Dodaj do ulubionych

opozycja saturna do MC

13.09.10, 12:26
mieliście jakieś z tym doświadczenia? słabo znam się na astrologii, ale w
wyliczeniach indywidualnych na Astromixie wynika, iż na początku 2014 czeka
mnie taka opozycja. Od lutego 2014 numerologicznie zaczynają się też lata
pustki. Strasznie się boję szczerze mówiąc, bo piszą tam (na portalu
astromix), że taka opozycja oznacza jakieś dramatyczne wydarzenia rodzinne,
potrzebę zebrania wszystkich sił psychicznych...nieprzyjemnie to brzmi..

Pisałam w tej sprawie na astroforum, ale nikt tam nie odpowiada...
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: opozycja saturna do MC 13.09.10, 23:00
      opozycja Saturna do MC jest co 28 lat i to jest dosc szybki tranzytsmilePrzejdzie...
      • black_halo Re: opozycja saturna do MC 14.09.10, 08:19
        Nie wiem jak to jest u nauumy w horoskopie ale nawet krotki tranzycik moze czlowiekowi narobic balaganu w zyciu.
        • zlota.ra Re: opozycja saturna do MC 14.09.10, 09:09
          Z Saturnem, jak to z Saturnem - każdemu według zasług, potrzeb, niechlujstw i niedopatrzeń - do wyboru, do koloru. Radzę ci poczytać na tym forum wszystkie wątki o Saturnie, a potem przynajmniej parę książek.

          Ale, ale. Zerknęłam, co na ten temat pisze Hands - traktuj to jako bardzo ogólnikowe wskazówki, wszystko zależy od twego ur. kosmogramu i tranzytów.
          No więc: gdy Saturn ustawia się w opozycji do MC, dobiega końca trudny i uciążliwy okres, związany z przejściem przez 1 ćwiartkę. Teraz rozpoczyna się nowa faza - "pnięcie się w górę", czego pełnym ukoronowaniem będzie koniunkcja Saturna z MC. W tym czasie należy zwracać pilną uwagę na zrównoważenie spraw domowych, prywatnych z zawodowymi. Czasami wpływ tego tranzytu jest b. subtelny, oddziałujący na życie wewnętrzne, niemniej jego efekty i tak się uwidocznią w swoim czasie. Jeśli jakieś związki zakończyły się przed tym tranzytem, teraz jest dobry czas, by budować nowe, bardziej odpowiadające twojej obecnej sytuacji.
          Jak widzisz, nie ma tu słowa o katastrofach - wręcz przeciwnie. Mnie tylko zaciekawiło - cóż to jest ten numerologiczny "okres pustki"???
          • naumma Re: opozycja saturna do MC 14.09.10, 12:59
            W numerologii są tzw. lata pustki. Najlepiej w tym okresie nie brać się za nic, bo i tak nic nie wyjdzie...Bardzo pod górę. No i mnie to wypada od lutego 2014.
            • princesswhitewolf Re: opozycja saturna do MC 14.09.10, 13:25
              nie programuj sie tak negatywnie bo faktycznie sie zdemotywujesz i za nic nie zabierzeszsmile
              Ja w moich latach pustki mialam calkiem ciekawe zyciesmile bogate w wydarzenia.
              A tutaj o latach pustki i na ile sa to trafne obliczenia
              www.numerologia.net.pl/LATA+PUSTKI,12.html
        • princesswhitewolf Re: opozycja saturna do MC 14.09.10, 13:19
          moze. Ale nie straszmy jej bo bedzie bala sie kazdego tranzytu saturna.
          Duzo zalezy od tego jaki Saturn
          • cytryna76 Re: opozycja saturna do MC 14.09.10, 21:08
            Przede wszystkim żaden tranzyt nie musi oznaczać (i najczęściej nie oznacza) jakiejś totalnej tragedii i katastrofy.
            Tranzyty Saturna niosą z sobą przede wszystkim REALISTYCZNE spojrzenie nie sprawy związane z daną energią, co - zgadzam się - nie zawsze jest przyjemne. Uświadomienie sobie prawdy o naszych słabych stronach, ograniczeniach oraz świadomość, że cudu jednak nie będzie zanim nie zabierzemy się do roboty, może boleć.
            Saturn zmusza do pracy nad swoim życiem, do zajęcia się sprawami przyziemnymi, trudnymi, uciążliwymi, by w przyszłości lepiej, bardziej efektywnie funkcjonować na tym obszarze. Pokazuje, że "bez pracy nie ma kołaczy". Nie ma co liczyć na gwiazdkę z nieba, no chyba że pod koniec tranzytu, gdy przerobimy wszystko, co zadał nam Saturn.
            Z drugiej jednak strony owoce takiego tranzytu są zwykle najtrwalsze i służą potem w całym życiu.

            Przejście Saturna przez IC może na przykład przynieść:
            - zakup domu, mieszkania zapuszczenie korzeni ( z czym będzie sporo zachodu)
            - przeprowadzkę, zmianę miejsca zamieszkania
            - czas, w którym trzeba uregulować sprawy mieszkaniowe
            - czas regulowania stosunków rodzinnych

            Ponieważ Saturn na IC jest automatycznie w opozycji do MC taki tranzyt może przynieść jakieś komplikacje zawodowe lub konflikt: "życie rodzinne, prywatne kontra kariera, życie osobiste". Może to być czas wycofania się z życia zawodowego z powodu spraw rodzinnych.

            Każde przejście planet pokoleniowych przez oś przynosi z reguły w jakimś sensie początek nowego rozdziału w życiu. Widziałam już przypadki, kiedy taki tranzyt wiązał się z zawarciem małżeństwa i założeniem rodziny.

            Nie ma się więc co zamartwiać i programować się na najgorsze. Rzuciłam okiem na Twój horoskop i tragedii w związku z tym nie widzę. Poza tym jaki jest sens zastanawiać się nad tym, co przyniesie tranzyt za 4 lata, skoro nie wiadomo, w jakiej sytuacji życiowej wówczas będziesz i jaka realizacja tego tranzytu będzie wówczas najbardziej prawdopodobna? Do tego wiele się w Twym życiu zmieni, choćby ze względu na inne, wcześniejsze tranzyty, takie jak na przykład pobyt Saturna w 2 domu (teraz), a potem w domu 3wink
            • nuvvo Re: opozycja saturna do MC 15.09.10, 01:01
              post cytryny76 chyba najlepiej oddaje istote tranzytow saturna.

              Faktycznie przejscie saturna przez IC wiaze sie z regulacja spraw dom-kariera.
              U mnie ten tranzyt wiazal sie z jednoczesnym tranzytem do innych planet, (trygon do jowisza i urana opozycja do ksiezyca na MC)
              Chetnie bym sobie o tym saturnie poczytala, bo aktualnie robi sekstyl do jowisza i urana i trygon do ksiezyca.
              • black_halo Re: opozycja saturna do MC 15.09.10, 08:04
                No wlasnie to ciekawe, bo np. moj facet mial ten tranzyt calkiem niedawno i wlasciwie nic sie nie wydarzylo - naprawde nic. Nie wzielismy slubu, nie kupilismy domu. W karierze tez sie nic nie zmienilo ale w dniu kiedy Jowisz byl w dokladniej koniunkcji do MC dostal mala podwyzke. Chociaz moze faktycznie jest to czas, kiedy czlowiek wreszcie zaczyna isc w gore. Dla mnie Saturn na IC to byla wielka ulga bo wreszcie skonczylam szkole srednia i nie musialam sie juz meczyc z nielubianym profilem, poszlam na studia i poczulam ze zyje.
    • cat_de_luxe Re: opozycja saturna do MC 18.09.13, 19:16
      A co ja mam powiedzieć na moją opozycję saturna do MC,Księżyca w natalnym na całe życie ....
      • labrom Re: opozycja saturna do MC 18.09.13, 19:50
        Napisze cos na pocieszenie. Jak mialam opozycje Saturna do MC to wyszlam za maz , urodzilam dziecko , remontowalam dom i skupilam sie na zyciu rodzinnym. Bardzo dobrze wspominam ten okres.
        • princesswhitewolf Re: opozycja saturna do MC 18.09.13, 20:06
          bo to byla tez koniunkcja do IC i wejscie do 4tego domusmile
          • labrom Re: opozycja saturna do MC 18.09.13, 20:16
            princesswhitewolf napisała:

            > bo to byla tez koniunkcja do IC i wejscie do 4tego domusmile


            Dom trzeba bylo wyremontowac ,ale ja nie odbieralam tego jako "tyrki typowej". Raczej moje mysli kierowaly sie ku przyszlosci i totalnej zmianie swojego zycia. : )
      • jasmina.0 Re: opozycja saturna do MC 19.09.13, 20:53
        cat_de_luxe napisał(a):

        > A co ja mam powiedzieć na moją opozycję saturna do MC,Księżyca w natalnym na ca
        > łe życie ....
        ----------------
        A nic. też mam natalnie taka opozycję. I koniunkcje do księzyca. I muszę z tym zyć. faktem jednak jest, ze całe zycie borykam sie pomiędzy domem a karierą.jakoś daję radę bo cóż mi pozostało.
        • leyaxxi Re: opozycja saturna do MC 20.09.13, 08:01
          Zdarza się, że tranzyt daje jakieś przejściowe kłopoty ze zdrowiem, w ten spoób wpływając na pracę i dom jednocześnie. Niedawno obserwowałam taki tranzyt u nastolatki. Złapała w szkole żółtaczkę, co skutkowało 2 tygodniowym pobytem w szpitalu. Miało to istotny wpływ na szkołę, bo to był początek pierwszego roku w liceum. Gdy wróciła wszyscy się już znali a ona była ta "nowa", więc wejście w grupę było utrudnione. Osłobienie chorobą organizmu spowodowało zimą mniejszą odporność i trochę póżniej znowu musiała opuścić szkołę na miesiąc z powodu zapalenia płuc. Było jej trudniej, musiała nadrabiać zajęcia w domu, ale tragedii nie było. Zdrowie się unormowało. Zaległości nadrobiła. Relacje ułożyły się dobrzesmile
          • naumma Re: opozycja saturna do MC 20.09.13, 23:44
            Jako że to ja zakładałam ten wątek, to opowiem, co się dzieje. Saturn zbliża się u mnie do IC i zimą powinien wejść w koniunkcję. Ostatni rok to dla mnie niekończący się koszmar. Naprawdę nie przypominam sobie, by było tak źle, chaotycznie, ekstremalnie nerwowo. W styczniu musiałam odejść z pracy na urlop z powodu mobbingu i załamania nerwowego. Do tej pory nie wyszłam na prostą, co chwila przyczepiają się do mnie jakieś dziwne choroby, na pewno z nerwów. Nowej pracy póki co nie mam, przeciwnie - mam poczucie, że dosłownie cały świat odwrócił się do mnie przysłowiową du..ą. To, co kiedyś wpadało łatwo, dziś wydaje się niemożliwe. Niby wszyscy w środowisku znają mnie, cenią, a jednak zawsze coś jest nie tak. Różne projekty utknęły w martwym punkcie, straciłam ogrom pieniędzy z powodu niepłatnego urlopu i złosliwości szefostwa, które zabrało mi wszelkie dodatkowe projekty. Czuję się dosłownie bezdomna, w sensie psychicznym...
            Na polu uczuciowym, rodzinnym też jazda bez trzymanki, w pewnym momencie miałam już wrażenie, że do tego wszystkiego czeka mnie jeszcze rozwód.
            Wszystko przebił jednak obecny tydzień, kiedy dosłownie każdy telefon zaczynał się od "nie mam dla ciebie dobrej wiadomości".
            Mam serdecznie dość wszystkiego, co chwila płaczę , wyglądam jak zombie.
            Dodam, że u mnie dodatkowo Saturn był przez ostatnie pół roku w kwadraturze do Słońca (natalnie opozycja), teraz powoli wychodzi. Boję się cieszyć, bo na razie nic nie wskazuje na to, by coś miało drastycznie się poprawić..
            • marinasun Re: opozycja saturna do MC 21.09.13, 08:02
              Nie wiem jak jest przy przejściu przez IC, ale podobne jazdy obserwowałam przy przejściu przez Księzyc w 10 domu (tu zestawienie podobne IC jest jakby nie było księzycowe), tyle że głównie koncentrowały się na sprawach zawodowych. Ostatecznie skończyło się zwolnieniem. Przy tak działającym Saturnie podobno trzeba być bardzo ostrożnym i nie wychylać się. Przetrzymać. To nie jest czas na forsowanie swojego zdania. I tzreba bardzo uważać na swoje emocje. Nie dać się sprowokować. Saturn bowiem nierzadko przynosi apodyktycznych, kostycznych ludzi, do których nie trafiają żadne racjonalne argumenty.
            • kobieta_z_saturnem Re: opozycja saturna do MC 21.09.13, 10:17
              Jak przechodziłaś poprzedni taki tranzyt?

              Dla mnie niebywałą zaletą, jaką niesie astrologia, jest pewna przewidywalność życia. Można się w pewnym zakresie przygotwać na jakiś ciężki tranzyt. Jeżeli oznacza on problemy z pracą, to można zawczasu poczynić pewne oszczędności. To taka rada na przyszłość. Saturn przy drugim obiegu nie powinien już zaskakiwać, bo to powtórka z rozgrywki. Znane zło staje się automatycznie mniejszym złem.
              • naumma Re: opozycja saturna do MC 21.09.13, 14:38
                Przy poprzednim tranzycie miałam 9 lat. To był okres, kiedy moja mama wyszła za mąż po raz drugi za totalnego tyrana, który rozwalił nasze poprzednie, dosyć spokojne, choć ubogie życie. Nic nie było już takie jak przedtem. I teraz też mam takie wrażenie. Po drugiej stronie jest ściana, brak dialogu, mściwość i niebywała zawziętość. Tyle że tym razem mam naprawdę dużo do stracenia i w ogóle sobie z tym nie radzę. Naprawdę mam poczucie, że nie wyjdę z tego cało, i w sensie zdrowotnym i każdym innym ;-(

                Przeczekuję już długi czas. Poprzednio miałam kwadraturę Saturna z Saturnem, która była zaledwie przedsmakiem tego, co mnie spotkało przy kwadraturze Saturna ze Słońcem.
                • moongirl11 Re: opozycja saturna do MC 21.09.13, 22:03
                  naumma Twoje uczucia związane z saturnem w 4 domu są podobne do moich. Wydaje mi się , że u Ciebie ta kwadratura do słońca jest bardzo istotna. Myślę tak dlatego, że mnie już saturn od daaawna siedzi w 4 domu, ale jak był w koniunkcji z IC to nie było tak źle. najgorsze zaczęło się jak saturn zrobił opozycję do słońca. Zmieniłam plany związane z moją dalszą ścieżką życiową (słońce w 10) i wycofałam się z życia towarzyskiego. Nigdy nie miałam takiej depresji. Tyle że ja jeszcze miałam kwadrat do asc i za niedługo będzie kwadrat do księżyca.
                  Wydaje mi się , że skoro IC jest związane z księżycem , to saturn tam może dawać takie nastroje jakby był w koniunkcji z nim.
                • bu.ba69 Re: opozycja saturna do MC 25.09.13, 12:15
                  U mnie przy tym tranzycie: przeprowadzka w związku z rozpoczęciem studiów, wyfrunięcie od rodziców, czyli znaczna zmiana trybu życia, usamodzielnienie się. Dla mnie bomba. Saturn to mój dobry ziom, dostałam od niego dużo dobrego wink
                  Chociaż oczywiście nie zawsze było kolorowo i zauważyłam, że Saturn jest tą planetą, która zmusza nas do zwiększania samoświadomości. W latach szczenięcych dał mi nieźle w kość (naprawdę nieźle) i z perspektywy lat widzę, że to był właśnie ten potrzebny kop - żebym zaczęła myśleć!!
                  Saturn nie powoduje nieszczęść, on tylko pokazuje efekty naszej pracy i uświadamia nas, co zrobiliśmy.
                  Tak więc - bać się Saturna to tak jak obrabować bank, a potem bać się, że mnie skują w kajdanki.
                  Najlepiej zrozumieć, dlaczego tak się stało i wyciągać wnioski.
                  Może brzmi brutalnie, ale cóż, musi być też ktoś od "brudnej roboty" zwanej "prawdą" czy "sprawiedliwością".
                  Ja bym podeszła do tego tak: jeśli wszystko mi się wali, to oznacza, że i tak pewnie miało.
                  Spróbować cieszyć się tym, że nawet jeśli teraz stało się to, co się stało, to gdyby się nie stało, to sprawy mogłyby zajść za daleko a efekt byłby jeszcze gorszy. Więc ratunek w porę :]
                  Może i niewystarczająco pocieszająco to brzmi, ale po latach też często można stwierdzić, jak np. u mnie co wcześniej napisałam, ten kop był może i nieprzyjemny, ale potrzebny.
                  Pozdrawiam!
          • tamara401 Re: opozycja saturna do MC 22.09.13, 09:05
            Zdarza się, że tranzyt daje jakieś przejściowe kłopoty ze zdrowiem
            wynika to z faktu , że MC zaliczane jest podobnie jak Słońce ,Księżyc, czy Asc do tzw. czynników hylegialnych, a zatem takich które są powiązane ze zdrowiem,każdy tranzyt do wymienionych elementów może za skutkować problemami zdrowotnymi.Na ogół jednak są to problemy które określiłabym jako wtórne.Choć bywa tak ,że choroba spada pozornie jak grom z jasnego nieba,to gdzieś tam w tle trwa problem psychologiczny,który im bardziej nieuświadomiony tym bardziej nagły wybuch choroby.
            • naumma Re: opozycja saturna do MC 26.09.13, 11:21
              Zapomniałam dodać, że przechodząc przez moje IC Saturn utworzy jednocześnie koniunkcję z urodzeniowym węzłem wstępującym, który jest natalnie na granicy 3 i 4 domu. Co to będzie? ...Niewiele w necie na temat takiej koniunkcji...
    • cat_de_luxe saturn-MC opozycja, saturn na IC, podwójna siła? 03.05.14, 11:51
      Z tym saturnem to różnie bywa widzę.

      Jak wspominałam w natalnym mam opozycję saturna do MC z księżycem(byk), do tego za kilka miesięcy (1.11.2014) tranzytujący saturn wejdzie na IC jakby było tego mało złapię jeszcze koniunkcję mojego plutona z tranzytującym słońcem (III dom,skorpion), a że robię doktorat, pracy nie mam, na uczelni wszystko się wali, od lat to totalna katastrofa w życiu rodzinno-zawodowym, życie przypomina bardziej chorągiewkę. Mieszkania raczej nie kupię, finansowo u mnie źle. Małżeństwo? haha, dobre sobie, to też nie w moim przypadku. Dzieci? Samopylna nie jestem. Za 2 miesiące złapię półkwadraturę do mojego księżyca (MC) z tranzytującym mi plutonem w V domu(koziorożec)...powolnymi kroczkami pluton zbliża mi się do marsa w Vd, od roku Neptun siedzi na DSC(ryby), żyć nie umierać....albo na odwrót. W końcu zdecydowałam się zrobić kurs pedagogiczny, może to sprawka Saturna, kiedy zrobił kwinkus do mojego węzła północnego w IX domu, coś co odwlekałam latami, a że VI dom w wodniku pusty, władca uran w strzelcu IV dom w kwadracie do jowisza VII dom(ryby), mama nauczycielka to coś może jest na rzeczy.
      • jasmina.0 Re: saturn-MC opozycja, saturn na IC, 06.05.14, 16:24
        No to ja mam teraz. Saturn chodzi sobie w te i z powrotem po Księżyco/IC. Opozycja MC. Kwadrat Słońce. Mam chyba 2 gie przejście ( teraz w retro więc to jeszcze nie koniec) i rozpoczął się całkowity paraliż. Mojego umysłu również. Ale jest też pozytyw - sprawy domowe jako tako idą do przodu tzn. sprawy urzedowe i lekarskie od dawna odkladane na blizej nieokreślona przyszłość idą do przodu i udaje mi się je załatwiać pozytywnie, natomiast sprawy zawodowe leżą na obydwu łopadkach i pupie. Letarg zupełny i stagnacja doskonała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka