spełnienie, zadowolenie,
                          wykonywał to siedząc.
                          ......wszystko tak z wyjątkiem wykonywania siedząc,

                          Gdzie ? gdzieś gdzie można dotrzeć wytrwałością, trudem, człowiek
                          gra na skrzypcach a miecze wyglądają jak widownia - scena, teatr,
                          filharmonia.
                          ......ogólne skojarzenie – jak najbardziej trafne. Stadion też jest sceną.

                          Piotrowi wydawało się, że robil to sam, że ludzie patrzyli się tylko
                          na niego, ale był częścią zespołu.
                          .......bardzo trafne, z jednej strony ćwiczył samodzielnie, szczególnie w tej części lekkoatletycznej, ale z drugiej strony ważne było to, że jest w grupie z kolegami,

                          Znów instrument przy wisielcu -
                          flet. Nogi wisielca pokazują liczbę 4 - może to był kwartet? w
                          cztery osoby to się robiło.
                          .......z 4-a kolegami. Te lekkoatletyczne zajęcia sportowe zawsze robił z 4-ą kolegów. Razem była ich 5-a. Były 4-y ich boiska sportowe, które sami zrobili.

                          Musiał się skupic, koncentrować na początku. Czyli próby by dać dobry
                          koncert. Niezbędne jest - Wieża Boga - wszyscy z niej spadają, bez
                          próbowania od początku i znów od początku się nie da. Pod okiem
                          trenera.
                          .....praktycznie bez trenera. Trener – nauczyciel wf-u pojawił się dopiero w szkole średniej.

                          POtrzebne jest - śpiewający słowik i 2 osób na niego patrzących -
                          potrzebne jest albo śpiew albo drugi człowiek, widownia.
                          ...... drugi człowiek, obecność kolegów, widownia – tak,

                          Zajęcie Piotra było związane z muzyką - spiewał lub grał w jakimś
                          zespole.
                          .......to już pisałam we wcześniejszych komentarzach, jako drugorzędne epizody. Chociaż jeszcze wrócił do grania pod okiem fachowca – grał na puzonie w zespole przyfabrycznym, ale zespół nie trwał długo, bo fachowiec zmienił zakład pracy.

                          Obecnie nadal związany jest z muzyką ale bardziej ją tworzy? Jest
                          nadwrażliwy.
                          ......raczej słucha. Ale w jakimś sensie blisko trafiłaś, bo jedna z naszych córek jest kompozytorem wink. Ma zdolności chyba po tacie, bo ja nie mam zdolności muzycznych.

                          ...... Mamko Julci, miałaś bardzo dobre skojarzenia, chociaż w szczegółach schodziłaś z właściwego toru. Gratuluję!
                          • kita32 komentarz do interpretacji Canady 24.05.09, 19:45
                            Karta w centrum rozkładu (Paź Buław) = Piotr
                            Na lewo od niego są karty obrazujące zajęcie, którego już on nie kontynuuje, na
                            prawo jest zajęcie kontynuowane. W każdym z tych zajęć dwie karty leżące w
                            kolumnie obok karty symbolizującej Piotra pokazują co on robi wykonując te
                            zajęcia (As Kielichów + 6 Kielichów) (XV Diabeł + 4 Kielichy), następna
                            trzykartowa kolumna mówi o tym jak on to robi i jak się przy tym czuje = karta
                            centralna (Rycerz Kielichów, IV Cesarz, 2 Miecze) (0 Głupiec – choć nie stosuję
                            kart odwróconych, to mi się on „sam” odwrócił, 10 Denarów, 2 Denary), skrajne
                            karty pokazują gdzie się to odbywa (9 Mieczy) (Królowa Buław).

                            Ładnie wyszła mi tu karta centralna rozkładu, czyli Paź Buław. Pokazuje ona, że
                            Piotr faktycznie pasjonował się tymi zajęciami i że zgłębiał ich tajniki ucząc
                            się od zera.
                            ......tak

                            Poświęcał on im sporo czasu, zapału oraz energii i dochodził do
                            wprawy metodą prób i błędów.
                            ......tak, to było szczególnie wyraźne w tym drugim zajęciu – sporcie, gdzie nie miał trenera i sam opracowywał sobie ćwiczenia na wszystkie mięśnie.

                            Paź ten zwrócony jest w kierunku zajęcia, które
                            jest w dalszym ciągu kontynuowane (sic!), tamto drugie chyba mu się po pewnym
                            czasie znudziło, bo nie robił w nim już większych postępów.
                            ......i całe szczęście wink

                            Zajęcie, które nie było później kontynuowane.
                            Co to - As Kielichów i 6 Kielichów => mogło być to coś, co robili wcześniej
                            krewni lub bliscy znajomi Piotra. To coś dobrze się kojarzy, jest w pełni
                            akceptowane przez otoczenie, nie budzi żadnych kontrowersji. Jest to zajęcie
                            raczej kojarzone z młodością i pozostawia na później dobre wspomnienia.
                            .......dokładnie tak

                            Piotr robił to w samotności i po cichu (2 Miecze), dopiero po skoczeniu mógł pochwalić
                            się innym rezultatami (Rycerz Kielichów). Piotr miał przy wykonywaniu tego
                            zajęcia duże pole do popisu, sam decydował o tym co i jak robi, wiele zależało
                            tu od decyzji, jakie podejmował (IV Cesarz), wymaga ono sporej dozy
                            cierpliwości. Zajęcie to wykonuje się na siedząco (w ogóle raczej mało ruchu
                            jest w tych kartach) i w niewielkim, zamkniętym pomieszczeniu (9 Mieczy).
                            Możliwe, że do jego wykonywania potrzebna jest woda (As Kielichów, 6 Kielichów).
                            Mogłoby to być na przykład hodowanie jakichś roślinek. Ale 9 Mieczy skojarzyło
                            mi się z ciemnią fotograficzną i pomyślałam sobie, że może zajęciem tym było
                            wywoływanie i obróbka zdjęć. Pasowałaby tu też ta woda – czyli odczynniki, w
                            których moczy się zdjęcia przy ich wywoływaniu. No i te wspomnienia (6
                            Kielichów), w końcu później przy oglądaniu gotowych zdjęć jest co powspominać.
                            Zajęciem tym mogłoby też być malowanie lub jakieś inne rękodzieło artystyczne
                            (np. lepienie z gliny). Miejsce, w którym się tym zajmuje nie jest specjalnie
                            efektowne (9 Mieczy), ale robi się tam ładne dla oka rzeczy (As Kielichów, 6
                            Kielichów).
                            ...... Tutaj, Canado, opisałaś jego ulubione dawne zajęcia w które wkładał dużo serca. To, jak napisałaś, wywoływanie i obróbka zdjęć, połączona jeszcze z robieniem albumów do tych zdjęć i oprawianiem obrazów z dużych, powiększonych zdjęć. Oraz drugie zajęcie – rzeźbienie.

                            Zajęcie kontynuowane.
                            Tutaj z kolei w kartach jest więcej ognia i ciepła: (XV Diabeł, Królowa Buław).
                            Widać, że Piotr cały czas się przy wykonywaniu tego zajęcia czegoś uczy i
                            doskonali (układ zawiera się pomiędzy Paziem Buław, a Królową Buław). To zajęcie
                            wymaga więcej ruchu i sporej zręczności manualnej (2 Denary).
                            ..............Świetne spostrzeżenie! Właśnie wymaga dużo ruchu – w takiej formie jak wykonywał to Piotr kiedyś. No i jest rozgrzewające. I Piotr się doskonalił.

                            Możliwe, że do
                            jego wykonywania należy gdzieś wyjść, kupić i przynieść jakieś rekwizyty, coś
                            przenosić, przekładać z miejsca na miejsce, czegoś szukać (O Głupiec, 2 Denary).
                            ..........Głupiec kojarzy mi się tutaj z brakiem trenera, ale również ze zrobieniem boisk sportowych. Zgadza się, że rekwizyty trzeba było przynieść – dysk, kulę oraz piłkę.

                            Oddawanie się temu zajęciu może być trochę męczące (XV Diabeł, 4 Kielichy),
                            chyba po jego zaczęciu trzeba je kontynuować i doprowadzić zawsze do końca.
                            Wymaga ono pewnej regularności i konsekwencji, nawet jak się za bardzo nie chce
                            (4 Kielichy), to i tak trzeba się zmobilizować i to robić (XV Diabeł).
                            .........Tak, wiąże się ze zmęczeniem. Piotr narzucił sobie ścisłą dyscyplinę.

                            Ale efekt jest namacalny (10 Denarów), konkretny i korzystają z niego również inni
                            domownicy. Nie jest to więc sama sztuka dla sztuki, ale bardziej coś użytecznego.
                            .........namacalny efekt, tak – dobra kondycja fizyczna, sprawność, domownicy też z tego korzystają.

                            Przy wykonywaniu tego zajęcia może powstać trochę zamieszania i
                            nieporządku (2 Denary, 0 Głupiec).
                            ........to chyba nie

                            Gdzie to się odbywa (Królowa Buław) – albo
                            wśród natury i żywych stworzeń,
                            ..........tak było

                            albo w typowo kobiecym królestwie, czyli w kuchni (ta Królowa z buławą mogłaby tu też symbolizować mieszanie w garnku). Pasowałoby więc gotowanie (tu biję się w piersi - miałam podpowiedź, bo wiem, że Piotr zna się na tym),
                            ..........to niestety była zmyłka, a nie podpowiedź wink. Piotr nauczył się gotować dopiero w małżeństwie ze mną. Po prostu ktoś z nas musiał się tego nauczyć, a on jest bardziej pojętny wink.

                            lub też zajmowanie się zwierzętami i ich tresura (Karta Diabła bardzo kojarzy mi się ze zwierzęciem połączonym smyczą ze swoim panem, Głupiec zwyczajowo przedstawiany jest z psem, na mojej Królowej Buław leży sobie kotek).
                            ..........Obecnie zajęcia sportowe Piotra to ćwiczenia z Jogi, ale również spacery. Spacery dla niewidomego, to jak rodzaj sportu. Piotr wychodzi na spacery z psem i ma wtedy gwarancję, że prędzej lub później wróci do domu, bo nasz pies to wykastrowana suczka – można polegać na jej chęci powrotu do domu wink.

                            .......Canado, bardzo dobrze napisałaś. Trafiłaś w zajęcia niekontynuowane, chociaż to nie te zajęcia o których myśleliśmy zadając pytanie, ale te zajęcia o których napisałaś to takie bardziej jego, podczas gdy gra w karty, to było zajęcie bardziej towarzyskie niż jego właśnie. Ale i w tą towarzyskość trafiłaś zaczynając opis.
                            W zajęciu drugim trafiłaś w to, co najważniejsze – w „dużo ruchu”. Zmyliło Cię to, co wiedziałaś o Piotrze. Trafne było również skojarzenie zajęcia (aktualnie) z psem.

                            Gratulacje, Canado, masz bardzo dużo trafień smile
                            • kita32 komentarz do interpretacji Dobemy 24.05.09, 19:48
                              1.Hobby / zajęcie Piotra te z którego „wyrósł”- Diabeł
                              2. cecha charakterystyczna tego zajęcia – as buław
                              3. czy wykonywał je sam czy w towarzystwie – 3 mieczy
                              4. czego potrzebował aby je wykonywać - Śmierć
                              5. dlaczego się tym zainteresował – 5 buław

                              Zajęcie z którego Piotr zrezygnował wykonywał w towarzystwie kilku
                              osób, najprawdopodobniej trzech (3 miecze).
                              ...... Trzech, czterech, po prostu kilku osób – zgadza się,

                              Ciśnie mi się na język
                              ze zajęcie to miało związek z seksualnością (Diabeł, as buław), ale
                              to pewnie nie to chodzi!
                              .......Hazard! Jaka świetna karta na grę w karty!

                              To może zacznę od końca, bo jakoś ciężko mi
                              wpaść na trop. Dlaczego się tym zainteresował – 5 buław wskazuje że
                              konkurował z innymi w tej dziedzinie.
                              ...... Tak, gra w karty ma w sobie coś z walki, rywalizacji, gra się by wygrać. 5 buław idealnie to określa!

                              Także głównym motorem
                              napędowym była chęć sprawdzenia się, przetrwania, być może lubił jak
                              się wokół niego dużo dzieje, lubił zamieszanie, chaos.
                              ...... To takie zajęcie, żeby coś się działo, gdy nic się nie dzieje.

                              O silnym
                              zaangażowanie się w te hobby mogą świadczyć 2 karty z WA w
                              rozkładzie.
                              ...dobra uwaga

                              Śmierć może świadczyć, że Piotr aby wykonywać te hobby
                              potrzebował zbroi lub ewentualnie jakiś ubrań, strojów, aby
                              dokonywać transformacji.
                              .....Śmierć - świetna karta – przekroczenie granicy świata rzeczywistego i znalezienie się w świecie wymyślonym, takim świecie wirtualnym – można powiedzieć.

                              No tak, i teraz mam 2 pomysły, albo Piotr
                              zajmował się sztuką teatralną, aktorstwem, lub należał do jakiegoś
                              bractwa rycerskiego. Hmm.. bractwo to może być to – 5 buław to
                              turnieje rycerskie, 3 mieczy – walka mieczami, as buław ma w tle
                              zamek, a Diabeł...
                              ......Turnieje karciane...

                              Tu mam problem, może Diabeł pokazuje, jak bardzo
                              uzależniony był od tego zajęcia, jak nałogowo uczestniczył w takich
                              spotkaniach. Ale to chyba nie to... bo zajęcie to było od 3 klasy
                              podstawowej, a to za mały chłopak by był.
                              ......Też się dziwię, że im tak rodzice pozwalali po nocach grać, bo przecież nie tylko Piotrowi, koledzy też siedzieli po nocach. Ale widać, taką większą swobodę mieli...

                              No nic, zostanę przy tych
                              2 opcjach, bo nic mi do głowy więcej nie przychodzi.

                              ......Dobemko, miałaś chyba najlepsze karty wink. I byłaś bardzo blisko właściwej odpowiedzi.



                              1. Hobby Piotra te którym zajmuje się do dziś dnia – 7 buław
                              2. cecha charakterystyczna tego zajęcia – paź mieczy
                              3. czy wykonywał je sam czy w towarzystwie - Eremita
                              4. czego potrzebuje aby je wykonywać - Zakochani
                              5. dlaczego się tym zainteresował – 10 mieczy

                              Zajęcie które przetrwało do dnia dzisiejszego wykonywanie jest
                              zdecydowanie w samotności, w spokoju, w wyciszeniu (Eremita).
                              .....Teraz tak,

                              Może i tym razem zacznę od końca. Dlaczego się tym zainteresował
                              pokazuje 10 mieczy, być może wydarzyło się coś złego, jakaś choroba,
                              jakieś nagłe nieszczęście, coś takiego, że wcześniej nie był w
                              stanie zobaczyć tego zajęcia. A tak dzięki temu dostrzegł te hobby.
                              Być może Piotr zaczynał coś od nowa, np. przeprowadzili się z
                              rodzicami w inne miejsce i po tej przeprowadzce odnalazł te zajęcie
                              i do dziś dnia praktykuje.
                              ......Z jednej strony lubił wysiłek, ale z drugiej strony, i chyba to pokazała karta, jako „okularnik” odczuwał, że jest odbierany jako ktoś gorszy, niepełnowartościowy – takie 10 Mieczy. Mieszkał na wsi, gdzie sprawność fizyczna jest bardzo cenioną cechą. Ćwicząc i wyrabiając sobie tężyznę fizyczną – przestawał być tym gorszym, a stawał się tym lepszym.

                              Czego potrzebował lub czego potrzebuje – Zakochani, może właśnie
                              rodzice dokonali jakiegoś wyboru i to było potrzebne aby zainicjować
                              te hobby u Piotra.
                              ...... to nie,

                              Jednak myślę, że Piotrowi potrzebne jest jakieś
                              ustronne miejsce, miejsce w którym czuje się świetnie. Może chodzi o
                              jakiś ogród, park lub miejsce w ogrodzie gdzie jest dużo zieleni i
                              kwitnących krzewów, oraz dużo, dużo spokoju.
                              ......boiska zrobili sobie w ustronnych, nieuczęszczanych miejscach na obrzeżach wsi – pod lasem, na górce, itd.

                              Cecha charakterystyczna tego zajęcia to paź mieczy, który podpowiada
                              mi że być może Piotr prowadzi jakieś zajęcia z dziećmi, tzn. czyta
                              im np. bajki, bo paź mieczy kojarzy mi się również z gadulstwem.
                              Może Piotr pisze bajki dla dzieci, i do tego potrzebuje spokojnego
                              miejsca, wyciszenia – Zakochani, Eremita, a miecze to intelekt (choć
                              nie tylko).
                              ......ten Paź Mieczy, to chyba sport (walka – Miecze), ale nie profesjonalny tylko amatorski (Paź).

                              No i została karta 7 buław – która opisuje ogólnie zajęcie Piotra.
                              To karta samotnej walki, co potwierdza ze zajęcie jest wykonywane w
                              pojedynkę. Być może karta ta pokazuje jak Piotr heroicznie walczy
                              lub walczył o utrzymanie tego zajęcia. Nie cofnie się z obranej
                              drogi i będzie dalej zajmował się tym tematem.
                              ......walka – świetnie,

                              I to by było na tyle, bo niestety nic więcej nie wymyślę.
                              Jak już wkleiłam odpowiedź wpadło mi jeszcze do głowy apropo
                              drugiego zajęcia, że może to być sklejanie samolotów.
                              Piotr wkłada w to dużo miłości (zakochani), zajmują się tym również
                              dzieci (paź mieczy), choć nigdy tego nie robiłam ale wydaje mi się
                              że wykonuje się to w pojedynkę (Eremita), zajął się tym dlatego, że
                              ujął go fakt iż można stworzyć coś od podstaw (10 mieczy) no i
                              walczy niemiłosiernie aby taki samolot skleić (7 buław).
                              ......Sklejanie samolotów i nie tylko samolotów przytrafiało się Piotrowi, ale to nie była pasja, tylko epizody...

                              ......Dobemo, miałaś świetne karty i dużo trafnych uwag smile
                              • kita32 komentarz do interpretacji Faucon 24.05.09, 19:50
                                A ja widze Piotrka jako kogos kto jest rozsadny i lubi to co dla
                                innych jest zamkniete. Jest niebanalnym dzieckiem i bardzo doroslym
                                jak na swoj wiek. Lubi wiedze i zdobywanie jej.
                                ......nie wiem, Piotr też nie potrafi do tego się ustosunkować.

                                Piotrek moze miec tez dar przyciagania innych, mowienia, zabawy ->co
                                sprawia ze zabawa jest ciekawsza. Ciekawe, ze to zajecie moglo miec
                                zwiazek z aprobata jego mamy. Albo wlanczaniem jej do tego co
                                robili - bo to raczej zajecie grupowe.
                                ......to raczej inni go przyciągali. W kary grał najczęściej u kolegów, bo w domu wcześnie rodzice kładli się spać, ojciec o świcie wstawał do pracy..
                                ....zajęcie grupowe – tak

                                Zajecie wiazalo sie z pokonywania wewnetrznych barier. Ogolnie Piotr
                                juz w dziecinstwie wybieral sobie trudne zajecia. Nad ktorymi
                                powinnam jeszcze pomyslec.
                                .....drugie zajęcie – sport – w takim szerokim i intensywnym zakresie, to faktycznie było trudne.

                                Pierwsze nie bylo do konca przyjemne ale wiazalo sie z aprobata, z
                                wyjazdami.
                                .....było przyjemne, rodzice nie mieli nic przeciwko. Zamiast wyjazdów było chodzenie – często na drugi kraniec wsi, ale również blisko do sąsiadów naprzeciwko.

                                A 2gie zostalo, bo moze sie nim zajmowac siedzac. I to siedzac w
                                domu i na dworze.
                                sprawia ze Piotr zamyka jakby oczy, ale nie uczucia <ból?> i szybko
                                jest gdzies dalej. Tworzy cos idealnego, niebanalnego, ta praca, to
                                zajecie wiele go kosztuje, bo robi cos czego oni nie widza, a on ma
                                przymkniete oczy, bo skupia sie na odczuciach, daje mu to ruch,
                                szybkosc, predkosc, sprawia ze jest gdzies indziej i lacznosc ze
                                swiatem. Pozwala mu zaistniec.
                                ......tu odkryłaś medytacje. Piotr codziennie medytował i medytuje, ale zaczął już w starszym wieku, gdy zapoczątkowała to nasza najstarsza, wtedy kilkunastoletnia córka.

                                to drugie zajecie, pasja to moze byc malowanie
                                albo jakas dziedzina terapii, ze przez bol (3miecze) dochodzi do
                                pelni.
                                ...........malowanie było, ale raczej epizodyczne. Jak poznaliśmy się, to ja malowałam (dla mnie to była autoterapia) i Piotr też wtedy namalował kilka obrazów – całkiem nieźle.

                                Prosze o wyrozumialosc
                                Asia
                                ......Asiu, cieszę się, że wzięłaś udział w warsztatach smile
                                • kita32 komentarz do interpretacji Królowej Mieczy 24.05.09, 19:52
                                  Czytam twoją interpretację zajęcia które Piotr zarzucił - skojarzyło
                                  mi się z modelarstwem. Wiesz, klejenie samolocików, czołgów z
                                  plastiku albo kartonu. Kiedyś był na rynku miesięcznik "Mały
                                  modelarz"...
                                  .......Piotr nawet próbował (w szkolnym wieku) robić modele, ale nie wciągnęło go to. Potem drugi raz próbował kleić modele razem z małą córką i coś wspólnie zrobiili, ale wtedy też nie chwyciło. I trzeci raz kleili różne rzeczy razem z synem, ale i wtedy okres modelarski potrwał krótko.
                                  ......Królowo, miło, że mimo braku czasu dorzuciłaś swoje uwagi smile.
                                  • kita32 komentarz do interpretacji Dany 24.05.09, 19:55
                                    Pierwsze zajęcie Piotra
                                    1.Jakie było pierwsze zajęcie Piotra---Rycerz buław
                                    2.Opis tego co robił— Kolo fortuny, As pucharów, Cesarzowa, Księżyc
                                    3.Jaki był efekt tego co robił – 3 pucharów
                                    4.Miejsce --6 pałek
                                    5.Dlaczego tego nie kontynuuje – Pustelnik

                                    Pierwsze zajęcie Piotra było związane z ruchem, jakiś sport, było to zajęcie
                                    dosyć ryzykowne.
                                    .......to było to drugie zajęcie, ale w zajęcie trafiłaś. Ryzyko też było. Kiedyś skacząc wzwyż Piotr spadł plecami na kamień. Innym razem pod kolegą skaczącym o tyczce (własnej produkcji) tyczka się złamała i o mało co się na nią nie nadział. Skacząc w dal i odbijając się od deski na bosaka – Piotr odbił sobie piętę i potem bolała go parę lat.

                                    Wykonywał je w miejscu publicznym, na arenie, boisku, gdzieś
                                    gdzie ludzie kibicują.
                                    ...... w szkole średniej brał udział we wszystkich zawodach,

                                    Zajęcie, wymagało dużego zaangażowania, a polegało na
                                    szybkim ruszaniu się, jakiś obrotach, a potem przyjmowaniu naturalnej postawy,
                                    było ono związane z wodą. Pomyślała sobie o skokach do wody lub pływaniu. Bardzo
                                    dobrze się bawił to wykonując.
                                    ......szybkie ruszanie się jak najbardziej, obroty i półobroty przy ulubionym Piotra sporcie – pchnięciu kulą oraz rzucie dyskiem,
                                    ......z wodą był związany bardziej relaks – pływanie i łowienie ryb,

                                    Dlaczego tego nie kontynuuje – bo już jest wyrósł
                                    z tego i wiek nie ten, poszedł swoimi ścieżkami.
                                    ......Tego typu sportu nie kontynuował już bez kolegów (Pustelnik). Zamienił na bardziej „pustelniczy” rodzaj sportu – jogę i oddechy z krija-jogi.

                                    Drugie zajęcie Piotra

                                    1.Z jakiej dziedziny jest to zajęcie –3 pucharów
                                    2.Jakie to zajęcie – 4 puchrów
                                    3.Opis tego zajęcia – co robi—8 denarów, papież, gwiazda
                                    4.Jak wygląda Piotr gdy to robi – Kolo fortuny
                                    5.Jaki jest efekt tego co robi – As mieczy
                                    6.Co to zajęcie daje Piotrowi-3 monet
                                    7.Co to zajęcie daje innym— Walet monet
                                    8.Jakie modyfikacje wprowadził – Głupiec
                                    Drugie zajęcie Piotra jest intelektualno-praktyczne, jest jednocześnie zabawą
                                    która wykonuje w grupie.
                                    ......zdecydowanie tak,

                                    Bardzo się emocjonuje przy nim. Zmienia się nie do poznania.
                                    ......emocje duże wink

                                    Rozwija go intelektualnie.
                                    .......można i tak powiedzieć,

                                    Daje mu satysfakcję z wykonanego dzieła i oddaje przysługę innym.
                                    ......satysfakcja, tak. Przysługa innym, to też w jakimś stopniu – potrzebny jest czwarty do brydża,

                                    Żeby to robić to trzeba było długo się uczyć, zdobywać
                                    jakieś stopnie wtajemniczenia, tzn. przechodzić od jednego poziomu do drugiego,
                                    a na efekt długo trzeba było czekać.
                                    .....no, od tysiąca czy jeszcze prostszych gier – do pokera i brydża – to była zmiana poziomów.

                                    Piotr osiągnął już mistrzostwo i uczy tego
                                    teraz innych. Jakie modyfikacje – robi zmiany i wprowadza nowinki, nowości,
                                    często cos zmienia. Długo myślałam co to może być, może to być gra na jakimś
                                    instrumencie, albo tresura zwierząt lub szachy. Nic innego mi nie przychodzi do
                                    głowy.
                                    ......nie uczy innych, nie modyfikuje, bo to było to zainteresowanie, które minęło.

                                    Rano mnie olśniło, ze to pierwsze zajęcie to nie są skoki do wody a piłka nożna.
                                    Więc wycofuje się z tych skoków. Księżyc - to piłka, Cesarzowa to boisko, As
                                    kielichów -to bramka, a kolo -to duży ruch i częste zmiany akcji, raz na jedna
                                    bramkę raz na drugą. Piotr przestał grać , gdy drużyna się rozpadła.
                                    ......piłka też była bardzo często, no trafiłaś w sport!

                                    Dano, świetnie! Wprawdzie zamieniłaś zajęcia miejscami, ale modyfikacja sportu była tak duża, że można modyfikację traktować jako przerwanie, no i faktyczna przerwa też była. A to pierwsze zajęcie – gra w karty – też nie zostało całkowicie ucięte, bo były sytuacje, że Piotr grywał z dziećmi, ale to tak w małym stopniu.
                                    • kita32 komentarz do interpretacji Ma_Ewy 24.05.09, 19:57

                                      Jest już troche póżno, a ja nie jestem w najlepszej formie. Ale warsztatów
                                      Piotra nie odpuszczę, nie ma silnych.
                                      .....cieszymy się, Piotr i ja wink

                                      No więc zajmę sie tylko drugim zajęciem Piotra, tym, które po pewnych
                                      modyfikacjach kontynuuje do dziś.
                                      S- Piotr - król mieczy
                                      1-czego dotyczyło to zajęcie - Głupiec
                                      2- czego potrzebował do swojego zajęcia - 6 buław
                                      3- powody i motywacje - Diabeł
                                      4- zajęcie po modyfikacji

                                      Piotr jako młody chłopiec już uprawiał to zajęcie. Głównym atrybutem (oprócz
                                      jeźdźca) na karcie 6 buław jest koń. Więc nie mam wielkiego wyboru- jednoznaczne
                                      skojarzenie z jeździectwem, uprawianym w sposób sportowy, wyczynowy.
                                      ......słowa: „sportowy”, „wyczynowy” są trafione,

                                      Dla zaspokojenia ambicji, dla zwycięstwa.
                                      .....tak

                                      Zajęcie po modyfikacji- pokazuje karta
                                      Słońce - i znów jest obraz konia, tym razem raczej spacerowego, bezpiecznego, w
                                      pewnym sensie lepiej zorientowanego od jeźca ( jeźdźcem jest nieświadome
                                      niebezpieczeństw dziecko, które całkowicie ufa dosiadanemu zwierzęciu). To koń
                                      prowadzi Piotra. Jest radośc, spokój i zadowolenie.
                                      .......modyfikacja na „bezpieczniej” i „spokojniej” – to trafione wink

                                      To tylko tyle dzisiaj, sorki, ale w dodatku mam gości...
                                      Pozdr dla Piotra
                                      ......pozdrowienia dla Ciebie i gości smile
                              • dobema Re: komentarz do interpretacji Dobemy 24.05.09, 20:03
                                Ale numer Piotrze i Kito, o ile pierwsze karty świetnie oddają te
                                Twoje zajęcie, o tyle drugie zajęcie i karty wydawało mi się że
                                mniej określają charakter zajecia, ale Kito świetnie to
                                zinterpetowaliście z Piotrem!
                                No i gratulacje dla Ciebie Piotrze za aktywność, wiele osób w tym ja
                                jest troszkę leniuszkiem w tej dziedzinie smile

                                Uciekam kłaść dziecko spać i wracam pogratulować zwycięzcy!!!
                            • canada53 Re: komentarz do interpretacji Canady 24.05.09, 20:32
                              Ciekawe, dlaczego w moich w kartach pokazało się inne zajęcie... Tym bardziej,
                              że akurat ja też w młodości uwielbiałam grać karty i niejeden wieczór przy
                              brydżu spędziłam, więc ten temat był mi przecież bliski. Do dziś mi zostało, że
                              lubię karty, choć teraz tylko te od Tarota wink. A zdjęć nigdy nie wywoływałam.

                              Dziękuję Ci Kito za tak obszerne komentarze i oczywiście przesyłam pozdrowienia
                              dla Piotra.
                              • kita32 Re: komentarz do interpretacji Canady 24.05.09, 21:28
                                > Ciekawe, dlaczego w moich w kartach pokazało się inne zajęcie...

                                .....Myślę, że dlatego, bo te zainteresowania co zobaczyłaś w kartach, to są głębsze, bardziej Piotra właśne. Te wcześniejsze były w dużym stopniu takimi zajęciami, żeby mieć kolegów.
                  • mamkajulci Re: rozwiązanie 25.05.09, 10:20
                    kita32 napisała:

                    > Zajęcie z którego wyrósł, to gra w karty. Grywał namiętnie z
                    kolegami. Grywali głównie na punkty, ale potem i na drobne pieniądze
                    również.
                    >
                    > Mamce Julki tak pięknie karty pieniądze pokazały wink. Pieniądze,
                    punkty, jakiś rodzaj hazardu...>

                    Kurcze te pieniądze właśnie i demon też pokazywały mi hazard, ale
                    pomyślałam sobie, ze w 3klasie smile to za wcześnie. Nie pomyślałam, ze
                    pieniądze to także punkty smile Bardzo pouczające warsztaty
                • dana-25 Re: kiedy rozwiazanie 24.05.09, 22:35
                  Dziękuje wszystkim za gratulacje kiss
                  Właśnie przyszłam do domu, pierwsze co lecę do komputera i taki szok!!!
                  Kito, ależ ten Twój Mąż miał zainteresowań!!
                  Piotrze gratuluje takiego intensywnego życia.
                  Zaraz napiszę pytanie, tylko muszę chwilkę pomyśleć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka